Wracał o 4 rano… trzeźwy jak świnia… …schody jakieś krzywe, łypnął mózgownicą w próg schoda, zaszumiało mu w głowie coś jakby: „Zostaw mocznię Pańską…”, dobiegł do domu, zabarykadował się. Jak j… więcej →
o dwóch takich co mają wspólny PokójPajacyk wrote 1 year ago: Wracał o 4 rano… trzeźwy jak świnia… …schody jakieś krzywe, łypnął mózgownicą w próg schoda, zaszumi … more →
Pajacyk wrote 2 years ago: – oj Tatusiu jak dziś było wesoło w Kościele! – a co było nowego? – nowego to nic. ale jak Babcia si … more →