<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>kawal &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/kawal/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "kawal"</description>
	<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 02:15:43 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[wzory - matematyka]]></title>
<link>http://hardcorowekawaly.wordpress.com/?p=22</link>
<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 10:27:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>nosfe</dc:creator>
<guid>http://hardcorowekawaly.pl.wordpress.com/2008/10/02/wzory-matematyka/</guid>
<description><![CDATA[Jaki jest wzór na obwód żyda??
-wyskokość komina razy prędkosc wiatru przez obwód w pasie 
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size:x-small;">Jaki jest wzór na obwód żyda??</p>
<p>-wyskokość komina razy prędkosc wiatru przez obwód w pasie </span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Etiopia - hardcorowe kawaly]]></title>
<link>http://hardcorowekawaly.wordpress.com/?p=20</link>
<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 10:26:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>nosfe</dc:creator>
<guid>http://hardcorowekawaly.pl.wordpress.com/2008/10/02/etiopia-hardcorowe-kawaly/</guid>
<description><![CDATA[-Czym sie różni zyd od chleba?
-Chleb w piecu nie piszczy

 -Co najlepiej lezy na Murzynie?
-Dober]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size:x-small;">-Czym sie różni zyd od chleba?<br />
-Chleb w piecu nie piszczy<br />
</span></p>
<p><span style="font-size:x-small;"> -Co najlepiej lezy na Murzynie?<br />
-Dobermann!<br />
</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dowcip, humoreska. ]]></title>
<link>http://k4nia.wordpress.com/?p=599</link>
<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 16:54:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>k4nia</dc:creator>
<guid>http://k4nia.pl.wordpress.com/2008/10/01/dowcip-humoreska/</guid>
<description><![CDATA[
Idzie rolnik przez pole, patrzy, a tu w gruncie rzeczy.
BUAHAHAHAHA  ŚMIAĆ SIĘ!
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img class="alignnone size-full wp-image-600" title="rolnik" src="http://k4nia.wordpress.com/files/2008/10/rolnik.png" alt="" width="137" height="182" /></p>
<h2 style="text-align:center;">Idzie rolnik przez pole, patrzy, a tu w gruncie rzeczy.</h2>
<h2 style="text-align:center;">BUAHAHAHAHA :D ŚMIAĆ SIĘ!</h2>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezus ...]]></title>
<link>http://hardcorowekawaly.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 07:10:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>nosfe</dc:creator>
<guid>http://hardcorowekawaly.pl.wordpress.com/2008/10/01/jezus/</guid>
<description><![CDATA[Co to jest 2 deski i 3 gwoździe?
Zestaw wypoczynkowy &#8220;Jezus&#8221;.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span class="font_bduza">Co to jest 2 deski i 3 gwoździe?<br />
Zestaw wypoczynkowy "Jezus".</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[dikawal ketat]]></title>
<link>http://wahyusalvana.wordpress.com/2008/09/16/dikawal-ketat/</link>
<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 16:49:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>wahyusalvana</dc:creator>
<guid>http://wahyusalvana.pl.wordpress.com/2008/09/16/dikawal-ketat/</guid>
<description><![CDATA[DIKAWAL KETAT

Seringkali kulihat tayangan di layar televisi 
yang menyuguhkan berbagai macam acara;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;page-break-before:always;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;"><strong>DIKAWAL KETAT</strong></span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Seringkali kulihat tayangan di layar televisi </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">yang menyuguhkan berbagai macam acara; </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">politik, sosial, ekonomi, budaya, kesehatan, </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">olahraga, gosip, bahkan kriminal.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Di suatu hari,</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Aku melihat televisi yang sedang menayangkan </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">kunjungan seorang pejabat negara ke suatu daerah. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Pejabat itu mendapat pengawalan sangat ketat. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Di lain hari,</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Aku melihat televisi yang sedang menayangkan </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">seorang penjahat yang keluar dari mobil tahanan.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Penjahat itu mendapat pengawalan sangat ketat.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Sesungguhnya, </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Lebih berbahaya manakah antara pejabat dan penjahat?</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Sehingga, kemanapun mereka pergi selalu dikawal?</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;">Atau, memang mereka sama bahayanya?</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Century Schoolbook L,serif;"><span style="font-size:small;"><em>Rembang, 2007</em></span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[humor :)]]></title>
<link>http://kubapp.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 19:47:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kuba</dc:creator>
<guid>http://kubapp.pl.wordpress.com/2008/09/10/humor/</guid>
<description><![CDATA[Szef krzyczy na Kowalskiego, że ten znowu się spóźnił do pracy.
- Czy jak byliście w wojsku, t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Szef krzyczy na Kowalskiego, że ten znowu się spóźnił do pracy.<br />
- Czy jak byliście w wojsku, to też się ciągle spóźnialiście na zbiórki?<br />
- Tak.<br />
- No i co sierżant wtedy mówił?<br />
- Dzień dobry panie majorze.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O trzech dziwkach...]]></title>
<link>http://msitko.wordpress.com/?p=630</link>
<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 22:12:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sitek</dc:creator>
<guid>http://msitko.pl.wordpress.com/2008/07/12/o-trzech-dziwkach/</guid>
<description><![CDATA[Wyszliśmy z Damianem przed dom. Usiedliśmy na plastikowych, stolikowych krzesłach, wyjąłem z ki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wyszliśmy z Damianem przed dom. Usiedliśmy na plastikowych, stolikowych krzesłach, wyjąłem z kieszeni zielone LMy i zapalniczkę, odpaliłem papierosa,</p>
<p>- Mati, znasz kawał o trzech dziwkach?</p>
<p>- Mmm, nie.</p>
<p>- A chcesz znać?</p>
<p>- Mmm - zaciągnąłem się - Nie.</p>
<p>Jego kawały zawsze są albo spalone, albo znane, albo okrutnie wprost głupie.</p>
<p>- No to siedź na dupie, i słuchaj...<!--more--></p>
<p>Przed dom wybiegła moja młodsza siostra. Zanosiło się na burzę, a Gosię najwidoczniej to bawiło - wyszła przez drzwi, stanęła, i z otwartą buzią wpatrywała się w kłębiące się chmury. Po chwili chwyciłą piłkę, podbiegła do nas, i krzyknęła 'Glamy!'. No tak, zabawa w deszczu jest najlepsza, wszyscy o tym wiedzą, a trzylatki to już przecież najbardziej.</p>
<p>-  Alfons przywiózł do burdelu trzy nowe dziwki - ciągnął Damian - Chciał je sprawdzić, więc postanowił, że zada im kilka pytań..</p>
<p>Błysnęło, ogromne wały chmur zlatywały się, jak zwykle, znad niemieckiej granicy. Powiało chłodem - Damian rozpoczynał kawał...</p>
<p>- Podchodzi do pierwszej dziwki, i pyta się: Co to są za papierosy, takie zielone, dwie literki.. Dziwka odpowiada: Elemy zielone! Alfons poklepał ją po głowie ze słowami "Dobra dziwka!" Podchodzi do drugiej: Co to są za papierosy, takie czerwone.. Dziwka wykrzyknęła: Wiceroje! Alfons zadowolony poklepał ją po głowie ze słowami: 'Dobra dziwka'..</p>
<p>Zaczęło kropić. Kopiąc piłkę o ścianę domu, Gosia szczęśliwa biegała i śmiała się, jak 'niby przypadkiem' nie trafiałem w piłkę'.</p>
<p>- Alfons pyta się trzeciej dziwki: No a co to są za papierosy, takie, no z tym, Mati, wielbłądem...</p>
<p>- Kamele..?</p>
<p>Damian wstał, poklepał mnie po głowie, i powiedział:</p>
<p>- Dobra dziwka!</p>
<p>Aż mi fajka spadła.Sukinsyn.</p>
<p>Chociaż nie, znam jego mamę, jest bardzo miła.</p>
<p>Dobra, czas spać.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Monolog faceta desperata]]></title>
<link>http://szalas.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 08:01:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Ignaczewski</dc:creator>
<guid>http://szalas.pl.wordpress.com/2008/04/07/monolog-faceta-desperata/</guid>
<description><![CDATA[Nie rozumiem kobiet:
Przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie rozumiem kobiet:</p>
<p>Przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych; robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy.....</p>
<p>..... a nie można ich bzyknąć..... Bo je... KURWA........ głowa boli!!!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sztuka negocjacji]]></title>
<link>http://szalas.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 07:57:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Ignaczewski</dc:creator>
<guid>http://szalas.pl.wordpress.com/2008/04/07/sztuka-negocjacji/</guid>
<description><![CDATA[Sztuka negocjacji:
Szefie, dostanę podwyżkę?
- W żadnym wypadku!
- Taaa, bo powiem innym, że do]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Sztuka negocjacji:<br />
Szefie, dostanę podwyżkę?<br />
- W żadnym wypadku!<br />
- Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!</p>
<p>Mała firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku<br />
pracowników.<br />
- Wiecie, że nie wiedzie się nam ostatnio najlepiej. Niestety, muszę kogoś zwolnić. Nie podjąłem jeszcze decyzji kogo.<br />
Może ktoś z Was dobrowolnie odejdzie? Zastanówcie się.<br />
Wszyscy spojrzeli po sobie. Murzyn mówi:<br />
- Mnie nie możesz zwolnić. To byłby rasizm!<br />
- Mnie też nie - mówi jedyna kobieta - to byłby seksizm!<br />
- Mnie tymbardziej - odzywa się kulawy dziadek - to byłaby dyskryminacja niepełnosprawnych!<br />
Spojrzenia wszystkich powędrowały w kierunku młodego, pracowitego człowieka.<br />
- Hmmm - mówi powoli chłopaczek - coś mi się ostatnio zdaje, że chyba jestem gejem...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[April Fool's Day - czyli angielskie żarty.]]></title>
<link>http://msitko.wordpress.com/?p=290</link>
<pubDate>Tue, 01 Apr 2008 18:53:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sitek</dc:creator>
<guid>http://msitko.pl.wordpress.com/2008/04/01/april-fools-day-czyli-angielskie-zarty/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj od rana w szkole działy się dziwne rzeczy. Ale - po kolei.
Dwie pierwsze lekcje to fizyki.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj od rana w szkole działy się dziwne rzeczy. Ale - po kolei.</p>
<p><img src="http://www.fizyka.ajd.czest.pl/Rysunki/fizyka.jpg" align="left" border="1" height="224" hspace="5" vspace="5" width="300" />Dwie pierwsze lekcje to fizyki. Zaczęło się naprawdę fajnie - ktoś wpadł na pomysł, by pójść do klasy innego nauczyciela - każda starsza klasa tak robiła, w wielu szkołach od wielu lat jest to tradycją.. Porzucając więc przedlekcyjne przypominanie sobie wzorów poszliśmy pod gabinet profesora W., geografa. Jednak - ktoś nas ubiegł, i prawdziwa klasa weszła już do gabinetu geograficznego. Trudno. Wróciliśmy do fizycznego na zapowiedziany sprawdzian..  Miałem nadzieję, że z okazji Prima Aprilis pani Beata sprawdzianu z 'prądu' nie zrobi. Ale jednak - Sprawdzian się odbył, teamwork rozwinął się, rzecz jasna, z kilkoma sąsiadującymi ławkami, własne notatki zapisane na kartkach spokojnie leżały na naszej ławce, ściągi, wzory - wszystko działało świetnie, i mam nadzieję, że jedynki nie dostane. Na początku pierwszej lekcji wpadło do naszego gabinetu fizycznego kilku uczniów gimnazjum, wręczając pani Beacie niebieski, foliowy worek na śmieci, z dziurami na głowę i ręce, z przyklejonymi szkolnymi plakietkami i herbem. Pani W. pozowała chwilkę do kilku zdjęć, po czym przywoławszy nas do porządku, pochyliła się nad swoim nauczycielskim biurkiem, zostawiając nam wolną rękę do przekazywania sobie rozwiązań do sprawdzianowych zadań. Tak minęły dwie pierwsze lekcje.<!--more--></p>
<p>Właśnie zostałem ofiarą kawału. Mama zawołała mnie z drugiego pokoju do telefonu, bo faktycznie, chwilę wcześniej dzwonił telefon. Młodszy brat wpadł na mnie na progu, mówiąc, że jakaś pani, ze szkoły. Biorę od mamy słuchawkę, przykładam.. a tu sam sygnał, i śmiech mojego brata. :)</p>
<p>Wracając do szkolnego dnia - następną lekcją była matematyka. Po raz kolejny postanowiliśmy przystąpić do próby zamiany nauczyciela z inną klasą. Czym prędzej popędziliśmy pod historię, do pani S, jednak Gośka dowiedziała się kilku ważnych rzeczy. Mianowicie klasa humanistyczna próbowała z historii pójść do profesora W, od geografii, zostawiając swoją wychowawczynię, nauczycielkę tej historii własnie, innej, przypadkowej klasie. Pani S. wpadła w lekki szał, groziła komisją wychowawczą, chciała wpisać uwagi, zrobiła im kartkówkę, powpisywała nieobecności - przyjemnie będzie dostać ocenę z kartkówki, na której się nie było, wg dziennika patrząc. Zadzwonił dzwonek, więc postanowiliśmy wszyscy wrócić do matematycznego, na lekcję matematyki. Tutaj, na krześle przy nauczycielskim biurku, również wisiał poobklejany różnymi rzeczami niebieski worek z otworami na głowę i ramiona, pewny znak, że gimnazjum również odwiedziło naszą panią W, uczącą nas rozszerzonej matematyki. Standardowo, nowy temat, Kacper rozpisał na tablicy trudniejszy przykład z zadania domowego. Pani W. stwierdziła, gdy Paweł męczył się nad prostym zadaniem, że nic nie robimy, i dowaliła nam kilka ćwiczeń do samodzielnej pracy.</p>
<p>Potem historia - miałem tylko nadzieję, że pani S. nie zacznie nas po kolei pytać.. Gadała coś tam o Napoleonie, jaki był genialny, co wprowadził, i co się wtedy działo, oraz co Francja mu zawdzięcza, że był niski, że jego żołnierze początkowo nie okazywali mu szacunku, ale potem, po pokazaniu jego taktycznego geniuszu i profesjonalizmu, żołnierze oddawali należną mu cześć, oraz mnóstwo innych faktów, które każdy może znaleźć sobie w Internecie. Mówiła również o tym, że "takie dziecięce zabawy, jakie wymyśliło gimnazjum, nie powinny mieć miejsca w szkole. Jej klasa, human, również odstawił coś, co mi się nie spodobało, że są pewne granice, których przekraczać nie należy". Przykładowo - umieszczanie herbu szkolnego na workach na śmieci to akt bezczeszczenia patriotycznych symboli, to tak, jakbyście umieścili flagę Polski na śmietniku - pani S, uniesiona w świętym, patriotycznym gniewie, rzucała w nas gromami spod swoich jastrzębich brwi. W dodatku, na dzisiejszej historii więcej było WOSu, niż Napoleona - nie omieszkała nie wspomnieć, że widziała dziewczyny, Darię i Gośkę, w sklepie, gdzie naradzały się nad kupnem alkoholu na prezent na 18-tkę kolegi, mówiła o aktach patologii społecznych, a wszystko w ogólnym śmiechu reszty klasy. Nie wiem, na ile poważnie mówiła do nas pani S., ale śladu to w nas nie zostawiło żadnego. Absolutnie.</p>
<p>Kolejnymi lekcjami było dwa języki angielskie. I tutaj muszę pójść po herbatkę, bo to klepanie w płaską klawiaturę laptopa strasznie męczy...</p>
<p>Jestem. No więc - grupa profesora K. z okazji <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/April_Fools%27_Day" target="_blank">April Fool's Day</a> szła do pracowni multimedialnej oglądać jakiś anglojęzyczny film. No więc my, nasza grupa, nie na myślając się długo, popędziliśmy do owego profesora K. z pytaniem, czy moglibyśmy się do jego grupy przyłączyć, by oglądać ów film. Profesor, w wyjątkowo dobrym humorze, pozwolił nam, mało tego, powiedział, byśmy czuli się zaproszeni. Wystarczyło teraz spytać naszego nauczyciela angielskiego, profesora N., o zgodę, i spędzilibyśmy dwie godziny oglądając jakiś śmieszny film.</p>
<p>Obstawiliśmy możliwe dojścia do Pokoju Nauczycielskiego, by poszukiwany obiekt w postaci profesora N., nie zniknął niezauważenie. Przerwa była dosyć długa, ja z Darią i Pawłem staliśmy bezpośrednio przed pokojem nauczycielskim, Marcin i Wojtek przy jednych schodach, a Patrycja z Jolą przy schodach drugich (nasza szkoła składa się z dwóch potężnych schodów, więc do Pokoju Nauczycielskiego prowadzą dwie drogi z gabinetu profesora N. umieszczonego na 3 piętrze). Czas leciał.</p>
<p>Po chwili uświadomoliśmy sobie, że profesor N. może mieć dyżur na jednym z pięter - rozdzieliliśmy się, i znaleźliśmy go na pierwszym piętrze opartego o ścianę, i czytającego książkę. Gdy tylko Daria zbliżyła się, by pogadać, jak człowiek z człowiekiem, powiedział tylko, że profesor K. był u niego, i wszystko wie, i 'do widzenia, zapraszam na angielski'. Plany zniweczone. Daria próbowała tłumaczyć, co chcemy zrobić, że mamy zaproszenie na film, że "jeśli tylko pan wyrazi zgodę, to moglibyśmy pójść". Ale najwyraźniej urażona duma profesora nie pozwalała mu na taki akt dobroci wobec nas, więc powiedział, że najpierw takie rzeczy powinniśmy załatwić z nim, zapytać go, czy chciałby pójśc na film, wtajemniczyć go, na jaki film mielibyśmy oglądać.. Czuję, że on poczuł się urażony, że najpierw poszliśmy do profesora K. zapytać o pozwolenie, a dopiero potem, do niego samego. Bo w końcu '... kto was uczy angielskiego, ja, czy profesor K..?' Szczeny do samej ziemii, w taki luźny dzień, pan N. odstawia takie szopki..</p>
<p>Posnuliśmy się pod klasę angielskiego na ostatnim piętrze, przeklinając pana N. wszystkimi epitetami, jakie nam przychodziły do głowy.. Kiedy Paweł, chodzący na język obcy do jeszcze innej grupy, spytał mnie, czy idziemy na film, warknąłem tylko 'Aj, zamknij się', i już chciałem szybko streścić, jaki pan N. jest.. dziwny, kiedy nagle zza rogu korytarza wyłonił się przeklęty, dosyć okrągły, wspominany obiekt. Całe szczęście, że zauważyłem, że nadciąga, bo gdybym zaczął głośniej mówić o braku cech człowieka w profesorze N., mógłby to usłyszeć - i miałbym przejebane.</p>
<p>W klasie dostaliśmy pouczającą lekcję tego, jak powinniśmy w takiej sytuacji jak dziś, postąpić. I wygląda na to, że z prof. N. nie zrozumieliśmy się zupełnie - bo nic innego nie przychodzi mi do głowy; że można być tak bezwzględnym sukinsynem, i napawać się naszym żalem i rozczarowaniem. Bo - wszystko jest lepsze od lekcji angielskiego u pana N... Nagle więc, po naszych próbach obrony, zagłuszanych przez ostatnie słowo 'Zeusa za biurkiem', ów bóg języka rodem z Wlk. Brytanii, powiedział nagle: "Koniec zabawy, wyjmijcie karteczki."Jego kamienna twarz nie wyrażała niczego. Zamarliśmy.</p>
<p>Pochowaliśmy wszystko, zgonie z zaleceniem, że na ławce może znajdować się tylko długopis i kartka, i z drżeniem przerażonych serc oczekiwaliśmy na pytania testowe.. Gdy u Marcina na ławce został jeszcze piórnik, profesor huknął swym wnerwiającym głosem, "czy trzeba wam dwa razy mówić? Wszystko znika z ławek, zostaje kartka i długopis!". To już nie były żarty, oznaczało to, że profesor wkurzył się, i to bardzo. Gdy już wszyscy byli gotowi, profesor N. powiedział tylko - naprawdę chcecie pisać tę kartkówkę? Mruknęliśmy niewyraźnie, że oczywiście, że nie.. Na co prof. powiedział dziarsko "no to schowajcie kartki, Prima Aprilis". Gleba, ściana, rotfl, lol, lol2, wtf i omg na raz..</p>
<p><img src="http://msitko.wordpress.com/files/2008/04/ang-4.jpg" alt="ang-4.jpg" align="right" border="1" hspace="5" vspace="5" />Od tygodni nie czułem takiej ulgi, a szok z spowodowany zachowaniem pana N. trzymać mnie będzie jeszcze zapewne przez wiele dni.. Przeszedł samego siebie, nie spodziewałem się, że ma poczucie humoru, i byłby zdolny do takiego żartu... Ale już dosyć o nim,i o angielskim, pochwalę się tylko, że dostałem czwórę za wypracowanie o najgorszych wakacjach, byłaby piątka, gdybym napisał nieco więcej :O</p>
<p>Kolejną lekcją był WOS, ostatnia w tym dniu lekcja. Temat wyjątkowo wdzięczny, sekty, kto jest najbardziej narażony, i mnóstwo innych fajnych rzeczy.. W notatce brakowało mi jednej rzeczy.. pośród punków, rastafanian, czcicieli szatana i skinów nie było chrześcijan.. Nie wiem, czemu, czyżbym coś przegapił? Czyżby ta sekta została uznana przez Państwo jako sekta obowiązująca..?</p>
<p>Na lekcji odezwałem się nawet na temat sekt.. Wskazałem różnicę pomiędzy sektami, a subkulturami młodzieżowymi. Pani wpatrywała się na mnie szeroko otwartymi oczami, jakby nie wierzyła w to co mówię, podejrzewam, że nie wiedziała, że w ogóle umiem mówić.. Ale przyznała mi rację, fakt, że sekty sięgają głębiej, to prawda. Ale.. plusikiem bym nie pogardził..</p>
<p>Do końca lekcji oglądaliśmy film o przyrytych ludziach, zwanych nie pamiętam jak, nosili luźne pomarańczowo-czerwone ubrania, i modlili się do żyjącego gostka, który, gadając głupoty przed kamerami, dostawał na swoje 'fundacyjne' konto masę pieniędzy..</p>
<p>Dzień był dziwny, gdy wróciłem do domu, i wsadziwszy sobie zamrożoną pizzę do piekarnika, rzuciłem się na łóżko, mało nie trafiając głową w ścianę, pomyślałem, że takiego dziwnego dnia, jak dziś, naprawdę dawno nie było, i chyba długo nie będzie. Bo, żeby normalny dzień, dzień, w którym wszyscy nauczyciele są obecni, był taki.. jednocześnie luźny, z mnóstwem gadania, rozmawiania, dyskutowania, tłumaczenia, i snucia tajemnych planów, a jednocześnie wypełniony było normalnymi szkolnymi zadaniami zgodnymi z programem nauczania - kosmos.  Niepolecam.</p>
<p>I minął taki piękny dzień, w powietrzu, idąc rano na przystanek, czułem świeży powiew wakacji, takie wyśmienite, rześkie powietrze, jakie może być tylko na wsi tuż po wschodzie słońca. Smak zbliżających się wakacji czuło się w każdym tchnieniu  wiatru. Wiecie, że za 80 dni, zaczną się wakacje? Tylko 80 dni dzieli nas do tej cudownej, przedmaturalnej wolności..  W takie wieczory jak dzisiejszy urządzało się ognisko/grilla, szło się na spacer, lub siadało przed namiotem, i gadało o niczym.. Eh.. jaki ja będę szczęśliwy, gdy skończy się ten śmieszny wyścig o oceny, czytanie tych śmiesznych i żałosnych, pesymistycznych lektur, a matematyczne i fizyczne wzory wylądują w najciemniejszych io najgłębszych obszarach podświadomości...</p>
<p>Tymczasem.. 3mcie się ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Śmiech na sali.. adwent, czyli co i jak nam wciskają..]]></title>
<link>http://msitko.wordpress.com/2007/12/10/smiech-na-sali-adwent-czyli-co-i-jak-nam-wciskaja/</link>
<pubDate>Mon, 10 Dec 2007 15:27:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sitek</dc:creator>
<guid>http://msitko.pl.wordpress.com/2007/12/10/smiech-na-sali-adwent-czyli-co-i-jak-nam-wciskaja/</guid>
<description><![CDATA[W sobotę idę na ślub cywilny mojej kuzynki Ani (lat 23) z Danielem, jej chłopakiem. Potem odbęd]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img.villagephotos.com/p/2004-9/840501/holy_shit.jpg" align="left" border="1" height="246" width="300" />W sobotę idę na ślub cywilny mojej kuzynki Ani (lat 23) z Danielem, jej chłopakiem. Potem odbędzie się normalne przyjęcie, na sali, nieważne gdzie. No i wczoraj mama przy rozmowie z kimś tam powiedziała, że nie wie, czy w oŋóle powinna iść, bo taty nie ma, z resztą to adwent, i że w ogóle ten ślub jest robiony na wariackich papierach.. Co jest prawdą.</p>
<p>Ania z Danielem chcieli pobrać się po cichu, i dopiero po wszystkim powiedzieć swoim rodzicom, że są już małżeństwem. Jednak zdecydowali się powiedzieć wszystkim, postanowili nawet zrobić po ślubie jakieśtam przyjęcie, na którym oczywiście będę. No ale post nie tego ma dotyczyć. <em>Chodzi o adwent... i organizowanie i uczestniczenie w zabawach</em> (weselach, imprezach, etc.)</p>
<p>Stoczyłem ciężką bitwę z mamą.. i wygrałem, przyparłem ją do muru, tylko pisnęła kilka razy, po czym skonała..<!--more--> Po przyjściu ze szkoły przypomniałem jej o tym, że wesele już za 5 dni, a że jest adwent, zapytałem, czy będzie tańczyć. No i się zaczęło. Powiedziała, że nie wie.. No to zapytałem, czy komuś stanie się krzywda, jak zatańczy z kimś na tym weselu, czy coś się stanie, niebo się rozstąpi i zaleje nas wielka powódź? Zapytałem też, dlaczego myśli, że w okresie adwentu nie można tańczyć, i uczestniczyć w zabawach.. No i tu karpik, nie wiedziała. No to postanowiłem to sprawdzić. Wpisałem w googlach 'adwent udział w zabawach' i wszedłem w pierwszy link od góry. No i w tym momencie ogarnęła mnie taka ochota na śmianie się, że nie mogłem, musiałem zrobić sobie przerwę, i wykorzystałem ją do pisania tego postu.. Ale po kolei. Zobaczmy, jak KOŚCIÓŁ argumentuje niemożność bawienia się w adwent.</p>
<p>Najpierw tak... KOŚCIÓŁ, czyli KTO?!?!? Księża, którzy są zazdrośni, bo na wesela nie są zapraszani i siedzą w nieswoich domach, jeżdżąc swoimi brykami (KAŻDY ksiądz ma zajebiste auto.. niech tylko ktoś powie że nie i zaargumentuje to przykładem...)  po bułki do carrefoura.. Zakonnice? Ee.. one są w porządku, pomagają ludziom, są ogólnie fajne i miłe. Ale oparłem się pokusie poproszenie o wspólne zdjęcie z jedną z nich, kiedy zobaczyłem jedną niedawno we Wrocławiu.. No ale wracając.. Dalej kto.. jakiśtam episkopat? A co go, za przeproszeniem, obchodzi jakieś tam jedno z wielu tysięcy wesel w tym dniu?!? Ot, zwykłe statystyki.. Albo pewnie i tak nie obchodzi, bo to tylko ślub cywilny na razie.. kościelny chcą wziąć może na wiosnę.. No więc nikt z nich.. Problem leży więc gdzie indziej..</p>
<p>Wszedłem więc w link w googlach, i czytamy tam..</p>
<address>Jednym z najważniejszych problemów dla wiernych szczerze oddanych Kościołowi stało się to, że w obecnej wersji Przykazań Kościelnych nie ma mowy o tzw. "Czasach Zakazanych", a w katechizmie określa się adwent jako czas "Radosnego oczekiwania" na przyjście Chrystusa. Ponadto Konferencja Episkopatu Polski w wydanym dokumencie (2003 nr 8 s.33) określiła, że "Powstrzymanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie Wielkiego Postu". Czyżby więc odtąd wolno było katolikowi w adwencie  urządzać zabawy i w nich uczestniczyć, a także tańczyć? Raz po raz zwracają się	wierni,<strong> zwłaszcza młodzi z pytaniami w tej sprawie, nie kryjąc zdziwienia, a w przypadku ludzi starszych zgorszenia.</strong></address>
<address> </address>
<p>Jaaaasne... młodzi ludzie pytają.. aha, kolejna propaganda że młodzi ludzie bardzo przejmują się kościołem.. A o czym gadamy w szkole? Przekleństwa non stop (ja tego nie odczuwam, ot, słowa jak każde inne, byle się hamować przy nauczycielach..), ciągle tylko anegdotki o seksie, alkoholu, etc, etc. Ot, całą naszą (młodzieżową) cnotliwość i katolickość szlag trafia na miejscu.</p>
<p>Druga rzecz - 'w przypadku ludzi starszych, zgorszenia'. Tutaj jest problem. Bo czy to nie nasze babcie (i rodzice) wpajają nam, że przejście pod drabiną przyniesie pecha, albo że palenie papierosów, czy picie alkoholu to GRZECH (ten, kto nie pił alkoholu poniżej 18tki niech rzuci kamieniem, może być cegła, w tył mojej głowy. Naprawdę) , a samo myślenie o rzeczach nieczystych daje nam drogę do piekła, smażenie się w ogniu piekielnym, etc, etc? Do babć jako samych w sobie nic nie mam. Moja zaakceptowała to, że nie wierzę w Boga, każdy sobie, na wakacjach, jak byłem u niej miesiąc, jakoś nadal smażyła mi wyśmienite jajka sadzone na boczku, a w niedzielę budziła owsianką i herbatką z cytrynką.. I wszystko jest ok. Moja mama również akceptuje (raczej olewa) to, że jestem agnostykiem.. I ok.</p>
<p>Szacunek do starszych (ale tylko wtedy, jeśli sobie na niego zasłużyli, naprawdę, przecież pijakowi pod sklepem, przepijający pensję nie będę się kłaniał. I nie wciskać mi, że potrzebuje pomocy, bo ja sam wiem, jak to fajnie jest olać wszystko  wszystkich, srając na rodzinę (no nie, tego nie wiem..) i upić się pod sklepem czy koło śmietnika (tego też nie wiem.. nie upiłem się nigdy koło śmietnika.. ale wiecie, o co mi kaman.), uprzejmość wobec nich, poprawne zachowanie, kultura w stosunku do innych, osobista jest ważne, trzeba to młodym wpajać, to samo względny szacunek dla kraju, rządu (he he..), i ogólnie ojczyzny. <strong>Ale nie, kurrczę,  ceną kłamstwa, oszukiwania, zakłamania i traktowania wszystkiego "bo tak robiły nasze babcie..</strong>"</p>
<p>No i widzimy, jak kościół wybrnął z tego, w czym sam się gubi.</p>
<address>Adwentowe oczekiwanie na przyjście Chrystusa jest źródłem radości, ale połączonej z pokutą i oczyszczeniem serca. Dlatego na pewno nie wypada chrześcijaninowi poważnie traktującemu swoja odpowiedzialność przed Bogiem za swoje życie i wieczne zbawienie w tym okresie urządzać zabawy, czy w nich uczestniczyć.</address>
<p>i jeszcze:</p>
<address>Uczestnictwo w zabawach w adwencie jest wyraźnym znakiem, że się tak naprawdę na Pana Boga nie czeka mając inne zainteresowania, które proponuje i którymi wypełnia współczesny świat duchową pustkę wielu, zwłaszcza młodych pseudochrześcijan. Człowiek naprawdę wierzący i kochający Pana Boga nie powinien w tym przypadku pytać o grzech i jego kwalifikację moralną, ale zapytać siebie: "na ile poważnie traktuję Pana Boga i sprawy boże w moim życiu?</address>
<address> </address>
<p>No i śmiech na sali. Czyli tak.. tak naprawdę róbcie co chcecie, ale jak będziecie brać udział w zabawach, to oznacza, że nie wierzę w boga, mam inne zainteresowania, mam duchową pustkę, nie mogę znaleźć sobie miejsca na świecie, i skończę w piekle. Super. Tego sobie właśnie życzę.</p>
<p>Bo sądząc z opisów piekła, jeśli byłoby takie, jakie je opisuję, zeżarłoby się od środka. A tak, to co.. ciepło jest, wszędzie rozpusta, kasa, i w ogóle wszelkie zło, które spełzło z Ziemii w czeluści piekielne, . A w 'niebie' co? Wszędzie jasno, ani się wyspać, bo za jasno, ani w tyłek się podrapać, bo nie wypada, nic tylko szczerzyć się i biegać po tych trawnikach, zbierając kwiatki z aniołkami. No way!</p>
<p>A wracając do artykułu.. żadnych konkretów, wszystko taka woda, którą sam mógłbym bez żadnego wysiłku napisać..  Posłuchajcie:</p>
<address>Adwent jest też "kluczem" otwierającym przed chrześcijaninem dostęp do wspaniałych perspektyw uświęcenia, od którego zależy nasze zbawienie, ale najpierw my sami musimy się "otworzyć" na działanie łaski bożej i z nią współpracować. Dajemy temu wyraz już w adwencie, przeżywając ten okres poważnie, pobożnie i odpowiedzialnie jako chrześcijanie, katolicy i Polacy.</address>
<p>Na koniec takie potężne odwołanie się do patriotyzmu i stereotypów.. A nuż ktoś przekaże ten artykuł dalej, czując się polakiem.. Niedawno był test z polskiego na temat manipulacji.. Na chwilkę odejdę od tematu: taka pokuta na przykład.. przecież to świetny sposób na dowiedzenie się, co ludzie robią, bo przecież wszystko jest grzechem, wszystko trzeba mówić.. I tak ludzie oddawali swoje ostatnie pieniądze, przymierając głodem, po to tylko, żeby ksiądz łaskawie przebaczył im, że źle myśleli o swoim sąsiedzie.. Ehh... po prostu żal..</p>
<p>Znalazłem w tym tekście tyle przykładów na używanie manipulacji, że chyba pouczę się niektórych zwrotów na pamięć, żeby poszpanować językiem.. no bo bez jaj.. ta szopka trwa już 2000 lat z hakiem, ludzie, bądźmy poważni... <strong>Niech ktoś już powie 'mamy cię! mamy cię!'</strong></p>
<p>A tak na marginesie to uciekanie od polemiki powinno być uznawane za przestępstwo..</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tiger Motor Club kawal Vario Community dalam tajuk Family Gathering]]></title>
<link>http://tmcsurabaya.wordpress.com/2007/12/10/tiger-motor-club-kawal-vario-community-dalam-tajuk-family-gathering/</link>
<pubDate>Mon, 10 Dec 2007 09:05:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Extended</dc:creator>
<guid>http://tmcsurabaya.pl.wordpress.com/2007/12/10/tiger-motor-club-kawal-vario-community-dalam-tajuk-family-gathering/</guid>
<description><![CDATA[

Tiger Motor Club Surabaya mendapatkan tugas dari pihak ATPM Honda di Surabaya yaitu PT Mitra Phina]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><a title="Tiger Motor Club Surabaya - TMC Surabaya" href="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2589.jpg"><img src="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2589.thumbnail.jpg" alt="Tiger Motor Club Surabaya - TMC Surabaya" /></a></p>
<p><a title="dsci2588.jpg" href="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2588.jpg"><img src="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2588.thumbnail.jpg" alt="dsci2588.jpg" /></a></p>
<p>Tiger Motor Club Surabaya mendapatkan tugas dari pihak ATPM Honda di Surabaya yaitu PT Mitra Phinastika Mustika untuk mengawal barisan Bikers Honda Vario yang berdomisili di Sidoarjo untuk melakukan perjalanan menuju Club House Wisata Bukit Mas. Para Bikers TMC sudah mulai start dari Kediaman Soleh jam 4 pagi hari.Para Bikers yang berangkat, yaitu Pak Ketu Agus CB, Diaz, Arya Kecil, Danto, Rino, Uuk, dan Chiro. Sedangkan saya dan Bro Ferry Cuplis berangkat menyusul.</p>
<p><a title="Para Bikers Vario Community" href="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2590.jpg"><img src="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2590.thumbnail.jpg" alt="Para Bikers Vario Community" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a title="Bikers Vario Community" href="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2591.jpg"><img src="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2591.thumbnail.jpg" alt="Bikers Vario Community" /></a><br />
Sekitar jam 5 pagi kita sudah kumpul di Sidoarjo di Perumahan Pondok Pinang tempt start para bikers Vario.Sekitar jam 8 pagi para bikers Vario diberangkatkan melalui rute memutar dahulu melewati pasar Larangan hingga jalan-jalan utama Sidoarjo dan Surabaya ke arah komplek perumahan Wisata Bukit Mas yang ada di Surabaya Barat.Pengawalan ini lumayan berat, karena kita berusaha semaksimal mungkin menjaga keselamatan dan ketertiban agar lancar hingga tempat tujuan. Kendala terbanyak adalah para pengendara umum terbanyak motor tidak mau tahu kalo kita sedang dalam rombongan, padahal sudah kita kasih jalur kanan untuk menyalip rombongan motor.</p>
<p><a title="Di Club House wisata bukit mas" href="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2592.jpg"><img src="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2592.thumbnail.jpg" alt="Di Club House wisata bukit mas" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a title="Kumpul Bareng" href="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2594.jpg"><img src="http://tmcsurabaya.wordpress.com/files/2007/12/dsci2594.thumbnail.jpg" alt="Kumpul Bareng" /></a><br />
Setelah sampai di Club House Wisata Bukit Mas, para peserta dikumpulkan di club house wisata bukit mas. Di dalam para bikers disuguhi berbagai macam show music dan games yang berlangsung seru. Yang lucu para Bro dari TMC malah dijadikan Leader dalam games-games untuk para Bikers Vario.Waktu menunjukkan pukul 14.00 dan para biker TMC undur diri untuk pulang mengingat kita juga berangkat dari pukul 4 pagi, sehingga badan sudah lelah untuk berisitrahat.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tak więc sie doczekałem ;)]]></title>
<link>http://seekator.wordpress.com/2007/11/26/tak-wiec-sie-doczekalem/</link>
<pubDate>Mon, 26 Nov 2007 10:45:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>seekator</dc:creator>
<guid>http://seekator.pl.wordpress.com/2007/11/26/tak-wiec-sie-doczekalem/</guid>
<description><![CDATA[
W najnowszym National Geographic jest obszerny artykuł na temat moich podróży samochodem po dżu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span class="file-link image"><img src="http://seekator.wordpress.com/files/2007/11/1118652ceb1834865be401690b805ec9_nationalgeo.thumbnail.jpg" /></span></p>
<p>W najnowszym National Geographic jest obszerny artykuł na temat moich podróży samochodem po dżungli. Miejskiej dżungli ;)  Historia zaczyna się odkryciem nowożytnej świątyni w gąszczu blokowisk, miejsca krwawego kultu bożka Wyprzedaży, gdzie ludzie na samych progach potrafili się zarzynać aby tylko dostać od niego obiecaną promocję.Dalsza część artykułu to spływ samochodowy ulicą, po porze delikatnych deszczów i na koniec relacja ze strefy wojny, czyli miejscu zapomnianym przez Boga, ulicy Stalowej.</p>
<p>Ciekawskich kieruję do najbliższego kiosku i życzę powodzenia w kupnie najnowszego numeru ;)</p>
<p><a href="http://seekator.wordpress.com/wp-admin/upload.php?style=inline&#38;tab=browse&#38;post_id=37&#38;_wpnonce=1125958af4&#38;ID=38&#38;action=view&#38;paged" id="file-link-38" title="1118652ceb1834865be401690b805ec9_nationalgeo.jpg" class="file-link image"></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Prosto z radia stubru]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/25/prosto-z-radia/</link>
<pubDate>Thu, 25 Oct 2007 16:23:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.pl.wordpress.com/2007/10/25/prosto-z-radia/</guid>
<description><![CDATA[Uslyszane (stubru), obesmiane, przekazuje:
&#8220;- Ile powinna wazyc tesciowa, jaka jest jej idealn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Uslyszane (<a href="http://www.stubru.be/" target="_blank">stubru</a>), obesmiane, przekazuje:</p>
<p>"- Ile powinna wazyc tesciowa, jaka jest jej idealna waga??</p>
<p>- 5 kg wlacznie z urna."</p>
<p><em>(po czym nastapilo niesmiale haaahaaaaaa........ )</em></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
