<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>moje-miasto &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/moje-miasto/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "moje-miasto"</description>
	<pubDate>Mon, 12 May 2008 06:09:21 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Skoeps closure: CitJ is not about money]]></title>
<link>http://onlinejournalismblog.wordpress.com/?p=1129</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 17:40:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>nicolaskb</dc:creator>
<guid>http://onlinejournalismblog.wordpress.com/?p=1129</guid>
<description><![CDATA[Skoeps.nl, a citizen-journalism venture, closed down last week after its owners declared it unprofit]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span>Skoeps.nl, a citizen-journalism venture, closed down last week <a href="http://www.editorsweblog.org/web_20/2008/05/citj_photo_site_skoeps_closes_no_busines.php" target="_blank">after its owners declared it unprofitable</a>. The business plan seemed simple enough to succeed:</span></p>
<ol>
<li><!--[if !supportLists]--><span><span><span> </span></span></span><!--[endif]--><span>Find loads of money,</span></li>
<li><!--[if !supportLists]--><span>Advertise massively, and </span></li>
<li><!--[if !supportLists]--><span></span><!--[endif]--><span>Share advertising and syndication revenue with writers.</span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal"><span><a href="http://www.editorsweblog.org/analysis/2007/09/skoeps_citj_just_an_extra_to_o.php" target="_blank">The plan worked</a>, except that there wasn’t enough revenue to share. <a href="http://buziaulane.blogspot.com/2008/05/bpn-1086-skoeps-to-be-discontinued.html" target="_blank">Skoeps cash-flow was in the black</a>, which means that, if investors refused to go forward, growth must have been minimal and could not have offset the initial investment in the near future.</span><!--more--></p>
<p class="MsoNormal"><span>They planned on giving<a href="http://www.journalism.co.uk/2/articles/531133.php" target="_blank"> €500,000 away to contributors in 2008</a>. Despite what should have been a market-killing proposition, they failed to come up with compelling content and raise their game to the level of the national, widely-known media brands.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Among the reasons why people become journalists, <em>‘to save the world’</em> probably ranks first, closely followed by <em>‘to fulfill my attention deficit disorder’</em>. Only at the very bottom will you find <em>‘to earn big bucks’</em>. In all likelihood, non-professional content producers (yes, that’s the politically correct term for ‘citizen-journalists’) think the same.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>It seems that web-users will devote time and efforts to giving away content to a platform only if they have the promise of a large enough audience to listen to them. Poland’s leading citJ website, </span><span><a href="http://www.wiadomosci24.pl/" target="_blank">Wiadomosci24</a></span><span>, and its contender </span><span><a href="http://www.mmszczecin.pl/" target="_blank">Moje Miasto</a> (My Town),</span><span> </span><span>are lead by the two main media groups, Polskapresse and Mecom. They both make intensive use of the synergies between pro and amateur, mass and specialized channels. Polskapresse, for instance, advertise the site in the group’s papers and promising contributors a space in the print edition.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Even pure players seem to follow this trend. Despite $10m in Series A funding, NowPublic <a href="http://gigaom.com/2007/07/29/nowpublic/" target="_blank">still sees no need to pay writers</a>. A <a href="http://www.nowpublic.com/newsroom/forum/ads-nowpublic" target="_blank">debate on the site as to how to share advertising revenue</a> was superbly ignored by the community. Only 8 writers took part in the conversation. Their deal with AP is their best USP.</span></p>
<p class="MsoNormal"><img class="alignleft" style="float:left;" src="http://img396.imageshack.us/img396/9249/citjlo2.gif" alt="BBC citJ" width="322" height="358" /><span>When monetization comes into play, open-pricing is the best option. <a href="http://www.observatoiredesmedias.com/2007/11/23/micro-monetisation-cresus20/">The average donation stands at $4 on average</a>. Instead of working on increasing page views, writers would focus on increasing the give-through-rate, so that they will try to provide content the audience deems worthy.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Non-professional contributions only add value if they have a unique edge against the mass. John, 34, from Westmoreland, TN, writing about the Middle-East conflict is useless. The same user writing about the tornado is priceless. The BBC does that brilliantly with the discreet box they put at the end of hot stories.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>That’s why Steve Boriss announced <a href="http://thefutureofnews.com/2007/11/28/citizen-journalism-is-dead-expert-journalism-is-the-future/">the end of citizen-journalism</a>. Journalism will increasingly be a job of connecting and editing contributions from the right experts. Whether this will be better done by humans or by Google is another matter.</span></p>
<p class="MsoNormal"><em><span style="font-size:10pt;font-family:'Arial','sans-serif';">This article was written by <a href="http://www.observatoiredesmedias.com/" target="_blank"><strong>Nicolas Kayser-Bril</strong></a>, one of the Online Journalism Blog’s </span></em><span style="font-size:10pt;font-family:'Arial','sans-serif';"><a href="http://onlinejournalismblog.com/2007/10/11/situations-vacant-virtual-intern/" target="_blank"><em><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#6c8c37;">Virtual Interns</span></span></em></a></span><span style="font-size:10pt;font-family:'Arial','sans-serif';">.</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[moje miasto i czeski film]]></title>
<link>http://inspiration85.wordpress.com/?p=158</link>
<pubDate>Sat, 19 Apr 2008 22:28:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>inspiration85</dc:creator>
<guid>http://inspiration85.wordpress.com/?p=158</guid>
<description><![CDATA[Generalnie staram się tolerować moje miasto, staram się nie utrudniać sobie życia. W końcu do ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie staram się tolerować moje miasto, staram się nie utrudniać sobie życia. W końcu do końca studiów został rok i parę miesięcy... po studiach pewnie stąd wyjadę.<br />
Są momenty gdy nienawidzę Białegostoku z całego serca, gdy marzę o tym by się stąd wynieść. Myślę wtedy, że to będzie najlepsza rzecz jaką zrobię w życiu.<br />
To, jak jest beznadziejnie uświadamiam sobie w pewnych momentach np gdy chcę zabalować a nie mam gdzie, bo nie ma tu fajnych klubów (po świętach, po tym co widziałam mam uraz jakiś, jawnie). Strasznie mnie to wkurzało, ale rozwiązałam ten problem, przestałam imprezować, po prostu. Zawsze można odwiedzić znajomych w innych miastach gdy najdzie taka ochota.<br />
Nie ma tu zbytnio ciekawych facetów, pustki. Raz na jakiś czas pojawi się jakiś na horyzoncie (chodzi mi o to, by nawet nacieszyć oko miłym widokiem), najczęściej w samochodzie, z kobietą u boku. Choć ostatnio widziałam dwóch obcokrajowców, mój typ, świetni (jednak nie zaliczam ich do rodowitych mieszkańców, zapewne są tu na wymianie, chwilowo). To nie jest tak, że patrzę tylko na wygląd, ale lubię popodziwiać panów, wiedzieć, że tacy jacy mi się podobają istnieją (Kraków- tam są najprzystojniesi faceci w Polsce, piękno dla oczu heh).  Byłam zła, że nie ma tu fajnych facetów (poznałam xxx i żaden do mnie nie pasował, ja do nich też nie). Też rozwiązałam ten problem. Nie szukam tu. Wiem, że tu nie ma faceta dla mnie. Po prostu wiem to. Jestem wręcz pewna tego. Mama mojej koleżanki powiedziała coś takiego- jeśli do końca studiów nie spotkasz nikogo dla siebie w mieście, w którym mieszkasz, to znak, że trzeba zmienić miasto. Zastosuję się do tej zasady.<br />
Do chamstwa, zawiści, wieśniactwa, buractwa, disco pola jestem już przyzwyczajona. Staram się by nie robiło to na mnie większego wrażenia (choć już tyle razy wyprowadziło mnie to z równowagi, wtedy krzyczę -co za wieś, brak słów). W przeciwieństwie do wielu Białostoczan nie patrzę na obcokrajowców jak na ufo, nie robi na mnie wrażenia angielski. Oni wzbudzają, zresztą jak zwykle, mą sympatię. Lubię ludzi z własnym stylem, pomysłem, nie jest tu ich zbyt wielu, no ale dobrze, że choć trochę. Nie potępiam ich i nie wytykam jak ci zaściankowi ludzie.<br />
Mój kolega nazywa Białystok zaściankiem, no bo tak tu jest. Zaściankowa jest mentalność ludzi, czasem aż mnie to rusza, a przecież mieszkam tu od urodzenia.<br />
Nie utożsamiam się z tym miastem, nie pasuję do niego.<br />
Gdybym ciągle pałała nienawiścią, dawno bym się stad wyniosła. Narazie jakoś sobie radzę.<br />
Gdy poszłam dziś do kina nie było najgorzej. Chwała, że od jakiegoś czasu jest u nas multikino. Można obejrzeć film w dobrych warunkach, a przy okazji będąc w galerii zrobić jakiekolwiek zakupy. Już nie muszę latać do Wawki by kupić głupie spodnie (jestem wybredna).<br />
Dziś zauważyłam ciekawą rzecz. Wydział filologii mego Uniwerka zorganizował jakąś akcję pod hasłem Czeskie kino, przez 3 dni lecial w jednym z kin czeski film, wejście było darmowe. Oczywiście ja się o tym dowiedziałam dziś, gdy brat mnie uświadomił. Szybka akcja i poszliśmy w parę osób. Byłam w szoku, bo kino było pełne. Ciekawe.. czy tych ludzi było tak wielu, bo wejście było za darmo, czy interesowali się czeskim kinem.. nie wnikam. Ja poszłam od tak sobie, spontan. Gdyby trzeba było płacić oczywiście bym i zapłaciła, żaden problem.<br />
Ostatnio jakoś często bywam w kinie. Prawie co tydzień.<br />
Uwielbiam oglądać filmy, ale najczęściej sama ściągam te, które mnie interesują. Zresztą widać po postach, że jest tego trochę. Gdy mam czas oglądam codziennie. </p>
<p>Film, który widziałam to Rok diabła- czeska komedia, bardzo ciekawa i zabawna.<br />
Przytoczę tu czyjąś recenzję, bo nie chce mi się samej niczego wymyślać:<br />
"Rok diabła to film, który można określić jako fabularyzowany dokument, jednak wraz z rozwojem akcji i nawarstwianiem się absurdalnych wydarzeń, widz traci rozeznanie w tym, co jest prawdą, a co fikcją. Bohaterami filmu są postaci rzeczywiste: Jaromir Nohavica, Karel Plihal, zespól folkowy "Czechomor", angielski muzyk rockowy Jaz Coleman, oraz holenderski dokumentalista Jan Holman (grany w filmie przez czeskiego filmowca Jana Prenta).<br />
Poruszanych tematów również jest wiele: alkohol, media i ich rola w naszym życiu, dalej - wiara w Boga, kontrast anioła i diabła, problem zmiany tożsamości. Niewątpliwie jednak najważniejsza pozostaje muzyka - doskonałe tło dla metafizycznych dociekań i wędrówek bohaterów. Zelenka umiejętnie łamie reguły filmowej narracji wykorzystując szeroki repertuar środków - film jest pełen ironii, metafor, przenikających się epizodów i wszystkiego tego, co uniemożliwia jego jednoznaczną interpretację, a zbliża do doskonałej mistyfikacji."<br />
Najciekawszy był jeden moment. To było maksymalnie niesamowite. Obejrzałam w swym życiu xxx filmów i nigdzie czegoś takiego nie widziałam. W pewnym momencie obraz był do góry nogami, trwało to jakiś czas.. świetne. </p>
<p>Białystok rozwija się i dobrze, ale nigdy nie będzie tu stylowych, ciekawych miejsc, nie zmieni się mentalność ludzi..dalej będzie nietolerancja itd..to nie dla mnie..</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
