JeszaPerytektyka wrote 7 hours ago: My . . Przepojeni późnej wiosny tchnieniem Wdychamy kwiaty kasztanu garściami Sypiące się z drzew bi … more →
JeszaPerytektyka wrote 3 months ago: Dzień któryś z kolei lepkiej duchoty Miasto niczym inkubator lecz życie Ucina jak drzemkę w spiekoty … more →
JeszaPerytektyka wrote 4 months ago: Z kakaowca blok piętrowy wymarzyło Dziecko sobie bez mleczaków Z orzechami mamo wyło Do czekoladowyc … more →
JeszaPerytektyka wrote 5 months ago: Przeszłam się dziś krajobrazem z dzieciństwa Nie rosną tam już porzeczki Zrywane ukradkiem gorącego … more →
JeszaPerytektyka wrote 8 months ago: Bo jeśli oddech jest chwilą Gdy wypuszczasz myśli lecące Wprost do nieba Gwiazdą świecące na mym fir … more →
JeszaPerytektyka wrote 9 months ago: Obłoczki mój oddech unoszą Pod samą białą powałę Wzajem się zwinnie znoszą Na sufit mą cześć i chwał … more →
JeszaPerytektyka wrote 10 months ago: Příteloví Pe, mojej Awangardzie Jak zaklęty zbiera pary obłok Rzęsą jedną z szyb zamiata Tej najbard … more →
JeszaPerytektyka wrote 10 months ago: Jak puszczyk się nocą puszczam krawędzi co kanty ostre szczerzą zęby na granatowym nieba tle gwiazdy … more →
JeszaPerytektyka wrote 10 months ago: Panu J. Olśniła mnie formą, moja Efemeryda Bębniła palcami po sosnowych deskach Wybijała rytm na bla … more →
JeszaPerytektyka wrote 10 months ago: Byłam twoim pączkiem z dziurką Lukier zawsze słodki, świeży Byłeś moją z kremem rurką Co za długo na … more →
MapaSmerf wrote 10 months ago: Siódma osiem radio grzmi (czerwone, już nie raz używane) Kawa make-up płatki drzwi (wszystko z prakt … more →
JeszaPerytektyka wrote 10 months ago: To wina spodni, że są za ciasne. Do pary zakładam za ciasne buty Zza ciasnego stanika się biust wyle … more →
JeszaPerytektyka wrote 10 months ago: Powstanie języka Wszystko mi umyka Toczy się i szuka kanału Pomału, pomału Domagam się ekspresji de- … more →