<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>krotkometrazowy &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/krotkometrazowy/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "krotkometrazowy"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 22:04:17 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[The Legend Of Boruta]]></title>
<link>http://apophite.wordpress.com/?p=18</link>
<pubDate>Sun, 25 May 2008 13:15:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>V.</dc:creator>
<guid>http://apophite.wordpress.com/?p=18</guid>
<description><![CDATA[
(film w lepszej jakości można obejrzeć tutaj zaznaczając z lewej strony &#8216;DivX-hi quality]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h6 style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/_OpgJ2uNTck'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/_OpgJ2uNTck&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></h6>
<h6 style="text-align:center;"><span style="color:#008000;">(film w lepszej jakości można obejrzeć <strong><a href="http://psotek.deviantart.com/art/The-Legend-of-Boruta-81562446">tutaj</a></strong> zaznaczając z lewej strony 'DivX-hi quality')</span></h6>
<p>Krótki film autorstwa Bartka Nowakowskiego.<br />
Nie zamierzam opisywać fabuły, sami zobaczcie.</p>
<p><strong>Narzędzia, z pomocą których powstał film:</strong><br />
-Autodesk 3D Studio Max (core modeling, lighting and animation)<br />
-Pixelogic Zbrush (displacement and normal map generation)<br />
-Adobe Photoshop (textures and post work)<br />
-Adobe After Effects (post work)<br />
-Adobe Premiere (video editing)<br />
-Adobe Audition (sound editing)<br />
-Propellerhead Reason (music production)</p>
<p><strong>Nagrody, jakie zdobyła animacja:</strong><br />
-ZWYCIĘZCA- 2 ELAN Awards for the Electronic and Animated Arts in "Best Film" and "Ready to Rocket" &#124; Vancouver, Canada<br />
-ZWYCIĘZCA- Grand Prize Winner Electronic Arts Reveal '07 &#124; EA Canada, Burnaby BC<br />
-ZWYCIĘZCA- President's Media Arts Award &#124; Emily Carr Institute of Art and Design, Vancouver BC<br />
-STASH 38 DVD Magazine Feature</p>
<p><strong>Festiwale, na których została pokazana:</strong><br />
-Toronto After Dark Film Festival &#124; Toronto, Canada<br />
-Toronto International Film Festival Student Showcase &#124; Toronto, Canada<br />
-A Night of Horror International Film Festival &#124; Sydney, Australia<br />
-Mauvais Genre' International Film Festival &#124; France<br />
-A Night of Horror Film Festival &#124; Beecroft, Australia<br />
-Barrie Film Festival &#124; Barrie, Ontario<br />
-Emily Carr Media Arts Festival &#124; Vancouver, Canada</p>
<p><strong>www: </strong><a href="http://www.bartekn.com/">http://www.bartekn.com/</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co tu jest psychodelią? Czyli - ten pan patrzy na mnie zza lustra...]]></title>
<link>http://filmozofia.wordpress.com/2008/01/08/co-tu-jest-psychodelia-czyli-ten-pan-patrzy-na-mnie-zza-lustra/</link>
<pubDate>Tue, 08 Jan 2008 22:08:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>miszka</dc:creator>
<guid>http://filmozofia.wordpress.com/2008/01/08/co-tu-jest-psychodelia-czyli-ten-pan-patrzy-na-mnie-zza-lustra/</guid>
<description><![CDATA[Na jednej ze znanych stron poświęconych odnajdywaniu ciekawych linków w sieci pojawił się odgrz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na jednej ze znanych stron poświęconych odnajdywaniu ciekawych linków w sieci pojawił się odgrzebany teledysk do utworu <a href="http://www.wykop.pl/link/39616/najbardziej-psychodeliczny-mroczny-i-chory-polski-wideoklip">"Sad like a coal check"</a> zespołu Acid Drinkers. Rozpętała sie dyskusja, co wcale nie jest rzeczą dziwną, czy to jestże "psychodelia" czy tąże nie jest. Mówię tu oczywiście o bardzo przyjemnej wymianie zdań (dzięki ci szlachetne łebdwazero, ave ocenianie komentarzy!) jaką było mi dane prześledzić pod niniejszym opisem zaistniałej odkrywki teledyskowej.</p>
<blockquote><p>"Najbardziej psychodeliczny, mroczny i chory polski wideoklip. Bez flaków, bez udziwniania - po prostu sztuka i... chory umysł. Klasyk - do dziś zadziwia. Można bardzo łatwo zmienić sobie nastrój."</p></blockquote>
<div class="wykop-details">Cytatu koniec. Myśli zmroził mi dreszcz. Jak dobrze, że zaraz pod wstępem pojawił się link do klasyka, klasyk najlepiej tłumaczy, o czym mowa:</div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/l48HTZUHfeQ'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/l48HTZUHfeQ&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details"></div>
<div class="wykop-details">
<div align="left">Psychodelia gdzieś wyparowuje, gdy postrzelamy sobie troszkę z Gumkowym Janem.  "Sad like a coal check" ogląda się w zestawieniu jak dobranockę, no może przesadzam - raczej niczym pajtonowską animację.</div>
<div align="left"><span class="postbody"></span><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/_s1vNsLDc_E'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/_s1vNsLDc_E&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></div>
<div align="left"><span class="postbody"></span><br />
Oba te przykłady są oczywiście efektem próby wniknięcia w ludzką podświadomość. U Acidów obrazy przywołują estetykę sennego koszmaru. Bardzo ważnym zabiegiem, który wywoływać ma tu uczucie zniewolenia i wprost odnosić się do podstawowych zabiegów awangardowych jest posługiwanie się tzw. pętlą. Bohater chce wyjść z pokoju, lecz zamiast wyjścia, otwiera kolejne wejścia, jest uwięziony. Wszystko jednak płynie, porusza się, strach przed nieznanym jest mniejszy ponieważ zapętlone przedmioty, akcje widziane po raz kolejny stają się znajome, a przez to - bardziej swoje. Inaczej jest z teledyskiem <span>Chrisa Cunninghama. </span>Tutaj penetracja ludzkiej podświadomości odbywa się  w bardzo inwazyjny sposób. Koszmar zyskuje kształty. Z koszmarem zmuszeni jesteśmy egzystować w zamkniętym pomieszczeniu, przy braku światła. Przeraża nieznane, znanego wolelibyśmy nie zobaczyć. Dopiero gdy Rubber Johny staje się postacią mającą być przerażającą wariacją na temat niepełnosprawności (sic!), widz może wziąć głęboki oddech. Niepokój pozostaje.</div>
<p><span class="postbody"></span>Ja zaś podejmę rękawicę i postaram się zabrać was w kilkuczęściową podróż po najbardziej  "psychodelicznych" klipach w historii oraz wyjaśnić samo pojęcie, na dźwięk którego popkornożercy dostają ciar na tłustych karkach. C.d.n.</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dobry wieczór]]></title>
<link>http://filmozofia.wordpress.com/2008/01/07/dobry-wieczor/</link>
<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 20:39:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>skajsdelimit</dc:creator>
<guid>http://filmozofia.wordpress.com/2008/01/07/dobry-wieczor/</guid>
<description><![CDATA[Nazywamy się Filmozofia i jedno póki co jest pewne: jesteśmy tylko bladą, niebieską kropką]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nazywamy się Filmozofia i jedno póki co jest pewne: jesteśmy tylko bladą, niebieską kropką... Oprócz tego: odwróconym lemmingiem, małym kamyczkiem z "Traktatu moralnego" Miłosza, jedną może szprychą ze "Złodziei rowerów", a może: nożem w wodzie, kluczem w kieszeni Amelii, kroplą kawy u Jarmuscha i przewróconym żołnierzykiem ze "Sztuczek"? Ja nazywam się Mateusz Wilkoń a.k.a. Skajsdelimit, a to "skajsdelimit" to od niebo jest limitem, bo - musicie wiedzieć -  niebo dla mnie jest wielkim bladoniebieskim oceanem.</p>
<p>Lubię oglądać filmy i rozmawiać o nich. Jakiś czas temu zauważyłem, że mówiąc o filmach często zwracam uwagę na zupełnie inne rzeczy niż typowi recenzenci. Nie lubię streszczać fabuły. Nie lubię określać zdjęć/muzyki/dialogów mianem "dobrych", "złych" i "średnich".  Nie lubię przyznawać filmom gwiazdek.  Nie interesują mnie plotki ze świata Hollywoodu, sto razy na sekundę zawierane i rozpadające się małżeństwa. Może jest to komuś potrzebne, mi nie jest. Filmy. Lubię zawiesić się na jakimś szczególe i złapać podobny, drugi. Zauważyć coś od dupy strony, że tak powiem, wyjąć z filmu jedną bladą, niebieską kropkę. Bo wiecie, jeśli macie już szczegół to znajdziecie i drugi i trzeci. To tak jak z uczeniem się nieprzekładalnego na twój języka - szukasz powtarzających się form: najpierw pojedynczych dźwięków, dajmy na to głosek, potem zbitek, sylab, zdań, w końcu zaczynasz słyszeć dłuższe formy, całe wypowiedzi.. Zauważasz je i to jest pierwszy krok do zrozumienia języka. Podobnie z filmem - nie zrozumiesz go, jeśli nie widzisz szczegółów. To się bodajże nazywa koło filologiczne. Mogę coś mylić, ale to szkoła interpretacji, w której od szczegółu przechodzisz w ogół, by znowu zejść w szczegół, ogół, itd. Staram się tak interpretować filmy, choć bywa, że  wystarczy jedno spojrzenie i wiesz już o co chodzi. Chciałbym to przelać w Filmozofię.</p>
<p>Ja piszę tak, ktoś pisze siak. Kolega Michał, współzałożyciel bloga pisze inaczej, Corina, nasza pracowita redaktorka jeszcze inaczej. Czego możecie się więc spodziewać po Filmozofii? Na pewno ucieczki od klasycznej formy recenzji z oceną pod spodem. Na pewno postaramy się wychwycić z filmu jego klimat i może to co na pozór niezauważalne. Raczej nie zamierzamy gonić za nowościami - odświeżymy sporo starszych, dobrych filmów, ale i o nowszych produkcjach popisać/poczytać będzie okazja. Chociażby fakt, że polskie kino - za sprawą twórców takich jak: Jakimowski, Trzaskalski, Koterski,  Gliński, Wojcieszek czy Komasa - po roku 2000 ewidentnie odżywa (zresztą nie tylko polskie, wraca Rosja, Czechy, Europa środkowa) siłą rzeczy przywiedzie nas (mnie przynajmniej) w te nowsze czasy.</p>
<p>Wrócimy też do przeszłości: od Griffitha przez Chaplina, Fritza Langa, Eisensteina, po Bergmana, Felliniego, Hasa czy Kubricka. Dla klasyki znajdzie się miejsce, bo i musi się znaleźć. Jednakowoż subiektywnie będziemy jechać: ja lubię Łozińskiego na przykład, Michał Rybczyńskiego i awangardę, Corina "Wywiad z wampirem" lubi, czy tam inne rzeczy. Staramy się zaprosić do pisania kilka mających coś do powiedzenia osób, jednocześnie zachęcamy naszych czytelników do mailowego kontaktu z nami i aktywnego uczestniczenia w powstawaniu czegoś, mamy nadzieję, wyjątkowego. Zachęcamy do czytania i dzielenia się z nami swoimi wrażeniami z tego co przeczytane, ale przede wszystkim z filmów. Bo o to tu chodzi.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Filmozofia - prolog]]></title>
<link>http://filmozofia.wordpress.com/2007/12/23/filmozofia-prolog/</link>
<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 11:02:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>miszka</dc:creator>
<guid>http://filmozofia.wordpress.com/2007/12/23/filmozofia-prolog/</guid>
<description><![CDATA[Jesteśmy tylko bladą, niebieską kropką&#8230;
We Are Here: The Pale Blue Dot 

]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><font color="#666699"><b>Jesteśmy tylko bladą, niebieską kropką...</b></font></p>
<p><u><span>We Are Here: The Pale Blue Dot</span> </u></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/2pfwY2TNehw'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/2pfwY2TNehw&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Vincent]]></title>
<link>http://qrycha.wordpress.com/2007/11/23/vincent/</link>
<pubDate>Fri, 23 Nov 2007 10:17:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>qrycha</dc:creator>
<guid>http://qrycha.wordpress.com/2007/11/23/vincent/</guid>
<description><![CDATA[And my soul from out that shadow that lies floating on the floor
Shall be lifted - nevermore! [ Rave]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>And my soul from out that shadow that lies floating on the floor<br />
Shall be lifted - nevermore! </em>[ <em>Raven</em> E.A. Poe]</strong></p>
<table CLASS="" ALIGN="center">
<tr>
<td CLASS="">
<p ALIGN="left"><img ALT="Okładka" SRC="http://qrycha.wordpress.com/files/2007/11/vincent.jpg" /></p>
</td>
<td CLASS="" ALIGN="left"><strong>Rok produkcji:</strong> 1982, USA<br />
<strong>Czas trwania:</strong> 6 minut<br />
<strong>Gatunek:</strong> Animacja, Krótkometrażowy<br />
<strong>Reżyseria:</strong> Tim Burton<br />
<strong>Scenariusz:</strong> Tim Burton<br />
<strong>Zdjęcia:</strong> Victor Abdalow<br />
<strong>Muzyka:</strong> Ken Hilton<br />
<strong>Scenografia:</strong> Tim Burton<br />
<strong>Produkcja:</strong> Rick Heinrichs<br />
<strong>Występują:</strong> Vincent Price (narrator)</td>
</tr>
</table>
<p><!--more--><br />
Wczoraj w moje ręce wpadła krótkometrażowa animacja z 1982 roku pod tytułem <em>Vincent</em>. Normalnie nawet nie zwróciłbym na nią uwagi, ale w tym przypadku nazwisko reżysera nie pozwoliło mi na tak daleko posuniętą ignorancję. Tim Burton należy do grona moich ulubieńców i staram się obejrzeć wszystko co zostało przez niego stworzone. Kierując się tą zasadą, oczywiście nie mogłem przepuścić okazji i od razu zabrałem się za oglądanie...</p>
<p>Animacja trwa zaledwie sześć minut, ale jestem pewny, że pozostanie w mojej głowie na znacznie dłużej. Burton najbardziej imponuje mi wyobraźnią. Światy które tworzy w swoich filmach są zawsze tajemnicze i przede wszystkim intrygujące. Nie sposób wyrwać się z ich sideł, bo charakteryzują się jakimś specyficznym magnetyzmem, który nie wiedzieć dlaczego tak mocno skupia na sobie uwagę widza. Może to zasługa fantastycznych scenografii, ciekawych postaci, surrealistycznego poczucia humoru, albo wreszcie znakomitej muzyki? Myślę, że maestria Burtona leży przede wszystkim w profesjonalnym połączeniu wyżej wymienionych czynników. Tak czy inaczej zawsze kiedy oglądam: <em>Gnijącą pannę młodą, Charliego i fabrykę czekolady, Dużą rybę</em>, czy którykolwiek z pozostałych filmów Burtona, po prostu zatracam się bez reszty i całkowicie chłonę wszystko co z takim rozmachem serwuje reżyser. Moim zdaniem jest jednym z niewielu filmowców, którzy potrafią nawiązać tak głęboką więź z odbiorcą. Oglądanie Jego dzieł to dla mnie przeżycie niemal mistyczne i z wypiekami na twarzy czekam na kolejne przejawy Jego twórczości.</p>
<p>Jeśli chodzi o<em> Vincenta</em>, to sytuacja jest dość prosta. Jest 7-letnim chłopcem, który pozując na Vincenta Price'a, tworzy w swojej głowie specyficzne, pełne grozy światy i powoli traci kontakt z rzeczywistością. Wszystko co u Burtona najlepsze w niewiele ponad sześć minut... Zobaczcie sami.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/fxQcBKUPm8o'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/fxQcBKUPm8o&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p ALIGN="center"><font SIZE="1"><strong><em>Kruk</em> - Edgar Alan Poe<br />
Tłumaczenie: Jolanta Kozak </strong></font></p>
<p ALIGN="center">"Noc już była, północ zgoła; rozmyślałem w pocie czoła<br />
Nad trwożliwą tajemnicą z dawna zapomnianych ksiąg,<br />
Przysypiając niespodzianie, gdy rozległo się pukanie,<br />
Jakby ciche chrobotanie w mój samotny, senny dom.<br />
"Jakiś gość", powiadam sobie, "w mój samotny stuka dom,<br />
Nocny gość - i tylko on".</p>
<p ALIGN="center"> Ach, dokładnie to pamiętam: zima, grudzień, noc posępna,<br />
Ogień, co dogasał w mękach, słał na ziemie legion zmor.<br />
Nagle zapragnąłem świtu, wiedząc, że już nie wyczytam<br />
Z ksiąg pociechy i dosytu po najmilszej mej Lenore!<br />
Tej, o której aniołowie jedni mówią dziś<br />
- Lenore -Ja już nigdy! Nevermore!</p>
<p ALIGN="center">Skrzętny, smętny, jedwabisty szelest zasłon płomienistych<br />
Płoszył, groził, budził jakiś lęk nieznany dotąd mi,<br />
Więc, by serce oszalałe uspokoić, powtarzałem:<br />
"Puka ktoś - a ja zaspałem. Puka ktoś do moich drzwi.<br />
Zagapiłem się, zaspałem, a tu puka ktoś do drzwi!<br />
Nocny gościu - czy to ty?"</p>
<p ALIGN="center">Zaraz jednak, czując w duszy nowy przypływ animuszu,<br />
"Panie!", mówię, "czy też - Pani! Wybaczenia udziel mi,<br />
Gdyż jest faktem, że drzemałem i pukania nie słyszałem,<br />
Było bowiem tak nieśmiałe twe pukanie do mych drzwi,<br />
Żem nie wiedział - czy je słyszę, czy to tylko mi się śni<br />
-Otworzyłem. Noc i mgły.</p>
<p ALIGN="center">Martwą ciszę wiercąc wzrokiem, nie ruszyłem się ni krokiem,<br />
Tylko drżałem, śniąc na jawie sny o jakich nie śnił nikt.<br />
Ciemność była niewzruszona Cisza była niezgłębiona.<br />
Tylko ciszy szept - "Lenora!" - zjawił się i zaraz znikł.<br />
To mój własny szept - "Lenora!" - echo oddawało mi.<br />
Echo. Ciemno. Nocne mgły.Drzwi zamknąłem.</p>
<p ALIGN="center">Stoję w cieniu, z biedną duszą na ramieniu,<br />
Gdy wtem słyszę znów pukanie, donośniejsze niźli wprzód.<br />
"To z pewnością coś na dworze, coś u okna wisi może;<br />
Sprawdzę, co też to być może i wyjaśnię cały cud.<br />
Tylko serce uspokoję i wyjaśnię cały cud:<br />
Wiatr kołacze do mych wrót.</p>
<p ALIGN="center">"Szarpię okno - nic! - a potem z wielkim szumem i trzepotem<br />
Kruk postawny wszedł do środka, zwiastun dawnych, świętych dni.<br />
Ni dzień dobry, ni ukłonu, tylko wzleciał bez pardonu,<br />
Jakby był u siebie w domu, nad komnaty mojej drzwi.<br />
Na Pallady siadł popiersiu, które strzegło moich drzwi.<br />
Przyszedł, wzleciał, siadł i tkwi.</p>
<p ALIGN="center">Był mój gość ebonitowy tak dostojny i surowy,<br />
Żem uśmiechnął się wbrew sobie i tak mówię, czyniąc skłon:<br />
"Chociaż łeb twój łysy nieco, widać żeś jest nie byle co.<br />
Groźny, górny i złowrogi - skąd przybywasz? Jak cię zwą?<br />
Czy z plutońskich brzegów nocy tu przybywasz? Jak cię zwą?"<br />
"Nevermore!", powiada on.</p>
<p ALIGN="center">Zadziwiłem się niezmiernie, że przemawia tak misternie,<br />
Chociaż sensu w jego mowie nadaremnie szukać by,<br />
Bo czyż widział kto nad drzwiami, na popiersiu Pallas pani<br />
Ptaka, który by powiadał wprost, że imię jego brzmi<br />
-Ptaka, czy też inną zgoła bestię, której imię brzmi<br />
"Nigdy więcej?"</p>
<p ALIGN="center">Chyba nikt.A kruk sterczał niewzruszenie na Pallady biustu scenie,<br />
Rzekłszy jedno tylko słowo, jakby duszę zawarł w nim.<br />
Ani słowa już nie wznieci, nieruchomym ślipiem świeci,<br />
Aż szepnąłem: "On odleci, rzuci domu mego próg.<br />
Zniknie za dnia jak nadzieje, rzuci mój samotny próg".<br />
"Nevermore!", zakracze Kruk.</p>
<p ALIGN="center">Wypowiedział to tak nagle, tak dorzecznie i dosadnie,<br />
Żem aż drgnął, lecz myślę zaraz: "Jedno słowo tylko zna,<br />
Widać jego pan poprzedni, bólem zdjęty, błędny, biedny,<br />
Sforą plag prześladowany, wciąż powtarzał tylko to<br />
-Lotnych plag ścigany sforą mówił w kółko tylko to:<br />
-'Nigdy więcej! Nevermore'</p>
<p ALIGN="center">Uśmiechając się wbrew sobie kruczoczarnej tej osobie<br />
Miękki fotel przysunąłem gdzie popiersie, ptak i drzwi<br />
I w poduszki zapadając, wnet zacząłem łączyć w całość<br />
Luźne myśli, pragnąc dociec, co też ów z zaświatów ptak,<br />
Miał na myśli, mówiąc tak.</p>
<p ALIGN="center">Tym swe myśli zatrudniłem, lecz nic głośno nie mówiłem<br />
Do ptaszysko, co płomiennym okiem świdrowało mnie.<br />
Snułem racje i dowody, głowę wsparłszy dla wygody<br />
Na obiciu aksamitnym, gdzie blask lampy ślizgał się;<br />
Tam, gdzie ona swojej głowy, gdzie blask lampy ślizga się,<br />
Nie położy już - o nie!</p>
<p ALIGN="center">Wtem w powietrzu gęstym, parnym - woń kadzideł niewidzialnych;<br />
Puch kobierca stopą smukłą musnął Seraf, co je niósł.<br />
"Przez anioły, znaki święte, Pan Bóg zsyła ci nepenthes!"-<br />
zawołałem w głos - "Nepenthes, byś zapomniał o Lenore!<br />
Pij, nieszczęsny, pij nepenthes, i zapomnij o Lenore!"<br />
Kruk mi na to: "Nevermore!"</p>
<p ALIGN="center">"Mów, Proroku z piekła rodem! Czyś jest bies, czy bestia z dziobem,<br />
Czy Kusiciel, czy kurzawa śle cię tutaj na mój próg-<br />
O! Sterany, lecz nietknięty! - na bezludny ląd zaklęty,<br />
Na ten dom mój grozą zdjęty - mów mi prawdę, błagam, mów:<br />
Czy jest balsam w Gileadzie, abym ją zapomnieć mógł?"<br />
"Nevermore!", zakracze Kruk.</p>
<p ALIGN="center">"Mów, Proroku z piekła rodem! Czyś jest bies, czy bestia z dziobem,<br />
Na to niebo wysklepione, gdzie nasz wspólny mieszka Bóg<br />
-Czy w Edenie Żyje ona? I czy wezmę ją w ramiona,<br />
Tę, o której tylko anioł po imieniu mówić mógł?<br />
Moją świętą, jasną, czysta, gdy w Edenu wejdę próg?"<br />
"Nevermore!", zakracze Kruk.</p>
<p ALIGN="center">"Gdy tak twardy jest twój upór - precz stąd, diable! precz stąd, kruku!<br />
Wracaj w burzę, skąd przybyłeś i w plutoński nocy brzeg!<br />
Czarne pióro niech, mój panie, nawet tutaj nie zostanie<br />
Na pamiątkę tego kłamstwa, którym uraczyłeś mnie!<br />
Zabierz dziób z mojego serca i Pallady opuść biust!"<br />
"Nevermore!" - Więc nigdy już?</p>
<p ALIGN="center">Zamilkł po tej odpowiedzi i wciąż siedzi,<br />
I wciąż siedzi,Na Pallady biuście bladym; nad nim lampy złota kruż.<br />
Szklanym wzrokiem w dal wpatrzony, niczym demon rozmarzony;<br />
Na podłogę cień dziobaty rzuca lampy złota kruż,<br />
Cień, co duszę mą nieszczęsną, jak posępny srogi stróż,<br />
Więzić będzie - zawsze już."</p>
<p ALIGN="left"> Ocena: 9/10</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
