<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>menstruacja &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/menstruacja/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "menstruacja"</description>
	<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 07:42:33 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Propozycja Tao dla kobiet. Zdrowie i płodność.]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=586</link>
<pubDate>Fri, 23 May 2008 19:00:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=586</guid>
<description><![CDATA[
ĆWICZENIE &#8220;JELENIA&#8221; DLA KOBIET
Korzyści, jakie przynosi kobiecie „ćwiczenie Jeleni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/1womantao.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-588" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/05/1womantao.jpg" alt="" width="481" height="139" /></a></p>
<p><strong><span style="font-size:10pt;">ĆWICZENIE "JELENIA" DLA KOBIET</span></strong></h3>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>Korzyści, jakie przynosi kobiecie „ćwiczenie Jelenia", są bardzo liczne i niezwykle interesujące.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>Pozwala jej ono pozbyć się większości problemów zwią­zanych z menstruacją (nawet w trakcie miesiączkowania), takich jak zmienność nastrojów, wstrzymywanie wody, za­blokowania hormonalne, skurcze czy nienormalne krwawienie (słabe krwawienie jest oznaką jakiegoś zablokowania i za­trucia organizmu. Nagłe ustanie cyklu miesiączkowego, nie wynikające ze stosowania ćwiczenia Jelenia, jest oznaką choroby).</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>Ćwiczenie to wzmacnia mięśnie odbytu i zapobiega po­wstawaniu hemoroidów. Ponadto przeciwdziała wszelkim cho­robom pochwy (infekcje, upławy, zapalenie okrężnicy, białe upławy) Pozwala ono także na zwiększenie krążenia energii w narządach płciowych i okolicach podbrzusza.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>Bardzo korzystny jest wpływ tego ćwiczenia na pochwę. Staje się ona bardziej jędrna i elastyczna. Tak więc dla kobiety, która urodziła kilkoro dzieci, korzyścią będzie fakt, że będzie w stanie dostarczyć swemu partnerowi oraz sobie więcej satysfakcji w czasie stosunku . Stosując ćwiczenie Jelenia kobieta jest w stanie wzmocnić swą pochwę i napełnić ją energią.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>Ponadto pod wpływem tego ćwiczenia zwiększona ilość produkowanych hormonów (estrogenów) zostaje rozprowadzo­na do macicy, pochwy, piersi i jajników.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Wzrost poziomu estrogenu w organizmie może w dużym stopniu złagodzić objawy menopauzy. Korzyści płynące z uprawiania tego ćwiczenia znane są od tysięcy lat. Pozwala ona m.in. na zachowanie do późnego wieku młodzieńczej sylwetki. Potwierdzają to źródła historyczne, z których wynika, że znane ze swej piękności kobiety regularnie upra­wiały to ćwiczenie. Dodatkowym plusem tego ćwiczenia jest fakt, że wytwarzanie zwiększonej ilości estrogenu odbywa się w sposób naturalny. Jest to bardzo istotne, gdyż organizm wie jakiej ilości estrogenu potrzebuje w danym momencie. Lekarz natomiast, przepisujący syntetyczny hormon lub lek niezrównoważony z pozostałymi wydzielinami organizmu, nie jest w stanie tego określić. Poziom hormonów we krwi zmienia się bowiem nieustannie.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Przy zażywaniu syntetycznych hormonów prędzej czy później należy spodziewać się pojawienia problemów z racji na zbyt dużą lub zbyt małą ich dawkę. Ciało, wyposażone w czujniki będące w stanie pogotowia dzień i noc, wie najlepiej kiedy jaka ilość hormonów ma zostać wytworzona.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Dzięki wykonywaniu obu etapów ćwiczenia przez jakiś okres czasu każda kobieta w okresie płodności może zatrzymać miesiączkę, korzystając przy tym z innych dobrodziejstw tego ćwiczenia.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Normalnie co miesiąc zewnętrzna warstwa ścianek macicy przerasta naczyniami krwionośnymi w oczekiwaniu na za­gnieżdżenie się jaja. Zapłodnione jajo przyczepia się do nabrzmiałych krwią i bogatych w substancje odżywcze ścianek macicy. Czerpie ono substancje odżywcze zawarte we krwi aż stanie się całkowicie rozwiniętym dzieckiem. Jeżeli na­tomiast jajo nie zostało zapłodnione, błona śluzowa macicy rozpada się i pozbywa się niepotrzebnej już krwi. W ten sposób, w czasie miesiączki, kobieta traci bezpowrotnie duże ilości krwi i substancji odżywczych.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Ćwiczenie jelenia pozwala zatrzymać tę comiesięczną utratę krwi. Wiele kobiet podchodzi do tego nieufnie, sądząc, że nie jest to naturalne, Tymczasem nie ma żadnych powodów do obaw. Zatrzymanie miesiączki występuje przecież samoistnie w okresie menopauzy oraz ciąży i karmienia.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Kiedy kobieta jest w ciąży jej ciało instynktownie kieruje całą krew do rozwijającego się jaja. Krew i energia tracone normalnie w czasie miesiączkowania są wykorzystywane głównie przez narządy płciowe na użytek płodu. Po porodzie na ogół miesiączka również nie pojawia się natychmiast. Jeżeli matka karmi dziecko piersią, krew wraz ze składnikami odżywczymi kierowana jest do piersi w celu zasilenia gru­czołów mlecznych.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>OSTRZEŻENIE</strong></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Kiedy cykl menstruacyjny kobiety zostaje zatrzymany, zajście w ciążę staje się mało prawdopodobne. Po przerwaniu jednak uprawiania ćwiczenia Jelenia miesiączka powraca i wtedy kobieta ma szansę na zdrowszą ciążę. W takim przypadku zatrzymanie miesiączki nie daje żadnego trwałego efektu.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Nie powinno się uprawiać ćwiczenia Jelenia w trakcie ciąży, gdyż energia wygenerowana przez to ćwiczenie w połączeniu pobudzeniem narządów płciowych może doprowadzić do przed­wczesnego porodu.</p>
<h3><strong><span style="font-size:10pt;">WSKAZÓWKI DO ĆWICZENIA JELENIA DLA KOBIET</span></strong><strong></strong></h3>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">W trakcie wykonywania obu etapów tego ćwiczenia starajmy się „czuć" ogień, czyli energię gromadzącą się w naszych narządach płciowych i wznoszącą się wzdłuż kręgosłupa do piersi i do głowy (Nie próbujmy pomagać energii za pomocą obrazów myślowych. Nieskuteczność takiego działania została objaśniona we wskazówkach do ćwiczenia Jelenia dla mężczyzn).</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Jedność ducha i ciała stanowi podstawowy warunek dla harmonijnego i silnego oddziaływania energii witalnej. A boskim celem jest doprowadzenie tej energii do szyszynki - do głowy.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Najlepiej jest wykonywać to ćwiczenie rano zaraz po prze­budzeniu i wieczorem przed pójściem spać. Jeśli nie jest to możliwe, wystarczy wykonać ćwiczenie raz dziennie.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>Etap pierwszy:</strong></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">1.<span> </span>Siadamy tak, aby piętą jednej z nóg uciskać ujście pochwy. Powinnyśmy odczuwać stały i dość silny ucisk na łechtaczkę. Jeżeli nie jesteśmy w stanie usiąść w takiej pozycji, możemy podłożyć okrągły i dość twardy przed­miot, np. piłkę tenisową, pod ujście pochwy. (Powinno to wywołać przyjemne uczucie z racji na pobudzenie okolic<span> </span>narządów<span> </span>płciowych<span> </span>i<span> </span>wydzielanie<span> </span>się<span> </span>energii seksualnej).</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">2.<span> </span>Pocieramy energicznie dłonie jedna o drugą. Ogrzeją się one dzięki przemieszczeniu się energii do rąk i dłoni.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>3.</span><span> </span><span>Kładziemy ręce na piersiach i czujemy przenikanie ciepła przez skórę.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>4.</span><span> </span><span>Pocieramy powoli piersi ruchem okrężnym w kierunku zewnętrznym - lewą dłonią w kierunku ruchu wskazówek zegara, prawą w przeciwnym.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>5.</span><span> </span><span>Wykonujemy przynajmniej 36 tych ruchów okrężnych, nie więcej jednak niż 360, dwa razy dziennie. (Warto tu zwrócić uwagę na fakt, że w momencie kiedy kobieta zdoła już zatrzymać miesiączkę, nie musi wykonywać aż 360 ruchów okrężnych dłoni. Ponadto sama decyduje, kiedy miesiączka ma się zatrzymać, a kiedy powrócić. Powraca ona zaraz po zaprzestaniu uprawiania ćwiczenia).</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:center;" align="center"><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/1cwiczenia.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-587" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/05/1cwiczenia.jpg" alt="" width="470" height="360" /></a><br />
<span><br />
</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>UWAGA A:</strong> Ruch okrężny rąk w kierunku zewnętrznym nazywany jest rozpraszaniem i służy zapobieganiu lub leczeniu torbieli czy raka piersi. Można odwrócić kierunek obrotów - prawa ręka porusza się w kierunku ruchu wskazówek zegara, lewa w przeciwnym. Ruch taki zwany jest stymulacją i ma na celu zwiększenie objętości piersi.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:center;" align="center"><!--[if gte vml 1]&#38;gt;  &#38;lt;![endif]--><!--[if !vml]--></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>Etap <span>drugi:</span></strong></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Ćwiczenie to należy wykonywać w pozycji siedzącej lub leżącej.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">1. Zacznijmy od zaciśnięcia mięśni pochwy i odbytu, tak jak byśmy chciały zamknąć te dwa otwory. Następnie spróbujmy „wepchnąć" odbytnicę do środka ciała ku górze zaciskając jeszcze mocniej mięśnie odbytu. Jeżeli <span>wykonamy to ćwiczenie prawidłowo, odniesiemy wra­żenie zassania powietrza przez odbytnicę i pochwę. Trzymajmy mięśnie mocno zaciśnięte tak długo, jak wytrzymamy.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><span>2. Rozluźniamy się, po czym powtarzamy ćwiczeni tyle razy, ile uznamy za stosowne. Być może na początku będziemy mieć pewne trudności, ale z czasem uda nam się zwiększyć ilość skurczów oraz czas ich trwania.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>UWAGA A:</strong><span> Przy zaciskaniu mięśni można włożyć palec do pochwy, aby sprawdzić intensywność skurczów.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>UWAGA B:</strong><span> Wargi sromowe są bardzo delikatne, dlatego też należy je masować i pobudzać w trakcie wykonywania ćwiczenia. W tym też celu siadamy na pięcie lub na piłce.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>UWAGA C</strong><span>: Jeżeli masowanie piersi dwoma rękoma jedno­cześnie okaże się zbyt męczące, można pocierać tylko jedną pierś wykorzystując w tym celu rękę położoną po przeciwnej stronie ciała. Druga ręka w tym czasie odpoczywa lub może posłużyć do pobudzania pochwy (zamiast pięty). Jest jeszcze inny sposób wykonywania tego ćwiczenia: masować piersi kobiety może mężczyzna, a kobieta pociera pochwę lub uciska ją dłonią. Jak widzimy ćwiczenie Jelenia pozostawia dość dużo swobody, można je więc łatwo dostosować do indywidualnych upodobań.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>UWAGA D:</strong><span> W trakcie wykonywania ćwiczenia Jelenia starajmy się nie dotykać sutków. Są one bardzo wrażliwe i mogłyby zostać pobudzone ponad miarę. Kobieta wykonująca ćwiczenie prawidłowo sama stwierdzi, że jej sutki stały się bardziej wrażliwe.</span></p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;"><strong>UWAGA E:</strong> Należy koncentrować się na tym, co robimy.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Uwagi dotyczące higieny zamieszczone w poprzednim roz­dziale odnoszą się również do kobiet. Dbajmy o czystość odbytu i narządów płciowych, aby nie było w nich bakterii czy odchodów.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Jeżeli ćwiczenie jest prawidłowo wykonywane, odczuwamy przyjemny dreszcz przemieszczający się wzdłuż kręgosłupa od odbytu do czubka głowy. Odczucie to wynika z nagromadzenia się energii seksualnej i jej przesuwania się wzdłuż układu gruczołów aż do szyszynki znajdującej się w górnej części głowy. Wskazuje ono również na to, że ćwiczenie osiągnęło swój cel: odmłodzenie całego organizmu i utrzymanie go w stanie wiecznej młodości.</p>
<p class="MsoBodyText" style="text-align:justify;">Bez posiadania pełnej kontroli nad mięśniami odbytu nie będziemy w stanie opanować w przyszłości wewnętrznych ćwiczeń medytacyjnych i oddechowych. Mięśnie te stanowią coś w rodzaju drzwi zamykających dostęp do górnej części ciała i pozwalających, aby energia została skierowana w oko­lice brzucha i mogła się tam gromadzić. Posiadanie tej rezerwy energetycznej jest absolutnie niezbędne, aby narządy płciowe jak i pozostałe gruczoły mogły być we właściwy sposób stymulowane. Tak więc, jeżeli chcemy wzmocnić się na tyle, by móc w przyszłości energetyzować nasze ośrodki duchowe, musimy najpierw nauczyć się panować nad mięś­niami odbytu.</p>
<p><em>S. Chang "Pełny system samoleczenia"</em></p>
<p><em>Powiązane posty :</em></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/03/02/cwiczenia-uwalniajace-energie/">Ćwiczenia uwalniające energię</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/11/22/kobieta-bez-winy-i-wstydu/">Kobieta bez winy i wstydu</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/01/ulecz-swoje-cialo/">Ulecz swoje ciało ! </a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/08/stres-i-napiecie-poczatek-choroby/">Stres i napięcie = początek choroby ! </a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/03/05/filozofia-zdrowia/">Filozofia zdrowia</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kochanie, może jutro... czyli dlaczego unikamy seksu]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 11:50:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=84</guid>
<description><![CDATA[Z Naj:
Kochanie, może jutro&#8230; czyli dlaczego unikamy seksu
Mówi się, że facet zawsze chce, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <b>Naj</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://www.naj.kobieta.pl/naj3/index.jsp?place=Lead09&#38;news_cat_id=17&#38;news_id=2269&#38;layout=18&#38;page=text" title="Kochanie, może jutro... czyli dlaczego unikamy seksu" rel="nofollow" target="_blank">Kochanie, może jutro... czyli dlaczego unikamy seksu</a></b><br />
Mówi się, że facet zawsze chce, ale nie zawsze może, a kobieta zawsze może, ale... nie zawsze chce. On potrzebuje seksu po awanturze, kiedy w telewizji nie ma żadnego meczu albo gdy szef kolejny raz nie dał mu obiecanej podwyżki. Twój apetyt na miłosne igraszki jest najczulszym barometrem tego, co dzieje się w waszym związku, a także w twoim życiu. Kiedy mężczyzna nie ma ochoty, przypuszczamy, że jest chory, ma jakiś problem albo... kochankę. Kiedy to ty mówisz "nie", sprawa nie jest już taka prosta. Najpierw wykręcasz się bólem głowy, zmęczeniem, nawałem pracy. Później odwlekasz w nieskończoność moment położenia się spać, wkradasz się do sypialni na palcach i wsuwasz pod kołdrę cicho jak myszka, licząc, że on się nie obudzi. A on - najpierw prosi, namawia, potem nalega, zarzuca ci, że jesteś oziębła, aż w końcu ustępuje. Ale problem pozostaje.</p>
<p><b>Nic na siłę</b><br />
Seks najbardziej jednoczy związek, ale nie znosi przymusu. Może nawet wiele razy ulegałaś dla świętego spokoju, żeby spełnić małżeński obowiązek, a może ze strachu, że partner naprawdę znajdzie sobie kogoś. Jednak każde pójście do łóżka wbrew sobie coraz bardziej zabija twój apetyt na seks. Może nawet zastanawiasz się, czy nie powinnaś pójść do lekarza, bo może faktycznie coś z tobą nie tak. Spokojnie. Pierwszy krok to rozszyfrowanie, dlaczego odmawiasz zbliżenia. Nie jest to łatwe i wymaga szczerości wobec samej siebie. Ale w ten sposób przygotujesz się do wizyty u seksuologa, a może nawet sama sobie poradzisz. Przede wszystkim pamiętaj, że nie zawsze musisz czuć pożądanie. Jeśli np. dwa wieczory z rzędu boli cię głowa, za to trzeciego sama zapraszasz swojego mężczyznę do sypialni, to znak, że nie dzieje się nic złego. Gdy zaś mija kolejny miesiąc, a ty na samą myśl o zbliżeniu prawie dostajesz gęsiej skórki i widzisz, że cierpi na tym wasz związek oraz każde z was, zastanów się, o co chodzi.</p>
<p><b>Brak zrozumienia</b><br />
Seksuolodzy zgodnie twierdzą, że u kobiet seks silnie łączy się z więzią. Sam stosunek to dla nas nie tylko sposób rozładowania popędu, ale też forma okazywania miłości, bliskości, intymności, zaufania. Jeśli dodać do tego przekonania wyniesione z dzieciństwa, że grzeczne dziewczynki nie mają z "tych spraw" przyjemności, że to jedynie spełnianie obowiązku małżeńskiego, nic dziwnego, że zdarza nam się wykorzystywać seks jako: narzędzie manipulacji, metodę na karanie i nagradzanie czy szantaż emocjonalny. Choć jesteśmy coraz bardziej wyzwolone, nadal trudniej nam niż panom przyznać się do tego, że seks daje przyjemność i że mamy prawo do orgazmu. Że w sypialni dozwolone jest wszystko, na co obydwoje mamy ochotę, i niedozwolone to, na co ochoty nie mamy. Nawet najbardziej kochający partner często nie jest w stanie zrozumieć, że po wielkiej domowej awanturze wcale nie chcesz godzić się w sypialni. Że gdyby cię przeprosił albo wysłuchał tego, co masz do powiedzenia, to może ochota by się pojawiła. Ale on wcale nie pragnie dowiedzieć się, dlaczego mówisz "nie", bo on się na tych "babskich fanaberiach" nie zna. Dla niego odmowa to cios, ujma dla męskości. A im częściej ty mówisz "nie", tym on intensywniej nalega.</p>
<p>Najczęstsze nasze wymówki:<br />
1. Nie dzisiaj, boli mnie głowa.<br />
2. Nie teraz, dzieci jeszcze nie śpią.<br />
3. Jestem zmęczona, musisz teraz o tym myśleć?<br />
4. Tobie tylko jedno w głowie.<br />
5. Przestań, jutro muszę wcześniej wstać.<br />
6. Nic z tego, mam okres.</p>
<p><b>Kiedy iść do specjalisty?</b><br />
Czasami twoje obniżone libido może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Dlatego, jeśli czujesz, że sytuacja wciąż się tylko pogarsza, i widzisz, że sama sobie nie pomożesz, nie czekaj, nie wstydź się, tylko poproś o pomoc. Tu chodzi o dobro i szczęście twojego małżeństwa. Wizyta u seksuologa jest konieczna, gdy:</p>
<p>1. Współżycie sprawia ci ból.<br />
2. Czujesz, że wasz związek jest poważnie zagrożony.<br />
3. Nie umiesz sama zdefiniować, dlaczego nie masz ochoty na seks.<br />
4. Psychicznie czujesz potrzebę współżycia, ale ciało odmawia współpracy.<br />
5. Twój partner prosi, żebyście poszli do lekarza.</p>
<p><b>Kiedy najczęściej mówimy "nie"</b></p>
<p>1. Czujemy, że cały dom jest na naszej głowie.<br />
W kuchni zalegają brudne talerze, dzieci wołają jeść, ty miotasz się pomiędzy żelazkiem, pralką i lodówką, a on siedzi na kanapie z pilotem w ręku lub przed komputerem. Za to w nocy, gdy ty padasz ze zmęczenia, jemu zbiera się na amory.</p>
<p>2. Seks nie sprawia nam przyjemności. Nie cierpisz, kiedy on miętosi twoje piersi, czasami nawet cię to boli. Nie podoba ci się seks w łazience. Nie masz ochoty oglądać filmów erotycznych i czujesz się zażenowana, kiedy jego podnieca widok gołych kobiet w internecie. Jednak nie potrafisz mu o tym powiedzieć. Kiedyś raz próbowałaś, ale on powiedział, że nie masz fantazji.</p>
<p>3. Nie czujemy się kochane. Tyle razy miałaś ochotę tylko się do niego przytulić, poczuć się bezpiecznie w jego silnych, męskich ramionach, ale on natychmiast odczytał to jako zachętę do czegoś więcej i złapał cię za pupę. Próbowałaś tłumaczyć, że nie o to ci chodzi, ale on przycisnął cię mocniej i wyszeptał do ucha: "No chodź, nie drażnij się ze mną". Tyle razy pytałaś, czy cię kocha, a on na to: "Chodź do sypialni, tam pokażę ci, jak bardzo cię kocham".</p>
<p>4. Nie jesteśmy szczęśliwe w związku. Ostatnio coraz częściej się kłócicie. Masz wrażenie, że jego obchodzi tylko praca. Nie potraficie ze sobą rozmawiać. Za to w weekendy on chce się odprężyć w sypialni, i na dodatek niby w żartach powtarza ci, że to twój małżeński obowiązek.</p>
<p>5. Oboje jesteście zaganiani i zapracowani.<br />
Macie dla siebie coraz mniej czasu. Zmęczenie zabija wrażliwość i zdolność rozumienia, co się dzieje z każdym z was. Nie pamiętasz, kiedy ostatnio flirtowaliście ze sobą albo chociaż śmialiście się razem. Czujesz się samotna. Nie masz ochoty na seks z człowiekiem, który jest ci coraz bardziej obcy.</p>
<p>6. Mamy problemy ze zdrowiem. Jesteś po porodzie, po operacji ginekologicznej, a może zauważyłaś u siebie pierwsze symptomy zbliżającej się menopauzy? Czujesz się taka mało kobieca. Może nawet powiedziałaś o tym swojemu mężczyźnie, on uspokoił cię, że nadal mu się podobasz, ale ty i tak wiesz swoje. Jeśli nie akceptujesz swojego ciała, trudno jest ci czerpać satysfakcję ze zbliżenia.</p>
<p>7. W naszym życiu pojawił się ktoś inny.<br />
Przeciętny facet spokojnie może prowadzić dwa związki. Nas, kobiety, seks przywiązuje. Nie jesteś w stanie sypiać z mężem, kiedy twoje serce zajmuje inny mężczyzna albo kiedy wątpisz w wierność męża.</p>
<p>8. Stosujemy pigułkę antykoncepcyjną.<br />
Bardzo wiele kobiet narzeka wówczas na spadek libido. Zdarza się, że kolejna zmiana pigułki nic nie daje. Jesteś gotowa zrezygnować z tabletek, ale partner nie zgadza się na stosowanie prezerwatyw, bo uważa, że antykoncepcja to sprawa kobiety.</p>
<p>9. Macie różne biorytmy seksualne.<br />
Ty lubisz się kochać tylko wieczorem, on największy apetyt na seks ma rano. Nic dziwnego, o 6.00 poziom testosteronu jest u faceta najwyższy. I co z tego, skoro ty marzysz jedynie o dodatkowym kwadransie snu.</p>
<p>10. Różnią się wasze temperamenty.<br />
Przeciętnie mężczyzna szczyt możliwości seksualnych osiąga do 30. roku życia. Potem następuje powolny, ale systematyczny spadek. Kobieta największą frajdę z seksu zaczyna czerpać właśnie po trzydziestce. A tymczasem "do tanga trzeba dwojga".</p>
<p>11. Zniechęcają nas nawyki partnera.<br />
I nie chodzi jedynie o to, że on zapomina o wieczornym prysznicu, a jego przedpotopowe gatki śmieszą cię, a nie podniecają. Ważne jest to, jak mężczyzna zaprasza cię do sypialni. Dla niego w pytaniu: "Robimy coś, czy mam iść spać" nie ma nic złego, ty po takim pytaniu nie masz już ochoty na nic.</p>
<p>12. Rutyna zabija naszą miłość. Dla większości panów gra wstępna to zawracanie głowy, chyba że on czuje, iż bez tego ani rusz. A tuż "po", możesz co najwyżej wpatrywać się w jego plecy i wsłuchiwać w chrapanie.</p>
<p>13. Mamy z mężem inne potrzeby.<br />
I nie potrafimy o tym rozmawiać. Każdą próbę zachęty do rozmowy o "tych sprawach" panowie natychmiast odbierają jako zastrzeżenia do swoich sypialnianych umiejętności. Ty też się wstydzisz i nie wiesz, jak zacząć.<br />
<b>Anna Mróz</b></p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
