<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>komunikat &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/komunikat/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "komunikat"</description>
	<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 17:58:25 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Porażka komunikatu]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/?p=196</link>
<pubDate>Tue, 08 Jul 2008 08:13:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.wordpress.com/?p=196</guid>
<description><![CDATA[Słowa są nośnikami informacji, to oczywistość, ale nośnikami ułomnymi, często wtórnymi i zu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Słowa są nośnikami informacji, to oczywistość, ale nośnikami ułomnymi, często wtórnymi i zubażającymi doświadczenie, które przeżywane znaczy więcej dla jednostki niż to zamknięte w słowach. Rzadko używamy słów dla samych siebie, służą one za przekaz dla innych osób, są zatem w pozoru narzędziem, które możemy jako użytkownicy języka, modelować na dowolne sposoby. Ale czy jest tak naprawdę?<br />
Żadne doświadczenie nie jest pozbawione wpływów słów, ponieważ możemy powiedzieć, że człowiek myśli słowami. Pojawia się problem pewnych sytuacji, kiedy to mówimy coś innego, niż mieliśmy to na myśli? Kiedy opisujemy relację z podróży, a ona nie oddaje prawdy przeżycia, jakie nam towarzyszyło.</p>
<p>Istnieje kolejny problem, słowa noszą bagaż nacechowania, rzadko są klarownie zrozumiałe i jednoznaczne. Wiąże się to z wyobraźnią użytkowników języka, dla jednaj osoby komunikat jest dobitnym stwierdzeniem, dla innej już obrazą i ingerencją w wolność. Dlatego pisanie relacji może być dla mnie próbą wyrzucenia wrażeń, zaś dla czytelnika efektem próżności autora. Wypowiadane słowa wywołują stany emocjonalne, dostosowane do danej osoby, prawdopodobieństwo pokrycia się oczekiwań na linii autor-czytelnik jest bardzo znikome. Zdanie: „Jadę na WSS” ma ograniczoną paletę odczytań, ale już zdanie: „Jadę pewny swego na WSS” to już dawka informacji pozatekstowych, które mogą być różnie odczytane, dla przykładu – czytelnik myśli, że używając frazy „pewny swego” mam na myśli dobre przygotowanie i nadzieję na miejsce w czubie, a autor mógł użyć frazy w sensie, jestem „pewny swego”, czyli wiem, że przygotowanie było średnie i wobec tego jadę tylko, żeby podszkolić nawigację, bez szans na wielkie ściganie. Kiedy jedna wypowiedź kreuje ze mnie mocnego zawodnika, druga poświadcza słabe zaangażowanie w dziedzinie, różne odczytania słów świadczą, że język jest w swojej naturze ułomny.</p>
<p>Porażka komunikatu jest spowodowana różnicą między znakiem, a jego desygnatem, odpowiednikiem słownym. Nie zawsze mówiąc o zjawisku, mamy na myśli to samo zdarzenie, co więcej, żeby mówić o jakimkolwiek zdarzeniu – to my musimy je przeżyć, nie może być ono wypożyczone, fikcjonalne (trwa dyskusja w humanistyce, czy osoby, które nie przeżyły holocaustu mogą go opisywać, rozszerzając temat, czy mogą pisać o podróżach osoby, które w rzeczywistości nie były w opisywanych miejscach? Wydaje mnie się, że tak, że jest to możliwe, kiedy włada się tworzywem języka, ale pojawia się przy tym problem lojalności, zatraca się zaufanie do słowa.).</p>
<p>Zaryzykuję stwierdzenie, że każdy szczegółowy opis, ewentualnie nasycony poetyzmami i złożoną składnią, jest szansą by doświadczenie było pełne i zbliżone do faktu, który miał miejsce, im więcej się urozmaici opis, tym jest on bardziej wiarygodny. Każde uogólnienie powoduje, że obraz traci swoją konkretność, na pewno będzie bardziej jednoznaczny, ale też ograniczy możliwości interpretacji. Można budować świat ze zbioru uogólnień, gdzie wszystko jest wprost i klarowne do bólu, ale wtedy też nie mówimy prawdą doświadczenia, a raczej żonglujemy gotowymi formami, które wiedzą jaki noszą komunikat, powoduje to sztuczność rozmowy i szablonowość myślenia. Wówczas jesteśmy ograniczani przez formy, one myślą za nas. Rozszerzając zagadnienie, wtedy mielibyśmy same naturalistyczne obrazy, możliwości przedstawienia abstrakcyjnego, surrealistycznego (itd.) się kurczą.</p>
<p>Ilość słów to także materiał do myślenia, jeżeli napotyka się na problemy w tekście - to albo z ciekawości chcemy wgłębić się w zawartą ideę, albo się zniechęcamy i nie dajemy szansy, aby tekst się bronił. Nie sugeruję, że co długie to dobre, ale długie może mieć sporo do zaoferowania, a słowo długie rozumiem jako obszerne, ale także jako szczegółowe i nasycone skojarzeniami.</p>
<p>Kolejnym zagadnieniem jest zasób słów, to on kreuje wypowiedź, jeżeli użycie bazuje na ograniczonych możliwościach – to opis siłą rzeczy nie zbliży się do doświadczenia, będzie traktował o temacie, ale tylko po łebkach. Pisząc relację prosta – ograniczam nie tylko sam tekst, ale również swoje przeżycia, samego siebie. Podporządkowując się komuś, odgórnie narzuconej lekturze, także rezygnuję z siebie. Myślę, że styl mówi o człowieku, ale nie powinien on być modelowany do sytuacji, to sprawia, że stajemy się bardziej przewidywalni, zależni od opinii. Tekst powinien pisać się sam.</p>
<p>Trochę moje pisanie wskazuje na to, że jestem przeciwny prostemu i komunikatywnemu (z pozoru) pisaniu, nie jest to moją intencją. Chcę wskazać możliwości pisania kreatywnego, które opiera się na samodzielnym myśleniu i pomyśle. Język nie powinien odwzorowywać doświadczenia, powinien w sposób twórczy je budować i urozmaicać. To, że nie podlegamy reakcjom warunkowym, różni nas od zwierząt, powinniśmy korzystać z procesów myślowych, jest to szansa, z której zbyt rzadko czerpiemy.</p>
<p>Chciałbym wierzyć, że nie istnieje odgórny narrator, który nam mówi jak mamy pisać i myśleć, a co za tym idzie zbliża nas do prawdy. W dziejach ludzkości już takie czasy były. Chciałbym wierzyć też, że człowiek posiada wachlarz cech indywidualnych, a tworzywo jakim jest język może dany charakter odsłonić. To nie styl ma nami kierować, to my powinniśmy go kreować.</p>
<p>Kuerti, ja też bym powiedział, że prawda opisu to proces, ale proces nieograniczony, czysty w intencjach i wyborze środków, proces płynny i zgodny z tym co podpowiada oko, proces oddania siebie poprzez słowo.</p>
<p>Nadal myślę, że temat nie jest zamknięty. Można sporo tutaj dodać i polemizować.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zmiany na MocReiKi]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=285</link>
<pubDate>Sun, 01 Jun 2008 06:26:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=285</guid>
<description><![CDATA[Od czerwca nastąpią zmiany na MocReiKi. Przestanie on być blogiem osobistym i stanie się miejsce]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Od czerwca nastąpią zmiany na MocReiKi. Przestanie on być blogiem osobistym i stanie się miejscem wypowiedzi i prezentacji twórczości artystycznej szerszej grupy autorów. Jego tematyka będzie obejmować tematy z szeroko rozumianego rozwoju osobistego i duchowego.</p>
<p>Serdecznie Zapraszamy do odwiedzin bloga w nowym formacie</p>
<p>Serdecznie pozdrawiamy</p>
<p>Zespół redakcyjny MocReiKi.WordPress.com</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Komunikaty błędów haiku]]></title>
<link>http://surion.wordpress.com/?p=198</link>
<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 06:47:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>Surion E.</dc:creator>
<guid>http://surion.wordpress.com/?p=198</guid>
<description><![CDATA[Na stronie Haiku Error Messages jest spis, jakże ironicznych, komunikatów błędu zapisany w formi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na stronie <a href="http://www.ariel.com.au/jokes/Haiku_Error_Messages.html" target="_blank">Haiku Error Messages</a> jest spis, jakże ironicznych, komunikatów błędu zapisany w formie <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Haiku" target="_blank">haiku</a> :)</p>
<blockquote><p>A file that big?<br />
It might be very useful.<br />
But now it is gone.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ŚWIATŁO, KTÓRE W NAS DRZEMIE]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=140</link>
<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 08:21:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=140</guid>
<description><![CDATA[Dnia 30.03.2008 r. o godzinie 17.30, w Europejskim Centrum Młodzieży Euroregionu Nysa, w Jaworze k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dnia 30.03.2008 r. o godzinie 17.30, w Europejskim Centrum Młodzieży Euroregionu Nysa, w Jaworze koło Wrocławia, odbędzie się  wernisaż wystawy: „Światło, które w nas drzemie.”</p>
<p>Na wystawie zaprezentowane będzie malarstwo Eli Śliwy. Obrazy wykonano akwarelami i farbami olejnymi. A oto, co autorka prac mówi o swoim malarstwie: <i>„Cokolwiek robię w swojej twórczości, robię to z pasją, sercem i z miłością. Tworzę sięgając po inspiracje z poziomu intuicyjnego. Wierzę, że moje obrazy mogą poruszyć, przynieść radość, być podpowiedzią. Być może podarują spokój, uzdrowienie duszy, gdyż to wewnętrzny blask iskry Bożej roznieca we mnie chęć tworzenia. Dzielę się tym, co we mnie najlepsze i ufam, że przyjmując moje prace z czystą intencją każdy będzie mógł odnaleźć w nich prawdziwą inspirację”.</i></p>
<p>Poniżej zaprezentowane są plakaty promujące wystawę i  mała próbka tego co na niej zobaczycie.</p>
<p align="center"><a href="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/418_1.jpg" title="Plakat wystawy “ŚWIATŁO, KTÓRE W NAS DRZEMIE”"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/418_1.thumbnail.jpg" alt="Plakat wystawy “ŚWIATŁO, KTÓRE W NAS DRZEMIE”" /></a>               <a href="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/plakat.jpg" title="Plakat wystawy “ŚWIATŁO, KTÓRE W NAS DRZEMIE”"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/plakat.thumbnail.jpg" alt="Plakat wystawy “ŚWIATŁO, KTÓRE W NAS DRZEMIE”" /></a></p>
<p align="center">Plakaty promujące wystawę</p>
<p align="center"><a href="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/marzec-2008-001.jpg" title="Praca Eli Śliwy"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/marzec-2008-001.thumbnail.jpg" alt="Praca Eli Śliwy" /></a>                           <a href="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/obraz-036.jpg" title="Praca Eli Śliwy"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/obraz-036.thumbnail.jpg" alt="Praca Eli Śliwy" /></a>                                       <a href="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/obraz-031.jpg" title="Praca Eli Śliwy"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/obraz-031.thumbnail.jpg" alt="Praca Eli Śliwy" /></a></p>
<p align="center">Oto mała próbka tego co możecie zobaczyć na tej wystawie</p>
<p align="left">UWAGA!!! Zaprezentowane zdjęcia obrazów zostały udostępnione przez autorkę celem prezentacji ich na tym blogu. Wszelki kopiowanie, rozpowszechnianie i wykorzystywanie ich bez wiedzy i zgody autorki zabronione.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Punk rock, emo i goth - ubrania zbuntowane]]></title>
<link>http://livepad.wordpress.com/?p=24</link>
<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:40:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>SkazZ</dc:creator>
<guid>http://livepad.wordpress.com/?p=24</guid>
<description><![CDATA[autorem artykułu jest Ada Sagała
Jeśli odwiedzacie sklepy, aukcje internetowe, czy e-sklepy - na ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>autorem artykułu jest Ada Sagała</p>
<p>Jeśli odwiedzacie sklepy, aukcje internetowe, czy e-sklepy - na pewno wiecie już o co chodzi.<br />
Trupie czaszki i ćwieki zdominowały ulice wszystkich miast świata.<br />
Coraz więcej jest ubrań, które nawiązują do stylu punk rock.<br />
<!--more--></p>
<p>Ten trend w modzie istnieje już od bardzo dawna. Stworzono go, aby wyrazić swoją postawę buntu przeciwko światu cywilizacji zachodniej.<br />
Jak sama nazwa wskazuje ten styl wywodzi się z muzyki, to w niej ma swoje korzenie cała ideologia, która inspiruje również kreatorów mody.</p>
<p>Sam kierunek w modzie narodził się w latach 80 zeszłego wieku. Ludzie, którzy ubierali się punk rockowo nosili czarne, albo jeansowe obcisłe spodnie, krótkie skórzane kurtki koniecznie z suwakami! Pełno było wszędzie agrafek, naszywek, ćwieków.<br />
Moda rozszalała się na dobre, każdy mógł wyrazić swój protest przeciwko niesprawiedliwemu rządowi, czy poparcie ruchów anarchistycznych poprzez odpowiednie ubranie i dodatki.</p>
<p>Inną odmianą jest gothic punk. Tutaj ubrania są zazwyczaj tylko czarne, a na koszulkowych nadrukach pojawiają się najczęściej motywy czaszek, szkieletów, nagrobków.</p>
<p>Emo to kolejna wariacja na temat punku. Samo słowo pochodzi od opisu stanu psychicznego. Mówi się tak o kimś emocjonalnym, chodzi raczej o depresyjny aspekt emocji. Ubrania są czarne, bo mroczna jest dusza człowieka, który identyfikuje się z tą ideologią. Najbardziej charakterystyczny jest jednak styl uczesania, u chłopaków grzywka jest zawsze na tyle długa, żeby zasłonić częściowo oczy. Ma to wywoływać skojarzenie z ukrywaniem się przed resztą świata, z odosobnieniem i cierpieniem w samotności.</p>
<p>Dzisiaj moda inspiruje się tymi trzema stylami. Są to inspiracje luźne.<br />
Czachy pojawiają się na kobiecych balerinach i bluzkach.<br />
Do czarnych punkowych niegrzecznych bluzek można założyć lekką i niezwykle kobiecą kolorową spódniczkę, albo jakiś dodatek zupełnie z innej bajki.<br />
Motyw czaszek i nagrobków doda wam drapieżnego wyglądu!</p>
<p><span style="color:#85807E;"><br />
--<br />
<a target="_blank" href="http://dlaurody.pl">www.dlaurody.pl</a><br />
<a target="_blank" href="http://sklep.dlaurody.pl">www.sklep.dlaurody.pl</a></p>
<p>Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/art-4110,8,184,Ludzie_i_Spoleczenstwo,Punk_rock__emo_i_goth_-_ubrania_zbuntowane.html">www.Artelis.pl</a><br />
</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[6 błędów popełnianych przy tworzeniu reklam, które mogą prowadzić do sukcesu]]></title>
<link>http://livepad.wordpress.com/?p=8</link>
<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 16:44:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>SkazZ</dc:creator>
<guid>http://livepad.wordpress.com/?p=8</guid>
<description><![CDATA[autorem artykułu jest Dariusz Puzyrkiewicz
Zdarzyło Ci się napisać ofertę sprzedaży lub reklam]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>autorem artykułu jest Dariusz Puzyrkiewicz</p>
<p><strong>Zdarzyło Ci się napisać ofertę sprzedaży lub reklamę, która zawiodła? Zastanawiasz się, co w niej można poprawić, żeby była skuteczniejsza? <a href="http://www.dynanet.pl">Copywriter</a> pokaże Ci dziś 6 ważnych elementów, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, podczas poprawiania istniejącej oferty lub reklamy.</strong></p>
<p>Co jest cennego w nieskutecznej ofercie reklamowej? Komunikat zwrotny. Jeżeli opublikowana reklama nie przynosi spodziewanych efektów, to dostarcza w ten sposób bezcennej informacji, której nie zdobyłbyś w żaden inny sposób. Mówi ona wtedy: TO NIE DZIAŁA - SZUKAJ INNEGO SPOSOBU.<br />
<!--more--></p>
<p><strong>Możesz wtedy podjąć jedną z dwóch decyzji:</strong></p>
<p><strong>a)</strong> Niczego nie zmieniać i liczyć na to, że jakimś cudem sprzedaż sama wzrośnie<BR><br />
<strong>b)</strong> Wyciągnąć wnioski z niepowodzenia i na ich podstawie opracować nową wersję reklamy.</p>
<p>Kiedyś natrafiłem na taką myśl Nielsa Bohra: <q>Ekspert, to człowiek, który popełnił wszystkie możliwe błędy w swojej dziedzinie</q>. Droga do sukcesu wiedzie przez porażki. Nie ma niepowodzeń - nie ma rozwoju. W tym konkretnym przypadku, gdy mówimy o copywritingu, oznacza to, że nie wystarczy przeczytać kilka mądrych książek, by zostać dobrym copywriterem. Trzeba działać, tworzyć oferty i reklamy. I popełniać błędy. Potem wyciągać wnioski, tworzyć nowe wersje i testować ich skuteczność. Copywriting to ciągłe dążenie do doskonałości.</p>
<p><strong>Na jakie błędy trzeba zwrócić szczególną uwagę?</strong></p>
<p><strong>1. Reklama nie dociera do docelowego klienta</strong></p>
<p>Możesz napisać najlepszą na świecie ofertę reklamową i użyć wszystkich najmocniejszych środków perswazji. Jeśli jednak twój docelowy klient nie będzie miał możliwości przeczytania tej cud-oferty, niczego nie kupi.</p>
<p>Kiedy publikujemy ofertę sprzedaży w Internecie, zakładamy, że nasz docelowy klient się z nią zapozna. Pozycjonujemy stronę, wykupujemy reklamy, ogłaszamy się we wszelkich możliwych miejscach a tu brak sprzedaży. Powód? Założenia były błędne.</p>
<p>Zadaj sobie pytanie - czy docelowy klient trafia na stronę z twoją ofertą? Co z tego, że masz duży ruch  na stronie, jeśli są to osoby które nigdy nie będą zainteresowane twoim produktem?</p>
<p><strong>Masz trzy możliwości:</strong></p>
<p><strong>a)</strong> Swoją ofertę reklamową umieszczasz na tych stronach Sieci, które na pewno odwiedza twój klient</p>
<p><strong>b)</strong> Na odwiedzanych przez docelową grupę stronach umieszczasz linki do oferty<br />
W obu przypadkach najważniejszą rzeczą jest ustalenie miejsc w Internecie, które odwiedzają potencjalni klienci.</p>
<p><strong>c)</strong> Stronę z ofertą pozycjonujesz na popularne wśród klienteli frazy, wpisywane do wyszukiwarki internetowej</p>
<p>Tutaj niezbędne są testy, które wyłonią słowa lub frazy, które prowadza do największej sprzedaży.</p>
<p><strong>2. Oferta reklamowa jest za mało interesująca dla docelowego klienta</strong></p>
<p>Podobnie jak w pierwszym przypadku, klient nie czyta oferty. Tym razem jednak problem leży w tym, że nie znajduje w niej niczego ciekawego dla siebie.</p>
<p>Najważniejszym elementem, wzbudzającym zainteresowanie ofertą jest jej nagłówek. Jego przesłanie musi być odpowiedzią na potrzeby lub pragnienia klienta. Pamiętaj, że ty nie kreujesz pragnień - lecz wykorzystujesz już istniejące. Trzeba je tylko odkryć powiązać z ofertą.</p>
<p>Jeszcze jedno. Pamiętaj, że cała oferta musi być interesująca. Wystarczy bowiem tylko na moment znudzić czytelnika, by zaczął szukać czegoś ciekawszego. Musisz go doprowadzić do samego końca – do zakupu. Prawdziwego copywritera poznaje się nie po tym, jak zaczyna, lecz jak kończy ofertę ;)</p>
<p><strong>3. Reklama jest za mało przekonująca</strong></p>
<p>Kiedy starasz się coś sprzedać, musisz przekonać klienta, że twój produkt jest wart swojej ceny. Klient chce być pewien, że zyskuje coś ważnego i cennego. W przeciwnym wypadku nie doprowadzisz do sprzedaży, nawet za pomocą najlepszych technik perswazji.</p>
<p>Cała sztuka polega na tym, by wymalować przed oczami czytelnika taki obraz skutków zakupu, żeby ten zapragnął posiadać twój produkt natychmiast. Skup się na rezultatach jego użycia, lub posiadania. Efekt jaki gwarantuje produkt, musi być konkretny, wyraźny i bardzo pociągający. Czasem słowa nie wystarczą. Pokaż wtedy zdjęcia, rysunki albo filmy ilustrujące rezultaty, jakie przynosi przedmiot sprzedaży.</p>
<p><strong>4. Oferta nie jest wiarygodna</strong></p>
<p>Każdy, kto zapozna się z twoją ofertą, prędzej czy później zada sobie ważne pytanie: Jaka jest szansa, że spełnisz obietnice zawarte w reklamie? Ludzie są sceptyczni. Nie wierzą reklamom. Trzeba się napracować, by dać czytelnikowi pewność, że dotrzymasz słowa.</p>
<p><strong>Dwa najważniejsze czynniki zwiększające wiarygodność oferty:</strong></p>
<p><strong>a)</strong> Wiarygodny sprzedawca<br />
<strong>b)</strong> Referencje od dotychczasowych klientów</p>
<p>Udowodnij, że jesteś wiarygodnym partnerem biznesowym i pokaż, że twoi klienci są zadowoleni - a nie będziesz miał problemów ze sprzedażą.</p>
<p><strong>5. Kiepski formularz zamówienia</strong></p>
<p>Oto serce każdej oferty. Można tu popełnić dwa zasadnicze błędy. Formularz może być mało wyeksponowany, a więc łatwo go przegapić, i jego użycie może być zbyt skomplikowane (za dużo zbędnych pól, lub zamówienie wymaga zbyt wielu kliknięć).</p>
<p>Aby doprowadzić do sprzedaży, trzeba zadbać o to, by formularz zajmował najważniejsze miejsce w ofercie. Klient musi wiedzieć, że to jest jego przeznaczenie. Kiedy dociera w końcu do formularza, to jest ostatni moment, tuż przed zakupem, gdy nawet drobiazg jest w stanie odwieść  go od tej decyzji. Albo formularz będzie wspierał sprzedaż, albo też będzie w niej przeszkadzał. W jednym z kolejnych artykułów pokażę jak zbudować skuteczny formularz zamówienia.</p>
<p><strong>6. Brak ‘dopalaczy’</strong></p>
<p>Dzisiejszy kupujący oczekuje coraz więcej od sprzedawców. Pragnie minimalnym kosztem zyskać jak najwięcej. Zignoruj chciwość klienta, a przejmie go konkurencja, która za tę samą cenę zaproponuje coś więcej.</p>
<p>Zaoferuj darmowe bonusy, związane z oferowanym produktem. Daj klientowi poczucie, że troszczysz się o niego. Pozwól mu poczuć się wyjątkowo, obsyp prezentami. Spraw mu przyjemną niespodziankę, a będzie wracał do Ciebie. Możesz też zachęcić go do zakupu wyjątkową, ograniczoną czasowo (lub ilościowo) promocją. Zrób jeden krok więcej, niż konkurencja.</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Każda oferta może być skuteczniejsza. Doskonałość osiąga się metodą prób i… niestety błędów. Porażki są wkalkulowane w sukces. Praca nad ofertą reklamową to ciągłe ulepszanie i testowanie poszczególnych jej elementów. Jest ich więcej niż te, opisane powyżej. Kiedy jednak sprawdzisz i ulepszysz tylko 6 wymienionych przeze mnie błędów, stworzysz o wiele skuteczniejszą ofertę - czego Ci z całego serca życzę.</p>
<p><span style="color:#85807E;"><br />
--<br />
Darek Puzyrkiewicz specjalizuje się w pisaniu artykułów, ofert i reklam, przeznaczonych do publikacji w Internecie. Jest twórcą serwisu <a href="http://www.dynanet.pl">www.dynanet.pl</a> a także Pierwszego polskiego Copywriting FAQ.</p>
<p>Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/art-4788,5,185,Ebiznes,6_bledow_popelnianych_przy_tworzeniu_reklam__ktore_moga_prowadzic_do_sukcesu.html">www.Artelis.pl</a><br />
</span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
