<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>materializm &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/materializm/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "materializm"</description>
	<pubDate>Thu, 16 Oct 2008 03:04:04 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Bez-Duszny Świat?]]></title>
<link>http://pretremarc.wordpress.com/?p=80</link>
<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 21:06:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Blog Wolnego Człowieka</dc:creator>
<guid>http://pretremarc.pl.wordpress.com/2008/10/07/bez-duszny-swiat/</guid>
<description><![CDATA[
Okazuje się, że są to sprawy dziś bardzo zapomniane - uczynki miłosierdzia względem duszy. Te]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" title="Uczynki miłosierne względem duszy" src="http://images37.fotosik.pl/18/f38f6ee6a63fab52.jpg" alt="" width="253" height="125" /></p>
<p>Okazuje się, że są to sprawy dziś bardzo zapomniane - uczynki miłosierdzia względem duszy. Te, odnośnie ciała, jakoś jeszcze są w użyciu i nie ma z nimi większych problemów. Jednak te pierwsze leżą totalnie...</p>
<p>Szczerze przyznam, że i mnie one na początku stwarzały problemy. Do dziś nie potrafię ich wyrecytować z taką precyzją, jak Dekalog, czy Pater Noster...</p>
<p>...Ale zdaję sobie z nich sprawę, zawsze, kiedy robię to, co do mnie należy, do moich obowiązków - a te właśnie - w dużej mierze polegają dokładnie na realizacji tych wszystkich 7 punkcików...</p>
<p>Jak tak sobie pomyślę, co z nimi jest w praktyce u wielu, to mnie dzikie przerażenie dopada. Na włąsne oczy i uszy przekonuję się, że marksism-leninizm to dopiero teraz zbiera żniwo bezduszne...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie zasłaniać mi widoku! (cz. I)]]></title>
<link>http://mminiszewski.wordpress.com/?p=255</link>
<pubDate>Sat, 30 Aug 2008 10:42:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mirosław Miniszewski</dc:creator>
<guid>http://mminiszewski.pl.wordpress.com/2008/08/30/nie-zaslaniac-mi-widoku/</guid>
<description><![CDATA[Legenda głosi, że kiedy znakomitego cynika, Diogenesa z Synopy, odwiedził Aleksander Wielki, w uz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Legenda głosi, że kiedy znakomitego cynika, Diogenesa z Synopy, odwiedził Aleksander Wielki, w uznaniu dla jego mądrości rzekł, że spełni jego każdą prośbę. Diogenes, niewzruszony splendorem władcy, odpowiedział, że jego jedynym życzeniem jest, aby Aleksander przesunął się nieco, bo zasłania mu słońce...</p>
<p style="text-align:justify;">1. Ludzie religijni stawiają sobie bogów przed oczyma, budując posągi i ołtarze, które zasłaniają im widok. Ludzie uduchowieni zwracają swój wzrok ku wnętrzu, w umyśle swym poszukując iskry absolutu i latami siedzą przed biała ścianą, niczym ślepcy, sądząc, iż osiągnęli oświecone współczucie. Zaś ludzie wolni lubią mieć swobodny widok przed i za sobą.</p>
<p style="text-align:justify;"><!--more-->2. Badania nad ludzką świadomością wskazują, że to, co nazywamy myśleniem, zachodzi nie tyle wewnątrz mózgu, co na samej jego powierzchni. Jako takie, myślenie jest fenomenem ulotnym i tyleż znikomym, że trudno je uchwycić w tej cienkiej warstwie między przestrzenią świata a śluzowatą mózgownicą.</p>
<p style="text-align:justify;">3. Hannah Arendt, autorka „Myślenia”, przypatruje się człowiekowi. Widzi jego ciało, pełne jelit i innych organów. Wie, że nie służą one do oglądania. Są zakryte. Nie są ładne. Nie budzą zachwytu. Są po prostu nieestetyczne. Nie zaglądamy wszak wszędzie do środka. Robią to jedynie specjaliści, w wyjątkowych sytuacjach otwierają człowieka i gmerają mu we wątpiach. A teraz nawet i operacje zastępują innymi, nieinwazyjnymi metodami. Arendt zatem, poszukując analogii, zastanawia się nad fenomenem ludzkiego myślenia. I dochodzi do wniosku, że być może błędnie przez całe wieki uznawaliśmy, że wnętrze duchowe człowieka jest rzeczywistością wyższego rzędu. Być może jest odwrotnie – to, co wewnątrz fenomenu człowieczego, jest niczym owe flaki burczące i nienadające się do oglądania.<br />
Pułapka zastawiona przed wiekami przez Platona ciągle działa. Wciągnęła całe chrześcijaństwo, kulturę, sztukę. „Ciało więzieniem duszy” – owo hasło przewodnie podróżników po mentalnych bebechach ludzkiego ducha jest prawdopodobnie najzręczniejszym oszustwem wszech czasów. W jego efekcie ciała nasze uwięziono na wieki w okowach ducha. To dusza jest więzieniem ciała!
</p>
<p style="text-align:justify;">4. Czyż materia, tylko dlatego, że twarda i błotnista, ma być czymś gorszym od powiewów duchowego odoru urojonych zaświatów? A jeśli to, co nazywamy duchem, nie jest żadnym wnętrzem, ale właśnie powierzchnią? Materializm nie musi być ordynarny. Może być subtelny. Właściwie pojmowany jest, w rzeczy samej, subtelniejszy od wszelkich idealizmów i duchowości. Nie ma bowiem tendencji do robienia z ludzi idiotów. Jakkolwiek byśmy bowiem nie patrzyli na siebie i świat, w godzinie próby liczą się jedynie fakty...</p>
<p style="text-align:justify;">5. Jestem myślą, która wyłoniła się z nicości i w nicość powraca. Zostaną tylko jelita. Czyż to nie piękne?</p>
<p style="text-align:justify;">6. Dopiero kiedy uwolniłem moje ciało z paranoi ducha, odkryłem drogę właściwego postępowania. Etyka materializmu wyłania się z absolutnej wolności – czynię tak, a nie inaczej, nie ze względu na idee i <em>higher conversations</em>, ale dlatego, że jako wolna istota podjąłem taką decyzję.</p>
<p style="text-align:justify;">7. Czym jest duch? Czyż nie jest oderwanym fragmentem myśli, która chciałaby być niezależna od materii? Demony, anioły i bogowie to istoty urojone, utkane z myśli, która pełzając po powierzchni mózgu udaje, że jest podstawą bycia – kiedy zaś jest jedynie jego elementem, do tego raczej finalnym.</p>
<p style="text-align:justify;">8. Ateizm także jest ideologią zasłaniającą widok. Wiara w bogów, jak i niewiara w nich są zjawiskiem tej samej kategorii. Wystarczy milczeć w obliczu faktów. Fakty zaś są takie, że Boga nie ma. Po co więc tyle o to krzyku?</p>
<p style="text-align:justify;">9. Racjonalizm bywa tak samo zgubną drogą poznania, jak religia. Wiara w rozum, jako rzeczywistość nadrzędną, bywa równie niebezpieczna, jak każda religia. Racjonalizm też ma tendencję do pomijania faktów.</p>
<p style="text-align:justify;">10. Buddyzm nie zasłania widoku, jak na przykład chrześcijaństwo  - jest to w rzeczy samej najlepsza metoda skutecznego samoślepienia się. „Kłaniam się oświeconemu umysłowi Buddy, którym jestem”... To też brednie, tyle, że bardzo subtelne. Idea buddyjskiego oświecenia jest fatamorganą, która straceńca wiedzie ku zmarnowaniu tej reszty czasu, jaka została mu do śmierci. Czyż najlepszym oświeceniem nie jest to, kiedy sobie zapalę wieczorem lampę?<br />
Buddyzm daje mi złudzenie, że mam przed sobą oceany czasu ma samorealizację. Fakty są takie, że mój czas się skończy nader szybko. Na szczęście, jak już minie, nie będę niczego żałować.
</p>
<p style="text-align:justify;">11. Ludzie całe wieki spędzili na tym, aby przekonywać siebie samych i innych na około, że istnieje jakiś sens pośmiertny. Marnowali całe żywoty na ascezę i modły. Wydawali majątki na pielgrzymki. Zabijali innych w imię własnych fiksacji. A tymczasem wystarczy wstać rano i iść spać wieczorem – i analogicznie, urodzić się, a następnie pewnego dnia umrzeć. Tylko tyle. Nic więcej.</p>
<p style="text-align:justify;">12. Duchowość wyrosła z zachłanności. Nie wystarcza myśli czas, który ma dotąd aż zniknie. Chciałaby wieczności. Problem w tym, że jej nośnik pewnego dnia zgnije i użyźni glebę.</p>
<p style="text-align:justify;">13. Widać łatwiej jest się samemu oszukiwać, niż uznać fakty. Duchowe oszustwo upaja. Uzależnia. Z litości dajemy narkomanom czyste igły, aby nie zdechli od brudu. Dlaczego więc nie mielibyśmy i  ludziom religijnym dawać tego, czego pragną – czyli wiary? Co łatwiej zrobić – kupić igłę do strzykawki dla narkomana, czy zmówić różaniec z babcią, którą kochamy?</p>
<p style="text-align:justify;">14. Religię jednak warto dzisiaj utrzymywać. W pewnym sensie trzyma masy w strachu i dzięki temu się nie mordują sie tak, jakby to robiły wiedząc, że nie ma żadnego Ducha ponad nimi i w nich. Oto cynizm doskonały i użyteczny - nie mówić ludziom o faktach i opłacać ich kapłanów. Nie każdy bowiem dorósł do tego, aby być wolnym. Ostatecznie nie ma to przecież  żadnego znaczenia. <strong>WYSTARCZY, ŻEBY NIE ZASŁANIALI MI WIDOKU!</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://mminiszewski.wordpress.com/2008/09/07/nie-zaslaniac-mi-widoku-cz2/" target="_self">Część druga&#62;&#62;&#62;</a></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><br />
</strong>
</p>
<p style="text-align:justify;">Mirosław Miniszewski</p>
<p style="text-align:justify;">miniszewski@onet.eu</p>
<p style="text-align:justify;">© Wszelkie prawa zastrzeżone</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przypowieść Księgi Krachu]]></title>
<link>http://analekum.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Tue, 04 Mar 2008 13:53:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>o.Teodor</dc:creator>
<guid>http://analekum.pl.wordpress.com/2008/03/04/przypowiesc-ksiegi-krachu/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Porzuccie wreszcie bezkresne do bogactwa dążenia!&#8221;
- Srebrnika na pół łamiąc, kru]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>"Porzuccie wreszcie bezkresne do bogactwa dążenia!"</b><br />
- Srebrnika na pół łamiąc, kruchość i błachość dobytków materialnych wyznaczył -<br />
Pieniądz bowiem w oczach nieomylnych Jego - przez niejednych - ponad królestwo niebieskie wysławiany sie stawał.</p>
<p>Połówki obie podrzucając - nieopatrznie spór między ludem zebranym wzniecił...<br />
Który to w walke zarzartą wkrótce popadł - jakoby to maleńki chłopiec pomiędzy dwójke ksieży swobodnie był rzucony.</p>
<p>Widząc sceny te goryczą przepełnione - "krach giełdowy" ustalić raczył.<br />
- Aby jako ten grom z nieba jasnego - prawdziwość wartosci duchowych nad materialnymi wyznaczać.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[dialektyka Heglowska]]></title>
<link>http://fuzjakultur.wordpress.com/2007/10/28/dialektyka-heglowska/</link>
<pubDate>Sun, 28 Oct 2007 16:36:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>fuzjakultur</dc:creator>
<guid>http://fuzjakultur.pl.wordpress.com/2007/10/28/dialektyka-heglowska/</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/bz93RKI2j_Y'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/bz93RKI2j_Y&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
