<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>iluzje &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/iluzje/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "iluzje"</description>
	<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 11:50:53 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Strony na których nie należy czytać o psychologii - supermozg.pl - odc2]]></title>
<link>http://psycholudens.wordpress.com/?p=151</link>
<pubDate>Sat, 06 Sep 2008 08:19:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>psycholudens</dc:creator>
<guid>http://psycholudens.wordpress.com/?p=151</guid>
<description><![CDATA[
Autor powyższej iluzji: Nobuyuki Kayahara.
Wpis odnosi się do tekstu zamieszczonego na stronie su]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.procreo.jp/labo/silhouette.swf"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/uBTvKboX84E'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/uBTvKboX84E&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></a></p>
<p>Autor powyższej iluzji: <a href="http://www.procreo.jp/" target="_blank">Nobuyuki Kayahara.</a></p>
<p><strong>Wpis odnosi się do tekstu zamieszczonego na stronie supermozg.pl:</strong></p>
<p><a href="http://www.supermozg.pl/supermozg/1,91629,5576484,Sprawdz__czy_myslisz_logicznie_czy_intuicyjnie.html" target="_blank">Sprawdź, czy myślisz logicznie czy intuicyjnie</a><br />
Autor? Gall Anonim?</p>
<blockquote><p>Niedawno pisaliśmy o tym, w jaki sposób <a href="http://www.supermozg.pl/supermozg/1,91629,5557076,Czy_mozemy_wierzyc_wlasnym_oczom_.html"><strong>w mózgu powstaje obraz</strong></a> tego co widzimy i o eksperymencie z gorylem. Zobacz inny eksperyment, który odpowie na pytanie, którą półkulę mózgu masz bardziej aktywną.</p></blockquote>
<p>Faktycznie, autor użył wtedy wyrazów mózg i goryl... ale o wrażeniach i percepcji wiele nie napisał. W sumie to powinien wtedy pisać o uwadze, ale jakoś tak mu zeszło na te obrazy.</p>
<p>Za tekst <em><strong>"Zobacz inny eksperyment, który odpowie na pytanie, którą półkulę mózgu masz bardziej aktywną" </strong></em>Gall Anonim powinien natomiast wylecieć z roboty. Po pierwsze "Tancerka" to iluzja autorstwa <a href="http://www.procreo.jp/" target="_blank">Nobuyuki Kayahary.</a> Film, który został wklejony nie zawiera tej informacji co jest zwykłym świństwem. O tym, że nie był to żaden eksperyment nie warto nawet wspominać.</p>
<blockquote><p>Jeśli widzisz, że tancerka obraca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, to znaczy, że używasz <strong>prawej półkuli mózgowej</strong>, jeśli w przeciwnym kierunku - wtedy aktywniejsza jest <strong>lewa półkula.</strong></p>
<p>Lewa półkula mózgowa jest odpowiedzialna między innymi za logikę, porządkowanie myśli, racjonalizację i myślenie praktyczne, natomiast prawa odpowiada za kreatywność, uczucia, emocje i intuicję.</p></blockquote>
<blockquote><p>Jeśli wystarczająco długo będziesz obserwować tancerkę, zauważysz, że <strong>zmienia ona kierunek obrotu.</strong> To znaczy, że zwiększyła się aktywność drugiej półkuli mózgowej.</p></blockquote>
<p>Powyższy tekst jest wynikiem połączenia tragicznej ignorancji w zakresie wiedzy o specjalizacji półkul mózgowych oraz plotek internetowych. <em><strong>"Zwiększenie aktywności drugiej półkuli"</strong></em> to już fantastyczny gwóźdź do trumny ignorancji, który wydaje się być autorskim pomysłem Galla Anonima.</p>
<p>Na szczęście można znaleźć w internecie ludzi, którzy nie udają, że coś wiedzą. <a href="http://www.uniklinik-freiburg.de/augenklinik/live/homede/mit/bach_en.html" target="_blank">Michael Bach</a> jest specjalistą z zakresu procesów percepcji, który w ciekawy sposób analizuje większość dostępnych w internecie iluzji.</p>
<p>O Iluzji Tancerki można przeczytać <a href="http://www.michaelbach.de/ot/sze_silhouette/index.html" target="_blank">tutaj</a>. Michael Bach przeprowadził też "mini sondaż", z którego wynika, że ok 80% osób spostrzega, że tancerka obraca się zgodnie z kierunkiem ruchów zegara, a wynik ten jest niezależny od płci.</p>
<p>"Brak inwestycji w naukę to (jak widać) inwestycja w ignorancję"</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[UFO i Zarządzanie Percepcją – To mierzy w ciebie]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/?p=79</link>
<pubDate>Thu, 22 May 2008 16:28:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/?p=79</guid>
<description><![CDATA[Niniejszy artykuł stanowi niejako kontynuację rozpoczęgo już tematu percepcji, iluzji i jak łat]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#0000ff;">Niniejszy artykuł stanowi niejako kontynuację rozpoczęgo już tematu percepcji, iluzji i jak łatwo jest omamić nasz umysł. Proponuję na początek przeczytać (albo przypomnieć sobie) dwa nasze wcześniejsze wpisy: <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/18/sztuka-iluzji/">ten</a> i <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/04/30/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-1/">ten</a>.</span></p>
<p><a href="http://www.opednews.com/maxwrite/diarypage.php?did=7379"><strong><em>UFOs and Perception Management, You Are the Target</em></strong></a><br />
<a href="http://www.opednews.com/author/author8495.html">Ed Komarek</a></p>
<p>Ludzie nie powinni być tak z siebie zadowoleni i zakładać, że swój umysł mają pod osobistą kontrolą, często bowiem tak nie jest. Całe nasze społeczeństwo jest zaprzęgnięte we wzajemne wykorzystywanie się na przeróżne spososoby, włącznie z subtelnymi formami kontroli umysłu.</p>
<p>***</p>
<p>Pewna moja znajoma prawniczka, sceptyczna w kwestii UFO i ET, zrobiła któregoś dnia pobieżny przegląd dostępnych informacji na temat NOL-i widzianych ostatnio w Arizonie. Tak jak się spodziewała, natknęła się na wysoko uplasowany w wyszukiwarkach artykuł, opisujący jak to ktoś przyznał, że sam jest sprawcą i autorem tych świateł. Skierował światła latarni w niebo i to spowodowało całe to zamieszanie wokół UFO. Moja znajoma, podobnie jak wiele innych osób, utwierdziła się w ten sposób w swoim sceptycyźmie i zajęła się czymś innym, nie wiele mądrzejszym. (<a href="http://ufos.about.com/b/2007/10/22/ufos-or-chinese-lanterns.htm">LINK</a>)</p>
<p>Nie uświadomiła sobie tego, że zwyczajnie dała się nabrać, stała się jeszcze jednym nierozpoznanym przypadkiem tego, co w kręgach wojskowych znane jest jako zarządzanie percepcją. Zarządzanie percepcją jest współczesną wyrafinowaną wersją orwellowskiego terminu, pod którym tak naprawdę kryje się stara, zwyczajna kontrola umysłu. W zarządzaniu percepcją chodzi o to, żeby w umyśle określonej jednostki lub grupy stworzyć błędną perspektywę albo wyobrażenie o rzeczywistości, tak żeby zmanipulować tę jednostkę lub grupę w sposób korzystny dla tych, którzy przypuszczają ów psychiczny atak.<br />
<!--more--><br />
Inny mój znajomy, który interesował się UFOs przez kilka lat i jest lepiej zorientowany w temacie, zadzwonił do mnie wczoraj wieczorem. Śledził przez jakiś czas historie z balonami i latarniami, które pojawiały sie w Internecie po ważnych wydarzeniach związanych z obserwacjami UFO w całym kraju. Dla mnie, weterana UFO/ET, wszystko to jest już starą sprawą. Każdy, kto poświęca czas na studiowanie pozaziemskiej rzeczywistości i rządowych prób zatuszowania prawdy wie, że taka oszukańcza działalność jest częstym i powszechnym zjawiskiem po obserwacjach UFO. Ci lepiej poinformowani wiedzą, że to właśnie nazywa się <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/COINTELPRO">Cointellpro</a>.</p>
<p>Inna ulubiona przez lotnictwo wojskowe metoda zarządzania percepcją polega na ma zrzucaniu flar po wydarzeniach z UFO/ET, a następnie twierdzeniu, że ludzie po prostu brali ćwiczenia wojskowe za UFO. Przed laty w Gulf Breeze na Florydzie wszyscy oswoiliśmy się z tym rodzajem działalności, a także z nieuczciwymi chwytami debunkerów jak ten, kiedy to podstawiano przed dom fałszywy model [statku kosmicznego] i jak zwykle ślepa na wszystko, naiwna prasa mainstreamowa dała się nabrać na ten podstęp i zdyskredytowała uprowadzonego Eda Waltersa. (<a href="http://www.ufoevidence.org/documents/doc370.htm">LINK</a>)</p>
<p>Opowiadałem już o zarządzaniu percepcją w innym swoim artykule, traktującym o wojnie informacyjnej, i cytowałem tam obszerne fragmenty książki Cola Johna Alexandra „Future War” (Przyszła Wojna). John jest specjalistą w dziedzinie tak zwanej „nieśmiercionośnej broni”. Określenie to jest samo w sobie oszukstwem,  ponieważ spora część tej broni jest bardzo śmiercionośna. Na polu bitwy nawet wojna na informacje może siać śmieć, gdy cel zostanie oszukany. (<a href="http://www.psitalk.com/alexander.html">LINK</a>)</p>
<p>Ludzie stali się takim celem dla skrytego, tajnego rządu (shadow government), będącego niczym nowotwóer w ciele naszego społeczeństwa. Jesteśmy na celowniku super-tajnego elitarnego rządu cieni, który używa naszego własnego zwiedzionego wojska do atakowania nas bojową nie-śmiercionośną bronią. Atak ten obejmuje stałe prowadzenie w głównych mediach wojny informacyjnej z wykorzystywaniem technik zarządzania percepcją. (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Shadow_government">LINK</a>)</p>
<p>Każdy, kto chce badać, jak działa wojna informacyjna i zarządzanie percepcją, dziedzina UFO/ET jest doskonałym do tego celu miejscem, ponieważ przez 60 lat ludzie byli tu obiektem ataku tajnego rządu. Próba zatuszowania faktów na temat UFO/ET nie powiodłaby się bez nieustannego stosowania na ogromną skalę IWAR (wojny informacyjnej) przeciwko ludziom.</p>
<p>Stosowanie IWAR przeciwko ludziom za pomocą mediów nie jest tajemnicą. Całkiem niedawno Pentagon został przyłapany na gorącym uczynku szkolenia generałów w stanie spoczynku do płatnej pracy w mediach w charakterze konsultantów. Nie zrobiono w tej sprawie nic, poza narobieniem wstydu kilku szefom instytucji medialnych, podczas gdy ludzie powinni byli dać wyraz oburzeniu, że stali się dla wojska celem w kampanii wojny informacyjnej.</p>
<p>Rzecz w tym, że biznes, formacje polityczne i rząd ciągle mierzą w ludzi używając zarządzania percepcją, powodując, że z czasem ludzie stają się tak odrerwani od rzeczywistości, że uważają swoją wpojoną błędną wizję świata za normalną. Z takimi zniekształconymi wyobrażeniami o rzeczywistości ludzie stają się jak kit w rękach wytrawnych manipulatorów z biznesu, polityki i rządu.</p>
<p>Steve Basset i Exopolitics Network zdali sobie sprawę, że stali się obiektem ataku przy użyciu technik zarządzania percepcją, kiedy wyszukiwarka Google zdjęła z pierwszych stron ich ostatnie artykuły o rzeczywistości UFO/ET i o Hilary Clinton. Wściekli się tak, że chcą pozwać Google do sądu. Trzeba oddać sprawiedliwość Yahoo, które nie angażuje się w takie zwodnicze praktyki. Google nie od dziś zyskuje sobie reputację współpracownika represyjnych reżimów, więc nie powinno być żadą niespodzianką, że mogą być zaangażowani we współpracę z tym represyjnym tajnym rządem, który od wewnątrz niszczy demokrację w Ameryce. (<a href="http://www.paradigmresearchgroup.org/main.html">LINK</a>)</p>
<p>Ludzie muszą uświadomić sobie, jak olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego stanowi rząd cieni i powinni zachować czujność, bowiem skryte administracje cieni często wywołują jawny holocaust. Należy zrozumieć, czym jest tajny rząd, trzeba również ujawniać skryte ataki na społeczeństwo i demokrację, takie jak zarządzanie percepcją, nie tylko w dziedzienie pozaziemskiej, ale także zupełnie ziemskiej rzeczywistości.</p>
<p>W ostatnich dwóch linijkach rozdziału poświęconego wojnie informacyjnej pułkownik John Alexander trafnie stwierdza: „Musimy nauczyć się chronić swoje systemy informacyjne (siebie) dokładnie tak samo, jak chronimy swój majątek osobisty. Czujność i zdrowy rozsądek wykonają większą część tego zadania. Ludzie nie mogą być z siebie zadowoleni i po prostu zakładać, że mają pod swoją wyłączną kontrolą swój najcenniejszy majątek - swój umysł - ponieważ często tak wcale nie jest.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sztuka iluzji]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/?p=40</link>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 22:29:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/?p=40</guid>
<description><![CDATA[Było ostatnio poważnie, dziś (pozornie) nieco mniej poważnie. Poniższy tekst jest luźnym przek]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#0000ff;"><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Było ostatnio poważnie, dziś (pozornie) nieco mniej poważnie. Poniższy tekst jest luźnym przekładem wpisu na <a href="http://allenbranson.blogspot.com/">blogu</a> Allena Bransona.</span></span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Iluzje są zabawne. Najlepsi iluzjoniści przeszli do historii owiani mitem legendy. Kiedy pada nazwisko Houdini, nie trzeba już nic dodawać. Twój umysł napełni się obrazami ucieczek, zdających się przekraczać ludzkie możliwości.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Największą jednakże iluzją wszechczasów jest ta, której nie możemy zobaczyć. <span> </span>Jest tak dobra, wszechobecna i wiarygodna, że nie do wykrycia. Mam na myśli iluzję, która rozgrywa się w twojej głowie. To, że widzisz świat takim jakim jest, to tylko złudzenie. Nieprawda, nigdy go takim nie widzisz.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Bardzo prosty przykład możesz zobaczyć (...)</span></p>
<p align="left"><span style="color:#0000ff;"><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Ups... I tu mamy mały problem. WordPress.com nie lubi animacji. Zamiast więc konwertować pliki, ładować je gdzie indziej itd., zamieściliśmy ten artykuł <a href="http://www.quantumfuture.net/pl/iluzje.htm">Tutaj</a>. Przepraszamy Czytelników ze tę niedogodność. Dla rekompensaty - obrazek pokazujący konflikt między prawą i lewą półkulą mózgu. Zabawa polega na wypowiadaniu nazw <strong>kolorów</strong> poszczególnych słów, a nie na czytaniu tego, co jest napisane. Spróbuj sam! Nie takie to łatwe, prawda?</span></span></p>
<p align="left">
<p align="center"><span style="color:#0000ff;"><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;"> </span></span><img src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/03/iluz_kolor.jpg" alt="iluz_kolor" /></p>
<p align="left"><span style="color:#0000ff;">Prawa półkula próbuje nazywać kolory, podczas gdy lewa upiera się przy odczytywaniu słów. </span></p>
<p align="left">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Złudzenia i iluzje optyczne]]></title>
<link>http://byisk.wordpress.com/2008/01/29/zludzenia-i-iluzje-optyczne/</link>
<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 23:15:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
<guid>http://byisk.wordpress.com/2008/01/29/zludzenia-i-iluzje-optyczne/</guid>
<description><![CDATA[Znalazłem fajną stronkę, na której jest dużo iluzji i złudzeń optycznych.
Złudzenia i iluzje]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znalazłem fajną stronkę, na której jest dużo iluzji i złudzeń optycznych.</p>
<p><a href="http://adonai.pl/relaks/zludzenia/">Złudzenia i iluzje optyczne</a></p>
<p>Serdecznie zapraszam,<br />
b.YISK</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wolnej woli nie ma, Skinner miał rację ;)]]></title>
<link>http://psycholudens.wordpress.com/?p=35</link>
<pubDate>Sun, 27 Jan 2008 22:47:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>psycholudens</dc:creator>
<guid>http://psycholudens.wordpress.com/?p=35</guid>
<description><![CDATA[Zacznijmy od kolejnego wideo z quirkology.com.
Proszę nie oszukiwać i nie mylić się podczas ogl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznijmy od kolejnego wideo z quirkology.com.</p>
<p>Proszę nie oszukiwać i nie mylić się podczas oglądania, bo inaczej eksperyment nie wyjdzie.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/pv9nleiFogc'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/pv9nleiFogc&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><!--more-->Mam wrażenie, że ta iluzja ilustruje to co Skinner miał na myśli mówiąc, że wolna wola jest jedynie złudzeniem. W moim przypadku działa. Podczas filmu jestem przekonany, że mam możliwość wyboru, mam wpływ na to na którym kwadracie położę palec. Oczywiście jest to tylko złudzenie. W tej iluzji "świat" jest całkowicie zdeterminowany i matematyka wyznacza miejsce na którym ostatecznie wyląduje. Moje "rozpaczliwe" próby oszukania systemu są z góry skazane na niepowodzenie</p>
<p>Poniżej film z wypowiedzią Skinnera (Zaczyna się od ok 3 minuty).</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/I_ctJqjlrHA'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/I_ctJqjlrHA&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Zdaniem Skinnera wolna wola to fikcja. Zakładamy, że nasze stany wewnętrzne coś spowodowały, coś stworzyły, coś wybrały. Uważał, że istnieją zewnętrzne przyczyny każdego zachowania. Uważał, że świat wygląda tak jak w tej iluzji. Działa według określonego, poznawalnego algorytmu.</p>
<p>Odnosząc się do poprzedniego wpisu - Świat Skinnera jest trochę jak gra z komputerem - niby gra a jednak czegoś brakuje ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Potęga kolorów]]></title>
<link>http://psycholudens.wordpress.com/?p=33</link>
<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 13:50:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>psycholudens</dc:creator>
<guid>http://psycholudens.wordpress.com/?p=33</guid>
<description><![CDATA[Przekonanie o tym, że barwy stanowią bardzo istotny element komunikacji wizualnej jest niemal pows]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>P</b>rzekonanie o tym, że barwy stanowią bardzo istotny element komunikacji wizualnej jest niemal powszechne. Łatwo można znaleźć opracowania opisujące symbolikę koloru. Wiele osób jest przekonanych, że kolor ubrania jest nośnikiem nastroju jego właściciela, a dobór barw w mieszkaniu może znacząco wpłynąć na zachowanie osób w nim przebywających. Innymi słowy, kolor jest dla nas bardzo ważny. Spotkałem nawet osoby, które twierdziły, że podczas wygłaszania prezentacji mniej istotne jest to co mówisz, a ważniejsze jak dobrałeś kolorystykę stroju i slajdów.</p>
<p>Oto fantastyczna sztuczka karciana z wyraźną kolorystyczną symboliką.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/voAntzB7EwE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/voAntzB7EwE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>A dalej objaśnienie...</p>
<p><!--more--></p>
<p>Trik pochodzi ze strony <a href="http://www.quirkology.com/UK/Video_ColourChangingTrick.shtml" target="_blank">www.quirkology.com</a></p>
<p>Ja nie dostrzegłem żadnej ze zmian kolorów. Co najwyżej wydawało mi się (gdzieś z tyłu głowy), że chyba cała scena była nieco ciemniejsza na początku. Jest to fascynująca ilustracja funkcjonowania procesów uwagi. Tak to już jest z procesami psychicznymi, że zauważamy je dopiero wtedy, gdy komuś uda się je oszukać.</p>
<p>W tym wypadku wyraźnie widać, że kolor nie stanowi dla nas istotnego bodźca. System percepcyjny (całkiem sensownie) zakłada, że nie niesie on dużej wartości informacyjnej. Dla zrozumienia sztuczki karcianej nie ma znaczenia, czy bluzka magika jest biała, czy czarna. Patrzymy na to co robi. "Świadomie" obserwujemy twarze i ręce aktorów oraz karty, reszta sceny oczywiście dociera do organizmu, trafia na siatkówkę, ale (w przypadku większości osób) nie przebija się do świadomości.</p>
<p>Wynik tego "eksperymentu" nie oznacza oczywiście, że kolor nie ma dla nas żadnego znaczenia. Ilustruje jednak priorytety. Na poniższym filmie można zobaczyć na czym konkretnie koncentrujemy (koncentrowany jest?) wzrok podczas oglądania tej sceny.</p>
<p>Rodzynkiem w cieście jest moment, w którym wzrok kobiet przenosi się na pierścionki :)</p>
<p><a href="http://www.quirkology.com/UK/Video_ColourChangingTrick.shtml" target="_blank"> </a></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/8wxbeEuGW00'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/8wxbeEuGW00&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Magik i psycholog]]></title>
<link>http://psycholudens.wordpress.com/2008/01/24/magik-i-psycholog/</link>
<pubDate>Thu, 24 Jan 2008 20:49:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>psycholudens</dc:creator>
<guid>http://psycholudens.wordpress.com/2008/01/24/magik-i-psycholog/</guid>
<description><![CDATA[Co powstanie z połączenia profesjonalnego iluzjonisty i psychologa? Profesor Richard Wiseman.
Moż]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Co powstanie z połączenia profesjonalnego iluzjonisty i psychologa? Profesor <a href="http://www.richardwiseman.com/index.html" target="_blank">Richard Wiseman</a>.</p>
<p>Można robić inteligentną pop-psychologię? Okazuje się, że można. Da się popularyzować psychologię podejmując niepoważne tematy, które mogłyby się znaleźć na pierwszej stronie tabloidu? Pewnie, że tak. Co więcej da się to zrobić bez uproszczeń i kompromisów; Można zaciekawić i jednocześnie zafundować odbiorcy mocne zderzenie z rzeczywistością.</p>
<p>Na dziś polecam świetną ilustrację znanego powszechnie zjawiska: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Potęga ludzkiego umysłu jest wielka :)</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/j779GMm6N5g'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/j779GMm6N5g&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Daj się zaczarować iluzji]]></title>
<link>http://psycholudens.wordpress.com/2008/01/17/daj-sie-zaczarowac-iluzji/</link>
<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 23:59:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>psycholudens</dc:creator>
<guid>http://psycholudens.wordpress.com/2008/01/17/daj-sie-zaczarowac-iluzji/</guid>
<description><![CDATA[Najpierw ciekawostka, prawdopodobnie stara jak świat ale mimo to fascynująca. Proszę się zrelaks]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Najpierw ciekawostka, prawdopodobnie stara jak świat ale mimo to fascynująca. Proszę się zrelaksować i podążać za instrukcją :)</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/iQpO6jHs3m8'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/iQpO6jHs3m8&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Moje wyjaśnienie...</p>
<p><!--more--></p>
<p>W moim przypadku trik prawie zadziałał. Pomyślałem o pomarańczowym młotku, więc byłem całkiem blisko ;). W końcu tło obrazka z młotkiem było pomarańczowe, a pomarańczowe to prawie czerwone. Fascynujące nieprawdaż? Jak to może działać? Gdzie jest haczyk? Podświadomość? Czytanie w myślach? Lewa i prawa półkula? Odpowiedź wydaje się niestety nieco mniej fantastyczna.</p>
<p>W pierwszym etapie triku jesteśmy proszeni o skupienie i szybkie odpowiadanie na pytania. Zestaw pytań to zwykłe sumowanie liczb. Zadanie na tyle łatwe, że każdy może je wykonać dość szybko. Na tyle jednak trudne, by wymagało sporego skupienia.</p>
<p>Efekty tego zabiegu są dwa. Pierwszy to wprowadzenie uczestnika w rytm szybkiego odpowiadania na pytania. Drugi to zaangażowanie zasobów poznawczych.  Tego typu proste i angażujące zadania: zsumuj liczby; naciskaj szybko jeden z trzech przycisków, są dość często stosowane w badaniach psychologicznych. Dzięki nim możemy zobaczyć, że zaangażowanie uwagi w wykonywanie tego typu czynności powoduje m.in. wzrost stereotypowego przetwarzania informacji.</p>
<p>Drugi etap to pytanie kluczowe. "Szybko pomyśl o jakimś narzędziu i kolorze". Dzięki wcześniejszemu "treningowi" większość osób odpowie szybko i bezrefleksyjnie, a co za tym idzie bardziej schematycznie. Pomyśli wobec tego o jednym ze standardowych kolorów (raczej nie będzie to amarantowy) oraz o jednym ze standardowych narzędzi (raczej nie będzie to frez piłkowy do drewna). Wiele osób pomyśli o czerwonym młotku i może doznać poznawczego szoku :) Skąd wiedzieli o czym pomyślę???</p>
<p>Cały, fantastyczny urok tego złudzenia polega na tym, że w momencie podejmowania decyzji "o czym pomyśleć"  wydawać się może, że jest niezliczona ilość opcji do wyboru i mamy możliwość bycia oryginalnym. Musimy jednak działać szybko, więc wybieramy to, co pierwsze przychodzi nam do głowy. Opcji nie ma tak wiele. Najbardziej "modelowe" kolory to czerwony, zielony i niebieski. Standardowe narzędzia to młotek, śrubokręt i co jeszcze... może dla niektórych, w ostateczności szczypce. Wychodzi około sześciu możliwości.</p>
<p>Pobieżna analiza forów internetowych polsko i anglo języcznych (trik jest niezależny językowo, przynajmniej w obszarze kultury tradycyjnie używającej młotków ;) ) wskazuje na to, że najczęstsze odpowiedzi to właśnie: niebieski młotek, zielony śrubokręt, czerwony młotek itp. Częściej wydaje się być zróżnicowana część kolorystyczna. Narzędzie to zazwyczaj młotek lub śrubokręt.</p>
<p>Docieramy do trzeciego etapu iluzji. Skąd popularność tego triku, skoro tych, którzy NIE pomyśleli o czerwonym młotku powinno być więcej, niż tych, którzy o nim pomyśleli?</p>
<p>Myślę, że sprawa wygląda mniej więcej tak: Gdybym przed ok godziną, uczestnicząc w tej iluzji po raz pierwszy, nie pomyślał o pomarańczowym młotku i nie był przez chwilę zadziwiony i zaciekawiony prawdopodobnie nigdy nie opisywałbym tej iluzji na blogu :). Ciekawość pobudza. Luka w wiedzy często ciekawość powoduje.</p>
<p>Jeśli iluzja nie "odgadnie" o czym myślałem to nie odczuwam luki w wiedzy - tego się spodziewałem, komputer nie potrafi czytać w myślach.</p>
<p>Jeśli iluzja "odgadnie" to już jest ciekawostka, będę chciał to sprawdzić na innych, poszukam dodatkowych informacji. Famę roznoszą ci, którym akurat, przypadkowo test "wyszedł". Ci którym nie wyszedł po prostu nie rozsyłają tej wiadomości dalej - nie mówią o nim znajomym i szybko o sprawie zapominają.</p>
<p>Podobny, bardzo znany, trik:</p>
<p>Jakiego koloru jest sufit?  Jakiego koloru są zęby?  Jakiego koloru jest śnieg?  Co pije krowa?  A nie wydaje Ci się że krowa pije wodę a nie mleko?</p>
<p>A tutaj piękny przykład na to, że gdy się jest zestresowanym (lub ma "organiczoną uwagę") to ciężko wyjść poza schematy, nawet wtedy gdy WYRAŹNIE o to proszą :).<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/5O0Nn3DLS1E'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/5O0Nn3DLS1E&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Prawda Cię wyzwoli]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/09/prawda-cie-wyzwoli/</link>
<pubDate>Wed, 09 Jan 2008 03:17:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/09/prawda-cie-wyzwoli/</guid>
<description><![CDATA[ 
(Otworzyć oczy na naszą własną historię&#8230;)
Alice Miller
 
Przemoc w wychowaniu, pomijana]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;"> </span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">(Otworzyć oczy na naszą własną historię...)</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Alice Miller</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;"> </span></p>
<p><strong><span style="font-size:10pt;">Przemoc w wychowaniu, pomijana w oficjalnych przekazach (kościoła czy medycyny) ulega zazwyczaj „wyparciu”, szczególnie przez tych, którzy są jej ofiarami. W jaki sposób dziecko – lub dorosły – mógłby pozwolić sobie na swobodne, uzdrawiające opowiedzenie o swej krzywdzie, jeśli przez miłość do bliskich ukrywa lub wręcz zaprzecza przemocy fizycznej, słownej czy emocjonalnej jakiej stał się ofiarą w dzieciństwie?</span></strong></p>
<p><strong><span style="font-size:10pt;">W swej książce, <em>Libres de savoir</em> (tytuł oryginału: <em>Evas Erwachen</em>, 2001), Alice Miller, na podstawie świadectw swoich pacjentów, pokazuje drogę jaką przebyli ci, którzy odważyli się zmierzyć z traumą dzieciństwa, uznając i naprawiając szkody jakie wyrządziło im tradycyjne wychowanie.</span></strong></p>
<p><!--more--></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Najważniejszym elementem opowieści o dziele stworzenia świata przez Boga było dla mnie, od dzieciństwa, jabłko – owoc zakazany. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego Adamowi i Ewie zakazano poszukiwania wiedzy. Według mnie wiedza i świadomość zawsze były czymś pozytywnym. Wydawało mi się całkowicie nielogiczne, że Bóg zabronił pierwszym, stworzonym przez siebie i na swoje podobieństwo ludziom odkrywania zasadniczej różnicy pomiędzy dobrem i złem.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Później poznałam różne interpretacje przypowieści o stworzeniu lecz mój dziecięcy bunt trwał nadal. Intuicyjnie odrzucałam uznanie posłuszeństwa za cnotę, ciekawości za grzech i unikania wiedzy o tym czym jest Dobro i Zło za stan idealny. Według mnie jabłko poznania pozwalało poznać Zło i dlatego właśnie stanowiło wyzwolenie, czyli Dobro.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Istnieją przeróżne teologiczne wytłumaczenia zasadności boskich nakazów. Odzwierciedlają one najczęściej, według mnie, postawę zastraszonego i sterroryzowanego dziecka, które ze wszystkich sił stara się uznać niezrozumiałe działania rodziców za dobre i pełne miłości. Dziecko nie może zrozumieć przyczyn tych działań. Nie rozumieją ich nawet sami rodzice, gdyż toną one gdzieś w mrokach ich własnego dzieciństwa.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Nigdy nie mogłam pojąć dlaczego Bóg chciał zatrzymać Adama i Ewę w Raju pod warunkiem, że pozostaną nieświadomi i dlaczego ukarał ich za nieposłuszeństwo narzucając im cierpienie.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Nie czułam też nigdy tęsknoty za Rajem, gdzie z posłuszeństwa i niewiedzy czyni się warunek szczęśliwości. Nie wierzę w siłę miłości, która, według mnie, oznacza bycie posłusznym i grzecznym. Nie może istnieć miłość bez bycia wiernym samemu sobie, swoim uczuciom i potrzebom. I dążenie do wiedzy jest jej częścią. Najwyraźniej Bóg chciał pozbawić Adama i Ewę tej wierności samym siebie. Myślę, że aby móc kochać, musimy mieć prawo być sobą, żyć bez wykrętów, masek i fasad. Możemy kochać naprawdę tylko wtedy, gdy nie unikamy wiedzy, do której mamy dostęp (jak drzewo wiedzy w Raju) i gdy mamy odwagę jeść owoce z tego drzewa. W związku z tym trudno jest mi zdobyć się na jakąkolwiek tolerancję kiedy słyszę, że trzeba bić dzieci, by stały się „dobre” i podobały się Bogu.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Właśnie takie rzeczy można przeczytać w pismach większości sekt religijnych i nie tylko. Opowieść o dziele Stworzenia długo nie pozwalała nam otworzyć oczu i uznać świadomie, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Przykłady moich pacjentów pokazują w jaki sposób płacimy naszym zdrowiem za ten zakaz wiedzy.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Przypominam sobie, że będąc dzieckiem przysparzałam mnóstwo kłopotu rodzicom, gdyż z uporem zadawałam pytania, które były dla nich najwyraźniej niewygodne. Często, choć miałam je na końcu języka, połykałam je z powrotem, ale one wciąż powracały i do dziś nie przestają mnie nurtować. Chcę korzystać z mojej dorosłej wolności i pozwolić zadawać je do woli mojemu wewnętrznemu dziecku.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Dlaczego Bóg umieścił drzewo poznania dobra i zła w samym środku pięknego Raju jeśli nie chciał, by Jego stworzenie jadło z niego owoce? Dlaczego wystawił ludzkie istoty na pokusę? Dlaczego Bóg potrzebował tego wszystkiego skoro jest Bogiem Wszechmocnym, stworzycielem świata? Dlaczego chciał zmusić ludzi do posłuszeństwa jeśli jest Wszechpotężny?</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Czy nie wiedział, stwarzając człowieka, że ten jest z natury swojej ciekawy? Dlaczego więc zmuszał go do działania wbrew jego naturze? Jeśli stworzył Adama i Ewę, mężczyznę i kobietę, uzupełniających się seksualnie, jak mógł oczekiwać od nich, że zignorują swoją seksualność? Dlaczego mieli to zrobić? Co by się stało gdyby Ewa nie zerwała owocu z drzewa dobra i zła? W takim przypadku można domniemywać, że Adam i Ewa nie połączyli by się seksualnie i nie mieli potomstwa. Czy wtedy świat pozbawiony by był ludzkich stworzeń? Adam i Ewa musieliby żyć wiecznie sami, bez potomstwa?</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Dlaczego prokreacja związana jest z grzechem i dlaczego kobiety muszą wydawać na świat dzieci w straszliwym bólu? Jak zrozumieć fakt, że z jednej strony Bóg zakładal, że ludzie będą sterylni, a z drugiej strony opowieść o dziele Stworzenia donosi, że ptaki i bestie się mnożą? Bóg musiał już wtedy mieć w umyśle ideę potomstwa.<br />
Dalej można przeczytać, że Kain się ożenił i miał dwoje dzieci. Gdzie znalazł Kain swoją żonę jeśli na świecie był tylko Adam i Ewa oraz Kain i Abel? Dlaczego Bóg odrzucił Kaina gdy ten okazał się zazdrosny? Czy nie wzbudził w nim sam tej zazdrości preferując Abla w sposób intencjonalny?</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Nikt nie chciał odpowiedzieć na moje pytania, ani w dzieciństwie ani później. Zazwyczaj się oburzano, gdy stawiałam w wątpliwość wszechmoc i wszechwiedzę Boga i uznawałam za nielogiczne i sprzeczne informacje, którymi mnie zbywano. Dorośli unikali problemu mówiąc mi na przykład: „nie możesz brać Biblii tak dosłownie, to są tylko symbole”. Symbole czego? – pytałam i nie otrzymywałam odpowiedzi. Lub mówiono mi: « Biblia zawiera również dużo mądrych i prawdziwych rzeczy ». Nie zaprzeczałam temu. Lecz dlaczego muszę akceptować to, co uważam za nielogiczne?</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Dzieci chcą być kochane i akceptowane, więc w końcu robią to im się nakazuje. I właśnie dokładnie to zrobiłam.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Lecz moja potrzeba zrozumienia nie zniknęła. Nie mogąc zrozumieć pobudek boskich, usiłowałam zrozumieć pobudki ludzi – zrozumieć dlaczego wykazują oni tak wielką gotowość przyjmowania oczywistych sprzeczności.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Pomimo najszczerszej chęci nigdy nie potrafiłam zrozumieć, co złego zrobiła Ewa. Uważałam, że skoro Bóg kochał stworzone przez siebie istoty, to nie mógł chcieć, by pozostały one ślepe. Czy rzeczywiście to wąż zwiódł Ewę rozpalając w niej pragnienie poznania, czy też może sam Bóg to zrobił? Gdyby jakiś zwykły śmiertelnik pokazał mi coś godnego pożądania i zapowiedział mi, że nie mogę tego dotknąć uznałabym jego działanie za intencjonalnie perwersyjne i okrutne. Lecz o Bogu tego nie wolno było nawet pomyśleć– a cóż dopiero głośno powiedzieć!</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Zostałam więc sama z moimi przemyśleniami, gdyż bezowocne okazało się także moje poszukiwanie odpowiedzi w książkach. Aż pewnego dnia zrozumiałam, że obraz Boga, jaki przekazuje nam tradycja, stworzony został przez ludzi wychowanych według zasad tzw. Czarnej Pedagogiki, na co wielu przykładów dostarcza sama Biblia. Ludzie ci w dzieciństwie zaznawali sadyzmu, uwiedzenia, kar i nadużywania władzy i z pewnością nie mieli dobrych doświadczeń ze swoimi ojcami. Żaden z nich zapewne nie posiadał ojca, który byłby szczęśliwy widząc, że jego dzieci są ciekawe wiedzy – ojca, który zdawałby sobie sprawę z daremności oczekiwania od nich rzeczy niemożliwych i który powstrzymałby się od karania.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Dlatego też ludzie ci mogli stworzyć obraz Boga o takich cechach, jakie mieli ich ojcowie: Boga zdolnego wymyślić ten sadystyczny i okrutny scenariusz, dającego Adamowi i Ewie drzewo poznania dobra i zła i zabraniającego im jednocześnie spożywania z niego owoców, czyli stania się oświeconymi i niezależnymi. Ich Bóg chciał by pozostali od Niego całkowicie zależni.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Uważam, że ojciec, który czerpie przyjemność ze znęcania się nad dzieckiem, jest sadystyczny.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">A karanie dziecka za rezultaty własnego sadyzmu nie ma nic wspólnego z miłością a za to mnóstwo wspólnego z Czarną Pedagogiką. Biblia jest pełna takich przykładów. W ten właśnie sposób twórcy Biblii postrzegali ich „kochającego” ojca. W liście do Hebrajczyków (12 ; 6-8) Święty Paweł pisze bez ogródek, że kary cielesne są tym, co daje nam pewność, że jesteśmy prawdziwymi synami Boga a nie bękartami: „Bo kogo miłuje Pan tego karci, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje.”</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Myślę dziś, że ludzie wychowywani z szacunkiem, bez poniżania i ciosów, będą wierzyli w innego Boga gdy dorosną, kochającego, u którego można znaleźć zrozumienie, który jest dla nas przewodnikiem i dobrym przykładem do naśladowania. Lub też po prostu ludzie Ci obejdą się bez boskiego obrazu, i oprą się na przykładach ludzkich zachowań uosabiających w ich oczach prawdziwą miłość.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Moja ksiązka jest wyrazem mojej identyfikacji z Ewą, lecz nie tą infantylną postacią powielaną w tradycyjnych przekazach, która jak Czerwony Kapturek z bajki ulega naiwnie namowom zwierzęcia lecz z Ewą, która odkrywa niesprawiedliwość sytuacji i odmawia przestrzegania boskiego przykazania: ”Nie będziesz wiedział”. Która odważa się dostrzec różnicę między Dobrem i Złem oraz ponieść konsekwencje swoich czynów.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Na tych stronach opisuję wglądy do których uzyskałam dostęp dzięki temu, że znalazłam odwagę słuchania przekazów mojego ciała a w ten sposób odszyfrowania ich znaczenia od samego początku mojego życia.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Powrót do krainy dzieciństwa, aż do świtu mojego życia, pozwoliła mi odkryć i opisać subtelne mechanizmy zaprzeczania, które rządzą większością ludzi na świecie. Są one, niestety, rzadko dostrzegane, gdyż paraliżujący przekaz: „Nie będziesz wiedział” przeszkadza nam w zobaczeniu prawdy.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Moim zdaniem mamy nie tylko prawo ale wręcz obowiązek wiedzieć czym jest dobro i zło, by wziąć odpowiedzialność za nasze własne życie i za życie naszych dzieci. Tylko poznając prawdę możemy się stać wolni - wyzwolić się ze strachów i leków, których doświadczaliśmy jako dzieci, obwiniane i karane nieświadomie popełniane „grzechy”.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Tylko w ten sposób możemy się wyzwolić od brzemiennego w skutki lęku przed grzechem nieposłuszeństwa – lęku okaleczającego życie tak wielu ludzi i czyniącego z nich niewolników własnego dzieciństwa.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Jeśli jako dorośli otrzymamy właściwą pomoc możemy wyzwolić się z tego straszliwego zaklęcia. Możemy zdobyć rzetelne poznanie i zdać sobie sprawę, że nie musimy dłużej szukać jakiejś mądrej logiki w wszystkim, co przekazują nam systemy edukacyjne i nauczyciele religii jako prawdę objawioną – a co jest wyłącznie produktem ich własnych lęków.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;">Odczujemy wtedy, ze zdziwieniem, ulgę, że nie musimy już grać roli dzieci zmuszanych do uznawania za logiczne czegoś, w czym logiki nie ma, jak robi to jeszcze wielu filozofów i teologów. Jako dorośli mamy w końcu prawo nie uchylać się przed rzeczywistością, odmawiać wiary w nielogiczne tłumaczenia i pozostać wierni sobie samym i naszej historii.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Wypatrzony <a href="http://koniecmilczenia.ngo.org.pl/art/4ampra.html" target="_blank">tutaj</a></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
