<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>jeziora &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/jeziora/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "jeziora"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 23:38:43 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Łagow]]></title>
<link>http://mojelubuskie.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Mon, 01 Sep 2008 20:25:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojelubuskie</dc:creator>
<guid>http://mojelubuskie.pl.wordpress.com/2008/09/01/lagow/</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://mojelubuskie.wordpress.com/files/2008/09/lagow.jpg" alt="" width="333" height="500" class="alignnone size-full wp-image-3" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ZIBI na jeziorach]]></title>
<link>http://epublicrelations.wordpress.com/?p=136</link>
<pubDate>Mon, 18 Aug 2008 15:54:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
<guid>http://epublicrelations.pl.wordpress.com/2008/08/18/zibi-na-jeziorach/</guid>
<description><![CDATA[Po raz drugi Firma ZIBI S.A. postanowiła obrandować łodzie pływające po Krainie Wielkich Jezior]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po raz drugi Firma ZIBI S.A. postanowiła obrandować łodzie pływające po Krainie Wielkich Jezior Mazurskich.</strong></p>
<p>Ten niekonwencjonalny pomysł zrodził się w ubiegłym roku, kiedy to na wody wypłynęły 3 jachty z logotypami zegarków Atlantic, Seiko oraz sieci salonów Time Trend. Zakończona powodzeniem zeszłoroczna kampania zaowocowała dodatkowymi dwiema łodziami w sezonie 2008- marek Lorus i U-Boat.</p>
<p>Pomysł wiąże się także z promocją wszystkich sportowych kolekcji, które posiadają m.in. takie funkcje jak Yacht Timer.</p>
<p>Zdaniem Agaty Skrzeczanowskiej- Brand Manager zegarków LORUS: „Mazury i żagle utożsamiane są z wakacjami, radością, luzem i odpoczynkiem. Takie skojarzenia idealnie pasują do hasła marki Lorus :”Ciesz się życiem”. Wybierając takie narzędzie promocji, budujemy wśród konsumentów bardzo pozytywne skojarzenia, a zdjęcie wielkiego zegarka na żaglu wywołuje wyjątkowe zainteresowanie i zapada w pamięci”.</p>
<p>Do końca sezonu letniego można żeglować obradowanymi łodziami, które nieprzerwanie pływają od początku maja. Sezon żeglarski zbliża się ku końcowi, jednak nie ulega wątpliwości, że Firma ZIBI S.A. w przyszłym roku ponownie „wypłynie” na mazurskie jeziora.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezioro Gim]]></title>
<link>http://grzegorzgrabowski.wordpress.com/?p=343</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 15:43:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzegorzgrabowski</dc:creator>
<guid>http://grzegorzgrabowski.pl.wordpress.com/2008/08/01/jezioro-gim/</guid>
<description><![CDATA[Jezioro to znajduje się na w odległości około 23 km od Olsztyna.
Powierzchniajeziora ponad 176 h]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jezioro to znajduje się na w odległości około 23 km od Olsztyna.<br />
Powierzchniajeziora ponad 176 ha.<br />
Dojedziemy tam jadąc z Olsztyna w kierunku na JEDWABNO.<br />
W miejscowości BUTRYNY kierujemy się w kierunku miejscowości BAŁDY. Po około 2 km skręcamy w prawo i jadąc cały czas na wprost dojedziemy nad jezioro GIM.<br />
[gallery]</p>
<p><a href="http://tapety25.bdl.pl/galeria3/thumbnails.php?album=47">Zobacz więcej zdjęć.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezioro Wadąg]]></title>
<link>http://grzegorzgrabowski.wordpress.com/?p=340</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 15:41:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzegorzgrabowski</dc:creator>
<guid>http://grzegorzgrabowski.pl.wordpress.com/2008/08/01/jezioro-wadag/</guid>
<description><![CDATA[Jezioro o powierzchni około 50 ha położone jest tuż poza granicami miasta. Amatorzy wędkowania ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jezioro o powierzchni około 50 ha położone jest tuż poza granicami miasta. Amatorzy wędkowania mogą tu łowić leszcze, płocie, szczupaki, okonie, węgorze, sumy.<br />
[gallery]</p>
<p><a href="http://tapety25.bdl.pl/galeria3/thumbnails.php?album=20">Zobacz więcej zdjęć.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezioro Kielary]]></title>
<link>http://grzegorzgrabowski.wordpress.com/?p=301</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 06:34:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzegorzgrabowski</dc:creator>
<guid>http://grzegorzgrabowski.pl.wordpress.com/2008/08/01/jezioro-kielary/</guid>
<description><![CDATA[Nazwa pierwotna jeziora Kielary to Prawszem. Jezioro jest bogate w ryby, takie jak liny, szczupaki, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nazwa pierwotna jeziora Kielary to Prawszem. Jezioro jest bogate w ryby, takie jak liny, szczupaki, płocie i inne.<br />
[gallery]</p>
<p><a href="http://tapety25.bdl.pl/galeria3/thumbnails.php?album=21">ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezioro Krzywe - Ukiel]]></title>
<link>http://grzegorzgrabowski.wordpress.com/?p=297</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 06:24:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzegorzgrabowski</dc:creator>
<guid>http://grzegorzgrabowski.pl.wordpress.com/2008/08/01/jezioro-krzywe-ukiel-2/</guid>
<description><![CDATA[
ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[[gallery]
<p><a href="http://tapety25.bdl.pl/galeria3/thumbnails.php?album=29">ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezioro Skanda]]></title>
<link>http://grzegorzgrabowski.wordpress.com/?p=256</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 05:34:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzegorzgrabowski</dc:creator>
<guid>http://grzegorzgrabowski.pl.wordpress.com/2008/08/01/jezioro-skanda/</guid>
<description><![CDATA[JEZIORO SKANDA znajduje się na obrzeżach Olsztyna, a dokładniej w okolicach Osiedla Mazurskiego. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>JEZIORO SKANDA znajduje się na obrzeżach Olsztyna, a dokładniej w okolicach Osiedla Mazurskiego. Znajdziemy je jadąc z Olsztyna w kierunku na Szczytno. W pobliże jez. dojechać można autobusem<br />
 nr. 4, 5 oraz 19. Jezioro to rozciąga się na powierzch ni ponad 52 ha.<br />
Amatorzy wędkowania mogą liczyć na to iż złapią takie ryby jak: liny, szczupaki, płocie oraz leszcze.<br />
Położona na jej brzegu piaszczysta plaża oraz  las tworzą zupełnie przyzwoite miejsce do wypoczynku.<br />
[gallery]</p>
<p><a href="http://tapety25.bdl.pl/galeria3/thumbnails.php?album=18">ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[JEZIORO KORTOWSKIE]]></title>
<link>http://grzegorzgrabowski.wordpress.com/?p=28</link>
<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 07:06:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzegorzgrabowski</dc:creator>
<guid>http://grzegorzgrabowski.pl.wordpress.com/2008/07/31/jezioro-kortowskie/</guid>
<description><![CDATA[Jezioro Kortowskie jest jedną z największych atrakcji Kortowa, gdzie mieści się Uniwersytet Warm]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jezioro Kortowskie jest jedną z największych atrakcji Kortowa, gdzie mieści się Uniwersytet Warmińsko Mazurski. Położona na jej brzegu plaża oraz park i las tworzą zupełnie niepowtarzalne miejsce, na długo pozostające w pamięci.<br />
[gallery]</p>
<p><a href="http://tapety25.bdl.pl/galeria3/thumbnails.php?album=19">ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przez Pszczynę i G.W. Schill do Łagowa: wyprawa 7-8.06.2008r.]]></title>
<link>http://ravelyn.wordpress.com/?p=448</link>
<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 18:32:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>ravelyn</dc:creator>
<guid>http://ravelyn.pl.wordpress.com/2008/06/11/448/</guid>
<description><![CDATA[W pierwszy piękny czerwcowy weekend (7-8.06.2008r.) wybraliśmy się na wyprawę -tradycyjnie już-]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W pierwszy piękny czerwcowy weekend (7-8.06.2008r.) wybraliśmy się na wyprawę -tradycyjnie już- w lubuskie rejony. Nasza dwuosobowa ekipa powiększyła się o jeszcze jedną osobę.</p>
<p>Oto mapka tego wyjazdu:</p>
<p><a href="http://ravelyn.files.wordpress.com/2008/06/2008-06-11_2022321111111.jpg"><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/2008-06-11_202232.jpg" alt="" width="500" height="350" /></a></p>
<p>Kolorem czerwonym oznaczona jest sobotnia trasa, pokonaliśmy tego dnia prawie ok. 90 km, niebieskim zaś -trasa niedzielna, wiodąca z miejsca noclegu -Łagowa Lubuskiego- do stacji PKP w Toporowie.</p>
<p>Ruszyliśmy ze Zbąszynia, jeszcze w woj. Wielkopolskim.</p>
<p>Ale zacznijmy od początku...</p>
<p>Wstaliśmy o 5:00 rano, szybka mobilizacja i już uszykowani ruszamy...</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03405.jpg?" alt="" width="466" height="350" /></p>
<p>...na stację Poznań -Górczyn:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03411.jpg" alt="" width="466" height="350" /></p>
<p>Do Zbąszynia dotarliśmy około 7:30, my posilałyśmy się śniadankiem ;) a Wojtek wypatrzył śliczną parkę boćków :D</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03421.jpg" alt="" /></p>
<p>Skierowaliśmy się w stronę Trzciela i Pszczewa, gdzie -po przekroczeniu granic <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pszczewski_Park_Krajobrazowy" target="_blank">Pszczewskiego Parku Krajobrazowego</a>- znajduje się jedna z bardziej urokliwych tras, jaką miałam szczęście jechać :)</p>
<p>Po prostu cudowne uczucie być w tak pięknym miejscu, szczególnie latem... Miejsce zupełnie niedoceniane , nieprzypadkowo ma status Parku Krajobrazowego. Polecam jak najbardziej, warto zobaczyć je choć raz!! Później będzie się tylko wracać :)</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03430.jpg" alt="" /></p>
<p>Choć nie widać -Wojtek na tle tabliczki wjazdowej miejscowości 'Rybojady' (dedykacja dla Macieja) ;)</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03441.jpg" alt="" /></p>
<p>Mijaliśmy piękne lasy, pola, aż w końcu dotarliśmy do Pszczewa: :D</p>
<p>Muszę przyznać, że to miasteczko jest niezwykłe... ma w sobie coś przyciągającego, niesamowitego :)</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03444.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03450.jpg" alt="" width="466" height="350" /></p>
<p>Nasz team ;) i maszyny -na małym postoju: przyczepka jak zwykle nieoceniona :)</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03454.jpg" alt="" /></p>
<p>Nieco później -dalsza część odpoczynku nad czyściutkim jez. Pszczewskim:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03470.jpg" alt="" /></p>
<p>Wyjeżdżając z Pszczewa w kierunku Międzyrzecza spotkaliśmy takich oto trzech panów :D ...z drewna ;)</p>
<p><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2008/06/dsc03487.jpg" alt="" /></p>
<p>I oto Międzyrzecz! A w nim <a href="http://www.zamkipolskie.com/miedz/miedz.html" target="_blank">zamek królewski</a>! :)</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03494.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03502.jpg" alt="" /></p>
<p>Po małym postoju w tym urokliwym miejscu -skierowaliśmy się w stronę Kurska:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03512.jpg" alt="" /></p>
<p>Celem tego dnia była również <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_warowna_%22Schill%22" target="_blank">Grupa Warowna Schill</a>, którą mieliśmy zamiar zwiedzić:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03513.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03526.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03537.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03544.jpg" alt="" /></p>
<p>Schill jest dość mroczną grupą warowną, to muszę przyznać po wizycie tam... Choć szczerze mówiąc Ludendorff bardziej mi się podobał.</p>
<p>Kontynuując reportaż z wycieczki ;) dalej skierowaliśmy się w stronę miejscowości Zarzyń, skąd rozciągała się ponad 4-kilometrowa poniemiecka droga brukowa (w większości pod górkę- do Sieniawy), którą zapewne wszyscy dobrze zapamiętamy :D</p>
<p>Ale cóż to była za satysfakcja z pokonania jej w całości rowerem! :) W upale, lekkim zmęczeniu poprzednimi kilometrami, a jednocześnie mając obok siebie tak wspaniałe widoki!:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03554.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03547.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03556.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03559.jpg" alt="" /></p>
<p>Ale wszyscy w pierwotnym składzie dotarliśmy do Łagowa! :D</p>
<p>Około 18:00 przekroczyliśmy granice miasteczka :) Wspaniałe, turkusowe i przyjemnie chłodne jeziorko -już na nas czekało:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03561.jpg" alt="" /></p>
<p>Niemal od razu wszyscy się wykapaliśmy, by przypieczętować ten fantastyczny dzień :)</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03568.jpg" alt="" /></p>
<p>Nasz nocleg:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03575.jpg" alt="" /></p>
<p>Łagowskie jezioro rano w niedzielę 8.06.2008r.:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03587.jpg" alt="" /></p>
<p>Już niestety odjeżdżamy z powrotem do Poznania, pociągiem o 16:19 z Toporowa:</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03598.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03610.jpg" alt="" /></p>
<p>I tego oto zdjęcia nie mogłam sobie odmówić :D : Wojtek czerpie na peronie energię z Kosmosu :D</p>
<p><img src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/06/dsc03619.jpg" alt="" /></p>
<p>Tak oto zakończyła się weekendowa przygoda w woj. Lubuskim; całość trasy to ok.115 km.</p>
<p>ale wakacje już niedaleko!</p>
<p>Oby tylko pogoda dopisywała! :D</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[...take me where the grass is green...]]></title>
<link>http://blackops.wordpress.com/?p=29</link>
<pubDate>Tue, 20 May 2008 08:48:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>Black Ops</dc:creator>
<guid>http://blackops.pl.wordpress.com/2008/05/20/take-me-where-the-grass-is-green/</guid>
<description><![CDATA[
Wychodziła uśmiechnięta na brzeg, wynurzając się powoli z nagrzanej letnim słońcem wody]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scrapsofreality.net/blogimg/skin.jpg" alt="..." /></p>
<p><em>Wychodziła uśmiechnięta na brzeg, wynurzając się powoli z nagrzanej letnim słońcem wody...</em><br />
Wiem, każde kolejne zdanie jest coraz bardziej patetyczne. Jak tu jednak nie popadać w patos, gdy przymruża się oczy i widzi rzędy drzew tam, gdzie jeszcze przed chwilą żaluzje i szum klimatyzatora? Zupełnie przypadkowe stado koni, wodne lilie, przyjemny ból w naciągniętych od wiosłowania mięśniach, łyk zimnego piwa, książka spożywana na kocu rzuconym ot tak na pomoście. Brąz opalenizny. Błękit nieba. Zieleń trawy.<br />
<em>...krople wody spływały nieśpiesznie po gorącej skórze...</em></p>
<p>A do urlopu jakby coraz dalej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pompuj wuja, pompuj!]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/?p=94</link>
<pubDate>Tue, 13 May 2008 19:16:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.pl.wordpress.com/2008/05/13/pompuj-wuja-pompuj/</guid>
<description><![CDATA[11 maja, dzień dla mnie ważny, bo jest to dzień dla mnie pierwszy. Wtedy ponoć zima zabieliła c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>11 maja, dzień dla mnie ważny, bo jest to dzień dla mnie pierwszy. Wtedy ponoć zima zabieliła chodniki, zaskoczyła wczesnych urlopowiczów, ale w tym roku ciepła wiew, duszny ziew. Chciałem zrobić dłuższy wybieg, zamknąć przepracowany tydzień godnie, plan treningowy podpowiadał, żebym wykręcił 16km, a wieczór gorący i wiatru brak. Postanowiłem, do boku przypięta została butelczyna płynów, na wszelkie pragnienie. Telepała się biedna w trakcie, więc powędrowała do ręki, a niech.</p>
<p>Wyjście tym razem bez uprzejmości z ławkowymi sąsiadkami, które to żartem kąśliwym obsłużą każdego, stoper pyk, maszyna w ruch. Pierwsze kroki i już upał zaprasza stróżkę potu na kark, rześki to ciek tym razem. Za ostatnimi garażami szuram po drodze byłego poligonu, do niedawna zakazanej dla cywilnych jak ja, ale teraz samowola. Mijam dwie pary wracające z plaży, która zachęca młodość do kriokąpieli i często skutecznie. Mijam i właścicieli psów, dwa zaparkowane auta, Chmiel mały po pętli okrążam i uff jestem na miniplaży, jedna z moich ulubionych, dawniej sympatycy, a może wojskowi, czyścili brzeg, teraz zarasta, niedostępnieje, dziczeje. Kilka kroków pod górę by stanąć na nasypie, dosłownie przed nosem śmignęły mi trzy rowery z psem, ostatni jeszcze zaciurał krzak i wysusał do reszty rowerowców.</p>
<p>Nasyp na swoją historię, łączy Ostrowiec z Wałczem, usypany najpewniej przez Niemców, dookoła obrodziło bunkrami, w końcu to Wał Pomorski, część umocnień i betonu na strachy z pogłosem. Wygodnie, momentami szuter, ale tempo maxitruchtowe utrzymane, kilka kilometrów minęło szybko, tym bardziej, że niechcący mijam po drodze eskapadę rowerową, ich niezdecydowanie - moje minięcie. Wiem gdzie sunąć.</p>
<p>Ostrowiec, a właściwie jego podmieścia, nowe zabudowy, domki lanserskie, efekt pracy albo cwaniactwa. Mijam. Ktoś wrzuca drzewo do taczki, kogoś podpiera płot, inny się gładzi do brzuchu powodzenia, kilogramach szczęścia. Mijam. Psy ujadają, jamnik bez chęci, kundel jak rasowa szczekaczka, pierwszy zawstydzony też rozdziawi paszczę, ale szybko ziewa i gorąc zwycięża z wścieklizną. Mijam. Idzie para, ona ładna z brzydkim psem, on toporny z brzydszym psem, rozdzielają się, droga wąska, a z naprzeciwka jedzie maszyna, trzeba przepuścić. Mijam i mam siły jeszcze, ale wiem, że tylko jezioro i nic więcej na dzisiaj.</p>
<p>W lesie zawsze rozmyślam, a co by było, dzik, dzięcioł, jeleń dumnie dźwigający wieszaki, coś by mogło być, może poza dzikiem, na drzewa to ja się zawodowo nie wspinam, ale rozmyślam fachowo. Widzę zakręt, to pewnie ten, za nim plaża i koniec, ale nie tym razem, następny zakręt, teraz jednak jestem nieufny, dobrze,  znów nie plaża, tak mijam trzeci, czwarty, piąty. No któryś już był tym do plaży, ale nie ten co myślałem. Biegnę dalej, wcześniej będę w domu, wcześniej porozmawiam z rodzicami, wcześniej wyrzucą butelkę. Jeszcze prosta i przy zakręcie w prawo idę, ale nie, dobiegam i znów te same argumenty każą szurać dalej przez las, tym razem pod słońce, które przedziera się agresywnie przez szpary w gałęziach, igliwiu, ułożeniu szyszek. Uderza gorącem, światłem, bezczelnie i kąśliwie. Szuram, jeden zagajnik, drugi, tak jeszcze kilka, myślę, dobiegnę do nasypu i definitywnie koniec, po co się mordować, mam urodziny, jakieś fory się należą, jak nie szóstka w gry losowe to chociaż odpoczynek. Uff. Droga wije się, a pamiętam ją prostą, wije się na boki i w pionie, wije się, skręca i trwa w najlepsze, a ja chciałbym już ten nasyp.</p>
<p>Mam. Ale myślę, w domu woda świeża, wanna zimna, pościel chętna, pompuj wuja, pompuj! Plaża małego Chmiela z drugiej strony, teraz do dużego Chmiela, tak sobie usiądę, popatrzę na zachód słońca, zasiedzę się, miło, kusząco. Stary wiadukt wiecznie śpi, ale daje pogłos, uderzenia buta rozrastają się do odgłosów fabrycznych, gdzie produkcja idzie pełną parą, ja teraz też i do przodu. Tu miał być odpoczynek, ale Karol dajesz dalej, dajesz-dajesz nie przestajesz, biegniesz-biegniesz to uciekniesz. Mijam. Teraz w lewo mam odbicie na piaszczystą skarpę, prosto bliżej domu, pierwsza opcja wygrywa. Woda się kończy, butelka osusza. Kolejna para przede mną, ta bardziej ukryta i od razu bardziej speszona, znów spojrzenia podszyte ironią, znów dajesz dalej, niech trwa, niech biegnie, do przodu, dla siebie, już trochę i blisko jest.</p>
<p>Ostatni zakręt, pod górę ostro i widać te najpokaźniejsze bunkry w Wałczu, między innymi Czapę Hitlera. Ubita droga zamienia się w piaszczystą. Sunę po prostej do ogródków działkowych, dawniej w okolicy prowadzony był "dom publiczny", teraz jeszcze od czasu do czasu zabłądzi jakiś zdesperowany samochód, ale ujścia frustracji nie zazna, dobrze. Kryzysu nie ma, ale i tak tłumaczę sobie, musisz biec, to cel, to szansa, to moc. Za ogródkami już tylko prosta przy linii kolejowej, gdzie nie stygnie żaden wagon, gdzie nie sypie się węgiel ani zboże, cisza i stukot biegówek o podłoże. Widać już dom, przyspieszam, wyobrażam sobie koniec czegoś większego niż tylko trening, koniec biegu, regionalnego początkowo, ogólnopolskiego później i taka euforia, że jestem pod blokiem, moje okno, klamka, a stoper nie naliczał minut!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mikołajki - dzisiaj]]></title>
<link>http://mikolajki365.wordpress.com/2007/12/13/mikolajki-dzisiaj/</link>
<pubDate>Thu, 13 Dec 2007 20:19:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>stempek</dc:creator>
<guid>http://mikolajki365.pl.wordpress.com/2007/12/13/mikolajki-dzisiaj/</guid>
<description><![CDATA[Położenie misteczka nad atrakcyjnymi jeziorami stworzyło tu żeglarską stolicę Polski. W Mikoł]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><em>Położenie misteczka nad atrakcyjnymi jeziorami stworzyło tu żeglarską stolicę Polski. W Mikołajkach jest przystań Żeglugi Mazurskiej i około 1,5 tys. miejsc w hotelach, w tym Hotel Gołębiewski 1,2 tys. oraz kilkaset miejsc noclegowych w pensjonatach i kwaterach prywatnych. W Mikołajkach znajduje się Stacja Hydrobiologiczna Centrum Badań Ekologicznych PAN oraz stacja Hydrologiczno-Meteorologiczna Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W Mikołajkach funkcjonuje Gospodarstwo Rybackie oraz firmy związane z obsługą ruchu turystycznego. W miescie są dwie parafie katolickie: kościół pw. św. Mikołaja i pw. MB Różańcowej oraz parafia luterańska.</em></p>
<p align="center">&#160;</p>
<p><strong>Mikołajki</strong> ściągają do siebie przede wszystkim amatorów żeglarstwa i sportów wodnych, a przecież pobyt w taki daje wspaniałą okazję do zapoznania się z bogactwem lokalnej flory i fauny. W promieniu zaledwie kilku kilometrów od Mikołajek znajduje się szereg miejsc unikalnych pod względem flory lub fauny. <strong>Mikołajki</strong> sąsiadują z terenami Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Został on utworzony na mocy uchwał Wojewódzkich Rad Narodowych w Suwałkach i Olsztynie w grudniu 1977 r. w celu zachowania wartości przyrodniczych tego obszaru dla potrzeb nauki, dydaktyki i turystyki kwalifikowanej. Obecnie MPK w całości znajduje w województwie warmińsko-mazurskim. Powierzchnia Parku wynosi 55.000 ha, a jego strefy ochronnej ok. 18.000 ha. Z tego lasy zajmują ponad 29.000 ha, a rzeki i jeziora ok. 17.000 ha. Reszta to użytki rolne i tereny zabudowane.Mazurski Park Krajobrazowy położony na styku dwóch odmiennych form geomorfologicznych, moreny czołowej i sandrów, chroni bogactwo i różnorodność świata roślin i zwierząt, obfitość lasów, torfowisk, jezior i wód płynących. Przyroda Parku to m.in.:<br />
- ponad 60 jezior, w tym największe jezioro w Polsce - Jez. Śniardwy<br />
- rzeka Krutyń uznana za jeden z najciekawszych szlaków kajakowych w Europie<br />
- ok. 850 gatunków roślin naczyniowych<br />
- bogata fauna i ponad 200 gatunków ptaków<br />
- 11 rezerwatów przyrody, w tym rezerwat biosfery - Jez. Łuknajno. Od kilku lat trwają przygotowania do utworzenia na części obecnego Parku Krajobrazowego Mazurskiego Parku Narodowego. Niewielkie odległości sprzyjają wycieczkom rowerowym i pieszym, które urozmaicą i umilą czas spędzony w Mikołajkach. Na mapie zaznaczono miejsca warte odwiedzenia.</p>
<p><strong>Mikołajki </strong>położone na Pojezierzu Mazurskim, między Jez. Tałty i Mikołajskim są jednym z najważniejszych ośrodków żeglarstwa i sportów wodnych w Polsce. W promieniu zaledwie kilku kilometrów od Mikołajek znajduje się szereg miejsc unikalnych pod względem flory lub fauny.<br />
<strong>Najciekawsze to: </strong></p>
<ul>
<li>Mazurski Park Krajobrazowy</li>
</ul>
<ul>
<li>Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie</li>
</ul>
<ul>
<li>Stacja Badawcza PAN w Popielnie</li>
</ul>
<ul>
<li>Stacja Badawcza Instytutu Parazytologii PAN w Kosewie (Ferma Jeleniowatych)</li>
</ul>
<ul>
<li>Rezerwat na Jeziorze Łuknajno</li>
</ul>
<ul>
<li>Puszcza Piska</li>
</ul>
<p><strong>Ważniejsze zabytki :</strong></p>
<ul>
<li>kaplica ewangelicka (obecny kościół parafialny rzymskokatolicki) z 1910 r.</li>
</ul>
<ul>
<li>zespół kościoła ewangelickiego (kościół, kostnica, plebania - XIX w.)</li>
</ul>
<ul>
<li>kaplica cmentarna XIX w</li>
</ul>
<ul>
<li>domy mieszkalne przy ulicach: Kajki, Kolejowej, Mrągowskiej, Okrężnej, Placu Wolności, Kowalskiej i przy Placu Kościelnym</li>
</ul>
<ul>
<li>gazownia, dworzec kolejowy, zespół młynowo-magazynowy, stara szkoła</li>
</ul>
<ul>
<li>umocnienia mostu kolejowego i obecnego pieszego</li>
</ul>
<ul>
<li>cmentarz ewangelicki</li>
</ul>
<ul>
<li>cmentarz żydowski</li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mikołajki - historia]]></title>
<link>http://mikolajki365.wordpress.com/2007/12/13/mikolajki-historia/</link>
<pubDate>Thu, 13 Dec 2007 20:18:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>stempek</dc:creator>
<guid>http://mikolajki365.pl.wordpress.com/2007/12/13/mikolajki-historia/</guid>
<description><![CDATA[W miejscu dzisiejszych Mikołajek istniała kiedyś staropruska osada. Pierwsza notatka o miejscowo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W miejscu dzisiejszych <strong>Mikołajek</strong> istniała kiedyś staropruska osada. Pierwsza notatka o miejscowości pochodzi z 1444 r. W 1515 r. zbudowano most przez jezioro, za jego przejście pobierane było myto. Nazwa miejscowości pochodzi od patrona kościoła św. Mikołaja, który według legend był opiekunem żeglarzy. Mikołajki były własnością krzyżacką i przypuszczalnie dlatego kościół był poza strukturą parafii diecezji warmińskiej. Podobnie jak kościół w Nakomiadach kościół w Mikołajkach obsługiwał krzyżacki kapelan z Rynu. W Mikołajkach w połowie XVw. przy moście obok kościoła były dwie karczmy. Karczmarze byli zobowiązani do transportu żywności (każdy wozem dwukonnym) do Rynu. Krzyżacy w Mikołajkach mieli świetną bazę połowu ryb, które dalej eksportowali. Po 1525 r., w czasie sekularyzacji zakonu krzyżackiego, większość mazurskich parafii protestanckich otrzymała pastorów mówiących po polsku, przybył tu z Polski jako pastor Jakub Wilamowski. <strong>Mikołajki</strong> prawa miejskie otrzymały w 1726 od króla pruskiego Fryderyka Wilhelma I. Na miasteczko złożyły się trzy jednostki osadnicze: Rynek, Kniec i Kozłowo. To ostatnie leży po drugiej stronie jeziora w stosunku do centrum Mikołajek. Od 1843 r. uruchomiona została stała żegluga na Mazurach powodująca ożywienie miasta. W 1911 r. <strong>Mikołajki</strong> uzyskały połączenie kolejowe z Mrągowem i Orzyszem. Od 1920 r. miasto stało się popularną miejscowością turystyczną. W części Mikołajek które były Kozłowem w czasie II wojny światowej znajdowała się placówka wywiadu wojskowego na wschód o kryptonimie "Walli II". Placówka ta pracowała na rzecz Wilczego Szańca. Do Mikołajek przed sierpniowymi nalotami na Królewiec w 1944 ewakuowano archiwa samorządowe. Działający tu ośrodek radiologiczny jako pierwszy w Polsce odkrył napływ skażonych mas powietrza znad Czarnobyla po awarii w 1986 r.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[13.05.2007r. -WPN (Mosina -Osowa Góra -Stęszew)]]></title>
<link>http://ravelyn.wordpress.com/2007/05/14/13052007r-wpn-mosina-osowa-gora-steszew/</link>
<pubDate>Mon, 14 May 2007 20:29:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>ravelyn</dc:creator>
<guid>http://ravelyn.pl.wordpress.com/2007/05/14/13052007r-wpn-mosina-osowa-gora-steszew/</guid>
<description><![CDATA[Cel: jak zwykle krajoznawczy i dydaktyczny (:P )
Wyruszylismy tradycyjnie z jednej ze stacji PKP (zw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">Cel: jak zwykle krajoznawczy i dydaktyczny (:P )</p>
<p style="margin-bottom:0;">Wyruszylismy tradycyjnie z jednej ze stacji PKP (zwanej potocznie Dębcem ;P ), by opuścić tenże środek lokomocji w podpoznańskiej Mosinie.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Stamtąd -z dość obciążonymi plecakami :D - torami nieczynnej już kolei na stację 'Osowa Góra' (dzika, zarośnięta roślinami, a przez to mająca w sobie to coś -ciekawego, niecodziennego, intrygującego...), szliśmy lasem kilka kilometrów, a naszym oczom ukazał się stok znanej już, prawdziwej Osowej Góry.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Piękna, niedzielna pogoda sprzyjała 'piknikom', majówkom i tego typu 'wyjściom w teren', toteż mijając ludzi licznie oblegających Osową łąkę (a zwłaszcza dwie podejrzanie wyglądające starsze panie z dziwnym koszyczkiem ;&#62; he he )- i my skorzystaliśmy z uroków palącego słońca ;) .</p>
<p style="margin-bottom:0;">Byliśmy tam ładnych kilka godzin, po czym stwierdziliśmy (acz niejednogłośnie :D ), że czas udać się dalej.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Kolejno szliśmy w kierunku jez. Kociołek, Górki, jez. Witobelskiego (gdzie zaliczyliśmy pierwszą w tym roku -bynajmniej ja- kąpiel w jeziorku ;) -było warto :D ), a w końcu -nieco sennej miejscowości Stęszew.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Tutaj także poczekalismy sobie na powrotny PKS, który zawiózł nas z powrotem do Poznania :/</p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031367.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031369.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031385.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031389.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031392.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031413.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031396.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031445.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031427.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031447.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031472.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031482.jpg" alt="" /></p>
<p style="margin-bottom:0;"><img src="http://ravelyn.files.wordpress.com/2007/05/s4031492.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
