<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>lajn &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/lajn/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "lajn"</description>
	<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 10:06:58 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[...or maybe not ;)]]></title>
<link>http://moriakaice.wordpress.com/?p=91</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 09:35:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mori</dc:creator>
<guid>http://moriakaice.pl.wordpress.com/2008/04/30/or-maybe-not/</guid>
<description><![CDATA[Tytuł notki to oczywiście komentarz do poprzedniego  Uwielbiam te łączące się notki, choćby p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Tytuł notki to oczywiście komentarz do poprzedniego :P Uwielbiam te łączące się notki, choćby połączenie polegało na dokończeniu tytułu ;) Przy okazji może udowodnię, że w Necie można robić coś więcej niż tylko oglądać gołe baby (chociaż nikt nie mówi, że jest to lepsze :P ).</p>
<h3>Konwent</h3>
<p>Lajn przyjeżdża do Krakowa na <a href="http://constar.polter.pl/">ConStar</a>, więc i ja na ten konwent na 99% zawitam (1% przeznaczam na chorobę i wypadki losowe). Parę punktów programu już zakreśliłem jako naprawdę interesujące. W czwartek są Nieznane Archiwa Mistyfikacji, Broń metafizyczna oraz Warsztaty kryptograficzne (od 20 do 23 - kto wymyśla takie chore godziny?!), w piątek - To ptak! Nie, to samolot! Nie, to Superman! Czyli iluzje i złudzenia optyczne, Erotyka w fantastyce, spotkanie z Jackiem Komudą, a także prelekcja RPG bez MG?. W sobotę jest Taktyka i strategia w grach oraz Ordinary Heroes - jak zostać KIMŚ bez supermocy. W niedzielę (wtedy wstęp jest darmowy - bardzo miły bonus) - Zbrodnia i magia, czyli rzecz o truciznach oraz Apokalipsa: broń masowej zagłady. Jeśli tylko nie pochoruję się bardziej, wykupię sobie karnet na wszystkie dni - kosztuje wprawdzie 40 złotych, ale na konwentach bywam na tyle rzadko, że odżałuję tę kasę. Gdyby ktoś chciał się spotkać ze mną w tym czasie (a nie chce płacić za wejście) - można albo skorzystać z promocji i wejść na godzinę (chyba za free; tylko raz w czasie trwania konwentu) albo wpaść w niedzielę (i zobaczyć co to się na tych konwentach dzieje, czyli free sex, drugs and rock'n'roll ;) ). Serdecznie zapraszam.</p>
<h3>Filmy</h3>
<p>Oglądaliśmy ostatnio <em>Krzyk 2</em> - który, moim zdaniem, był wprawdzie kiczowaty momentami, ale za to lepszy od jedynki. Teraz została nam tylko trzecia część kolekcji do zaliczenia.<br />
Po obejrzeniu Krzyku musieliśmy oczywiście zaliczyć <em>Straszny Film 2</em>. Uwielbiam Shorty'ego =] Naprawdę kapitalna postać, chyba najlepsza w całym filmie. Komedia, moim zdaniem, naprawdę przednia - zwłaszcza, gdy zna się filmy, które parodiuje (bo bez tego traci się trochę smaczków).<br />
Po drodze było również <em>P.S. Kocham Cię</em>. Myślałem, że będzie to kolejna naiwna komedia romantyczna jakich mnóstwo i byłem do filmu nastawiony dość negatywnie. Tymczasem okazało się, że nie było tak źle. Trochę mi smutno było, że główna bohaterka odrzuciła swojego adoratora (jak mu tam było - Tom?), ale cóż, zdarza się. Może nie najwyższych lotów, ale na pewno wart obejrzenia wieczorem w dobrym towarzystwie.</p>
<h3>Książki</h3>
<p>Jeśli chodzi o książki, to skończyłem trzeci tom Mrocznej Wieży. Na razie pozwoliłem mamie przeczytać trójkę i zabrać czwórkę - czasem czyta szybciej, więc nie chciałem by była zmuszona czekać na mnie. Ja tymczasem skończyłem <em>Machinę Gnomów</em> Teresy Edgerton i odradzam tę książkę każdemu. Ani to fantasy dla dzieci (głównie ze względu na aluzje dotyczące seksu), ani dla dorosłych. Fabuła jest naiwna, od razu wiadomo, że dobro zwycięży i wszyscy będą szczęśliwi. Źli do końca pozostają złymi, dobrzy - krystalicznie czystymi. Do tego wszystkiego autorka serwuje nam machinę, która podniesie wyspę. Na litość boską - fantasy nie oznacza, że każdy idiotyzm przejdzie. Wyspy nie są jakimiś przedmiotami nie związanymi z globem jak np. zatopione statki - więc wydobywanie ich na powierzchnię jest żałosne... Do tego dochodzą wątki miłosne tak tragiczne, że wyglądające jak rodem z romansów - co tylko potwierdza stereotyp kobiety skupiającej się w powieści na miłości. Żeby chociaż któraś była pomiędzy dobrym a złą - ale nie, dwóch głównych dobrych kocha dwie główne dobre. Do tego scena oświadczyn na statku - masakra. Idealny wzór jak NIE pisać książek - bo toto to tylko zmarnotrawione tony papieru... Żal.pl, jak mawiają niektórzy.</p>
<h3>Muzyka</h3>
<p>Ostatnio spodobał mi się utwór <strong>Flowing Tears</strong> - <em>Ballad Of A Lonely God</em>. Bardzo ładna ballada, śpiewana kapitalnym głosem. Gdyby ktoś znał jakiś podobny do tego utwór - proszę dać znać, chętnie posłucham.<br />
[audio http://www.wrzuta.pl/aud/file2/8SxShptmUD]<br />
Słucham również więcej <strong>Blind Guardiansów</strong> - przekonałem się do <em>Bard's Song</em> (kiedyś wydawało mi się zbyt nudnym kawałkiem), porwało mnie <em>Barbara Ann/Long Tall Sally</em>, w łaskach ciągle pozostają <em>Precious Jerusalem</em> oraz <em>Nightfall</em> (z ich, moim skromnym zdaniem, najlepszego krążka - Nightfall in Middle-Earth). Mniej za to chętnie słucham <em>Mirror, mirror</em>.<br />
[audio http://www.wrzuta.pl/aud/file2/q2FhkgtEDm]<br />
Na listę powróciła, po dłuuugiej nieobecności, <strong>Epica</strong>. Tutaj dwa kawałki wiodą prym: <em>Another Me (In Lack'ech)</em> oraz <em>The Last Crusade</em>.<br />
[audio http://www.wrzuta.pl/aud/file2/8iwkEJkEOV]<br />
Mimo wszystko ciągle chętnie spróbowałbym czegoś nowego. Postaram się poświęcić więcej uwagi <strong>Lunatice</strong> - bo ich kawałki mi się generalnie podobają, ale nie znam ich jeszcze zbyt dobrze. To samo tyczy się <strong>Visions of Atlantis</strong>. Natomiast z listy w części zniknęła już <strong>Anathema</strong>, która ma lepsze i gorsze momenty, podobny los czeka niektóre utwory <strong>Rammsteina</strong> - bo mnie najzwyczajniej w świecie irytują. Niemniej jednak gdyby ktoś miał jakieś sugestie - proszę pisać :D</p>
<h3>Sesja fotograficzna</h3>
<p>Planowane to wszystko było już od dawna (a przynajmniej od dwóch tygodni) - w czwórkę (ja, Szank, Kociak i Jabcok) mieliśmy się wybrać do Ogrodu Botanicznego by Szank mógł dziewczynom porobić zdjęcia. Zabraliśmy więc jego Canonka (S2, right?) i mojego Fujika (S5600), uiściliśmy opłatę 2 zł od osoby (bo tyle kosztują ulgowe) i przez 2 godziny 15 minut robiliśmy sobie zdjęcia. Było całkiem zabawnie, czego efektem jest ponad 300 zdjęć w galerii Szanka i 140 w mojej. Zapraszam do oglądania online albo ściągnięcia przy użyciu <a href="#picasa">Picasa Downloadera</a> =] Przy okazji zastanawiamy się nad wyborem następnego miejsca sesji - Szank proponował Tyniec albo Zoo... Ja chyba wolałbym odwiedzić Tyniec, bo nigdy tam nie byłem, ale generalnie jest mi to obojętne. Równie dobrze można pojechać do dziury zwanej Wadowicami =]</p>
<p><a name="picasa"><br />
<h3>Picasa Downloader</h3>
<p>Szank chciał, żebym mu na USB przyniósł fotki, które wrzuciłem na Picasę... Doszedłem do wniosku, że nie mam ochoty czekać do po rajdzie by to załatwić... Parę chwil z PHP i już mam </a><a href="http://picasa.rack111.com/">Picasa Downloader</a>'a. Początkowo chciałem, żeby sam ściągał i zapisywał, ale stwierdziłem, że jak to udostępnię publice, to trzeba będzie to zapisać na serwerze, potem spakować i dać link do spakowanego... I znowu ściągać, tylko w trochę wygodniejszy sposób i z innego (zapewne wolniejszego) serwera. Zatem postanowiłem podejść do tego w inny sposób.<br />
Mój skrypt wygeneruje, po podaniu adresu galerii, listę wszystkich zdjęć (a także ich liczbę :D ). Zatem jeśli przejdziemy pod adres <a href="http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka">http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka</a> zobaczymy, że w galerii <em>Rozbiorka</em> mam 30 zdjęć, a także dostaniemy link do każdego z nich (wprawdzie 1600x1200, bo tak domyślnie ustawia wielkość Picasa, ale jest to na tyle duże, że spokojnie wystarczy większości z was do oglądania). A teraz - co zrobić, żeby to pobrać? Można klikać po kolei na każdym linku, ale to nużące. Ja wolę <a href="#imgdown">Image Downloadera</a> - polecam spróbować, bo jest prosty, a oferuje sporo możliwości. Można także użyć <a href="#mihov">Mihov Picture Downloadera</a>.</p>
<p>Kod mojego downloadera jest <a href="http://www.nopaste.pl/4bf" target="_blank">dostępny na NoPaste</a> - zaznaczam, że nie miałem ochoty go optymalizować i pisałem na szybko, więc jeśli ktoś chce go sobie poprawić albo zmodyfikować - feel free. Jeśli odpalamy go lokalnie, można od razu dorzucić pobieranie zdjęć - np. używając <a href="http://www.nopaste.pl/4bh" target="_blank">takiej funkcji</a> i zmieniając w Picasa Downloaderze linię:</p>
<pre>echo '&#60;a href="'.$photo.'" target="_blank"&#62;'.$photo.'&#60;/a&#62;&#60;br&#62;';</pre>
<p>na:</p>
<pre>if( !get_curl_file($photo, basename($photo)) ) echo "Problem przy pobieraniu $photo";</pre>
<p><a name="imgdown"></a><br />
<h3>Image Downloader</h3>
<p>Obawiam się, że programu nie ma już w Internecie na stronie producenta - bo ta przenosi do strony głównej jakiegoś japońskiego (bo program autorstwa Japończyków) portalu. Niemniej jednak ciągle można pobrać starą wersję z tych linków:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.mediafire.com/?ujdngda3npr" target="_blank">Mediafire</a></li>
<li><a href="http://www.badongo.com/file/9120968" target="_blank">Badongo</a></li>
<li><a href="http://www.4shared.com/file/45871829/24be11ae/imgd331e.html" target="_blank">4shared</a></li>
<li><a href="http://www.orbitfiles.com/download/id2754344178.html" target="_blank">Orbitfiles</a></li>
</ul>
<p>Instalacja jest bajecznie prosta, tak samo jak narzędzie - lecz kryje ono w sobie wielką moc! Po uruchomieniu klikamy na <em>URL -&#62; New URL...</em>, w pole z URLem wpisujemy adres z <a href="#picasa">Picasa Downloadera</a> (np. <strong>http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka</strong>), zaznaczamy <em>Download outside Link (Image)</em> i klikamy na OK. Teraz na liście powinien się pojawić nasz adres. Wybieramy z menu <em>Download -&#62; Start Download</em> i obserwujemy jak nasze zdjęcia pędzą na twardziela =] Kiedy wszystkie już się skończą ściągać można spokojnie kliknąć dwa razy na pierwsze z nich i zacząć oglądać =]</p>
<p>Minusem <a href="#imgdown">Image Downloadera</a> jest to, że zapisuje obrazki zachowując strukturę folderów (przy czym w wielu sytuacjach jest to duży plus). Jeżeli więc ktoś ma z tym problemy, można alternatywnie użyć <a href="#mihov">Mihov Picture Downloadera</a>.</p>
<p><a name="mihov"></a><br />
<h3>Mihov Picture Downloader</h3>
<p><a href="http://www.picturedownloader.net/" target="_blank">Mihov Picture Downloader</a> jest darmowym programem do ściągania zdjęć ze strony... Brakuje mu możliwości <a href="#imgdown">Image Downloadera</a>, ale do <a href="#picasa">Picasa Downloadera</a> wystarczy... Ściągamy, instalujemy i uruchamiamy program. W <em>Settings -&#62; Save images to...</em> możemy sobie ustawić folder, gdzie program będzie zapisywać ściągnięte fotki. Przechodzimy do <em>Download zone</em> i wklejamy adres z <a href="#picasa">Picasa Downloadera</a>  (np. <strong>http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka</strong>) - nie musimy się martwić tym, że http:// się nam powtarza, program sam się tym zajmie. Klikamy na <em>Load page</em>, a następnie na <em>*</em> znajdującą się po prawej stronie. Potem zostaje już tylko kliknąć na <em>Save images</em>, a program ściągnie wszystkie obrazki po kolei. Później można opcjonalnie kliknąć na <em>Disconnect</em>, zamknąć program i rozkoszować się zdjęciami na twardym =]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wolne! YEAH!]]></title>
<link>http://moriakaice.wordpress.com/2007/12/19/wolne-yeah/</link>
<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 22:16:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mori</dc:creator>
<guid>http://moriakaice.pl.wordpress.com/2007/12/19/wolne-yeah/</guid>
<description><![CDATA[No, w końcu mam wolne! Mniej-więcej dwa tygodnie odpoczynku, podczas których wypadałoby się pou]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>No, w końcu mam wolne! Mniej-więcej dwa tygodnie odpoczynku, podczas których wypadałoby się pouczyć więcej na ustną analizę i zrobić zadania na MO. I masę innych rzeczy... Czyli podsumowując - okres, przez który nie zrobię tyyyylu rzeczy i będę się lenić. I LOVE IT!</p>
<p>Ale wcześniej... Bo wiedziałem, że o czymś zapomnę. Więc na <a href="http://www.facebook.com/" target="_blank">Facebook'u</a> (ponownie zapraszam!) robiliśmy z Dragiem numerologię (tak, Kociaku, jestem Siódemką). Były tam też aury - moja jest czerwona. A pierwsze skojarzenie, jakie miałem z tym kolorem, to smoki. Yeah, jestem czerwonym smokiem (a Drag jest biało-niebieskim). Znalazłem sobie zatem więcej informacji o <a href="http://dragons.republika.pl/smoki/rodzaje/czerwone.html" target="_blank">czerwonych smokach</a>.</p>
<blockquote><p>Czerwone smoki to gatunek najchciwszy z nich wszystkich. Nieustannie starają się powiększać swe i tak ogromne skarbce. Należą też do istot niezwykle próżnych. Zawsze są dumne i nie ukrywają pogardy, która obdarzają wszystkich.</p></blockquote>
<p>Ha, ownuję :D</p>
<p>Oprócz tego mam również własnego smoczka, oczywiście czerwonego. Dwa razy zdarzyło mi się przegrać walkę, ale i dwa razy odniosłem zwycięstwo! Na razie zbieram kasę na itemy... [oczywiście, taki smok to tylko na Facebook'u :P]</p>
<p>Dzisiaj pisałem kolejny termin pisemnego z analizy. Wcześniej wysłałem do paru osób prośbę, żeby trzymały za mnie kciuki i Lurka, Drag i Kociak odpisali (w takiej kolejności). Szkoda, że Lajn odpisała dopiero koło 22:30 :P Za to Szank pamiętał sam z siebie - dzięki! Egzamin poszedł jak zawsze, przy czym ruszyłem jedno zadanie z objętością, bo Dijo parę dni wcześniej pokazał mi jak zamieniać to wszystko na współrzędne sferyczne (dzięki Dijo!).</p>
<p>Na JiTP dzisiaj oddawałem swój rozkład Gaussa - w końcu wczoraj wieczorem zebrałem się i napisałem to w godzinę-dwie. Znowu dzięki Dijowi miałem grafikę (Twoja klasa do SVG jest naprawdę cool!), więc zrobiłem tylko pętlę z losowaniem i parę innych bzdur. Powrzucam te swoje programy niedługo gdzieś, żebyście mogli podziwiać :P</p>
<p>Na koniec wspomnienie dzisiejszego spotkania z ludźmi z gimnazjum, bo udało się takie spotkanie zorganizować! Ileż to ja się ploteczek i newsów nasłuchałem o znajomych, oj! Niemiłym zaskoczeniem było to, że Sabinka zaczęła palić (niby dopiero trzecia jej paczka, ale przy nas dwie fajki wypaliła). Nie wolno tak! Nie! Po co tak niszczyć sobie zdrowie? Szkoda trochę, że wszystko szybko się skończyło (bo Sabinka była umówiona ze swoją Anią w jakimś jazz klubie), ale i tak bardzo miło było się zobaczyć po tylu latach (z niektórymi nie widziałem się już prawie pięć lat!). Zatem na sam koniec podziękowania dla tych, którzy byli dzisiaj - Agnieszki, Sabinki, Sokoła, Hohoła i Zaga. Danke!</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
