<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>krople &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/krople/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "krople"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 23:48:44 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[183]]></title>
<link>http://mruu.wordpress.com/?p=311</link>
<pubDate>Mon, 06 Oct 2008 18:13:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>anecia</dc:creator>
<guid>http://mruu.pl.wordpress.com/2008/10/06/183/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiejszy dzień był strasznie długi i męczący. Dużo zdjęć, dużo uśmiechu, a tutaj póki c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzień był strasznie długi i męczący. Dużo zdjęć, dużo uśmiechu, a tutaj póki co trawa:</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/244.jpg"></p>
<p>Wracam zmęczona z uczelni i nie mam już na nic siły. Zdjęcia Oli czekają na swój dzień, na swoją porę. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[097]]></title>
<link>http://mruu.wordpress.com/?p=106</link>
<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 19:57:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>anecia</dc:creator>
<guid>http://mruu.pl.wordpress.com/2008/07/12/097/</guid>
<description><![CDATA[Pada codziennie, już pamiętam dlaczego nie lubię lata. W rowerze z kół ucieka powietrze..

Jest]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Pada codziennie, już pamiętam dlaczego nie lubię lata. W rowerze z kół ucieka powietrze..</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/202.jpg"></p>
<p>Jestem taka zła, że chętnie bym kogoś uderzyła, tak mocno, tak bez powodu..</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[082]]></title>
<link>http://mruu.wordpress.com/?p=88</link>
<pubDate>Fri, 27 Jun 2008 18:40:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>anecia</dc:creator>
<guid>http://mruu.pl.wordpress.com/2008/06/27/082/</guid>
<description><![CDATA[Pada:

Jutro sesja musi się odbyć! Byle nie padało. Pozdrawiam.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Pada:</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/185.jpg"></p>
<p>Jutro sesja musi się odbyć! Byle nie padało. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[psidoktor.pl - Szczecin weterynarz, kleszcze, pchły, sposób na kleszcza, usuwanie kleszczy, preparaty na kleszcze, frontline, preventic, Kiltix, bolfo, obroże, spot on, krople]]></title>
<link>http://mocne.wordpress.com/?p=82</link>
<pubDate>Mon, 19 May 2008 12:51:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>mocne</dc:creator>
<guid>http://mocne.pl.wordpress.com/2008/05/19/psidoktorpl-szczecin-weterynarz-kleszcze-pchly-spodob-na-kleszcza-usuwanie-kleszczy-preparaty-na-kleszcze-frontline-preventic-kiltix-bolfo-obroze-spot-on-krople/</guid>
<description><![CDATA[Inwazja kleszczy w Szczecinie&#8230;
www.psidoktor.pl
Pomóż swojemu pupilowi - psu, kotu. Tylko u ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Inwazja kleszczy w Szczecinie...</p>
<p><a title="przeciw kleszczom, dla psów, dla kotów - Szczecin weterynarz psidoktor.pl" href="http://www.psidoktor.pl" target="_blank"><strong>www.psidoktor.pl</strong></a></p>
<p>Pomóż swojemu pupilowi - psu, kotu. Tylko u nas najlepsze preparaty na kleszcze:</p>
<p>- obroże dla psów przeciw kleszczom</p>
<p>- obroze dla kotów przeciw kleszczom</p>
<p>- preparaty w kroplach - spot on przeciw kleszczom</p>
<p>- preparaty na kleszcze w sprayu</p>
<p>Najlepsi producenci, najlepsze produkty, najlepsze ceny.</p>
<p>frontline, preventic, Kiltix, bolfo, obroże, spot on, krople, Bayer, <strong>BOLFO – SPRAY, </strong><strong>FONTLINE – SPRAY</strong>, <strong>FRONTLINE - SPOT ON, </strong><strong>INSEKT – KILL</strong>,  <strong>PREVENTIC</strong></p>
<p>odwiedź lecznicę<a title="przeciw kleszczom, dla psów, dla kotów - Szczecin weterynarz psidoktor.pl" href="http://www.psidoktor.pl" target="_blank"> <strong>www.psidoktor.pl</strong></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wodospad i chwasty - czyli odrobina filozofii Zen]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=545</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 22:32:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/05/06/wodospad-i-chwasty-czyli-odrobina-filozofii-zen/</guid>
<description><![CDATA[
&#8220;Kiedy odczuwamy piękno rzeki, kiedy jesteśmy zjednoczeni z wodą, intuicyjnie jednoczymy s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/zen_afirmacja_medytacja_smierc8.jpg" alt="" /></p>
<p><em>"Kiedy odczuwamy piękno rzeki, kiedy jesteśmy zjednoczeni z wodą, intuicyjnie jednoczymy się  też z naszą wewnętrzna naturą"</em></p>
<p>Byłem w Parku Narodowym Yosemite, gdzie widziałem ogromne wodospady.<br />
Najwyższy z nich ma 1340 stóp wysokości (408 metrów) i woda spada z niego jak kurtyna zrzucona z wierzchołka góry.<br />
Nie wydaje się spadać szybko, jak można by się spodziewać, odległość sprawia, że wygląda, jakby spadała bardzo powoli. I woda nie spada jako jeden strumień, lecz jest <strong>podzielona na wiele malutkich strumyczków</strong>.<br />
Z daleka przypomina kurtynę.<br />
Myślę, że spadanie z wierzchołka tak wysokiej góry musi być <strong>bardzo trudnym doświadczeniem dla każdej kropli wody.</strong><br />
Potrzeba czasu, wiecie, długiego czasu, aby woda w końcu dotarła do podstawy wodospadu. I wydaje mi się, że można do tego przyrównać <strong>nasze ludzkie życie</strong>.</p>
<p>W naszym życiu spotykamy wiele trudnych doświadczeń. Ale jednocześnie, pomyślałem, woda pierwotnie nie była rozdzielona, lecz była jedną całą rzeką.<br />
Tylko wtedy, gdy jest rozdzielona, ma jakąś trudność w spadaniu.<br />
Jest tak, jakby woda była pozbawiona jakiegokolwiek uczucia, kiedy jest jedną rzeką. Tylko wtedy, gdy jest rozdzielona na wiele małych kropel, może zacząć mieć czy wyrażać jakieś uczucia.</p>
<p>Zanim się urodziliśmy, nie mieliśmy żadnych uczuć, byliśmy zjednoczeni z wszechświatem.<br />
Jest to zwane „nic prócz umysłu", „esencją umysłu" albo „wielkim umysłem". Kiedy poprzez narodziny oddzielamy się od tej jedności, tak jak <strong>woda spadająca z wodospadu rozdzielona jest</strong> przez wiatr i skały, wówczas pojawia się uczucie.<br />
Macie trudności, ponieważ macie uczucia. Przywiązujecie się do własnego uczucia, nie wiedząc jak ono powstaje.<br />
Kiedy nie uświadamiacie sobie, że jesteście zjednoczeni z rzeką czy wszechświatem, odczuwacie <strong>strach</strong>. Woda, czy podzielona na krople, czy też nie, pozostaje wodą.<br />
Nasze życie i śmierć są tym samym. Gdy to sobie uprzytomnimy, zniknie lęk przed śmiercią i wszelkie trudności w naszym życiu.<br />
Kiedy woda powraca do swojej pierwotnej jedności z rzeką, nie żywi dłużej do niej żadnego indywidualnego uczucia, odzyskuje własną naturę i znajduje spokój. Jak bardzo zadowolona musi być woda, gdy powraca do pierwotnej rzeki!<br />
Jeśli tak jest, jakie będziemy mieli uczucie, kiedy umrzemy!<br />
Myślę, że jesteśmy tacy jak woda w czerpaku. Znajdziemy wówczas spokój, doskonały spokój. Teraz może się to nam wydawać zbyt doskonałe, ponieważ tak bardzo jesteśmy przywiązani do naszego własnego uczucia, do naszego indywidualnego istnienia.<br />
Jeśli o nas chodzi, na razie żywimy pewien strach przed śmiercią, ale z chwilą, gdy odzyskamy naszą pierwotną, prawdziwą naturę, pojawi się nirwana.</p>
<p>Kiedy je znajdziecie, będziecie mieli całkowicie nową interpretację waszego życia. Podobne to będzie do mojego doświadczenia, kiedy zobaczyłem wodę w wielkim wodospadzie. Wyobraźcie sobie! 1340 stóp wysokości.</p>
<p>Kiedy osiągamy to zrozumienie, znajdujemy prawdziwe znaczenie naszego życia. Kiedy osiągamy to zrozumienie, możemy pojąć piękno ludzkiego życia. Dopóki tego nie urzeczywistnimy, wszystko co widzimy jest tylko ułudą. Czasami przeceniamy piękno, czasami nie doceniamy lub ignorujemy je, ponieważ nasz umysł nie jest w zgodzie z rzeczywistością.</p>
<p>Bardzo łatwo mówić o tym w ten sposób, ale rzeczywiście to odczuć nie jest tak łatwo.  Kiedy potraficie siedzieć  w poczuciu jedności swojego umysłu i ciała, pod obserwacją świadomości, możecie z łatwością osiągnąć ten rodzaj właściwego rozumienia.<br />
Wasze codzienne życie odnowi się bez przywiązywania do starej, błędnej interpretacji życia. Kiedy urzeczywistniacie ten fakt, odkryjecie jak bezsensowna była wasza dawna interpretacja i jak wiele podejmowaliście bezużytecznych wysiłków.<br />
Odnajdziecie prawdziwe znaczenie życia i nawet jeśli napotkacie trudności, spadając wprost z wierzchołka wodospadu do podstawy góry, będziecie cieszyć się swoim życiem.</p>
<h2>Chwasty</h2>
<p>Każde istnienie jest uzależnione od czegoś innego. Ściśle mówiąc, nie ma żadnych oddzielnych indywidualnych istnień. Istnieje po prostu wiele nazw dla jednego istnienia. Czasami ludzie kładą nacisk na jedność, ale to nie jest nasze rozumienie. Żadnego aspektu nie podkreślamy w sposób szczególny, nawet jedności. Jedność jest cenna, ale różnorodność również jest cudowna.<br />
Ignorując różnorodność ludzie podkreślają jedno absolutne istnienie, ale jest to tylko rozumienie jednostronne.<br />
W tym rozumieniu istnieje luka pomiędzy różnorodnością a jednością. Lecz jedność i różnorodność są tą samą rzeczą, a więc jedność powinna być doceniona w każdym istnieniu. To dlatego kładziemy nacisk raczej na codzienne życie niż na jakiś szczególny stan umysłu: Powinniśmy znajdować rzeczywistość w każdej chwili i w każdym zjawisku. To jest bardzo ważna sprawa.</p>
<p>Zenji Dogen powiedział: „Chociaż wszystko ma Naturę Buddy, kochamy kwiaty, a nie dbamy o chwasty". Taka jest ludzka natura.<br />
Ale to, że jesteśmy przywiązani do jakiegoś piękna, jest samo w sobie działaniem Buddy. To, że nie dbamy o chwasty, również jest aktywnością Buddy.<br />
Powinniśmy o tym wiedzieć.<br />
Jeżeli o tym wiecie, przywiązanie do czegoś nie jest błędem.<br />
Jeżeli jest to przywiązanie Buddy, to jest to nieprzywiązanie. A więc w miłości powinna być nienawiść, czyli nieprzywiązywanie się.<br />
A w nienawiści powinna być miłość, czyli akceptacja.<br />
Miłość i nienawiść są jedną rzeczą. Nie powinniśmy przywiązywać się tylko do miłości. Powinniśmy akceptować nienawiść. Powinniśmy akceptować chwasty, bez względu na to, co do nich czujemy. Jeżeli o nie nie dbasz, nie kochaj ich, jeżeli je kochasz, to kochaj je.</p>
<p>Zazwyczaj krytykujecie siebie za to, że jesteście niesprawiedliwi dla waszego otoczenia, krytykujecie swoją nietolerancyjną postawę.<br />
Lecz istnieje bardzo subtelna różnica pomiędzy zwykłą drogą akceptowania, a naszą drogą akceptowania rzeczy, chociaż mogą się one wydawać dokładnie takie same. Uczono nas, że nie ma luki pomiędzy nocą i dniem, żadnej luki pomiędzy tobą i mną.<br />
To oznacza jedność.</p>
<p>Ale my nie podkreślamy nawet jedności. Jeśli to jest jedność, to nie ma żadnej potrzeby, by ją podkreślać.<br />
Dogen powiedział: „Nauczyć się czegoś, to znaczy poznać siebie. ".<br />
Nauczyć się czegoś, nie oznacza zyskania czegoś, czego się wcześniej nie wiedziało. Zanim się czegoś dowiesz, już to wiesz.<br />
Nie ma żadnej luki pomiędzy „ja" zanim coś poznasz, a „ja" po poznaniu tego, żadnego rozdziału pomiędzy ludźmi głupimi i mądrymi.<br />
Głupia osoba jest mądrą osobą, mądra osoba jest głupia. Ale zazwyczaj myślimy: „On jest głupi, a ja jestem mądry" lub: „Byłem głupi, ale teraz jestem mądry". W jaki sposób możemy być mądrzy, jeśli jesteśmy głupi. Lecz w rozumieniu przekazywanym nam od Buddy nie ma żadnej różnicy pomiędzy człowiekiem głupim i mądrym.<br />
Tak jest.<br />
Ale jeśli to powiem, ludzie mogą pomyśleć, że podkreślam jedność.<br />
Tak nie jest.<br />
Nie podkreślamy niczego.<br />
Jedyne, co chcemy zrobić, to poznać rzeczy takimi, jakie są. Jeżeli poznamy rzeczy takimi, jakie są, nie da się nic wyróżnić, nie sposób cokolwiek uchwycić i nie ma niczego do uchwycenia. Nie możemy podkreślić żadnego aspektu.<br />
Pomimo to, jak powiedział Dogen: „Kwiat więdnie, mimo że go kochamy, a chwast rośnie, mimo że go nie kochamy". Nawet jeśli tak jest, jest to nasze życie.</p>
<p>Nasze życie powinno być rozumiane w ten sposób. Wówczas nie ma żadnego problemu. Ponieważ podkreślamy jakiś szczególny aspekt, mamy zawsze kłopoty. Powinniśmy przyjmować rzeczy po prostu takimi, jakie są. Oto jak wszystko rozumiemy i jak żyjemy na tym świecie. Ten rodzaj doświadczenia jest czymś poza naszym myśleniem. W świecie myśli istnieje różnica pomiędzy jednością a różnorodnością, ale w samym doświadczaniu różnorodność i jedność są tym samym. Ponieważ tworzycie jakieś pojęcie jedności i różnorodności, pojęcie to usidla was.<br />
I musicie kontynuować nie mające końca myślenie, chociaż w istocie nie ma żadnej potrzeby, aby myśleć.</p>
<p>Mamy wiele emocjonalnych problemów, ale te problemy nie są problemami rzeczywistymi, są czymś stworzonym, są <strong>problemami wyróżnionymi</strong> przez nasze egocentryczne myśli czy poglądy. Problemy istnieją, ponieważ coś wyróżniamy.<br />
Ale właściwie jest rzeczą niemożliwą wskazać na coś szczególnego. Szczęście jest smutkiem, smutek jest szczęściem.<br />
Szczęście jest w trudnościach, trudności są w szczęściu. Chociaż nasze sposoby odczuwania są różne, tak naprawdę nie są one różne, w swej istocie są tym samym.<br />
---------------------------------------------------</p>
<p><span style="text-decoration:underline;"><strong>Inne cytaty z Suzuki</strong></span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Każdy wydania się z nicości, chwila za chwilą. To prawdziwa radość życia".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Mądrość jest gotowością umysłu ".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Na co dzień nasze myślenie jest  w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach egocen­tryczne. Dlaczego cierpię? Dlaczego mam kłopoty?".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Dla studiujących zen chwast jest skar­bem".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Urzeczywistnienie czystego umysłu w ułudzie - oto praktyka. Jeśli będziecie próbowali usunąć ułudę, będzie ona jedynie trwała bardziej uporczywie. Powiedzcie po prostu: Och, to po prostu ułuda' i nie przejmujcie się nią."</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Zanim deszcz przestanie padać, mo­żemy słyszeć ptaka. Nawet pod głębokim śniegiem widzimy przebiśniegi i świeżą zieleń."</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„To co nazywamy „ja", to tylko wahadłowe drzwi, które poruszają się, kiedy wdy­chamy i wydychamy".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Danie swej owcy czy krowie dużej, przestrzennej łąki jest sposobem kontrolowania jej”</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Ponieważ radujemy się wszelkimi aspektami życia jako przejawami wielkiego umysłu, nie zabiegamy o jakąś nadmierną  radość. Dlatego mamy niewzruszony spokój".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„W medytacji twój umysł i ciało maja wielką  moc akceptowania rzeczy takimi, jakie one są, bez względu na to, czy są przyjemne czy nieprzy­jemne ".</span></p>
<p><span style="color:#808080;">„Kiedy stajesz się sobą, zen staje się zen. Kiedy jesteś sobą, widzisz rzeczy takimi, jakie one są, i stajesz się jednym ze swoim otoczeniem ".</span></p>
<p><em>Fragmenty z : UMYSŁ ZEN, UMYSŁ POCZĄTKUJĄCEGO<br />
Shunryu Suzuki</em><strong></strong></p>
<p><strong>Powiązane posty</strong></p>
<p>• <a href="../2008/03/17/ogrody-zen/">Ogrody Zen</a><br />
• <a href="../2008/03/09/benedyktyn-demony-i-zen/">Benedyktyn, demony i Zen</a><br />
• <a href="../2008/03/13/spiew-ptaka/">Śpiew Ptaka</a><br />
• <a href="../2007/12/27/myslec-czy-medytowac/">Myśleć czy medytować…</a><br />
• <a href="../2007/11/28/abc-medytacji/">ABC medytacji</a><a href="../2008/05/03/koniec-cierpienia-inspirujace-cytaty-z-thich-nhat-hanh/"><br />
</a>• <a href="../2008/05/03/koniec-cierpienia-inspirujace-cytaty-z-thich-nhat-hanh/">Koniec cierpienia - inspirujące cytaty z Thich Nhat Hanh </a></p>
<p><em></em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[004]]></title>
<link>http://mruu.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 17:31:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>anecia</dc:creator>
<guid>http://mruu.pl.wordpress.com/2008/04/10/004/</guid>
<description><![CDATA[Jeżeli kiedyś narzekałam na pogodę to już więcej tego nie zrobię! I to tylko dlatego, że jak]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli kiedyś narzekałam na pogodę to już więcej tego nie zrobię! I to tylko dlatego, że jak ja narzekam to na następny dzień jest dużo, dużo gorzej. Tak więc dzisiaj wieje, pada i w dodatku jest zimno. Jak się idzie do szkoły na późną godzinę i na mało lekcji to z góry wiadomo, że będzie mało zdjęć. W dodatku w niczym mi się nie układa, a już napewno nie w życiu towarzyskim, ale co tam. Będzie lepiej, nie? Dzisiaj tematyka szara, bura i ponura, ale ja się smucić nie będę :).</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/028.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/029.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/030.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/031.jpg"></p>
<p>Jutro bym chciała słoneczko.. Chociaż do 15, a potem może lać.. Dziękuję.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[002]]></title>
<link>http://mruu.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 18:50:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>anecia</dc:creator>
<guid>http://mruu.pl.wordpress.com/2008/04/08/002/</guid>
<description><![CDATA[Nie rozumiem tego. Został nam miesiąc do matury, a nauczyciele sobie chorują! Kto im pozwolił? D]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie rozumiem tego. Został nam miesiąc do matury, a nauczyciele sobie chorują! Kto im pozwolił? Dobrze, że nie wszyscy. Ale jak by nie było, to ja zagościłam dzisiaj tylko na dwóch lekcjach. Pomęczyłam kota, który zawsze jest za przystankiem, z którego odjeżdżam do domu:</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/009.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/010.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/011.jpg"></p>
<p>Następnie podjechałam do mojego misia :* był papieros za <i>Obi</i>. Kilka zdjęć jakiś uschniętych patyków:</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/012.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/013.jpg"></p>
<p>Dobry obiadek, za który dziękuję teściowej ;). I żałuję, że wczoraj narzekałam na to, że jest zimno. Bo dzisiaj było sto razy gorzej, do tego padało i wiało. Ale za to fajnie się fotografuje kropelki:</p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/014.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/015.jpg"></p>
<p><img src="http://i304.photobucket.com/albums/nn198/minewra/016.jpg"></p>
<p>Na dzisiaj trzeba jeszcze dokończyć pisanie wczorajszego wypracowania i iść spać. Więc słodkich snów i dobranoc :).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[krople]]></title>
<link>http://druciarnia.wordpress.com/2007/12/30/scieg-krople/</link>
<pubDate>Sun, 30 Dec 2007 22:02:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>druciarnia</dc:creator>
<guid>http://druciarnia.pl.wordpress.com/2007/12/30/scieg-krople/</guid>
<description><![CDATA[
wymagana liczba oczek: wielokrotność 8 + 2 o.
Rząd początkowy [PS]: *2l, 1p, n, 1p, 2l, 2p*, 2l]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src='http://druciarnia.wordpress.com/files/2007/12/scieg-krople.jpg' alt='ścieg na drutach - krople' /></p>
<p>wymagana liczba oczek: wielokrotność 8 + 2 o.</p>
<p>Rząd początkowy [PS]: *2l, 1p, n, 1p, 2l, 2p*, 2l.</p>
<p>Rzędy 1, 3 i 5 [LS]: *2p, 2l, 2p, 3l*, 2p.<br />
Rzędy 2 i 4: *2l, 3p, 2l, 2p*, 2l.<br />
Rząd 6: *2l, 1p, spuść następne oczko z druta i spruj dalej aż do narzutu zrobionego 6 rz. niżej, 1p, 2l, 1p, n, 1p*, pl.<br />
Rzędy 7, 9 i 11: *2p, 3l, 2p, 2l*, 2p.<br />
Rzędy 8 i 10: *2l, 2p, 2l, 3p*, 2l.<br />
Rząd 12: *2l, 1p, n, 1p, 2l, 1p, spuść następne oczko z druta i spruj 6 rz. w dół, 1p*, 2l.</p>
<p>Powtarzaj rzędy 1-12, by uzyskać ścieg <em>Krople</em>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co ma spadochroniarz...?]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/07/10/co-ma-spadochroniarz/</link>
<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 08:09:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.pl.wordpress.com/2007/07/10/co-ma-spadochroniarz/</guid>
<description><![CDATA[
Czasem uwielbiam deszcz. Kiedy jeszcze nasz Max zyl, chodzilismy na spacery podczas deszczu. Wielki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/07/pict0928xs.jpg" height="374" width="499" /></p>
<p>Czasem uwielbiam deszcz. Kiedy jeszcze nasz Max zyl, chodzilismy na spacery podczas deszczu. Wielki zloty retriver mial ozezwienie, a my, dobrze ubrani, w czapki z daszkiem, wiatrowki i grubasne buciory, zeby tylko na boki splywalo, a nie za kolnierz, maszerowalismy energicznym krokiem w pola.</p>
<p>Przejmujaca jest cisza w czasie deszczu. Slychac jedynie krople uderzajace o ziemie lub o siebie w pogoni do ziemi, ktora szybciej sie roztrzaska. Docieraja do ziemi i po zderzeniu mnoza na steki malutkich kropelek. I plyna strugami w dol, gdziekolwiek byle w dol. Steki sciezek zaczynaja prowadzic w ten sam zbiornik. Tam zbieraja sie, jak krople rteci, ruchliwe, niecierpliwe, jak namagnesowane lgna do siebie, jak spadochroniarze po wyladowaniu znowu schodza sie razem, zeby omowic doswiadczenie i ewentualnie znowu wsiasc w samolot i wzbic sie razem do nastepnego skoku.<br />
Krople to spadochroniarze, spadochroniarze to krople. Zakreceni w wiecznym cyklu natury. Zeby spasc, trzeba sie wzbic. Jesli sie wzbijesz, to kiedys musisz spasc.</p>
<p>A wracajac do tytulu: Co ma spadochroniarz...?</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
