<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>medytacja-wgladu &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/medytacja-wgladu/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "medytacja-wgladu"</description>
	<pubDate>Thu, 16 Oct 2008 03:05:56 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Jesteś tym co zjesz...?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2008/01/15/jestes-tym-co-zjesz/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 00:05:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/01/15/jestes-tym-co-zjesz/</guid>
<description><![CDATA[

Codzienną czynnością, która chyba najbardziej wymaga twej świadomej uwagi, jest jedzenie. Jes]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/01/zen_afirmacja_kobieta3.jpg" /></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><br />
Codzienną czynnością, która chyba najbardziej wymaga twej świadomej uwagi, jest jedzenie. <b>Jesteś dosłownie tym, co jesz. Pomyśl, ile razy dziennie coś jesz albo pijesz. Robisz to, i będziesz robił, każdego dnia swego życia.</b> Jeśli ilość albo jakość tego, co spożywasz, jest choćby w niewiel­kim stopniu nieodpowiednia, wcześniej czy później odczu­jesz tego skutki.<br />
Pożywienie może posłużyć za doskonały przykład ilu­strujący powiedzenie „więcej znaczy mniej".<br />
Jeszcze sto lat temu panujące na Zachodzie zwyczaje żywieniowe znacznie odbiegały od dzisiejszych. Żywności przyznawano w życiu największe znaczenie, ponieważ pochłaniała większość za­robków. Bez tak wielkiego jak dziś wyboru, odżywianie się było dużo prostsze. Żywność była świeża, uprawiana na miejscu (i bez środków chemicznych) i uzależniona od <span style="letter-spacing:0.3pt;">pory </span>roku. Znikomy zakres importowania i przetwarzania żyw­ności przyczyniał się do zachowania stałych zwyczajów żywieniowych. Cukier był artykułem luksusowym, podob­nie jak nabiał, i inne produkty zwierzęce. Na początku naszego stulecia, na Zachodzie, średnie roczne spożycie cukru na osobę wynosiło 4 funty'; teraz, przy obecnym „zwiększonym" <span>standardzie </span>życia, wynosi 140 funtów! [...] Martwią nas za to, niestety, kalorie, cholesterol, tłuszcze, oleje, związki sodu, barwniki, środki konserwują­ce, pestycydy, syntetyki i zanieczyszczenia przemysłowe. Jak zwykle dławimy się swą złożonością. Mamy tak wiele możliwości, zarówno produkcyjnych jak i konsump­cyjnych, że sami nie wiemy, w którą stronę się obrócić. Czy jedzenie powinno być możliwie najtańsze, czy też ważniej­sza jest jego jakość i rozważne, ekologiczne użytkowanie gleby? Czy o tym, co jemy, myślimy zbyt dużo, czy też za mało? Która z teorii dotyczących zdrowego odżywiania jest słuszna? Czy rolnictwo powinno być dotowane? Czy żywność można wykorzystywać jako broń polityczną?</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;">Medytację wglądu zaczyna się nie od teoretycznych odpowiedzi lecz od podstawowych, praktycznych pytań. Jaki jest cel jedzenia? Co decyduje o tym, co i jak teraz właśnie jemy? <b>To, co jemy, kiedy i dlaczego, rzadko podyk­towane jest potrzebami ciała. Częściej decydują o tym kaprysy umysłu. </b>„Czy mam dużo czasu?", „Co jest najtań­sze; co najszybciej można przyrządzić?", „Co najbardziej mi smakuje?", „Co odpowiada moim poglądom na temat odżywiania?", „Co będzie dla mnie najlepsze?", „Co jest moim tradycyjnym pożywieniem?", „Co jest wskazane pod względem społecznym i politycznym?"</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><b>Jedzenie nie tylko napełnia żołądek, ale również zaspo­kaja silne potrzeby psychiczne i emocjonalne. Jeśli czujesz się wewnętrznie pusty, zagrożony, albo nie kochany, mo­żesz próbować zadowolić się jedzeniem, z jego silnymi odniesieniami symbolicznymi.</b> Możesz próbować zapełnić odczuwaną pustkę lub posługiwać się, niczym bronią, swym tyjącym ciałem, by utrzymać w ryzach swe emocje, albo chronić się przed światem zewnętrznym. Jedzenie może na jakiś czas uśmierzyć cierpienie i skutki konfliktów, ale często rodzą one dalej nowe problemy. Jedzenie nie może ich rozwiązać.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;">Jedyny sposób rozwiązania tego dylematu (tak jak i każ­dego innego) stanowią nie kolejne wysiłki i teorie, lecz zwiększona przestrzeń i czujność. Skoro głównym zada­niem jedzenia jest odżywianie ciała, słuchaj swego ciała. To ono wysyła informacje i nie jest tak zwodnicze jak umysł. To ono może ci powiedzieć, co jest zdrowe, a co nie.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><b>Swą czujność obudź już w momencie pierwszych obja­wów głodu lub pierwszej myśli o jedzeniu. Zastanów się, czy to ciało domaga się pożywienia, czy też umysł szuka pocieszenia i uspokojenia.</b> Czy zabierasz się do jedzenia kierowany jedynie siłą przyzwyczajenia? Jeśli czujesz, że zniewala cię przymus, obserwuj, w jaki sposób wpływa to na twoje ciało i umysł. Jeśli zauważysz, że starasz się walczyć z pokusą, również i ten proces bacznie obserwuj. Jeśli będziesz patrzył uważnie i wnikliwie, zobaczysz, że zarówno uległość jak i silna wola nie skutkują na długo, ponieważ działają w obrębie dwubiegunowości. Skuteczne może być tylko pozbawione możliwości wyboru, totalne i nie wiążące działanie <span>-</span> odrzucenie działania.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;">Następnym etapem czujności jest obserwacja tego, w ja­ki sposób wybierasz jedzenie, bez względu na to, czy gotujesz w domu, czy też <span>stoł</span>u<span>jesz </span>się poza domem. Jakimi kryteriami kierujesz się wybierając rodzaj pożywienia? Czy są one słuszne? Czy rzeczywiście dokonujesz wyboru, czy też kieruje tobą przymus? <span>Jeśli </span>gotujesz sobie sam, wyko­rzystaj tę czynność do odrębnego ćwiczenia czujności skie­rowanej na ciało, opisanej we wcześniejszym paragrafie o zajęciach domowych.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><b>Jeść należy wolno i uważnie. Powoli podnoś jedzenie do ust; poczuj jego zapach i smak; gryź dokładnie i bez po­śpiechu; połykaj czując, jak przechodzi przez twe ciało. </b>Ogólnie mówiąc, im wolniej jesz, tym mniej zjadasz. Wolne jedzenie jest też lepsze ze względu na trawienie. Zwracaj uwagę na objawy niepokoju, jakie możesz zdradzać pod­czas jedzenia: stukanie palcami w blat stołu, ochota na czytanie, słuchanie radia, czy oglądanie telewizji. Zjadaj swój posiłek, a nie „jadłospis" czy poglądy na to, jaki ten posiłek powinien być.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><b>W końcu uważnie obserwuj skutki spożycia posiłku</b>. W jaki sposób zachowują się po jedzeniu umysł i ciało? Czy dalej odczuwasz głód? Czy zauważasz jakieś zmiany w sta­nie swego umysłu, ciała, energii? Czy masz więcej, czy może mniej energii? Odczuwasz zadowolenie czy przygnę­bienie?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><b>Osoby uprawiające <span>Vipassanę</span></b><span>(medytacja wglądu)</span><b><span> </span>wcale nie rzadko znacznie tracą na wadze i to bez żadnych specjalnych starań</b>. Ponie­waż zaczynają rozumieć mechanizm przymusów i nawy­ków związanych z jedzeniem, coraz rzadziej służy im ono do zaspokajania potrzeb emocjonalnych. Widzą też jasno i wyraźnie, jak jakość pożywienia wpływa na poziom energii, stan umysłu i zdrowie całego organizmu. Dzięki temu mogą poszukiwać zdrowszych i bardziej dla nich odpowiednich sposobów odżywiania.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:35.45pt;line-height:150%;"><span style="font-size:12pt;line-height:150%;"><b>Na wadze tracą również ci, którzy nadal jedzą to samo i tyle samo, co przedtem. Myślę, że jest to przykład zjawiska, o którym już wcześniej wspominałem, polegają­cego na tym, że jeśli w umyśle zachodzi jakaś głęboka przemiana, będące odzwierciedleniem jego stanu ciało rów­nież się zmienia</b>. A więc, kiedy umysł odrzuca zbędny balast, ciało robi to samo; kiedy umysł zaczyna bardziej ufać swemu otoczeniu, ciało staje się lżejsze, wychodzi ze swej „zbroi"; kiedy umysł osiąga równowagę i zwiększa swą witalność, płynąc z prądem życia, ciało również podą­ża w jego ślady. Ciało staje się ani twarde, ani miękkie; ani ciężkie, ani lekkie; jest po prostu takie, jak trzeba. Wreszcie może się kierować swym naturalnym instynktem nie za­kłócanym ingerencją umysłu.</span></p>
<p><i>Andy James - Świadome Ja</p>
<p></i>Ciekawy artykuł o długowieczności i odzywianiu : <a href="http://przewodnik.onet.pl/1193,1660,1462942,0,1,artykul.html" title="http://przewodnik.onet.pl/1193,1660,1462942,0,1,artykul.html" target="_blank">http://przewodnik.onet.pl/1193,1660,1462942,0,1,artykul.html</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
