<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>losos &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/losos/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "losos"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 21:12:09 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[zupa na przedwczesną jesień z łososiem i cukinią]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/?p=258</link>
<pubDate>Fri, 19 Sep 2008 18:13:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.pl.wordpress.com/2008/09/19/zupa-na-przedwczesna-jesien-z-lososiem-i-cukinia/</guid>
<description><![CDATA[Jesień przyszła stanowczo za wcześnie. Tym bardziej jest odczuwalna, im zimniejsze były wakacje ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jesień przyszła stanowczo za wcześnie. Tym bardziej jest odczuwalna, im zimniejsze były wakacje w kraju, a gorętsze nad ciepłymi morzami. Zupa na pocieszenie: sycąca, ale jeszcze nie taka typowo zimowa.<!--more--></p>
<p>Ziemniaki, marchewkę, selera i pietruszkę trzeba obrać. Ziemniaki i marchewkę pokroić w kostkę, dość drobną. Czerwoną cebulę pokroić na czworo, a potem w cienkie plasterki. Cukinię pokroić w kostkę.  Skostkowane warzywa i cebulę lekko poddusić na oliwie, soląc w międzyczasie, na koniec dodając selera i pietruszkę. Zalać wodą lub wodą z pół szklanki białego wina (albo szklanką, zależy od ilości składników). Pogotować 20 minut w towarzystwie <em>bouquet garni</em>. Po tym czasie odłowić przyprawy, pietruszkę i selera, dodać łososia pokrojonego w kostkę i pogotować 5 minut, dorzucając parę liści szałwi i zaprawiając całość połówką cytryny, jeśli zupa była na wodzie. To jej da wyrazistości. Na koniec sporo pieprzu i porządna porcja mascarpone lub gęstej śmietany (szałwię warto odłowić).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[wrzeszcz... czyli wędzenie łososia]]></title>
<link>http://przemmi.wordpress.com/?p=59</link>
<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 12:59:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>przemmi</dc:creator>
<guid>http://przemmi.pl.wordpress.com/2008/07/31/wrzeszcz-czyli-wedzenie-lososia/</guid>
<description><![CDATA[


]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://www.panoko.pl/roboczy/blog/blog_0029.jpg" alt="" width="510" height="383" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.panoko.pl/roboczy/blog/blog_0030.jpg" alt="" width="510" height="383" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.panoko.pl/roboczy/blog/blog_0031.jpg" alt="" width="510" height="383" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mój pierwszy raz... czyli wędzenie łososia]]></title>
<link>http://przemmi.wordpress.com/?p=39</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 09:21:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>przemmi</dc:creator>
<guid>http://przemmi.pl.wordpress.com/2008/07/18/moj-pierwszy-raz-czyli-wedzenie-lososia-we-wrzeszczu/</guid>
<description><![CDATA[To co tygrysy lubią najbardziej: rybka własnej roboty + polowanie na kaczki  


]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>To co tygrysy lubią najbardziej: rybka własnej roboty + polowanie na kaczki ;-)</p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.panoko.pl/roboczy/blog/blog_0020.jpg" alt="" width="510" height="383" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.panoko.pl/roboczy/blog/blog_0021.jpg" alt="" width="510" height="383" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[niedługo maslenica, więc czas na bliny]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/?p=109</link>
<pubDate>Sat, 08 Mar 2008 11:15:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.pl.wordpress.com/2008/03/08/niedlugo-maslenica-wiec-czas-na-bliny/</guid>
<description><![CDATA[Płaskie placki z mąki gryczanej (w wersji biednej) lub pszennej (w wersji pańskiej), drożdżowe,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Płaskie placki z mąki gryczanej (w wersji biednej) lub pszennej (w wersji pańskiej), drożdżowe, smażone. Dobre z kawiorem, łososiem, jesiotrem albo twarożkiem. Bliny, tradycyjna potrawa maslenicy — ostatniego tygodnia przed Wielkim Postem.<!--more--></p>
<p>Bliny nie są trudne, wymagają tylko cierpliwości. Najpierw robi  się zaczyn. Można użyć mąki pszennej i gryczanej pół na pół, można samej gryczanej, wtedy potrzebny będzie olej do ciasta, inaczej bliny będą bardzo suche. Na 3-4 dkg drożdży potrzeba pół litra mleka i  pół kilograma mąki, jeśli mieszanej, to mniej więcej pół na pół — lepiej dać więcej pszennej niż gryczanej. Do tego trzy jajka, sól, odrobina cukru do zaczynu, odrobina roztopionego masła lub oleju. Zaczyn robi się tylko z mąki pszennej, mniej więcej z połowy. Do tego dodaje się kubek ciepłego, ale nie gorącego mleka, w którym rozpuszcza się drożdże. Wtedy już czuć ten piękny zapach. Rozrabia się to na gładką masę, przykrywa ściereczką i ustawia w ciepłym miejscu na pół godziny albo dłużej — zaczyn ma podwoić objętość.</p>
<p>Następnie dodaje się wszystkie pozostaĸe składniki, dobrze, żeby mleko było ciepłe, a jajka poleżały wcześniej w cieplejszym miejscu w kuchni, żeby nie były prosto z lodówki, na tym etapie będą potrzebne żółtka. Wszystko wyrabia się, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste. Warto wyrabiać w dużym naczyniu, bo ciasto będzie rosło — i to solidnie (jakieś 2 razy).  Znowu przyda się ściereczka do przykrycia naczynia. W ciepłym miejscu ciasto rośnie 2 godziny, czasem dłużej, nawet do trzech godzin. Do wyrośniętego ciasta dodaje się pianę z ubitych białek i delikatnie miesza całość. Znów daje mu się przez chwilę podrosnąć (ale to już krótko, kilka minut).</p>
<p>Smaży się na dobrze rozgrzanej patelni — ja używam do tego celu <em><a href="http://cuppediae.wordpress.com/2007/09/02/maslo-klarowane-czyli-gh/">ghî</a>. </em>Usmażone bliny dobrze jest trzymać w ciepłym piecyku.</p>
<p>Jemy to zwykle z <a href="http://cuppediae.wordpress.com/2007/09/18/gravad-lax-czyli-szwedzka-klasyka/">łososiem marynowanym</a> albo z twarożkiem z czosnkiem, szczypiorkiem i rzodkiewką.  Albo z sosem jogurtowo-czosnkowym z majerankiem.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[różowo-zielono, czyli terrine de saumon aux &eacute;pinards et au poivre (ros&eacute;)]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/?p=97</link>
<pubDate>Fri, 25 Jan 2008 18:57:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.pl.wordpress.com/2008/01/25/rozowo-zielono-czyli-terrine-de-saumon-aux-pinards-et-au-poivre-ros/</guid>
<description><![CDATA[Jedna z moich ulubionych przystawek: pasztet z łososia. Niedawno, w ramach festiwalu swojskiego jad]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jedna z moich ulubionych przystawek: pasztet z łososia. Niedawno, w ramach festiwalu swojskiego jadła, który zagościł cyklicznie w jednym z moich wioskowych centrów handlowych, udało mi się kupić pyszny pasztet ze szczupaka. Zanim się wybiorę po następną porcję, a przy okazji obśmieję się do łez, że polskim produktem regionalnym jest<em> rilletes</em> z gęsi robione przez czarującego Francuza, małe pocieszenie, czyli pasztet z łososia przekładany szpinakiem.<!--more--></p>
<p>Ładny kawałek łososia (ok. 50–70 dekagramów), pół kilo szpinaku w liściach (zimą trzeba się salwować <a href="http://bonduelle.pl/produkty/mrozonki/mono_warzywa/art17.html">mrożonką Bonduelle</a>), 3–5 jajek (zależnie od wagi łososia), pół do trzech czwartych małego pojemniczka śmietany, szafran, pietruszka, bazylia, gałka muszkoatołowa, różowy pieprz, czarny pieprz, jak kto lubi — czosnek do szpinaku.<br />
Szpinak trzeba poddusić na maśle, ostudzić i bardzo dobrze odcisnąć, jeśli jest wilgotny.<br />
Jajka (z ostatniego tylko żółtko), śmietanę, przyprawy i rybę trzeba zmiksować.<br />
Foremkę do pasztetu trzeba wyłożyć papierem do pieczenia (warto naciąć rogi, wtedy się ładniej złoży), na to wykładać na przemian warstwę masy rybnej i szpinaku, na wierzchu powinna zostać ryba, a warstwy nie powinny być za cienkie. Potem jeszcze dwa rzuty foremką o blat (bąble powietrza usuwa się tą metodą najłatwiej) i w<em> bain-marie</em> w 170°C na mniej więcej godzinę. Po wystudzeniu terynę trzeba przycisnąć obciążoną deseczką i w tym stanie dać jej odpocząć w chłodzie przez 6 godzin.</p>
<p>Do teryny robię ciepły sos cytrynowy na bazie beszamelu.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kako je sedeljka postala žurka ili nekoliko recepata za proslave]]></title>
<link>http://elektrokuhinja.wordpress.com/2008/01/02/kako-je-sedeljka-postala-zurka-ili-nekoliko-recepata-za-proslave/</link>
<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 14:53:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>elektrokuhinja</dc:creator>
<guid>http://elektrokuhinja.pl.wordpress.com/2008/01/02/kako-je-sedeljka-postala-zurka-ili-nekoliko-recepata-za-proslave/</guid>
<description><![CDATA[Dugo najavljivana kao pomalo dosadnjikava sedeljka za parove (i venčane ) se negde posle ponoći pr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span>Dugo najavljivana kao pomalo dosadnjikava sedeljka za parove (i venčane ) se negde posle ponoći pretvorila u pravu žurku. Šta je to potrebno da se desi metamorfoza iz doktora Džekila u mister Hajda?</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>1 dobro društvo</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>2. interesantna klopa</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>3 vino, vodka, tekila i viski</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>4 plus odlična muzika kao začin</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Prilažem i nekoliko interesantnih recepata za žurke, slavlja i okupljanja svih vrsta.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span><b>Meksička salsa</b> (by me)</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Potrebni sastojci:</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>2 paradajza</span><img src="http://elektrokuhinja.wordpress.com/files/2008/01/mexican-salsa.jpg" alt="meksička salsa" align="right" /></p>
<p class="MsoNormal"><span>2 ljute papričice</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>1 crni luk</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>sok od jednog limuna</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>so i biber</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Iseckati paradajz na sitno, iseckati luk i papričice, staviti sve u jednu posudu, dodati sok od limuna, so i biber. Posližiti uz<span>  </span>tortilje ili jednostavnije sa čipsom.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span><b>Namaz od patlidžana sa bademima </b>(by <a href="http://www.coolinarika.com/recept/namaz-od-patlidzana-s-bademima">coolinarka</a>)</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>2 patlidžana</span><img src="http://elektrokuhinja.wordpress.com/files/2008/01/namaz-od-patlidzana.jpg" alt="namaz od patlidžana" align="right" /></p>
<p class="MsoNormal"><span>Sok od pola limuna</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>2 čena belog luka</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Maslinovo ulje 2-3 kašike</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Šaka badema</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Peršun, za ukras</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>Prepoloviti patlidžane i peći ih u rerni. Kad su ispečeni, odvojiti meso od kore, i staviti u blender. Dodati maslinovo ulje, beli luk, sok od limuna i sve to izmiksati da bude kremasto. Sve to staviti u jednu lepu činiju, </span><span>i dodati seckane bademe i peršun. Može se služiti uz čips kao umak ili na tostu.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><b><span>Rolnice sa dimljenim lososom</span></b></p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span>E ovaj mi je recept stigao s dve strane, od <a href="http://www.flickr.com/photos/yahticom/230739556/">Yahti</a> <a href="http://lalara.vijugi.com/">ekipe</a> i <a href="http://stranac.blogspot.com/">Strangerke </a>i savršen je za žurke. Em izgleda lepo, em ne može da omane.</span><a href="http://elektrokuhinja.wordpress.com/files/2008/01/rolnice.jpg" title="rolnice sa lososom"><img src="http://elektrokuhinja.wordpress.com/files/2008/01/rolnice.jpg" alt="rolnice sa lososom" align="right" /></a></p>
<p>"Ne postoji precizan recept, ali ako podjete od tortilje koju prethodno podgrejete (dobra varijanta u alu-foliji u rerni; bolja na gril tiganju) pa je zatim premažete krem sirom/kajmakom sigurno ste na dobrom putu (posna varijanta bi bila sa nekim margarinom, mada imam odredjene sumnje zamene). Ostalo je samo poredjati parčiće dimljenog lososa, listove bosiljka, sveže mirodjije, vlašca (ili pak nekoliko trakica pera mladog luka) po ukusu. Tortilju zatim srolati (ovo dobro zvuči ;), iseći rolnice i učvrstiti ih čačkalicom.<br />
Jedna-dve čašice raki'ice i eto predjela. " Ja sam malo modifikovala, jer nije bilo bosiljka pa je zelena salata poslužila kao alternativa. Čisto zbog boje. Belo, crveno i zeleno. Vrlo atraktivno.</p>
<p><b>Kavijar na krompiru </b>(by me)</p>
<p>4 krompira, da ne budu kvrgavi, već onako, okruglasti.<a href="http://elektrokuhinja.wordpress.com/files/2008/01/kavijar.jpg" title="kavijar na krompiru"><img src="http://elektrokuhinja.wordpress.com/files/2008/01/kavijar.jpg" alt="kavijar na krompiru" align="right" /></a></p>
<p>dukatela sir (može naravno bilo koji drugi)</p>
<p>kavijar</p>
<p>Skuvati krompir, iseći na kolutove, sve to staviti na neki tanjir i onda premazati sirom i kao završnicu taviti kašičicu kavijara. Lepo izgleda i lako se pravi. Jedna mogućnost serviranja je staviti dubljim čašama sa vodkom. Ja sam to ovaj put zanemarila, ali ko voli vodku-eto mu recepta.</p>
<p>Još su gostovali: salata od krompira i salata sa račićima (by the Watsons), zatim pileća salata i pita sa mesom by <a href="http://www.tamburix.com/">Tamburixovi</a>,  proja i celer salata by Staša, i još mnogo toga. Da li je potrebno reći da ni pola nismo pojeli? Prosto, bilo je previše hrane. Al sve je isprobano i sve je bilo mnogo lepo.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[zupa łososiowa na św. Łucję]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/?p=103</link>
<pubDate>Sat, 15 Dec 2007 12:35:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.pl.wordpress.com/2007/12/15/zupa-lososiowa-na-sw-lucje/</guid>
<description><![CDATA[Trudny dzień, słońce niknie za horyzontem i zapada ciemność. Wielkimi krokami zbliżają się ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Trudny dzień, słońce niknie za horyzontem i zapada ciemność. Wielkimi krokami zbliżają się święta i koszmar świątecznej zupy rybnej, która wygląda i smakuje jak ścierka. W Wielkopolsce podobno robią tę zupę inaczej (z kawałkami ryb), to się chwali. Więc dzisiaj taka mniej więcej po szwedzku, z łososia.<!--more--></p>
<p>Wywar na zupę zaczynam robić zawsze od podduszenia pora. Po pierwsze, ładnie wygląda, po drugie: nie jest tak ostry jak cebula. Podduszonego na maśle łososia zalewam wodą i do niej dodaję resztę normalnych zupowych warzyw, tymianek, liść laurowy i ziele angielskie oraz pokrojone w kosteczkę ziemniaki. Warzywa odławiam i wyrzucam, ale marchewkę kroję w kawałki i dorzucam do zupy (ładnie wygląda i da zupie trochę kontrastującej słodyczy). Kiedy ziemniaki są już prawie dobre, dodaje się rybę (zamiast łososia można użyć soli, dorsza, pstrąga itp.). Mięso jest delikatne i gotuje się króciutko, więc zaraz się zupę przyprawia pieprzem i ewentualnie solą oraz dużą ilością kopru (świeżego, jak jest, suszonego w ostateczności) i dobrą śmietaną. To ma być kremowe, śmietanowe i sycące!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[gravad lax, czyli szwedzka klasyka]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/2007/09/18/gravad-lax-czyli-szwedzka-klasyka/</link>
<pubDate>Tue, 18 Sep 2007 18:00:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.pl.wordpress.com/2007/09/18/gravad-lax-czyli-szwedzka-klasyka/</guid>
<description><![CDATA[Łosoś marynowany z koprem i sosem musztardowym. Trzeba czekać dwa dni, ale się opłaca!
Właści]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Łosoś marynowany z koprem i sosem musztardowym. Trzeba czekać dwa dni, ale się opłaca!<!--more--></p>
<p>Właściwie trodno go robić w małych ilościach, bo trzeba złożyć dwa płaty. Poza tym jest tak prosty, że każdy może błysnąć. Owe dwa płaty muszą być ze skórą, którą trzeba obrać z łuski. Potrzeba duży pęczek (zimą to dwa) koperku lub paczkę suszonego. Najpierw robi się wyściółkę koprową pod pierwszy płat. Marynatę robi się z soli (pięć–sześć łyżek), cukru (3 łyżki), dwie łyżki pieprzu ziarnistego, trzy łyżki ziela angielskiego i jakiś mocny alkohol (koniak na przykład lub gin, który jest bardziej tradycyjny; w wersji z ginem można nie dawać owoców jałowca, w wersji z koniakiem można dodać łyżkę). Przyprawy tłucze się w moździerzu, dość grubo, miesza z solą i cukrem i w ostatniej chwili dodaje alkohol — ma się zrobić coś w rodzaju śniegu. Marynatą naciera się wszechstronnie ryby, potem układa się je na wyściółce: najpierw jeden płat, potem koper i drugi płat — na waleta, tzn. ogonem do głowy. Przykrywa się to folią spożywczą, przyciska i obciąża i wkłada do lodówki na 6-8 godzin, po którym to czasie należy zlać powstałą wodę, filety obrócić z góry na dół i znów włożyć do lodówki — i tak przez dzień lub dwa (grube filety wymagają dni dwóch).<br />
Potem można rybę jeść pokrojoną w plastry, cieniutko, lub w grubsze kawałki — z rusztu.<br />
Do ryby pokrojonej cieniutko przyda się sos musztardowy, który robi się tak: trzy łyżki oliwy z oliwek i dużą łyżkę musztardy francuskiej (czyli mniej więcej półtorej łyżki; ja używam diżońskiej mocnej, ale można użyć ziarnistej), po pół łyżki cukru i octu oraz dwie–trzy łyżki kopru, sól i pieprz do smaku (w przypadku musztardy diżońskiej trzeba uważać, jest bowiem ona sama z siebie słona) miesza się, aż powstanie jedwabisty krem.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
