<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>koncentracja &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/koncentracja/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "koncentracja"</description>
	<pubDate>Sat, 17 May 2008 06:20:19 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Jak Wanda odpowiada na moje pytanie: jak sobie radzić z brakiem koncentracji?]]></title>
<link>http://pierwszyebiznes.wordpress.com/?p=44</link>
<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 11:55:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>Basia Szumocka</dc:creator>
<guid>http://pierwszyebiznes.wordpress.com/?p=44</guid>
<description><![CDATA[Starsze osoby ulegają społecznemu dowodowi słuszności, że z&nbsp;wiekiem traci się możliwośc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Starsze osoby ulegają społecznemu dowodowi słuszności, że z&#160;wiekiem traci się możliwości uczenia się, koncentrowania, skutecznego podejmowania decyzji czy działania. To, że setki ludzi, tysiące, czy nawet miliony tak myślą i czują, to nie znaczy, że ja też! Mogę myśleć inaczej, mogę planować swoje życie inaczej.</p>
<p>Posłuchaj, co <a title="Blog Wandy" href="http://tinyurl.com/6pvj4b" target="_blank">odpowiada Wanda Loskot</a> na moje pytanie: jak sobie radzić z brakiem koncentracji? Jaki to ma wpływ na zarządzanie moim czasem?</p>
<p><!--more--></p>
<p>Naprawianie popełnianych błędów przez wiele lat może zająć trochę czasu. Warto je poznać i przestać popełniać. Wielu rzeczy nauczyła mnie, jak i każdego człowieka, edukacja rodzinna i społeczna. Ulegam temu z najbardziej pierwotnych pobudek. Cenne jest, kiedy mam tego świadomość.</p>
<p>Jak działa taki dowód słuszności i parę innych zaskakująco prostych wzorów działania, którym nieustannie ulegamy?</p>
<p>Fantastycznie omawia to <strong>Robert. B. Cialdini</strong> w książce <em>Wywieranie wpływu na ludzi. </em>Bardzo dobra pozycja. Za każdym razem kiedy po nią sięgam dowiaduję się czegoś nowego, co poprzednio umknęło mojej uwadze.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Korzyści z miłości.]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/2008/03/24/korzysci-z-milosci/</link>
<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 15:57:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/2008/03/24/korzysci-z-milosci/</guid>
<description><![CDATA[
Nawet największy twardziel nie potrafi się jej oprzeć. Miłość jest jak grom z jasnego nieba.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p class="lead">Nawet największy twardziel nie potrafi się jej oprzeć. Miłość jest jak grom z jasnego nieba.</p>
</blockquote>
<blockquote><p><b>Ci, którzy myślą, że przydarza się jedynie młodym, są w błędzie. Oszaleć z miłości można nawet... po osiemdziesiątce. Euforia czy cierpienie?</b><br />
<b> </b><br />
Co sprawia, że miłość potrafi zaślepić, odebrać rozum, ba – nawet pchnąć w szpony nałogu? Naukowców zgłębiających sekrety ludzkiego mózgu od dawna nurtowało to pytanie. W ostatnich latach zyskali oni możliwość obserwowania wnętrza mózgu "na żywo" za pomocą nowego, funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.</p>
<p><b>Zakochany mózg aż iskrzy</b><br />
<b> </b>Supernowoczesne urządzenie pozwala nie tylko zajrzeć do mózgu, ale też śledzić na ekranie jego pracę. Co ujrzeli neurolodzy?<br />
U zakochanych ludzi ośrodki mózgu odpowiedzialne za odczuwanie emocji (np. jądro ogoniaste) przypominają iskrzące punkciki, jakby odbywał się w nich festyn fajerwerków. Naukowcy postanowili powtórzyć badania po dwóch latach, gdy miłosna gorączka trochę już opadła. Okazało się, że aktywność tych ośrodków wyraźnie zmalała, pobudzeniu natomiast uległy te części mózgu, które odpowiadają za przywiązanie do ukochanej osoby. Wniosek? Ostra faza zakochania trwa zwykle krócej niż dwa lata.</p>
<p><b>Romantyzm serca czy coś więcej?</b><br />
<b> </b>Święcie wierzymy, że gdy dopadnie nas strzała Amora, nasze serce przepełniają romantyczne uczucia. Przez 24 godziny na dobę myślimy o najdroższej osobie. Tymczasem, jak twierdzą eksperci, magiczna miłosna więź to nie tylko porywy serca. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana...</p>
<p><b>Mobilizacja od stóp do głów</b><br />
<b> </b>W ciałach zakochanych w każdej sekundzie zachodzą setki reakcji chemicznych. Dzięki nim uzależniamy się od partnera, a ściślej – od euforycznego stanu, jaki w nas wywołuje. Dla organizmu jednak zakochanie to coś w rodzaju megastresu. Gigantyczne napięcie, określane jako gorączka miłosna, mobilizuje wiele narządów.</p>
<p><b>MÓZG</b><br />
<b> </b>Zaczyna np. wytwarzać serotoninę i fenyloetyloaminę, która wywołuje stan zbliżony do narkotycznego transu. Emanujemy szczęściem, nie czujemy zmęczenia, głodu i senności. Szare komórki pracują na najwyższych obrotach, szybciej zapamiętujemy, ale uwaga! Możemy mieć problemy z koncentracją...</p>
<p><b>SERCE</b><br />
<b> </b>Pompuje krew jak szalone, co pobudza krążenie zarówno w kończynach, jak i mózgu. Miłość może nawet spowodować nieznaczny wzrost ciśnienia krwi.</p>
<p><b>NADNERCZA</b><br />
<b> </b><br />
Zwiększają produkcję hormonów płciowych i adrenaliny. Czujesz się seksowna i pewna siebie. Twoja twarz promienieje, oczy nabierają blasku. Na głowach łysych mężczyzn mogą pojawić się włosy!<b></b></p></blockquote>
<blockquote><p><b>JAJNIKI</b><br />
<b> </b>Produkują więcej estrogenów – hormonów kobiecości.</p>
<p><b>JELITA</b><br />
<b> </b>Ich ruchy stają się szybsze. Gdy jesteś zakochana, możesz schudnąć parę kilogramów.</p>
<p><b>UKŁAD ODPORNOŚCIOWY</b><br />
<b> </b>O 30 proc. wzrasta liczba limfocytów, dlatego w miłosnej gorączce rzadziej dopada Cię grypa czy zatrucie.</p>
<p>Miłość wpływa zatem korzystnie na ciało i psychikę. Czy jednak dotyczy to także nieszczęśliwej miłości? Kardiolodzy z uniwersytetu Baltimore (USA) badali serca pechowców kochających bez wzajemności. Uczestników eksperymentu przez cztery lata poddawano badaniom (m.in. EKG, echo serca, analiza krwi). Co się okazało? Nieszczęśliwie zakochani mieli we krwi 20–30 razy więcej adrenaliny niż mają ludzie przywożeni do klinik kardiologicznych z zawałem.<br />
A właśnie nadmiar tej substancji, zwanej hormonem stresu, powoduje duże zakłócenia w pracy serca.</p>
<p><b>FEROMONY – miłosne wabiki</b><br />
<b> </b>To właśnie dzięki nim Casanova cieszył się megapowodzeniem u pań. Bezwonne lotne cząsteczki (odkryto je w latach 70. XX w.) wytwarzane przez każdego z nas, jak magnes przyciągają osobników płci przeciwnej (silnie działają na ich czułe receptory). <font color="#c1000f"><i><font color="#ac000a">Feromony ukochanego mężczyzny wpływają na nasze samopoczucie (działają antydepresyjnie).</font><b> </b></i></font>Podobno u kobiet najwięcej wytwarza się ich podczas owulacji. Zaprogramowała nas tak natura, by łatwiej nam było złowić ukochanego w miłosne sieci.</p>
<p><b>KOCHLIWI CI POLACY</b><br />
<b> </b>60% młodych Polaków zakochało się w ostatnim roku.<br />
55% wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia.<br />
50% z nas wierzy, że prawdziwa miłość zdarza się raz w życiu.<br />
5% z nas nigdy nie kochało.</p></blockquote>
<blockquote></blockquote>
<div align="right">
<pre><font color="#1e1e1e"> Źródło: polki.pl</font></pre>
</div>
<p>Co ta miłość robi z człowieka :D</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przebudzenie karmy]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=132</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 13:06:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=132</guid>
<description><![CDATA[Autor: Bartłomiej Jankiewicz
Po wejściu na ścieżkę rozwoju duchowego wiele osób zauważa, iż ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: Bartłomiej Jankiewicz</p>
<p>Po wejściu na ścieżkę rozwoju duchowego wiele osób zauważa, iż ich życie bardzo się skomplikowało. Rzeczy już nie są tak poukładane, zaszufladkowane jak to się wcześniej wydawało, a i osiągnięcie różnych celów stało się bardziej skomplikowane. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi na to pytanie chciałbym udzielić w tym artykule.</p>
<p>Nasze życie kreowane jest nieustannie przez nasze myśli - intencje. Nasze podświadomości nieustannie dogadują się między sobą kierując nas do tych miejsc, ludzi i zdarzeń, które w pełni odpowiadają naszym intencjom. Skoro to takie proste, czemu więc nasze życie to nie sielanka? Otóż nie wszystkie nasze intencje wobec nas samych są pozytywne, a wiele z nich nie jest w pełni uświadomiona, a jeszcze większa liczba ich została przez nas całkiem zapomniana - czytaj: zepchnięta do najgłębszych zakamarków podświadomości, gdzie żyją nadal swoim życiem brużdżądz nam w życiu, nazywane są negatywnymi wzorcami.</p>
<p>Tu istotne jest przedstawienie pewnych ważnych mechanizmów związanych z funkcjonowaniem świadomości, podświadomości i nadświadomości. Każda z Nich ma swoje zadania:</p>
<ul>
<li>Świadomość -  posiada świadomość rozróżniającą, potrafi rozróżniać dobro i zło, przez co chroni podświadomość przed negatywnymi wzorcami, a także posiada pamięć chwilową,</li>
<li>Podświadomość - posiada świadomość wartościującą oraz odpowiada za pamięć, dzieli rzeczy na ważne i nieważne, w jej słowniku pojęć nie ma pojęcia "rzeczy mniej ważne", dla tego jeśli coś zapamięta, to pamięta to długo, a jeśli uzna rzecz za nieważną to o niej szybko zapomina. Kontroluje następujące rodzaje pamięci; pamięć krótkotrwałą, długotrwałą i poprzednich wcieleń. Ma też moc kreacji zdarzeń.</li>
<li>Nadświadomość - posiada Świadomość Najwyższego Dobra, wie co jest najwłaściwsze w danej chwili, a także częściowo odpowiada za to co przytrafia się nam w naszym życiu, prowadzi nas do duchowo inspirujących osób, książek, zdarzeń, a także częściowo chroni nas przed negatywnymi skutkami naszych negatywnych intencji blokując (do pewnego stopnia) ich realizację.</li>
</ul>
<p>Ludzka osobowość kształtuje się do szóstego roku życia, tzn. do tego wieku połączenie między świadomością a podświadomością jest bardzo mocne i mechanizmy świadomości rozróżniającej są jeszcze nie w pełni ukształtowane, dla tego wszelkie niewłaściwe poglądy dotyczące świata i życia w nim, w tym wieku utrwalają się stosunkowo łatwo. Po tym okresie życia jednostka jest w stanie oprzeć się negatywnym wpływom i z biegiem lat idzie jej to coraz lepiej, jednak pod wpływem nagłych-silnych emocji lub długotrwałej koncentracji, negatywne programy mogą z dużą dozą prawdopodobieństwa zakodować się w podświadomości.</p>
<p>Jak łatwo zauważyć podświadomość realizuje wszystkie nasze intencje, zarówno te dobre jak i złe, wobec siebie i świata, które zebraliśmy do tej pory. Przyjmuje się, że wszelkie negatywne intencje zebrane od momentu poczęcia do szóstego roku życia obciążają do 80% działań podświadomości, a obciążenia z poprzednich wcieleń w około 10% plus-minus 2%. Pozostałe 10%, które jest w miarę nie obciążone nie pozwala nam jeszcze zwariować w tym świecie.</p>
<p>Gdyby tak wziąć przeciętnego człowieka, nie rozwijającego się duchowo i zacząć analizować jego życie pod kątem wszystkich obciążeń jakie posiada, a w szczególności obciążeń z poprzednich wcieleń, to dość szybko da się zauważyć, iż zdecydowana ilość karmy, którą posiada po prostu nie oddziałowywuje na niego. Działają obciążenia z dzieciństwa, najmocniejsze obciążenia karmiczne, których przed urodzeniem nie dało się wyhamować, a także zadanie karmiczne, czyli to z czym dana osoba przyszła się uporać w tym wcieleniu. Inaczej sprawa przedstawia się u osób, które rozwijają się duchowo, u nich pobudzone są wszystkie wzorce.</p>
<p>Paradoks ten można uznać za niesprawiedliwy - dlaczego, skoro rozwijam się duchowo, mam dostawać po d... bardziej niż inni?</p>
<p>Jest w tym jednak głęboka mądrość.  Za tym faktem przemawiają dwie przesłanki:</p>
<ol>
<li>pobudzenie wszystkich wzorców nie pozwala nam ich przeoczyć, na ścieżce rozwoju duchowego,</li>
<li>przeciętny człowiek nie dał by sobie rady w życiu, gdyby musiał zmagać się ze wszystkimi swymi obciążeniami. Osoby rozwijające się duchowo, pomimo aktywności całej karmy, są w stanie dać sobie z nią radę, gdyż znają metody pracy z nią.</li>
</ol>
<p>Życie rozwojowców (określenie własne tej grupy społecznej), do momentu zajęcia się rozwojem duchowym najczęściej wyglądało tak samo jak i reszty społeczeństwa, a po ... było już ciekawie, choć nie zawsze miło. Punkt ten ich życiu, w którym nieuświadomione negatywne intencje wychodzą z ukrycia, nazywa się "Przebudzeniem Karmy." Często uaktywnienie  karmy odbywało się w sposób nagły, lecz nie wszystkie techniki rozwoju duchowego prowadzą do tak gwałtownych zdarzeń. Wykorzystując to kryterium podziału możemy wyróżnić dwie grupy technik:</p>
<ol>
<li>miękkie - które pozwalają w sposób względnie łagodny uporać się ze swymi wzorcami, zaliczamy do nich:
<ul>
<li>wizualizacja,</li>
<li>afirmacje,</li>
<li>medytacje (niektóre techniki),</li>
<li>rebirthing</li>
<li>zabiegi z wykorzystaniem energii (bioenergii, reiki i inne)</li>
</ul>
</li>
<li>twarde - ingerują w sposób ostrzejszy w podświadomość, jednak ich zaletą jest to, że pozwalają w sposób zdecydowanie szybszy uporać się z wzorcami, zaliczamy do nich:
<ul>
<li>medytacje</li>
<li>terapie regresywne, np. regresing®</li>
<li>inicjacje reiki i medytacje z tą energią</li>
<li>modlitwy</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p>Dobrze ilustruje to następujący przykład:<br />
Mężczyzna (25 lat): „ Już dość wcześnie zacząłem interesować rozwojem duchowym. Na początku moje zainteresowanie ograniczało się do lektury artykułów i książek z tej tematyki. Później przyszedł czas na afirmacje, wizualizacje i inne techniki, które mogłem sam wykonać w domu. Potem poszedłem do mojej pierwszej pracy, która wprawdzie nie była najlepsza, ale to był czas największego kryzysu z pracą w naszym kraju, więc nie miałem specjalnego wyboru. Jednak już w tedy zaczynałem zauważać pewne wzorce powielające się w moim życiu (dotyczące przyciągania do siebie podobnego towarzystwa). Stwierdziłem, że: „Ja dalej już tak nie wytrzymam!!!” i zdecydowałem się wybrać na zajęcia Rocznej Szkoły Regresing’u. Po zajęciach, które odbyły się w sobotę i niedzielę, w poniedziałek poszedłem do pracy, gdzie na przerwie śniadaniowej dowiedziałem się, iż od przyszłego tygodnia przenoszą mnie na nowe stanowisko, które jest dużo cięższe i tylko nieco lepiej płatne. Przyczyną tak nagłej zmiany w mojej pracy było przebudzenie się karmy, a dokładniej wzorców zniewolenia i niewolnictwa. Uporanie się z nimi zajęło mi trochę czasu. W trakcie przepracowywania sobie tej karmy, kilka razy zmieniłem pracę i każda z nich była nieco lepsza od poprzedniej. Choć w sumie cała sytuacja nie należała do najprzyjemniejszych jednak teraz nie żałuję swoich wyborów, mimo wszystko warto było!!!!”</p>
<p>Oprócz wyżej wymienionych technik, które przyczyniają się do przebudzenia karmy (jak i innych nie wymienionych w tym artykule), istotne jest również wspomnienie o świętym popiele Wibutti, który został zmaterializowany przez Sai Babę. Zjedzenie go (ma pudrowy smak i zapach) powoduje także przebudzenie karmy, poza tym przyśpieszania on spalanie karmy.</p>
<p>Jak widać  wkraczając na tą ścieżkę warto zdawać sobie sprawę z tego jakie wiążą się z nią wyzwania, lecz nie zapominajmy, że rozwój duchowy może dać nam wiele dobrego, o wiele więcej niż jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dzień Uwagi]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=354</link>
<pubDate>Wed, 27 Feb 2008 05:42:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=354</guid>
<description><![CDATA[
&#8220;Należy praktykować Uwagę każdego dnia i o każdej porze. &#8221; -
Łatwiej to powiedzie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="background:white none repeat scroll 0 50%;text-align:justify;"><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/02/woda.jpg" /></p>
<p><span style="font-size:12pt;color:black;">"Należy praktykować Uwagę każdego dnia i o każdej porze. " -<br />
Łatwiej to powiedzieć niż uczynić....<br />
Dlatego też proponuję wam, byście zarezerwowali sobie jeden dzień w tygod­niu i całkowicie poświęcili go praktyce bycia uważ­nym. Oczywiście, w zasadzie każdy dzień powinien być naszym dniem i każda godzina - naszą godziną, ale faktem jest, że tylko niewielu z nas osiągnęło ten punkt. <b>Często wydaje się nam, że rodzina, praca i społeczeństwo okradają nas z czasu</b>. Nalegam więc, by każdy z nas przeznaczył dla siebie jeden dzień w tygodniu. Na przykład sobotę.</span><span style="font-size:12pt;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="background:white none repeat scroll 0 50%;text-align:justify;"><span style="font-size:12pt;color:black;"><span>            </span>Jeśli będzie to sobota, wtedy sobota musi być cał­kowicie twoim dniem - dniem, nad którym będziesz całkowicie panował i w którym ty będziesz panem. Sobota stanie się dźwignią, która przybliży ci zwyczaj praktykowania Uwagi. W naszej grupie pracującej na rzecz pokoju i w służbie społecznej każdy ma prawo</span><span style="font-size:12pt;"> <span style="color:black;">do takiego dnia, niezależnie od tego, jak pilną pracę właśnie wykonuje - W przeciwnym razie szybko pogu­bimy się w życiu pełnym zmartwień i aktywności i będziemy coraz mniej efektywni Jakikolwiek dzień wybierzemy, traktujmy go jako dzień Uwagi.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="background:white none repeat scroll 0 50%;text-align:justify;"><span style="font-size:12pt;color:black;"><span>            </span>Po ustaleniu dnia Uwagi wymyśl sobie<b> sposób, któ­ry będzie przypominał ci w chwili przebudzenia</b>, ze to jest właśnie ten dzień Możesz powiesić na suficie lub na ścianie kartkę z napisem „Uwaga" czy gałązkę sosny - cokolwiek, co przypomni ci, gdy tylko otwo­rzysz rano oczy, ze dzisiejszy dzień jest dniem Uwagi Dzisiaj - to twój dzień Pamiętając o tym, może uśmiechniesz się uśmiechem, który potwierdzi, ze je­steś uważny - uśmiechem, który zasila tę Doskonałą Uwagę.</span><span style="font-size:12pt;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="background:white none repeat scroll 0 50%;text-align:justify;"><span style="font-size:12pt;color:black;"><span>            </span>Leżąc jeszcze w łóżku, zacznij powoli podążać za od­dechem - wolnym, długim i świadomym oddechem Potem powoli wstań z łóżka (zamiast - jak zwykle - z niego wyskoczyć), <b>wspierając Uwagę każdym ru­chem</b>. Kiedy już wstaniesz, umyj zęby i twarz i przy­stąp do wszystkich zwykłych porannych czynności, <b>wy­konując każdy ruch spokojnie, bez napięcia i uważnie</b>. Podążaj za oddechem, <b>bądź świadomy oddechu</b> i nie dopuszczaj do rozproszenia myśli Każdy ruch powi­nien być spokojny Odmierzaj kroki spokojnym, długim oddechem i utrzymuj półuśmiech na twarzy.</span><span style="font-size:12pt;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="background:white none repeat scroll 0 50%;text-align:justify;"><span style="font-size:12pt;color:black;"><span>            </span>Poświęć przynajmniej pół godziny na kąpiel. Kąp się powoli, utrzymując Uwagę, tak ażebyś po skoń­czeniu tej czynności poczuł się lekki i odświeżony. Później możesz zabrać się do prac porządkowych, jak zmywanie naczyń, odkurzanie, sprzątanie ze stołu, szorowanie podłogi w kuchni i porządkowanie ksią­żek na półce. <b>Cokolwiek będziesz robił, rób to powoli i z łatwością, z pełną Uwagą</b>. <b>Nie czyń niczego, po to by jak najszybciej mieć to za sobą</b>. Staraj się wykony­wać każdą pracę w sposób zrelaksowany i całkowicie uważny. Ciesz się tym i czuj się jednym ze swoją pra­cą. Bez tego dzień Uwagi straci wartość. Jeśli będziesz pracował uważnie, szybko zniknie pojawiające się uczucie, że czynności te są przykre i uciążliwe. Weź przykład z mistrzów zen. Niezależnie od tego, jakie­go zadania się podejmują i jakie wykonują ruchy, zawsze czynią to wolno i równo, bez niechęci.</span><span style="font-size:12pt;"></span></p>
<p><span style="font-size:12pt;color:black;"><span>            </span>Zaleca się początkującym w praktyce, by utrzymy­wali przez cały dzień nastrój ciszy. To nie znaczy, że w dniu Uwagi nie powinno się wcale mówić. Można mówić, a nawet śpiewać, lecz jeśli mówisz lub śpie­wasz, rób to z całkowitą Uwagą, zważając na to, co mówisz lub śpiewasz, ale ograniczaj mówienie i śpie­wanie do minimum. Oczywiście można jednocześnie śpiewać i praktykować Uwagę, <b>dopóki jest się świa­domym czynności </b>śpiewania i tego, o czym się śpiewa. Pamiętaj jednak, że gdy siła twej medytacji jest jeszcze słaba, w czasie śpiewu i rozmowy o wiele łat­wiej rozproszyć Uwagę.</span></p>
<p>Ugotuj sobie obiad. Gotuj i zmywaj naczynia utrzy­mując Uwagę. Zaparz herbatę, usiądź i pij uważnie. Rano, po sprzątnięciu domu i po południu, kiedy skończysz pracę w ogrodzie lub nacieszysz oczy wi­dokiem chmur lub nazrywasz kwiatów. Daj sobie na to dużo czasu. Nie pij herbaty jak ktoś, kto połyka ją podczas krótkiej przerwy w pracy. Pij powoli i z sza­cunkiem - wolno, równo, <b>bez wybiegania w przysz­łość</b> - tak jak Ziemia z wolna obraca się wokół włas­nej osi. <u><b>Żyj chwilą obecną. Tylko ta chwila jest życiem. Nie przywiązuj się do przyszłości.</b></u><span style="font-size:12pt;font-family:'Times New Roman','serif';color:black;"><br />
<font color="#808080"><br />
<i><font color="#000000">Thich Nhat Hanh - Cud uważności</font></i></font></span></p>
<p><font color="#333333"><b><u>Uwaga od autorki bloga : </u></b><br />
Praktykowanie Uwagi, czy jak chcą inni "Uważności", wydaje się dziwną i  nie do końca celową czynnością. Na dodatek obcą zachodniemu umysłowi.   Skutki jej jednak są niesamowite.  Życie dokoła nas zwalnia, stajemy się spokojniejsi, odporniejsi na stres, bardziej skoncentrowani i skuteczniejsi w pracy.  Gdy nie skupiamy się na dręczących problemach tylko na <b>teraz</b>, udaje nam się szybciej i konstruktywniej znajdować potem rozwiązania tychże problemów  "w teraz". W chwili gdy trzeba zareagować, reagujemy świadomie, z jasnym, klarownym umysłem, który nie będąc wymęczony bezustannym terkotem myśli - działa  sprawnie i  skutecznie.  Ciekawym rezultatem jest też wzmocnienie układu odpornościowego , polepszenie pamięci do szczegółów, wydajności oraz "wielozadaniowość" :) Gorąco polecam :)</font><span><font color="#333333">     </font>    </span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Niedzielne linki: Stajemy się produktywni]]></title>
<link>http://doodge.wordpress.com/?p=150</link>
<pubDate>Sun, 27 Jan 2008 19:38:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>doodge</dc:creator>
<guid>http://doodge.wordpress.com/?p=150</guid>
<description><![CDATA[W niedziele staram się odpocząć od polityki (i innych niekoniecznie przyjemnych rzeczy). Każdemu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W niedziele staram się odpocząć od polityki (i innych niekoniecznie przyjemnych rzeczy). Każdemu z nas przyda się chwila, aby się zatrzymać i wszystko na spokojnie przemyśleć. A ponieważ nie jestem fanem bezczynnego wylegiwania się przed TV, to serwuję Wam zawsze linki do kilku artykułów o ogólnie pojętym samodoskonaleniu (choć nie tylko), które moim zdaniem warto przeczytać.</p>
<ul>
<li><a href="http://www.pickthebrain.com/blog/triple-your-productivity-tomorrow/" title="Pick The Brain">Triple Your Productivity Tomorrow</a> - Czy czujecie się zawaleni pracą, której wcale nie ubywa? Czy wykonując jedno zadanie, ciągle myślicie o tym, że zostało jeszcze mnóstwo innych? Ta świadomość potrafi skutecznie zniechęcić, prawda? A jeśliby tak popracować przez jeden dzień 3 razy ciężej i pozamykać kilka otwartych pętli?</li>
<li><a href="http://lifedev.net/2008/01/keeping-focus-while-beating-back-distractions/" title="LifeDev">Keeping Focus While Beating Back Distractions</a> - aby jednak sprawić, że dzień będzie super-produktywny, musimy najpierw poradzić sobie z wszelkimi rzeczami, które będą nas rozpraszać.</li>
<li><a href="http://www.scotthyoung.com/blog/2007/12/04/how-to-keep-a-laser-focus-without-burning-out/" title="Scott H Young">How to Keep a Laser Focus Without Burning Out</a> - a co zrobić, żeby zachować ten stan skupienia także w inne dni, ale jednocześnie się nie wypalić?</li>
<li><a href="http://www.pickthebrain.com/blog/5-reasons-you-procrastinate-and-how-to-overcome-them/" title="Pick The Brain">5 Reasons You Procrastinate and How to Overcome Them</a> - kolejną przeszkodą na drodze do super-produktywności może być prokrastynacja. Jak z nią walczyć?</li>
<li><a href="http://www.scotthyoung.com/blog/2007/12/19/how-to-build-momentum-into-your-day/" title="Scott H Young">How to Build Momentum Into Your Day</a> - Dobrze, udało nam się przeżyć super-produktywny dzień. Zapewne czujemy się zmęczeni, ale satysfakcja z pozbycia się sporej części zadań jest ogromna. A czy dałoby się sprawić, aby każdy dzień stał się choć trochę bardziej produktywny?</li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[DZIENNIK Dzień 12]]></title>
<link>http://aronx.wordpress.com/2008/01/12/dziennik-dzien-12/</link>
<pubDate>Sat, 12 Jan 2008 12:00:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>aronx</dc:creator>
<guid>http://aronx.wordpress.com/2008/01/12/dziennik-dzien-12/</guid>
<description><![CDATA[Życie zaczyna być coraz lepsze, ostatnio przez około tydzień wstawałem po 10 rano i kładłem s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Życie zaczyna być coraz lepsze, ostatnio przez około tydzień wstawałem po 10 rano i kładłem się spać po północy, dziś natomiast wstałem o rano i co najlepsze nie zauważyłem żadnej różnicy, zmiana myślenia ma duży wpływ na to jak jak będzie wyglądał następny poranek, zauważyłem również, że to jak się będziemy czuli zależy w dużej mierze od tego, jak spędziliśmy poprzedni dzień oraz to co przed snem robi się jako ostatnie, szczególnie ważne jest samo nastawienie jak już leżymy w łóżku, myśli typu "jestem taki zmęczony, dzień był okropny, nie jutro znowu to samo" sprawiają, że z rana czasami można poczuć się jeszcze gorzej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Amisz prawdę Ci powie]]></title>
<link>http://mojetermopile.wordpress.com/2008/01/10/amisz-prawde-ci-powie/</link>
<pubDate>Thu, 10 Jan 2008 22:50:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>boyzelenski</dc:creator>
<guid>http://mojetermopile.wordpress.com/2008/01/10/amisz-prawde-ci-powie/</guid>
<description><![CDATA[ Czytając ostatnimi czasy artykuł o Amiszach ucieszyłem się jak człowiek żyjący tak, a nie in]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"> Czytając ostatnimi czasy artykuł o <a href="http://www.rp.pl/artykul/79940.html">Amiszach</a> ucieszyłem się jak człowiek żyjący tak, a nie inaczej, uznający pewne dziwne przepisy, samoograniczający się wypowiedział tak mądre zdanie:</p>
<p align="justify"><code>Mam komórkę i samochód, ale <b>na Internet nigdy się nie zgodzę</b> – mówi Jacob Martin.– Już w USA miałem samochód. Nie uciekam od zdobyczy techniki, ale na Internet i telewizor się nie zgodzę – mówi kategorycznie Jacob. Dlaczego? Bo uważa, że <b>można w nich znaleźć wszystko, a to nie służy wychowaniu</b> i pobożności dzieci.</code></p>
<p align="justify"> Należy wyjaśnić co oznacza dla Jacoba słowo "wszystko" w odniesieniu do internetu. W połączeniu z pojęciami - wychowanie, pobożność, mamy na myśli treści negatywne, agresję, pornografię, kłamstwo, ułudę życia, konsumpcję, manipulację. Bo nie uwierzę, że w tym "wszystkim" może być Bóg, prawda. Możemy szukać tego ale w <img src="http://img221.imageshack.us/img221/3695/amish2gb8.jpg" alt="http://www.martinfrost.ws/htmlfiles/oct2006/amish2.jpg" style="border-color:#ffffff;" align="left" border="8" />rzeczywistości. Internet jak książka, ktoś coś napisał. Mamy pośrednika, który modyfikuje, przekształca nawet swój odbiór poznanego świata i przedstawia go nam. Oczywiście nie dyskredytuje to Internetu jako źródła informacji. Jest wręcz idealnym ku temu miejscem. Jednak informacje dzielą się na prawdziwe, fałszywe (o ile da się je sprawdzić). Każdy może pisać o wszystkim, niekoniecznie prawdziwie.</p>
<p align="justify"> Jak widać można żyć bez Internetu, znaleźć sens życia, prawdę. <i>Czego nie ma w Googlach to nie istnieje</i> - czy pojmujemy okropność tych słów? Ograniczamy się do danych zapisanych na dysku. Dziecko, gdy sięga po encyklopedię i nie znajduje hasła, stwierdza, że albo się pomyliło, albo jest to z innego języka, bądź opisane gdzieś indziej. Bo przecież słownik czy encyklopedia ma ograniczoną liczbę słów, a posługujemy się większą. Leczy gdy w wynikach wyszukiwania nie znajdzie odpowiedzi na swoje pytanie, przestaje szukać. Bo po co? Jak czegoś nie ma, to nie warto się tym zajmować. Nie wiem jak Wy, ale ja wychowywałbym swoje dziecko na książkach.</p>
<p align="justify">A teraz wyłącz ten cholerny komputer, który nie pozwala Ci się skupić, weź książkę którą obiecałeś/aś sobie dawno, że ją przeczytasz, ale nie masz na to czasu. Znajdujemy przeróżne wymówki. Na prawdę boimy się monotonii, bo nie klikniemy w nowego linka, nie zapomnimy o poprzedniej stronie, bo jest ona powiązana z następną! Straciliśmy zdolność skupiania się. Ile wytrzymasz czytając książkę bez myślenia o czymś innym? Pojawiają się myśli, aby coś sprawdzić w "necie" co przeczytaliśmy w książce? No właśnie. Przestańmy być bezbronni. Wyciągnij dłoń i chwyć ją.</p>
<p align="right"><a href="http://mojetermopile.wordpress.com">boyzelenski</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[DZIENNIK Dzień 3]]></title>
<link>http://aronx.wordpress.com/2008/01/03/dziennik-dzien-3/</link>
<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 09:41:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>aronx</dc:creator>
<guid>http://aronx.wordpress.com/2008/01/03/dziennik-dzien-3/</guid>
<description><![CDATA[poranki to jedne z najważniejszych części dnia, zazwyczaj od tego jaki jest poranek zależy cała]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>poranki to jedne z najważniejszych części dnia, zazwyczaj od tego jaki jest poranek zależy cała reszta dnia, a to za sprawą tego jak się z rana czujemy. Zazwyczaj nie jesteśmy skoncentrowani na tym wszystkim co zawsze i dlatego jeżeli czujemy się zmęczeni i niewyspani to całą swoją uwagę skupiamy na zmęczeniu i niewyspaniu, co prowadzi do złego nastroju i do nieprzyjemnego dnia, a potem ma się już takie myśli : "niech ten dzień w końcu się skończy". I właśnie w tym tkwi sęk prawa przyciągania, żeby sprawiać, że nie będzie się chciało uciekać z dnia dzisiejszego, tylko żyć w nim w pełni i zapomnieć o dniu jutrzejszym i wczorajszym. Dzięki dobremu nastawieniu wszystko da się zmienić na lepsze i wierzcie mi, jak już raz spędzicie cały dzień, który mógłby się wydawać wcześniej zły, a teraz spędzicie go dobrze nastawieni, to już nie będziecie chcieli wracać do poprzedniego życia. Jedną z najgorszych rzeczy jaką można zrobić po powrocie z pracy/szkoły w taki zmęczony dzień to marudzenie i położenie się spać. Skoro macie już wolny czas to go wykorzystajcie!. No ale ogółem najlepiej dobrze zacząć każdy dzień z osobna, jeśli nie wiecie jak to robić to mała rada, postarajcie się zwracać uwagę na to jak się czujecie, czy przypadkiem nie wstajecie do pracy/szkoły na siłę, to bardzo źle, zacznijcie to robić dla siebie! nie śpieszcie się nigdzie, niczym się nie przejmujcie, nawet jeśli jesteście zmęczeni to nie myślcie o tym, a pomyślcie sobie o tym co wam się np. przytrafiło miłego w dniu wczorajszym. A potem dość ważna część, która pozwoli każdy dzień zacząć bardzo dobrze i przyjemnie, a mianowicie gdy już otworzycie oczy, to starajcie się cieszyć ze wszystkiego co widzicie, pokochajcie wszystko co widzicie i w głębi duszy po cichu podziękujcie za to wszystko i tak dziękujcie i cieszcie się ze wszystkiego cały czas podczas mycia zębów i mycia się i ubierania, i starajcie się przy tym skupiać cały czas na tym co aktualnie robicie, jeżeli myjecie zęby to całą swoją uwagę skupcie na szczoteczce i zębach i czujcie się z tym dobrze. Gwarantuje że cały dzień będzie dobry!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Myśleć... czy medytować?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2007/12/27/myslec-czy-medytowac/</link>
<pubDate>Thu, 27 Dec 2007 13:41:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/2007/12/27/myslec-czy-medytowac/</guid>
<description><![CDATA[
&#8220;Ktokolwiek posiadł cała wiedzę
a brak mu wnętrza – nie posiadł NICZEGO”
Medytacja -]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2007/12/zen_afirmacja_gra.jpg" /></p>
<p><font color="#999999"><i>"Ktokolwiek posiadł cała wiedzę<br />
a brak mu wnętrza – nie posiadł NICZEGO”</i></font></p>
<p><b>Medytacja</b> - ma na celu osiągnąć i utrzymać kompletna „cisze” umysłu, bez jakichkolwiek myśli. Innymi słowy, w czasie medytacji staramy sie utrzymać nasz umysł „czysty” i zwracamy uwagę na to żeby nie myśleć. Stan „ciszy umysłu” może być utrzymywany przez kilka sekund czy kilka godzin, w zależności od twoich zamiarów i umiejętności.<br />
<b>Koncentracja</b> - jest ćwiczeniem, którego cel jest dokładnie odwrotny – koncentrowanie naszej uwagi na używaniu różnych aspektów naszego Intelektu takich jak wyobraźnia, wizualizacja, twórczość, logiczne myślenie, formułowanie i rozwiązywanie problemów czy też przeżywanie i analiza uczuć.<br />
Podobnie jak z medytacja, istnieją ograniczenia jak długo możemy kontynuować koncentracje zanim nie musimy od niej odpocząć.<br />
Jest niezmiernie ważne rozróżnić medytacje od koncentracji, po prostu dlatego że maja one diametralnie różniące sie cele.<br />
Ani medytacja, ani koncentracja nie może być kontynuowana w nieskończoność.</p>
<p>Czy kiedykolwiek cie zastanowiło DLACZEGO nie możesz pracować bez przerwy i odpoczynku? Dlaczego nie możesz utrzymać koncentracji przez długi okres czasu nie odpoczywając? Dlaczego nie możesz spać nieskończenie długo?<br />
[...] <b>Potrzebujemy doświadczać kontrastów, żeby cokolwiek zauważyć. </b><br />
Naszym zadaniem jest zorganizować te kontrasty w określony sposób, aby doświadczać poczucia równowagi i harmonii.<br />
Praca nam sie podoba tylko wtedy, kiedy jesteśmy wypoczęci.  Znacznie bardziej doceniamy odpoczynek, kiedy ciężko pracujemy.<br />
„Cykliczne zmiany” następują wszędzie wokół nas, dlatego że odzwierciedlają one podstawowa zasadę funkcjonowania [...] Wszechświata, od cząstek elementarnych do systemów Galaktyk.</p>
<p><b>Co ma wspólnego prawo kontrastu z medytacja i koncentracja?</b></p>
<p>Medytacja i koncentracja są dwiema diametralnie przeciwstawnymi procesami naszego Intelektu. W czasie koncentracji intensywnie używamy przeróżnych możliwości naszego Intelektu, natomiast w czasie medytacji unikamy jakiejkolwiek działalności umysłowej.<br />
Cykliczne przeplatanie medytacji i koncentracji jest tak samo niezbędne, jak przeplatanie czasu pracy z czasem odpoczynku.<br />
Oznacza to, że nie powinniśmy tylko „medytować” czy też tylko sie „koncentrować”. Najlepszym ćwiczeniem dla naszego Intelektu jest świadomie zastępować okresy koncentracji okresami medytacji. Nasz Intelekt funkcjonuje najlepiej, kiedy ma możliwości doświadczania.</p>
<p><b>Dlaczego potrzeba medytować? Czy odpoczynek i sen nie wystarczają?</b></p>
<p><u>Kiedy „odpoczywasz”, twój umysł wcale nie odpoczywa.</u><br />
Masz myśli i przeżywasz uczucia cały czas. Zwróć na to uwagę. Podobnie w czasie snu – przeżywasz sny, uczucia i inne doznania, nawet wtedy gdy ich dokładnie nie pamiętasz kiedy sie obudzisz.<br />
Medytacja umożliwia ci nauczyć sie świadomie organizować najlepszy możliwy odpoczynek dla twojego Intelektu. Kiedy Intelekt jest wypoczęty – jest w stanie funkcjonować na znacznie wyższym poziomie niż zwykle i<br />
staje sie on znacznie bardziej efektywny.<br />
Kiedy nasz umysł jest zaśmiecony myślami i wspomnieniami - jest bardzo trudno jest mieć dobre pomysły czy wymyślać coś nowego.<br />
To co nam sie wydaje że „wiemy” stanowi barierę, która przeszkadza nam w dostrzeżeniu i zrozumieniu nowych<br />
idei. Nasz umysł jest po prostu zatkany starymi myślami, wspomnieniami i ograniczeniami. Kiedy regularnie czyścimy nasz umysł z myśli, robimy w nim porządek i miejsce na nowe wnioski i pomysły.<br />
<b><br />
Podsumowując, medytacja jest tak samo niezbędna dla twojego Intelektu, jak sen dla twojego ciała.<br />
</b><i><br />
Tomasz Chałko, Wolna Wola</i><b><br />
</b></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koncentruj się na charakterze]]></title>
<link>http://inspirujace.wordpress.com/2007/11/27/koncentruj-sie-na-charakterze/</link>
<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 20:09:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech</dc:creator>
<guid>http://inspirujace.wordpress.com/2007/11/27/koncentruj-sie-na-charakterze/</guid>
<description><![CDATA[ &#8221;Koncentruj się bardziej na własnym charakterze niż na własnej reputacji, ponieważ char]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> "Koncentruj się bardziej na własnym charakterze niż na własnej reputacji, ponieważ charakter stanowi o tym, kim naprawdę jesteś, a reputacja jedynie to, kim jesteś w oczach innych ludzi."</p>
<p>John Wooden<br />
jeden z najsłynniejszych amerykańskich trenerów koszykówki</p>
<hr />
<p align="center">Zadbaj o swoich przyjaciół i zaaplikuj im e-mailem <a href="http://inspirujace.wordpress.com//" title="Potężna Dawka Inspiracji">Potężną Dawkę Inspiracji</a>*.</p>
<p align="center"><a href="http://http//www.feedblitz.com/f/?Sub=248673" title="Subskrybuj bloga Sekret Życia w Obfitości" target="_blank">Subskrybuj bloga. Codzienna, Potężna Dawka Inspiracji do Twojej skrzynki e-mail.</a></p>
<p align="center">Pobierz za darmo e-booka: Wallace D. Wattles, <a href="http://tajemnica.files.wordpress.com/2007/08/naukowa-metoda-wzbogacania-sie.pdf" title="Naukowa metoda wzbogacania się - pobierz e-booka za darmo" target="_blank"><em>Naukowa metoda wzbogacania się</em></a></p>
<hr />
<h6> * Potężna Dawka Inspiracji zaspokaja <strong>100%</strong> dziennego zapotrzebowania na inspirację. Bez sztucznych barwników i polepszaczy. Dostępne bez recepty na <a href="http://inspirujace.wordpress.com" title="Potężna Dawka Inspiracji">www.inspirujace.wordpress.com</a>.</h6>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
