<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>konflikty-miedzynarodowe &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/konflikty-miedzynarodowe/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "konflikty-miedzynarodowe"</description>
	<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 10:21:01 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Gruzja, Rosja i USA]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=175</link>
<pubDate>Tue, 12 Aug 2008 20:06:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/08/12/gruzja-rosja-i-usa/</guid>
<description><![CDATA[Sytuacja w Gruzji jest dość jasna: Rosja interweniuje w swojej sprawie, nie osetyńskiej, to nikog]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Sytuacja w Gruzji jest dość jasna: Rosja interweniuje w swojej sprawie, nie osetyńskiej, to nikogo nie dziwi. Nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie wojska rosyjskie wyszły z Gruzji. Nie dziwią deklaracje, m. in. przerwania akcji, oczywistym jest, że to nie koniec. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej solidaryzują się z Gruzją i oficjalnie ją popierają. Państwa, które Rosja uważa za swoją strefę wpływów. Nic więc dziwnego, ze Rosja używa ostrych słów.</p>
<p>Zastanawia natomiast inna rzecz jest dla mnie niejasna: działania USA. Zaczęło się od tego, jak zaznaczył Azrael, że USA nie podała informacji o koncentracji wojsk przy granicy. Mimo, iż Gruzja współpracowała z USA, w kraju stacjonowały wojska amerykańskie, wywiad i radary. Amerykanie z pewnością wiedzieli lub mogli przewidzieć, co zrobi Rosja. Teraz USA milczy, nie słyszałam żadnych głosów wspierających. Wychodzi na to, że militarne mocarstwa się umówiły i zgadzają na obecne strefy wpływów. USA ma Irak i Afganistan, Izrael ma Syrię i Bliski Wschód, Chiny mają Tybet, a Rosja: Gruzję, Czeczenię Ukrainę i Białoruś. Nawet jeśli są tam bazy amerykańskie, to tylko pozory wpływów amerykańskich. Może się to wydawac bezduszne, ale jest to najlepszy sposób na względny spokój - zamiast globalnej wojny, wiele lokalnych konfliktów. Oczywistym jest, że ogromne kraje będą rządzić i to one podporządkowują sobie inne kraje. Wiadomo też, że zawsze są antagonizmy między mocarstwami, ale dopóki nie walczą one między sobą, nie będzie wojny totalnej, trzeciej wojny światowej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[USA, Irak i Bin Laden]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=114</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 22:38:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/05/05/usa-irak-i-bin-laden/</guid>
<description><![CDATA[Mam taką szaloną myśl. Taką koncepcję.
Otóż jakiś czas temu na uczelni pewien szalony kolega]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mam taką szaloną myśl. Taką koncepcję.</p>
<p>Otóż jakiś czas temu na uczelni pewien szalony kolega walnąć newsem (skąd on to bierze?), że Osama był agentem CIA, po czym go wysiudali, a teraz mści się terroryzmem.</p>
<p>I teraz załóżmy, że Osama był agentem CIA. Stany z pewnością na trzeźwo planowały, także w sferze gospodarki. W tym - w energetyce. Wiadomo, Amerykanie ropy oszczędzać nie umieją, a potrzebują jej coraz więcej. Skąd wziąć, ale tak, żeby za tym nie stracić? Arabia? Szejkowie oskubią, po co przepłacać. Rosja? No comment. Za to łatwym celem były biedne, zacofane państwa jak Irak czy Afganistan.</p>
<p>Użyto Osamy, szpiega USA, do wywołania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że wojna bardzo szybko i płynnie (wraz z uwagą mediów) przeszła z Afganistanu do Iraku? Tak, wszyscy wiedzą, że wojna się o ropę toczy, każdy wie, że USA wręcz najechała Irak. A kto wie, czy nie posunęli się dalej...?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[My a Czesi]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=85</link>
<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 22:18:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/04/03/my-a-czesi/</guid>
<description><![CDATA[Ostatnio czytałam na ćwiczenia o NKWD w Polsce od 1944 roku. Dziwię się, że Polacy w ogóle prz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio czytałam na ćwiczenia o NKWD w Polsce od 1944 roku. Dziwię się, że Polacy w ogóle przeżyli tą wojnę. Że w ogóle przeżyli. Najpierw rozbiory. Potem przyszła druga wojna światowa. Holocaust, wywózki, zarówno ze strony niemieckiej, jak i sowieckiej. Ofiary wojny. Najróżniejsze masakry, np. wołyńska. Palono i mordowano całe wsie. A jednak przeżyliśmy. Pozbyli się większości naszej inteligencji, ale jakoś się odradzamy.</p>
<p>Od razu nasuwa mi się skojarzenie z Czechami, a konkretniej z wojną 30-letnią. Mieli zryw niepodległościowy, który przypłacili utratą 1/4 ludności. I to tej najlepiej wykształconej, zaznaczam. Musieli czekać potem prawie 300 lat na niepodległość, by następnie podzielić nasz los hitlerowskiej okupacji, a potem sowieckiej satelity. Ale, kurwa, prztrwali.</p>
<p>My, Słowianie, jesteśmy nie do zdarcia ;]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Off topic? ;)]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=67</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 22:45:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/03/20/off-topic/</guid>
<description><![CDATA[Zamiast zbaczać z tematu, postanowiłam założyć nowy post, ażeby kontynuować rozmowę z Liceal]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zamiast zbaczać z tematu, postanowiłam założyć nowy post, ażeby kontynuować rozmowę z Licealistą. Ale, jeśli ktoś sobie życzy, to proszę się wypowiadać ^^</p>
<p>1. Nie, nie mylę. Księstwo Moskiewskie było znacznie później, w X wieku tam było... eee, niewiele. Miałam na myśli właśnie Księstwo Kijowskie, względnie Smoleńsk czy Halicz. I nie chodziło mi o organizmy polityczne, a o twory etniczne, kulturowe. A tak patrząc, to Moskwa musiała czerpać z Kijowa. Ale to przed i po okupacji Mongołów (albo Hunów, jakoś tak... kurcze, ile z liceum pozapominałam... chciałoby się wrócić... chlip...), czyli raczej nie w czasach, o których mowa.<br />
2. Izrael... Ciekawy temat. Wiesz, że w sumie to mówimy bardziej o wspólnocie Żydów niż o tworze politycznym? Izrael istnieje do tej pory tylko dzięki ciągłości kultury, dzięki niezmienności wyznania Tory. To wspólnota religijno-kulturowa. Mówię tutaj o tych ortodoksach, którzy nadal mówią po hebrajsku i deklarują, że są Żydami, a nie jakiejkolwiek innej narodowości (więc np. Tuwim by sie nie klasyfikował... ^^).<br />
A Państwo Izraela istnieje tam, gdzie istnieje tylko dlatego, że tak jest napisane w Torze, że to jest Kanaan. Czuli więź z KONKRETNYM miejscem. Nie, nie porównuj do Polski, bo my jesteśmy przywiązani do jeszcze bardziej abstrakcyjnych granic.</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tybet 3]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=65</link>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 21:10:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/03/19/tybet-3/</guid>
<description><![CDATA[Dobra, teraz mniej naiwnie.
Bądźmy szczerzy - przejęłam się Tybetem z dwóch powodów. Pierwszy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dobra, teraz mniej naiwnie.</p>
<p>Bądźmy szczerzy - przejęłam się Tybetem z dwóch powodów. Pierwszym było nie oglądanie Wiadomości. O zamieszkach dowiedziałam się z Archeowieści, ale potraktowałam je jako osobiste zaangażowanie autora blogu, nie mające większego powiązania z mediami. Najwyraźniej się ładnie pomyliłam. Drugim powodem była moja opinia o Tybetańczykach. Ich wizerunek, jako twórców idyllicznego państwa, jest mitem (<a href="http://www.michaelparenti.org/Tibet.html">esej o społeczeństwie Tybetu</a>). To normalni, zwykli ludzie. Tak jak Watykan, tylko jest ich więcej.</p>
<p>Co teraz myślę o Tybecie? Hm... Tak, owszem, prawo do samostanowienia narodów stanowi tutaj dość mocny argument. Właściwie jedyny, jaki znajduję na poparcie Tybetańczyków.  Trzeba jednak pamiętać, że Tybetańczycy to Azjaci - a oni mają inny światopogląd niż Europejczycy. My inaczej patrzymy na problem narodowowyzwoleńczy.</p>
<p>I jakoś Tybetu coraz mniej mi szkoda - i myślę, że na świecie mają miejsce konflikty etniczne bardziej godne rozwiązania, chociażby w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. Jednak trzeba przyznać, że  te problemy, łącznie z Bałkanami, mają stałych obserwatorów, jednak wiele rzeczy dzieje się poza błyskiem fleszy. Ot, chociażby słynny problem Kosowa. Bo z pewnością nie było tak, że wojska ONZ sobie stacjonowały, nie mogli się dogadać i nagle, nie wiadomo skąd, grupa dobrze zorganizowanych separatystów wyskoczyła i ogłosiła niepodległość, zaś UE i reszta świata to łyknęły bez mrugnięcia okiem. Wszystko było wcześniej ustalone. A kto interesuje się Tybetem? Jaka organizacja, pomijając ONZ?</p>
<p>Kolejnym "ale" jest fakt, że Tybet stracił niepodległość w 1959 roku. Strasznie długo. I dopiero teraz wybucha powstanie... Za długo.  (darujcie sobie, proszę, argumenty pt. rozbiory Polski, czy brak suwerenności Czech - to Europa, a tam Azja)</p>
<p>Chociaż... Może i pomysł z porównaniem do Czech nie jest taki głupi... Przez wieki nie mieli niepodległości, byli składową posiadłości Habsburgów. Zostali zdziesiątkowani w czasie wojny 30-letniej. Potem akcja z Hitlerem... no tu kłopot by był. Ale teraz, na koniec są w UE, mało tego, stoją nieco wyżej od nas.</p>
<p>Być może jest dla nich nadzieja.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tybet 2]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=64</link>
<pubDate>Mon, 17 Mar 2008 23:51:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/03/18/tybet-2/</guid>
<description><![CDATA[Sprawa wygląda dość ciekawie - jestem pełna nadziei! Tymczasem, zamiast wywodów własnych, kilk]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawa wygląda dość ciekawie - jestem pełna nadziei! Tymczasem, zamiast wywodów własnych, kilka linków z najnowszymi doniesieniami:</p>
<p><a href="http://malgorzata-strzelec.blogspot.com/search/label/WIADOMO%C5%9ACI" target="_blank">Spojrzenia</a> (zwróćcie uwagę na wzmiankę o reakcji Kościoła Katolickiego)</p>
<p><a href="http://edition.cnn.com/2008/WORLD/asiapcf/03/17/tibet.unrest/index.html" target="_blank">CNN</a> (po angielsku)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tybetańczycy!]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=61</link>
<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 21:33:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/03/15/tybetanczycy/</guid>
<description><![CDATA[Zastanawiam się, czy ktoś Wam powiedział to otwarcie i czy jeszcze powie. Ale zdałam sobie z teg]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiam się, czy ktoś Wam powiedział to otwarcie i czy jeszcze powie. Ale zdałam sobie z tego sprawę przed chwilą i czuję, że muszę to powiedzieć.</p>
<p>Nikt Was nie uratuje.</p>
<p>Nikt Wam nie pomoże, nikt Was nie wesprze. Jedynie kilka małych, nic nie znaczących organizacji, od biedy jakiś narząd ONZ. Ale nikt, tak jak przez ostatnich 50 lat, nie ujmie się za Wami. Nikt nie zorganizuje misji pokojowej. Bo nie chwyciliście za broń. Jeśli ktoś tak zrobił, to wyklinaliście go, odcinaliście się od niego.  Macie za swoje.</p>
<p>Nikt Wam nie pomoże, bo jesteście w górach. Nie stoicie na żadnym ważnym szlaku, nie jesteście siłą gospodarczą ani polityczną. Jesteście wielbicielami pokoju i spokoju. I to jest Wasza broń, to są Wasze środki mediacji.</p>
<p>Któż się za Wami ujmie, kiedy przecież same Chiny Was ubezwłasnowolniły. Któż się oprze Chinom? ONZ? Przecież Chiny a i owszem, mają komunizm, ale już coraz bardziej kapitalistyczny. 3/4 świata zaopatrują w swe produkty. Chińscy obywatele mają nieograniczony dostęp do internetu, przedsiębiorstwa mogą się rozwijać, stawia się na rozwój i kultywowanie starych chińskich zwyczajów. To nie taka Kuba czy Korea, to porządny kraj. Ważny dla nas.</p>
<p>I jak się przeciwstawić? Wojskiem? Bez szans. Gospodarczo? Zbojkotować towary chińskie? To wywołałoby wielki kryzys na rynku. Żadne państwo nie zaryzykuje dolarów w imię obrony wartości, które wynosi na sztandary i wychwala w swej Konstytucji.</p>
<p>I dlatego, jesteście przegrani.</p>
<p>Tak wygląda Wielka Polityka.</p>
<p>* Wiecie, co jest napisane w Preambule Konstytucji RP z 1997r?</p>
<p><a href="http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm">Preambuła </a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tybet]]></title>
<link>http://cutebellatrix.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 18:13:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bellatrix</dc:creator>
<guid>http://cutebellatrix.pl.wordpress.com/2008/03/15/tybet/</guid>
<description><![CDATA[Ostatnimi dniami media w Polsce żyją tylko Traktatem Lizbońskim, bezpieczeństwem energetycznym, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnimi dniami media w Polsce żyją tylko Traktatem Lizbońskim, bezpieczeństwem energetycznym, wyborami w USA (odbędą się dopiero w kwietniu!), Kosowem, Kubą, Rosją, tarczą i Euro 1012. Ewentualnie dochodzą misje w Iraku czy Afganistanie. Nie przeczę, tematy ważne, istotne. Do tego złożone, rozstrzygnięcie których będzie miało dalekosiężne skutki.</p>
<p>[Dygresja: media w Polsce kreują wrażenie, że Jarosław Kaczyński - na polecenie o. Tadeusza Rydzyka - wyskakuje z protestem przeciw Traktatowi Lizbońskiemu. I gdybyśmy nie przyjęli Traktatu, bylibyśmy jedyni w UE. A tu <a href="http://7dni.wordpress.com/2008/02/10/traktat-reformujacy-eu-konstytucja">7 dni świat</a> donosi, że nie tylko w Polsce są głosy sprzeciwu w pewnych kręgach. Mało tego, sami politycy przyznają, że to ściema z Traktatem. Więc... jak to jest?]</p>
<p>No dobra. A teraz do meritum.</p>
<p>Codziennie żyjemy swym normalnym życiem, sprawami codziennymi, nie zastanawiając się zazwyczaj, co się dzieje na drugiej półkuli, jaka to bieda jest, ot, chociażby w pobliskiej Hiszpanii w slumsach. Jeśli zagranica, to wakacje, dobrze płatna praca. Czasem to akcja humanitarna czy ekologiczna, względnie prace badawcze. To normalne, nie przeczę, sama to mam.<br />
Spoglądamy teraz na Kosowo i myślimy, jak jego losy sie potoczą. Część społeczeństwa zwana dyplomatami, rządzącymi czy ekspertami ds. Bałkanów zastanawiała się cały czas. A my w tym czasie jedynie wiedzieliśmy o konflikcie.</p>
<p>Zapominamy o Czeczenii. Zapominamy o Afryce. Zapominamy o tysięcznych ruchach narodowowyzwoleńczych działających w Europie, w XXI wieku! Czy to być może? Może.</p>
<p>Jakiś czas temu weszłam na jeden z blogów i mnie zamurowało: Tybet. Są zamieszki, pożary! Kurwa. Jak mogłam zapomnieć o Tybecie! Stolica Dalaj lamów. Stolica pokoju. Buddyjska Szwajcaria. Ja cie... [cenzura na dwie linijki]!!!</p>
<p>Okazuje się, że Tybet stracił niepodległość  50 lat temu. Ma Rząd na uchodźstwie. Jego ziemie są zasiedlane przez chińczyków.</p>
<p>Ktoś mnie zapyta: czemu cię to dziwi? Wszędzie tak jest, zawsze tak będzie.</p>
<p>Nie przeczę, naprawdę. Wali mnie, czy Baskowie czy inni Kurdowie dostaną niepodległość, czy nie. Nie w tym szkopuł. Pytam siebie, jakim sposobem ONZ pozwoliło na zajęcie Tybetu. Jakim sposobem Zachód, Indie, pół świata, pozwoliło na to. Czemu by się mieli mieszać? Bo Tybetańczycy to ludzie pokojowi. To naród bezbronny, kochający świat. Naszym OBOWIAZKIEM wobec Tybetańczyków jest pomoc. Czemu? Bo jesteśmy chrześcijanami. Chrześcijanie mówią: trzeba pomagać słabszym, bezbronnym.</p>
<p>Potrafię zrozumieć, że 50 lat temu świat nie miał co poradzić na Chiny. Rozumiem. Ale czemu teraz przyglądamy się temu z obojętnością? Czemu nie ma tego w wiadomościach? Czemu nikt mi nie wyjaśni (i to kompetentnie), czemu Hindusi zaaresztowali pochód? Pokojowy pochód Tybetańczyków. Czemu, de facto, wspomagają Chiny?</p>
<p>W pale się nie mieści.</p>
<p>strony:</p>
<p><a href="http://malgorzata-strzelec.blogspot.com/2008/03/13-marca-protesty-przybieraj-na-sile.html" target="_blank">spojrzenia</a></p>
<p><a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/7298617.stm">relacja BBC</a></p>
<p><a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/in_pictures/7288278.stm">BBC</a> - zdjęcia z protestów w Indiach</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
