<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>lolitka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/lolitka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "lolitka"</description>
	<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 17:29:36 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Japońskie majteczki w "kropeczki"]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/2007/09/21/japonskie-majteczki-w-kropeczki/</link>
<pubDate>Fri, 21 Sep 2007 14:13:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.wordpress.com/2007/09/21/japonskie-majteczki-w-kropeczki/</guid>
<description><![CDATA[Japonia znana jest ze swojego swobodnego podejścia do kwestii erotyki. Jedną z historii krążący]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="font-style:italic;">Japonia znana jest ze swojego swobodnego podejścia do kwestii erotyki. Jedną z historii krążących na temat Japończyków jest ich daleko posunięty fetyszyzm. Kiedy seks z nieletnią jest oczywiście w tym kraju nielegalny, to igraszki z dorosłą kobietą przebraną w używane przez nastolatkę majteczki jest już jak najbardziej dopuszczalna - a wszystko to dlatego, by mężczyzna mógł sobie pofantazjować na ten temat. Kompleks lolity jest w Kraju Kwitnącej Wiśni powszechnie znany i wielu Japończyków z brutalnie przerwanym przez konieczność nauki dzieciństwem (wyścig szczurów zaczyna się tam już często od przedszkola) lubi sobie w dorosłym życiu po obcować trochę z "niewinnością", nawet jeśli wyłącznie w sferze marzeń...</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/majtki1.jpg" style="width:400px;height:257px;" /></p>
<p style="text-align:center;"><!--more--></p>
<p>Wielokrotnie spotkałem się z opowieściami na temat majteczek dziewczyn ze szkół średnich, które podobno można nabyć w stojących wolno na ulicach automatach. Jak się okazuje, w historiach tych jest sporo prawdy, co najlepiej ilustruje powyższe zdjęcie, wykonane w jednym z lokalnych sex-shopów w Tokyo. Podobno bielizna pakowana w paczuszki ze zdjęciami rozszczebiotanych nastolatek w szkolnych mundurkach jest tam powszechnie dostępna i cieszy się ogromną popularnością. Oczywiście trudno powiedzieć z całą pewnością na ile ta reklama jest prawdziwa, a na ile stanowi chwyt marketingowy  - równie dobrze przecież można w ten sposób wpakować do woreczka bieliznę 60 letniej starej baby, sprzedających używaną bieliznę by dorobić sobie do renty. Niby wszystko jest sprawdzane, ale nie wydaje mi się, żeby deklaracja producenta mogła dawać nam stuprocentową pewność, że posiadaczką rzeczonych majteczek nie był uprzednio prykający hipopotam.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/majteczki2.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;font-weight:bold;">Automat z używanymi majteczkami w jednej z wypożyczalni filmów w Tokio.</p>
<p>Prawda jest taka, że nawet jeśli dużo podobnych maszyn funkcjonuje w Tokio, to stanowią raczej bardziej atrakcje turystyczną, niż faktyczny biznes na szeroką skalę. W latach 90 przyjezdni mogli na stacjach Tokijskiego metra oglądać osobliwe automaty sprzedające bawełnianą bieliznę z widocznymi plamkami w cenie 200 jenów. W "branżowym żargonie" na podobny towar mówi się "buruma", co pochodzi od słowa Bloomer - nazwiska amerykańskiej działaczki kobiecej z końca 19 wieku, które to stało się symbolem najsłynniejszego w Japonii fetyszu. Spytacie czemu? Otóż Amelia Bloomer wojowała m.in. o reformę stroju kobiecego w tym wprowadzenie damskich majtek. Gdy po wojnie do Japonii przybyli amerykanie to przywieźli ze sobą demokrację, amerykańskie specjały (coca-cola) oraz szkolne mundurki w stylu marynarskim (sailor), z nieodłącznymi białymi majteczkami. Skąd w takim razie ta mania na małe dziewczynki i białe majteczki? Jeśli przyjrzymy się bliżej życiu typowego Japończyka, to uzyskamy dość prawdopodobną odpowiedź.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/lolita.jpg" style="width:296px;height:445px;" /></p>
<p style="text-align:center;font-weight:bold;">Typowe japońskie lolitki .</p>
<p>Wyobraźcie sobie typowe japońskie małżeństwo, gdzie mąż jest głową rodziny i podejmuje wszystkie ważne decyzje. Nadal wiele związków kultywuje dawne tradycje, jasno umiejscawiające kobietę w roli osoby odpowiedzialnej za prowadzenie domu oraz wychowywanie dzieci. Czy w takim razie podobny mężczyzna ma dobrze w takim układzie? Absolutnie tak nie uważam, bo obok wykonywania w milczeniu poleceń męża przez kobietę jest też drugie dno całej sprawy - nacisk psychiczny, który wielu Japończyków może nawet w ekstremalnych przypadkach doprowadzić do samobójstwa. Jak to mawiał Ben Parker (bohater komiksów Marvela) "z wielką mocą idzie w parze wielka odpowiedzialność". W tym przypadku mowa tu o całkowitej odpowiedzialności za ognisko domowe. Mężczyzna musi pracować, by utrzymać dom i swoją rodzinę - jeśli więc pojawiają się kłopoty, to musi sobie sam z nimi radzić i honor nie pozwala mu powiedzieć swojej małżonce o tym, że z czymś sobie nie poradził. Żona nie chwali męża za sukcesy zawodowe, bo należą one do jego obowiązków - on nie może z kolei liczyć, że pocieszy go ona, gdy poniesie porażkę, która w podobnej obyczajności nie powinna mieć miejsca. Całe szczęście, że czasy się zmieniają i Japonia się amerykanizuje, bo gdyby ten model rodziny stanowił regułę, to wizja rodziny z Kraju Kwitnącej Wiśni była by nie do pozazdroszczenia.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/majteczki.jpg" style="width:414px;height:622px;" /></p>
<p style="text-align:center;font-weight:bold;">Majteczki licealistek - do wyboru do koloru.</p>
<p>Nawet jeśli kobieta w milczeniu wykonuje swoje powinności, to nie znaczy jednak, że sama nie ma swoich wymagań. Przecież dobrze wyglądająca i zadbana kobieta, to najlepsza wizytówka zamożności mężczyzny. Jeśli sąsiadka dostanie nowy samochód, piękne futro, czy cenną biżuterie, to ciężko móc odmówić choć części tych luksusów swojej kobiecie - nie może przecież mieć gorzej, niż jej koleżanki, czy siostra, której mąż zafundował niedawno wizytę u najlepszego w okolicy fryzjera. Stąd być może ucieczka japońskiego mężczyzny w świat marzeń o młodej dziewczynie, która zawsze jest skłonna do zabawy, a ucieszy się z każdego, nawet dość banalnego prezentu. Milczące, ale dość łatwe w rozszyfrowaniu partnerki życiowe niestety nie dają mu poczucia wolności i dlatego szuka innych rozwiązań. Czasem taką opcją może być para używanych majtek za 200 jenów. Nie jest łatwo być mężczyzną, a tym bardziej skośnookim z ciążącym mu na plecach bagażem setek lat tradycji.<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/2DSHq44iBKg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/2DSHq44iBKg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="font-weight:bold;text-align:center;">Japoński fetyszysta w trakcie obcowania z damskimi majteczkami :)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
