<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>lajftajm &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/lajftajm/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "lajftajm"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 15:48:12 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Nowa Praca :)]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=47</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 12:16:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/?p=47</guid>
<description><![CDATA[W poniedziałek idę do nowej pracy. Cieszę się z tego niezmiernie, nie ukrywam ! W związku z tym]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W poniedziałek idę do nowej pracy. Cieszę się z tego niezmiernie, nie ukrywam ! W związku z tym postaram się pisać cokolwiek na temat zawodu CM'a, charakterystyki i ciekawostek...</p>
<p>Niestety, z pewnych względów nie mogę wymienić obecnie nazwy mojego nowego pracodawcy, ale może już wkrótce to zrobię - choć, muszę się zastanowić ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[praca, ambicje, zwyczaje...]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=45</link>
<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 10:52:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/?p=45</guid>
<description><![CDATA[W związku z zachodzącymi w moim życiu zmianami postanowiłem się z wami podzielić moimi drobnym]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z zachodzącymi w moim życiu zmianami postanowiłem się z wami podzielić moimi drobnymi przemyśleniami.</p>
<p>Od momentu wejścia do "branży IT" zastanawia mnie jakie czynniki - w przypadku wartościowego pracownika - powinny, a w zasadzie - mogą - decydować o zmianie pracodawcy, przejściu na inne stanowisku lub przejściu na "odmienny profil pracy".</p>
<p><!--more-->Czynniki, które wytypowałem nie ustawiając ich w żadnej kolejności, są następujące:</p>
<ol>
<li>Wynagrodzenie za wykonywaną pracę</li>
<li>Systemy motywacyjne - w obrębie płacowym i pozapłacowym</li>
<li>Możliwy zakres obowiązków, odpowiedzialność - tak zwane wyzwania i ambicje</li>
<li>Atmosfera w miejscu pracy, kontakty z zespołem</li>
</ol>
<p>Z tych czterech punktów moim przynajmniej zdaniem (<em>jak to mówią amerykanie IMHO</em>) naprawdę najważniejsze są - punkty trzeci i czwarty :)</p>
<p>Dlaczego tak mówię i spycham pieniądze i wynagradzanie na dalszą pozycję ?</p>
<p>Podczas swojej kariery doszedłem do wniosku, że - rzeczywiście, pieniądze są ważne, dobre wynagrodzenie wspomaga motywację i chęć do pracy, ale jeśli tylko nie lubimy tego co się robi, nawet i te argumenty niewiele zdziałają. Czym bowiem może być "klepanina kodu", lub też "<em>odwalenie roboty do 17'tej i pęd do domu</em>" ? W zasadzie jest to pustka - emocjonalna, umysłowa i życiowa razem wzięte.</p>
<p>Sam jestem pasjonatem i wszystko co robię - robię przez zamiłowanie i pęd do wiedzy. Mogę nawet otwarcie powiedzieć, że gonię za sukcesem zawodowym. Oczywiście - nie mogę być nie ścisłym - i powiedzieć, że chodzi mi o super pensję, samochód itd. Rozchodzi się głównie o zaufanie wśród współpracowników, dobrą atmosferę oraz zdolność do spełnienia pokładanych wobec mnie przez przełożonych nadziei.</p>
<p>Oczekuję waszych odpowiedzi i komentarzy - bo sam jestem ciekaw co na ten temat sądzicie ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zakup (nie)Kontrolowany ;)]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/21/zakup-niekontrolowany/</link>
<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 11:58:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/21/zakup-niekontrolowany/</guid>
<description><![CDATA[Zakupiłem dziś książkę, o której od naprawdę dawna myślałem  Zdobyłem się, poszedłem do ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zakupiłem dziś książkę, o której od naprawdę dawna myślałem :) Zdobyłem się, poszedłem do sklepu i wróciłem z... Z czym ?</p>
<p><!--more--> Z "Thinking in Java IV" :) Czuję się bosko - wreszcie ją mam :)</p>
<p><a href="http://klipnicki.wordpress.com/files/2008/02/java1.jpg" title="Bezpo&#38;sacute;redni link do pliku"></a></p>
<div style="text-align:center;"><a href="http://klipnicki.wordpress.com/files/2008/02/java1.jpg" title="Bezpo&#38;sacute;redni link do pliku"><img src="http://klipnicki.wordpress.com/files/2008/02/java1.thumbnail.jpg" alt="Thinking in Java IV" border="0" height="128" width="98" /></a></div>
<p>Oczywiście, jak to w przypadku każdej eduAction, samodzielnie inspirowanej będę musiał znaleźć na to czas - a o to jak sądzę, nie będzie łatwo. We wstępnych planach mam zamiar pracować nad tym - opasłym - tomem przynajmniej przez godzinę dziennie. Biorąc pod uwagę ilość rozdziałów, podejście typu "1 dzień - 1 rozdział" to słabe wyjście. Do przeczytania i przyswojenia jest naprawdę sporo. Książka liczy sobie 1256 stron, jest pełna przykładów, a napisana jest w iście "powieściopisarski" sposób, co znacznie ułatwi mi przebicie się przez nią....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wróciłem :-)]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=35</link>
<pubDate>Mon, 18 Feb 2008 08:43:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/?p=35</guid>
<description><![CDATA[Długo się nie odzywałem. Dlaczego - spadł na mnie ogrom pracy - w tym ratowanie uszkodzonego ser]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Długo się nie odzywałem. Dlaczego - spadł na mnie ogrom pracy - w tym ratowanie uszkodzonego serwera, instalacja systemu na kilku maszynach,  konfiguracja tunelu IPSec - o którym to zresztą napiszę niebawem :) Czy wszystko u mnie OK ? Oczywiście, że tak...</p>
<p>Własnie pracuję nad <i>prościutto manuallo</i>  dotyczącym konfiguracji Ipsec'a - i dziś się ów powinien ukazać :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przyjemnie... W brzmieniu utulony...]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/12/przyjemnie-w-brzmieniu-utulony/</link>
<pubDate>Tue, 12 Feb 2008 15:38:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/12/przyjemnie-w-brzmieniu-utulony/</guid>
<description><![CDATA[Znów zamarłem w delikatnych brzmieniach  Jack&#8217;a Johnsona - &#8220;Sleept Throught the Static]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znów zamarłem w delikatnych brzmieniach  Jack'a Johnsona - "Sleept Throught the Static"...</p>
<p>Myślę, że warto zapoznać się recenzją albumu - i czym prędzej się w ów zaopatrzyć...</p>
<p><a href="void(0)" id="file-link-33" title="Sleep Throught the Static" class="file-link image"></a></p>
<div style="text-align:center;"><a href="http://klipnicki.wordpress.com/files/2008/02/sleep_through_the_static_2008.jpg" title="Bezpo&#38;sacute;redni link do pliku"><img src="http://klipnicki.wordpress.com/files/2008/02/sleep_through_the_static_2008.thumbnail.jpg" alt="Sleep Throught the Static" border="0" height="128" width="138" /></a></div>
<p>"<i>The album was played live for the first time at the BBC in December for a select number of fans. It has since been reviewed by music critics around the world to generally good reception, despite some political and dark aspects to it. It also contains very down to earth songs like "Angel". Despite a generally pleasing reception, some critics have commented that the disc is not quite the <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Jack_Johnson" title="Jack Johnson">Jack Johnson</a> explosion expected, instead an array of mature songs in his typical style.</i></p>
<p><i>The first single is "If I Had Eyes" followed by "<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sleep_Through_the_Static_%28Song%29" title="Sleep Through the Static (Song)">Sleep Through the Static</a>", which was released via Johnson's Myspace page on December 17th 2007.</i><a href="void(0)" id="file-link-33" title="Sleep Throught the Static" class="file-link image">  			</a>"</p>
<h6>Za wikipedią: http://en.wikipedia.org/wiki/Sleep_Through_the_Static</h6>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ma.Gnolia]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/11/magnolia/</link>
<pubDate>Mon, 11 Feb 2008 13:50:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/11/magnolia/</guid>
<description><![CDATA[Zarejestrowałem się&#8230;. Znów próbuję czegoś nowego - serwis zbliżony jest formą do Digg.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zarejestrowałem się.... Znów próbuję czegoś nowego - serwis zbliżony jest formą do Digg.com'a i Technorati. Stanowi osobiste - a współdzielone zarazem - składowisko miejsc lubianych, odwiedzanych i wartych polecenia innym...</p>
<p>Chętnie sprawdzę jak to cudo się sprawuje....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wierności....]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/10/wiernosci/</link>
<pubDate>Sun, 10 Feb 2008 14:34:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/10/wiernosci/</guid>
<description><![CDATA[Znów dopadły mnie rozważania i wątpliwości dotyczące Linuksa - a konkretnie jego dystrybucji. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znów dopadły mnie rozważania i wątpliwości dotyczące Linuksa - a konkretnie jego dystrybucji. Zaczałęm się zastanawiać nad sensem wierności jednej dystrybucji - co wcale nie jest dla mnie zaskoczeniem...</p>
<p>Wsłuchany w nastrojową muzykę, zacząłem przypominać sobie przebieg swojej niewątpliwie burzliwej przygody z Linuksem.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Wszystko zaczęło się dawno, dawno temu. Pewnego słonecznego dnia zdecydowałem się zainstalować na swoim domowym pececie Linuksa. Dysponowałem wówczas (archaicznym jak na czasy dzisiejsze) łączem SDI (Szybki Dostęp do Internetu) oferowanym przez Telekomunikację Polską.  Z tego też powodu wydałem około 20 złotych na zakup na Allegro płytkowej wersji Mandrake 9.</p>
<p>Jakaż była moja radość kiedy zamówiona płyta dotarła do mnie. Niemal od razu rzuciłem się do instalacji systemu. Początkowo było pięknie. System zainstalował się bez problemów, wszystko działało ! No - poza wspomnianym SDI. Wówczas to przyszło mi napisać pierwsze w moim  życiu howto - dotyczące właśnie konfiguracji niniejszego łącza. Znajduje się ona do dzisiaj w zakamarkach portalu <a href="http://mandriva.org.pl/content/view/48/46/" target="_blank">Mandriva.org.pl</a> - a ja sam, czasem z sentymentu tam zaglądam. Przygoda z Mandrake trwała conajmniej rok - zdążyłem polubić wówczas systemy pakietowe, wygodę instalacji aplikacji i zarządzania nimi.</p>
<p>Pewnego dnia jednak coś mnie tknęło. Pomyślałem - a może spróbuję zainstalować Gentoo, o którym wszyscy pisali, że tak źle się je instaluje ?</p>
<p>Była to niewątpliwie dobra decyzja. Instalując Gentoo i pracując w tym środowisku wiele się nauczyłem, zrozumiałem pewne rzeczy i stałem się bardziej konsekwentny w swoim działaniu...</p>
<p>Pomimo częstych zmian dystrybucji jednemu pozostawałem wierny - było to środowisko graficzne KDE. Nie potrafiłem sobie wręcz wyobrazić pracy w "tym wstrętnym Gnome". Byłem do niego silnie przywiązany i zadowolony z jego funkcjonalności. Często zmieniałem jego konfigurację, tapety, wygląd - nie lubiłem długo patrzyć na to samo...</p>
<p>Zupełnie niedawno - prawdopodobnie na przestrzeni półtora roku do mojego "domku" zawitało Ubuntu. Pierwszą jego wersją - na której pracowałem było 5.04 - i takie - drukowane płytki wciąz posiadam - pewnie w ramach pamiątki. Dziś pracuję na 7.10 w środowisku Gnome 2.22...</p>
<p>Więc  czego można po mnie oczekiwać - znów odczuwam uporczywą potrzebę zmian, coś mi nie pasuje, coś się znudziło. Pomimo, iż mam wszystko skonfigurowane tak jak potrzeba, przywykłem i wyrobiłem sobie nawyki - chcę zmian, nowości i nieznanego...</p>
<p>Jaki jest tego cel - sam nie wiem. Staram się powstrzymać, choć nie wiem czy mi się to uda.</p>
<p>Jeśli chcecie - podajcie mi jakieś argumenty, dla których warto być "wiernym"....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Boju o zalety ciąg dalszy :)]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=26</link>
<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 12:20:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/?p=26</guid>
<description><![CDATA[Po przeczytaniu komentarza do zamieszczonego poprzednio artykułu zdecydowałem wprowadzić do niego]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Po przeczytaniu komentarza do zamieszczonego poprzednio artykułu zdecydowałem wprowadzić do niego poprawki, w formie odpowiedzi na zawartą w tymże komentarzu krytykę. Oczywiście uznałem ją za konstruktywną, ponieważ wyraźnie nosi takie znamiona, zachęca do rzeczowej dyskusji i poszukiwania konsensusu.<br />
<!--more--><br />
Do rzeczy więc. Autor komentarza jasno stwierdził, iż jego zdaniem kilka punktów powinno ulec zmianie. Jakie to punkty i jakie zmiany powinny zostać wprowadzone opisuję poniżej.</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">1. Możesz regularnie i na żądanie aktualizować swój system nic za to nie płacąc</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span>  "<span style="font-style:italic;">1. Jeśli chodzi o same aktualizacje to w Windows i MacOS też to jest</span>"<br />
Oczywiście - Windows obsługuje automatyczne aktualizacje. Niestety - w pewnym drobnym szczególne sposób wprowadzania tych aktualizacji nieco się różnią od siebie. O ile w Linuksie wiadomo co jest aktualizowane - dodatkowo zamieszczany jest opis wprowadzonych zmian, to o tyle w Windowsie, nawet nie zawsze wiadomo co jest aktualizowane, nie mówiąc już o opisie wersji aplikacji czy opisie wprowadzonych zmian. Spróbuj też proszę zaktualizować Windows XP do Windows Vista nie płacąc przy tym ;)</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">8. Masz pełną kontrolę nad swoim systemem, działającym sprzętem oraz jego konfiguracją. Nie musisz przejmować się backdoor’ami i niebezpiecznym oprogramowaniem</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "<span style="font-style:italic;">8. Nie do końca, ta Linuksie też to jest możliwe, aczkolwiek rzadko spotykane i trudniejsze w osiągnięciu</span>"<br />
Poniekad masz rację - Windows'a nie jest trudno skonfigurować, ale utrzymanie w nim porządku oraz zachowanie optymalnej konfiguracji staje się już nieco kłopotliwe. Większość ogólnie stosowanych aplikacji oferuje conajmniej skromne możliwości konfiguracji, wyglądu aplikacji czy jego działania...</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">9. Możesz pracować bez firewall’a i oprogramowanie antywiruseowego nie zważając na żadne niebezpieczne treści</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz - </span>"<span style="font-style:italic;">9. Może bez antyvira tak ale firewall to konieczność na każdym systemie. Jako “Szalony Administrator” powinienieś to wiedzieć :)</span>"<br />
Może i tak, może i nie. Szczerze mówiąc nie widzę potrzeby instalacji w Linuksie oprogramowania antywirusowego. Nigdy nie spotkałem się z tzw. "szkodliwym oprogramowaniem" dla tej platformy. Zwykłemu użytkownikowi nie będzie również potrzebny zaawansowany firewall. Jeśli miałbym porównać tę sytuację z Windowsem to...  W środowisku M$ niestety potrzebna będzie nam aplikacja antywirusowa, "zapora ogniowa" - bez tego ani rusz korzystać z internetu. Całe robactwo niemal zaraz wleje się nam na dysk. Wiem to z doświadczenia. Windows sam w sobie oferuje zerowy poziom bezpieczeństwa, nie daje nam wygodnego środowiska pracy - a domyślnie zainstalowane aplikacje nie grzeszą poziomem bezpieczeństwa.</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">10. Nie musisz defragmentować dysku</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "1<span style="font-style:italic;">0. I tak i nie. http://blog.brodowski.net.pl/2007/11/20/dlaczego-defragmentacja-dysku-pod-linuksem-nie-jest-potrzebna/</span>"<br />
Nigdy dysku w Linuksie nie defragmentowałem. Nie straciłem też przez to danych, nie odczułem spadku wydajności systemu. W środowisku Windows niestey znacząco to wpływa na komfort pracy. No cóż - jak dobrze wiadomo, produkty M$ nie potrafią w sposób "wydajny" rozmieszczać danych na dysku.</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">12. Możesz rozdzielić osobiste dane od systemu umieszczając je na osobnych partycjach, dzięki czemu niczego nie stracisz podczas reinstalacji systemu.</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "<span style="font-style:italic;">12. A niby na Windowsie tak nie zrobię? Od zawsze mam na C: system i parę programów a na reszcie partycji dane i dokumenty.</span>"<br />
Zgoda :)</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne - </span>"<span style="font-style:italic;">15. Posiadają więcej niż 4 procesory możesz równocześnie słuchać muzyki, odtwarzać animacje Flash, oglądać efekty pulpitu, przeglądać strony WWW w przeglądarce Firefox, prowadzić dyskusje z wieloma osobami równocześnie, pisać emaile - nie martwiąc się, że którykolwiek z elementów będzie pracował choćby nieco wolniej</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "<span style="font-style:italic;">15. Nie do końca rozumiem. Ja mając jeden procek robię więcej w tym samym czasie.</span>"<br />
Sprawa  jest conajmniej banalna - Windows,  a właściwie żadna z jego wersji dostępna dla użytkownika domowego (biurowego) nie potrafi obsłużyć więcej niż czterech procesorów. Można wówczas obserwować nawet spory spadek wydajności.</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">17. Możesz równocześnie pracować na wielu pulpitach, wykorzystując kilka kont użytkowników</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "<span style="font-style:italic;">17. W windzie też mogę mieć wiele pulpitów. http://www.idg.pl/news/87449/100.html</span>"<br />
No niby tak, ale nie jest to funkcjonalność domyślnie zainstalowana. Nie jest to nawet produkt Microsoft'u.... Pozostawiam niemal bez komentarza....</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">18. Możesz swobodnie zmieniać rozmiary partycji nie tracąc przy tym swoich danych</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "<span style="font-style:italic;">18. To zależy w dużej mierze od programu a nie OS. Partition Manager świetnie działa.</span>"<br />
Kilkukrotnie odzyskiwałem ludziom dane utracone podczas zmiany rozmiaru partycji z użyciem PM.  W przypadku partycji ext(x), reiserfs, xfs, jfs nigdy danych nie utraciłem...</p>
<p><span style="font-weight:bold;">Oryginalne -</span> "<span style="font-style:italic;">21. Możesz instalować w swoim komputerze wiele różnych urządzeń i nie martwic się mozolnym szukaniem w sieci sterowników</span>"<br />
<span style="font-weight:bold;">Komentarz -</span> "<span style="font-style:italic;">21. O to to jest najlepsze :) Do dziś na Linuksie nie mam sterowników do mojej karty dźwiękowej oraz skanera. A szukałem sporo</span>"<br />
Trudno mi się tutaj zgodzić... W domu Sound Blaster, w pracy Intel... Wszystko pięknie działa. Nie obserwuję problemów  z urządzeniami wielofunkcyjnymi...</p>
<p>Cóż więcej mogę powiedzieć ? Pozwoliłem sobie pominąć kwestie związane z MacOSX - ponieważ nie pracuję na nim, a co za tym idzie nie mam podstaw do jego oceny. Nie trudno również stwierdzić, że ocena systemu operacyjnego, czy też środowiska w jakim pracujemy zależy od czynników subiektywnych - czytaj - potrzeb, przyzwyczajeń, nawyków. Ja jestem przyzwyczajony do Linuksa, choć w swojej karierze przez kilka lat pracowałem w środowisku Windows. Tego czasu jednak nie wspominam dobrze, gdyż wiele razy wówczas traciłem dane, system się "sypał", bywał niestabilny. Pracując obecnie na Ubuntu mogę spokojnie pracować na komputerze włączonym bez przerwy przez tydzień i o nic się nie martwić....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Why Linux is better than Windows or Mac - 22 Things !]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=25</link>
<pubDate>Tue, 05 Feb 2008 13:00:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/?p=25</guid>
<description><![CDATA[Co jest takiego wspaniałego w Linuksie, czego nie ma Windows lub Mac ?
Pewne osoby ostatnio zadają]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Co jest takiego wspaniałego w Linuksie, czego nie ma Windows lub Mac ?</p>
<p>Pewne osoby ostatnio zadają mi to pytanie. Niestety jednak nie miałem nigdy na to gotowej odpowiedzi. Stworzyłem wobec tego listę różnych rzeczy i rozesłałem ją mailem do znajomych. Zamieściłem ją również w sieci celem rozpowszechnienia. W mojej liście znalazły miejsce informacje zamieszczane na różnych forach, przez co pozwoliłem sobie na drobną "kradzież" pomysłów...<br />
<!--more--><b></b></p>
<p>W takim razie do dzieła :)  Oto w miarę kompletna lista zalet:</p>
<p><b>1. </b>Możesz regularnie i na żądanie aktualizować swój system nic za to nie płacąc<br />
<b>2.</b> Stale masz zainstalowaną najnowszą wersję systemu, który działa coraz szybciej i wydajniej<b><br />
3.</b> Możesz instalować i pracować z użyciem dowolnego interfejsu graficznego<br />
<b>4.</b> Możesz swobodnie zainstalować kilkanaście programów używszy jednego polecenia<br />
<b>5.</b> Twój system automatycznie aktualizuje posiadane przez ciebie oprogramowanie<br />
<b>6.</b> Jedną kopię systemu możesz zainstalować na wielu komputerach, nie martwiąc się ograniczeniami licencyjnymi narzuconymi przez twórcę<br />
<b>7.</b> Możesz rozdawać kopie systemu nie obawiając się posądzenia o piractwo, kradzież, oraz nie martwiąc się licencją<br />
<b>8.</b> Masz pełną kontrolę nad swoim systemem, działającym sprzętem oraz jego konfiguracją. Nie musisz przejmować się "backdoor'ami" i "niebezpiecznym oprogramowaniem"<br />
<b>9.</b> Możesz pracować bez firewall'a i oprogramowanie antywiruseowego nie zważając na żadne niebezpieczne treści<br />
<b>10.</b> Nie musisz defragmentować dysku<br />
<b>11.</b> Możesz dowolnie testować oprogramowanie, usuwać je, instalować ponownie oraz obserwować jak wpływa na pracę systemu<br />
<b>12.</b> Możesz rozdzielić osobiste dane od systemu umieszczając je na osobnych partycjach, dzięki czemu niczego nie stracisz podczas reinstalacji systemu.<br />
<b>13.</b> Możesz uruchomić system z "wodotryskami" i "atrakcjami" lepszymi aniżeli posiada Vista, na trzyletnim komputerze, w czasie krótszym niż 40 sekund włączając w to proces logowania się do systemu<br />
<b>14.</b> Możesz dostosować do swoich potrzeb dowolny element systemu czy program. Możesz swobodnie komunikować się z twórcami oprogramowania i wspólnie rozwiązywać problemy<br />
<b>15.</b> Posiadają więcej niż 4 procesory możesz równocześnie słuchać muzyki, odtwarzać animacje Flash, oglądać efekty pulpitu, przeglądać strony WWW w przeglądarce Firefox, prowadzić dyskusje z wieloma osobami równocześnie, pisać emaile - nie martwiąc się, że którykolwiek z elementów będzie pracował choćby nieco wolniej<br />
<b>16.</b> Uruchamiając prostą komendę "dpkg --get-selections &#62; pkg.list" otrzymasz przejrzystą listę wszystich elementów twojego systemu oraz zainstalowanych w nim komponentów.<br />
<b>17.</b> Możesz równocześnie pracować na wielu pulpitach, wykorzystując kilka kont użytkowników<br />
<b>18.</b> Możesz swobodnie zmieniać rozmiary partycji nie tracąc przy tym swoich danych<br />
<b>19.</b> Możesz pracować swobodnie nie modernizując swojego komputera przez conajmniej 5 lat. Niekiedy nawet 10 letnie komputery oferują wygodne środowisko pracy w oparciu o Linuksa<br />
<b>20.</b> Możesz surfować w sieci web podczas instalacji systemu<br />
<b>21. </b>Możesz instalować w swoim komputerze wiele różnych urządzeń i nie martwic się mozolnym szukaniem w sieci sterowników<br />
<b>22.</b> Możesz pobierać kod źródłowy dowolnych aplikacji, włączając w to źródła jądra systemu....</p>
<p>Można by zebrać tego znacznie więcej....</p>
<p>Artykuł stanowi luźne tłumaczenie treści zamieszczonej pod adresem: http://matthewhelmke.net/temp.html</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[My ! Piraci !]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=21</link>
<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 13:33:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/?p=21</guid>
<description><![CDATA[Jeden z czytanych przeze mnie serwisów o tematyce OpenSource doniósł o spotkaniu &#8220;Piraci z ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jeden z czytanych przeze mnie serwisów o tematyce OpenSource doniósł o spotkaniu "Piraci z internetów. Kino, prawo, kultura" w Warszawie. Jak łatwo się domyśleć, grupa młodych, wykształconych ludzi będzie szukać sposobów na walkę z "Piractwem"...</p>
<p><!--more--> W swoich poszukiwaniach jak zwykle pominą pewnie kilka ważnych aspektów tejże sprawy, stawiając ją z góry w złym świetle. Pozwalam sobie na tę krytykę, ponieważ uważam iż walka z tym "zjawiskiem" jest istną walką z wiatrakami. Przecież nigdy nie spotkaliśmy się z "piractwem książkowym" - choć w stosunku do dzieł sztuki ma miejsce podobne zjawisko, lecz dzieje się to niemal legalnie, ale cel jest ten sam - szersza dostępność.</p>
<p>Łatwo z tego wysnuć wniosek, że zjawisko "piractwa" dotyczy jedynie tego co wiąże się z rozrywką, spędzaniem czasu i Dizajnem. Dlaczego jednak tak się dzieje - nie potrafię sobie odpowiedzieć, i wciąż tego szukam.</p>
<p>Jak mówi opis planowanego spotkania, w trakcie dyskusji poruszane będą aspekty prawne, sposoby karania oraz szukania potencjalnych "przestępców". Wiadomo jednak, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć chore już ciało. To jednak nie bardzo interesuje "Wielkie Organizacje Zwalczające Piractwo". Mało kto pamięta o tym, że przeciętna płyta CD z muzyką kosztuje w polsce około 60 - 110 zł, a ceny filmów dochodzą do 150 - 200 zł. Takie ceny wcale nie są łatwe do zaakceptowania, nie każdy może sobie pozwolić na wydatnie 300, 400 zł miesięcznie na muzykę, filmy, etc. etc... Każdy jednak chce czasem czegoś posłuchać, obejrzeć ciekawy film - nie przerywany reklamami...</p>
<p>Czy potrafimy wyciągać wnioski ze swojego postępowania ? Myślę, że niektórzy potrafią - ale dzieje się to wyjątkowo mozolnie. Niektóre wytwórnie muzyczne udostępniają w sieci swoje nagrania, ale w bardzo sporadyczny sposób. Czasem też artyści udostępniają swoje utwory - ale też dzieje się to enigmatycznie...</p>
<p>Tak czy inaczej powraca pytanie - czy piractwo jest ściśle związane z sytuacją finansowa na rynku rozrywki - czy też jest to "moda", "lajfstajl" i wygoda ?</p>
<p>Czy każdy z nas jest Piratem ? Czy tylko ci którzy ściągają z sieci P2P przeróżne treści...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nasze-Problemy...]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/01/27/problematyczna-nasza-klasa/</link>
<pubDate>Sun, 27 Jan 2008 13:37:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.wordpress.com/2008/01/27/problematyczna-nasza-klasa/</guid>
<description><![CDATA[Ostatnio coraz więcej czytam o &#8220;problemach&#8221; z serwisem Nasza-Klasa, i zaczynam się zas]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio coraz więcej czytam o "problemach" z serwisem Nasza-Klasa, i zaczynam się zastanawiać się czy nie jest to miejsce niebezpieczne.</p>
<p>NK - jak napisał autor bloga <a href="http://coolcreation.wordpress.com/2008/01/25/nasza-klasa-problemow-cdn/">CoolCreation </a> nie jest miejscem dobrze zabezpieczonym. Co prawda zaledwie kilka dni temu opublikowany został w znanym wszystkim serwisie artykuł mówiący o tym, że GIODO stwierdza - iż NK jest serwisem bezpiecznym. Mnie to jednak specjalnie nie przekonuje, biorąc pod uwagę fakt iż coraz szersze grona piszą o wadach tego serwisu. Co jest nie tak z tym portalem ? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie wystarczy w google wpisać nazwę serwisu, zaś ja ucieknę się od tłumaczeń. Ciekawym jest jednak ów właśnie fakt - że tak wiele osób wyraża się w tym temacie w krytyczny sposób.</p>
<p><!--more--> Czy jest to zwykła zawiść - "oooo - komuś się udało, dlaczego to nie byłem ja", czy dziwnie pojmowana - troska o społeczeństwo informatyczne ? W moim pojęciu jest to właśnie to drugie, ponieważ - jak pisze na swoim blogu <a href="http://ahri2600.blogspot.com/"><b>ahri4Ha9dz</b></a> - ów portal to istna kopalnia wiedzy o ludziach, ich zainteresowaniach i znajomościach. Przeglądając ów portal - możemy znaleźć niemal wszystko...</p>
<p>Pozwolę sobie zacytować "<i><span style="font-weight:bold;">wyszukiwanie po gg i skype istny raj</span> ...  wystarczy mi twój numer gg a powiem Ci jak wyglądasz</i>"- więc czy wystarczy skrawek informacji aby zdobyć niemal wszystkie istotne dane Kogoś Jakiegoś ?</p>
<p>A może jest to pytanie o sens istnienia takich serwisów. Czy portale społecznościowe już w momencie tworzenia nie powinny być poddawane kontroli.</p>
<p>Wiem - pewnie sypną się głosy, iż dawałoby to pole do manipulacji i szantażowania... Ale jak cenne jest nasze bezpieczeństwo i tzw. "prywatność"....</p>
<p>Może jednak sami jesteśmy sobie winni ? Przecież zakładając konto w serwisach społecznościowych powinniśmy być świadomi czychających na nas zagrożeń...</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
