<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>jazn &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/jazn/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "jazn"</description>
	<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 09:13:02 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Przyjaźń z Bogiem]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=995</link>
<pubDate>Fri, 22 Aug 2008 13:51:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=995</guid>
<description><![CDATA[
Fragment : &#8220;Przyjaźń z Bogiem&#8221;, Neale D. Walsch 
“Aby naprawdę poznać Boga, musis]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-996" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/przyjazn-z-bogiem.jpg" alt="" width="481" height="139" /></p>
<p><em>Fragment : "Przyjaźń z Bogiem"</em>,<em> Neale D. Walsch </em></p>
<p>“Aby naprawdę poznać Boga, musisz wykroczyć poza rozum".<br />
Przychodźcie do Mnie drogą serca, nie ścieżkami umysłu. Próżno szukacie Mnie rozumem.<br />
Innymi słowy, nie możesz Mnie naprawdę znać, jeśli zbytnio o Mnie rozmyślasz.<br />
To dlatego, że twoje myśli nie zawierają nic innego niż twe uprzednie wyobrażenia o Bogu.<br />
Lecz Moja rzeczywistość kryje się nie w twoich uprzednich wyobrażeniach, lecz w doświadczeniu chwili obecnej.<br />
Przedstaw to sobie tak: twój umysł mieści w sobie przeszłość, twoje ciało teraźniejszość, dusza zaś – przyszłość.<br />
Jeszcze inaczej: umysł analizuje i pamięta, ciało doświadcza i czuje, dusza obserwuje i wie.<br />
Jeśli pragniesz dowiedzieć się, co pamiętasz o Bogu, zwróć się do umysłu. Jeśli pragniesz sprawdzić swoje uczucia względem Boga, zwróć się do ciała. Jeśli pragniesz rozeznać się, co wiesz o Bogu, zwróć się do duszy.<br />
<em><br />
Pogubiłem się w tym wszystkim. Sądziłem, ze uczucia są mową duszy.</em></p>
<p>Bo są. Ale to dusza przemawia przez ciało, dzięki czemu doświadczasz “na gorąco" swojej prawdy, tu i teraz. Jeśli zależy ci na poznaniu, jak naprawdę zapatrujesz się na cokolwiek, sprawdź swoje uczucia. Najszybszym na to sposobem jest odwołanie się do ciała.</p>
<p><em>Rozumiem. Ja nazywam to “próbą żołądka". Podobno żołądek mówi prawdę.</em></p>
<p>Istotnie. Żołądek spełnia rolę czułego barometru. Więc jeśli chcesz uzyskać dostęp do tego, co twoja dusza wie na temat przyszłości – włącznie z możliwościami twego przyszłego doświadczenia Boga -wsłuchaj się w głos swego ciała, wsłuchaj się w to, co mówi ci w tej chwili twoje ciało.<br />
Twoja dusza zna przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość. Wie, Kim Jesteś i Kim Postanawiasz Być. Zna również Mnie, blisko, ponieważ dusza to ta cząstka Mnie, która jest tuż przy tobie.</p>
<p><em>To mi się podoba: “Dusza to ta cząstka Boga, która jest tuż przy tobie". Znakomicie wyrażone.</em></p>
<p>Tak jest w istocie. Wiec aby Mnie poznać, wystarczy, że naprawdę poznasz swoja dusze.</p>
<p><em>Do przyjaźni z Bogiem potrzeba tylko w gruncie rzeczy przyjaźni z własną Jaźnią.</em></p>
<p>Dokładnie.</p>
<p><em>To wydaje się takie proste. Niemal zbyt piękne, aby było prawdziwe.</em></p>
<p>Jest prawdziwe. Zaufaj Mi. Ale nie jest proste. Gdyby poznanie swojej Jaźni, a tym bardziej zaprzyjaźnienie się z Nią, było proste, zrobiłbyś to już dawno temu.</p>
<p><em>Możesz mi w tym pomóc?</em></p>
<p>To właśnie staramy się tu osiągnąć. Przyprowadzę cię z powrotem do własnej Jaźni... a tym samym do Mnie. A kiedyś ty wyświadczysz te samą przysługę innym. Zwrócisz ludziom ich samych – a tym samym zwrócisz ich Mnie. Albowiem kiedy odnajdziesz swoją Jaźń, odnajdziesz Mnie. Tam jest Moje miejsce, i będzie.</p>
<p><em>Jak mogę zaprzyjaźnić się z własną Jaźnią?</em></p>
<p>Poznając swoją prawdziwą istotę? I nabierając jasności co do tego, kim nie jesteś.<br />
<em><br />
Myślałem, że już udało mi się wypracować tę przyjaźń. Bardzo siebie lubię. Może nawet za bardzo. Jak mówiłem, moje ego przysparzało mi kłopotów w przeszłości.</em></p>
<p>Silne ego nie oznacza, że ktoś siebie lubi, wręcz odwrotnie.<br />
Jeśli ktoś się “przechwala" czy “popisuje", powstaje pytanie, czego tak w sobie nie akceptuje, że musi to sobie wynagradzać szukając poklasku innych.</p>
<p><em>Auu. To zabolało.</em></p>
<p>Spostrzeżenie wywołujące taka reakcje niemal zamsze jest zgodne z prawda. To się nazywa ból dojrzewania. To normalne.</p>
<p><em>Chcesz powiedzieć, że w gruncie rzeczy niezbyt siebie lubię, więc próbuję sobie powetować brak miłości własnej podstawiając w jej miejsce miłość innych?</em></p>
<p>Tylko ty jeden możesz wiedzieć. Sam powiedziałeś, że masz problem ze swoim ego Ja zauważam tylko, że prawdziwa miłość własna roztapia, nie umacnia ego. Inaczej mówiąc, im głębsze twoje rozumienie swej prawdziwej istoty, tym słabsze twoje ego<br />
Kiedy zaś w pełni pojmujesz, Kim W Istocie Jesteś, twoje ego zanika zupełnie.</p>
<p><em>Lecz przecież ego to moje poczucie własnego “ja", prawda?</em></p>
<p>Nie. Ego to tylko twoje wyobrażenie własnego “ja". Nie ma nic wspólnego z twa prawdziwą istota.</p>
<p><em>Czy to nie przeczy temu, co mówiłeś wcześniej, że nie ma nic złego w ego.</em></p>
<p>Nie ma nic złego w ego “Ego" jest konieczne do zaistnienia twojego obecnego doświadczenia w takiej właśnie postaci, jako odrębnej istoty w świecie dojrzałości.</p>
<p><em>No to teraz mam zupełny mętlik.</em></p>
<p>Nie szkodzi. Mętlik to pierwszy krok ku mądrości. Głupota jest mniemać, że ma się na wszystko odpowiedź.</p>
<p><em>Czy mógłbyś to dla mnie rozstrzygnąć? Jest dobrą rzeczą mieć ego czy nie?</em></p>
<p>To ważne pytanie.</p>
<p>Przybyłeś do relatywnego świata – który Ja zwę Dziedzina Względności – po to, aby doświadczyć te go, czego nie możesz zaznać w Dziedzinie Absolutu.<br />
Chodzi ci o doświadczenie swej prawdziwej istoty W Dziedzinie Absolutu może być ci ona znana, lecz nie możesz jej doświadczyć.<br />
Pragnieniem duszy jest poznanie siebie na drodze doświadczenia.<br />
A w Dziedzinie Absolutu nie możesz doświadczyć dowolnego aspektu swej istoty z tego prostego powodu, że w tym wymiarze nie ma czegoś takiego, czym nie jesteś.</p>
<p>Absolut jest właśnie tym – absolutem.<br />
Sumą Wszystkiego. Alfa i Omega, bez stanów pośrednich.<br />
Nie można bowiem stopniować “Absolutności". Stopnie, stany pośrednie występują jedynie w Dziedzinie Względności.</p>
<p>Świat relatywizmu powołany został do istnienia, abyś mógł poznać świetność swojej Jaźni, doświadczalnie.</p>
<p>W Dziedzinie Absolutu jest sama świetność, wiec świetność przestaje “być". To znaczy, nie sposób jej doświadczyć, poznać w doświadczeniu, albowiem w braku tego, co świetnością nie jest, nie da się doświadczyć świetności jako takiej.</p>
<p><em>Fragment : "Przyjaźń z Bogiem"</em>,<em> Neale D. Walsch </em></p>
<p><strong>Powiązane posty:</strong></p>
<p>• <a href="../2007/11/21/bog-jest-to/">Bóg - to jest…</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/17/co-wplywa-na-nasze-zycie/">Dobro i zło</a></p>
<p>• <a href="../2008/05/08/czy-bog-karze-za-grzechy-czy-ludzie/">Czy Bóg karze za grzechy? Czy ludzie?</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/26/rozmowy-z-bogiem/">Rozmowy z Bogiem</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/30/szatan-nie-zyje-bog-nie-zyje-punkt-widzenia-osho/">Bóg nie żyje? Szatan nie żyje?</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/08/jestesmy-bogiem/">Jesteśmy Bogiem</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/24/zycie-to-jedyna-religia/">Życie - to jedyna religia</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/26/bog-jest-tancerzem-i-tancem/">Bóg jest tancerzem i tańcem</a></p>
<p>• <a href="../2008/07/18/bog-jest-toba/">Bóg jest Tobą </a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przyjemność i szczęście bez granic...?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=558</link>
<pubDate>Fri, 09 May 2008 23:39:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=558</guid>
<description><![CDATA[
Huna:
Jesteś tym kim myślisz że jesteś.
Możesz czuć się tak&#8230;. jak chcesz!

Nie ma wąt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/1happy.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Huna:<br />
Jesteś tym kim myślisz że jesteś.<br />
Możesz czuć się tak.... jak chcesz!<br />
</em><br />
Nie ma wątpliwości, że nasze nastawienie i przekonania mogą bezpośrednio wpłynąć na nasze życiowe doświadczenia.<br />
Np. wszyscy czasami mamy (chociażby tylko przez chwilę) uczucie, iż stoimy na szczycie, w <strong>harmonii</strong> z samym sobą i wszystkim, co nas otacza.<br />
Ciało przepełnione jest wtedy energią i znajduje się w doskonałej formie, duch jest przejrzysty i czysty jak doskonały dźwięk dzwonu, natomiast emocje naładowane są miłością i błogością.<br />
<strong>Moment ten wydaje się doskonały</strong>, przyroda nieopisanie piękna i nasz własny byt tak dynamiczny, iż wszystko, czego sobie życzymy, musi się spełnić.</p>
<p>Większość z nas jest wystarczająco szczęśliwa, aby przynajmniej czasami przeżywać takie chwile, gdy wszystko po prostu dobrze się układa i z naszego wnętrza wydobywa się uczucie witalności, siły, miłości i harmonii.</p>
<p>Chcielibyśmy się tak czuć cały czas, jednak w naszej kulturze zostaliśmy przyzwyczajeni do tego, że takie przeżycia zdarzają się bardzo rzadko i nie są niczym innym jak biochemicznymi przypadkami,  spowodowanymi zewnętrznymi zdarzeniami.<br />
Powinniśmy cieszyć się nimi, dopóki trwają, ponieważ sami nie możemy ich powtórzyć...</p>
<p>Czy jednak tak jest naprawdę?</p>
<p>Hawajska tradycja uczy czegoś wręcz przeciwnego.<br />
<strong>Huna rozumie życie w inny sposób.<br />
</strong><br />
Według tego systemu <strong>podobne momenty możemy przeżyć zawsze, gdy tego chcemy</strong>, ponieważ tworzą one prawdziwą istotę naszego bytu i nie są zależne od jakichkolwiek zewnętrznych warunków.</p>
<p>Oczywiście, możesz swobodnie opowiedzieć się za tą czy inną stroną.<br />
Możesz stanąć po stronie materialistów i powiedzieć: „Nie, nie jesteśmy w stanie na własne życzenie doprowadzić do stanu błogości”.</p>
<p>Z drugiej strony możesz wykorzystać możliwość i stwierdzić, iż w każdej chwili <strong>posiadasz moc określania stanu swojego ciała i ducha</strong>.</p>
<p>Zwróć uwagę, iż zależnie od przekonań cały czas decydujesz się na to, co chcesz robić w życiu.<br />
<strong>Przyglądnij się swemu życiu<br />
- czy decydujesz się zwykle tylko na zrobienie tego, co uważasz za możliwe do osiągnięcia?</strong><br />
Czy przekraczasz swoje własne granice?<br />
Zamiar jest zależny od wiary.<br />
Jeśli poszerzymy nasze przekonania, wtedy powiększymy także ramy naszych możliwości, co prowadzi do powiększenia zakresu realizowanych celów, usprawni działania i dostarczy nam poczucie spełnienia.</p>
<p>Ważną rzeczą jest zrozumienie <strong>zależności między wiarą i działaniem</strong>, przy czym zamiar leży pomiędzy nimi. Nasza wiara decyduje o sile, która pozwala na "dzianie się" rzeczy, decyduje o naszym stosunku do tej podstawowej mocy która kreuje nasze życie, oraz o tym, jak realizujemy nasze marzenia.</p>
<p>W hunie próbujemy <strong>najpierw odkryć źródło siły</strong>, która tworzy rzeczy w naszym materialnym świecie. Następnie uczymy się <strong>jak wejść w harmonię z tą siłą</strong>, abyśmy dzięki temu mogli sterować nią odpowiednio do naszego powołania.</p>
<p>Może np. szukasz człowieka, z którym mógłbyś wejść w głęboki, długotrwały stosunek?<br />
Osoba ta spełniłaby twoje potrzeby dotyczące seksu i rodziny...<br />
Jednak w naszym współczesnym społeczeństwie, gdzie takie romantyczne spotkania najczęściej uważane są za przypadki, próbujemy zaspokoić potrzebę intymności i przynależności w ten sposób, iż wychodzimy z domu i rozglądamy się w różnych kawalersko-panieńskich kręgach z nadzieją znalezienia tam szczęścia w miłości...<br />
Zapewne nieraz tak robiłeś.</p>
<p>Korzystając jednak z technik huny - robimy coś wręcz przeciwnego: z mocnym przekonaniem, że doprowadzimy do pożądanego spotkania<br />
- ukierunkowujemy naszą świadomość na cel, przy minimalnym zewnętrznym wysiłku.<br />
- Wycofujemy się z nerwowego szukania partnera<br />
- zaglądamy do swojego wnętrza, aby wzmocnić i sprecyzować naszą wewnętrzną wizję.<br />
Nawet gdy stworzymy już naszą wewnętrzną wizję, wtedy nie rzucamy się od razu w przypadkowe działania celem znalezienia upragnionej miłości.<br />
Zamiast tego stosujemy specjalne techniki wizualizacji, które łagodnie, lecz pewnie, sprowadzą do nas miłość.</p>
<p><strong>Wielu ludziom wydaje się, że wkład huny umożliwiający realizację naszych marzeń, opiera się na czarach.</strong><br />
Koncentrujemy się na tym, co chcemy osiągnąć (zamiast myśleć o tym czego nam brak), staramy się to odczuć już tutaj i teraz - i w odpowiednim czasie obraz naszego życzenia staje się rzeczywistością.</p>
<p>Jednak tak naprawdę nie jest to magia, lecz proces naszego <strong>dostrojenia się i osiągnięcia harmonii z tym co jest naszym celem. </strong><br />
Taka harmonia sprowadza do nas to czego pragniemy i na co jesteśmy w pełni otwarci.</p>
<p>Dzięki temu nasza wewnętrzna wizja i zewnętrzny świat łączą się i współdziałają - pomagając nam urzeczywistnić życzenie i sprowadzić do naszego życia jego rezultat.</p>
<p>W tym sensie huna mówi, iż egzystujemy tutaj, w trójwymiarowym świecie po to, żeby nauczyć się precyzyjnego stwarzania naszej własnej rzeczywistości.</p>
<p>Dzięki naszej najgłębszej duchowej istocie jednoczymy nieograniczone duchowe źródło z indywidualną świadomością, która zdolna jest koncentrować się w taki sposób, iż może przeobrazić wewnętrzne wizje w materialną rzeczywistość.</p>
<p>Czynimy to za pośrednictwem wykorzystywania świadomości jako energetycznego mostu między naszą duchową jaźnią a materią.</p>
<p>Huna jest holistyczną duchową filozofią, która nie oddziela naszego materialnego ciała od rozumu i duszy.</p>
<p>W systemie tym poziom duchowy nie jest też przeciwieństwem poziomu materialnego.<br />
Z punktu widzenia huny, w idealnym przypadku, nasza materialna rzeczywistość ciągle jest zasilana przez duchowe źródło, przy czym rozum służy jako kreatywne połączenie między duchowym źródłem a materialną manifestacją.</p>
<p>Gdy świadome połączenie między naszym materialnym ciałem, wyobraźnią i duchowym źródłem będzie przerwane, wtedy stajemy się ofiarami prawa przypadku.<br />
Można nami wtedy manipulować a my czujemy się bezradnymi ofiarami okoliczności.</p>
<p>Dopiero gdy dobrze nauczymy się, w jaki sposób możemy celowo harmonizować trzy aspekty naszej jaźni (ciało, umysł i ducha) w służbie realizacji szczęścia i spełnienia w naszym życiu, wtedy stwierdzimy, że stosownie do własnej woli zawsze możemy przenieść się we wspomniany poprzednio błogi stan...</p>
<p>Więcej o harmonii i błogości w życiu w:<br />
<em>Kala Kos, John Selby<br />
Moc aloha i wiedza huny -<br />
Klucz do hawajskiej wiedzy tajemnej<br />
(artykuł na bazie tej książki)</p>
<p></em><strong>Powiązane posty<br />
</strong><a href="../2007/12/06/134/"></a></p>
<p>• <a href="../2008/04/08/zostan-mistrzem-swoich-emocji/">Zostań mistrzem swoich emocji?</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/16/jak-napiecie-zastapic-radoscia/">Jak napięcie zastąpić radością?</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/26/autentyczna-zmiana-myslenia/">Autentyczna zmiana myślenia</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/01/zaufanie-w-realizacji-marzen/">Zaufanie - w realizacji marzeń</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/28/to-jest-twoje-zycie/">To jest Twoje życie</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/26/nie-boj-sie-zmian/">Nie bój się zmian!</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/06/134/">Co tak naprawdę wiemy o świecie?</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
