<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>kanapka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/kanapka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "kanapka"</description>
	<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 09:16:48 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Elo jajecznica czyli, nie że joł]]></title>
<link>http://bibi88bibi.wordpress.com/?p=74</link>
<pubDate>Thu, 04 Sep 2008 09:36:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>bibi88bibi</dc:creator>
<guid>http://bibi88bibi.wordpress.com/?p=74</guid>
<description><![CDATA[Wstałem i doszedłem do wniosku, że dawno nie jadłem jajecznicy czyli jakieś dwa dni temu. Jak w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bibi88bibi.files.wordpress.com/2008/09/dsc_3951.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-75" style="margin-left:5px;margin-right:5px;" src="http://bibi88bibi.wordpress.com/files/2008/09/dsc_3951.jpg?w=199" alt="" width="199" height="300" /></a>Wstałem i doszedłem do wniosku, że dawno nie jadłem jajecznicy czyli jakieś dwa dni temu. Jak wiadomo eksperymenty są najlepsze, więc odrazu przechodzimy do rzeczy i podaję co będzie potrzebne. najlepiej zaopatrywać sie w sieci sklepów LEWIATAN haha :D</p>
<p>Składniki:</p>
<ul>
<li>mleko łaciate 2%</li>
<li>ogórek, ser, pomidor</li>
<li>5 jajek</li>
<li>masło jakieś, im tańsze tym lepsze</li>
<li>pieprz, sól, papryka mielona, oregano, czosnek, też mielony no i chrzan almette</li>
</ul>
<p>Jeśli już mamy te wszystkie rzeczy możemy wyruszyć do kuchni w celu krojeni na małe platerki ogórka, pomidora i sera. Ser można zetrzeć na tarce, ale po co jak potem ją myć trzeba, tak owszem jestem lewniwy. Potem wiadomo, masełko w małej ilości wrzucamy na patelnie, rozsmarowywujemy aby nabrało złocitego koloru haha, wrzucamy 5 jajek uprzednio rozbijając je o kant patelni czy w czym tam to będziecie robić.  Mieszamy moment, wrzucamy kawałki pomidora, sera i ogórka, które przed kilkoma minutami pokroiliśmy i grzecznie czekały aż ruszą ku patelni. Dorzucamy kilka przypraw, jak tam kto lubi, dolewamy trochę mleko, ALE NIE ZA DUŻO, raz przechylić i do góry odrazu. MIeszamy, mieszamy, mieszamy, jeszcze.... No już. Wrzucamy na talerz, który zdołaliśmy znaleźć gdzieś w kuchni, kroimy chlebek, smarujemy chrzanem, na to plastry ogórka, mleko do picia i już jest gotowe! No to smacznego.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dieta dzień pierwszy.]]></title>
<link>http://gutlig.wordpress.com/?p=17</link>
<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 19:49:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>buzziaczek</dc:creator>
<guid>http://gutlig.wordpress.com/?p=17</guid>
<description><![CDATA[Podaję jadłospis oraz ćwiczenia, które dziś wykonałam.
Śniadanie: 1 kromka chleba &#8217;swoj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Podaję jadłospis oraz ćwiczenia, które dziś wykonałam.</p>
<p>Śniadanie: 1 kromka chleba 'swojak'  z białym serkiem 'piątnica', cebulą i pomidorem doprawiona pieprzem. Druga kromka tego samego pieczywa z serkiem białym, 1 plasterkiem szynki staropolskiej bez tłuszczu i pomidorem popierzonym. Do tego 1 szklanka wody niegazowanej. Przed śniadaniem wypiłam pół szklanki wody, co radzę robić przed każdym posiłkiem.</p>
<p>Przekąska: 1 duże jabłko i kubek zielonej herbaty (niesłodzona).</p>
<p>Obiad: 1 duży gołąbek bez sosu. Woda mineralna.</p>
<p>Kolacja: Połówka bułki żytniej z 1 plasterkiem szynki posmarowanej musztardą/sosem dijounnaise i na to wszystko nałożone jajko. Druga połówka z białym serkiem "piątnica", cebulą i pomidorem, popieprzone wszystko pieprzem.</p>
<p>Dodatkowo wypiłam 1,5 litra wody dziś.</p>
<p>Ćwiczenia wykonane: 12 minut ćwiczeń z shape'm (ćwiczenia z płyty cd na płaski brzuch), ćwiczenia "6 minutowy trening bez pudła" z czerwcowego numeru Shap'a oraz 20 minut na twisterze.</p>
<p>Nie podałam dziś wagi, bo zapomniałam się zważyć, mam nadzieję, że jutro nie zapomnę i napiszę.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[sylwestrowe odmóżdżenie]]></title>
<link>http://bezsensu.wordpress.com/2008/01/01/sylwestrowe-odmozdzenie/</link>
<pubDate>Tue, 01 Jan 2008 22:05:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>bik3r</dc:creator>
<guid>http://bezsensu.wordpress.com/2008/01/01/sylwestrowe-odmozdzenie/</guid>
<description><![CDATA[Dziś nie piszę za wiele, bo kulki w mojej głowie chyba nie do końca się stukają. Impreza była]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>Dziś nie piszę za wiele, bo kulki w mojej głowie chyba nie do końca się stukają. Impreza była przednia, a po imprezie dowiedzieliśmy się czym zajmuje się nasz współlokator w pracy.</b></p>
<p><img src="http://bezsensu.wordpress.com/files/2008/01/smok1.jpg" alt="Smok" align="middle" width="400" /></p>
<p>Jak widać jest to smok z folii aluminiowej. Co ciekawe, ten smok to takie rozbudowane opakowanie na kanapkę :) . Serio, w środku jest kanapka dla jakiegoś kolesia od niego z pracy. W taki sposób nasz współlokator umila sobie czas w robocie.</p>
<p><b></b></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kanapka z człowiekiem]]></title>
<link>http://robertszymczak.wordpress.com/2007/11/22/kanapka-z-czlowiekiem/</link>
<pubDate>Thu, 22 Nov 2007 18:06:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>Robert Szymczak</dc:creator>
<guid>http://robertszymczak.wordpress.com/2007/11/22/kanapka-z-czlowiekiem/</guid>
<description><![CDATA[
&#8220;Masło świetne
chleb wspaniały
człowiek z lekka
był zgorzkniały&#8221;
Jacek Kaczmarski]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.mFoto.pl/uploads/1719/124_099d8.jpg" alt="B. Linke " height="453" width="337" /></p>
<p><em>"Masło świetne<br />
chleb wspaniały<br />
człowiek z lekka<br />
był zgorzkniały"</em></p>
<p><em>Jacek Kaczmarski "Kanapka z człowiekiem"</em></p>
<p>Zbyt wielu kanibali ostało się do współczesnych czasów, zbyt wielu ludzi ze skłonnościami do pożerania bliźnich wciąż się rodzi. Z kącików ust wypływa trutodajna ślina, ząbki pocierają o sobie z chęci chrupania i gryzienia, język miota się po ryle i wylizuje wargi wysuszone do granic bólu, które łakną bólu.</p>
<p>Kanibale potrafią zniszczyć człowieka. Wyssać go do suchej kości, przegryźć serce, zagryźć umysł. Mają ku temu bardzo wiele świetnych sposobów, słowa, obietnice, nienawiść przysięgi, nienawiść, ból, kłamstwa, nienawiść, pogardę i jeszcze całą wazę przepysznej, koszernej nienawiści. Mniam!</p>
<p>Pewnie, wielu ludzi sobie poradzi, odgoni potwory, zignoruje czerwie, pozarzyna bestie i przetrwa. Przetrwa bo jest silny, bo ma w sobie radość ducha i chwała mu za to. Lecz wielu nie da rady się obronić, nie wszyscy są na tyle wytrzymali i potrafią walczyć. Tacy będą robić za główne danie na nienawistnym kanibalskim stole. I w końcu ich znajdą pod jakąś złamaną, suchą gałęzią. I po kilku dniach zostaną zapomnieni.</p>
<p>Nie bądź kanibalem, czytelniku. Nigdy. Bo przemienić się w bestie, to najgorsze co człowiek może zrobić.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
