<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>katem-oka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/katem-oka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "katem-oka"</description>
	<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 05:23:42 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Świat według Monsanto]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=428</link>
<pubDate>Tue, 26 Aug 2008 10:30:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=428</guid>
<description><![CDATA[Tak to wygląda&#8230;

→ http://video.google.pl/videoplay?docid=-1676896724527593334
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Tak to wygląda...</p>
<p style="text-align:center;">[googlevideo=http://video.google.pl/videoplay?docid=-1676896724527593334]</p>
<p style="text-align:left;">→ <a href="http://video.google.pl/videoplay?docid=-1676896724527593334" target="_blank">http://video.google.pl/videoplay?docid=-1676896724527593334</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Oddziaływanie plam słonecznych na Ziemię]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=415</link>
<pubDate>Mon, 25 Aug 2008 14:31:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=415</guid>
<description><![CDATA[Żyjemy sobie w dziwnych czasach, tak jakoś ja to nazywam.
Na świecie dzieją się dziwne niezrozu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Żyjemy sobie w dziwnych czasach, tak jakoś ja to nazywam.</p>
<p>Na świecie dzieją się dziwne niezrozumiałe rzeczy, występuje dużo zależności, wydawało by się że jest istny chaos. Ludzie przechodzą swoje zmiany że tak powiem. Zmiany przechodzi także sama Ziemia. Ba cała czasoprzestrzeń płaszczyzny przechodzi zmiany. Fajnie to nazwałem ;-)</p>
<p>Niektóre puzzle układają się w obrazek, obrazki które coś przedstawiają. Jestem pod wrażeniem tego co widzę, z zaciekawieniem obserwuje to co się dzieje wokół mnie. Postrzegam to jako coś w rodzaju obserwacji rozwijającego się kwiatu, jakże pięknego, ale on jeszcze się nie rozwinął. On nie ma trudności, wszystko jest tak jak należy, taka jest natura.</p>
<p>Proszę czytelników o wybaczenie mi tego dziwnego wstępu. Przejdę do sedna sprawy o której chciałem napisać. Mianowicie o naszym kochanym słoneczku, a konkretniej o jego zmianach czyli o plamach słonecznych - tak to dzisiaj nazywają.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Znalazłem ciekawy pewny tekst poruszający temat plam, jak one oddziałują na ludzi. Tekst z pewnego bloga. Tutaj podam fragment który mnie interesuje, całość można sobie poczytać pod źródłowym adresem.</p>
<blockquote><p>"(...)</p></blockquote>
<blockquote><p>Co wiemy dzięki nauce?</p>
<p>Charakterystyczną właściwością plam na słońcu jest ich w miarę regularna cykliczność - średnio co 11 lat liczba plam na Słońcu osiąga swoje apogeum. Można powiedzieć, iż co około 11 lat Słońce mocno zwiększa swoją aktywność, a wtedy przez kolejne 3-4 lata do powierzchni naszej planety dociera znacznie więcej energii, niż w innych okresach. Jak wyliczono, temperatura wód oceanicznych zwiększa się wtedy o mniej więcej 0.6 ° C. <span style="text-decoration:underline;">Znacznie zmienia się wówczas pogoda, tj. klimat ociepla się. Później następuje oziębienie, podczas którego globalna ilość opadów ulega znacznemu zwiększeniu.</span> Zmiany są wyraźnie zauważalne, przykładem może być że analiza grubości słojów, widocznych na przekroju pnia długowiecznego drzewa (amatorzy metody badawczej za pomocą izotopu c14 mają pełne ręce roboty), a także wysokość kolejnych warstw osadu dennego po planktonie rosnącym w  jeziorach. Zapewne w tym momencie akcjonariusze Kolastyny (kosmetyki do opalania), posiadacze nadmorskich rezydencji (zatrwożeni możliwością ich zalania przez podnoszący się wskutek globalnego ocieplenia, poziom wód) i rolnicy oraz posiadacze firm spożywczych (np. producenci wody mineralnej) z terenów o dużym deficycie wody, już szukają informacji, w jakiej części obecnego cyklu już jesteśmy. No, trochę przesadziłem :-) Takiej prostej zależności tu nie ma.</p>
<p>Czym są właściwie plamy słoneczne?</p>
<p>Plamy słoneczne są najogólniej mówiąc, rozciągającymi się na przestrzeni dziesiątek tysięcy kilometrów, rejonami o  obniżonej temperaturze i jednocześnie niezwykle nasilonej aktywności elektromagnetycznej. Są to, mówiąc "po ludzku" :-) potężne magnesy zmieniające okresowo swe natężenie. I jak magnesy, plamy posiadają i nadają fale elektromagnetyczne. Pojawiają się one w dwóch pasach, poniżej i powyżej równika słońca. Miernikiem aktywności słońca, a zarazem liczby plam jest tzw. liczba Rudolfa Wolfa. Plama jest widocznym z Ziemi efektem różnicy temperatur na powierzchni słońca, prowadzących do protuberacji, czyli erupcji plazmy. Najczęściej wraca ona na powierzchnię wzbudzając pole elektromagnetyczne, docierające do Ziemi. Czasem plazma nie wraca na powierzchnię i wędruje w kosmos, będąc źródłem tzw. wiatru słonecznego. Jest to zabójczy dla organizmów strumień protonów, przed którym chroni nas magnetosfera Ziemi. Wiatr ten wnika częściowo od strony biegunów planety do górnych warstw atmosfery, wywołując znane chyba wszystkim zorze polarne. Wejście protonów w atmosferę wywołuje drgania, tzw. Rezonans Schumanna, który...... jest najważniejszym naturalnym oddziaływaniem elektromagnetycznym na organizm człowieka. Rezonans ten jest określany „pulsem ziemi". <span style="text-decoration:underline;">Od początku lat osiemdziesiątych nieprzerwanie rośnie.</span> Nauka nie do końca potrafi odpowiedzieć na skutki takiego oddziaływania na organizm człowieka, ale już nawet starożytni wiedzieli, co nieco w temacie.</p>
<p>Majowie natchnieniem</p>
<p>W 1986 Maurice Cotterell wysunął teorię dotyczącą cykli słonecznych. Przez jakiś czas podejrzewał, że zmienne pole magnetyczne słońca ma wpływ na życie na Ziemi i napisał program, którego zadaniem było policzyć relacje między polem magnetycznym słońca i Ziemi. Model ten potwierdził cykl plam słonecznych, trwający niecałe 11,5 roku. Jednak znalazł również dowód na występowanie o wiele dłuższych cykli liczących ok. 1 366 040 dni. Jego praca obrała nowy kierunek, kiedy przeczytał o Kodeksie drezdeńskim. 1 366 560 dni! To było dokładnie o dwa okresy (tzolkin), 260 dniowe więcej niż zakładał jego model. W życiu codziennym korzystali z dwóch kalendarzy: 365-dniowego HAAB i 260-dniowego TZOLKIN. Cotterell doszedł do wniosku, że kalendarz Majów był oparty na znajomości cykli plam słonecznych. To również wyjaśniało, dlaczego Majowie mieli obsesję na punkcie mierzenia długich okresów czasu i ich wiarę w cztery poprzednie długie cykle wzrostu i upadku człowieka. Zjawiska kosmiczne, ruchy planet, plamy na Słońcu i ich wpływ na ludzką psychikę czy płodność gatunku interesowały Majów szczególnie. Słońce czcili jako najwyższe bóstwo, dlatego istotą ich astrologii były wpływy słoneczne i cykliczność zjawisk w Układzie Słonecznym. Cotterell wykrył, że Majowie przewidzieli niespotykanie wysoką aktywność plam słonecznych, występującą u kresu wielkiego cyklu. Wierzyli, że obróceniu ulegnie pole magnetyczne słońca, powodując trzęsienia ziemi i powodzie spowodowane wystąpieniem oceanów z brzegów.</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Zmiana pola magnetycznego będzie miała znaczący wpływ na naszą szyszynkę</span>, powodując wzmożone wydzielanie melatoniny. Melatonina jest uważana między innymi za hormon opóźniający starzenie się organizmu i przedłużający młodość. Czy tak jest naprawdę? Naukowcy podkreślają korzystny wpływ melatoniny na układ hormonalny, którego równowaga ulega zachwianiu wraz ze starzeniem się. Jednak nie można jej uznać za eliksir młodości i lek leczący wiele chorób.</p>
<p>Według pewnej grupy astrofizyków <span style="text-decoration:underline;">ruchy ciał niebieskich i konstelacji mają co jakiś czas wpływ na nasze Słońce</span> i wtedy ma miejsce zdarzenie, które zabija cywilizację na Ziemi. Niektóre skrajne teorie, czerpiące z wiedzy Majów, zakładają nawet, że 22 grudnia 2012, roku nastąpi nieodwołalnie Koniec Świata. W grudniu owego roku, nastąpi bowiem coś w rodzaju niewyobrażalnego krótkiego spięcia w polu elektromagnetycznym Słońca, które diametralnie zmieni jego właściwości magnetyczne. Jeden ze złośliwych komentarzy, jaki znalazłem, był dość zabawny - "Datę proszę sobie zanotować w notesiku, by potem mieć jasność, których długów już nie trzeba będzie oddawać"</p>
<p>Plamy w historii</p>
<p>Kilkunastu naukowców prowadziło dokładne badania nad związkiem cykli słonecznych na zachowania społeczne na ziemi. Wykazali oczywiste zbieżności między cyklami aktywności a zachowaniem społeczeństw. Analizując historię rozwoju ludzkości, mozna odnieść wrażenie że niska aktywność słoneczna to okres lenistwa, zimna i głodu a zwiększona liczba plam - budzi wojownicze instynkty i pobudza ekspansję oraz rozwój.</p>
<p>Przykładów w historii znaleziono mnóstwo. I tak na przykład, rozwojowi cywilizacji Sumerów i  Babilonii, a następnie cywilizacji Egipcjan i megalitycznej cywilizacji kultury Stonehenge towarzyszyły okresy znacznie wzmożonej aktywności słonecznej. Spokojna społeczność starożytnej Grecji rozwijała się z kolei w okresie małej aktywności Słońca. Imperium Rzymskie rosło w siłę w okresie szybkiego przyrostu aktywności z tzw. "głębokiego dołka greckiego" do czasów tzw. "maksimum rzymskiego", jakie wyznaczono około I roku naszej ery. Średniowieczne wyprawy krzyżowe, czyli tzw. krucjaty, odbywały się w okresie tzw. "astronomicznego maksimum średniowiecznego". Klęski głodowe, które wystąpiły po 1700 r., często były stowarzyszone z minimami aktywności Słońca. A co mamy dzisiaj? Obecnie żyjemy w okresie, jak to określono "maksimum nowożytnego".</p>
<p>Są też, oczywiście, pewne odstępstwa od reguły. W 1976 roku astronom John Eddy opublikował pełną historię ‘‘okresu bez plam". Okres ten trwał od 1645 do 1715, czyli tak jak byśmy to teraz ocenili, ponad sześć normalnych cykli słonecznych. Plamy znikły wówczas z powierzchni Słońca niemal całkowicie. <span style="text-decoration:underline;">Okres ten, znany obecnie jako "mała epoka lodowcowa" lub Minimum Maundera, odznaczył się znacznym oziębieniem klimatu i wyjątkowo surowymi zimami.</span> Zbiegał się przy tym prawie, co do dnia z okresem panowania Ludwika XIV nazywanego "Królem Słońce" i był jednym z najbardziej pokojowych okresów w historii ludzkości.</p>
<p>Nawet NASA trzyma rękę na pulsie!</p>
<p>Potrzeba przewidywania przebiegu aktywności Słońca ma swoje uzasadnienie zarówno naukowe jak i ekonomiczne. Korzyści naukowe są oczywiste. Jeśli zaś chodzi o użyteczność dla dziedzin bardziej bliskim „Kowalskiemu", czyli dotyczących nas wszystkich, takich jak np. rolnictwo, łączność, albo pogoda i klimat, to również łatwo go dostrzec, jeśli się stwierdzi istnienie związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy aktywnością Słońca i zjawiskami geofizycznymi. Wiadomo na przykład powszechnie, że dla łączności pierwszorzędne znaczenie ma przewidywanie warunków propagacji fal radiowych, ułatwione dzięki korelacji stanu jonosfery i zjawisk geomagnetycznych z aktywnością Słońca. Rozbłyski słoneczne potrafią skutecznie zakłócać lub nawet niszczyć urządzenia satelitarne na orbicie, których nie chroni pole magnetyczne Ziemi. Na kontakt z przenikliwymi cząstkami wytwarzanymi podczas erupcji słonecznych narażeni są astronauci, u których mogą one wywoływać chorobę popromienną. Nawet zakłócenia telefonii komórkowej czy trzaski w radiu to skutek tego, że Śłońce czasem "ziewa". Zwiększona aktywność słoneczna i globalne ocieplenie (niezależnie od „efektu cieplarnianego") prowadzić może do znaczących przesunięć areałów rolnych, jak również obszarów o deficycie wody pitnej itp.</p>
<p>Co o tym sądzi NASA? - „31 lipca pojawiła się mała plama słoneczna, trochę się przemieszczała i zniknęła po kilku godzinach. To zdarza się na słońcu cały czas i nie było by warte uwagi, jednak ta plama była szczególna, ponieważ miała polaryzację wsteczną. (odwrotną polaryzację magnetyczną).... Wsteczna ( odwrotnie spolaryzowana) plama słoneczna jest znakiem, który rozpoczyna nowy słoneczny cykl. Ta mała wsteczna plama ma znaczenie, ponieważ przepowiada: Naprawdę duży cykl słoneczny. ..... Kolejny 24 cykl słoneczny powinien zacząć się „kiedykolwiek teraz" rozpoczynając burze na słońcu.......Jeśli cykl 24 naprawdę się rozpoczął, nie należy oczekiwać jakiś burz natychmiast. Ostatni cykl potrzebował czasu żeby urosnąć..... Cykl 24 również się rozpędzi, wtedy fajerwerki zaczną się naprawdę..........Badacze Uniwersytetu Kolorado wierzą, że następny cykl słoneczny będzie najintensywniejszy od 50 lat." (...)"</p>
<p>Źródło: <a href="http://blogi.bossa.pl/?p=493" target="_blank">http://blogi.bossa.pl/?p=493</a></p>
<p style="text-align:center;">------------------------------------------------------------------------------------</p>
</blockquote>
<p>Cóż, to interesujące, coś mi się wydaje że słoneczko szykuje małą niespodziankę, albo raczej coś co ludzie w końcu odczują, zobaczą, przejrzą na oczy, obudzą się... no może nie wszyscy.</p>
<p>W poście Arkadiusza Jadczyka znajdujemy równie ciekawe informacje:</p>
<blockquote>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">"(...)</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">W artykule ostrzeżenie Victora Manuela Velasco z UNAM’s Geophysics Institute. Pewnie nie wszyscy wiedzą, że obecny cykl słoneczny jest anomalny? Brak plam słonecznych. William <a href="http://wattsupwiththat.wordpress.com/2008/06/02/livingston-and-penn-paper-sunspots-may-vanish-by-2015/">Livingston i Matthew Penn z National Solar Observatory in Tucson ostrzegają, że plamy słoneczne mogą skończyć sie całkowicie w roku 2015</a>. Co to może oznaczać? Może to oznaczać, że weszliśmy już w mały wiek lodowcowy. Podobnie jak to była na początku czternastego wieku. Tak wygląda prognoza:</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<div style="text-align:center;"><img src="http://arkadiusz-jadczyk.org/images/livingston-penn-fig3.png" alt="" width="440" height="294" /></div>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">Wygląda na to, że w październiku 2005 coś się na Słońcu „wyłączyło”.</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<div style="text-align:center;"><img src="http://arkadiusz-jadczyk.org/images/solar-geomagnetic-ap520.png" alt="" width="440" height="236" /></div>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">Wyłączył się jakiś mechanizm generujący strumień magnetyczny.</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">Ogólnie biorąc ludzie są chyba nastawieni na to, że plamy na Słońcu to anomalie, cos niedobrego. Specjaliści jednak wiedzą, że naprawdę niepokoi taki obraz pokazujący ZERO plam na Słońcu:</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">
<div style="text-align:center;"><img src="http://arkadiusz-jadczyk.org/images/latest.jpg" alt="" width="440" height="440" /></div>
<p style="margin-bottom:0;" align="justify">I tak to już jest prawie 400 dni. Spece z NASA poprawiają więc na chybcika swoje „prognozy” - u góry oryginalna prognoza aktywności słonecznej. U dołu „poprawiona”. Tak będą poprawiać i poprawiać ....</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://arkadiusz-jadczyk.org/images/SOLAR_HATHAWAY.jpg" alt="" width="440" height="330" /></div>
<div style="text-align:left;">Źródło: <a href="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/89545,index.html" target="_blank">http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/89545,index.html</a></div>
<div style="text-align:center;">------------------------------------------------------------------------------------</div>
</blockquote>
<div style="text-align:left;">Być może to prawda że NASA fałszuje i okłamuje ludzi...w imię ich dobra ;/ Ale tego tak naprawdę ja nie wiem mogę mieć tylko podejrzenia i zbierać sam informacje z innych źródeł.</div>
<div style="text-align:left;">W komentarzach pod blogiem bossa który cytowałem ktoś napisał ciekawy komentarz:</div>
<blockquote>
<div style="text-align:left;">
<ol class="commentlist">
<li class="alt"> Autor: j.tyszko -          25/08/2008  10:58<br />
@Michał, z tego co natrafiłem, cykle aktywnosci można podzielić na wieksze i mniejsze podcykle (trochę jak z Elliotem <img class="wp-smiley" src="http://blogi.bossa.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt="-)" /> Prognozowane mimima CYKLU GŁÓWNEGO, tzw Cyklu Gleissberga (lata w przybliżeniu) przypadają na 2030, 2122, 2201 rok. Mamy trochę czasu…. a wczesniej inne fajerwerki !<br />
Zajrzyj tutaj<br />
<a rel="nofollow" href="http://science.nasa.gov/headlines/y2006/images/cycle24/hathaway2_med.gif">http://science.nasa.gov/headlines/y2006/images/cycle24/hathaway2_med.gif</a><br />
W 2009-2010 będzie naprawdę gorąco.</li>
</ol>
</div>
</blockquote>
<div style="text-align:center;"><img class="alignnone size-full wp-image-418" src="http://motyl.wordpress.com/files/2008/08/hathaway2_med.gif" alt="" width="250" height="348" /></div>
<div style="text-align:left;">Pytanie jak rozumieć "będzie gorąco" na moje będzie wiele istotnych zmian nie tylko klimatycznych...</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Obiektywny Fox News...]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=409</link>
<pubDate>Sun, 17 Aug 2008 09:51:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=409</guid>
<description><![CDATA[Taki przykład&#8230;
Video z telewizji fox news, właściwie wywiad:
Opis:

&#8220;Dziewczynka z ci]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Taki przykład...</p>
<p>Video z telewizji fox news, właściwie wywiad:</p>
<p style="text-align:left;">Opis:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">"Dziewczynka z ciotką opowiadają jak przeżyły atak na Pd. Osetię. W momencie, gdy kobieta oświadcza, że winna jest Gruzja - prowadzący zarządza przerwę na reklamę. Po przerwie osłabiającej wymowę oświadczenia kobiety - daje jej 30 sekund na dokończenie, głośno odliczając czas. Na koniec niby obiektywnie podsumowuje: "There are grey areas in war"."</p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;"><!--more--></p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/H8XI2Chc6uQ'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/H8XI2Chc6uQ&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:left;">Pozwolę sobie zacytować pewną wypowiedź ze strony wykop.pl:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">"Ktos zapomnial wspomniec tylko, ze miasta nalezace do Gruzji byly atakowane z terenow określanych jako Osetia południowa (de facto także Gruzja) i cała interwencja Gruzji sprowadzała się do tego, aby terrorysci (bo nie wiem jak inaczej ich okreslic) nie strzelali na slepo z moździerzy w miasta. Odpowiedziała Rosja po prostu najeżdżając kraj i niszcząc miasta Gruzji. Nie zdziwiłbym się gdyby okazało się, że za ataki z terenów Osetii południowej także była odpowiedzialna rosja - chociażby przez uzbrojenie bojówek.</p>
<p>Niestety sprawa wygląda podobnie jasno jak sprawa śląska w czasach gdy niemcy chcieli go przejąć. Co nie zmienia faktu, że ten wybrany materiał to manipulacja bo kobieta wyraźnie miała co innego mówić a co innego powiedziała co zaskoczyło prezentera. Trzeba jednak pamiętać, że na terenach Osetii południowej wiele ludzi ma paszporty rosyjskie, to tak jakby Niemcy wkorzyły na śląsk i ktoś z Niemieckim paszportem wypowiadał się pozytywnie na temat Niemców. Z pewnością ktoś także wyrobiłby sobie opinie na podstawie takiej wypowiedzi.</p>
<p>PS<br />
Mam nadzieje, ze nie bedzie z tego 3 wojna światowa. Niestety nasze pokolenie jest zbyt przyzwyczajone do pokoju i wyraźnie bagatelizuje pewne fakty. Tutaj mamy do czynienia z aktem agresji jednego kraju wobec drugiego, a jednak słyszymy o 'przesadzonej reakcji'. To tak jakby powiedzieć, że Hitler przesadził z reakcją na polski atak niemieckiej radiostacji - a przeciez tak Niemcy tłumaczyli wojne w 39 roku. Niestety mam wrażenie, że moje pokolenie po prostu nie zna historii, a nawet jak juz doswiadzca wydarzeń na bierząco to je bagatelizuje"</p>
<h6 style="text-align:left;"><a href="http://www.wykop.pl/link/86240/amerykanska-tv-fox-news-cenzuruje-wywiad-z-osetyjskimi-uciekinierkami#comment-443048" target="_blank">http://www.wykop.pl/link/86240/amerykanska-tv-fox-news-cenzuruje-wywiad-z-osetyjskimi-uciekinierkami#comment-443048</a></h6>
</blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nutrasweet | Aspartam | E951]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=395</link>
<pubDate>Fri, 08 Aug 2008 20:06:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=395</guid>
<description><![CDATA[Nutrasweet lub Aspartam
&#8230;tak brzmi tytuł pewnego artykułu, na temat aspartamu (e951). Pochod]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nutrasweet lub Aspartam</p>
<p>...tak brzmi tytuł pewnego artykułu, na temat aspartamu (e951). Pochodzi z marca 2007 roku.</p>
<p>To jest rzetelny artykuł.</p>
<blockquote><p>Ze wszystkich dostępnych na rynku, Aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności. Aspartam jest nazwą techniczną nazw handlowych: NutraSweet, Equal, Spoonful, and Equal-Measure.Aspartam został odkryty przez przypadek w 1965 , kiedy James Schlatter, chemik firmy G. D. Searle Company testował lek przeciw wrzodom żołądka. Aspartam został dopuszczony do stosowania w suchych produktach spożywczych w 1981 i w napojach gazowanych w 1983 roku.</p>
<p>Pierwotnie aspartam został dopuszczony do stosowania w produktach suchych już 26 lipca 1974 , ale sprzeciw wniesiony w sierpniu 1974 przez badacza neurologa Dr John W. Olney i prawnika organizacji "Consumer" James'a Turner'a, jak również wszczęte dochodzenie dotyczące praktyk badawczych firmy G.D. Searle spowodowały, że 5 grudnia 1974 US Food and Drug Administration (FDA - odpowiednik naszego PZH) zawiesił dopuszczenie. W 1985 firma Monsanto kupiła (za 3 mld $ - przy. tłum.) firmę G.D. Searle i przekształciła ją w dwie oddzielne firmy: Searle Pharmaceuticals i NutraSweet Company.</p>
<p>Widzisz coś tu jest nie tak! Dlaczego jakiś dodatek do żywności jest wprowadzany a następnie wycofywany, potem jednak znowu rozgrzeszany? Czym jest to spowodowane? Czytaj dalej, nie uwierzysz ...!</p></blockquote>
<p>Cały artykuł jest na stronie pod adresem<br />
<a href="http://www.mafiapress.pl/d_1686_Nutrasweet_lub_Aspartam.html" target="_blank"> http://www.mafiapress.pl/d_1686_Nutrasweet_lub_Aspartam.html</a></p>
<p><!--more--></p>
<blockquote><p>Aspartam odpowiada za ponad 75 % doniesień o niekorzystnych reakcjach na dodatki do żywności przekazywanych do FDA. Wiele z tych reakcji jest bardzo poważnych włącznie z atakami padaczki i zgonami, jak to ostatnio ujawniono w raporcie US Department of Health and Human Services (odpowiednik naszego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej) z lutego 1994.(1) Kilka z 90 różnych udokumentowanych symptomów wymienionych w raporcie jako powodowane przez aspartam to: <strong>Bóle głowy / migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyraźna wymowa, utrata smaku, szum w uszach, zawroty głowy, utrata pamięci i bóle stawów.</strong> Badacze i lekarze studiujący niekorzystne działanie aspartamu stwierdzili, że jego spożywanie może się przyczynić do wywołania lub pogorszenia stanu w następujących chorobach chronicznych:(2) <strong>guzy mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom zmęczenia, choroba parkinsona, choroba alzheimera, opóźnienie umysłowe, chłoniak, wady wrodzone, fibromyalgia, i cukrzyca(!).</strong> Aspartam jest kombinacja trzech substancji chemicznych: <strong><span style="color:#cc9900;">Kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu</span></strong>. Książka, Prescription for Nutritional Healing, (Zalecenia dla Leczenia Poprzez Żywienie) napisana przez James i Phyllis Balch , wymienia aspartam wśród "trucizn chemicznych." Jak sam zobaczysz, jest on właśnie jedną z nich.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Widzisz dotarłeś aż dotąd i już rozumiesz, że to nie jest tak, jak z alkoholem czy papierosami: Nie pal - umrzesz zdrowszy. Wygląda, że jedząc to będziesz żył - tyle, że chorszy, a być może dużo chorszy! Czy to wszystko prawda? Żeby się dowiedzieć spróbuj przejść przez następne rozdziały! Jeśli Cię wciągnie, to tam dalej napotkasz niezwykłe informacje, prostu kryminał, Nie Do Wiary! Zatem naprzód!</span></p>
<h5>KWAS ASPARAGINOWY (40% Aspartamu )</h5>
<p>Dr Russell L. Blaylock , profesor Neurochirurgii Medical University of Mississippi, opublikował ostatnio książkę, szczegółowo opisującą szkody powodowane przez spożywanie nadmiernych ilości kwasu asparaginowego pochodzącego z aspartamu. [Dziewięćdziesiąt dziewięć procent glutaminianu mono sodowego (MSG) (Czyli glutaminianu sodu, składnika sosu sojowego, wzmacniacza smaku znajdującego się w przyprawach typu magi - przyp. tłum.) stanowi kwas glutaminowy. Szkody jakie on powoduje są również udokumentowane książce Blaylocka.] Blaylock odwołuje się do niemal 500 doniesień naukowych pokazujących jak nadmiar wolnych aminokwasów pobudzających takich, jak kwas asparaginowy i glutaminowy w naszej diecie, powoduje poważne chroniczne choroby neurologiczne i miriadę innych ostrych symptomów.(3)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Jeżeli się na tym nie znasz, poniższy kawałek może być trochę skomplikowany jednak nie daj się zbyt łatwo! Przeczytaj niektóre zdania dwa razy a otworzą się przed Tobą wrota do nowego wymiaru i poczujesz o co tu chodzi.</span></p>
<p>Krótki opis mechanizmu powstawania uszkodzeń wywołanych przez asparaginian (i glutaminian). Asparaginian i glutaminian działają jako neurotransmitery w mózgu ułatwiając przesyłanie informacji od neuronu do neuronu. Nadmiar asparaginianu lub glutaminianu w mózgu zabija pewne neurony powodując wpłynięcie do komórek za dużej ilości wapnia. Wpłynięcie za dużej ilości wapnia wyzwala nadmierną ilość wolnych rodników, które zabijają komórki. Ponieważ nadmierna ilość asparaginianu i glutaminianu może uszkodzić komórkę nerwową związki te są nazywane "excitotoxins" (czyli toksynami pobudzającymi - przyp. tłum.). "Ekscytują" albo pobudzają komórki nerwowe na śmierć. Kwas asparaginowy jest aminokwasem. Wprowadzony w swojej wolnej formie (nie związany z białkami) podnosi znacząco poziom asparaginianu i glutaminianu w plazmie krwi (nie wiem dlaczego ich obu, bo logicznie biorąc powinno to dotyczyć tylko asparaginianu, ale nauka jest pełna niespodzianek). Nadmiar asparaginianu i glutaminianu w plazmie krwi niebawem po spożyciu aspartamu lub produktu zawierającego wolny kwas glutaminowy (prekursor glutaminianu) prowadzi do wysokiego poziomu tych neurotransmiterów w pewnych obszarach mózgu. (Istnieje tzw.) Bariera krwi mózgu ( BBB ) która normalnie chroni mózg od nadmiaru glutaminianu i asparaginianu jak również toksyn, (ale) 1°) nie osiąga jeszcze pełnego rozwoju w czasie dzieciństwa, 2°) nie chroni w pełni wszystkich obszarów mózgu, 3°) jest uszkadzana przez liczne chroniczne i ostre warunki, i 4°) pozwala na przesączanie się nadmiaru glutaminianu i asparaginianu do mózgu nawet gdy nie jest uszkodzona. Nadmierna ilość glutaminianu i asparaginianu powoli zaczyna niszczyć neurony. Większość (ponad 75%) komórek nerwowych w pewnym szczególnym obszarze mózgu zostaje zabitych zanim zauważalne staną się jakiekolwiek kliniczne symptomy choroby chronicznej . Niektóre z pośród wielu chorób chronicznych, w przypadku których zostało wykazane, że długotrwałe eksponowanie na działanie pobudzających aminokwasów przyczynia się do powstania obserwowanych uszkodzeń, to: stwardnienie rozsiane, Als (?), utrata pamięci, problemy hormonalne, utrata słuchu, epilepsja, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, niedobór glukozy we krwi (hypoglycemia), demencja towarzysząca AIDS, uszkodzenia mózgu, i rozstroje neuroendokrynowe.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Czytasz to i myślisz eee! Ten Dr Mercola tylko Cię straszy! Prawda? Gdyby było tak, jak on pisze, to aspartam nie mógł by być sprzedawany a już na pewno nie mógł by być podsuwany dzieciom w postaci gumy do żucia lub napojów dietetycznych. Oj niestety mógł, mógł! I nie długo dowiesz się w jaki sposób.</span></p>
<p>Ryzyko działania excitotoxins u noworodków, dzieci, kobiet ciężarnych, osób starszych i osób z pewnymi chronicznymi problemami zdrowotnymi jest wielkie. Nawet Federation of American Societies For Experimental Biology (FASEB) (Federacja Amerykańskich Stowarzyszeń Biologii Doświadczalnej), która zwykle porusza problemy w sposób bardzo delikatny i odzwierciedla oficjalne opinie FDA, stwierdziła ostatnio w opublikowanym przeglądzie, że "rozważnym jest unikać spożywania dodatków dietetycznych pochodnych kwasu L-glutaminowego przez kobiety ciężarne, noworodki i dzieci. Istnienie dowodu potencjalnych reakcji wewnątrzwydzielniczych, w postaci podniesionego poziomu kortyzolu i prolaktyny, i zróżnicowanej reakcji u mężczyzn i kobiet też sugerowałoby ogniwo neuroendokrynowe oraz zalecenie unikania przez kobiety w okresie reprodukcyjnym i osoby cierpiące na choroby psychiczne (z kręgu cyklofrenii – przyp.tłum.) spożywania dodatków pochodnych kwasu L-glutaminowego." (4) Kwas asparaginowy z aspartamu ma to samo szkodliwe działanie na organizm co kwas glutaminowy.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Jeśli nie jesteś kobietą, szczególnie w wieku reprodukcyjnym myślisz sobie tak: Tracę czas przecież mnie to nie dotyczy. Aspartam jest mi potrzebny by utrzymać piękny wygląd mojego ciała. Rzeźbę mięśni lub kształt brzucha. Ale bądź cierpliwy(a). Dalej na pewno znajdziesz coś bliższego sobie. Gwarantuję Ci to!</span></p>
<p>Dokładny mechanizm ostrych reakcji na nadmiar wolnego glutaminianu i asparaginianu jest aktualnie przedmiotem debaty. Z raportów przesyłanych do FDA wynika, że do reakcji tych zaliczają się: (5) <strong>bóle głowy / migreny , nudności , bóle brzucha, zmęczenie (blokowanie dostępu do mózgu wystarczającej ilości glukozy), problemy ze snem, problemy z widzeniem, napady niepokoju, depresja, i astma / ucisk w piersi.</strong> Wspólną skargą osób cierpiących na skutki wywołane przez aspartam jest <strong>utrata pamięci</strong>. Jak na ironię, w 1987 , G . D . Searle , producent aspartamu , rozpoczął poszukiwania leku zwalczającego utratę pamięci wywołaną uszkodzeniami spowodowanymi przez pobudzające aminokwasy.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">To ostatnie zdanie jest dobre! Prawda? Dowodzi, że nauka może być areną komedii. Ten sam naukowiec najpierw wypuszcza aspartam, a potem pracuje nad lekiem, który leczy choroby wywołane m.in. przez aspartam. Jest nadzieja, że jeśli używasz aspartamu to możesz już od razu leczyć skutki jego działania! Postęp jest to niezwykły! Prawda?</span></p>
<p>Blaylock jest jednym z wielu uczonych i lekarzy którzy są zaniepokojeni uszkodzeniami spowodowanymi przez pobudzające aminokwasy w wyniku spożywania aspartamu i MSG (monosodium glutamate – glutaminian sodu). Do dużej grupy ekspertów szczerze wypowiadających się na temat uszkodzeń powodowanych przez asparaginian i glutaminian zalicza się dr Adrienne Samuels, psycholog doświadczalny specjalizujący się w projektowaniu badań. Innym jest Olney, profesor wydziału psychiatrii, School of Medicine, Washington University, neurolog i badacz i jeden z największych autorytetów w dziedzinie excitotoxins na świecie. <strong>(W 1971 roku informował on Searle, że kwas asparaginowy powodował dziury w mózgu u myszy.)</strong></p>
<h5>FENYLOALANINA (40% Aspartamu)</h5>
<p>Fenyloalanina jest aminokwasem normalnie znajdowanym w mózgu. Osoby z wadą genetyczną, fenyloketonurią (PKN) nie mogą metabolizować fenyloalaniny. Prowadzi to do niebezpiecznie wysokich poziomów fenyloalaniny w mózgu (czasami śmiertelnych). Zostało wykazane, że spożywanie aspartamu, szczególnie razem z węglowodanami może prowadzić do nadmiernego poziomu fenyloalaniny w mózgu nawet u osób, które nie mają fenyloketonurii. Nie jest to tylko teoria, gdyż badania prowadzone u wielu ludzi nie mających fenyloketonurii, którzy zjadali duże ilości aspartamu przez długi okres czasu, wykazały nadmierne poziomy fenyloalaniny we krwi. Nadmierne poziomy fenyloalaniny w mózgu mogą powodować obniżenie poziomu serotoniny w mózgu, prowadząc do zaburzeń emocjonalnych takich jak depresja. <strong>W testach prowadzonych na ludziach zostało wykazane, że u osób, które nieustannie używały aspartamu, poziom fenyloalaniny we krwi był znacznie podwyższony.(</strong>6) <strong>Nawet pojedyncze spożycie aspartamu podnosiło poziom fenyloalaniny we krwi.</strong> W swoim oświadczeniu przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, Dr Louis J. Elsa pokazał, że w przypadku podwyższonego poziomu we krwi, fenyloalanina może być kumulowana w częściach mózgu i jest specjalnie niebezpieczna dla noworodków i płodów. Pokazał on również, że fenyloalanina jest dużo wydajniej metabolizowana przez gryzonie (myszy laboratoryjne) niż przez ludzi.(7)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Czyli, że jak użyjemy do badań myszy a nie ludzi, to wyniki będą takie, że ludzie wcale nie muszą się niczego obawiać! Dobre! Prawda?</span></p>
<p>Jeden z przypadków nadzwyczajnie wysokich poziomów fenyloalaniny we krwi spowodowanych aspartamem opublikowano ostatnio w "Wednesday Journal" w artykule zatytułowanym "An Aspartame Nightmare" (Aspartamowa Zmora Nocna). John Cook zaczął wypijać 6 do 8 napojów dietetycznych każdego dnia. Jego symptomy zaczęły się od utraty pamięci i częstych bólów głowy. Zaczął odczuwać głód większej ilości napojów słodzonych aspartamem. Jego stan pogarszał się na tyle, że zaczął doznawać szerokiej huśtawki nastrojów i gwałtownych napadów wściekłości. Mimo iż nie cierpiał on na fenyloketonurię, badanie krwi wykazywało poziom fenyloalaniny 80 mg/dl. Stwierdzano też u niego nienormalne funkcjonowanie mózgu i uszkodzenia mózgu. Gdy odrzucił zwyczaj spożywania aspartamu, jego symptomy uległy dramatycznej poprawie.(8) Jak wykazuje w swej książce Blaylock, wcześniejsze badania określające gromadzenie się fenyloalaniny w mózgu nie są wiarygodne. <strong>Badacze którzy badali poziom fenyloalaniny w poszczególnych obszarach mózgu i nie uśredniali wyników na cały mózg, zauważają znaczące wzrosty poziomów fenyloalaniny</strong> . Szczególnie podwzgórze, rdzeń przedłużony i obszary prążkowia miały największe przyrosty poziomów fenyloalaniny . Blaylock idzie dalej wykazując, że nadmierne gromadzenie się fenyloalaniny w mózgu może powodować schizofrenię lub podatność na napady padaczkowe. <strong>Dlatego, długotrwałe, nadmierne używanie aspartamu może spowodować wzrost sprzedaży inhibitorów resorbcji seratoniny takich, jak Prozac i leków kontrolujących schizofrenię i napady padaczki.</strong> !!!</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Czyli właściwie użyta średnia arytmetyczna może bezpieczną uczynić nawet strychninę! A gdyby wprowadzić na rynek antidotum to można by zarobić jeszcze więcej!</span></p>
<h5>METANOL (ALKOHOL DRZEWNY / TRUCIZNA) (10% Aspartamu)</h5>
<p><span style="color:#cc0000;"><strong>Ten temat to niespodzianka. W Polsce było tyle historii z metanolem, że wiadomość o jego obecności w Coke czy Pepsi to takie curiosum, że chyba nikt w to nie uwierzy!!! A jednak zobacz to sam!</strong></span></p>
<p>Metanol / spirytus drzewny jest śmiertelną trucizną. Niektórzy ludzie mogą pamiętać metanol jako truciznę, która oślepiła lub zabiła ubogich alkoholików (w Polsce kojarzy się to raczej z piciem „spirytusu” skradzionego w fabryce w czasach komunizmu, o których donosiła w tamtych czasach prasa, zawsze były to przypadki tragiczne: <strong>ślepota lub śmierć</strong> - przyp. tłum.). <strong>Pod wpływem enzymu chymotrypsyny napotykanego w jelicie cienkim metanol jest stopniowo uwalniany z grupy metylowej aspartamu.</strong></p>
<p><strong></strong>Absorpcja metanolu przez organizm jest znacznie szybsza gdy spożyciu ulega metanol w stanie wolnym. Wolny metanol uwalnia się z aspartamu kiedy zostaje on podgrzany powyżej 30°C (86° Fahrenheit). Może to mieć miejsce gdy produkty zawierające aspartam są niewłaściwie przechowywane lub gdy są one podgrzewane (np. jako część produktu spożywczego takiego jak Jello).</p>
<p>W organizmie metanol rozkłada się do kwasu mrówkowego i formaldehydu. Formaldehyd jest śmiertelną neurotoksyną. Według oceny EPA metanol "jest uważany za truciznę kumulacyjną z powodu niskiej szybkości wydalania po absorbcji. W organizmie metanol jest utleniany do formaldehydu i kwasu mrówkowego; oba metabolity są toksyczne". Zalecany prze EPA dzienny limit spożycia wynosi 7,8 mg/dzień. Jeden litr napoju słodzonego aspartamem zawiera około 56 mg metanolu. Konsumenci spożywający duże ilości produktów zawierających aspartam przyjmują ok. 250 mg metanolu dziennie albo 32 krotny limit EPA.(9) <strong>Do symptomów zatrucia metanolem zaliczają się bóle głowy, brzęczenie w uchu, zawroty głowy, nudności, niepokój żołądkowo-jelitowy, osłabienie, dreszcze , zaniki pamięci, drętwienie i kłujące bóle w kończynach, zaburzenia behawioralne i zapalenie nerwu. Najlepiej poznane symptomy zatrucia metanolem to problemy z widzeniem włącznie z zamgleniem obrazu, postępowe zawężanie pól widzenia, zaciemnienie widzenia, uszkodzenia siatkówki i ślepota. Formaldehyd jest znanym czynnikiem rakotwórczym, powoduje uszkodzenia siatkówki, zakłóca replikację DNA, <span style="color:#ff0033;">powoduje wady wrodzone</span>.(10)</strong></p>
<p><span style="color:#cc0000;">Uff, tego pewnie nikt do tej pory nie wiedział!</span></p>
<p><strong>Z powodu braku paru niezbędnych enzymów, ludzie są wielokrotnie bardziej wrażliwi na toksyczne działanie metanolu niż zwierzęta</strong>. <strong>Dlatego, testy aspartamu czy metanolu na zwierzętach nie odzwierciedlają dokładnie niebezpieczeństwa dla ludzi.</strong> Jak podkreśla Dr Woodrow C . Monte, Dyrektor Food Science and Nutrition Laboratory at Arizona State University (Laboratorium Żywienia i Nauki o Żywności przy Stanowym Uniwersytecie Arizony- przyp. tłum.), "nie istnieją badania pozwalające ocenić możliwe mutagenne (powodujące mutację - przyp. tłum.), teratogenne (powodujące zmiany rozwojowe - przyp. tłum.), albo rakotwórcze skutki chronicznego przyjmowania alkoholu metylowego."(11) Był on tak zaniepokojony nie rozstrzygniętym problemem bezpieczeństwa, że pozwał on FDA przed sądem domagając się wysłuchania jego odczytu na temat tych problemów. Poprosił FDA o "zwolnienie z tematami napojów bezalkoholowych do czasu gdy będzie można odpowiedzieć na niektóre ważne pytania. To jest nie fair, że kładziecie cały ciężar dowodów na tych kilku z nas, którzy są zaniepokojeni a posiadają tak ograniczone możliwości. Musicie pamiętać, że jesteście ostatnią obroną społeczeństwa Amerykańskiego. Jeżeli wy pozwolicie na używanie (aspartamu) to ani ja ani moich koledzy nie mogą zrobić dosłownie nic by odwrócić tą sytuację. Aspartam dołączy wtedy do sacharyny, dwutlenku siarki i Bóg jeden wie ilu niepewnych substancji mogących obrażać ludzki organizm za rządowym przyzwoleniem.”(10)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Żeby u nas była możliwość pozwania przed sąd urzędu państwowego w celu zmuszenia go do wysłuchania niechętnej mu opinii. Ale nie będzie! Zresztą czy warto? Nikt przecież nie zwolnił z jakimi kolwiek napojami i tu się zaczyna zapowiadany kryminał:</span></p>
<p>Wkrótce potem Komisarz FDA , Arthur Hull Hayes, Jr., zatwierdził stosowanie aspartamu w napojach gazowanych, po czym opuścił FDA i przyjął posadę w firmie prowadzącej Public Relations dla firmy G.D. Searle.(11) (Musiał chyba awansować!) Podkreślano (jako argument za aspartamem - przyp. tłum.), że niektóre soki owocowe i napoje alkoholowe zawierają niewielkie ilości metanolu. Jednakże ważnym jest by pamiętać, że tamten metanol nigdy nie występuje sam. W każdym przypadku obecny jest etanol, zazwyczaj w większych ilościach. <span style="color:#cc0000;">Etanol jest antidotum dla toksyczności metanolu u człowieka.(9) (Tego to nas w szkole nie uczyli a powinni.)</span> Oddziały Operacji Pustynna Burza były "pojone" wielkimi ilościami napojów słodzonych aspartamem, które ogrzewały się w słońcu Arabii Saudyjskiej do temperatur przekraczających 30°C. Wielu z nich wróciło do domu z licznymi zaburzeniami podobnymi do tych, które występują u ludzi zatrutych chemicznie formaldehydem. Uwalniający się w napojach metanol mógł przyczynić się do powstania tych chorób. Czynnikiem, który mógł również przyczynić się do ich powstania mogą być inne produkty (metabolizmu - przyp. tłum.) aspartamu takie jak (omówiona poniżej) DKP.W akcie z 1993, który może być określony tylko jako czyn "bez sumienia", FDA zatwierdziła aspartam jako składnik licznych produktów spożywczych zawsze ogrzewanych powyżej 30°C.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">A to już rzeczywiście jest draństwo. Nawet tłumaczenie, że rozkład aspartamu trwa dłużej niż proces cieplny, któremu jest poddawany nie jest akceptowalne. Aspartam działa bowiem jak bomba z opóźnionym zapłonem. Mówiłem, że będzie ciekawie!</span></p>
<h5>DWUKETOPIPERAZYNA ( DKP )</h5>
<p><span style="color:#cc0000;">To jest niezwykłe. Aspartam składa się z trzech, mniej lub bardziej trujących substancji, jednak jest on uważany za najlepszy słodzik na świecie i dlatego daje nam jeszcze ... BONUS. Taak! DKP. Czwartą truciznę choć ma tylko trzy składniki, czwartą, bo w postaci metabolitu! Nadzwyczajne!<br />
</span><br />
DKP jest ubocznym produktem metabolizmu aspartamu. <strong>DKP przypisywano związki z pojawianiem się guzów mózgu</strong>. Olney zauważył, że podczas nitrozowania w jelicie, DKP dawała związek, który był podobny do N-nitrozomocznika, związku chemicznego o silnym działaniu, powodującego guzy mózgu. Niektórzy autorzy twierdzą, że w wyniku spożywania aspartamu wytwarzana jest DKP. Nie jestem pewien czy jest to prawdą. Definitywną prawdą jest, że <strong>DKP powstaje w płynach zawierających aspartam w czasie przedłużonego magazynowania.</strong></p>
<p><span style="color:#cc0000;">N-Nitrozomocznik i wszystkie n-nitrozoaminy są niezwykłymi truciznami. Nie zabijają one jak cyjanek potasu czy currara, gwałtownie i spektakularnie, niemniej zrobiły już karierę nawet filmową. Są bowiem tak samo pewne, jak wyżej wymienione trucizny tradycyjne. Przy odpowiedniej dawce, nieuchronnie i w dość krótkim czasie (idącym w miesiące), prowadzą do powstania raka i śmierci ofiary. Ironizując można by je uważać za odpowiednik arszeniku, który w dawnych czasach, na początku ubiegłego stulecia (t.j. XX), służył do powolnego zabijania ofiary bez wywoływania gwałtownych objawów. Nitrozoaminy dają jednak dodatkową "korzyść": <strong>Po wywołaniu nowotworu mogą zostać wydalone z organizmu zanim ofiara umrze i zbrodnia może być doskonała!</strong> Uczulam Was na to badacze rzeczy niezwykłych oraz wszyscy konsumenci. Nie bądźcie ofiarami!<br />
</span><br />
G.D. Searle przeprowadził próby bezpieczeństwa DKP na zwierzętach. <strong>FDA stwierdziło powstanie licznych błędów doświadczalnych włącznie z pomyłkami urzędników, mieszaniem zwierząt, podawaniem badanej substancji zwierzętom, które nie powinny jej dostać, strat okazów patologicznych z powodu niewłaściwego obchodzenia się z nimi i wiele innych błędów.(12)</strong> Te niechlujne procedury laboratoryjne mogą wyjaśnić dlaczego zarówno zwierzęta doświadczalne jak i kontrolne miały szesnaście razy więcej guzów mózgu niż można by oczekiwać po eksperymencie tej długości. W ironicznym wypaczeniu, krótko po wykryciu tych błędów proceduralnych, FDA wykorzystało wskazówki G.D. Searle w opracowaniu swoich standardów GLP (Good Laboratory Practies – Dobrych Praktyk Laboratoryjnych) dla całego przemysłu.(11) Toksykolog FDA, Dr Jacqueline Verrett w swoim zeznaniu przed senatem USA przypisała DKP wywoływanie polipów macicy i zmian w poziomie cholesterolu we krwi.(13)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Powyższy fragment jest po prostu rozkoszny! Ten G.D. Searle tak bardzo był pewien, że ci co go oskarżają kłamią, że postanowił sprawdzić czy DKP jest rakotwórcza. I tak bardzo wierzył, że nie jest, że mu ... wyszło, że nie jest! Przy okazji namówił FDA by nauczyła innych robić to samo i ustanowiła jako standard GLP w całych Stanach jego doświadczenie nabyte w tych badaniach . Teraz rozumiem, dlaczego komunistyczna PZH nie wierzyła wynikom doświadczeń imperialistycznych agencji z FDA na czele i każdy toksykolog musiał wtedy pojechać do jamy smoka by wszystko osobiście "wywęszyć". To była fajna robota. Byłem przy tym bardzo blisko. Zastanawiam się jednak jak to się dzieje, że dzisiaj ci wszyscy niezwykle ostrożni i podejrzliwi docenci są tak bardzo otwarci na nowe, że nie biorą tego typu argumentów pod uwagę, choć to jest ich podstawowy obowiązek. Może kiedyś spróbuję to wyjaśnić. To będzie bardzo wesołe. Już widzę ich miny!</span></p>
<p>Ale idźmy dalej bo teraz zaczyna się najlepsze! Cała seria dolegliwości, które każdy z nas może odczuć, jeśli jest podatny i podda się eksperymentowi na samym sobie. Proponuję by na podstawie poniższej wyliczanki dokonać obserwacji siebie lub swojego otoczenia. To może być naprawdę odkrywcze!</p>
<h5>DOLEGLIWOŚCI POWODOWANE PRZEZ ASPARTAM</h5>
<p><strong>Substancje wchodzące w skład aspartamu mogą prowadzić do szerokiej gamy dolegliwości. Niektóre z tych problemów narastają stopniowo, inne występują nagle i powodują ostre reakcje.</strong> Istnieje olbrzymia liczba ludzi, u których występują przynoszące cierpienie symptomy, do których wystąpienia przyczynia się aspartam a którzy nie mają zielonego pojęcia, dlaczego zioła lub leki nie przynoszą ulgi w ich problemach. Istnieją również inni użytkownicy aspartamu, którzy wydają się nie odczuwać gwałtownych reakcji na aspartam. Ale nawet te osoby są podatne na szkody spowodowane długotrwałym działaniem pobudzających aminokwasów, fenylalaniny, metanolu i DKP. Niektóre z zaburzeń, wywołują mój szczególny niepokój. Oto one.</p>
<p><strong><span style="font-size:x-small;">Wady wrodzone.</span></strong><br />
Dr Diana Dow Edwards, prowadziła finansowane przez Monsanto prace, mające na celu zbadanie możliwości powstawania wad wrodzonych powodowanych przez spożywanie aspartamu. Gdy badania wstępne przyniosły negatywną informację o aspartamie, fundusze na badania zostały wstrzymane. (Bo po co marnować pieniądze?) Pediatra genetyk z Emory University zaświadczył, że Aspartam powoduje wady wrodzone. 7360-367. W książce "W czasie oczekiwania: Przewodnik Prenatalny" napisany przez doktora medycyny George R. Verrilli, i Anne Marie Mueser, jest stwierdzenie, że aspartam jest podejrzewany o powodowanie uszkodzeń mózgu u osób podatnych . Z powodu tych efektów płód może być wystawiony na niebezpieczeństwo. Niektórzy badacze sugerują, że wysokim dawkom aspartamu mogą być przypisywane problemy począwszy od zawrotów głowy i subtelnych zmian w mózgu do niedorozwoju umysłowego.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Teraz to już chyba nie muszę nikogo namawiać do dalszego czytania. Żeby mieć wolność wyboru trzeba o tym wszystkim wiedzieć!</span></p>
<p><strong><span style="font-size:x-small;">Rak (Rak mózgu).</span></strong><br />
W 1981, Satya Dubey, statystyk z FDA, stwierdził, że dane n/t nowotworów wywoływanych przez aspartam są tak „niepokojące”, że nie mógł on rekomendować dopuszczenia NutraSweet. (14) W trwających dwa lata badaniach przeprowadzonych przez producenta aspartamu (G.D.Serale – przyp.tłum.) <strong>u dwunastu spośród 320 szczurów karmionych normalną dietą i aspartamem rozwinął się nowotwór mózgu, podczas gdy w grupie kontrolnej nowotwór nie rozwinął się u ani jednego szczura. Pięć z pośród tych dwunastu nowotworów rozwinęło się u szczurów karmionych niską dawką aspartamu.(15)</strong> <span style="color:#cc0000;">(Nie pocieszajcie się zatem niską dawką!)</span> Dopuszczenie aspartamu było pogwałceniem Poprawki Delaney’a, która miała za zadanie chronić nas przed obecnością w żywności takich substancji rakotwórczych jak metanol (formaldehyd) i DKP. Starszy już Dr Adrian Gross, toksykolog FDA, zeznał przed Kongresem USA, że aspartam był w stanie powodować nowotwory mózgu. To uniemożliwiło FDA legalne ustalenie dopuszczalnej dawki dziennej (ADI) na jakimkolwiek poziomie. (<span style="color:#cc0000;">Na szczęście! Gdyby ją ustalono, nie byłoby dalszych ograniczeń w stosowaniu aspartamu</span>.) W swoim badaniu stwierdził on, że badania Searle’a były „w olbrzymim stopniu niegodne zaufania” oraz, że „przynajmniej jeden z tych testów wykazał poza wszelkimi wątpliwościami, że aspartam jest w stanie wywołać nowotwory mózgu u zwierząt laboratoryjnych...” Swoje zeznanie konkludował pytając „Z jakiej przyczyny FDA odrzuca uwzględnienie tzw. Poprawki Delaney’a do Ustawy o żywności, Lekach i Kosmetykach ?..... I jeżeli FDA sama postanawia pogwałcić prawo, któż pozostanie by strzec zdrowia publicznego?” <span style="text-decoration:underline;">W połowie lat ’70-tych odkryto, że producent aspartamu (G.D.Serale – przyp.tłum.) na kilka sposobów sfałszował badania.</span> Jedną z technik było wycinanie nowotworów zwierzętom z grupy doświadczalnej i włączanie ich z powrotem do tej grupy. Inną techniką wykorzystywaną do sfałszowania badań było zamieszczanie na liście zwierząt - które przeżyły test - zwierząt, które w rzeczywistości zmarły. Z tych powodów dane na temat nowotworów mózgu były prawdopodobnie gorsze niż te, które omówiono powyżej. Dodatkowo były pracownik producenta aspartamu (G.D.Serale – przyp.tłum.), Raymond Schroeder 13-go lipca 1977 powiedział FDA, że grudki DKP (w karmie – przyp.tłum.) były tak olbrzymie, że szczury mogły rozróżnić między DKP i ich normalną dietą.(12) (<span style="color:#cc0000;">Co bezwzględnie pomogło wielu z nich uratować zdrowie i życie!</span>) Interesujące jest, że liczba nowotworów mózgu u osób powyżej 65 roku życia wzrosła o 67% między rokiem 1973 a 1990. Nowotwory mózgu u wszystkich grup wiekowych „podskoczyły” o 10%. Największy wzrost nastąpił w latach 1985 – 1987.(17) W swojej książce „Aspartam (Nutra Sweet). Czy to jest bezpieczne?” Roberts prezentuje dowody na to, że aspartam może powodować szczególnie niebezpieczną formę raka – pierwotnego chłoniaka mózgu.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Teraz to już chyba nie sądzisz, że to tylko straszenie. Ale aspartam oferuje dalsze atrakcyjne schorzenia!</span></p>
<p><strong><span style="font-size:x-small;">Cukrzyca.</span></strong><br />
Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne (ADA) zaleca tę chemiczną truciznę osobom chorym na cukrzycę. (<span style="color:#cc0000;">I to wydaje się być na pozór logiczne, bo aspartam nie zawiera cukru</span>.) Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez H.J. Roberts’a, specjalisty diabetologa, członka ADA i autorytetu w dziedzinie środków słodzących, aspartam 1°) Prowadzi do wywołania cukrzycy klinicznej, 2°) Osłabia kontrolę cukrzycową u chorych na insulinie lub lekach doustnych, 3°) Prowadzi do pogorszenia powikłań cukrzycowych takich, jak retinopatia, katarakta, neuropatia i gastropareza, 4°) Powoduje drgawki. W stwierdzeniu dotyczącym spożywania produktów zawierających aspartam przez chorych na cukrzycę lub hipoglikemię, Roberts mówi: „Niestety u wielu pacjentów w mojej praktyce i innych, których widziałem podczas konsultacji, rozwinęły się poważne metaboliczne, neurologiczne i inne komplikacje, które mogły być przypisane specyficznie produktom zawierającym aspartam. Zostało to udowodnione przez „Utratę kontroli cukrzycowej, intensyfikację hipoglikemii, występowanie przypuszczalnych „reakcji insulinowych” (włącznie z drgawkami), które okazały się być reakcją na aspartam i wystąpienie pogorszenia, czy pozorowania powikłań (szczególnie osłabienia widzenia i neuropatii) w czasie używania tych produktów. „Dramatyczna poprawa takich cech po odstawieniu aspartamu i szybki, przewidywalny ich nawrót po tym, jak pacjent ponownie spożywał produkty zawierające aspartam, świadomie lub przypadkowo.” Roberts idzie dalej mówiąc: Żałuję, że inni lekarze oraz Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne (ADA) nie przekazuje pacjentom i konsumentom właściwych ostrzeżeń opartych o te powtarzające się odkrycia, które zostały opisane w moich, niezależnych od żadnej korporacji, badaniach i publikacjach.” Blaylock stwierdził, że excitotoxins takie jak wchodzące w skład aspartamu mogą wywoływać cukrzycę u osób genetycznie podatnych na tą chorobę.(5)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Niech to będzie memento dla wszystkich. Cukrzyca przychodzi często z wiekiem i w jakiś sposób pracujemy na nią przez całe życie. Nie dodawajmy nie potrzebnych czynników! Ale aspartam jest wymieniony na polskiej stronie dla cukrzyków w rozdziale Edukacja Pacjentów, w rozdziale Cukier i Sztuczne Środki Słodzące zalecany jest aspartam w następującej formie: Aspartam (dipeptyd rozkładany w jelicie cienkim do kwasu asparaginowego i fenyloalaniny, dlatego przeciwskazany w fenyloketonurii, również termolabilny). To niewinne, naukowe słowo - termolabilny? <span style="text-decoration:underline;">Konia z rzędem tej 65-cio letniej Kowalskiej, która zrozumie co to znaczy</span>. A w tym między innymi może być zawarte zagrożenie dla jej nie najmłodszych oczu i nie tylko... Dalej wśród zalecanych sztucznych środków słodzących wymieniony jest: Sztucznych środków słodzących nie zaleca się kobietom w ciąży! Nie to nie jest żart. Jako czwarty środek słodzący podano to zdanie. Zdanie, które potwierdza powstawanie wad wrodzonych, tak jak zostało to opisane powyżej.<br />
</span></p>
<p><strong><span style="font-size:x-small;">Zaburzenia emocjonalne.</span></strong><br />
Dr Ralph G. Walton przeprowadził ostatnio podwójnie ślepą próbę badając wpływ aspartamu na osoby z zaburzeniami nastroju. Ponieważ badanie to nie było finansowane/ kontrolowane przez producentów aspartamu, The Nutra Sweet Company odmówiło sprzedania mu aspartamu. (<strong><span style="color:#ff0000;">Jest to rutynowa postawa, którą przyjmuje się w sytuacji, gdy przyszłe wyniki mogą zaszkodzić badanemu obiektowi. Pozwala ona potem bez końca kwestionować niewygodne wyniki badań</span></strong>) Walton zmuszony był otrzymać go wraz z certyfikatami ze źródła zewnętrznego. Badanie wykazało olbrzymi wzrost ilości poważnych symptomów u osób przyjmujących aspartam. Troje uczestników badań powiedziało, że zostało otrute aspartamem. Walton konkludował „osoby z zaburzeniami nastroju są szczególnie wrażliwe na ten sztuczny środek słodzący, używanie go przez tą grupę powinno być odradzane.”(18) Świadomy, że ze względu na bezpieczeństwo osób uczestniczących, próba nie mogła być powtórzona, Walton był ostatnio cytowany mówiąc, „Wiem, że on (aspartam) wywołuje napady padaczki. Jestem również przekonany, że definitywnie powoduje on zmiany behawioralne. Jestem oburzony, że ta substancja funkcjonuje na rynku. Osobiście kwestionuję rzetelność i prawdziwość jakichkolwiek badań finansowanych przez NutraSweet Company”.(19) Istnieją liczne doniesienia o przypadkach obniżonego poziomu serotoniny w mózgu, depresji i innych zaburzeniach emocjonalnych łączonych z aspartamem i ustępujących po odstawieniu aspartamu. Badacze podkreślają, że podniesieni poziomu fenylalaniny w mózgu, które może i występuje u osób nie cierpiących na fenyloketonurię, prowadzi do obniżonego poziomu neurotransmitera serotoniny, co prowadzi do szeregu zaburzeń emocjonalnych. Dr Wiliam M. Prdridge z UCLA zaznał przed Senatem USA, że wypijający cztery 16-sto uncjowe butelki (razem ok. 1.7l) dziennie dietetycznego napoju gazowanego powoduje ogromny wzrost fenylalaniny.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Sądzę, że w przypadku częstego spożywania produktów zawierających aspartam, powyższy akapit stanowi szczególny przyczynek do dokonania oceny własnego zachowania. Może się bowiem okazać, że odstawienie tych produktów w istotny sposób wpłynie na Twój image. Szczególnie dotyczy to ludzi młodych.</span></p>
<p><strong><span style="font-size:x-small;">Epilepsja/Ataki padaczki</span></strong><br />
Ten rozdział jest najbardziej przerażający, choć trudno w to w ogóle uwierzyć nie sposób kwestionować tak przekonujących argumentów, szczególnie w części dotyczącej Marynarki USA i Sił Powietrznych USA.<br />
Przykro jest patrzeć, jak wraz ze wzrostem ilości ataków padaczki spowodowanych przez aspartam, Fundacja Epilepsji promuje „bezpieczeństwo” aspartamu. W Massachusetts Institute of Technology poddano oględzinom 80 osób, które dostały ataku padaczki po spożyciu aspartamu. Community Nutrition Institute (Społeczny Instytut Żywienia) konkludował to badanie następująco: „Te 80 przypadków spełnia własną definicję FDA nieuchronnego zagrożenia zdrowia publicznego, która wymaga od FDA przyspieszonego usunięcia produktu z rynku.” <strong>Zarówno magazyn Flying Safety Sił Powietrznych USA, jak i magazyn Navy Phisiology Marynarki USA opublikowały artykuły ostrzegające przed wieloma zagrożeniami ze strony aspartamu, włącznie z kumulatywnym szkodliwym efektem metanolu i większym prawdopodobieństwem wad wrodzonych</strong>. Artykuły podkreślają, że spożywanie aspartamu może spowodować u pilotów podatność na napady padaczki i zawroty głowy. <strong>Dwadzieścia artykułów ostrzegających przed spożywaniem aspartamu w czasie latania pojawiło się również w National Business Aircraft Association Digest (NBAA Digest 1993), Aviation Medical Bulletin (1988), The Aviation Consumer (1988), Canadian General Aviation News (1990), Pacific Flyer (1988), General Aviation News (1989), Aviation Safety Digest (1989), and Plane &#38; Pilot (1990)</strong> a referat na temat aspartamu w czasie 57 Rocznej Konferencji Aerospace Medical Assocuiation (Gaffney 1986). <span style="color:#ff9900;"><strong>Ostatnio zainstalowano gorącą linię dla pilotów odczuwających ostre reakcje po spożyciu aspartamu.</strong></span> <strong>Ponad 600 pilotów skarżyło się na objawy włącznie z tymi, którzy doznali grand mal ataku padaczki w kokpicie po spożyciu aspartamu.(</strong>21) Jedną z oryginalnych prób badawczych przeprowadził w 1960 niezależny naukowiec, Dr Harry Wiesman. Badał on wpływ aspartamu na „niemowlęta” naczelnych. Z pośród siedmiu „niemowląt” małp jedno zmarło po 300 dniach a pięć miało grand mal (grand mal czytaj ciężkie - przyp.tłum.) ataki padaczki. Oczywiście te negatywne wyniki nie zostały przedstawione FDA w czasie procesu dopuszczeniowego.(22)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">To naprawdę brzmi poważnie. Takie instytucje jak<strong> towarzystwa lotnicze są histerycznie ostrożne i nigdy nie podnoszą alarmu, jeśli nie ma naprawdę istotnej przyczyny</strong>. Postępują tak by nie wzbudzać paniki, która mogłaby zagrodzić ich interesom. Jeśli zatem one piszą ostrzeżenia w swoich biuletynach oznacza to, że jakkolwiek przekonujące są argumenty FDA i innych agencji zdrowia publicznego, produkt w jakimś stopniu stanowi zagrożenie dla zdrowia a pośrednio nawet życia ludzkiego. Dlaczego sama FDA nie ostrzega przed nim? Cóż! To jest właśnie ta sensacja, która potwierdza sens mojego trudu tłumaczenia tego artykułu!!! Nie wierzę by po przeczytaniu tego wszystkiego nie powstały wątpliwości w umysłach największych nawet sceptyków!<br />
</span></p>
<h5>DLACZEGO O TYCH RZECZACH NIE SŁYSZYMY?</h5>
<p>Przyczyna, dla której wiele osób nie słyszy o poważnych reakcjach na aspartam jest dwojaka:</p>
<p><strong>1°)</strong> Brak świadomości w społeczeństwie. O wywołanych przez aspartam chorobach nie donosi się w prasie, jak o wypadkach lotniczych. Dzieje się tak ponieważ przypadki te pojawiają się stopniowo, jeden za drugim w tysiącach różnych miejsc w Stanach Zjednoczonych.</p>
<p><strong>2°)</strong> Większość ludzi nie wiąże doznawanych symptomów z długotrwałym używaniem aspartamu. <strong>Dla ludzi, którzy zabili istotny procent komórek swojego mózgu, nabawiając się w ten sposób choroby chronicznej nie ma drogi by w naturalny sposób powiązać taką chorobę z konsumowaniem aspartamu. To, jak aspartam został dopuszczony jest lekcją tego, jak firmy chemiczne i farmaceutyczne mogą manipulować agencjami rządowymi takimi jak, FDA, przekupywać organizacje takie, jak American Dietetic Association (Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne) i zalewać społeczność naukową kiepskimi i oszukańczymi, sponsorowanymi przez przemysł, badaniami finansowanymi przez producentów aspartamu.</strong></p>
<p>Erik Millstone, badacz Oddziału Badań Nauk Politycznych Sussex University zebrał tysiące stron dowodów, z których pewne zostały zdobyte przy wykorzystaniu 23 Ustawy o Wolności Informacji, pokazujących:</p>
<p>1)° Badania laboratoryjne były sfałszowane a zagrożenia nieujawnione.</p>
<p>2)° Usuwano nowotwory zwierzętom a zwierzęta, które zmarły były „przywracane do życia” w protokołach laboratoryjnych.</p>
<p>3)° Przed FDA złożono fałszywe i wprowadzające w błąd oświadczenia.</p>
<p>4)° Dwóch pełnomocników rządu USA, którzy mieli za zadanie wnieść oskarżenie o oszustwo przeciw producentowi aspartamu otrzymało posady w firmie prawniczej producenta, pozwalając przeterminować się ustawie ograniczającej (<span style="color:#cc0000;">stosowanie apartamu do czasu zakończenia przez nich procedury rewizyjnej</span>).</p>
<p>5)° Komisarz (FDA) odrzucił obiekcje własnej rady naukowej FDA prowadzącej dochodzenie. Wkrótce po tej decyzji otrzymał posadę w Burson-Marsteller, firmie odpowiedzialnej za Public Relations G.D. Searle. W 1980 powołano Publiczną Radę Dochodzeniową (PBOI). Składała się ona z trzech naukowców, którzy recenzowali obiekcje Olney’a i Turner’a co do dopuszczenia aspartamu. Jednogłośnie głosowali oni przeciwko dopuszczeniu aspartamu. Komisarz FDA, Dr Arthur Hull Hayes, Jr. stworzył wówczas pięcioosobową Komisję Naukową dla recenzji wyników prac PBOI. Kiedy stało się jasne, że ta Komisja podtrzymałaby decyzją CBOI stosunkiem głosów 3 do 2, dodano do Komisji nową osobę tworząc impas w głosowaniu. To pozwoliło Komisarzowi FDA przełamać ten impas i dopuścić aspartam do produktów suchych w 1981. Dr Jacqueline Verrett, Starszy Naukowiec w Biurze Żywności FDA, która dokonała przeglądu zespołu powołanego do w sierpniu 1977 dla oceny Raportu Bresslera (raportu, który wyliczał nadużycia w czasie badań przed dopuszczeniowych) powiedziała: „Oczywistym było, że coś po drodze zostało przez funkcjonariuszy biura wyczyszczone”. W 1987, Verrett zeznawała przed Senatem USA stwierdzając, że eksperymenty prowadzone przez G.D. Searle były „katastrofą”. Stwierdziła, że jej zespół został poinstruowany by nie komentować lub nie martwić się prawdziwością tych badań. Kontynuowała swoje zeznanie dyskutując fakt, że wykazano, iż DKP zwiększała ilość polipów macicy i zmieniała poziom cholesterolu we krwi i że zwiększanie temperatury produktów prowadzi do wytwarzania w nich DKP.(13)</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Moje wcześniejsze komentarze miały być, z założenia, drwiące i sarkastyczne po to, by dopomóc Ci w czytaniu tego szczegółowo wyliczającego naukowe doniesienia artykułu. Mam nadzieję że mi się ta sztuka udała i że jesteś tu razem ze mną. Jeśli tak to czas zrzucić maskę: wcale nie jest mi do śmiechu. Jeżeli aspartam zostaje dopuszczony do powszechnego stosowania w głosowaniu jednym głosem, to nie oznacza, że jest to demokracja, tylko ignorancja jednej ze stron. Pytanie której? Producent aspartamu będzie oczywiście twierdził, że przeciwników. Przeciwnicy, że zwolenników. Dla mnie jednak fakt istnienia przeciwników, posługujących się nota bene szeregiem tak wiele dających do myślenia argumentów jest sam w sobie niezwykłym ostrzeżeniem. Czy nie przesadzam? Czy nie szukam łatwej sensacji? Aby zrozumieć, że nie przyjrzyj się temu, jak skonstruowany jest mechanizm manipulacji najważniejszą na świecie agencją mającą za zadanie dbać o zdrowie nie tylko obywateli USA ale całej ludzkości:</span></p>
<p><strong><span style="font-size:x-small;">Drzwi wahadłowe<br />
</span></strong>FDA i producent aspartamu posiadają wspólne wahadłowe drzwi zatrudnienia. Obok Komisarza FDA i dwóch Pełnomocników rządu USA opuszczających swoje stanowiska by przyjąć posady w firmach związanych z G.D. Searle, czterech innych funkcjonariuszy FDA związanych z dopuszczeniem aspartamu otrzymało posady w NutraSweet Company w latach 1979 i 1982, byli to z zastępcą Komisarza FDA, Specjalny Asystent Komisarza FDA i Zastępca Dyrektora Biura Żywności i Toksykologii i Pełnomocnik związany z Publiczną Komisją Dochodzeniową.(24) Należy zdać sobie sprawę, że działalność tego rodzaju drzwi wahadłowych ciągnie się od dziesięcioleci. „Townsend Letter for Doctors” (11/92) opublikował badania ujawniające, że 37 spośród najwyższych funkcjonariuszy FDA opuściło FDA i przyjęło posady w firmach, na działalnością których sprawowali pieczę. Donosiły one również, że ponad 150 funkcjonariuszy miało udziały w firmach farmaceutycznych, do współpracy z którymi byli skierowani. Wiele organizacji i uniwersytetów otrzymało olbrzymie sumy pieniędzy od firm powiązanych z NutraSweet Association, grupy firm promujących używanie aspartamu. W styczniu 1993, Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne otrzymało dar od NutraSweet Company w wysokości 75.000$. Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne stwierdziło, że NutraSweet Company pisze jego biuletyny „Facts”.(25) Wiele innych „niezależnych” organizacji i badaczy otrzymuje wielkie sumy pieniędzy od producenta aspartamu. Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne otrzymało wielkie sumy pieniędzy od NutraSweet, włączając w to pieniądze na prowadzenie szkoły gotowania w Chicago (przypuszczalnie mającej uczyć cukrzyków, jak używać aspartam w gotowaniu). Badacz z New England, który w przeszłości zwrócił uwagę na zagrożenia ze strony aspartamu, teraz jest konsultantem Monsanto. Inny badacz z Południowo-Wschodnich Stanów poświadczał zagrożenie za strony aspartamu dla płodu. Reporter dokumentalista odkrył, że powiedziano mu by zamilkł, aby nie stracić darów od producenta dietetycznej coli z NutraSweet Association.</p>
<p>Co robi FDA by chronić konsumentów przed zagrożeniami płynącymi z aspartamu? Mniej niż nic. W 1992 FDA dopuściło aspartam do zastosowania w napojach słodowych, płatkach śniadaniowych i ,mrożonych puddingach i nadzieniach. W 1993 FDA dopuściło aspartam do produkcji twardych i miękkich wyrobów kandyzowanych, bezalkoholowych napojów aromatyzowanych, napojów herbacianych, soków i koncentratów owocowych, wyrobów piekarniczych, mieszanek do pieczenia, mrożonek, mas dekoracyjnych i nadzień dla wyrobów piekarniczych. W 1991 FDA zabroniło importu stevia. Sproszkowany liść od setek lat był używany jako alternatywny słodzik. Jest ona szeroko używana w Japonii bez skutków ujemnych. Naukowcy zaangażowani w ocenę stevia potwierdzili, że jest ona bezpieczna dla spożywania przez człowieka – fakt dobrze znany w wielu częściach świata, gdzie nie jest ona zabroniona. Każdy z kim rozmawiałem na ten temat wierzy, że stevia została zabroniona by trzymać ten daleko od USA i by chronić poziom sprzedaży aspartamu.(26)</p>
<p>Co robi Kongres Amerykański by chronić konsumentów przed zagrożeniami płynącymi z aspartamu? Nic. Co robi Administracja Amerykańska (Prezydent) przed zagrożeniami płynącymi z aspartamu? Nic. Konsumpcja aspartamu jest nie tylko problemem amerykańskim. Jest on sprzedawany w ponad 70 krajach na całym świecie.</p>
<p><strong>ASPARTAM MOŻNA ZNALEŹĆ W</strong>: - śniadaniach błyskawicznych – pastylkach miętowych poprawiających zapach oddechu – płatkach – gumie do żucie bez cukru – mieszankach kakaowych – napojach kawowych – mrożonych deserach – deserach żelatynowych – napojach owocowych – środkach przeczyszczających – multiwitaminach – napojach mlecznych – lekarstwach i dodatkach – shake’ach – napojach bezalkoholowych – słodzikach stołowych – napojach herbacianych – rozpuszczalnych kawach i herbatach – mieszankach dekoracyjnych – coolerach winnych – jogurtach. Dowiedziałem się, że aspartam zosta znaleziony w produktach, w których nie jest deklarowany na opakowaniu. Szczególnie trzeba uważać z produktami farmaceutycznymi i dodatkami żywieniowymi (np. multiwitaminy, minerały, etc. - przyp.tłum.). Zostałem poinformowany, że nawet pewne dodatki żywieniowe produkowane przez dobrze znanych producentów tego typu preparatów, jak np. Twinlabs, zawierają aspartam. Informacje, do których odniosłem się powyżej, stanowią szczyt góry lodowej jeśli chodzi o informacje n/t szkodliwości aspartamu. Aby czytelnik mógł się dowiedzieć więcej poniżej załączyłem niektóre źródła.</p>
<p><span style="color:#cc0000;">Aspartam jest dopuszczony do żywności w Polsce. Można go znaleźć na liście dodatków do żywności pod adresem http://www.chemia.px.pl/roznosci/zywnosc_dodatki.html. Jest on tam wymieniony pod numerem <strong>E 951</strong>.</span></p>
<p><strong>KSIĄŻKI</strong></p>
<p>Blaylock, Russell L., Excitotoxins: The Taste That Kills (Health Press, Santa Fe, New Mexico, c1994). Jedna z najlepszych książek n/t excitotoxins. Naprawdę warte przeczytania!</p>
<p>H. J. Roberts, M.D., Aspartame (NutraSweet), Is it Safe? Dostępna w Aspartame Consumer Safety Network.</p>
<p>Sweet'ner Dearest, Dostępna w Aspartame Consumer Safety Network.</p>
<p>Mary Nash Stoddard, The Deadly Deception, Dostępna w Aspartame Consumer Safety Network.</p>
<p>Barbara Mullarkey, Editor, Bittersweet Aspartame - A Diet Delusion, Dostępna w Aspartame Consumer Safety Network.</p>
<p>The Aspartame Consumer Safety Network, The Aspartame Consumer Safety Network Synopsis.</p>
<p>Dennis Remington, M.D. and Barbara Higa, R.D., The Bitter Truth About Artificial Sweetners, Dostępna w Aspartame Consumer Safety Network</p>
<p>ASPARTAME CONSUMER SAFETY NETWORK PO Box 780634 Dallas, Texas 75378, USA. Phone: (214) 352-4268</p>
<p><span style="color:#cc0000;">No cóż myślę, że ostatni rozdział tego artykułu mówi już sam za siebie. Nie potrzeba żadnych komentarzy, by groza, którą od niego wieje przeszyła Cię na wskroś. Myślę, że pierwsze pytanie, które przyjdzie Ci do głowy brzmi: Kiedy oni zabronią używania aspartamu. Pytanie jest w stu procentach właściwe, choć bez sensu. Bez sensu, bo gdyby to miało nastąpić stałoby się już dawno. Nikt nie ma interesu w tym by zdelegalizować aspartam. Wprost przeciwnie. Stał się on jedynym, praktycznie bezalternatywnym słodzikiem używanym przez przemysł i konsumentów na olbrzymią skalę. Przychodzi Ci zapewne do głowy drugie pytanie. Jeżeli aspartam jest tak niebezpieczny to dlaczego może być w ogóle używany? To pytanie jest sensowniejsze, ale nie ma na nie prostej jednoznacznej odpowiedzi. Najprawdopodobniej istnieje cała masa badań, które wykazują, że aspartam to ... najbezpieczniejszy syntetyczny środek słodzący na świecie (tak przynajmniej twierdziło Monsanto kupując w 1985 firmę G.D.Searle i kontrakt na wyłączność na stosowanie w Diet Coke aspartamu.). Gdyby pominąć informacje zawarte w tym artykule, aspartam bije na głowę wszystkie cyklamaty, sachyryny i tym podobne. Czy jednak w ogóle można pominąć takie informacje. Myślę, że Monsanto z łatwością wznieciłoby podejrzenie, że ci przeciwnicy to opłacani przez producentów cukru agenci. To już miało miejsce w przeszłości i stanowi jeden ze stałych elementów tej gry. Ale informacje podane w tym artykule mają jedną wartość. Są przekonujące z punktu widzenia naukowego i dlatego pominąć ich nie można! Aspartam jest i będzie stosowany w produkcji żywności dietetycznej ponieważ zbyt rzadko wywołuje on ostre reakcje, co znaczy, że zbyt mały procent społeczeństwa odczuwa natychmiast po spożyciu jego detrymentalne działanie, by przekonać instytucje typu FDA do działań radykalnych. Dlatego potrzebne jest by ostrzeżenie takie, jak ten artykuł docierało do jak największej liczby ludzi, potencjalnych konsumentów aspartamu, by mogli oni podjąć świadomą decyzję wybierając lub odrzucając Colę Light, Diet Pepsi, gumę Orbit, dietetyczne jogurty czy NutraSweet do kawy.</span><br />
<strong>Artykuł Tłumaczył i komentował</strong> J. Maciej Trojanowski©<br />
W latach 1979 - 1986 przedstawiciel techniczno-handlowy na Polskę firmy Monsanto,<br />
w latach 1986-1990 konsultant naukowy d/s. żywienia firmy Hoffmann la-Roche Wien GmbH.<br />
<strong>Autokorekta:</strong> Krzysztof Kłosowicz</p>
<p><strong>Przypis Redaktora Naczelnego:<br />
</strong>Wiele osób zastanowi dlaczego opisaliśmy w serwisie ten problem. Kwestie powiązań korporacji, urzędów kontrolnych i urzędów państwowych i ich korupcyjne korelacje, to właśnie sprawy z pogranicza mafii i przestępczości ZORGANIZOWANEJ na dużą, ba ..ogromną skalę... Wielu nawet nie pomyśli ,aby o tym opisać...w końcu w grę wchodzą ogromne pieniądze korporacji i powiązanych firm farmaceutycznych, "zbijających fortuny" na zdrowiu a raczej jego utracie przez klientów-chorujących, potencjalnych wspierających koncerny farmaceutyczne swoimi "datkami", bo na pewno nie płacący za leczenie...<br />
Należy pamiętać,że wiele leków w swoim składzie zawiera aspartam!!! ...firmy farmaceutyczne, to "specjaliści" od leczenia...doskonale znają działanie aspartamu....i jego stymulację w leczeniu innych dolegliwości opisanych powyżej ,czyli...ZNOWU DODATKOWE ZYSKI !!! Przydługi komentarz do tego opracowania wydaje się wręcz zbyteczny, bo wnioski jakie można wyciągnąc są jednoznaczne w kwestii aspartamu.</p>
<p><strong>Artykuł warty polecenia wśród znajomych i rodziny.</strong></p></blockquote>
<p>Źródło:  <a href="http://www.mafiapress.pl/d_1686_Nutrasweet_lub_Aspartam.html" target="_blank">http://www.mafiapress.pl/d_1686_Nutrasweet_lub_Aspartam.html</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Znaki czasów" - tytoń, wojna, olimpiada]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=397</link>
<pubDate>Fri, 08 Aug 2008 19:35:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=397</guid>
<description><![CDATA[Znaki czasów przedstawiają&#8230;
Unia chce zakazu handlu i uprawy tytoniu
czwartek 24 lipca 2008 ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znaki czasów przedstawiają...</p>
<blockquote><p><strong>Unia chce zakazu handlu i uprawy tytoniu</strong></p>
<address>czwartek 24 lipca 2008 05:42</address>
<p style="padding-left:30px;">Papierosy znikną ze sklepów</p>
<p style="padding-left:30px;">Europarlament przygotowuje prawo, które zakaże uprawy tytoniu i handlu nim. Palacze już są przerażeni: do 2025 roku papierosy mają zniknąć ze sklepów i kiosków w całej Unii Europejskiej. Krytycy przekonują, że zamiast ograniczyć palenie, zakaz spowoduje powstanie tytoniowego podziemia - pisze DZIENNIK.</p>
<p>→<a href="http://www.dziennik.pl/swiat/article212463/Papierosy_znikna_ze_sklepow.html" target="_blank">http://www.dziennik.pl/swiat/article212463/Papierosy_znikna_ze_sklepow.html</a></p>
<p><strong>Osetia Południowa zarzewiem konfliktu</strong></p>
<address> piątek 8 sierpnia 2008 16:13</address>
<p style="padding-left:30px;">Wojna w <a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&#38;hl=pl&#38;geocode=&#38;q=gruzja&#38;ie=UTF8&#38;ll=41.787697,45.439453&#38;spn=7.419605,19.753418&#38;z=6" target="_blank">Gruzji</a> - relacja na bieżąco</p>
<p style="padding-left:30px;">Rosja najechała Gruzję. Ciężkie czołgi, opancerzone transportery, uzbrojeni po zęby rosyjscy żołnierze i samoloty z rykiem przecinające niebo - oto krajobraz Południowej Osetii. "Rosja nie zamknie oczu na śmierć rosyjskich obywateli" - grzmi prezydent Dmitrij Miedwiediew. Dziennik.pl na bieżąco śledzi wszystkie doniesienia z regionu.</p>
<p>→<a href="http://www.dziennik.pl/swiat/article220249/Wojna_w_Gruzji_relacja_na_biezaco.html" target="_blank">http://www.dziennik.pl/swiat/article220249/Wojna_w_Gruzji_relacja_na_biezaco.html</a></p></blockquote>
<p>Tymczasem oczy wszystkich zapatrzone są w <a href="http://www.boston.com/bigpicture/2008/08/2008_olympics_opening_ceremony.html" target="_blank">piękne przedstawienia</a>, rozpoczęcia olimpiady. Słońce tego dnia tak <a href="http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080808.html" target="_blank">pięknie wyglądało</a>. Z kolei w innym rejonie Ziemii doszło do <a href="http://zpravy.idnes.cz/pred-rychlik-se-ve-studence-zritil-most-mozna-az-deset-mrtvych-p7r-/krimi.asp?c=A080808_105155_krimi_jan" target="_blank">wypadku kolejowego</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Frytki z McDonald's]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=383</link>
<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 23:19:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=383</guid>
<description><![CDATA[Artykuł, traktuje o chemii która znajduje się w żywności którą spożywamy, w szczególności ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł, traktuje o chemii która znajduje się w żywności którą spożywamy, w szczególności z super marketów albo McDonald. Jest z 2002 roku mimo to uważam że aktualny aż po dziś dzień.</p>
<p>via <a href="http://www.eioba.pl/a2579/dlaczego_frytki_mcdonalds_sa_tak_smaczne" target="_blank">http://www.eioba.pl/a2579/dlaczego_frytki_mcdonalds_sa_tak_smaczne</a></p>
<blockquote>
<div style="padding-bottom:5px;">
<p><!-- google_ad_section_start --><strong>Dlaczego frytki McDonald's są tak smaczne?</strong></p>
<p><span class="normalBold">Fast food to cichy zabójca. Sprawdź, jakie substancje znajdują się w popularnym jedzeniu. Z pewnością nie są to witaminy...</span></div>
<p>Wydrukuj ten tekst i daj do poczytania tym którzy nie maja dostępu do Internetu. Tego nigdy nie przeczytasz w Polskiej prasie pozostającej pod kontrola zachodnich korporacji, jak np. Gazeta Wyborcza Michnika.</p>
<p>Fragmenty książki amerykańskiego autora Erica Schlossera "Fast Food Nation" ("Naród fast foodów"). Artykuł ukazał się w bostońskim miesięczniku "The Atlantic Monthly", numerze ze stycznia 2001. Wkrótce po ukazaniu się, został on zdjęty z witryny internetowej miesięcznika. Książka była przez cały rok na liście bestsellerów gazety The New York Times.</p>
<p>Od tlumacza: Za smacznie i niewinnie wyglądającą żywnością McDonald's kryje sie zaawansowana do niewiarygodnego poziomu nauka, technologia, oraz marketing adresowany głównie do dzieci. Ci, którzy bezkrytycznie połykają korporacyjna propagandę McDonald's (przedstawiającą ich produkty jako dobre, a ich przybytki za wyśmienite miejsca spędzenia w gronie rodzinnym wolnego czasu), powinni zapiać pasy bezpieczeństwa. Mają oni tutaj unikalną okazję dowiedzenia się dużo więcej niż McDonald's chce swoim klientom ujawniać. Smacznego.</p></blockquote>
<p><!--more--></p>
<blockquote><p>"Smażenie frytek było dla mnie prawie święte" - napisał w swojej autobiografii Ray Kroc, jeden z założycieli McDonald's. - "Przygotowanie było rygorystycznie powtarzanym rytuałem." Podczas wczesnych lat sieci McDonald's frytki były robione od zera każdego dnia. Ziemniaki typu Russet Burbanks były obierane, cięte na paski i smażone w kuchniach McDonald's. W połowie lat sześćdziesiątych, czyli kiedy sieć rozrosła się na całą Amerykę, postanowiono obniżyć koszta, zredukować ilość dostawców i sprawić, żeby frytki smakowały tak samo w każdym punkcie sieci.</p>
<p>McDonald's zaczął przerzucać się na mrożone frytki w 1966 roku i niewielu klientów zauważyło różnicę. Mimo to zmiana miała ogromny wpływ na rolnictwo i dietę Ameryki. Powszechna żywność została zamieniona na zaawansowany technicznie towar przemysłowy. Obecnie frytki McDonald's pochodzą z wielkich fabryk, które mogą obrać, pokroić, usmażyć i zamrozić milion kilogramów ziemniaków każdego dnia. Szybka ekspansja McDoanld's oraz popularność ich tanich, masowo produkowanych frytek zmieniła styl odżywiania się Amerykanów. W 1960 roku Amerykanie konsumowali średnio około 40 kg świeżych ziemniaków i 2 kg mrożonych frytek. W roku 2000 konsumowali oni średnio około 25 kg świeżych i 15 kg mrożonych frytek. Dzisiaj McDonald's jest największym kupcem ziemniaków w USA.</p>
<p>Smak frytek McDonald's odegrał ważną rolę w sukcesie tej sieci. Frytki przynoszą większy profit niż hamburgery i chwalone są przez klientów, konkurencję, a nawet krytyków. Ich wyróżniający się smak nie pochodzi jednak od rodzaju ziemniaków, które McDonald's kupuje, technologii, jakiej używa, czy urządzeń, które je smażą. Inne sieci również używają ziemniaków Russet Burbanks, kupują frytki od tych samych wielkich dostawców i mają podobne urządzenia w swoich kuchniach. Smak frytki jest w większości wyznaczony rodzajem używanego oleju. Przez dekady McDonald's smażył swoje frytki w mieszance oleju z nasion bawełny i 93% tłuszczu wołowego. Mieszanka dawała frytkom unikalny smak oraz więcej szkodliwego tłuszczu w każdym gramie produktu..</p>
<p>W roku 1990, pod ciężarem krytyki cholesterolu we frytkach, McDonald's przerzucił się na olej czysto warzywny. To jednak stworzyło kłopot: jak zrobić frytki, które smakują jak wołowina, ale bez smażenia ich w tłuszczu wołowym? Spojrzenie na składniki we frytkach McDonald's sugeruje, jak ten problem rozwiązano. Na końcu listy składników jest niepozorne, a mimo to wyglądające tajemniczo określenie: "smak naturalny" (natural flavor). Ten składnik pomaga wytłumaczyć nie tylko to, dlaczego frytki smakują tak dobrze, ale dlaczego większość szybkiej żywności (w rzeczy samej - większość żywności jaką je Ameryka) smakuje tak, jak smakuje.</p>
<p>Otwórz swoją lodówkę, zamrażalnik, spiżarnię - i spójrz na opakowania swojej żywności. Znajdziesz "naturalny smak" lub "sztuczny smak" na prawie każdej liście składników. Podobieństwa pomiędzy tymi dwiema szerokimi kategoriami są daleko bardziej znaczące niż różnice. Oba są dodatkami uzyskanymi przez człowieka, które nadają większości żywności określony smak. Ludzie na ogół kupują konkretną żywność po raz pierwszy ze względu na jej opakowanie lub wygląd. Smak na ogół decyduje o tym, czy kupią ją ponownie. Około 90% pieniędzy, jakie Amerykanie obecnie wydają na żywność przypada na żywność technologicznie przetwarzaną. Techniki puszkowania, mrożenia i odwadniania, używane przy przerabianiu, niszczą większość smaku żywności. W ten sposób w USA powstał wielki przemysł, mający na celu uczynienie żywności bardziej apetyczną. Bez tego przemysłu smakowego dzisiejsza szybka żywność po prostu nie istniałaby. Nazwy przodujących amerykańskich sieci szybkiej żywności, jak McDonald's czy Burger King, wrosły nie tylko w amerykańską rzeczywistość, ale stały się też niezwykle popularne na całym świecie. Mimo tego, niewielu jest w stanie wskazać przedsiębiorstwa, które produkują smaki dla szybkiej żywności.</p>
<p>Przemysł smakowy jest okryty wielką tajemnicą. Wiodące firmy nie chcą ujawnić dokładnych receptur składników smakowych, ani też wskazać swoich klientów. Tajemnica jest uznawana za sprawę fundamentalną, mającą chronić reputację lubianych marek. Ma to służyć temu, aby sieci szybkiej żywności mogły nadal utrzymywać społeczeństwo w przekonaniu, że smak żywności którą sprzedają pochodzi z ich własnych kuchni, a nie z odległych fabryk prowadzonych przez inne firmy. Frytki McDonald's są jednym z niezliczonych rodzajów żywności, których smak jest tylko częścią skomplikowanego procesu produkcji. W rzeczywistości wygląd i smak tego co dzisiaj jemy jest złudą, i to celowo.</p>
<p><strong>Korytarz smakowy</strong></p>
<p>Na trasie autostrady New Jersey Turnpike znajduje się serce przemysłu smakowego. Korytarz, w którym aż roi się od rafinerii i fabryk chemicznych. International Flavors &#38; Fragrances (IFF), największa tego typu firma na świecie, ma fabrykę przy wyjeździe numer 8A w Dayton w New Jersey. Givaudan, druga największa na świecie firma smakowa, ma z kolei swoją fabrykę w położonym po sąsiedzku East Hanover. Haarmann &#38; Reimer, największa niemiecka firma, posiada fabrykę w Teteboro - w cieniu Manhattanu, podobnie zresztą jak Tagasako, największa japońska firma smakowa. Flavor Dynamics posiada fabrykę w South Plainfield, a Frutarom zadomowiło się w North Bergen, na wysokości górnego Manhattanu. Elan Chemical jest zlokalizowany w Newark (w sąsiedztwie lądujących niedaleko samolotów z Polski - MK). Tuzin firm produkuje smaki w korytarzu pomiędzy Teaneck a South Brunswick. To właśnie w tym regionie wytwarzane jest około 2/3 dodatków smakowych sprzedawanych w USA.</p>
<p>Fabryka IFF w Dayton to wielki, jasnobłękitny budynek ze współczesnym kompleksem biur, dołączonym z przodu. Jest położona w rejonie fabrycznym, niedaleko fabryki plastików niemieckiego koncernu chemicznego BASF, a także fabryki Jolly French Toast i fabryki, która produkuje kosmetyki marki Liz Claiborne. Tuziny ciężarówek parkowały przy rampie IFF tego popołudnia kiedy złożyłem tam wizytę, a z otworów wentylacyjnych na dachu unosiła się cienka chmura pary. Przed wejściem do fabryki podpisałem formularz mówiący o zakazie ujawniania nazw marek żywności, w których wykorzystane są smaki produkowane przez IFF. Miejsce przypominało mi fabrykę czekolady. W korytarzach unosiły się cudowne zapachy. Mężczyźni i kobiety w schludnych, białych fartuchach entuzjastycznie zajmowali się swoimi zadaniami, a na laboratoryjnych stołach i półkach stały setki małych butelek. Butelki te zawierały silne, ale wrażliwe na światło chemikalia smakowe. Chroniły je przed światłem brązowe szkło i szczelne nakrętki. Długie nazwy chemiczne na małych, białych nalepkach były dla mnie tak tajemnicze jak średniowieczna łacina. Owe substancje o dziwnie brzmiących nazwach będą zmieszane i przelane, a następnie zamienione w nowe substancje, niczym magiczne eliksiry.</p>
<p>Nie zostałem zaproszony do części fabryki IFF, gdzie odbywa się proces produkcyjny. Obawiano się, że mógłbym odkryć tajemnice handlowe. W zamian zwiedziłem różne laboratoria i kuchnie, gdzie smaki dobrze znanych marek są testowane lub poprawiane, i gdzie od podstaw tworzone są zupełnie nowe smaki. "Laboratorium przekąsek" jest odpowiedzialne za smak płatków ziemniaczanych i kukurydzianych, chlebów, krakersów i żywności dla zwierząt. "Laboratorium konfekcyjne" wymyśla smaki lodów, ciastek, cukierków, past do zębów, płynów do płukania jamy ustnej i leków żołądkowych. Wszędzie, gdziekolwiek się zwróciłem, widziałem znane i szeroko reklamowane produkty, leżące na biurkach i półkach laboratoryjnych. Laboratorium płynów było pełne jasnokolorowych cieczy w przejrzystych butelkach. Wychodzą stąd m.in. smaki dla popularnych napojów, herbat, win i napojów winopodobnych, naturalnych soków, organicznych napojów z soi i piw. W jednej z kuchni spotkałem schludnego technologa żywności, mężczyznę w średnim wieku z eleganckim krawatem pod czystym fartuchem, który uważnie przygotowywał partie ciastek z białą polewą i różowo-białymi kropkami. W innej kuchni widziałem piec do pizzy, grill, maszynę do robienia napojów mlecznych typu milk shake i maszynę do smażenia frytek - identyczne z tymi, które widziałem w niezliczonych barach szybkiej żywności (McDonald's etc.).</p>
<p>IFF, poza tym że jest najwększą na ?wiecie firmą smakową, produkuje także zapachy dla sześciu z dziesięciu najlepiej sprzedawanych w USA perfum, w tym: Estée Lauder - Beautiful, Clinique - Happy, Lancôme - Trésor oraz Calvin Klein - Eternity. Firma produkuje również zapachy dla produktów domowych (m.in. dezodoranty, płyny do naczyń, mydła, szampony, politury do mebli i podłóg). Tworzenie tych wszystkich aromatów opiera się w praktyce na tej samej zasadzie - odpowiedniej manipulacji lotnymi chemikaliami. Tajemnica kryjąca się za zapachami Twojego kremu do golenia jest dokładnie taka sama jak ta, która decyduje o smaku kolacji z zamrażarki supermarketu.</p>
<p><strong>Naturalne i sztuczne</strong></p>
<p>Naukowcy uważają, że ludzie nabyli zmysł smaku, aby mógł on chronić ich przed zatruciami. Jadalne rośliny na ogół smakują słodko, szkodliwe raczej cierpko.</p>
<p>Kubki smakowe na naszych językach mogą rozpoznać obecność paru podstawowych smaków, w tym słodkiego, kwaśnego, pikantnego, słonego, cierpkiego i umami - smaku odkrytego przez japońskich naukowców, który jest wyzwalany przez aminokwasy w żywności takiej, jak mięso, ryby, grzyby, ziemniaki i chwasty morskie. Jednak czujniki smaku na języku mają ograniczone możliwości w porównaniu ze systemem węchowym człowieka, który może wykryć tysiące różnych chemicznych aromatów. Czym jest odczuwany przez nas smak? - Jest głównie zapachem gazów, które są uwalniane przez substancje chemiczne, które właśnie włożyłeś do ust. To właśnie aromat żywności może w 90-ciu % być odpowiedzialny za jej smak.</p>
<p>Akt picia, ssania czy żucia substancji uwalnia gazy lotne. Przedostają się one z jamy ustnej i nosa (albo drogą z tyłu jamy ustnej) do cienkiej warstwy komórek nerwowych, nazywanych olfactory epithelium, zlokalizowanych u podstawy Twojego nosa, pomiędzy oczami. Twój mózg łączy złożone sygnały zapachu pochodzące z nabłonka węchowego (olfactory epithelium) z prostymi sygnałami smaku z Twojego języka, wyznacza smak dla tego co jest w Twojej jamie ustnej i decyduje dalej, czy jest to to, co nadaje się do jedzenia.</p>
<p>Preferencje żywieniowe człowieka, podobnie jak charakter, są formowane w paru pierwszych latach życia poprzez proces socjalizacji. Noworodki od urodzenia preferują słodkie smaki i odrzucają cierpkie. Starsze dzieci można nauczyć, aby polubiły żywność pikantną, zwyczajną zdrową żywność albo szybką żywność - w zależności od tego, co jedzą ludzie wokół nich. Ludzki zmysł zapachu nie jest jeszcze w pełni zbadany. Wiemy jednak, że jest on bardzo uzależniony od czynników psychologicznych i oczekiwań. Umysł celowo koncentruje się tylko na niektórych aromatach które nas otaczają, a odrzuca zdecydowaną większość. Ludzie mogą wychowywać się w przyzwyczajeniu do nieprzyjemnych albo miłych zapachów. Mogą też przestać zauważać co i kiedy im przeszkadzało. Zapach i pamięć są ze sobą połączone. Zapach może niespodziewanie wydobyć z naszej pamięci dawno zapomnianą sytuację. Zapachy żywności z dzieciństwa pozostawiają trwały ślad i dorośli często powracają do nich, nie zawsze wiedząc dlaczego tak się dzieje. Ta żywność, której wspomnienie do nas powraca, staje się źródłem zadowolenia i poczucia bezpieczeństwa. Jest to fakt, który sieci szybkiej żywności skrupulatnie wykorzystują. Wspomnienie Happy Meals z dzieciństwa, które są podawane z frytkami, może przekładać się na częste wizyty w McDonald's w dorosłości. Średnio, Amerykanie jedzą obecnie frytki około 4 razy w tygodniu.</p>
<p>Ludzkie pożądanie smaku było w większości przypadków nie docenianą i nie zbadaną siłą w historii. Przez milenia imperia były budowane, nieznane lądy podbijane, a wielkie religie i filozofie zmienione na zawsze - a wszystko to przez handel przyprawami. W 1492 roku Krzysztof Kolumb wyruszył na poszukiwanie przypraw. Dzisiaj wpływ smaku na rynki światowe jest nie mniej skuteczny. Wzrost i upadek korporacyjnych imperiów, czyli firm od napojów ?soft drink? (jak Coca Cola), suchych przekąsek (jak chipsy ziemniaczane) i sieci szybkiej żywności (jak McDonald's) są często wyznaczane tym, jak ich produkty smakują.</p>
<p><strong>Historia</strong></p>
<p>Przemysł smakowy pojawił się w połowie dziewiętnastego wieku, kiedy to przetwarzana technologicznie żywność zaczęła być produkowana na masową skalę. Uznając potrzebę stosowania dodatków smakowych, wcześni producenci przetwarzanej żywności zwrócili się do producentów perfum, którzy od dłuższego czasu mieli doświadczenie z esencjami i aromatami lotnymi. Wielkie domy perfum z Anglii, Francji i Holandii produkowały wiele z pierwszych środków smakowych. Na początku dwudziestego wieku, dzięki silnemu przemysłowi chemicznemu, Niemcy przejęły prowadzenie techniczne w produkcji smaków. [przypis tłumacza: pierwsze zastosowanie gazu bojowego do masowego mordowania żołnierzy podczas I wojny światowej jest przykładem zaawansowania niemieckiego przemysłu chemicznego w tym okresie.] Jak wieść niesie, to niemiecki naukowiec odkrył methyl anthranilate (jeden z pierwszych sztucznych smaków) przez przypadek, podczas mieszania środków chemicznych w swoim laboratorium. Niespodziewanie laboratorium wypełniło się słodkim zapachem winogron. Później methyl anthranilate stał sie głównym dodatkiem smakowym w winogronowym napoju marki Kool-Aid, obecnie jednym z najpopularniejszych w USA.</p>
<p>Po II wojnie światowej przemysł perfumeryjny przeniósł się z Europy do USA, osiadając w Nowym Jorku, w pobliżu rejonu odzieżowego i domów mody. Razem z nim przybył też przemysł smakowy, który w związku z rozbudową fabryk przeniósł się później do sąsiedniego stanu New Jersey. Wytwarzane przez człowieka dodatki smakowe były do lat pięćdziesiątych używane w większości wypadków w pieczonych wyrobach, cukierkach i wodach sodowych. Wtedy to sprzedaż przerabianej technicznie żywności zaczęła wzrastać. Wynalazek chromatografów i spektrometrów (maszyn, które mogą mierzyć gazy lotne w niewielkich ilościach) wielce zwiększył ilość smaków, które mogły być sztucznie uzyskiwane. Do lat sześćdziesiątych firmy smakowe dostarczały dodatki, dające smak dosłownie tysiącom nowych żywności.</p>
<p>Amerykański przemysł smakowy ma obecnie roczne dochody około 1,4 miliarda dolarów. Około 10 000 nowych technologicznie przerabianych produktów żywnościowych jest co roku wprowadzanych na rynek USA. Prawie wszystkie wymagają dodatków smakowych. Około dziewięć na dziesięć plajtuje. Najświeższe innowacje smakowe są ogłaszane w publikacjach takich, jak Chemical Market Reporter, Food Chemical News, Food Engineering i Food Product Design. Rozwój IFF odzwierciedla rozwój całego przemysłu. IFF powstało w 1958 r. na skutek połączenia dwóch mniejszych firm. Ich roczne dochody wzrosły prawie 15-krotnie od początku lat siedemdziesiątych i obecnie firma posiada fabryki w 20 krajach.</p>
<p><strong>Precyzja w Big Makach</strong></p>
<p>Dzisiejsze precyzyjne spektrometry, chromatografy gazowe i analizatory oparów dostarczają szczegółowej informacji na temat komponentów smaku żywności, wykrywając chemiczne aromaty obecne w tak niskich ilościach, jak jedna część na miliard. Jednak ludzki nos jest jeszcze bardziej czuły. Może on wykryć aromaty obecne w ilościach kilku części na biliard, czyli około 0,000000000003 procenta. Złożone aromaty, jak te w kawie czy w pieczonym mięsie, składają się z gazów lotnych, pochodzących z prawie tysiąca różnych chemikaliów. Zapach truskawek pochodzi ze skrzyżowania około 350 chemikaliów, które są obecne w mikroskopijnych ilościach. To, czego ludzie najbardziej poszukują w żywności, czyli smak, jest na ogół obecny w ilościach mikroskopijnych, więc zdecydowanie za małych, aby mierzyć go w tradycyjnych jednostkach kulinarnych, jak gramy czy łyżeczki. Substancja która nadaje dominujący smak pieprzowi może być wyczuwana w ilościach tak niskich, jak 0,02 części na miliard. Jedna kropla wystarcza dla zmiany smaku pięciu średnich rozmiarów basenów pływackich. Dodatek smakowy najczęściej widnieje jako przedostatni na liście dodatków żywności przerabianej technicznie i często kosztuje mniej niż opakowanie. Napoje typu soft drinks (jak Pepsi Cola) zawierają większą proporcję dodatków smakowych niż inna żywność. Smak w typowej puszce Coca Coli kosztuje około pół centa (2 grosze).</p>
<p><strong>Nie tylko smak -           kolor również</strong></p>
<p>Dodatki kolorujące w przetwarzanej technologicznie żywności są obecne w o wiele mniejszych ilościach niż związki smakowe. Wiele z powyżej wspomnianych firm produkujących smaki, produkuje również te koloryzatory, które mają sprawić, żeby żywność wyglądała ?wieżo i apetycznie. Barwienie żywności służy wielu tym samym dekoracyjnym celom, co kobieca szminka do ust, cień do powiek, czy tusz do rzęs, i często jest wykonane z tych samych pigmentów. Dwutlenek tytanu, na przykład, okazał się być minerałem o szczególnie szerokim zastosowaniu. Daje on wielu cukierkom i lukrowi ich jasno biały kolor. Jest również popularnym składnikiem kobiecych kosmetyków. Jest także pigmentem używanym w wielu białych olejnych farbach artystycznych i farbach używanych do malowania ścian domowych. W Burger King, Wendy's i w McDonald's środki kolorujące zostały dodane do wielu napojów ?soft drink?, sosów do sałatek, ciastek, słodkich bułeczek i składników dań drobiowych.</p>
<p>Badania naukowe wykazały, że kolor żywności może mieć ogromny wpływ na to, jak jej smak jest odbierany. Jasnokolorowa żywność często wygląda na smakującą lepiej niż żywność wyglądająca zwyczajnie, nawet kiedy składniki smakowe są identyczne. Żywność, którą pozbawimy jej normalnego koloru, często wydaje się posiadać także i nienaturalny smak. Przez tysiące lat człowiek opierał się na wizualnych sugestiach dla dokonania wyboru co jest jadalne. Kolor owocu sugeruje, kiedy jest on dojrzały, a kolor mięsa - kiedy jest ono zepsute. Naukowcy od smaków czasami używają kolorowego oświetlenia dla poprawienia doznań smakowych konsumenta badanej żywności. Podczas jednego z takich eksperymentów na początku lat siedemdziesiątych badanym osobom podano nienaturalnie zabarwiony stek wołowy z frytkami, który wyglądał jednak normalnie przy kolorowym oświetleniu. Konsumenci tego dziwnego steku odbierali jego smak jako zupełnie normalny do momentu, kiedy zmieniono oświetlenie na właściwe. Kiedy okazało się, że stek był w rzeczywistości koloru niebieskiego, a frytki zielone, u części badanych osób pojawiły się objawy zatrucia pokarmowego.</p>
<p>O ile smaki na ogół powstają z mieszanki wielu różnych lotnych chemikaliów, to często jeden związek dostarcza dominującego aromatu. Taki środek chemiczny, wąchany pojedynczo jest odbierany przez nasze powonienie jako zapach prawdziwego pokarmu. Na przykład ethyl-2-methyl butyrate pachnie dokładnie jak jabłko. Daje to wręcz nieograniczone możliwości w procesie technologicznej przeróbki żywności po zastosowaniu odpowiedniego środka chemicznego można uzyskać absolutnie każdy pożądany smak. Dodajemy do przerabianej żywności methyl-2-pyridyl ketone i ma ona smak prażonej kukurydzy. Dodajemy ethyl-3-hydroxy butanoate  i otrzymujemy smak polewy czekoladowej. Można tak eksperymentować w nieskończoność. Bez wpływania na wygląd czy wartość odżywczą technologicznie przetwarzanej żywności można jej dać zapachy zupełnie nietypowe dla pokarmu np. po zastosowaniu hexanalu uzyska ona zapach świeżo ściętej trawy, a po użyciu 3-methyl butanoic acid - zapach odoru ciała ludzkiego.</p>
<p>Amerykańskie Ministerstwo Zdrowia (FDA) nie wymaga od firm ujawniania składników używanych przez nich barwników czy dodatków smakowych tak długo, jak wszystkie te chemikalia są uznawane przez urząd jako "generalnie bezpieczne". To pomaga firmom utrzymywać ich receptury w tajemnicy. Pomaga także ukryć fakt, że same związki smakowe często zawierają więcej składników niż żywność, której nadają smak. Określenie ?sztuczny smak truskawek? (artificial strawberry flavor) w niewielkim stopniu oddaje prawdziwe rozmiary chemicznego cudotwórstwa i zaawansowania, dzięki którym żywność poddana wysokiej obróbce technologicznej smakuje jak truskawki.</p>
<p>Typowy sztuczny smak truskawkowy, jak na przykład ten, który znajduje się w napoju ?strawberry milk shake? firmy Burger King, zawiera następujące składniki (nazwy angielskie):</p>
<p>1. amyl acetate,<br />
2. amyl butyrate,<br />
3. amyl valerate,<br />
4. anethol,<br />
5. anisyl formate,<br />
6. benzyl acetate,<br />
7. benzyl isobutyrate,<br />
8. butyric acid,<br />
9. cinnamyl isobutyrate,<br />
10. cinnamyl valerate,<br />
11. cognac essential oil,<br />
12. diacetyl,<br />
13. dipropyl ketone,<br />
14. ethyl acetate,<br />
15. ethyl amyl ketone,<br />
16. ethyl butyrate,<br />
17. ethyl cinnamate,<br />
18. ethyl heptanoate,<br />
19. ethyl heptylate,<br />
20. ethyl lactate,<br />
21. ethyl methylphenylglycidate,<br />
22. ethyl nitrate,<br />
23. ethyl propionate,<br />
24. ethyl valerate,<br />
25. heliotropin,<br />
26. hydroxyphenyl-2-butanone (10% solution in alcohol),<br />
27. a-ionone,<br />
28. isobutyl anthranilate,<br />
29. isobutyl butyrate,<br />
30. lemon essential oil,<br />
31. maltol,<br />
32. 4-methylacetophenone,<br />
33. methyl anthranilate,<br />
34. methyl benzoate,<br />
35. methyl cinnamate,<br />
36. methyl heptine carbonate,<br />
37. methyl naphthyl ketone,<br />
38. methyl salicylate,<br />
39. mint essential oil,<br />
40. neroli essential oil,<br />
41. nerolin,<br />
42. neryl isobutyrate,<br />
43. orris butter,<br />
44. phenethyl alcohol,<br />
45. rose,<br />
46. rum ether,<br />
47. g-undecalactone,<br />
48. vanillin,<br />
49. solvent</p>
<p>Lata sześćdziesiąte były złotymi latami dla producentów sztucznych smaków w USA. Sztuczne wersje środków smakowych nie były wprawdzie tak rozwinięte, ale i nie musiały takimi być, zważywszy na charakterystykę poddanej obróbce technologicznej żywności. Przez ostatnie dwadzieścia lat producenci żywności technologicznie przetwarzanej używali raczej tylko ?naturalnych smaków? w swoich produktach. Wg amerykańskiego Ministerstwa Zdrowia muszą one pochodzić w całości z naturalnych źródeł: z ziół, przypraw, owoców, warzyw, wołowiny, kurczaków, drożdży, kory, korzeni, itp. Konsumenci preferują żywność która zawiera naturalne smaki, sądząc, że są one bardziej zdrowe. Różnice pomiędzy naturalnymi i sztucznymi smakami mogą być subiektywne i po części absurdalne. Wynikają one bowiem w większym stopniu z tego, w jaki sposób dany smak został uzyskany, niż z tego, co w rzeczywistości zawiera. ?Naturalny smak jest smakiem uzyskanym przy użyciu przestarzałej technologii? - twierdzi Terry Acree, profesor nauk żywnościowych na Cornell Univeristy. Naturalne smaki i sztuczne smaki czasami zawierają dokładnie takie same chemikalia, ale wyprodukowane innymi metodami. Np. amyl acetate daje dominujący smak bananów. Kiedy jest destylowany z bananów przy użyciu rozcieńczalnika - jest ?naturalnym smakiem?. Kiedy jednak jest produkowany poprzez mieszanie octu z alkoholem amylowym i dodanie kwasu siarkowego jako katalizatora, amyl acetate jest ?sztucznym smakiem?. Uzyskany obiema metodami pachnie tak samo. "Naturalny smak" jest obecnie podawany na listach dodatków we wszystkich popularnych produktach na rynku amerykańskim.</p>
<p>"Naturalny smak" wcale nie jest zdrowszy lub czystszy niż ?sztuczny smak?. Kiedy zapach migdałów (aldehyd benzylowy) jest otrzymywany z naturalnych źródeł takich jak pestki brzoskwiń i moreli, to zawiera on szczątkowe ilości cyjanowodoru - śmiertelnej trucizny (przypis tłumacza: Zyklon B używany w KL Aushwitz to nazwa handlowa właśnie cyjanowodoru). Ale aldehyd benzylowy uzyskany poprzez mieszanie olejku goździkowego i octanu amylowego nie zawiera już cyjanowodoru. Mimo to jest on uznawany za "sztuczny smak" i sprzedaje się po dużo niższej cenie. Naturalne i sztuczne smaki są teraz produkowane w tych samych fabrykach, które mało kto kojarzyłby z Matką Naturą.</p>
<p><strong>Profesjonalny nos           i poetyczne wyczucie</strong></p>
<p>Mała, elitarna grupa naukowców, którzy tworzą większość smaków żywności obecnie konsumowanej w USA, nazywa się flavorists. W swojej pracy opierają się oni na wielu dyscyplinach: biologii, psychologii, fizjologii i chemii organicznej. Naukowiec taki jest chemikiem z wyszkolonym nosem i poetyckim wyczuciem. Smaki są tworzone poprzez mieszanie szeregu różnych chemikaliów w malutkich ilościach. Jest to proces rządzony pryncypiami naukowymi, ale wymagający dużej dozy prawdziwej sztuki. W czasach kiedy subtelne aromaty i kuchenki mikrofalowe nie są udanym połączeniem, praca naukowca od smaków polega na stworzeniu iluzji w przerabianej technologicznie żywności, oraz doprowadzeniu do tego, że konsumenci rzeczywiście polubią te produkty. Naukowcy, z którymi rozmawiałem byli dyskretni, zgodnie z wymaganiami swojego zawodu. Niezwykle mili, o kosmopolitycznym nastawieniu i z dużą dozą ironii, nie tylko uwielbiają dobre wina, ale potrafią nazwać chemikalia, które dają każdemu rodzajowi wina unikalny aromat. Jeden z nich porównał swoją pracę do komponowania muzyki - dobrze skomponowany związek smakowy będzie miał "wysoką nutę", po której często następuje "osuszenie" i "wyrównanie" z różnymi chemikaliami, odpowiedzialnymi za każdy stopień. Smak żywności może być radykalnie zmieniony przez mikroskopijne zmiany w smakowej kombinacji. "Drobny odór zajdzie daleko" - powiedział mi jeden z naukowców.</p>
<p>W celu nadania żywności przerabianej technologicznie smaku jaki konsumenci preferują, naukowiec musi zawsze brać pod uwagę ?doznania smakowe?, czyli unikalną kombinację budowy i chemicznych interakcji, które wpływają na to, w jaki sposób smak jest odbierany. Odczucie w jamie ustnej może być poprawione poprzez użycie różnych tłuszczy, gum, skrobi, emulsji i stabilizatorów. Aromatyczne chemikalia w żywności mogą być dokładnie analizowane, ale elementy, które składają się na odczuwanie smaku w jamie ustnej są dużo trudniejsze do zmierzenia. Jak można zmierzyć twardość precla albo chrupkość frytki? Technologowie żywności prowadzą obecnie podstawowe badania w reologii, dziale fizyki, który bada przepływ płynów i deformacje materiałów. Wiele firm sprzedaje zaawansowane urządzenia, które próbują mierzyć odczucia w jamie ustnej. TA.XT2 i Texture Analyzer, produkowany przez Texture Technologies Corporation ze Scarsdale w stanie Nowy Jork, dokonuje kalkulacji, opierając się na danych uzyskanych aż z 250 różnych czujników. Praktycznie jest to mechaniczna buzia. Mierzy ona najważniejsze parametry fizyczne żywności jak: odbicie, deformacja, punkt pęknięcia, masa, chrupkość, żucie, rozciągliwość, wymiar, kleistość, sprężystość, śliskość, gładkość, miękkość, nawilżenie, soczystość, smarowanie, zwijanie i lepkość.</p>
<p>Niektóre z najważniejszych osiągnięć w produkcji smaków mają obecnie miejsce na polu biotechnologii. Złożone smaki powstają w wyniku reakcji enzymatycznych, procesów fermentacyjnych i pleśnienia. Wszystkie smaki tworzone tymi metodami (włączając te, do otrzymania których niezbędna jest pleśń) są przez Amerykańskie Ministerstwo Zdrowia uznawane za smaki naturalne. Nowe, bazujące na enzymach procesy technologiczne umożliwiają stworzenie w laboratorium smaków do złudzenia przypominających smaki prawdziwego nabiału. Jedna z firm oferuje obecnie nie tylko smak masła, ale również smak masła kremowego, serowego, mlecznego, topionego i super skoncentrowane masło w wersji płynnej i proszkowej. Rozwój nowych technologii fermentacyjnych połączony z nowymi technologiami podgrzewania mieszanek cukrów i aminokwasów doprowadził do stworzenia jeszcze bardziej realistycznych smaków mięsa.</p>
<p>McDonald's najprawdopodobniej wykorzystał ten postęp, kiedy wyeliminował tłuszcz wołowy ze swoich frytek. Firma nie chce ujawnić dokładnego pochodzenia naturalnego smaku dodawanego do swoich frytek. Jednak w odpowiedzi na zapytanie redakcji Vegetarian Journal McDonald's przyznał, że ich frytki otrzymują część charakterystycznego smaku ze źródeł zwierzęcych. Bardzo prawdopodobnym źródłem jest wołowina, choć nie można tu wykluczyć innego rodzaju mięsa. We Francji, na przykład, frytki McDonald's są czasami smażone w tłuszczu kaczym lub końskim.</p>
<p>Inne popularne sieci szybkiej żywności uzyskują swój smak z zaskakujących czasami źródeł. Chicken McNuggets McDonalds'a zawierają ekstrakt z wołowiny, podobnie zresztą jak Grilled Chicken Sandwich sieci Wendy's. BK Broiler Chicken Breast Patty sieci Burger King zawiera "naturalny wędzony smak". Przedsiębiorstwo o nazwie Red Arrow Products specjalizuje się w wędzonych smakach, jakie są dodawane do sosów barbecue, suchych przekąsek i przerabianych technicznie mięs. Red Arrow produkuje "naturalny smak wędzony" poprzez spalanie trocin i wyłapywanie chemikaliów aromatycznych, jakie wydostają się podczas procesu spalania do powietrza. Dym jest wyłapywany w wodzie, a następnie butelkowany. Dzięki temu inne przedsiębiorstwa mogą sprzedawać swoją żywność, wyglądającą i pachnącą tak, jakby rzeczywiście była wędzona nad ogniem.</p>
<p>Niedawno organizacja społeczna Vegetarian Legal Action Network wystąpiła z wnioskiem do Ministerstwa Zdrowia o wydanie nowych przepisów oznakowania żywności zawierającej ?naturalne smaki?. Grupa ta chce żeby firmy przetwarzające żywność ujawniały na opakowaniach podstawowe pochodzenie swoich smaków. Obecnie wegetarianie często nie mają możliwości dowiedzenia się, czy dodatki smakowe przez nich używane nie zawierają wołowiny, wieprzowiny, drobiu lub ryb. Koszenila, jeden z najszerzej używanych naturalnych barwników spożywczych, którego obecność jest często ukryta pod określeniem "kolor dodany", narusza wiele religijnych ograniczeń dietetycznych. Może powodować reakcje alergiczne u osób uczulonych. i pochodzi z nietypowego źródła. Ekstrakt koszenili (znany również jako karmin) jest robiony z wysuszonych odwłoków Dactylopius Coccus Costa, małych insektów rodzaju żeńskiego zbieranych w Peru i na Wyspach Kanaryjskich. Insekty te żywią się głównie czerwonymi owocami kaktusa i ten kolor z jagód zbiera się w ich odwłokach i niewyklutych larwach. Insekty są zbierane, suszone i mielone na proszek. Potrzeba ich około 70 000 dla wyprodukowania pół kilograma pigmentu karminu, który jest później używany do barwienia żywności przetwarzanej technologicznie na kolor różowy, czerwony lub fioletowy. Jogurt truskawkowy firmy Dannon (w Polsce znanej jako Danone) bierze swój kolor z karminu, podobnie jak wiele mrożonych lizaków owocowych, cukierków, owocowych farszów do ciast, oraz popularny napój grejpfrutowy o kolorze różowym marki Ocean Spray.</p>
<p>W pokoju narad przedsiębiorstwa smakowego IFF, pan Brian Grainger pozwolił mi na przetestowanie niektórych smaków firmy. Było to nietypowe testowanie, ponieważ nie było tam żadnych próbek żywności. Graingera, naukowca z ogromnym doświadczeniem i wiedzą na temat smaków, mówiącego z angielskim akcentem, można raczej zaliczyć do przedstawicieli starego, europejskiego stylu. Zasugerowałem mu, że zasada tajemnicy handlowej, której tak uparcie trzyma się firma IFF, odstaje od zasad współczesnej strategii masowego rynku. Zamiast wzbraniać się przed ujawnieniem marek niezliczonych produktów, zawierających dodatki smakowe IFF i przed dalszą ich promocją (na czym niewątpliwie bardzo korzystają inne firmy, przebojem zdobywające rynek i konsumenta), firma powinna umieścić własne logo na wszystkich produktach z ich smakami. Pan Grainger uprzejmie nie zgodził się ze mną, zapewniając, że taka rzecz nigdy nie będzie miała miejsca.</p>
<p>Brać chemików smakowych jest środowiskiem bardzo hermetycznym. Z powodu braku uznania publicznego są zmuszeni w swoim własnym, niewielkim gronie chwalić wzajemnie swoje osiągnięcia. Dokonując analizy receptury smaku danego produktu, pan Grainger bardzo często może powiedzieć, który z jego kolegów po fachu w konkurencyjnej firmie stworzył dany smak. Zawsze też zadowoleniem napełnia go widok półek w supermarketach wypełnionych produktami znanych marek, a zawierającymi smaki przez niego skomponowane.</p>
<p>Pan Grainger przyniósł z laboratorium tuzin małych szklanych butelek. Po otworzeniu, w każdej z nich zanurzyłem testujący sączek - długi biały pasek papieru, mający wchłaniać aromat chemikaliów bez zniekształcania zapachu. Przed każdym testem zamykałem oczy. Wtedy, głęboko wciągałem powietrze i? przed oczyma mojej wyobraźni pojawiały się jedna po drugiej przeróżne potrawy, wyłaniające się ze szklanych butelek. Wąchałem świeże wiśnie, czarne oliwki, smażoną cebulę i krewetki. Jednak całkowicie zaskoczyła mnie najciekawsza kreacja p.Graingera. Po zamknięciu oczu poczułem zapach smażonego hamburgera. Aromat był nadzwyczajny i tak realistyczny, jakby kto? w pokoju przewracał hamburgery na gorącym grillu. Kiedy jednak otworzyłem oczy, przede mną był cienki pasek białego papieru i uśmiechający się z zadowoleniem chemik.</p>
<p>(Październik 2002).</p>
<p>Copyleft: Polski           McSpotlight. Przedruk dozwolony i zalecany pod warunkiem podania źródła <a href="http://www.tajnedokumenty.com/">tajnedokumenty.com</a></p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ASPARTAM - tekst i film na planete]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=379</link>
<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 22:31:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=379</guid>
<description><![CDATA[Na portalu eioba pojawił się interesujący artykuł na podstawie pewnego filmu którego przegapił]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na portalu eioba pojawił się interesujący artykuł na podstawie pewnego filmu którego przegapiłem na kanale Planete.</p>
<p>Dotyczy słodzika stosowanego w produktach spożywczych (aspartam lub E951). Jeśli zobaczysz na  etykiecie opakowania to ja radzę tego nie brać, wiem że to jest dobre i w ogóle super, no ale właśnie to ma takie być, żeby to kupić. Sęk w tym że tam jest substancja szkodliwa która w przyszłości może bardzo źle Ci się objawić, możliwe nawet że działa w jakimś małym stopniu od razu po spożyciu albo po krótkim czasie.</p>
<p>No więc artykuł jest pod adresem: <a href="http://www.eioba.pl/a84988/aspartam_rakotworcza_slodycz" target="_blank">http://www.eioba.pl/a84988/aspartam_rakotworcza_slodycz</a></p>
<p>... albo u mnie...</p>
<p><!--more--></p>
<blockquote><p><strong>Agencja do Spraw Żywności i Leków - FDA</strong></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';">The New England Journal of Medicine- ilość zaburzeń neurologicznych (stwardnienie rozsiane) i raków mózgu wzrosła znacząco. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Zachorowalność na raka mózgu zaczęła gwałtownie wzrastać od roku 1985 (Narodowy Instytut Onkologiczny USA). Zachorowalność na inne nowotwory między rokiem 1983-87 utrzymywała się na stałym poziomie. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">W roku 1983 mieszkańcy USA zaczęli przyjmować z pokarmem substancję, która nigdy wcześniej nie była obecna w ich diecie. W roku 1984 Amerykanie spożyli ponad 3.5 tony aspartamu (syntetyczny środek słodzący). Rok później ilość podwoiła się i systematycznie wrastała. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Aspartam został dopuszczony w lipcu lub sierpniu (kwiecień) 1983 roku a już rok później liczba nowotworów mózgu wzrosła o 10%, o 30% cukrzyce, chłoniak o 60%. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Ponad 80% skarg skierowanych do Agencji do Spraw Żywności i Leków wiązało się z produktami zawierającymi aspartam. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Niektórzy ludzie są bardziej odporni na aspartam i glutaminian sodu, ale z wiekiem aspartam ulega kumulacji i prowadzi do zaburzeń neurologicznych. Osoby przyjmujący pierwszy raz aspartam dostają wysypki i bóli głowy, utrata wzroku a te co od dawna to nie reagują. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Aspartam jest neurotoksyna zaburzająca syntezę białek, przewodzenie impulsów w synapsach i strukturę DNA. Wywołuje różne, pozornie nie powiązane ze sobą objawy. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Stan podprzewlekły. Po wypiciu metanolu skutki widać od razu a aspartam działa inaczej. Gromadzi sie w organizmie powoli zaburzając system hormonalny i pracę mózgu. OD DAWNA wiadomo, ze przyjmowanie aspartamu wraz z węglowodorami powoduje obniżenie poziomu L-tryptofanu, który jest elementem budującym serotoninę (OUN). </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Aspartam to dipteptyd (fenyloalanina 50% i kwas asparaginowy 40%) + ester metylowy, który natychmiast po połknięciu robi sie w metanol (trucizna). </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Wspólnym elementem wielu chorób jest stosowanie aspartamu (Nutra Sweet, Equal, Cristal Night)- dietetyczna oranżada, guma do żucia, słodzik do herbaty, dietetyczna woda sodowa itp. </span><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Kardiomiopatia- skutek zatrucia metanolem. Utrata słuchu. Utrata pamięci krótkoterminowej. Odstawienie w początkowych stadiach powoduje powrót do zdrowia. 92 symptomy zatrucia. </span><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span></p>
<p><strong>1984 - Robert Shapiro prezes G.D. Searle - kłamie jak z nut</strong></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';">W połowie lat 90 badanie podwójnie zaślepione- producent nie zgodził sie dostarczyć aspartamu tłumacząc, że takie badania są niepotrzebne. Nutra Sweet utrudniała przeprowadzanie badań. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">G.D. Searle przed wprowadzeniem aspartamu przeprowadził badania na zwierzętach, którym podawano małą dawkę substancji a grupa kontrolna to ta, co nigdy nie spożywała aspartamu. Jeden naukowiec dostrzegł pewnie nieprawidłowości dotyczące związku podawania aspartamu z występowaniem raka mózgu. Zwrócono się do tych od żywności z prośbą o ponowne badania. Raport dr Gerome'a Bresslera- albo celowo zaplanowano badanie tak, aby uznać substancje za nieszkodliwą albo było to najgorzej przeprowadzone badanie na świecie.</span></p>
<p style="margin:0;">
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';">Zwierzęta, które padły po zażyciu Nutra Sweet nie były od razu poddawane sekcji a zostały zbadane dopiero po roku i później po zakończeniu badania (w martwym organizmie tkanki ulegają rozkładowi, wiec nie można przeprowadzić na nich rzetelnych badań). Mimo to uznano te wyniki jako normalne przykłady reakcji. Grupa Bresslera stwierdziła, że zwierzętom wycinano guzy aby ukryć choroby. Znaleziono preparaty tkanek z wyraźnymi cechami nowotworu, które specjaliści z G. D. Searle sklasyfikowali jako zdrowe tkanki. Jednym z przykładów był silnie powiększony węzeł chłonny, opisany przez patologa pracującego dla firmy jako normalny. Jak ci z żywności go przebadali to od razu rozpoznali mięsaka limfatycznego (bardzo złośliwy nowotwór). Searle nie podało także przypadków zaniku jąder. Ukrywano efekty działania aspartamu. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Doświadczalne małpy dostawały aspartam rozpuszczony w mleku, które spowalnia przyswajanie związków chemicznych (odwlekali skutki w czasie) a mimo to padła 1 czy 2 małpy spośród 7 testowanych, 4-5 miało ataki padaczki. Searle'owi to sie nie podobało, bo nie można było przedstawić wyników agencji od żywności i leków, bo aspartam nawet wymieszany z mlekiem wywołuje padaczkę. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Niezależny profesor (ten, który nie mógł uzyskać od firmy aspartamu) przeprowadził w szpitalu podwójnie zaślepione badanie. Wolontariusze, którym podawano aspartam i 2 kontrole (pacjenci z zaburzeniami neurologicznymi i zupełnie zdrowi). Dr nauk psychologicznych jako wolontariusz- z oka krew płynęła i zaczęła się odklejać siatkówka (oślepł). Inna uczestniczka miała krwawienie śródgałkowe. Najgorsze jest to, że w literaturze fachowej można znaleźć bardzo wiele artykułów na temat braku szkodliwości aspartamu, ale wszystkie te badania były opłacane albo przez Nutra Sweet albo przez G. D. Searle. Z kolei niezależne badania wskazywały na niebezpiecznie skutki spożywania aspartamu. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Ekscytotoksyna- toksyna powstająca z normalnych neuroprzekaźników w mózgu. Kiedy ich stężenie przekroczy wartość to neurony są tak pobudzone, ze obumierają. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">James Turner, rzecznik praw konsumentów po raz pierwszy usłyszał o aspartamie w 1970r. kiedy to zadzwonił do niego dr John Orney z Uni w Waszyngtonie (Brain damage in infant mice following oral intake of glutamte, aspartate or cysteine). Dr ten wykazał, że 95% przypadków niedorozwinięcia umysłowego u pacjentów było spowodowane występowaniem związków chemicznych w środowisku, w wodzie i powietrzu. Dzięki jego badaniom przestano dodawać glutaminian sodu do produktów przeznaczonych dla dzieci. Potem zajął się kwasem asparaginowym (składnik Nutra Sweet), który działa podobnie jak glutaminian sodu (patrz: soki rozcieńczane). Zaniepokoił go fakt, ze firma Searle zamierzała wykorzystać te substancje jako słodzik. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Badania wielokrotnie powtórzono. Podawanie glutaminianiu sodu zwierzętom laboratoryjnym powoduje uszkodzenie tkanki mózgu. Są dowody na to, że podawanie tej substancji ciężarnym samicom upośledza rozwój układu nerwowego jej nienarodzonych dzieci. Szkodliwe działanie glutaminianiu sodu jest widoczne w trakcie całego życia osobnika, od dzieciństwa po wiek dorosły i tego nie da sie wyleczyć. Główny mechanizm powodujący zaburzenia jest indukowany przez ekscytotoksynę (excitotoxines). Do jedzenia dodaje się nadal (2007r.) glutaminianu sodu czy aspartamu zawierające kw. asparaginowy a więc ekscytotoksynę. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Dr Gerald Gaul- prezes G. D. Searle kłamie również jak z nut (połowa lat 80-tych) a właściwie wykorzystuje niewiedzę większości z nas. Mówi, że te same składniki, które znajdujemy jako składniki białek w pożywieniu np. w bananach, mięsie, orzechach są także obecne w Nutra Sweet. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Aminokwasy znajdują się w rybach, mięsie i innych produktach przez nas zjadanych. Jednak zawartość fenyloalaniny wynosi w nich tylko 4% a nie 50%. Z biologicznego punktu widzenia nie umiemy przewidzieć jak zachowa sie organizm wystawiony na działanie tak dużej ilości tego aminokwasu. </span><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Fenyloalanina wchodzi w skład norepinefryny (noradrenalina). Im więcej aspartamu tym więcej norepinefryny i jednocześnie mniej innych. Stosunek norepinefryny do serotoniny zostaje zaburzony, co wpływa na funkcjonowanie mózgu. Zmiany nastroju, napady paniki, apopleksja. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Wiadomo było także, że aspartam rozkłada się po pewnym czasie tworząc dwuketopiperazon (diketopiperazine), bardzo podobny do związku kancerogennego (jakiego?). Dlatego poproszono Searle o przeprowadzenie dodatkowych badań. Stwierdzono wiele nieprawidłowości w przeprowadzonym badaniu. Dwuketopiperazon powinien być tak zmieszany z pokarmem, aby nie tworzył grudek, ponieważ zwierzęta omijają je i są zdrowe. Do tego znaleziono dowody, że dwuketopiperazon był podawany także zwierzętom z grupy kontrolnej i stwierdzono u nich 47-krotny wzrost liczby przypadków raka mózgu. Specjaliści z Searle stwierdzili wtedy, że rak mózgu występuje z tak</span><span style="font-family:'Tahoma';">ą samą częstością u zwierząt, którym podawano jak i nie podawano dwuketopiperazonu. Gdy jednak wyniki badań zobaczył neuropatolog był bardzo zdziwiony liczbą przypadków raka mózgu w grupie kontrolnej. Taka częstotliwość nie była nigdy notowana u szczurów. Sprawdzono karmę grupy kontrolnej i znaleziono w niej ślady dwuketapiperazonu. Wszystko to znalazło się w raporcie Bresslera. Wzrost zachorowywalności szczurów na raka mózgu był ogromny i taki sam obserwuje się teraz u ludzi, mimo to nadal producenci używają tych toksycznych substancji. </span></p>
<p style="margin:0;"><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Dalsze kłamstwa prezesa - "znajduje się tam także grupa metylowa obecna w owocach i warzywach". </span><span style="font-family:'Tahoma';"><br />
</span><span style="font-family:'Tahoma';">Gdy organizm rozkłada aspartam powstają w trakcie metabolizmu małe ilości alkoholu metylowego, który jest następnie redukowany do formaldehydu i ten związek nie jest ani wydalany ani rozkładany i gromadzi się w tkankach. Producenci twierdzą, że jedząc warzywa i owoce pobieramy go jeszcze więcej. To nieprawda. W naturze ten alkohol połączony jest z pektyną a my nie mamy enzymu, który katalizowałby odcięcie pektyny od metanolu i dlatego jest to dla nas zupełnie niegroźne. Nawet jeśli jest tam więcej metanolu to