<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>gramatyka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/gramatyka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "gramatyka"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 16:55:32 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Włoski Gramatyka - książka audio mp3]]></title>
<link>http://kioskzarogiem.wordpress.com/?p=178</link>
<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 16:15:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>kioskzarogiem</dc:creator>
<guid>http://kioskzarogiem.wordpress.com/?p=178</guid>
<description><![CDATA[Włoski Gramatyka
Autor: EDGARD
Długość nagrania: 15 lekcji (147 min.) + podręcznik 56 stron
Wyd]]></description>
<content:encoded><![CDATA[[caption id="attachment_179" align="alignleft" width="174" caption="Włoski Gramatyka"]<a href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/ksiazki_audio/wloski_gramatyka_p2794.xml"><img class="size-medium wp-image-179" src="http://kioskzarogiem.wordpress.com/files/2008/07/wloski-gramatyka.jpg?w=174" alt="Włoski Gramatyka" width="174" height="250" /></a>[/caption]
<p>Autor: <strong>EDGARD</strong><br />
Długość nagrania: <strong>15 lekcji (147 min.) + podręcznik 56 stron</strong><br />
Wydawca: <strong><a href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/wydawcy/m156.xml">EDGARD</a></strong><br />
ISSN: <strong>978-83-60415-37-5</strong></p>
<p><strong>W</strong>łoski Gramatyka to rozbudowany kurs do samodzielnej nauki dla osób początkujących i średnio zaawansowanych.</p>
<p><strong>K</strong>urs przystępnie objaśnia najważniejsze zagadnienia, m.in. rodzaj i liczba rzeczownika, zaimki, odmiana czasowników, czasowniki nieregularne, zwrotne i modalne, zaimki wskazujące i dzierżawcze, czasy przeszłe, przyimki.</p>
<p><strong>Z</strong>aletą kursu są wytłumaczone w prosty sposób reguły oraz liczne przykłady. Dzięki praktycznym ćwiczeniom zrozumiesz i trwale opanujesz zasady rządzące włoską gramatyką. Profesjonalni lektorzy - Włoszka i polski aktor - gwarantują najwyższą jakość i poprawność językową.</p>
<p><strong>S</strong>próbuj - efekty Cię zaskoczą!</p>
<p><strong>Zobacz:</strong><br />
<a title="Więcej o &#34;Włoski Gramatyka&#34;" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/ksiazki_audio/wloski_gramatyka_p2794.xml" target="_blank">Więcej szczegółów</a><br />
<a title="Włoski Gramatyka - okładka" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/upload/publisher/Edgard/public/okladki%20audio/wloski_gramatyka.jpg" target="_blank"> Okładka</a><br />
<a title="Włoski Gramatyka - darmowy fragment" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/upload/publisher/Edgard/public/okladki%20audio/wloski_gramatyka_demo.mp3" target="_blank">Pobierz darmowy fragment mp3</a><br />
<a title="Gwarancja satysfakcji" href="http://kiosk-za-rogiem.nexto.pl/gwarancja.xml" target="_blank"> Gwarancja satysfakcji</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Angielski Gramatyka - książka audio mp3]]></title>
<link>http://kioskzarogiem.wordpress.com/?p=164</link>
<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 14:18:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>kioskzarogiem</dc:creator>
<guid>http://kioskzarogiem.wordpress.com/?p=164</guid>
<description><![CDATA[Angielski Gramatyka
Autor: EDGARD
Długość nagrania: 12 lekcji (76 min.) + podręcznik 48 stron
Wy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[[caption id="attachment_165" align="alignleft" width="174" caption="Angielski Gramatyka"]<a href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/ksiazki_audio/angielski_gramatyka_p2798.xml"><img class="size-medium wp-image-165" src="http://kioskzarogiem.wordpress.com/files/2008/07/angielski-gramatyka.jpg?w=174" alt="Angielski Gramatyka" width="174" height="250" /></a>[/caption]
<p>Autor: <strong>EDGARD</strong><br />
Długość nagrania: <strong>12 lekcji (76 min.) + podręcznik 48 stron</strong><br />
Wydawca: <strong><a href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/wydawcy/m156.xml">EDGARD</a></strong><br />
ISSN: <strong>978-83-60415-06-1</strong></p>
<p><strong>A</strong>udio Kurs <a title="Angielski Gramatyka" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/ksiazki_audio/angielski_gramatyka_p2798.xml" target="_blank">Angielski Gramatyka</a> to kurs do samodzielnej nauki dla osób początkujących i zaczynających naukę. Kurs objaśnia najważniejsze zagadnienia: budowa zdania, tworzenie pytań, zaimki, najczęściej używane czasy, czasowniki nieregularne i inne.</p>
<p><strong>Z</strong>aletą kursu są przystępnie wytłumaczone reguły oraz liczne przykłady. Praktyczne ćwiczenia sprawią, że zrozumiesz i zapamiętasz zasady gramatyczne.</p>
<p><strong>L</strong>ektorami są profesjonalni lektorzy - wyłącznie <em>native speakers</em>.</p>
<p><strong>K</strong>urs obejmuje 12 lekcji + czasowniki nieregularne (76 minut nagrań). Podręcznik (48 stron) zawiera pełne teksty wszystkich reguł wraz z przykładami i tłumaczeniami, odpowiedzi do ćwiczeń oraz dodatkowe zadania.</p>
<p><strong>N</strong>ie Trać czasu! Słuchaj i ucz się!</p>
<p><strong>Zobacz:</strong></p>
<p><a title="Więcej o &#34;Angielski Gramatyka&#34;" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/ksiazki_audio/angielski_gramatyka_p2798.xml" target="_blank">Więcej szczegółów</a><br />
<a title="Angielski Gramatyka - okładka" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/upload/publisher/Edgard/public/okladki%20audio/angielski_gramatyka.jpg" target="_blank"> Okładka</a><br />
<a title="Angielski Gramatyka - darmowy fragment" href="http://kiosk-za-rogiem.nextore.pl/upload/publisher/Edgard/public/okladki%20audio/angielski_gramatyka_demo.mp3" target="_blank">Pobierz darmowy fragment mp3</a><br />
<a title="Gwarancja satysfakcji" href="http://kiosk-za-rogiem.nexto.pl/gwarancja.xml" target="_blank"> Gwarancja satysfakcji</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pokolenie "Zamiast"]]></title>
<link>http://defendo.wordpress.com/?p=57</link>
<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 18:01:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>defendo</dc:creator>
<guid>http://defendo.wordpress.com/?p=57</guid>
<description><![CDATA[Wcale nie chciałam o tym pisać, ale nie udało mi się ominąć tematu. Będzie o lekturach szkoln]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wcale nie chciałam o tym pisać, ale nie udało mi się ominąć tematu. Będzie o lekturach szkolnych - temacie numer jeden, dwa lub trzy wielu blogów i forów. Poczułam się jednak zmuszona, bo komentarze to jednak za mało.<br />
Poczytałam wypowiedzi, porozmawiałam. I znów się z lekka rozzłościłam. Oliwy do ognia dodał komentarz jakiejś nieznanej mi postaci wirtualnej(nie na tym blogu), która miała mi za złe, że tego, co chcę powiedzieć, nie da się wyrazić w dwóch zdaniach pojedynczych. Da się właściwie, ale nie da się wtedy zrozumieć, o co mi chodzi. Konsumentka sms-ów nie jest w stanie strawić wypowiedzi, w której użyto argumentów.  Wypowiedź w więcej niż dwóch linijkach i w dodatku pozbawiona obrazka jest dla niej niestrawna. Dodam, że blog, na którym otrzymałam reprymendę, nie jest własnością samozwańczej strażniczki miejsca na komentarze.<br />
Pomyślałam, że to żałosny efekt zmian w szkolnictwie - konkretnie "rewolucji egzaminacyjnej". Tresura zaczyna się w starszych klasach szkoły podstawowej, kontynuuje się ją w gimnazjum, apogeum osiąga w szkołach średnich. Idealny jej wytwór potrafi bezbłędnie rozwiązać testy, przy obowiązkowo wyłączonym mózgu. To urządzenie bowiem generuje czasem oryginalne pomysły i nietypowe rozwiązania, które grożą takiegoż testu niezaliczeniem. Klucz odpowiedzi, którym   m u s i   się posługiwać egzaminator, precyzuje, ile i za co. I choćby polonistę zafascynowało oryginalne spojrzenie maturzysty na postać literacką, problem, choćby podziwiał bogactwo jego języka - jest zmuszony uciąć mu punkty, bo...(i tu następuje katalog, e-numeratywny). Bodaj temu, kto testy uznał za jedyny probierz kompetencji, ucięło.. nie punkty, a jakieś ważne dla życia organy. Głównie te, których używanie sprawia przyjemność. I oby leczył go psychiatra szkolony metodą testów(najlepiej po kursie dwutygodniowym, bo skoro można po takim odpowiadać za bezpieczeństwo państwa, to cóż dopiero za zdrowie psychiczne jednego czy kilkudziesięciu jego obywateli?). I pal licho maturę - bo dziś każdy tresowany matoł ją zda, gorzej, że jej wyniki decydują o przyjęciu na studia. Na najlepsze uczelnie i najlepsze ich kierunki przyjmuje się tych z najwyższym wynikiem - ergo - wzorcowo wytresowanych. Jacyż z nich będą studenci? Przeczytanie i zrozumienie tekstu o koncepcji duszy wg Platona i Arystotelesa grubo przerasta ich możliwości, a zaliczenie kolokwium, kiedy trzeba w ciągu 15 minut udowodnić, że pojęło się, o co chodzi, staje się wyczynem na miarę wdrapania się na Annapurnę. Zimą. Bo   s i ę  nie pojęło. A kolokwium to nie test. Mądry wykładowca rzadko stosuje tę formę sprawdzenia wiedzy studenta. Bo ona niczego nie sprawdza.<br />
Licealista postuluje w swoim blogu czytanie niemal wszystkiego we fragmentach, bo "nie ma czasu". Podaje swoje fascynacje literackie z gimnazjum - są "Chłopcy z placu broni", jest "Quo vadis", "Krzyżacy", nawet "Tajemniczy ogród". Zrozumiałe - przynajmniej dla mnie - chłopak szuka podświadomie wzorców rycerskich. Jestem w stanie przyjąć do wiadomości nawet to, że akurat w Sienkiewiczu ich szuka, chociaż - wg mnie - to literatura lotu niskiego i koszącego, Mniszkówna miała na kim się uczyć. Ale niech mu będzie. Diabli mnie jednak wzięli, kiedy napisał, że bardzo mu się fragmenty "Świata Zofii" spodobały. I tu nastąpił apel do "kogoś", żeby wyabstrahował zestaw najlepszych... Piekło i szatani! Podobało mu się! Te fragmenty! Czemuż, do cholery, nie przeczytał całości? Bo nie kazali. Książki nikt mu z garści nie wydarł. Nie zamazał tuszem niepoleconych rozdziałów. Wystarczyło nakazać czytać "kawałki", żeby młody człowiek posłusznie ominął pozostałe. Chociaż mu się podobało. I istnieje w świętym przekonaniu, że każdą książkę można pochlastać - a on po "kawałkach" pozna całość. Można dzieciakom śmiało zalecić "Kochanka lady Chatterley" zabraniając czytać erotyczne sceny - i wyjść z pokoju - na pewno ocząt nie skalają widokiem lady Jane w sypialni - niemałżeńskiej. Ksiądz Piramowicz byłby dumny z takich wychowanków. Radził wszak kartki sklejać, zanim panienkom "Rodzinę Połanieckich" czytać się zezwoli. A tu proszę - i bez kleju można. Czysta oszczędność.<br />
Wszystko we fragmentach, w pośpiechu, ćwiczone do mechanicznego rozwiązywania testu(problemu), zero refleksji, żadnego namysłu. Pokawałkowana wiedza, sfragmentaryzowany mózg. Nie szukać odpowiedzi na własną rękę, bo nie daj Boże, nie będzie poprawna, a czasu szkoda; otoczyć kultem "gotowce". Wszystko "zamiast" - film zamiast książki, zabawka zamiast rodziców, dyscyplina zamiast norm, pieniądze zamiast szczęścia, seks zamiast miłości. Nasza edukacja zmierza do wychowania pokolenia "ZAMIAST". Nie, nie do wychowania - do wyprodukowania.<br />
Szkoła też "pokawałkowana" - kiedyś przedmiotów takich jak historia, biologia czy fizyka uczono w podstawówce - historii przez lat pięć, biologii chyba tyleż, fizyki - trzy. Poszerzano wiedzę w szkole średniej - cztery lub trzy lata. I uczeń musiał czegoś się nauczyć, bo uniknąć się nie dało. Dziś liże - fizykę w elementach(podstawówka), jęzor nieco głębiej,ale za to rzadziej niż dawniej, bo mało godzin(gimnazjum), ciut w średniej - i polizał. W jamie gębowej absmak lub apetyt, ale rozpoznać smak trudno. Jeszcze trudniej rozsmakować się.</p>
<p>Tak na marginesie - ciekawa jestem ,dlaczego poloniści nie biją na alarm z całkiem innego powodu - gramatyki nie uczy żadna szkoła. Z gimnazjum wyleciało to, co dawniej obowiązywało w podstawówce. A bez znajomości budowy zdań złożonych    n i e   da się poprawnie stosować znaków interpunkcyjnych. NIE DA SIĘ! Żadna intuicja nic nie pomoże. Intuicja nie podpowie, że wtrącenie trzeba wydzielić takim samym znakiem z obu jego stron. Jeśli myślnik - to na początku i na końcu, przecinek takoż. Nie wspomnę już o nieszczęsnych imiesłowach. "Idąc ulicą, łopotała jej sukienka" - i tak SE szła, aż poszła w las, jak nauka.<br />
Jeśli ktoś ma mi za złe długość noty - niech nie czyta. I niech diabli porwą analfabetów tresowanych do czytania tekstu mieszczącego się na ekraniku komórki! Dla nich tylko erzace, dla nas - ekskluzywne oryginały.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[CZASY TERAŹNIEJSZE (present simple)]]></title>
<link>http://angielskiego.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 18:46:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>kolodziejadrian</dc:creator>
<guid>http://angielskiego.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[I PRESENT SIMPLE
Czasu Present Simple używamy:

1.Dla wyrażenia zwyczajów, sytuacji stałych i po]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div align="center"><b>I PRESENT SIMPLE</b></div>
<p><b>Czasu Present Simple używamy:</b><br />
<i><br />
1.Dla wyrażenia zwyczajów, sytuacji stałych i powtarzających się:</i><br />
We get up at 6 a.m.</p>
<p>I always visit my family on Sundays.<br />
He often drinks tea.</p>
<p><i>2.Dla wyrażenia ustalonych terminów wydarzeń, bliskiej przyszłości:</i></p>
<p>The film starts at 10:00.<br />
We go to America on Monday.</p>
<p><i>3.W przysłowiach:</i></p>
<p>A friend in need is a friend indeed.<br />
(Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie).</p>
<p><i>4.Dla wyrażenia faktów z fizyki, praw przyrody:</i></p>
<p><i></i><br />
Water boils at 100°C .<br />
Polar bears live in the North Pole.<br />
Earth goes around the Sun.</p>
<p><i>5.Dla wyrażenia uczuć:</i></p>
<p>I like going to school.</p>
<p><b>Typowe okoliczniki czasu w Present Simple:</b></p>
<p>never – nigdy</p>
<p>rarely, seldom – rzadko</p>
<p>from time to time – od czasu do czasu</p>
<p>usually – zazwyczaj</p>
<p>often – często</p>
<p>every day – codziennie</p>
<p>once a week – raz w tygodniu</p>
<p>twice a year – dwa razy w roku</p>
<p>sometimes – czasami</p>
<p>three times a day – trzy razy w ciągu dnia</p>
<p>always – zawsze</p>
<p>in the morning/afternoon/evening/at night</p>
<p><b>Jak tworzymy ten czas:</b></p>
<p>I work</p>
<p>You work</p>
<p>He works wyjątek stanowi tutaj 3 osoba liczby</p>
<p>She works pojedynczej, która przyjmuje końcówkę -s</p>
<p>It works</p>
<p>We work</p>
<p>You work</p>
<p>They work</p>
<div align="center"><i>W 3 osobie liczby pojedynczej (he, she, it) następują dodat-</i><br />
<i>kowe zmiany w pisowni:</i></div>
<p>Gdy czasownik jest zakończony na spółgłoskę i y, zamieniamy y na<br />
ies:</p>
<p>np. cry – cries</p>
<p>Gdy czasownik jest zakończony na -x, -ss, ch, -sh, -o – dodajemy<br />
końcówkę -es</p>
<p>np. go – goes</p>
<p>watch – watches</p>
<p><i>Jak tworzymy pytania i przeczenia?</i></p>
<p>Musimy pamiętać tutaj o dwóch operatorach : do i does w pyta-<br />
niach oraz do not (don't) i does not (doesn't) w przeczeniach.</p>
<p>Pamiętaj, że czasowniki w zdaniach pytających i przeczących zawsze<br />
zawierają podstawową formę (czyli nie mają końcówek -s, -es, -ies).</p>
<p>Pytania wyglądają następująco:Przeczenia wyglądają w ten<br />
sposób:</p>
<p>Do I learn?I don't learn.</p>
<p>Do you learn?You don't learn.</p>
<p>Does he learn?He doesn't learn.</p>
<p>Does she learn?She doesn't learn.</p>
<p>Does it learn?It doesn't learn.</p>
<p>Do we learn?We don't learn.</p>
<p>Do you learn?You don't learn.</p>
<p>Do they learn?They don't learn.</p>
<p><i>Krótkie odpowiedzi wyglądają w ten oto sposób:</i></p>
<p>Yes, I do. No, I don't.</p>
<p>Yes, you do. No, you don't.</p>
<p>Yes, he does. No, he doesn't.</p>
<p>Yes, she does. No, she doesn't.</p>
<p>Yes, it does. No, it doesn't.</p>
<p>Yes, we do. No, we don't.</p>
<p>Yes, you do. No, we don't.</p>
<p>Yes, they do. No, they don't.</p>
<p>WSKAZÓWKA: Poniżej przedstawione są przykładowe zdania z uży-<br />
ciem czasu Present Simple. Przeczytaj te zdania i spróbuj samodziel-<br />
nie utworzyć własne.</p>
<p><b>Przykładowe zdania:</b></p>
<p>.I often visit my parents. – Często odwiedzam swoich rodziców.</p>
<p>.She gets up at 6 a.m. – Ona wstaje o 6 rano.</p>
<p>.I don't like Mondays. – Nie lubię poniedziałków.</p>
<p>.He doesn't work. – On nie pracuje.</p>
<p>.Do you want to go to the theatre with me? – Czy chcesz iść do te-<br />
atru ze mną?</p>
<p>(tekst pochodzi z darmowego fragmentu <a href="http://angielskie-czasy.zlotemysli.pl/booki11/">Angielskie Czasy<br />
</a>0</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czasowniki modalne]]></title>
<link>http://naukajezykaangielskiego.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Sun, 10 Feb 2008 17:49:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>naukajezykaangielskiego</dc:creator>
<guid>http://naukajezykaangielskiego.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Użycie
Podstawowe czasowniki modalne w angielskim to: can, could, may, might, must, should, ought t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>Użycie</b></p>
<p>Podstawowe <a href="http://www.e-nglish.pl/czasowniki_modalne.htm" title="Czasowniki modalne"><b>czasowniki modalne</b></a> w angielskim to: can, could, may, might, must, should, ought to.  Używamy ich przede wszystkim  do wyrażania następujących struktur:<br />
- zdolność i umiejętność -  can, could (forma przeszła): móc, potrafić<br />
Moja siostra potrafi mówić po hiszpańsku. - My sister can speak Spanish.<br />
Potrafiłem przebiec 100 metrów w 10 sekund kiedy byłem młody.<br />
I could run 100 meters in 10 seconds when I was young.<br />
- pozwolenie – can, may<br />
Czy mogę pożyczyć twój długopis? – Can I borrow your pen?<br />
Czy mogę zaoferować ci filiżankę kawy? – May I offer you a cup of coffee?<br />
- prośby – can, could<br />
Czy możesz podwieźć mnie do centrum? – Can you give me a lift to the city center?<br />
Czy mógłbyś przestać śpiewać? – Could you stop singing?<br />
- porady – should, ought to<br />
Powinieneś przestać palić bo twoje żółte zęby są okropne.<br />
You should stop smoking because your yellow teeth are awful.<br />
Powinieneś zapytać nauczyciela kiedy czegoś nie rozumiesz.<br />
You ought to ask your teacher a question when you don’t understand something.<br />
- możliwość – can, could, may, might<br />
Kierownictwu może naprawdę spodobać się nasz plan.<br />
<b>Forma</b></p>
<p>Czasowniki modalne nie odmieniają się przez osoby, więc ich forma postaje zawsze taka sama – I can, you can, she can, itd.. Nie posiadają one formy bezokolicznikowej, wiec nie można stworzyć z nimi na przykład przeczenia poprzez dodanie operatora:I don’t must -&#62; źle.<br />
Przeczenie tworzymy przez dodanie ‘not’ do modala: I can’t swim.<br />
Uwaga: czasownik must po zaprzeczeniu zmienia swoje znaczenie. Mustn’t oznacza nie wolno. Np.: You mustn’t drink alcohol.<br />
<b>Czas</b></p>
<p>Czasowników modalnych możemy używać w różnych czasach.<br />
Do mówienia o przyszłości i teraźniejszości używamy czasownika w formie podstawowej lub konstrukcji be+ verb+ing.<br />
Być może on teraz pracuje. – He may be working now.<br />
Być może on odwiedzi nas jutro. – He may visit us tommorow.<br />
Dla wyrażenia przyszłości używamy tzw. perfect infinitive, czyli have+past participle.<br />
Możliwe, że on był w Hiszpanii w zeszłym roku.<br />
He may have been to Spain last year.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Na jednym tchu]]></title>
<link>http://kabzior.wordpress.com/2007/12/26/na-jednym-tchu/</link>
<pubDate>Wed, 26 Dec 2007 17:33:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>kabzior</dc:creator>
<guid>http://kabzior.wordpress.com/2007/12/26/na-jednym-tchu/</guid>
<description><![CDATA[Święta, święta&#8230; i po świętach.
Mam problem po instalacji cedegi cvs jak już się pyta o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>Święta, święta... i po świętach.</b></p>
<p>Mam problem po instalacji cedegi cvs jak już się pyta o ścieżkę do czegoś jak pisze newbies click enter i kliklem i niewiem co dalej gdzie te gry kopiowac czy jakie komendy uzywac zeby je wlaczyc bo jak probuje wlaczyc komenda z tematu "Cedega z CVS" i nic sie niedzieje komenda idzie o 1 linijke w gore i pojawia sie prostokacik ktory miga i nic sie niedzieje moze ktos mi pomoc???????<br />
Można powiedzieć że mam już dość tych błędów bo ciągle jakiś wyskakuje u mnie na fesity fawn żeby coś działało to musi być cud żeby chociaż jakiś błąd niewyskoczył to cud POMOCY!!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kategoria rodzaju gramatycznego w dialektach polszczyzny północno-wschodniej w świetle nowszych koncepcji formalnych tej kategorii gramatycznej w języku polskim]]></title>
<link>http://lingwistyka.wordpress.com/2007/11/25/kategoria-rodzaju-gramatycznego-w-dialektach-polszczyzny-polnocno-wschodniej-w-swietle-nowszych-koncepcji-formalnych-tej-kategorii-gramatycznej-w-jezyku-polskim/</link>
<pubDate>Sun, 25 Nov 2007 12:52:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Piotr Fiećko</dc:creator>
<guid>http://lingwistyka.wordpress.com/2007/11/25/kategoria-rodzaju-gramatycznego-w-dialektach-polszczyzny-polnocno-wschodniej-w-swietle-nowszych-koncepcji-formalnych-tej-kategorii-gramatycznej-w-jezyku-polskim/</guid>
<description><![CDATA[Dyskusja nad optymalnym opisem kategorii rodzaju gramatycznego w języku polskim zapoczątkowana prz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dyskusja nad optymalnym opisem kategorii rodzaju gramatycznego w języku polskim zapoczątkowana przez artykuł W.Mańczaka „Ile rodzajów jest w języku polskim?”  (Por. W. Mańczak, 1956) zaowocowała szeregiem koncepcji opisu rodzaju, które z różnych punktów widzenia są mniej lub bardziej użyteczne. Celem niniejszego artykułu jest próba odniesienia trzech nowszych koncepcji zaproponowanych przez Romana Laskowskiego (Por. Gramatyka 1998) i Ireneusza Bobrowskiego (Por. I. Bobrowski, 1998, 2006) do opisu zjawisk zachodzących w obrębie kategorii rodzaju gramatycznego w ludowej polszczyźnie północno-wschodniej oraz ich ocena, z punktu widzenia przydatności do opisu tych faktów regionalnych. (W analizie poniższej nie uwzględniam kwestii liczebników, oraz problemów dotyczących tzw. rodzaju męskoosobowego pejoratywnego (por. Laskowski, 2006).)</p>
<p><!--more--><br />
Badania dialektologiczne prowadzone na polsko-białorusko-litewsko-ukraińskim pograniczu językowym doprowadziły do opisu ogromnej różnorodności gwar i dialektów północno-wschodniej i wschodniej Polski. W obliczu tego zróżnicowania pojawiła się konieczność zbudowania odpowiedniej klasyfikacji „polszczyzny kresowej”. Zadanie utrudniły nie tylko ogromne różnice wewnętrzne, charakterystyczne również dla polszczyzny ogólnej (Por. Nowowiejski 2001 - 2002), ale także  uwikłanie systemu językowego Białostocczyzny w rozmaite konteksty socjo-, psycho- i etnolingwistyczne. Pierwsze głosy w  tej sprawie podjęte zostały przez A. Obrębską-Jabłońską i E. Smułkową. Położyły one fundamenty pod klasyfikację B. Nowowiejskiego (Por. Nowowiejski 2001 - 2002). Sam autor przyznaje, że proponowany podział nie ma charakteru ostatecznego, niemniej jednak wykorzystamy go na potrzeby niniejszego artykułu (patrz Rys.1.). Zajmiemy się zatem prymarną polszczyzną ludową, która w schemacie typologii nosi sygnaturę I2.</p>
<p>By przejść do zasadniczej części artykułu, należy także wskazać różnice w obrębie kategorii rodzaju pomiędzy polszczyzną północno-wschodnią, a polszczyzną ogólną, wspólne dla całego obszaru północno-wschodniej Polski. Ponieważ różnice owe nie doczekały się do tej pory kompleksowego opracowania, a opisaniu ich można by poświęcić kilka tomów, przyjmiemy pewne ustalenia generalne poczynione na podstawie różnorodnych publikacji poruszających to zagadnienie (Por. P. Wróblewski, 1981; B. Falińska, 2004, M. Kucała, 1991).</p>
<p>Jako że gwary pogranicza polsko-litewsko-białoruskiego odznaczają się znaczną różnorodnością, mowa północnych Podlasian zawiera sporo elementów dialektycznych zarówno polskich, jak i białoruskich, litewskich i rosyjskich.</p>
<p><img SRC="http://lingwistyka.wordpress.com/files/2007/11/warianty.png" /></p>
<p>Do głównych zjawisk w obrębie rodzaju odróżniających polszczyznę północno-wschodnią od polszczyzny ogólnej należą:</p>
<p>a) w zakresie deklinacji:</p>
<p>a. upowszechnienie się w mianowniku liczby mnogiej form typu: miłe chłopcy, miłe dziewczyny, miłe dzieci;<br />
b. upowszechnienie się w bierniku liczby mnogiej form typu: mieli dorosłych dzieci, dogonił tych psów, mam synów, lubię chłopaków<br />
c. częste  odnoszenie się zaimka anaforycznego - „ich, nich” - do wszystkich rodzajów – te baby co ich mieli za nic; wołał na nich (dzieci); sprzedał ich (woły);</p>
<p>b) w zakresie koniugacji:</p>
<p>a. upowszechnienie –i w formach orzeczeń przy wszystkich rzeczownikach: te silne chłopy orali, te woły się  paśli, baby doili, dzieci biegali;</p>
<p>W mianowniku zatem poprawne będą następujące połączenia:</p>
<p>- w lp.:<br />
Miły chłopiec przyszedł<br />
Miła dziewczyna przyszła<br />
Miłe dziecko przyszło</p>
<p>- w lmn.:<br />
Miłe chłopcy przyszli<br />
Miłe dziewczyny przyszli<br />
Miłe dzieci przyszli<br />
W bierniku, który przeważnie jest równy dopełniaczowi poprawne będą połączenia:</p>
<p>- w lp.:<br />
Mieli dorosłego syna<br />
Mieli ładnego psa<br />
Mieli ładny stół<br />
Mieli dorosłą córkę<br />
Mieli dorosłe dziecko</p>
<p>- w lmn.:<br />
Mieli dorosłych synów<br />
Mieli ładnych psów<br />
Mieli ładne stoły<br />
Mieli dorosłych córek<br />
Mieli dorosłych dzieci</p>
<p>Nadmienić należy, iż prezentowane przeze mnie zestawienie faktów, nie ma charakteru sztywnego. Istnieje natomiast spora grupa ludzi, dla których powyższe ciągi będą prawidłowe, z punktu widzenia systemu językowego, jakim się posługują. Nie wyklucza to wszakże możliwości odchyleń od paradygmatu, przy okazji codziennego użytkowania języka.</p>
<p>Obserwuje się niekiedy na przykład częściowe zachowanie form starych typu: mam syny. Kwestią dyskusyjną także wydaje się być upowszechnienie się w gwarach północno-wschodniej Polski zaimka anaforycznego: ich, jego. W bierniku liczby mnogiej przeważają połączenia jedli ich (co sugeruje formę - smacznych buraków), sprzedał ich (co sugeruje formę - kolorowych garnków). Prawidłowość ta przebiega analogicznie w liczbie pojedynczej mieli jego (co sugeruje formę - ładnego stoła).</p>
<p>Mając w ten sposób nakreślone główne różnice pomiędzy polszczyzną ogólną a północno-wschodnią w obrębie kategorii rodzaju, możemy przejść do zasadniczej części artykułu.</p>
<p>Koncepcja opisu rodzaju zaproponowana przez R. Laskowskiego wyłożona została w tzw. żółtej gramatyce (Por. Gramatyka, 1998). Na potrzeby porównania przytaczamy ją za artykułem Bobrowskiego (por. I. Bobrowski, 2005). Zakłada ona istnienie mechanizmów reinterpretujących o szerokim zakresie działania. Rzeczownik dysponuje według niej zestawem pięciu poleceń w zakresie rodzaju, które wysyła towarzyszącym leksemom:</p>
<p>1. przyjmij cechę rodzaju męskoosobowego;<br />
2. przyjmij cechę rodzaju męskożywotnego;<br />
3. przyjmij cechę rodzaju męskonieżywotnego;<br />
4. przyjmij cechę rodzaju żeńskiego;<br />
5. przyjmij cechę rodzaju nijakiego;</p>
<p>W przypadku dialektów północno-wschodniej Polski czasownik w liczbie pojedynczej posiada formy rodzajowe: męski, żeński, nijaki, a w liczbie mnogiej, tylko formę rodzaju męskoosobowego.</p>
<p>W liczbie pojedynczej, bez konieczności reinterpretacji, czasownik zrozumie polecenia 4. i 5., co pozwoli nam uzyskać formy: dziewczyna przyszła, dziecko przyszło. W przypadku polecenia 1., 2. lub 3. mechanizm reinterpretujący nakaże czasownikowi przyjąć cechę rodzaju męskiego, otrzymamy zatem połączenie: chłopiec przyszedł.</p>
<p>W przypadku liczby mnogiej wszystkie pięć poleceń czasownika muszą zostać zreinterpretowane do postaci: „przyjmij cechę rodzaju męskoosobowego”, co pozwoli otrzymać formy: chłopcy przyszli, dziewczyny przyszli, dzieci przyszli.</p>
<p>Przymiotnik w dialektach Polski północno-wschodniej będzie posiadał formy rodzajowe: męskożywotny, męskonieżywotny, żeński, nijaki w liczbie pojedynczej i niemęskoosobowy w liczbie mnogiej.</p>
<p>Wraz z cechą liczby pojedynczej przymiotnik zrozumie polecenia 2., 3., 4. i 5. bez konieczności reinterpretacji, co da połączenia: miły pan, ładny stół, ładna dziewczyna, małe dziecko. W liczbie mnogiej natomiast przymiotnik nie zrozumie żadnego z poleceń, gdyż posiada on tylko formę rodzaju niemęskoosobowego. Mechanizm reinterpretujący musi zatem zamienić każde polecenie otrzymane przez przymiotnik wraz z cechą liczby mnogiej, na polecenie przyjęcia formy rodzaju niemęskoosobowego, co pozwoli otrzymać połączenia: miłe chłopcy, miłe dziewczyny, miłe dzieci, ładne stoły. W przypadku wysłania do przymiotnika polecenia przyjęcia cechy liczby pojedynczej i rodzaju męskoosobowego, zachodzi konieczność reinterpretacji tego zestawu dyrektyw do postaci polecenia 2.</p>
<p>Koncepcja powyższa traktująca rodzaj gramatyczny niezależnie od liczby, w której występuje rzeczownik, wydaje się łatwo przystosowalna do dialektów Polski północno-wschodniej. Sprawdźmy teraz, czy równie łatwo przystosujemy do nich koncepcję I. Bobrowskiego (Por. I Bobrowski, 2005), która kategorię rodzaju gramatycznego uzależnia od liczby, co w dużym stopniu optymalizuje sam opis i redukuje mechanizmy reinterpretujące.</p>
<p>Wychodząc od przymiotnika, stwierdzimy, że w liczbie pojedynczej rzeczownik będzie miał jeden z czterech rodzajów: męskożywotny, męskonieżywotny, żeński, nijaki, a w liczbie mnogiej jeden rodzaj – niemęskoosobowy. Wyodrębnimy wówczas następujące klasy rzeczowników:</p>
<p>1. Rzeczowniki rodzaju męskożywotnego w liczbie pojedynczej i niemęskoosobowego w liczbie mnogiej;<br />
2. Rzeczowniki rodzaju męskonieżywotnego w liczbie pojedynczej i niemęskoosobowego w liczbie mnogiej;<br />
3. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego w liczbie pojedynczej i niemęskoosobowego w liczbie mnogiej;<br />
4. Rzeczowniki rodzaju nijakiego w liczbie pojedynczej i niemęskoosobowego w liczbie mnogiej;</p>
<p>Polecenia wysyłane przez rzeczownik innym leksemom będą miały postać:</p>
<p>a) w liczbie pojedynczej:</p>
<p>1. Przyjmij rodzaj męskożywotny;<br />
2. Przyjmij rodzaj męskonieżywotny;<br />
3. Przyjmij rodzaj żeński;<br />
4. Przyjmij rodzaj nijaki;</p>
<p>b) w liczbie mnogiej:</p>
<p>5. Przyjmij rodzaj niemęskoosobowy;</p>
<p>W takim układzie przymiotnik rozumie oczywiście wszystkie polecenia rzeczownika, co pozwoli otrzymać formy: miły chłopiec, ładny stół, miła dziewczyna, miłe dziecko, miłe chłopcy, miłe stoły, miłe dziewczyny, miłe dzieci. Czasownik zrozumie jednak tylko polecenie 3. i 4., co da połączenia: dziewczyna śpiewa, dziecko się bawi. Mechanizm reinterpretujący powinien zamienić polecenia 1. i 2. na polecenie przyjęcia rodzaju męskiego, co pozwoliłoby otrzymać formy: chłopiec czyta. Pamiętając o tym, że w przypadku polszczyzny północno-wschodniej czasownik w liczbie mnogiej występuje tylko w formie rodzaju męskoosobowego, polecenie 5. również powinno zostać zreinterpretowane na dyrektywę: „przyjmij rodzaj męskoosobowy”, co pozwoli wówczas otrzymać połączenia typu: chłopcy przyszli, dziewczyny przyszli, dzieci przyszli.</p>
<p>Wychodząc od czasownika, będziemy mieli w liczbie pojedynczej następujące rodzaje rzeczownika: męski, żeński, nijaki, w liczbie zaś mnogiej jeden rodzaj – męskoosobowy. Rzeczowniki podzielimy wówczas na następujące klasy:</p>
<p>1. Rzeczowniki rodzaju męskiego w liczbie pojedynczej i męskoosobowego w liczbie mnogiej;<br />
2. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego w liczbie pojedynczej i męskoosobowego w liczbie mnogiej;<br />
3. Rzeczowniki rodzaju nijakiego w liczbie pojedynczej i męskoosobowego w liczbie mnogiej;</p>
<p>Zestaw poleceń wysyłanych przez rzeczownik innym częściom mowy będzie miał postać:</p>
<p>a) w liczbie pojedynczej:<br />
1. przyjmij formę rodzaju męskiego;<br />
2. przyjmij formę rodzaju żeńskiego;<br />
3. przyjmij formę rodzaju nijakiego;</p>
<p>b) w liczbie mnogiej:<br />
4. Przyjmij formę rodzaju męskoosobowego;</p>
<p>Czasownik w tym układzie zrozumie wszystkie polecenia rzeczownika. Przymiotnik jednak będzie miał kłopot zarówno z poleceniem 4. – gdzie konieczna będzie reinterpretacja na polecenie przyjęcia formy rodzaju niemęskoosobowego, jak i z poleceniem 1. w połączeniu z cechą biernika. W tym ostatnim przypadku, przy zastosowaniu powyższego opisu rodzaju do polszczyzny ogólnopolskiej, odsyłani jesteśmy do bezkontekstowej subkategoryzacji rzeczowników. W przypadku polszczyzny północno-wschodniej konieczne jest osądzenie, czy taka subkategoryzacja ma rację bytu, a jeśli tak, to jaką ma postać, gdyż z uwagi na wspomniane wyżej i nie do końca zbadane wyjście rozwoju synkretyzmu form D. i B. poza rzeczowniki męskożywotne, będzie wyglądała zapewne nieco inaczej.</p>
<p>W tym momencie możemy stwierdzić większą adekwatność koncepcji R. Laskowskiego do opisu dialektów polszczyzny północno-wschodniej. Koncepcja I. Bobrowskiego traci wiele, gdyż w wariancie wychodzącym od czasownika pojawia się konieczność zastosowania mechanizmów reinterpretujących, co przy opisie rodzaju w polszczyźnie ogólnej nie miało miejsca. Zauważmy jednak, że skoro w liczbie mnogiej zarówno czasownik, jak i przymiotnik mają po jednej formie rodzajowej (w przypadku przymiotnika jest to forma rodzaju niemęskoosobowego, w przypadku czasownika męskoosobowego), możemy koncepcję I. Bobrowskiego zoptymalizować, poprzez redukcję w obrębie poleceń wysyłanych przez rzeczownik.</p>
<p>Korzystając z faktu, że rodzaj uzależniliśmy od liczby możemy zrezygnować z polecenia 4. obu podejść (przymiotnik, czasownik). Możemy również zrezygnować z bliższej specyfikacji przy ustalaniu form rodzajowych czasownika i przymiotnika w liczbie mnogiej. Zamiast rodzaju męskoosobowego w przypadku czasownika i niemęskoosobowego w przypadku przymiotnika, możemy stwierdzić, że w liczbie mnogiej zarówno czasownik jak i przymiotnik nie mają form rodzajowych.</p>
<p>W podejściu wychodzącym od przymiotnika wyodrębnimy wówczas następujące klasy rzeczowników:</p>
<p>1. Rzeczowniki rodzaju męskożywotnego w liczbie pojedynczej;<br />
2. Rzeczowniki rodzaju męskonieżywotnego w liczbie pojedynczej;<br />
3. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego w liczbie pojedynczej;<br />
4. Rzeczowniki rodzaju nijakiego w liczbie pojedynczej;<br />
5. Rzeczowniki w liczbie mnogiej;</p>
<p>Polecenia rodzajowe wysyłane przez rzeczownik innym leksemom będą dotyczyły jedynie liczby pojedynczej i będą miały postać:</p>
<p>1. Przyjmij rodzaj męskożywotny;<br />
2. Przyjmij rodzaj męskonieżywotny;<br />
3. Przyjmij rodzaj żeński;<br />
4. Przyjmij rodzaj nijaki;</p>
<p>W podejściu wychodzącym od czasownika wyodrębnimy następujące klasy rzeczowników:</p>
<p>1. Rzeczowniki rodzaju męskiego w liczbie pojedynczej;<br />
2. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego w liczbie pojedynczej;<br />
3. Rzeczowniki rodzaju nijakiego w liczbie pojedynczej;<br />
4. Rzeczowniki w liczbie mnogiej;</p>
<p>Zestaw poleceń rodzajowych wysyłanych przez rzeczownik innym leksemom będzie dotyczył tylko liczby pojedynczej i będzie miał postać:</p>
<p>1. przyjmij formę rodzaju męskiego;<br />
2. przyjmij formę rodzaju żeńskiego;<br />
3. przyjmij formę rodzaju nijakiego;</p>
<p>Konieczne jest w tym przypadku także uwzględnienie odesłania przymiotnika do bezkontekstowej subkategoryzacji rzeczowników w przypadku otrzymania polecenia 1. wraz z cechą biernika.</p>
<p>Wydawać by się mogło, że wariant koncepcji I. Bobrowskiego uzależniającej rodzaj rzeczownika od liczby, a wychodzący od przymiotnika da się, do tej pory najłatwiej, odnieść do badanych przeze mnie faktów regionalnych. Niemniej jednak w sytuacji, gdy w liczbie mnogiej nie wyodrębnimy form rodzajowych zastosowanie koncepcji uzależniającej, rodzaj od liczby, traci sens. Korzystniejsze jest więc zastosowanie koncepcji R. Laskowskiego.</p>
<p>Przejdźmy teraz do trzeciej koncepcji, zaproponowanej niedawno przez I. Bobrowskiego, a zainspirowanej rozwiązaniami rodzajowymi stosowanymi w gramatykach generatywnych typu HPSG i GPSG, nawiązującymi do teorii cech węzła, która wydaje się być jeszcze bardziej prosta i jeszcze bardziej elastyczna do opisu kategorii rodzaju gramatycznego zarówno w polszczyźnie północno-wschodniej, jak i ogólnej. Propozycja ta, nazwana przez autora hierarchiczną opiera się na zastosowaniu w opisie rodzaju rzeczownika poniższych matryc:</p>
<p><img SRC="http://lingwistyka.wordpress.com/files/2007/11/rodzaj.png" /></p>
<p>Zakłada się, że każdy rzeczownik wybiera w swoim opisie leksykalnym jedną z możliwych dróg – ścieżek. W wypadku pierwszej matrycy byłyby to następujące ścieżki:</p>
<p>1. Rodzaj  męski  męskoosobowy, np. pan, dyrektor.<br />
2. Rodzaj  męski  męskożywotny  niemęskoosobowy, np. kot, pies.<br />
3. Rodzaj  męski  męskonieżywotny  niemęskoosobowy, np. stół, piec.<br />
4. Rodzaj  żeński  niemęskoosobowy, np. szafa, pani, mysz.<br />
5. Rodzaj  nijaki  niemęskoosobowy, np. dziecko, brzemię.</p>
<p>W wypadku drugiej matrycy byłyby to następujące ścieżki:</p>
<p>1. Rodzaj  męski  męskożywotny  męskoosobowy, np. pan, dyrektor.<br />
2. Rodzaj  męski  męskożywotny  niemęskoosobowy, np. kot, pies.<br />
3. Rodzaj  męski  męskonieżywotny  niemęskoosobowy, np. stół, piec.<br />
4. Rodzaj  żeński  niemęskoosobowy, np. szafa, pani, mysz.<br />
5. Rodzaj  nijaki  niemęskoosobowy, np. dziecko, brzemię.</p>
<p>Rozwiązanie powyższe, zasługuje na uwagę przede wszystkim dlatego, że nie zakłada istnienia pomostów pomiędzy cechami rodzajowymi czasownika i przymiotnika, rezygnuje z mechanizmów reinterpretujących, nie wymaga poszukiwania bliższej specyfikacji w bezkontekstowej subkategoryzacji rzeczowników w przypadku wątpliwości akomodacyjnych, nie wprowadza wreszcie, uzależnienia rodzaju gramatycznego rzeczownika od jego liczby.</p>
<p>Koncepcję tę da się również łatwo zaadoptować, do opisu kategorii rodzaju gramatycznego w polszczyźnie północno-wschodniej. Komplikacje zaczynają się wówczas, gdy czasownik będzie występował w liczbie mnogiej tylko w formie rodzaju męskoosobowego. Widzimy, że w przypadku tym wszystkie ścieżki obu matryc z wyjątkiem pierwszych pozostają nieaktywne, gdyż forma rodzaju niemęskoosobowego dla czasownika nie istnieje. W przypadku zaś przymiotnika, który nie występuje w dialektach północno-wschodniej Polski w formie rodzaju męskoosobowego, aktywne będą wszystkie ścieżki obu matryc z wyjątkiem pierwszych z nich. Gdyby jednak pozostawić tu pewną dowolność i w ramach ostatniej pozycji w każdej ścieżce postawić alternatywę męskoosobowy/niemęskoosobowy, obie klasy leksemów (przymiotniki i czasowniki) dopasowałyby się akomodacyjnie według własnych zasobów form. Matryce po przekształceniu, będą miały postać następującą:</p>
<p><img SRC="http://lingwistyka.wordpress.com/files/2007/11/rodzaj2.png" /></p>
<p>Zaznaczyć trzeba, że powyższy schemat jest swego rodzaju kontrakcją obu matryc. Ścieżki w ramach tej matrycy będą miały postać:</p>
<p>1. Rodzaj  męski  męskożywotny  niemęskoosobowy/męskoosobowy, np. chłopiec, kot;<br />
2. Rodzaj  męski  męskonieżywotny  niemęskoosobowy/męskoosobowy, np. stół, piec.<br />
3. Rodzaj  żeński  niemęskoosobowy/męskoosobowy, np. szafa, pani, mysz.<br />
4. Rodzaj  nijaki  niemęskoosobowy/męskoosobowy, np. dziecko, brzemię.</p>
<p>Przyjąwszy założenie, że w liczbie mnogiej czasownik i przymiotnik nie mają form rodzajowych poczynić możemy dalej idące przekształcenia:</p>
<p><img SRC="http://lingwistyka.wordpress.com/files/2007/11/rodzaj3.png" /></p>
<p>Ścieżki wówczas będą miały postać:</p>
<p>1. Rodzaj  męski  męskożywotny, np. chłopiec, kot;<br />
2. Rodzaj  męski  męskonieżywotny, np. stół, piec.<br />
3. Rodzaj  żeński, np. szafa, pani, mysz.<br />
4. Rodzaj  nijaki, np. dziecko, brzemię.</p>
<p>Wydaje się, że koncepcja hierarchiczna sprowadzona do powyższej postaci, najlepiej opisuje badane przeze mnie fakty regionalne. Rezygnuje ona bowiem z mechanizmów reinterpretujących (których obecność jest faktem w koncepcji R. Laskowskiego) oraz odniesień do bezkontekstowej subkategoryzacji rzeczowników (w koncepcji I. Bobrowskiego, uzależniającej rodzaj od liczby), które wprowadzały do opisu rodzaju jedynie dodatkowe utrudnienia. Równocześnie stwierdzić można, że w obliczu odmian polszczyzny z tak skrajnie posuniętym zanikiem form rodzajowych w liczbie mnogiej koncepcja bazująca na matrycach „rodzajów i podrodzajów” jest bardziej elastyczna od koncepcji bazującej na regułach. Wystarczy bowiem wprowadzić ograniczenia w odpowiednich ścieżkach, by dokonać adaptacji narzędzia do badanych zjawisk. Koncepcja ta będzie również bardziej adekwatna w przypadku porównywania rodzaju gramatycznego dwóch, lub kilku dialektów, a to z uwagi na jej niezwykłą czytelność i, w dużej mierze, bliskość klasycznemu ujęciu rodzaju.</p>
<p><strong>Bibliografia</strong>:</p>
<p>B. Nowowiejski, 2001-2002, W sprawie odmian języka polskiego na Białostocczyźnie, Roczniki Humanistyczne Tom XLIX-L, zeszyt 6, s. 307-15.<br />
P. Wróblewski, 1981, Regionalizmy w języku inteligencji białostockiej, Współczesna polszczyzna, Wybór zagadnień pod red. H. Kurkowskiej, Warszawa, s. 309-20.<br />
B. Falińska, 2004, /red., Gwary Mazowsza, Podlasia i Suwalszczyzny. 1, Filipów, pow. Suwałki, Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku.<br />
M. Kucała, 1991, Rodzaj gramatyczny w dialektach, Encyklopedia języka polskiego, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław.<br />
I. Bobrowski, 1998, Gramatyka opisowa języka polskiego (zarys modelu generatywno-transformacyjnego), t.II: Od struktur wyjściowych do tekstu, WSP, Kielce.<br />
Gramatyka 1998 – Gramatyka współczesnego języka polskiego, Morfologia, pod red. R. Grzegorczykowej, R. Laskowskiego, H. Wróbla, wyd. II, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.<br />
W. Mańczak, 1956, Ile rodzajów jest w polskim?, Język Polski XXXVI, s. 116-21.<br />
I. Bobrowski, 2005, Rodzaj gramatyczny rzeczownika a jego liczba, Język Polski LXXXV 2, s. 83-89.<br />
I. Bobrowski, 2006, Rodzaj gramatyczny rzeczownika (nowa propozycja na tle ujęć dotychczasowych), tekst niepublikowany.</p>
<p><a HREF="http://lingwistyka.wordpress.com/files/2007/11/rodzaj-w-gwarach-podlasia.pdf">Pobierz tekst w formie pliku .pdf</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Niemiecki a niemiecki]]></title>
<link>http://jezykniemiecki.wordpress.com/2007/06/01/niemiecki-a-niemiecki/</link>
<pubDate>Fri, 01 Jun 2007 16:41:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>itepeitede</dc:creator>
<guid>http://jezykniemiecki.wordpress.com/2007/06/01/niemiecki-a-niemiecki/</guid>
<description><![CDATA[Niedawno miałem okazję przebywać w Austrii i starać się mówić po niemiecku &#8216;fließend]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno miałem okazję przebywać w Austrii i starać się mówić po niemiecku 'fließend'. Nie ukrywam, nie udało mi się to do końca. Problemem, ku memu zdziwieniu, okazała się .. gramatyka! Mój konik mnie zawiódł? No tak, w końcu na sprawdzianie w szkole zawsze było 45 minut i koledzy.<br />
Przekonałem się, że umiejętność języka niemieckiego to nie piątki w szkole a złożenie zdania poprawnego  gramatyczne wymaga zastanowienia, na które nie ma czasu w mowie "na ulicy". Pewnie nic nowego nie odkryłem, ale teraz wiem, że Ci którzy mówią, że gramatyka języka niemieckiego jest ciążka mają po części rację.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zamiana równoważników zdań]]></title>
<link>http://jezykniemiecki.wordpress.com/2007/05/24/zamiana-rownowaznikow-zdan/</link>
<pubDate>Thu, 24 May 2007 16:38:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>itepeitede</dc:creator>
<guid>http://jezykniemiecki.wordpress.com/2007/05/24/zamiana-rownowaznikow-zdan/</guid>
<description><![CDATA[Zamiana równoważników zdań wymaga, niestety, znajomości rzeczowników odczasownikowych, gdyż n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zamiana równoważników zdań wymaga, niestety, znajomości rzeczowników odczasownikowych, gdyż nie występują tutaj żadne reguły. Przydaje się tutaj znajomość końcówek, które są oznaką odpowiedniego rodzajnika.  np.: rzeczownik z -ung zawsze jest rodzaju żeńskiego: die Hebung, die Verbesserung.</p>
<p><em>Przykłady zdań: </em></p>
<p>Chociaż ją kochał, opuścił ją.</p>
<p>Obwohl er sie liebt, hat er sie verlassen.</p>
<p>Trotz der großen Liebe hat er sie verlassen.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
