Deszcz i burza sprzyjają pisaniu, więc oto, co działo się wczoraj. 8.15 Pobudka. Ściśnięty żołądek. W głowie plącze się Corelli, Beethoven i Berlioz. Jem śniadanie, które dostałam do … więcej →
Czymże jest życie?izanna wrote 4 months ago: Deszcz i burza sprzyjają pisaniu, więc oto, co działo się wczoraj. 8.15 Pobudka. Ściśnięty ż … more →
pysior wrote 7 months ago: Dla niejednego słowo internat to coś co najmniej dziwnego, kojarzącego się z warunkami obozowymi … more →
izanna wrote 10 months ago: O co chodzi? Ogólny chaos wkradł się w moje życie. Zawsze tak jest, gdy ktoś nieproszony wepcha … more →
izanna wrote 10 months ago: Najpierw jednak sprawa ważna, aczkolwiek mało przyjemna dla mnie, jak i dla Czytelników mojego bl … more →
izanna wrote 11 months ago: Ostatni zapach- czereśniowe świeczki. Urzekły mnie. Było ciepło, jeśli nawet nie gorąco. Czwa … more →
izanna wrote 1 year ago: Kolejna książka Coelha poszła w obroty. I tym razem, mimo krótkich objętościowo tekstów, czyt … more →
izanna wrote 1 year ago: Pewnie większość z Was zauważyła ten cytat u mnie na opisie. Okazało się, że mój strach i … more →