<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>lektury &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/lektury/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "lektury"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 22:06:49 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Opowiadania Henryk Sienkiewicz]]></title>
<link>http://audiobookipl.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 07:44:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>ebookipl</dc:creator>
<guid>http://audiobookipl.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[
Opowiadania
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a class="image" title="Opowiadania" rel="nofollow" href="http://super.nexto.pl/ksiazki_audio/opowiadania_p2712.xml"><img class="cover" src="http://super.nexto.pl/converter?widthMax=120&#38;heightMax=200&#38;img=%2Fupload%2Fpublisher%2FMTJ%2Fpublic%2FOpowiadania+-+HS.jpg" alt="Okładka" /></a></p>
<h3><a class="title" href="http://super.nexto.pl/ksiazki_audio/opowiadania_p2712.xml">Opowiadania</a></h3>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Proces]]></title>
<link>http://audiobookipl.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 07:42:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>ebookipl</dc:creator>
<guid>http://audiobookipl.wordpress.com/?p=9</guid>
<description><![CDATA[
Proces
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3><a title="Proces" rel="nofollow" href="http://super.nexto.pl/ksiazki_audio/proces_p2713.xml"><img class="cover" src="http://super.nexto.pl/converter?widthMax=120&#38;heightMax=200&#38;img=%2Fupload%2Fpublisher%2FMTJ%2Fpublic%2FProces.jpg" alt="Okładka" /></a><a class="title" href="http://super.nexto.pl/ksiazki_audio/proces_p2713.xml"></a></h3>
<h3><a class="title" href="http://super.nexto.pl/ksiazki_audio/proces_p2713.xml">Proces</a></h3>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PKPiR a uproszczona ewidencja sprzedaży]]></title>
<link>http://olazulawinska.wordpress.com/?p=43</link>
<pubDate>Wed, 07 May 2008 15:40:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>Ola Żuławińska</dc:creator>
<guid>http://olazulawinska.wordpress.com/?p=43</guid>
<description><![CDATA[Kto prowadzi uproszczoną ewidencję sprzedaży? Przedsiębiorcy zwolnieni podmiotowo z podatku od t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kto prowadzi uproszczoną ewidencję sprzedaży? Przedsiębiorcy zwolnieni podmiotowo z podatku od towarów i usług (czyli tacy, których ubiegłoroczny i tegoroczny obrót nie przekroczyły limitów vat, a oni nie zrezygnowali ze zwolnienia).</p>
<p>W jakim celu trzeba prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży? Aby uchwycić moment przekroczenia limitu, który uprawnia do zwolnienia z vat. </p>
<p>A czy koniecznie muszę prowadzić tą ewidencję?</p>
<p> <!--more--></p>
<p>Nie. Jeśli na całą swoją sprzedaż wystawiasz rachunki w dniu wydania towaru, rejestrując je na bieżąco w księdze (wtedy powinienieś w wolnych kolumnach PKPiR założyć rubryki "Obrót towarem i usługami wg art. 7 ust. 2 i art. 8 ust. 2 ustawy o VAT" oraz "Obrót narastająco od początku roku").</p>
<p><em>Pisząc tą notkę, oparłam się na książce <a title="ABC small biznesu" href="http://www.mentis.pl/312905-abc-small-businessu-2008?p=1378" target="_blank">Włodzimierza Markowskiego "Abc small biznesu</a>"</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lista lektur]]></title>
<link>http://perpetka.wordpress.com/?p=8</link>
<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 21:33:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>perpetka</dc:creator>
<guid>http://perpetka.wordpress.com/?p=8</guid>
<description><![CDATA[Temat trendy i na topie w dniach dzisiejszych to reforma edukacji, która w przekazie medialnym spro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Temat trendy i na topie w dniach dzisiejszych to reforma edukacji, która w przekazie medialnym sprowadza się ustalania listy lektur obowiązkowych. Najwyższy raczy wiedzieć, czemu to akurat lektury wywołują taką trzęsiączkę w narodzie, który ma żenująco niski poziom czytelnictwa. Nikt się nie bulwersował, jak z programu nauczania wylatywało różniczkowanie (chlip), ani nikt szat nie rozdzierał nad alkenami, alkinami i alkanami (z których dziś pamiętam tylko nazwy).</p>
<p>Zdaje się, że histeria okołolekturowa zaczęła się od pewnego ministra, który próbował podzielić Polskę na sienkiewiczowską i gombrowiczowską, a nie pamiętał, kto napisał "Naszą szkapę" (oczywiście to podłe z mojej strony tak się czepiać wpadki biedaka przed kamerą, ale w walce politycznej wszelkie chwyty są dozwolone). Niestety nijak histeria nie poszła w jakimkolwiek sensownym kierunku, jeno fanklub Mickiewicza włosy rwie z głowy, że jak to tak można wieszczów we fragmentach, a pesymiści burczą "wszystko jedno, młodzież i tak czyta tylko bryki".</p>
<p>W całej tej, pożal się Boże, debacie publicznej nie padają najważniejsze pytania: Jaką chcemy mieć edukację? Czy chcemy od małego stawiać na specjalizację, czy chcemy, aby szkoła poszerzała horyzonty? Czy chcemy wyrobić nawyk bezmyślnego zakuwania czy otwierać umysły, uczyć myślenia, przede wszystkim krytycznego? Czy zależy nam na centralnie ustalanym programie nauczania, czy może chcemy, aby szkoły konkurowały ze sobą na tym polu?</p>
<p>Ja osobiście wybieram pierwszą opcję z każdego pytania. Im głupsze młodsze pokolenie, tym łatwiej będzie mi z nimi rywalizować na rynku pracy :P</p>
<p>No dobra, tak na poważnie, to ja w swoich ewentualnych dzieciach postaram się wyrobić nawyk czytania. To jest nałóg, potem będą czytać nawet wiadomości z kraju i ze świata, umowy, które będą podpisywać, a może nawet instrukcje obsługi. I wtedy będę spokojna, że nie zginą w życiu :)</p>
<p>PS. Ale mam nadzieję, że młodego Wertera to wywalą z kanonu lektur, bo jeszcze mnie mdli, jak sobie tego kretyna przypomnę :P</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Karolcia. Książka audio]]></title>
<link>http://dobraksiazka.wordpress.com/?p=284</link>
<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 21:28:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Yves P.</dc:creator>
<guid>http://dobraksiazka.wordpress.com/?p=284</guid>
<description><![CDATA[Karolcia. Książka audio
Autor: Maria Kruger
Przygody małej dziewczynki i jej zaczarowanego korali]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Karolcia. Książka audio</strong><br />
<em>Autor: Maria Kruger</em></p>
<p>Przygody małej dziewczynki i jej zaczarowanego koralika są lekturą szkolną dla klasy drugiej. Zestaw zawiera 3 płyty CD w doskonałej interpretacji Marii Seweryn. <a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=62662&#38;idp=356" rel="nofollow">Więcej &#187;</a></p>
<p>format: 3 CD<br />
wydawca: Audio Books</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PaleoDieta dla sportowców - recenzja]]></title>
<link>http://wloczykij.wordpress.com/?p=139</link>
<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 12:31:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>konradkosecki</dc:creator>
<guid>http://wloczykij.wordpress.com/?p=139</guid>
<description><![CDATA[

Innymi słowy - wracamy do epoki lodowcowej.
Ostatnio pisałem trochę o żywieniowych i treningow]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://wloczykij.files.wordpress.com/2008/04/paleodieta-okladka.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-140" src="http://wloczykij.wordpress.com/files/2008/04/paleodieta-okladka.jpg" alt="" width="187" height="280" /></a></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:left;">Innymi słowy - wracamy do epoki lodowcowej.</p>
<p style="text-align:left;">Ostatnio pisałem trochę o żywieniowych i treningowych teoriach, odwołujących się do wiedzy o stylu życia ludzi z epoki paleolitu, tzw. jaskiniowców, zbieraczy-myśliwych, czy jak ich tam jeszcze nazwać. Postępy genetyki, biologii ewolucyjnej i paleontologii wskazują, że współcześni mogliby osiągnąć wiele, a w szczególności poprawić swoje zdrowie i sprawność, gdyby sięgnęli do przykładów naszych praprzodków.</p>
<p style="text-align:left;">Teorie te zataczają coraz szersze kręgi w krajach tzw. Zachodu, a do Polski (jak wszystkie innowacyjne prądy myślowe) docierają ze stosownym opóźnieniem. Mówiąc szczerze, nie spodziewałem się zbyt szybko znaleźć w polskiej księgarni porządnej pozycji traktującej o paleo-teoriach w sposób nieco głębszy niż artykuł w kolorowym pisemku.. A tu zaskoczenie! Są jednak u nas jacyś mądrzy ludzie , tzw. <em><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Early_adopter">early adopters</a>,</em> którzy nie jeszcze nie zwątpili i nie dali nogi za granicę. Kilku z nich założyło wydawnictwo <a href="http://www.bukrower.com.pl/">BukRower</a> i publikuje w Polsce innowacyjne, przełomowe książki dotyczące szeroko pojętych sportów wytrzymałościowych. Jedną z nich jest właśnie <a href="http://www.bukrower.com.pl/index.php?m=316">"PaleoDieta dla sportowców"</a>, o której napiszę tu nieco więcej.</p>
<p style="text-align:left;">Książka napisana jest przez dwóch amerykańskich autorów - Lorena Cordaina (specjalistę-dietetyka z Colorado State University, twórcę i naczelnego zwolennika idei paleodiety) i Joe Friela, rowerzystę i triatlonistę, a przy tym uznanego trenera tych dyscyplin (<em>nota bene</em> autora <a href="http://www.bukrower.com.pl/index.php?m=32">"Biblii treningu kolarza górskiego"</a>, też opublikowanej w PL przez BukRower). Po takiej dwójce można się spodziewać porządnego wykładu, zarówno do strony teoretyczno-dietetycznej jak i praktyczno-sportowej.</p>
<p style="text-align:left;">I faktycznie, książka podzielona jest na kilka części, poświęconych podstawom teoretycznym jak i zastosowaniu paleodiety w treningu sportowców wytrzymałościowych. Wszystkie one zasługują na krótkie omówienie, więc może po kolei:</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 1 - Dietetyczna rewolucja.</strong> Prezentacja "nowej fali" w nauce o żywieniu (diety niskowęglowodanowe/wysokotłuszczowe), wprowadzenie do paleodiety i szereg powodów, dla których taka sieta działa jak naturalny wspomagacz i z samej swojej natury może poprawić wyniki sportowe (dostarcza odpowiedniej ilości rozgałęzionych aminokwasów, reguluje kwasowość/zasadowość krwi i inne).</p>
<p style="text-align:left;"><strong>CZĘŚĆ I - Jak być zdrowym i osiągać najlepsze wyniki</strong></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 2 - Etap I: Jedzenie przed treningiem.</strong> Co, jak, ile i kiedy powinno sie jeść i pić, by nie rozregulować organizmu przed startem i poprawić wyniki na trasie.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 3 - Etap II: Jedzenie w czasie treningu.</strong> Co, jak, kiedy i ile jeść i pić w trakcie startów, podzielone według czasu trwania zawodów, od krótkich (poniżej 90 min) do ultradługich (24 godziny i więcej).</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 4 - Etap III, IV, V.</strong> Jedzenie po treningu. Co, jak, ile i kiedy jeść i pić żeby jak najszybciej dojść do pełnej formy po treningu/zawodach i przy okazji zachować dobre zdrowie. Szczegółowo podzielone z uwagi na odmienne zachowanie organizmu w czasie pierwszych 30 minut po treningu, następnych kilku-kilkunastu godzin (zależnie od długości wysiłku) i wreszcie - czasu między kolejnymi sesjami/startami.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>CZĘŚĆ II - Dietetyka dla początkujących:podstawowe założenia</strong></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 5 - Rola pożywienia jako paliwa w czasie treningu.</strong> Czym różnią się (z dietetycznego punktu widzenia) paleolityczny i współczesny sposób odżywiania i jak te różnice wpływają na zachowanie w czasie wysiłku i wyniki w sporcie. Jest to jakby rozwinięcie punktów nakreślonych w pierwszym rozdziale, ze szczególnym naciskiem na ich znaczenie dla sportowców.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 6 - Nie tylko jedzenie. </strong>Tutaj mowa o substancjach, które nie spełniają funkcji odżywczych <em>per se,<br />
</em> ale mogą mieć wpływ na wyniki treningu, czyli inaczej mówiąc - o wspomagaczach. Autorzy z lekceważeniem wypowiadają sie o większości suplementów dostępnych na rynku, ale polecają substancje takie jak przeciwutleniacze, kwasy tłuszczowe Omega-3 i kofeina <em>(<a href="http://www.youtube.com/watch?v=sE4N-ZCv-SY">kawa, moja wspaniała kawa...</a>;-)).</em></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 7 - Przetrenowanie a dieta.</strong> Czyli skąd się bierze zjawisko zmęczenia, czym się różni chwilowe zmęczenie od długoterminowego przetrenowania i jak ułożyć dietę by zminimalizować ryzyko "zajechania się na śmierć'</p>
<p style="text-align:left;"><strong>CZĘŚĆ III - Jaskiniowe dziedzictwo </strong><em>(czyli paleo-propaganda;-))</em></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 8 - Jeść jak jaskiniowcy - dlaczego?</strong> Czyli o tym, jak biologia ewolucyjna pozwala ułożyć dla każdego gatunku optymalny sposób odżywiania a także skąd niby wiadomo, co nasi paleo-przodkowie właściwie jedli.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 9 - PaleoDieta w XXI wieku.</strong> Autorzy zwracają uwagę na  różnice między paleolitem i współczesnością, z których wynika potrzeba zmodyfikowania "oryginalnego" jadłospisu jaskiniowców tak, by dostosować go do potrzeb (i delikatnych żołądków) ludzi XXI wieku. Następnie dowiadujemy się czego należy jeśc więcej, a co wyrzucić z lodówki, żeby zbliżyć się do modelu paleo.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 10 - Paleolityczny sportowiec - mistrz wszechstronnego treningu.</strong> Czyli o tym, jak żyli nasi jaskiniowi przodkowie i jak wyglądał ich "trening" a także o tym, że podstawowe założenia takiego stylu życia znajdują bezpośrednie przełożenie na poprawę wyników we współczesnym sporcie, głównie przez wprowadzanie większej różnorodności, treningów przekrojowych, siłowych, zróżnicowanych intensywności itp.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>CZĘŚĆ IV - Praktyczne zastosowanie</strong></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 11 - Plan treningu. </strong>Dokładny (nareszcie!) opis produktów, które powinny znaleźć się w codziennej diecie paleo-sportowca, z podziałem na mięsa, ryby, tłuszcze, owcoe, warzywa itd. Plus kilka wskazówek dotyczących zakupów, jedzenia w podróży i innych.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Rozdział 12 - Paleoprzepisy.</strong> Mniam... 44 strony przepisów na ryby, mięsa, sałatki, zupy, sosy, desery, danai regeneracyjne i inne. Najbardziej wybredny jaskiniowiec byłby zachwycony:-).</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">Co o tym sądzić?</p>
<p style="text-align:left;">Hmm, chyba nikt się nie zdziwi, kiedy powiem, że cała ta koncepcja "jaskiniowej" diety i treningu mocno do mnie przemawia i uważam, że jest w tym więcej sensu, niż się może zdawać. Czy polecałbym ją jako receptę na sportowe sukcesy i długie, zdrowe życie? Ciężko powiedzieć... Nie ma o ile mi wiadomo bezpośrednich, długotrwałych badań laboratoryjnych potwierdzających przewagi takiego sposobu odżywiania nad innymi (chociaż są wyniki pośrednie i cząstkowe). Przekonanie szerokich rzesz sportowców (zawodowych i amatorów) do przejścia na paleo nie będzie też rzeczą prostą, jako że stoi ona w jaskrawej sprzeczności z wieloma zasadami uważanymi do tej pory za święte, zwłaszcza w sportach wytrzymałościowych (hehe, już słyszę te krzyki - jak to?? żadnego chleba ani makaronu? tylko 40% węglowodanów?? świętokradztwo!!). Osobiście wcale mi to nie przeszkadza, bo uważam idee kontrowersyjne za dużo bardziej wartościowe niż mainstream (a na pewno bardziej zabawne). Jedyne co mogę zrobić, to potraktować siebie jako obiekt doświadczalny i sprawdzić, jak też założenia paleodiety wpłyną na moje wyniki sportowe (hehe...) a także - co może i ważniejsze - na ogólny stan zdrowia i sprawności.</p>
<p style="text-align:left;">Od jakiegoś czasu podejmowałem zresztą próby takiego eksperymentu, ale muszę szczerze (i z przykrością) stwierdzić, że przejście na dietę choćby zbliżoną do tej proponowanej przez Cordaina i Friela nie jest proste i wymaga pokonania całego szeregu przeszkód - psychologicznych (przyzwyczajenie do niektórych pokarmów), finansowych (jak to jest, że najgorsze g*wno jest zarazem najtańsze i najłatwiej dostępne?) a także społecznych - w końcu je się często z innymi no i trzeba się liczyć z wpływem domowników na zaopatrzenie lodówki i spiżarni... Nie każdy jest skłonny jeść mięso z warzywami 5 razy dziennie:-D.</p>
<p style="text-align:left;">Ale - tak czy inaczej - książka jest na pewno godna uwagi i polecam lekturę każdemu, kto ma ochotę dowiedzieć się nieco więcej na temat odżywiania i jego wpływu na trening.</p>
<p style="text-align:left;">Howgh</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">p.s. oświadczam, że nie mam nic wspólnego z wydawnictwem BukRower i za powyższą recenzję nie wziąłem od nikogo żadnego wynagrodzenia, w formie pieniężnej ani żadnej innej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[F*UC*K #10: Przyszły polonista skreśla Hall.]]></title>
<link>http://axunarts.bloggg.pl/2008/04/13/fuck-10-przyszly-polonista-skresla-hall/</link>
<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 15:51:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mateusz "Axun" Kołodziej</dc:creator>
<guid>http://axunarts.bloggg.pl/2008/04/13/fuck-10-przyszly-polonista-skresla-hall/</guid>
<description><![CDATA[Myślałem, że po pozbyciu się Romana Giertycha z Ministerstwa Edukacji Narodowej zarówno uczniow]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><img border="0" align="left" src="http://i348.photobucket.com/albums/q347/axunarts/artykul.jpg" />Myślałem, że po pozbyciu się Romana Giertycha z Ministerstwa Edukacji Narodowej zarówno uczniowie jak i nauczyciele pożyją w spokoju jakiś czas - dłuższy czas. Niestety, po raz kolejny zostałem zaskoczony i to w bardzo niemiły sposób.</p>
<p><!--more--></p>
<p align="justify">W piątkowym wydaniu Dziennika* już z pierwszej strony krzyczał do mnie nagłówek "Hall wykreśla klasyków". To czego dowiedziałem się z dalszej części tekstu (zarówno tego na pierwszej stronie, jak i umieszczonego nieco "głębiej" w gazecie), spowodowało u mnie przyśpieszony oddech, kołatanie serca i wystąpienie kropel potu na czole. Oczywiści wszystko to na tzw. tle nerwowym. Wybaczcie, ale jako (mam nadzieję) przyszły nauczyciel polonista, nie mogłem zareagować inaczej. Potrzebowałem aż dwóch dni, by dojść do siebie i wrócić do tematu.</p>
<p align="justify">Otóż nasza urocza, obecnie nam panująca Minister, wymyśliła sobie, że zmieni kanon lektur. Nie ma w tym niby nic nadzwyczajnego. Wykaz książek zmieniał się już niejednokrotnie. Takie korekty są równie bardzo potrzebne szkolnictwu. Czasy i społeczeństwo się zmieniają. Zmienia się przede wszystkim polska szkoła. Do pracy przyjmowani są nauczyciele będący po całkiem innym kursie nauczania, niż chociażby ci sprzed 8-10 lat. Jednak mimo tego progresu, niezmienne powinny zostać niektóre stare rzeczy, jak np. najważniejsze lektury, bez których nie wyobrażam sobie kolejnych etapów edukacji człowieka.</p>
<p align="justify">Oto niektóre z punktów z pomysłu pani Minister:</p>
<p align="justify"><em><img border="0" vspace="2" align="left" width="100" src="http://www.e-gdansk.gov.pl/g2/2007_11/17294_file.jpg" hspace="2" height="135" />za szkoły podstawowej znikają "Kubuś Puchatek" i "Kto ty jesteś? Polak mały"; w gimnazjum uczniowie nie przeczytają już "Syzyfowych prac" oraz "Romea i Julii"; a licealiści poznawać będą dzieła Sienkiewicza, Słowackiego, Gombrowicza i Grudzińskiego jedynie we fragmentach, Goethego zaś nie poznają w ogóle.</em></p>
<p align="justify">&#160;</p>
<p align="justify">I co Wy na to?</p>
<p align="justify">Część z Was ma to za przeproszeniem w dupie, bo zakończyło już te etapy edukacji i może czytać co dusza zapragnie - bez nakazów i ocen. Inni się cieszę, bo nie przepadają za 400-sty stronicowymi księgami typu <em>Quo Vadis</em>. Reszcie to obojętne.</p>
<p align="justify">Mnie to jednak obchodzi!</p>
<p align="justify">Minister i jej sprzymierzeńcy bronią się tym, że program obejmuje za dużo informacji, jest przeładowany, nauczyciele i tak nie realizują tego, co mają zrealizować, a a poznanie części lektur we fragmentach nie przyniesie ubytku w uczniowskiej wiedzy. Może i jest to jakiś argument... I tak 80% korzysta z "Bryków" i innych tego typu pomocy, czyta wyłącznie streszczenia, nie widząc przy tym oryginalnego teksty na oczy, a poloniści na lekcjach poruszają jedynie tematy najważniejsze, które wyśmienicie (wręcz pod tzw. klucz) są wyjaśnione w "ściągach".</p>
<p align="justify">Nie wiem, może pomysł ten ma na celu walkę z wydawnictwami zarabiającymi na tego typu pomocach? Bo dzięki niemu ich produkty nie będą już chyba potrzebne ...</p>
<p align="justify">Zanim zacznę przedstawiać swoje argumenty, muszę napisać osobistą rzecz. Nie ma osoby świętej. Chyba każdy z nas wspierał się "Brykiem" - także i ja. Ale nigdy nie robiłem tego przed zapoznaniem się z lekturą. "Ściągawka" służyła mi jedynie jako wsparcie w wyjaśnieniu rzeczy, których nie zrozumiałem. A lektury nie przeczytałem tylko jednej - Irydiona - i to na studiach, a nie w szkole**.</p>
<p align="justify">Otóż osobiście nie wyobrażam sobie braku <em>Kubusia Puchatka</em> i wiersza Bełzy w najmłodszych klasach szkoły podstawowej. Są to bowiem teksty, które młody człowiek musi poznać. Poprzez swoją oryginalną i lekką do przyswojenia formę, przekazują one ważne dla dziecka prawdy. Niby zrobić to mogą (powinni!) rodzicie, ale... Żyjemy w coraz większym pędzie, nie mamy czasu często dla siebie, a co dopiero dla innych. Rodzicie często oddają dzieci pod opiekę komuś z rodziny lub wynajmują opiekunkę. Ale i ci są też tylko ludźmi i mogą zajmować się dzieckiem nie na 100%, czyli tak jak powinni. A zresztą, czy naprawdę uważacie, że opiekunki czytają bajki dzieciom? Jednak na sto - a i to piszę z dużym znakiem zapytania.</p>
<p align="justify">Powieści Sienkiewicza zawsze były ciężkimi kobyłami do przejścia. Jako uczeń zmuszany do ich czytania, nie doceniałem kunsztu pisarza. Teraz patrzę na to zupełnie inaczej. Tutaj pomysł czytania jedynie fragmentów od biedy jest do przyjęcia, chociaż i tak będę opowiadał się za poznaniem książki "od deski do deski".</p>
<p align="justify">Już prędzej proponowałbym taki zabieg zastosować w stosunku do <em>Nad Niemnem</em> Orzeszkowej. Tam 2/3 to opis dziczy i krajobrazu, a to co jest najważniejsze dałoby się zebrać w jeden tom. Nie wiem jak to jest z tą lekturą - może czyta się ją właśnie we fragmentach. Ja czytałem całą i ze swojej strony powiem Wam jedno - opuszczajcie opisy przyrody, to skończycie książkę w weekend.</p>
<p align="justify">Jednak na czytanie fragmentów Słowackiego wyrazić zgody już nie mogę. Fakt, poeta w ciągu swojego stosunkowo krótkiego życia był bardzo płodny i pozostawił po sobie szereg dzieł - często trudnych w odbiorze poprzez specyficzny, wyszukany język. Ale bez przesady! To, co proponuje nam obecny kanon lektur na poziomie liceum, nie jest trudne. Krótki Kordian i Beniowski - wyobrażacie sobie to we fragmentach? I tak tę drugą pozycję skraca się jedynie do wybranej Pieśni V, w której Słowacki załatwia swoje sprawy z Mickiewiczem. Do tych dwóch tekstów dochodzi jeszcze kilka wierszy: <em>Oda do wolności</em>, <em>Hymn (Bogurodzico)</em>, <em>Hymn (Smutno mi, Boże)</em>, <em>Rozłączenie</em>, <em>Testament mój</em>. Reszty tak naprawdę się nie przerabia. Czy to jest dużo? Chyba nie, skoro dzisiejszy polonista może sprawnie - poprzez połączenie - "załatwić" dwie rzeczy naraz.</p>
<p align="justify">Ostatnio obserwuję wiele lekcji w jednym z tarnowskich gimnazjów. Prowadzą je moje koleżanki z roku. Jedna z nich ciekawie połączyła tekst <em>Trzeci pogrzeb Anody</em> z CV, a więc literaturę z tekstem użytkowym. Wyglądało to mianowicie tak, iż klasa miała dzień wcześniej zadane do przeczytania tekst Herberta. W czacie zajęć po omówieniu tego łatwego dzieła literackiego, uczniowie zapoznali się z formą CV, by następnie przystąpić do napisania dokumentu na podstawie faktów z życia bohatera. I tym oto sposobem dało się zaoszczędzić 45 minut np. na dogłębną analizę któregoś z wierzy Słowackiego.</p>
<p align="justify">Sposobów na wygospodarowanie czasu jest jeszcze kilka, ale co ja - młody, niedoświadczony metodyk mogę wiedzieć na ten temat. Przecież sam niedawno ukończyłem liceum. Przecież starsze i bardziej zaprawione w szkolnych bojach ciało pedagogiczne na czele z minister Hall, wie lepiej.</p>
<p align="justify"><img border="0" vspace="2" align="left" width="120" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/75/Marcin_Krol.jpg/200px-Marcin_Krol.jpg" hspace="2" height="170" />- <em>Pomysł, by lektury czytane były we fragmentach, jest skandaliczny. U autorów listy jest wyraźna skłonność połebkowa. Niewątpliwie znacznie lepiej jedną książkę przeczytać dokładnie niż wiele po łebkach</em> - mówi prof. Marcin Król (...) dodając po chwili - <em>Nie można traktować na równi "Imienia róży" Umberto Eco, która według mnie nie nadaje się do lektur szkolnych, i "Procesu" Franza Kafki, który jest dziełem literatury światowej</em>***.</p>
<p align="justify">&#160;</p>
<p align="justify"><img border="0" vspace="2" align="right" width="120" src="http://www.eszkola.pl/temp/news_dodaj/944695522.JPG" hspace="2" height="170" />- <em>To porażka humanistyki i zwycięstwo złego pragmatyzmu. Szefostwo MEN uważa, że bogaty kanon lektur jest zagrożeniem i obciążeniem dla procesu nauczania</em> - oburza się Kazimierz Ujazdowski, były minister kultury (...) i pyta, kto, jeśli nie szkoła ma dbać o to, by uczniowie czytali****.</p>
<p align="justify">Ja ze swojej strony na zakończenie chciałbym wyrazić pełne poparcie dla powyższych słów oraz napisać, iż mam nadzieję, że pomysł ten, który jak na razie jest jedynie projektem, nie zmieni się w ustawę. Inaczej po raz kolejny będę postawiony w pozycji złego i oszukanego wyborcy, który wsparł swoim głosem obecnie rządzących.</p>
<p align="justify">Pozdrawiam serdecznie i nieśmiało zapraszam Was do wyrażenia swojego zdania na ten temat, najlepiej w komentarzach.</p>
<hr />* Dziennik, nr 86 (603)/2008, ISSN 1895-6742.<br />
** Pech chciał, że na egzaminie z Romantyzmu wylosowałem "Dramaty Zygmunta Krasińskiego", ale obecność fizyczna i duchowa na wszystkich wykładach prof. Borowskiego, pozwoliła mi na odtworzenie jego słów na temat problematyki owego dzieła. I koniec końcu - wszytsko skończyło się na ocenie dobrej. To tak na marginesie.<br />
*** Dudzik J. Grabek A., Hall wykreśla klasyków, "Dziennik", nr 86 (603)/2008, ISSN 1895-6742, s. 1.<br />
**** Ibidem, s. 3.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Googlebot śmiga]]></title>
<link>http://masterixzone.wordpress.com/?p=106</link>
<pubDate>Sat, 08 Mar 2008 15:23:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>masterix</dc:creator>
<guid>http://masterixzone.wordpress.com/?p=106</guid>
<description><![CDATA[Bardzo przyjemna informacja dla każdego, kto zajmuje się pozycjonowaniem własnych serwisów  Podc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo przyjemna informacja dla każdego, kto zajmuje się pozycjonowaniem własnych serwisów :) Podczas update'u PR ostatnimi dniami coś miałem zastój w indeksowaniu. Ale teraz ładnie już blog zawierający <a href="http://news.portalwiedzy.net">nowości naukowe</a> zbiera site. To samo z serwisem, który gromadzi <a href="http://e-streszczenia.eu">streszczenia lektur</a> - długo miał zaindeksowane około 20-30 stron, następnie przez 2 dni ilość stron skoczyła do 100. Kolejne trzy dni wystarczyły aby ilość podstron w google przekroczyła 300!</p>
<p>Takie efekty zachęcają do pracy więc zaczynam działać na rzecz kolejnego serwisu, o którym już wkrótce.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sonety Krymskie]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/sonety-krymskie/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 07:42:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/sonety-krymskie/</guid>
<description><![CDATA[
Sonety Krymskie
Adam Mickiewicz
¤ ¤ ¤ ¤


Towarzyszom
Podróży krymskiej
Autor
I Stepy Akerma]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;clear:both;margin:0 auto auto;padding:1em 1em 2em;">
<div style="text-align:center;margin:20px auto 16px;"><span style="font-family:Times;font-style:italic;font-size:230%;display:block;">Sonety Krymskie</span></p>
<p><span style="font-family:Arial;font-size:140%;display:block;"><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></span></p>
<p>¤ ¤ ¤ ¤</p>
</div>
<p></p>
<p>Towarzyszom</p>
<p><b>Podróży krymskiej</b></p>
<p>Autor</p>
<p>I <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/stepy-akermanskie-2/" title="Stepy Akermańskie">Stepy Akermańskie</a></p>
<p>II <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/cisza-morska-2/" title="Cisza morska">Cisza morska</a></p>
<p>III <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/zegluga-2/" title="Żegluga">Żegluga</a></p>
<p>IV <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/burza/" title="Burza">Burza</a></p>
<p>V <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/widok-gor-ze-stepow-kozlowa/" title="Widok gór ze stepów Kozłowa">Widok gór ze stepów Kozłowa</a></p>
<p>VI <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bakczysaraj/" title="Bakczysaraj">Bakczysaraj</a></p>
<p>VII <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bakczysaraj-w-nocy/" title="Bakczysaraj w nocy">Bakczysaraj w nocy</a></p>
<p>VIII <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/grob-potockiej/" title="Grób Potockiej">Grób Potockiej</a></p>
<p>IX <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/mogily-haremu/" title="Mogiły haremu">Mogiły haremu</a></p>
<p>X <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bajdary/" title="Bajdary">Bajdary</a></p>
<p>XI <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/aluszta-w-dzien/" title="Ałuszta w dzień">Ałuszta w dzień</a></p>
<p>XII <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/aluszta-w-nocy/" title="Ałuszta w nocy">Ałuszta w nocy</a></p>
<p>XIII <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/czatyrdach/" title="Czatyrdach">Czatyrdach</a></p>
<p>XIV <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/pielgrzym/" title="Pielgrzym">Pielgrzym</a></p>
<p>XV <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/droga-nad-przepascia-w-czufut-kale/" title="Droga nad przepaścią w Czufut-Kale">Droga nad przepaścią w Czufut-Kale</a></p>
<p>XVI <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/gora-kikineis/" title="Góra Kikineis">Góra Kikineis</a></p>
<p>XVII <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/ruiny-zamku-w-balaklawie/" title="Ruiny zamku w Bałakławie">Ruiny zamku w Bałakławie</a></p>
<p>XVIII <a href="http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/ajudah/" title="Ajudah">Ajudah</a></p>
<p></p>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cisza Morska]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/cisza-morska-2/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 07:18:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/cisza-morska-2/</guid>
<description><![CDATA[Cisza Morska
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz
Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,
Cichym]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Cisza Morska</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p>Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,<br />
Cichymi gra piersiami rozjaśniona woda;<br />
Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda<br />
Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.</p>
<p>Żagle, na kształt chorągwi gdy wojnę skończono,<br />
Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem<br />
Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;<br />
Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.</p>
<p>O morze! pośród twoich wesołych żyjątek<br />
Jest polip, co śpi na dnie, gdy się niebo chmurzy,<br />
A na ciszę długimi wywija ramiony.</p>
<p>O myśli! w twojej głębi jest hydra pamiątek,<br />
Co śpi wpośród złych losów i namiętnej burzy;<br />
A gdy serce spokojne, zatapia w nim szpony.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Żegluga]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/zegluga-2/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 07:16:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/zegluga-2/</guid>
<description><![CDATA[Żegluga
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz
Szum większy, gęściej morskie snują się straszydła,
M]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Żegluga</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p>Szum większy, gęściej morskie snują się straszydła,<br />
Majtek wbiegł na drabinę, gotujcie się, dzieci!<br />
Wbiegł, rozciągnął się, zawisł w niewidzialnej sieci,<br />
Jak pająk czatujący na skinienie sidła.</p>
<p>Wiatr! - wiatr! - dąsa się okręt, zrywa się z wędzidła,<br />
Przewala się, nurkuje w pienistej zamieci,<br />
Wznosi kark, zdeptał fale i skróś niebios leci,<br />
Obłoki czołem sieka, wiatr chwyta pod skrzydła.</p>
<p>I mój duch masztu lotem buja śród odmętu,<br />
Wzdyma się wyobraźnia jak warkocz tych żagli,<br />
Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem;</p>
<p>Wyciągam ręce, padam na piersi okrętu,<br />
Zdaje się, że pierś moja do pędu go nagli:<br />
Lekko mi! rzeźwo! lubo! wiem, co to być ptakiem.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Stepy Akermańskie]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/stepy-akermanskie-2/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 07:15:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/stepy-akermanskie-2/</guid>
<description><![CDATA[
Stepy Akermańskie
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz


Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wó]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:10%;"></td>
<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Stepy Akermańskie</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p></p>
<div class="poem">
<p>Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,<br />
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;<br />
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,<br />
Omijam koralowe ostrowy burzanu.</p>
<p>Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu,<br />
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;<br />
Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?<br />
To błyszczy Dniestr, to wzeszła lampa Akermanu.</p>
<p>Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,<br />
Których by nie dościgły źrenice sokoła;<br />
Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,</p>
<p>Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.<br />
W takiej ciszy! - tak ucho natężam ciekawie,<br />
Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.</p>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ajudah]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/ajudah/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 07:00:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/ajudah/</guid>
<description><![CDATA[Ajudah
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,
Jak spienione ba]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Ajudah</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<dl>
<dd>Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,</dd>
<dd>Jak spienione bałwany to w czarne szeregi</dd>
<dd>Ścisnąwszy się buchają, to jak srebrne śniegi</dd>
<dd>W milijonowych tęczach kołują wspaniale.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale,</dd>
<dd>Jak wojsko wielorybów zalegając brzegi,</dd>
<dd>Zdobędą ląd w tryumfie i na powrót, zbiegi,</dd>
<dd>Miecą za sobą muszle, perły i korale.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Podobnie na twe serce, o poeto młody!</dd>
<dd>Namiętność często groźne wzburza niepogody,</dd>
<dd>Lecz gdy podniesiesz bardon, ona bez twej szkody</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Ucieka w zapomnienia pogrążyć się toni</dd>
<dd>I nieśmiertelne pieśni za sobą uroni,</dd>
<dd>Z których wieki uplotą ozdobę twych skroni.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ruiny zamku w Bałakławie]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/ruiny-zamku-w-balaklawie/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:56:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/ruiny-zamku-w-balaklawie/</guid>
<description><![CDATA[Ruiny zamku w Bałakławie
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz


Te zamki, połamane zwaliska bez ładu,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Ruiny zamku w Bałakławie</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p></p>
<dl>
<dd>Te zamki, połamane zwaliska bez ładu,</dd>
<dd>Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie!</dd>
<dd>Dzisiaj sterczą na górach jak czaszki olbrzymie,</dd>
<dd>W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Szczeblujmy na wieżycę! Szukam herbów śladu;</dd>
<dd>Jest i napis, tu może bohatera imię,</dd>
<dd>Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,</dd>
<dd>Obwinione jak robak liściem winogradu.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby,</dd>
<dd>Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza</dd>
<dd>I mekkański przybylec nucił pieśń namaza.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Dziś sępy czarnym skrzydłem oblatują groby;</dd>
<dd>Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,</dd>
<dd>Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Góra Kikineis]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/gora-kikineis/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:53:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/gora-kikineis/</guid>
<description><![CDATA[Góra Kikineis
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz
Mirza

Spójrzyj w przepaść - niebiosa leżące na ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Góra Kikineis</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<h4><span class="mw-headline">Mirza</span></h4>
<dl>
<dd>Spójrzyj w przepaść - niebiosa leżące na dole,</dd>
<dd>To jest morze; - śród fali zda się, że ptak-góra,</dd>
<dd>Piorunem zastrzelony, swe masztowe pióra</dd>
<dd>Roztoczył kręgiem szerszym niż tęczy półkole,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>I wyspą śniegu nakrył błękitne wód pole.</dd>
<dd>Ta wyspa żeglująca w otchłani - to chmura!</dd>
<dd>Z jej piersi na pół świata spada noc ponura;</dd>
<dd>Czy widzisz płomienistą wstążkę na jej czole?</dd>
</dl>
<dl>
<dd>To jest piorun! - lecz stójmy, otchłanie pod nogą,</dd>
<dd>Musim wąwóz przesadzić w całym konia pędzie;</dd>
<dd>Ja skaczę, ty z gotowym biczem i ostrogą,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Gdy zniknę z oczu, patrzaj w owe skał krawędzie:</dd>
<dd>Jeśli tam pióro błyśnie, to mój kołpak będzie;</dd>
<dd>Jeśli nie, już ludziom nie jechać tą drogą.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Droga nad przepaścią w Czufut-Kale]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/?p=33</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:50:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/?p=33</guid>
<description><![CDATA[Droga nad przepaścią w Czufut-Kale
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

Mirza i Pielgrzym
Mirza

Zmów]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Droga nad przepaścią w Czufut-Kale</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p></p>
<h3><span class="mw-headline"><i>Mirza i Pielgrzym</i></span></h3>
<h4><span class="mw-headline">Mirza</span></h4>
<dl>
<dd>Zmów pacierz, opuść wodze, odwróć na bok lica,</dd>
<dd>Tu jeździec końskim nogom swój rozum powierza;</dd>
<dd>Dzielny koń! patrz, jak staje, głąb okiem rozmierza,</dd>
<dd>Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>I zawisnął. - Tam nie patrz! tam spadła źrenica,</dd>
<dd>Jak w studni Al-Kahiru, o dno nie uderza.</dd>
<dd>I ręką tam nie wskazuj - nie masz u rąk pierza;</dd>
<dd>I myśli tam nie puszczaj, bo myśl jak kotwica,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Z łodzi drobnej ciśniona w niezmierność głębiny,</dd>
<dd>Piorunem spadnie, morza do dna nie przewierci,</dd>
<dd>I łodź z sobą przechyli w otchłanie chaosu.</dd>
</dl>
<h4><span class="mw-headline">Pielgrzym</span></h4>
<dl>
<dd>Mirzo, a ja spójrzałem! Przez świata szczeliny</dd>
<dd>Tam widziałem - com widział, opowiem - po śmierci,</dd>
<dd>Bo w żyjących języku nie ma na to głosu.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pielgrzym]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/pielgrzym/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:45:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/pielgrzym/</guid>
<description><![CDATA[Pielgrzym
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

U stóp moich kraina dostatków i krasy,
Nad głową nieb]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Pielgrzym</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<dl>
<dd>U stóp moich kraina dostatków i krasy,</dd>
<dd>Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;</dd>
<dd>Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice</dd>
<dd>Dalekie, i - niestety! jeszcze dalsze czasy?</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Litwo! piały mi wdzięczniej twe szumiące lasy</dd>
<dd>Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice;</dd>
<dd>I weselszy deptałem twoje trzęsawice</dd>
<dd>Niż rubinowe morwy, złote ananasy.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Tak daleki! tak różna wabi mię ponęta!</dd>
<dd>Dlaczegoż roztargniony wzdycham bez ustanku</dd>
<dd>Do tej, którą kochałem w dni moich poranku?</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Ona w lubej dziedzinie, która mi odjęta,</dd>
<dd>Gdzie jej wszystko o wiernym powiada kochanku;</dd>
<dd>Depcąc świeże me ślady czyż o mnie pamięta?</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czatyrdach]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/czatyrdach/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:43:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/czatyrdach/</guid>
<description><![CDATA[Czatyrdach
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz
Mirza

Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,
Maszci]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Czatyrdach</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<h4><span class="mw-headline">Mirza</span></h4>
<dl>
<dd>Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,</dd>
<dd>Maszcie krymskiego statku, wieki Czatyrdachu!</dd>
<dd>O minarecie świata! o gór padyszachu!</dd>
<dd>Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki</dd>
<dd>Gabryjel pilnujący edeńskiego gmachu;</dd>
<dd>Ciemny las twoim płaszczem, a janczary strachu</dd>
<dd>Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Nam czy slońce dopieka, czyli mgła ocienia,</dd>
<dd>Czy sarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy -</dd>
<dd>Czatyrdachu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Między światem i niebem jak drogman stworzenia,</dd>
<dd>Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,</dd>
<dd>Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ałuszta w nocy]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/aluszta-w-nocy/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:39:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/aluszta-w-nocy/</guid>
<description><![CDATA[Ałuszta w nocy
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,
Na]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Ałuszta w nocy</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<dl>
<dd>Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,</dd>
<dd>Na barki Czatyrdachu spada lampa światów,</dd>
<dd>Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów</dd>
<dd>I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha:</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha,</dd>
<dd>Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów;</dd>
<dd>Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów,</dd>
<dd>Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Usypiam pod skrzydłami ciszy i ciemnoty;</dd>
<dd>Wtem budzą mię rażące meteoru błyski,</dd>
<dd>Niebo, ziemię i góry oblał potop złoty!</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Nocy wschodnia! ty na kształt wschodniej odaliski</dd>
<dd>Pieszczotami usypiasz, a kiedym snu bliski,</dd>
<dd>Ty iskrą oka znowu budzisz do pieszczoty.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ałuszta w dzień]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/aluszta-w-dzien/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:36:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/aluszta-w-dzien/</guid>
<description><![CDATA[Ałuszta w dzień
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

Już góra z piersi mgliste otrząsa chylaty,
Ran]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Ałuszta w dzień</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<dl>
<dd>Już góra z piersi mgliste otrząsa chylaty,</dd>
<dd>Rannym szumi namazem niwa złotokłosa,</dd>
<dd>Kłania się las i sypie z majowego włosa,</dd>
<dd>Jak z różańca chalifów, rubin i granaty.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Łąka w kwiatach, nad łąką latające kwiaty,</dd>
<dd>Motyle różnofarbne, niby tęczy kosa,</dd>
<dd>Baldakimem z brylantów okryły niebiosa;</dd>
<dd>Dalej sarańcza ciągnie swój całun skrzydlaty.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>A kędy w wodach skała przegląda się łysa,</dd>
<dd>Wre morze i odparte z nowym szumem pędzi;</dd>
<dd>W jego szumach gra światło jak w oczach tygrysa,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Sroższą zwiastując burzę dla ziemskiej krawędzi;</dd>
<dd>A na głębinie fala lekko się kołysa</dd>
<dd>I kąpią się w niej floty i stada łabędzi.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bajdary]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bajdary/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:33:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bajdary/</guid>
<description><![CDATA[Bajdary
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów;
Lasy, do]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Bajdary</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<dl>
<dd>Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów;</dd>
<dd>Lasy, doliny, głazy, w kolei, w natłoku</dd>
<dd>U nóg mych płyną, giną jak fale potoku;</dd>
<dd>Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>A gdy spieniony rumak nie słucha rozkazów,</dd>
<dd>Gdy świat kolory traci pod całunem mroku,</dd>
<dd>Jak w rozbitym zwierciedle, tak w mym spiekłym oku</dd>
<dd>Snują się mary lasów i dolin, i głazów.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Ziemia śpi, mnie snu nie ma; skaczę w morskie łona,</dd>
<dd>Czarny, wydęty bałwan z hukiem na brzeg dąży,</dd>
<dd>Schylam ku niemu czoło, wyciagam ramiona,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Pęka nad głową fala, chaos mię okrąży;</dd>
<dd>Czekam, aż myśl, jak łódka wirami kręcona,</dd>
<dd>Zbłąka sie i na chwilę w niepamięć pogrąży.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mogiły haremu]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/mogily-haremu/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:29:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/mogily-haremu/</guid>
<description><![CDATA[Mogiły Haremu
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz

Mirza do Pielgrzyma

Tu z winnicy miłości niedojrz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Mogiły Haremu</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p></p>
<h3><span class="mw-headline"><i>Mirza do Pielgrzyma</i></span></h3>
<dl>
<dd>Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona</dd>
<dd>Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu,</dd>
<dd>Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu</dd>
<dd>Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Skryła je niepamięci i czasu zasłona,</dd>
<dd>Nad nimi turban zimny błyszczy śród ogrodu,</dd>
<dd>Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu</dd>
<dd>Zostały dłonią giaura wyryte imiona.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>O wy, róże edeńskie! u czystości stoku</dd>
<dd>Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,</dd>
<dd>Na wieki zatajone niewiernemu oku.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,</dd>
<dd>Pozwalam mu, - darujesz, o wielki Proroku!</dd>
<dd>On jeden z czudzoziemców poglądał ze łzami.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Grób Potockiej]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/grob-potockiej/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:19:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/grob-potockiej/</guid>
<description><![CDATA[
Grób Potockiej
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz


W kraju wiosny, pomiędzy rozkosznymi sady,
Uwię]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<tr>
<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Grób Potockiej</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
</tr>
<dl>
<dd>W kraju wiosny, pomiędzy rozkosznymi sady,</dd>
<dd>Uwiędłaś, młoda różo! bo przeszłości chwile,</dd>
<dd>Ulatując od ciebie jak złote motyle,</dd>
<dd>Rzuciły w głębi serca pamiątek owady.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Tam na północ ku Polsce świecą gwiazd gromady,</dd>
<dd>Dlaczegoż na tej drodze błyszczy się ich tyle?</dd>
<dd>Czy wzrok twój ognia pełen, nim zgasnął w mogile,</dd>
<dd>Tam wiecznie lecąc jasne powypalał ślady?</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Polko! - i ja dni skończę w samotnej żałobie;</dd>
<dd>Tu niech mi garstkę ziemi dłoń przyjazna rzuci.</dd>
<dd>Podróżni często przy twym rozmawiają grobie,</dd>
</dl>
<dl>
<dd>I mnie wtenczas dźwięk mowy rodzinnej ocuci;</dd>
<dd>I wieszcz, samotną piosnkę dumając o tobie,</dd>
<dd>Ujrzy bliską mogiłę i dla mnie zanuci.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bakczysaraj w nocy]]></title>
<link>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bakczysaraj-w-nocy/</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 06:13:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>admin</dc:creator>
<guid>http://mickiewicz.wordpress.com/2008/02/19/bakczysaraj-w-nocy/</guid>
<description><![CDATA[Bakczysaraj w nocy
Sonety krymskie
Adam Mickiewicz


Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkań]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<td style="width:80%;" colspan="2"><big><b>Bakczysaraj w nocy</b><br />
<a href="http://mickiewicz.wordpress.com/sonety-krymskie/" title="Sonety krymskie">Sonety krymskie</a><br />
<i><a href="http://mickiewicz.wordpress.com/" title="Adam Mickiewicz">Adam Mickiewicz</a></i></big></td>
<p></p>
<dl>
<dd>Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,</dd>
<dd>Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,</dd>
<dd>Zawstydziło się licem rubinowym zorze,</dd>
<dd>Srebrny król nocy dąży spocząć przy kochance.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce,</dd>
<dd>Śród nich po safirowym żegluje przestworze</dd>
<dd>Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze,</dd>
<dd>Pierś ma białą, a złotem malowane krańce.</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Tu cień pada z menaru i wierzchu cyprysa,</dd>
<dd>Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu,</dd>
<dd>Jak szatany siedzące w dywanie Eblisa</dd>
</dl>
<dl>
<dd>Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu</dd>
<dd>Budzi się błyskawica i pędem farysa</dd>
<dd>Przelatuje milczące pustynie błękitu.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
