<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>malarstwo-francuskie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/malarstwo-francuskie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "malarstwo-francuskie"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 06:49:05 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Théodore Géricault - Tratwa "Meduzy"]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=623</link>
<pubDate>Sun, 28 Sep 2008 17:24:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/09/28/theodore-gericault-tratwa-meduzy/</guid>
<description><![CDATA[
Latem 1816 roku u wybrzeży Mauretanii wpadł na mieliznę francuski okręt &#8220;Meduza&#8221;. C]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/09/theodore_gericault_-_le_radeau_de_la_meduse.jpg?w=604" alt="" title="theodore_gericault_-_le_radeau_de_la_meduse" width="604" height="409" class="aligncenter size-large wp-image-624" /></p>
<p>Latem 1816 roku u wybrzeży Mauretanii wpadł na mieliznę francuski okręt "Meduza". Część rozbitków znalazła miejsce w łodziach ratunkowych, ale 149 stłoczyło się na zbudowanej naprędce ogromnej tratwie. Łodzie, które miały ją ciągnąć, wkrótce odpłynęły, a prowiant się skończył. Wtedy zaczął się kanibalizm. Rozbitkowie walczyli ze sobą oraz dobijali rannych i słabszych, by zjeść ciała zabitych. Gdy po 14 dniach horroru tratwę odnalazła francuska brygantyna żyło już tylko 15 osób*. </p>
<p><!--more-->Géricault ukazał właśnie ten moment, gdy na horyzoncie zamajaczyły żagle brygantyny. Z ocalałych rozbitków-kanibali zbudował genialną piramidę. Jej podstawą jest śmierć, bokami nadzieja, a szczytem radość uratowanych.</p>
<p>Artysta mocno złagodził obraz tragedii. Nie chciał epatować krwią i okrucieństwem. A miał ku temu okazję. Dowódca brygantyny napisał w dzienniku, że liny tratwy były obwieszone suszącymi się kawałkami ludzkiego mięsa. Jednak Gericault nie pokazał ich, ani żadnego innego krwawego motywu. Patrząc na jego obraz możnaby pomyśleć, że to biedni rozbitkowie osłabieni brakiem wody i jedzenia, a nie najbezwzględniejsi spośród 149 marynarzy i żołnierzy. </p>
<p>1819 r., olej na płótnie, 491 na 716 cm, Luwr</p>
<p>* Pięć z nich zmarło niedługo po odnalezieniu tratwy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pierre-Auguste Renoir - Parasolki]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=364</link>
<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 17:21:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/09/10/pierre-auguste-renoir-parasolki/</guid>
<description><![CDATA[
Parasolki Renoira to obraz dwutechniczny. Gdzieś w 1880-1881 roku artysta namalował kobietę i dw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><a href="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/09/pierre-auguste_renoir_122.jpg"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/09/pierre-auguste_renoir_122.jpg?w=500" alt="" title="pierre-auguste_renoir_122" width="500" height="788" class="aligncenter size-large wp-image-365" /></a></p>
<p>Parasolki Renoira to obraz dwutechniczny. Gdzieś w 1880-1881 roku artysta namalował kobietę i dwie dziewczynki, które widzicie z prawej strony. Ta część obrazu to czysty impresjonizm: uderzenia pędzla są delikatne, modelunek subtelny, a kolory czyste. Jednak Renoir nie dokończył obrazu. </p>
<p>Przyczyną był kryzys twórczy, którego malarz wówczas doznał. Odczuwał duże rozczarowanie impresjonizmem i zaczął ponownie doceniać wyklęty przez impresjonistów rysunek. Coraz częściej wracał do dzieł dawnych malarzy, w tym <a href="http://cudaswiata.wordpress.com/2008/08/05/jean-auguste-dominique-ingres-portret-ksieznej-de-broglie/">Ingresa</a>.</p>
<p>Około 1885-1886 Renoir powrócił jednak do "Parasolek" i dokończył obraz. Zrobił to jednak już trochę inną techniką. Kobieta z lewej i parasolki są wymodelowane dokładniej i bardziej w zgodzie z malarstwem klasycznym. Jednak wciąż niezwykle daleko im do akademickiego wylizywania i opierania się jedynie na rysunku.</p>
<p>Parasolki mają jeszcze jedną ciekawą cechę. Kompozycja obrazu jest dość chaotyczna, a wiele postaci jest uciętych. To oczywiście celowy zabieg, który miał zwiększyć wrażenie, że obraz nie jest wystudiowaną sztuczną wizją, ale uwiecznieniem prawdziwego życia. </p>
<p>ok. 1881-1886, olej na płótnie, 180,3 na 114,9 cm, National Gallery w Londynie (<a href="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/09/pierre-auguste_renoir_122.jpg">powiększenie</a>) </p>
<p>Miłośnikom średniowiecznej architektury polecam <a href="http://gunthera.wordpress.com/2008/08/31/magdeburg/">krótką wycieczkę do Magdeburga z fachowym przewodnikiem</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Georges de La Tour - Anioł ukazujący się św. Józefowi]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=327</link>
<pubDate>Mon, 01 Sep 2008 06:06:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/09/01/georges-de-la-tour-aniol-ukazujacy-sie-sw-jozefowi/</guid>
<description><![CDATA[
Georges de La Tour był synem ubiogiego piekarza z Vic (Lotaryngia). Niewiele wiemy o jego dzieciń]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/08/georges_de_la_tour_022.jpg" alt="" width="500" height="562" class="aligncenter size-full wp-image-328" /></p>
<blockquote><p>Georges de La Tour był synem ubiogiego piekarza z Vic (Lotaryngia). Niewiele wiemy o jego dzieciństwie, nie wiemy nawet kto go uczył trzymać pędzel, rozrabiać farby, ogniskować perspektywę i prawidłowo kadrować kompozycję, wiemy jednako, że nikt nie nauczył go malować przestrzeni ogarniętej płomieniem świecy, bo zrobić to dobrze jest nieprawdopodobnie trudno, więc jeśli ktoś inny potrafiłby to robić tak samo, jak on, znalibyśmy obrazy tamtego. Tego cudu nauczył się sam.</p></blockquote>
<p>Jest najbardziej znanym francuskim malarzem XVII w., choć bardzo długo nikt go nie znał. De La Toura odkryto i doceniono dopiero w XX w. Doceniono właśnie za to jak malował światło świecy.   </p>
<p>Cytat za W. Łysiak, "MW", Kraków 1990</p>
<p>ok. 1628-1645, olej na płótnie, 93 na 81 cm, Musée des Beaux-Arts w Nantes</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Paul Delaroche - Egzekucja Lady Jane Grey]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=314</link>
<pubDate>Sat, 23 Aug 2008 21:32:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/08/23/paul-delaroche-egzekucja-lady-jane-grey/</guid>
<description><![CDATA[
Lady Jane Grey przeszła do historii jako najkrócej panujący monarcha Anglii. Zasiadała na troni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img class="aligncenter size-full wp-image-315" src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/08/delarocheladyjanegrey.jpg" alt="" width="500" height="392" /></p>
<p>Lady Jane Grey przeszła do historii jako najkrócej panujący monarcha Anglii. Zasiadała na tronie ledwie 9 dni 1553 roku. Przepychanki możnych o władzę skończyły się dla słynącej z urody i inteligencji 16-latki tragicznie. Jej następczyni i kuzynka, królowa Maria II, skazała dziewczynę na ścięcie.</p>
<p>Malarską wizję ostatnich chwil młodziutkiej królowej Paul Delaroche wystawił na Salonie Paryskim w 1834 r. Pedantyczna technika oraz potraktowanie tematu z powagą zyskały duże uznanie paryżan.</p>
<p>Obecnie jednak Paul Delaroche jest słabo znany, choć za życia przebijał sławą takich gigantów jak <a href="http://cudaswiata.wordpress.com/2008/08/05/jean-auguste-dominique-ingres-portret-ksieznej-de-broglie/">Ingres</a> i <a href="http://cudaswiata.wordpress.com/2008/07/19/eugene-delacroix-morze-w-dieppe/">Delacroix</a>. Gdyby nie zilustrował tragicznego losu Jane Grey, jego nazwisko znaliby najpewniej już tylko specjaliści.</p>
<p>1833 r., olej na płótnie, 246 na 297 cm, National Gallery w Londynie</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jean-Auguste-Dominique Ingres - Portret księżnej de Broglie]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=282</link>
<pubDate>Tue, 05 Aug 2008 18:17:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/08/05/jean-auguste-dominique-ingres-portret-ksieznej-de-broglie/</guid>
<description><![CDATA[
W płótnie tym zachwyca mnie maestria z jaką Ingres wykonał suknię. Ilekroć na nią patrzę ni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/08/444px-jean_auguste_dominique_ingres_princesse_albert_de_broglie.jpg" alt="" width="444" height="599" class="aligncenter size-full wp-image-281" /></p>
<p>W płótnie tym zachwyca mnie maestria z jaką Ingres wykonał suknię. Ilekroć na nią patrzę nie mogę uwierzyć, że to tylko obraz. Że zamiast jedwabiu jest tam jedynie olejna farba. A przecież ta suknia krzyczy: Dotknij mnie! Sprawdź jaka jestem delikatna, gładka i tak przyjemnie chłodna. </p>
<p>Chapeau bas, Monsieur Ingres!</p>
<p>1853 r., olej na płótnie, 121,3 na 90,8 cm, Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku (<a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/89/Jean_auguste_dominique_ingres_princesse_albert_de_broglie.jpg">powiększenie</a>)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Eugène Delacroix - Morze w Dieppe]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=252</link>
<pubDate>Sat, 19 Jul 2008 11:55:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/07/19/eugene-delacroix-morze-w-dieppe/</guid>
<description><![CDATA[
Obraz ten (a właściwie szkic) spowodował, że wielu uznało Eugène&#8217;a Delacroix za ojca im]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/07/delacroix-the-sea-at-dieppe.jpg" alt="" width="500" height="365" class="aligncenter size-full wp-image-253" /></p>
<p>Obraz ten (a właściwie szkic) spowodował, że wielu uznało Eugène'a Delacroix za ojca impresjonizmu. I rzeczywiście, malarstwo Delacroix miało wiele wspólnego z prądem, który miał nadejść zaraz po jego śmierci. Malował szybko, starał się uchwycić ulotne momenty rzeczywistości i tak jak impresjoniści wrogi był czerni i szarości.</p>
<p>Jednak w malarstwie Delacroix było też wiele cech niezgodnych z impresjonizmem. Choćby to, że zazwyczaj mieszał farby na palecie, miast kłaść na płótno tylko barwy czyste, tak by widzowie mieszali je sobie sami, patrząc na obraz.</p>
<p>Jego malarstwo impresjonizmem więc jeszcze nie było, ale wpływ na ten prąd miało przeogromny. Obrazami Delacroix zachwycali się Cèzanne, Degas, Manet, Monet, Renoir, Seurat, Gauguin, van Gogh i wielu innych tuzów impresjonistycznego i postimpresjonistycznego malarstwa.</p>
<p>około 1852 r., olej na tekturze przyklejonej do drewna, 35 na 51 cm, Luwr</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jean-Baptiste Siméon Chardin - Martwa natura z granatami i winogronami]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=234</link>
<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 17:13:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/06/30/jean-baptiste-simeon-chardin-martwa-natura-z-granatami-i-winogronami/</guid>
<description><![CDATA[
Wbrew pozorom martwa natura nie jest łatwa do namalowania, zwłaszcza, gdy trzeba przedstawić owo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/06/jean-baptiste_simeon_chardin_030.jpg" alt="" width="500" height="409" class="aligncenter size-full wp-image-235" /></p>
<p>Wbrew pozorom martwa natura nie jest łatwa do namalowania, zwłaszcza, gdy trzeba przedstawić owoce bądź warzywa. Bo jak pokazać pędzlem meszek na skórce brzoskwini, soczystość jabłka, czy choćby ten charakterystyczny białawy nalot na winogronach. Wielu malarzy poległo próbując tego dokonać. Spośród tych, którzy wyszli z tej próby zwycięsko, czołowe miejsce zajmuje Francuz Jean-Baptiste Siméon Chardin. Obraz powyżej to jedno z najsłynniejszych jego dzieł. Aż chce się zerwać te winogrona...</p>
<p>Sukces Chardina polegał na tym, że jak nikt inny potrafił ukazać miękkość owocu, chłód szklanki i ciężar porcelany. Jednak ze względu na stosunkowo małą popularność martwej natury wśród zwykłych ludzi, status arcymistrza Chardin ma tylko u specjalistów.</p>
<p>1763 r., olej na płótnie, 47,2 na 57 cm, Luwr</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jean-Honoré Fragonard - Czytająca dziewczyna]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=206</link>
<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 23:13:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/06/03/jean-honore-fragonard-czytajaca-dziewczyna/</guid>
<description><![CDATA[
Fragonard to symbol francuskiego rokoka. Ponoć kto nie docenia jego twórczości, ten nie rozumie ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/06/a_young_girl_reading_fragonard.jpg" alt="" width="400" height="507" class="aligncenter size-full wp-image-207" /></p>
<p>Fragonard to symbol francuskiego rokoka. Ponoć kto nie docenia jego twórczości, ten nie rozumie malarstwa. "Czytająca dziewczyna" jest jednym z jego najsłynniejszych arcydzieł. Wyraźnie pokazuje, że Fragonard był wybitnym wirtuozem kompozycji i palety (ta wspaniała żółc sukni!). Jednak największym jego osiągnięciem w tym płótnie jest ukazanie kobiecej intymności. Na świecie był tylko jeden malarz, który potrafił pokazać ją w każdym obrazie: supermistrz kobiecych potretów <a href="http://cudaswiata.wordpress.com/2008/03/28/jan-vermeer-van-delft-dziewczyna-czytajaca-list-przy-otwartym-oknie/">Jan Vermeer van Delft</a>. Nieliczni - tak jak Fragonard - osiagnęli to w jednym dziele. Większość - nigdy.</p>
<p>1776, olej na płótnie, 81,1 na 64,8 cm, National Gallery of Art w Waszyngtonie</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[William-Adolphe Bouguereau - Zbierające orzeszki]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=169</link>
<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 21:21:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/04/24/william-adolphe-bouguereau-zbierajace-orzeszki/</guid>
<description><![CDATA[
- To chyba zdjęcie - pomyślałem, gdy wiele lat temu pierwszy raz zobaczyłem małą reprodukcję]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/04/800px-william-adolphe_bouguereau_1825-1905_-_the_nut_gatherers_18821.jpg" alt="" width="500" height="334" class="aligncenter size-full wp-image-173" /></p>
<p>- To chyba zdjęcie - pomyślałem, gdy wiele lat temu pierwszy raz zobaczyłem małą reprodukcję tego obrazu. Swoje niedowierzanie w pełni usprawiedliwiłem, gdy wyczytałem, że Bouguereau jest często zwany fotorealistą.</p>
<p>Jego nazwisko niewiele Wam mówi? Cóż, taki już bywa los. W latach 70. i 80. XIX w. nazwisko William-Adolphe Bouguereau sprzedawało w zasadzie każdy obraz i to za ceny, o których znani dziś wszystkim impresjoniści mogli tylko marzyć. Jednak w początkach XX wieku ludzie przestali się zachwycać "olejnymi zdjęciami" pana Bouguereau. Świat o nim zapomniał i wiele encyklopedii nie ma nawet krótkiej notki o jednym z kilku najgłośniejszych malarzy w ostatnich dekadach XIX wieku. Impresjoniści i ich następcy zwyciężyli.</p>
<p>Bouguereau szczególnie chętnie "fotografował" dziewczynki i młode kobiety. Dość często podejmował też tematykę mitologiczną. Sporą galerię jego obrazów możecie obejrzeć na <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/William-Adolphe_Bouguereau">angielskiej Wikipedii</a>.</p>
<p>Zbierające orzeszki, 1882 r., olej na płótnie, 87,6 na 134 cm, Detroit Institute of Arts</p>
<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/04/dziewczynki1.jpg" alt="" width="500" height="268" class="aligncenter size-full wp-image-172" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jean-Léon Gérôme - Pojedynek po balu przebierańców]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=155</link>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 09:02:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/04/12/jean-leon-gerome-pojedynek-po-balu-przebierancow/</guid>
<description><![CDATA[
Gérôme był jednym z najbardziej znanych francuskich akademistów. Specjalizował się w naguskac]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/04/jean-leon_gerome_-_duel_after_a_masquerade_ball.jpg?w=500" alt="" width="500" height="341" class="aligncenter size-medium wp-image-156" /></p>
<p>Gérôme był jednym z najbardziej znanych francuskich akademistów. Specjalizował się w naguskach, które zazwyczaj <a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/46/HaremPool.jpg">pokazywał w haremach</a> bądź w antycznej scenografii. Złośliwiec mógłby powiedzieć, że po prostu malował pornografię dla statecznych francuskich panów. Obrazy te choć malarsko bardzo dobre, to są dość niesmaczne jak np. bardzo znana "<a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d0/Fryne_przed_areopagiem.jpg">Fryne przed aeropagiem</a>", czy mniej znany "<a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f6/Gerome_Snake_Charmer.jpg">Zaklinacz węży</a>", w którym zachwyca mnie choćby cudowna błękitna ściana. Jednak sama scena jest tak perwersyjnie pedofilska, że odrzuca. O ileż lepszy byłby ten obraz, gdyby nie było tam tego chłopca!</p>
<p>"Pojedynek..." jest wyjątkiem. Piękna scena w której jakimś cudem nie ma ani jednej golaski czy golasa. Gérôme arcycelnie pokazał kretynizm pojedynków ubierając jego uczestników w karnawałowe stroje klaunów. Ten obraz jest świadectwem, że potrafił być geniuszem. Niestety, pobłądził. </p>
<p>1857, olej na płótnie, 68 na 99 cm, Ermitaż w Sankt Petersburgu</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gustave Caillebotte - Paryska ulica w deszczu]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=145</link>
<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 22:06:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/04/06/gustave-caillebotte-paryska-ulica-w-deszczu/</guid>
<description><![CDATA[
Na pewno spotkaliście się z terminem &#8220;artysta jednego przeboju&#8221;. Występuje on głów]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/04/rainy.jpg?w=500" alt="" width="500" height="373" class="aligncenter size-medium wp-image-146" /></p>
<p>Na pewno spotkaliście się z terminem "artysta jednego przeboju". Występuje on głównie w świecie muzyki, ale pasuje też do innych dziedzin sztuki. Takim artystą jednego malarskiego hitu jest chociażby Gustave Caillebotte.</p>
<p>"Paryska ulica w deszczu" rzuca mnie na kolana. Nie ma wątpliwości, że to deszczowy dzień. Caillebotte przewspaniale ukazał mokrość bruku, parasoli i przede wszystkim chodnika. Gdy tworzył ten obraz był malarzem dopiero od paru lat. Przez resztę życia nie stworzył już jednak nic lepszego, choć warto wspomnieć, że jedno z późniejszych płócien - <a href="http://www.theartwolf.com/imagenestAW/caillebotte_balcon.jpg">Mężczyzna na balkonie</a> - poszło w 2000 roku za całkiem niezłą kwotę ponad 14,3 mln dol.  </p>
<p>Zapewne patrząc na "Paryska ulicę..." nie dacie wiary, że Caillebotte był jednym z pierwszych impresjonistów. To dlatego, że z reguły malował bardziej realistycznie niż koledzy, a w samej "Paryskiej ulicy..." widać jego fascynację fotografią. </p>
<p>1877, olej na płótnie, 212,2 na 276,2 cm, Art Institute of Chicago (<a href="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/04/rainy.jpg">powiększenie</a>)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
