<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>masakra &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/masakra/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "masakra"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 16:56:31 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Odkryć ciąg dalszy]]></title>
<link>http://noktowizor.wordpress.com/?p=174</link>
<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 10:28:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>noktowizor</dc:creator>
<guid>http://noktowizor.pl.wordpress.com/2008/09/25/odkryc-ciag-dalszy/</guid>
<description><![CDATA[Niewiele już można &#8220;nowego&#8221; powiedzieć w temacie ciężkiego gitarowego grania łącz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele już można "nowego" powiedzieć w temacie ciężkiego gitarowego grania łączonego z innymi stylami. Słucham różnych rzeczy, ale już od dawna mam wrażenie, że ciężko tu o coś świeżego i oryginalnego. Nawet wspomniany przeze mnie <strong>Circus Of Dead Squirrels</strong> w jakimś tam stopniu jest wtórny. Po iluś tam przesłuchaniach doszedłem do wniosku, że mimo wszystko to już gdzieś było. Nie przeszkadza mi to jednak w tym, żeby uważać to za ciekawostkę. Bo tak czy siak zespół jest fajny, to co gra robi świetnie i ma to w sobie moc.</p>
<p>Podobnie jest z zespołem <strong>Cyanotic</strong>. Tyle, że wydaje mi się, iż mimo wszystko jest to bardziej "odkrywcze". Ciężkie, bardzo agresywne granie połączone z połamaną elektroniką. Nie tylko beat, ale coś więcej. Elementy jungle, drum and bass, industrialu, trance i noise zmiksowane z growlującymi wokalami, ścianą gitar tworzą razem bardzo mocny, agresywny "przekaz". Taki digital hardcore aczkolwiek skojarzenie z <strong>Atari Teenage Riot </strong>nie jest tu najlepsze. To mimo wszystko muzyka bardziej poukładana i mniej chaotyczna. Zauważam też pewne podobieństwo z <strong>Ministry</strong>. To coś w tym klimacie tylko w nowocześniejszym opakowaniu stylistycznym.</p>
<p>Są dwa zespoły o nazwie Cyanotic. Nie chodzi mi o ten, który brzmi nieco jak podróba Staind, Disturbed czy czegoś tam jeszcze... Ale o cyberpunkowych wariatów, których znaleźć można <strong><a title="CYANOTIC" href="http://www.myspace.com/cyanoticonline" target="_blank">na myspace<br />
</a></strong></p>
<p><strong>Cyanotic</strong>, którego nie polecam brzmi i wygląda tak:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/KFDy-qJMzb8'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/KFDy-qJMzb8&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>A ten, o którym mowa i którego rekomenduję atakuje tak:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/svkYyz_vxnw'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/svkYyz_vxnw&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/wdxFNYhnSbE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/wdxFNYhnSbE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Googlopolista]]></title>
<link>http://k4nia.wordpress.com/?p=584</link>
<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 17:33:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>k4nia</dc:creator>
<guid>http://k4nia.pl.wordpress.com/2008/09/23/googlopolista/</guid>
<description><![CDATA[Dawno dawno temu, gdy internet pojawiał się dopiero w Polsce istniało dość wiele wyszukiwarek. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno dawno temu, gdy internet pojawiał się dopiero w Polsce istniało dość wiele wyszukiwarek. Pamiętam AltaVistę, NetSprint, Yahoo. Przeskakiwało się z jednej na drugą i szukało interesującej nas strony. Oczywiście Google też istniało, ale było tylko jedną z wielu. Aż tu nagle, w sumie nie wiadomo kiedy dokładnie, narciarze jeździli nie w goglach a w googlach a ludzie zaczęli używac sformułowań: "a co ci gugle powiedziało", "wygugluj to" i tak dalej. Powód prosty: jest to najlepsza, najszybciej rozwijająca się wyszukiwarka, więc w sumie nic dziwnego, że pewnie z jakieś 90% użytkowników internetu używa właśnie tej. Sam się do nich zaliczam.  Aczkolwiek ostatnio mnie coś tknęło. Mamy już wyszukiwarkę, od kilku lat mamy Gmaila, który stał się szybko bardzo popularny poprzez prosty trik z pseudoelitarnością posiadania konta mailowego na tym właśnie serwerze (zaproszenia i takie tam). Od wielu lat także używamy Google Maps do znalezienia adresu, miejsca, wyznaczeniu trasy czy choćby po prostu oglądaniu The Earth z kosmosu. Spoko... Dalej... Jakiś miesiąc temu usłyszałem o wydaniu przeglądarki internetowej Chrome sygnowanej logiem Google. I wtedy pierwsza iskierka mi się zaświeciła. Powoli wszystko co związane z internetem związane jest także z, można już chyba tak powiedzieć, megakorporacją Googla. Google kupiło Youtube, Flickra i nie wiem co tam jeszcze. Uważam, że tak niesamowity monopol [trzeba jednak przyznać, że wywalczony (chyba) dość uczciwie] jaki ma ta firma w internecie jest szalenie niebezpieczny. Kilka powodów:</p>
<ul>
<li>wyszukiwarka może nam pokazać jakąś stronę na pierwszym miejscu, może pokazać inną, pełna dowolność twórców czy tam zarządających (CHIŃSKI GOOGLE!!!!)</li>
<li>na Youtube część filmików może byś reklamowanych na pierwszej stronie, inne mogą być po cichu kasowane (CHIŃSKI GOOGLE!!!!)</li>
<li>przeglądarka w ogóle może zablokować nam dostęp do niektórych stron</li>
<li>serwer pocztowy może dowolnie sortować sobie maila, które mają do nas dojść a które nie</li>
<li>może się robić też tak, że do swojej poczty na Gmailu wejdziemy tylko poprzez Chrome</li>
<li>itd...</li>
<li>przykład potwierdzający: działania firmy z Richmond pod wodzą aktualnie tego pana:<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/wvsboPUjrGc'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/wvsboPUjrGc&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></li>
</ul>
<p>A najgorsze jest to, że NIKT NIC NIE MÓGŁBY Z TYM ZROBIĆ, bo nawet ludzie nie wiedzieliby, że są manipulowani (na pewno w jakimś stopniu już jesteśmy). A nawet jakby wiedzieli to dla wygody, przystali by na wszelkie warunki, bo za cholerę ludzie zmian nie lubią i choćbyś wmawiał 5h, że Firefox jest lepszy od Internet Explorera i że tam też są "ulubione", ale nazywają się "zakładki", albo, że GG jest bleee, bo ma wiele reklam i się wiesza a inne kominukatory tego nie mają, to i tak ludzie wolą swoje ciepłe i pseudowygodne przyzwyczajenia.</p>
<p>Wiem, że na razie kompletnie się na to nie zanosi i mam nadzieję, że nigdy ten bardzo katastroficzny scenariusz się nie spełni (choć w Chinach już się spełnia), ale jednak trzeba zwrócić uwagę na to, jakim niesamowitym narzędziem propagandy i manipulacji stał się internet, a w rękach jednej korporacji, kilku osób decyzyjnych może stać się po prostu bronią powszechnego rażenia.</p>
<p>PS.: O zgrozo!! Dzisiaj się dowiedziałem o wypuszczeniu na rynek przez Google swojego pierwszego <a href="http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,91146,5707546,Nadchodzi_komorka_Google.html">telefonu z dotykowym wyświetlaczem!</a> Czekam na system komputerowy, lodówkę i majtki.</p>
<p>PS.: <a href="www.altavista.com">AltaVista</a> istnieje! <a href="http://www.netsprint.pl/serwis/">NetSprint</a> też!!</p>
<p>PS.: BRACISZEK I DOMINO! !! GRATULACJE!!! :D</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zdeptany... zmiażdżony... ]]></title>
<link>http://noktowizor.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Fri, 15 Aug 2008 13:18:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>noktowizor</dc:creator>
<guid>http://noktowizor.pl.wordpress.com/2008/08/15/zdeptany-zmiazdzony/</guid>
<description><![CDATA[
Długo wyczekiwany i wymarzony koncert Neurosis przeszedł już do historii. Do tej pory jeszcze ni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://noktowizor.files.wordpress.com/2008/08/neuro-plakat.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-85" src="http://noktowizor.wordpress.com/files/2008/08/neuro-plakat.jpg" alt="" width="470" height="658" /></a></p>
<p>Długo wyczekiwany i wymarzony koncert <strong>Neurosis</strong> przeszedł już do historii. Do tej pory jeszcze nie ochłonąłem po tym wszystkim, ale postaram się cokolwiek napisać.</p>
<p>Ludzi nie było jakoś strasznie dużo. Podobno sprzedała się połowa biletów. Czy to dobrze czy źle? Dla organizatorów pewnie nie najlepiej. Ja nie narzekam, bo dzięki temu przy tym upale dało się bez problemu funkcjonować. Mniej ludzi i nieco luzu zdecydowanie wpłynęło na komfort odbioru. Całe szczęście, że impreza nie odbywała się w Progresji, bo tam przy takiej ilości ludzi i braku wentylacji byłaby to katorga.</p>
<p>Jako pierwsi <strong>Blindead</strong>. Widziałem ich na żywo po raz drugi. Wcześniej miałem okazję oglądać ich nieco dłuższy występ w Progresji kiedy supportowali <strong>Cult Of Luna</strong>. Tym razem krócej i niestety nieco słabiej. Generalnie nie można powiedzieć, że było źle, ale nie zrobiło to już na mnie takiego wrażenia. Winę tu zapewne ponosi przede wszystkim nagłośnienie, które nie było najlepsze. Szczególnie na początku. Potem nieco się poprawiło. Zagrali numery z płyty, która właśnie wychodzi "Autoscopia: Muder In Phazes". Mam nadzieję, ze namieszają coś tym krążkiem i zrobi się o nich nieco głośniej. Powinno. Bardzo fajny, emocjonalny, walcowaty i miażdżący sludge, który może i mocno jest inspirowany tuzami gatunku, ale trzyma bardzo wysoki poziom i nie można powiedzieć, że jest totalnie wtórny. Krótko rzecz ujmując - bardzo dobry występ, ale nie świetny.</p>
<p>Niestety kolejna "rozgrzewka" trochę mnie rozczarowała. <strong>A Storm Of Light</strong>, którego byłem bardzo ciekaw (bo płyta studyjna jest świetna) zagrało troszkę nieporadnie. Jakby bez próby, nieprzygotowani... Ciekawa, przestrzenna i klimatyczna muzyka w wersji live była monotonna, miejscami nudnawa. Zdecydowanie słabiej niż Blindead.</p>
<p>Danie główne. <strong>Neurosis</strong>. Ciężko jest opisać dźwieki, które ni jak nie dają się na słowo przełożyć. Miażdżące brzmienie, genialne, sugestywne wizualizacje. Zagrali głównie materiał z ostatniej płyty "Given To The Rising". Pojawiła się jednak też "wisienka na torcie" - "Locust Star" z płyty "Through Silver In Blood". Było to dla mnie mega zaskoczenie, bo zazwyczaj tym "bonusem" jest "The Doorway" z "Times Of Grace". Zaskoczenie pozytywne, bo to jeden z najlepszych numerów <strong>Neurosis</strong> z najlepszej, jak dla mnie, ich płyty. Mówi się czasem, że muzyka trafia do wnętrza. Jest głęboka i emocjonalna... Tak. Dźwięki <strong>Neurosis</strong> też takie są. Ale trafiają znacznie głębiej. Nie tylko do wnętrza. Ale też do wnętrzności. Miałem wrażenie jakby cały ten hałas przeszywał dosłownie każdy fragment mojego ciała... Wrażenia niemalże mistyczne. Wspaniały koncert. Chyba jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, w życiu. Jak do tej pory... Bo szczerze powiem, że już sobie ostrzę zęby na to, żeby dorwać <strong>Neurosis</strong> gdzieś na żywo i powtórzyć to wszystko... Niekoniecznie w Polsce. Gdziekolwiek!</p>
<p>A <a title="NEUROSIS WARSZAWA 14.08.2008" href="http://www.flickr.com/photos/3stepsahead/sets/72157606744064640/detail/" target="_blank"><strong>tutaj link</strong></a> do niezłych fotek z koncertu, autorstwa niejakiego Barta Plucińskiego. Jak na razie najlepszych jakie widziałem.</p>
<p>I mała próbka tego jak to wyglądało na żywo. Zadziwiająco dobra jakość, ale i tak nie oddaje potęgi tego co się działo...</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/XYspPVYhHXY'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/XYspPVYhHXY&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/VQjLrk0QZWo'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/VQjLrk0QZWo&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Wl59dwaYsUY'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Wl59dwaYsUY&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[MPKK 2008]]></title>
<link>http://k4nia.wordpress.com/?p=540</link>
<pubDate>Sun, 25 May 2008 19:42:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>k4nia</dc:creator>
<guid>http://k4nia.pl.wordpress.com/2008/05/25/mpkk-2008/</guid>
<description><![CDATA[Korzystając z dni wolnych podczas drugiego już w maju &#8220;długiego weekendu majowego&#8221;, w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Korzystając z dni wolnych podczas drugiego już w maju "długiego weekendu majowego", wybraliśmy się ekipą z KK Kosynierzy na Mistrzostwa Polski Klubów Kibica w koszykówce. Wyjechaliśmy w piątek rano o godzinie 7:30, aby po chwili być już w Ostrowie i przygotowywać się do pierwszego meczu z gospodarzami. Generalnie tego meczu nie było! ... No dobra, był, ale szybko o nim trzea zapomnieć, bo skończył się totalnym łomotem, porażką i w ogóle masakrą (Stal Ostrów - Śląsk Wrocław 73:38 ). Tak jak napisałem tak zrobiliśmy i już w dobrych humorach (bo o wyniku zapomnieliśmy) poszliśmy na gwarantowany przez organizatorów obiad i aby zameldować się w naszym hotelo/bursie. Schabowe, pyry i kapusta spowodowała, że w drugim meczu roznieśliśmy Czarnych Słupsk 59:37. Podbudowani zwycięstwem wsiedliśmy w fury i jazda do Wrocławia na mecz o brązowy medal. I co tu dużo pisać... Mogliśmy zrobić nocny wjazd do bursy z piosenką na ustach: "MEEDAL JEST NASZ! MEDAL DO NAS NALEŻY!! NIE DAMY NIKOMU, NIKOMU NIE DAMY, BO MEDAL SIĘ NAM NALEZY!!"</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://www.sebafoto.com/galleries/kosz_meski_07-08/Dominet_Bank_Ekstraliga/16slask-polpak-o3/20.jpg" alt="" width="453" height="339" /><br />
Możecie sobie pomyśleć, że impreza do 4 rano z "patologiczną" ekipą kibiców Sportino Inowrocław (To my kibice z ino, pijemy tanie wino), z Kotwicą Kołobrzeg i Polpakami wielbiącymi przyrodzenie jednego ze swoich koszykarzy, mogła wpłynąć destrukcyjnie na naszą grę, szczególnie, że następny mecz mieliśmy o 10 rano. Nic bardziej mylnego. Po zaopatrzeniu się w tony maślanek i kabanosów z bułkami czy tam bułek z kabanosami, roznieśliśmy AZS Koszalin 73 do 46. Pozostało nam czekać na mecz barażowy o wejście do półfinałów. Trafiliśmy na... Kotwice Kołobrzeg. Niestety im także impreza z nami nie przeszkodziła w grze. Generalnie zabrakło nam kilogramów. Jeden "leśny dziadek" z Kołobrzegu ważył tyle ile 3 osoby od nas. A na tle reszty swojej ekipy wcale zbytnio się nie wyróżniał ;] Mecz zakończył się wynikiem 85:41 dla Kotwicy, ale to głównie efekt tego, że w końcówce zagraliśmy dość "eksperymentalnym" składem. No i dobrze, bo to przecież tylko zabawa. Komentarz dla tej sytuacji jednego z graczy Kotwicy jest dość zabawny:<br />
- Nieźle, 5 min do końca, -19 i bierzecie czas i nagle się robi -44. Brawo dla trenera ;]<br />
Suma Sumarum zajęliśmy 5. miejsce na 11. możliwych.</p>
<p>Po meczu szybkie pakowanko, zakupy i szukamy miejsca na grilla. Wylądowaliśmy nad jeziorem w Antoninie, ale ile my się najeździliśmy po lasach to dużo by pisać ;] Najlepiej obrazuje całą akcję Bąbel, który gonił samochodem Wilka., który UWAGA... Jechał 2 samochody za nim. Gonił go przez 2 powiaty :D Po grillu dom i upragnione łóżko!! ... Aha... Nie tak szybko. Zdążyliśmy z Sympatycznym Grubaskiem jeszcze zahaczyć o grilla i piwko u Świńca ;]</p>
<p>Generalnie wyjazd uważam za bardzo udany. Bardzo dobra organizacja ze strony Ostrowiaków, fajna hala, sędziowie bardzo wporzo (oprócz jednego wąsacza). Jeden sędzia nawet przerwał mecz, żeby się u mnie wywiedzieć czemu Z. z niego się śmieje ;]</p>
<p>Wracamy na MPKK za rok. Prawdopodobnie odbędą się w Zgorzelcu, bo to właśnie Turów całą imprezę wygrał.</p>
<p>Zdjęcia z wyjazdu już wkrótce :)</p>
<p><strong>[powyższe zdjęcie ze strony <a href="http://www.sebafoto.com">sebafoto.com</a>]</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Już dziś! Tylko u nas! Pierwsze zdjęcia z planu filmowego!! Exclusive!! Outstanding!]]></title>
<link>http://k4nia.wordpress.com/?p=524</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 17:58:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>k4nia</dc:creator>
<guid>http://k4nia.pl.wordpress.com/2008/04/26/juz-dzis-tylko-u-nas-pierwsze-zdjecia-z-planu-filmowego-exclusive-outstanding/</guid>
<description><![CDATA[

]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele5.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-528" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele5.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele1.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele1.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele2.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele2.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele3.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele3.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele6.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele6.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele7.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele7.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele8.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele8.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a><a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele9.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-525" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/04/twardziele9.jpg?w=128" alt="" width="128" height="96" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Początek... :)]]></title>
<link>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Sun, 09 Mar 2008 22:43:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>kocieoczy</dc:creator>
<guid>http://kocieoczy.pl.wordpress.com/2008/03/09/poczatek/</guid>
<description><![CDATA[Ech&#8230; Jest już prawie północ, a ja zamiast odrabiać lekcje, których mam całą masę bawi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ech... Jest już prawie północ, a ja zamiast odrabiać lekcje, których mam całą masę bawię się w zakładanie i pisanie bloga... Śmieszne :P</p>
<p>Ale cóż, taka jestem (L-E-N-I-W-A) :)</p>
<p>Jutro znowu powrót do rzeczywistości... Poniedziałek, szkoła, szkoła, szkoła, szkoła i jeszcze raz szkoła... Trochę chyba tego za dużo jak na nasze (piszę to w imieniu uczniów :P)  głowy. No, ale jakoś z tym żyjemy i może będzie dobrze. Zresztą jutrzejszym dniem trzeba się cieszyć, bo dla niektórych osób z mojej grupy (w tym dla mnie) będzie to chyba już ostatni normalny dzień szkoły, od następnego pojawi się u nas nowa uczennica... W sumie to nie taka nowa, dlatego nie wszystkich to cieszy... :P Nie jest to nawet obojętne, a wkurza. Mój największy wróg będzie bliżej mnie... Masakra... Na domiar złego odwróciła się ode mnie jedna z (dwóch) najlepszych koleżanek z klasy. Powodu sama dokładnie nie znam, trudno było z Niej cokolwiek wyciągnąć. Pocieszam się jednak tym, że na gg można pisać najróżniejsze rzeczy, ale to, jak jest na prawdę okaże się dopiero w rzeczywistości, tak więc właśnie jutro przekonam się jak bardzo się od siebie odsunęłyśmy.  Mam nadzieję, że wcale, albo chociaż tak, że można to jeszcze naprawić, bo na prawdę zaczynam mieć tej klasy dość. Znalazłam nawet szkołę, do której się przeniosę, jeśli tu nie wytrzymam psychicznie :P Ale ok, nie będę się rozpisywać, bo lekcje czekają...</p>
<p>PS: Wielkie dzięki składam dla Romka, który religię włączył nam do średniej... o.O Przez to mam jeszcze więcej obowiązków na głowie... Dobra, teraz już poważnie lecę do homework'ów, wezmę prysznic i lecę lulu :) Dobranoc.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cieplutko?? + bonus Pana Rubikowy]]></title>
<link>http://k4nia.wordpress.com/?p=475</link>
<pubDate>Wed, 27 Feb 2008 17:21:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>k4nia</dc:creator>
<guid>http://k4nia.pl.wordpress.com/2008/02/27/cieplutko/</guid>
<description><![CDATA[Fajnie nie? Koniec lutego, słońce świeci, kurtkę zimową można schować. Wypasik!! Ale&#8230;
T]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Fajnie nie? Koniec lutego, słońce świeci, kurtkę zimową można schować. Wypasik!! Ale...</p>
<h1><u><font color="#000000"><b>TO</b></font></u> <a href="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/02/komar.jpg" title="komar.jpg"><img src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/02/komar.jpg" alt="komar.jpg" height="260" width="346" /></a><u><b><font color="#000000">JEST</p>
<p></font></b></u></h1>
<h1><u><b><font color="#000000">DRAMAT!!!! </font></b></u></h1>
<p>Koniec lutego: w tym roku w pokoju już 3 zabiłem. Dzisiaj 2!</p>
<p>Mały bonus z last.fm:<br />
Jak ludzie "tagują" (dla nie wtajemniczonych: tagi to są takie słowa kluczowe coś określające, w tym wypadku osobę i muzykę)<b> !!PANA!!</b> Piotra Rubika :D Bezbłędne!</p>
<div align="center"><a href="http://www.last.fm/music/Piotr+Rubik">http://www.last.fm/music/Piotr+Rubik</a></div>
<ul>
<li><span style="font-size:12px;">brutal necrocanibalistic grindcore with certain influences of father rydzyk</span></li>
<li><span style="font-size:12px;">cholernie powazany tworca muzyki do wiadomosci</span></li>
<li><span style="font-size:12px;">muzyka grozaca kalectwem umyslowym</span></li>
<li><span style="font-size:12px;">prawie jak kompozytor</span></li>
</ul>
<p>Jeszcze ciekawostka. Nie podziewałem się, że ruch antyrubikowy jest tak szeroki. Polecam :)<br />
<a href="http://prawiejakchopin.blogspot.com/"><br />
http://prawiejakchopin.blogspot.com/</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Współczucie. Co roku 700tys dzieci umiera z głodu ...a Dekoral wciąż biały]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/2007/12/29/wspolczucie/</link>
<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 11:35:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.pl.wordpress.com/2007/12/29/wspolczucie/</guid>
<description><![CDATA[Powiedzcie mi właściwie jak to z tym wszystkim jest. Codziennie dowiaduję się o nowych tragediac]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzcie mi właściwie jak to z tym wszystkim jest. Codziennie dowiaduję się o nowych tragediach, katastrofach i odnoszę wrażenie że zaczyna mnie to naprawdę mało interesować - żeby nie powiedzieć - nudzi! Z każdym dniem zaczynam myśleć tylko o tym co zrobić żeby poprawić swoje własne życie, a coraz mniej myślę o ofiarach głodu, nędzy, wojen. Czy zaczynam sie robić gruboskórnym egoistą? A może byłem nim zawsze?<br />
Nie obchodzą mnie amerykańscy żołnierze ginący w Iraku, nie obchodzą mnie nawet polscy żołnierze ginący w Iraku, nie obchodzi mnie ani jedna ofiara Hitlera, Stalina, czy mojego dentysty. Nie pomogę dzieciom z domów dziecka, nie pomogę milionom afrykańskich murzyńskich dzieci, co umierają z głodu - nie obchodzą mnie.<!--more--></p>
<p>Zacząłem się zastanawiać co się kryje pod współczuciem, przecież jak każde uczucie czy szerzej nazywane stanem emocjonalnym  musiało się zmienić przez te kilka lat - nic nie jest już takie jak kiedyś. Trudno tu zarzucać węszenie interesu zwykłemu zjadaczowi chleba, ale tam gdzie dzieje się coś można, a raczej obowiązkiem jest zbicie kasy. Tak więc "Ginące kobiety i dzieci. Przemoc i gwałty są..." wodą na młyn dla gazet które czują obowiązek zorganizowania kolejnej akcji zbierania kasy dla tych biednych dzieci, a przecież w Polsce też są biedne dzieci - czy widok biednego, wychudłego murzynka wzbudza większe współczucie niż biednego, wychudłego dziecka polaka i ma większy priorytet? A no ma, białe dziecko nikogo nie dziwi a murzynek tym bardziej chudy, biedny i chory jest urozmaiceniem a nawet egzotyką dla białasa z środka Europy. Zapominając o tym, że najpierw Polska sama musi sobie pomóc, a później można myśleć o innych - wyślijmy najlepiej do Darfuru 3/4 pieniędzy przeznaczonych na budżet i sami umrzyjmy w nędzy i głodzie.</p>
<div align="center"><i><b>Współczucie jest krzyżem do którego przybity jest współczujący.</b></i></div>
<div align="center"><img src="http://mojstary.files.wordpress.com/2007/11/untitled1_1-copy.jpg" alt="bilbord" align="absbottom" height="300" width="340" /></div>
<div align="center"><font color="#ffffff">- </font></div>
<p>Tak więc gazety, szczególnie GW zbierają kasę na kolejne miski ryżu dla nich przedłużając ich agonię o kilka dni, ale te kilka groszy pozwoli białemu człowiekowi na określenie siebie jako tego który stara się pomóc nie dla samego pomagania ale dla poczucia się lepiej.</p>
<p>Na stronie "Polska dla Darfuru" przeczytałem o licznych akcjach na rzecz pomocy uchodźcom - dniem uchodźcy, jakąś bzdetną piosenką - na chuj ginącym ludziom piosenka? - i nieudolnymi próbami przekonania ONZ nie było nic - chwała im za te ostatnie.<br />
Pora zadać pytanie dlaczego nikt im jeszcze nie pomógł? Przecież amerykanie - potęga militarna i gospodarcza - pcha swoje dupska wszędzie gdzie się da zrobić rozpierdol i pokazać swoją potęgę. Z wejściem do IRAKU nie czekali zbyt długo - dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta, Irak siedzi na ogromnych, odkrytych złożach ropy i do tego był pretekst, że niby Saddam ma rakiety. Darfur chyba nie ma odkrytych złóż ropy a jeśli ma to pewnie nie występują na tych terenach które są objęte tym brutalnym(!) konfliktem. Uprzedzając fakty - wewnętrzny konflikt rozszerzy się na cały kraj, amerykanie wpadną tam z swoimi karabinami wytną wszystkich którzy zostali, zajmą sobie kraj i zaczną szukać ropy albo złóż czegoś-tam.<br />
Sprawa następna - gdzie jest ONZ? Który stawia sobie za cel zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego, rozwój współpracy między narodami oraz popieranie przestrzegania praw człowieka. W Darfurze ludzie przestali mieć już jakiekolwiek prawa, włączając prawo do życia - to jednak nie wystarcza na zmobilizowanie kilku tysięcy żołnierzy i wycięcie tych złych. Zrzucanie bomb w imię pokoju jest jak sex w imię dziewictwa, chociaż z 2 strony: mają tam wylądować i pogrozić palcem? Jak jeszcze ktoś nie wiem to właśnie takie zadanie mają misje pokojowe, gdzie jadą uzbrojone kontyngenty wojska i mają jedną zasadę - gaś ogień za pomocą ognia.<br />
TYCH ZŁYCH - sprawa następna - czyli tych którzy zabijają innych, chociaż są ludźmi. Mówicie tyle o współczuciu dla umierających ludzi, dla tych małych murzyniątek w środku zadupia, ale dzielicie ludzi na ludzi których będziecie opłakiwać i łączyć się w bólu z całym światem i ludzi których śmierć jest dla was ulgą - tak więc wniosek jest prosty - łatwiej jest zabić potwora(!) a niżeli człowieka, ale to przecież godzi w główny trzon definicji współczucia:<br />
<font color="#ffffff"> -</font></p>
<div align="center"><b><i>"stan emocjonalny, w którym jeden człowiek solidaryzuje się z inną osobą cierpiącą i wyraża głębokie ubolewanie okazywane komuś nieszczęśliwemu."</i></b></div>
<p><font color="#ffffff">-<br />
-</font><br />
<i>"z inną osobą"</i>, bez podziału - współczuć każdemu bez względu, zabijając zadają kolejne cierpienie - czyli podpinamy pod współczucie słowo "ograniczone"?<br />
Gdybajmy... a może ten człowiek miał rodzinę i dzieci, może był najemnikiem i to była jego jedyna praca jaką mógł dostać, może nie chciał jak pozostali siedzieć i czekać aż o nim napiszą w którymś dzienniku, może wiedział, że jak nie będzie zabijał to go zabiją, może nie chciał czekać, aż jakiś minister powie: "Ehee, można im pomóc", zabijanie ludzi nie należy do najprzyjemniejszych czynów na jakie stać człowieka i nie wierzę, że ktoś to robi bo chce, bo lubi.</p>
<p>Przestałem współczuć ludziom już dawno, przynajmniej tych których nie znam i o których słyszę w telewizji, oni mają własny świat, zabijają się i giną za jakieś idee albo ich brak, to trzeba poczuć i być tam, żeby zrozumieć jak to wygląda, jaka to sytuacja - żeby można było powiedzieć "Na prawdę mi ich szkoda" wiedząc, że Ci ludzie chcą tego, żeby im współczuć i żeby zrozumieć to kim są i co robią.<br />
Za to nie przestałem współczuć zwierzętom które są świadkami i uczestnikami tych wszystkich zdarzeń siłą rzeczy wywołanych przez człowieka - pana świata który nie potrafi panować nad światem. Ludzie zabijali się i ginęli od zawsze, ale zwierzęta giną z winy człowieka który nie dorósł do tego by było go stać na luksus zwany zwierzęciem udomowionym i nie powinien żyć obok zwierząt... Tak więc sama śmierć i widok śmierci człowieka nie rusza mnie tak jak widok martwego zwierzęcia które poniosło śmierć z ręki i powodu człowieka + budowy kolejnej obwodnicy.<br />
Przykład: Dolina Rospudy - ludzie pierdolą, że przez żabki i ptaszki nie można budować czy przez jakieś tam roślinki. No nie można za kilka lat będzie brakować wam i nie tylko wam kilku drzewek albo przez najbliższe kilkaset lat będziecie się starać odtworzyć DNA tych zwierząt i roślin które zginęły podczas tej budowy bo zginą w całości albo będą na skrajnym wymarciu bo chcieliście mieć bliżej do swojej rodziny na jakieś wsi głucho zabitej dechami i owiniętą żółta taśmą.</p>
<p>Niech mi ktoś jedno wytłumaczy. skąd sie bierze taka reakcja, ze jeśli ktoś działa na rzecz ochrony dzikiej przyrody, to mu wypomną, ze powinien coś zrobić dla schronisk dla zwierząt, bo bardziej pod nosem. Jak zrobi coś dla schronisk, to mu wypomną, ze powinien dla ludzi. Zrobi coś dla ludzi, to mu wypomną, ze powinien zrobić coś dla Polaków. Zrobi coś dla bezdomnych w Polsce, to usłyszy "a mnie to nikt nie pomoże".</p>
<p>Istnieje taka postawa w Polsce: "nie pomogę bo moje pieniądze przydadzą się kiedyś indziej na bardziej szczytny cel, dla bardziej potrzebujących, bliżej, dla ludzi, dla Polaków, dla białych, w moim wieku, w mojej sytuacji itd.", aż na końcu okazuje się że najlepiej wydać te pieniądze na siebie, bo jest się osobą wprost idealną dla własnej donacji. To się nazywa zdaje się "polactwo".</p>
<p>Bóg zapłać za takich ludzi którzy organizują akcje pokroju WOŚP - czegoś takiego też po części nie podzielam bo można o tym powiedzieć także "narodowa zrzuta" na coś czego rząd nie może kupić dla swoich obywateli, jak nie może to musimy kupić <b>sami</b>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polacy w Afganistanie]]></title>
<link>http://in2bacja.wordpress.com/2007/11/23/polacy-w-afganistanie/</link>
<pubDate>Fri, 23 Nov 2007 11:46:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>K</dc:creator>
<guid>http://in2bacja.pl.wordpress.com/2007/11/23/polacy-w-afganistanie/</guid>
<description><![CDATA[Jestem zbulwersowany tym co dzieje się w mediach w kontekście aresztowania 7 żołnierzy, którzy ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem zbulwersowany tym co dzieje się w mediach w kontekście aresztowania 7 żołnierzy, którzy jakoby dokonali "masakry" w afgańskiej wiosce Nangar Khel. Nie uważam, że sprawę powinno się starym ubeckim zwyczajem zamieść pod dywan, ale to co się dzieje ma znamiona przesadyzmu. Spektakularne aresztowania to ostatnio jakaś niezdrowa moda w prokuraturze. Wystarczyłoby standardowe zatrzymanie - fakt faktem, że nie mamy do czynienia z byle kim, tylko doskonale wyszkolonymi żołnierzami, ale zważywszy na ich profil (liczne misje zagraniczne) nie spodziewałbym się ani przez chwilę żeby stawiali opór przy zatrzymaniu, byli tym zbyt zaskoczeni. Cała sprawa jest mocno podejrzana - nie zatrzymano ich zaraz po powrocie, żeby nie zaszkodzić ekipie, której i tak nic już nie mogło pomóc. Teraz się licytują i kombinują na potęgę - Komorowski na Szczygłę, Szczygło na Komorowskiego.</p>
<p>Nie wiem kto jest winien, nie byłem tam. Ale mam kilka uwag:</p>
<p>- primo - nie od dziś wiadomo że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, takie przypadki na wojnie to nic szczególnego.</p>
<p>- secundo - to nie są kelnerzy ani śmieciarze, tylko zawodowi żołnierze - dla nich rozkaz jest rozkaz i nie wierzę żeby sami zdecydowali się ostrzelać wioskę, to byłoby nieprofesjonalne. Stres stresem, ale oni zostali wyszkoleni do walki w trudnych warunkach.</p>
<p>Zginęli ludzie którzy zginąć nie powinni, to fakt - ale ilu ich ginie codziennie w zamachach? Co gorsza, z naszej perspektywy, oni robią to sobie sami...</p>
<p>Bedzie to bardzo niepopularne stwierdzenie, ale popieram obecność Polaków w Afganistanie. W Iraku niekoniecznie, ale w Afganistanie owszem. Tamta wojna ma znacznie lepsze uzasadnienie. Musimy utrzymywać armię, a armia niesprawdzona nie ma żadnej wartości. Warunki na misjach nie odpowiadają co prawda hipotetycznym terenom naszych działań wojennych, ale jak dla mnie strzelanie, zgrane działanie i radzenie sobie ze stresem można dobrze wytrenować tylko w warunkach bojowych. Na przekór wszystkim lewakom i pacyfistom, wiadomo że nieużywana broń rdzewieje. W dodatku nikt naszym żołnierzom nie przystawia broni do głowy i nie karze jechać do Iraku czy Afganistanu. To ich wybór i są świadomi ryzyka.</p>
<p>Dla polskiej racji stanu zyskiem jest już samo sprawdzenie funkcjonowania armii, do tego dochodzą doświadczenia zdobyte na misjach i przenoszone na nasz grunt. Czy zyskamy więcej? - to już zależy od polityków, a ci radzą sobie raczej kiepsko z tym tematem.</p>
<p>Swoją drogą szkoda że w Darfurze nie ma ropy...</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
