<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>gorny-slask &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/gorny-slask/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "gorny-slask"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 08:15:21 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Skoro istnieje dolnośląskie, dlaczego nie górnośląskie? No właśnie.]]></title>
<link>http://gornyslask.wordpress.com/?p=98</link>
<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 11:39:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>maras</dc:creator>
<guid>http://gornyslask.pl.wordpress.com/2008/09/09/skoro-istnieje-dolnoslaskie-dlaczego-nie-gornoslaskie-no-wlasnie/</guid>
<description><![CDATA[
Jeszcze długo będę się zastanawiał, który z czynników przeważył o tym, że popełniono pot]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;line-height:12px;font-size:12px;">
Jeszcze długo będę się zastanawiał, który z czynników przeważył o tym, że popełniono potworny bubel administracyjny, który na dodatek jest niezgodny z Konstytucją RP. Stworzenie województwa opolskiego i tuż obok „śląskiego” było wbiciem noża w plecy kulturalno-historycznej spójności regionu Górnego Śląska. Na dodatek, o zgrozo, prof. Jerzy Buzek, implementator reformy administracyjnej, uważa, że powiodła się.
</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;font-size:12px;">
Przeciwko sztucznemu podziałowi Górnego Śląska ruszył młody politolog z Żor, Michał Buchta. Na chwilę do debaty publicznej przemycił słuszne argumenty za scaleniem obu województw. Wywołało to m. in. Konsternację u też zresztą młodego posła PO, Marka Wójcika, który przyrównał pomysł do „otwarcia puszki Pandory”.
</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;font-size:12px;">
Póki co, trzymam kciuki za kolegę po fachu i zapraszam na jego <a href="http://gornoslaskie.pl">stronę</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Profesor Franciszek Marek i zasługi Górnego Śląska dla Polski]]></title>
<link>http://twojkraj.wordpress.com/?p=450</link>
<pubDate>Fri, 29 Aug 2008 09:40:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>xantypa</dc:creator>
<guid>http://twojkraj.pl.wordpress.com/2008/08/29/profesor-franciszek-marek-i-zaslugi-gornego-slaska-dla-polski/</guid>
<description><![CDATA[1 września, w poniedzialek, o godz 16.30 odbędzie się  w   Katedralnym  Domu Katechetycznym (Opol]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color:#ff0000;">1 września, w poniedzialek, o godz 16.30</span> </strong>odbędzie się  w   Katedralnym  Domu Katechetycznym (Opole, pl.Katedralny 4a, II piętro) spotkanie Opolskiej  Wszechnicy Krajoznawczej, na którym Prof.dr hab.  Franciszek A. MAREK odpowie na kwestię "Co Polska  zawdzięcza Górnemu Śląskowi?".</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Górny Śląsk to mój Hajmat]]></title>
<link>http://gornyslask.wordpress.com/?p=77</link>
<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 17:50:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>maras</dc:creator>
<guid>http://gornyslask.pl.wordpress.com/2008/07/22/gorny-slask-to-moj-hajmat/</guid>
<description><![CDATA[„Tego rodzaju ludzi trzeba z polskiego życia publicznego eliminować” – powiedział były pre]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;line-height:12px;">„Tego rodzaju ludzi trzeba z polskiego życia publicznego eliminować” – powiedział były premier Jarosław Kaczyński o Kazimierzu Kutzu. Tak drastyczna reakcja spowodowana była tym, że znany reżyser wyraził pogląd, że kiedyś na Śląsku nie będzie Polski, będzie Hajmat.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Oczywistą oczywistością –cytując klasyka– jest, że chłopak z Żoliborza nie zrozumie bajtla z Rudy, Świętochłowic czy Radzionkowa. Choć ta część Warszawy jest dzielnicą robotniczą, nijak ma się to do wspólnoty wartości, etosu pracy czy też specyficznie pojmowanej „małej ojczyzny”.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Gdy na Żoliborzu na początku XX w. szerzyły się idee socjalistyczne wzywające do polepszania doli ubogich robotników, na Górnym Śląsku Marks i Engels nie zdobywali jakoś poklasku. Może wiązało się to z różnicą w poziomie cywilizacyjnym tych dwóch miejsc, nie wiem. Pewnym jest, że praca rozumiana była tu na Śląsku jako integralny element naszej egzystencji, toteż jej etos w powiązaniu z głęboką religijnością Górnoślązaków znacznie różnił się od marksistowskiego rozumienia pracy w kontekście haseł o wyzysku klasy robotniczej.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Czy młody Jarek poczuł kiedyś czym jest „mała ojczyzna”? Wątpię. Raczej wychowano go w duchu wielko jczyźnianej tradycji, która pochłania wszelki regionalizm czy lokalizm. Dlatego nie dziwię się reakcji prezesa PiS, który Hajmat rozumie przez secesję i integrację z Republiką Federalną Niemiec. Z błędu wyprowadziłby go niejeden bajtel ze Śląska wzbudzając przy tym u pana Jarosława poczucie zakłopotania w obliczu swej wielkiej ignorancji. Hajmat to w uproszczonym tłumaczeniu nawet nie „mała ojczyzna”, raczej domowizna. Nie sposób wytłumaczyć tych semantycznych niuansów, bo jest to pojęcie bardzo subiektywne, dlatego nie warto przytaczać tu definicji tego czym jest ów Hajmat, a wytłumaczyć to po swojemu.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Dla mnie Hajmat to ziemia rodzinna, zbiór znajomych miejsc, które kojarzę z moim dzieciństwem. W nim czuję się bezpiecznie, spokojnie, beztrosko. Nie kojarzę go z żadną granicą państwową lub ideologią, akcentuję to co znajduje się wokół mnie.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">W każdym bądź razie ten termin dla Ślązaka posiada wyłącznie pozytywne konotacje, bo kieruje uwagę w stronę wspólnoty, nie tej narodowej, ale lokalnej czy regionalnej. Hajmat to poczucie przynależności do grupy, nie masy czy jakiegoś zbiorowiska, ale wspólnoty, która opiera się na podobnym sposobie podchodzenia do wartości transcendentnych. Górny Śląsk to mój Hajmat.<br />
Kazimierz Kutz powiedział, że kiedyś na Górnym Śląsku nie będzie już Polski, będzie Hajmat. Nie dziwi mnie w ogóle, że jeżeli ktoś to słowo kojarzy tylko z szatańskim językiem niemieckim, może odnieść owe zdanie do chęci secesji Górnego Śląska od Polski. Wybaczmy Jarosławowi Kaczyńskiemu, który jak każdy germanofob, reaguje alergicznie na niemiecko brzmiące wyrazy. W końcu to chłopak z Żoliborza i nie zrozumie bajtla spod familoku.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Będę bronił Kazimierza Kutza, bo biją naszego. Takich „chłopców z Żoliborza”, którzy nie znają specyfiki Górnego Śląska, jest wielu. Jarosław Kaczyński przyjechał na Górny Śląsk i krytykując Kazimierza Kutza zelżył mój Hajmat. Czy to sposób na zwiększenie poparcia społecznego na Śląsku? Raczej nie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dziennikarskie felery]]></title>
<link>http://gornyslask.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 11:00:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>maras</dc:creator>
<guid>http://gornyslask.pl.wordpress.com/2008/07/14/dziennikarskie-felery/</guid>
<description><![CDATA[Bardzo często w mediach można natknąć się wedle niektórych na tzw. „skróty myślowe”, kt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Bardzo często w mediach można natknąć się wedle niektórych na tzw. „skróty myślowe”, które Ślązaków i nie tylko doprowadzają często do białej gorączki. Chodzi mi między innymi o traktowanie zamiennie województwa śląskiego i Śląska, pisanie o Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej jako o miastach śląskich czy choćby przypadek Opolszczyzny jako jakiegoś dziwnego tworu pomiędzy Górnym a Dolnym Śląskiem. Nie mam zamiaru tu wypisywać wszystkich możliwych wariantów głupoty,  ignorancji czy też złej woli dziennikarskiej. Tym zajmują się <a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,5052426.html">Łowcy Felerów</a> po stronie śląskiej, a Tropiciele Absurdów, grupa z Zagłębia Dąbrowskiego.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Często spotykam się z opinią, że ciągłe przypominanie o różnicach kulturowych, historycznych województwa śląskiego, może prowadzić do radykalizacji poszczególnych grup. Albo że tworzona w bólach metropolia śląsko-zagłębiowska, pod nazwą nomen omen „Silesia”, zasypie dawne podziały.  Słysząc te śmieszne argumenty, przypominają mi się przykłady, gdzie uniformizacją odgórnie próbowano zlikwidować różnice regionalne (Hiszpania, Zjednoczone Królestwo, Włochy, Belgia) co w konsekwencji doprowadziło tylkov do zaognienia konfliktów na linii centrum-peryferie.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Daje do myślenia <a href="http://www.petycje.pl/3120">petycja</a> zorganizowana wspólnie przez wspomniane grupy: Łowcy Felerów i Tropiciele Absurdów. Co ciekawe zainicjowała ją grupa z Zagłębia. Są to młodzi ludzie nie pamiętający już komunistycznej polityki unifikacji. Jednak razi ich to, że w wolnej i pluralistycznej Polsce kontunuuje się ją. Co najważniejsze widzą w Zagłębiu Dąbrowskim potencjał wart wykorzystania, znają różnice historyczne i kulturalne, i chcą pielęgnować tradycję zagłębiowską. Mają dużo racji w tym, że stawianie znaku równości pomiędzy dwoma regionami, najbardziej szkodzi nie Śląskowi, ale właśnie Zagłębiu Dąbrowskiemu.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Przykładem ignorancji jest znaleziony w necie skan ogłoszenia o pracę.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://i296.photobucket.com/albums/mm176/maras84/blog/zaglebieslaskie.jpg" alt="Zagłębie śląskie" width="470" height="590" /></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Na podsumowanie proponuję lekturę fragmentów dwóch tekstów traktujących o burzach w województwie:</p>
<p style="font-family:Georgia;background-color:#333333;font-size:10px;">Powalone drzewa i gałęzie blokujące drogi, zalane piwnice i ulice to efekt burzy jaka przeszła nad Śląskiem. Nawałnica spowodowała także awarię stacji średniego napięcia w Sosnowcu. Bez prądu jest 10 tysięcy mieszkańców tego miasta. Burze przeszły również nad Warszawą i Łodzią, gdzie doszło do zalania piwnic jednego ze szpitali.<br />
żródło: <a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5451992,Po_burzy__10_tysiecy_osob_bez_pradu_w_Sosnowcu__zalany.html">GW Katowice</a></p>
<p style="font-family:Georgia;background-color:#333333;font-size:10px;">Powalone na drogi i tory konary drzew, podtopione ulice i brak prądu - to skutki gwałtownej burzy, która przeszła nad woj. śląskim w niedzielę po południu. Podobna sytuacja jest w województwie łódzkim.<br />
Według informacji Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego, w całym regionie straż pożarna odebrała ok. 250 informacji o lokalnych podtopieniach ulic i piwnic. Skutki burzy najbardziej dotknęły miasta Zagłębia Dąbrowskiego - Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec.<br><br />
źródło: <a href="http://fakty.interia.pl/szukaj/news/ogromne-straty-po-gwaltownych-burzach,1145395">Interia.pl</a></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">W tym przypadku tekst pochodzący z portalu Interia.pl dostaje 5+: napisano „nad woj. ślaskim” oraz dodatkowo podkreślono położenie Sosnowca i Dąbrowy Górniczej. Dziennikarze z Gazety Wyborczej kolejny raz oblewają na pałę, za traktowanie województwa śląskiego jako synonimu Śląska.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polski piłkarz wszechczasów. Ernest Wilimowski.]]></title>
<link>http://przemeke.wordpress.com/?p=69</link>
<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 11:13:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>przemeke</dc:creator>
<guid>http://przemeke.pl.wordpress.com/2008/02/14/polski-zapomniany-pilkarz-wszechczasow-ernest-wilimowski/</guid>
<description><![CDATA[ 
Według niektórych był najlepszym piłkarzem w historii polskiej piłki nożnej. Potrafił w je]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p ALIGN="center"> <img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/ernest_01.jpg" ALT="ernest_01.jpg" /></p>
<p>Według niektórych był najlepszym piłkarzem w historii polskiej piłki nożnej. Potrafił w jednym meczu strzelić dziesięć goli (rekord do dziś nie pobity). Mówi się też, że urodzony w 1916 roku w <strong>Katowicach</strong> - <strong>Ernest Wilimowski </strong>był swego czasu najlepszym zawodnikiem na świecie. Wielki i kontrowersyjny piłkarz, a przez komunistyczną propagandę wie się o nim tak naprawdę niewiele. Kim był?</p>
<p>Miał szereg wad. Był rudy, brzydki. Miał słabość do kobiet i alkoholu. Ale był piłkarzem kompletnym. Piłka tańczyła mu przy nodze jak zaczarowana. Jak na tamte czasu imponował techniką i wyszkoleniem. Jedynym mankamentem jego gry była siła uderzenia. Ale ta jest zbędna skoro bez mrugnięcia oka i z uśmiechem na twarzy mógł ominąć golkiperów nawet tych z najwyższej półki i strzelić gola.</p>
<p>Jako pierwszy piłkarz na świecie zdobył na <strong>Mundialu</strong> cztery bramki. I to nie z byle kim, bo w <strong>1938</strong> roku reprezentacja <strong>Polski</strong> grała z <strong>Brazylią </strong>i jej gwiazdą <strong>Leonidasem</strong>.<strong> </strong><strong>Biało-Czerwoni </strong>w swoim debiucie na <strong>Mistrzostwach Świata </strong>we <strong>Francji </strong>przegrali po dogrywce 5:6 ale był to jeden z meczów wszechczasów i na pewno jeden z najważniejszych spotkań naszego bohatera - <strong>Ernesta Wilimowskiego</strong>. Jego gwiazda błyszczała, wróżono mu jeszcze większą karierę. Wszystko zniweczyła wojna.</p>
<p>Jako osiemnastolatek mieszkający na <strong>Górnym Śląsku</strong> przeszedł z niemieckiego <strong>1. FC Kattowitz</strong> (którego był wychowankiem) do polskiego <strong>Ruchu Wielkie Hajduki</strong> (<strong>dziś Ruch Chorzów</strong>). Z <strong>Ruchem</strong> świętował cztery tytuły <strong>Mistrza Polski</strong>, kilkukrotnie był królem strzelców. W pierwszym sezonie w pierwszej lidze strzelił 33 gole. Był nie tylko najlepszym naszym łącznikiem, ale w ogóle największą gwiazdą boisk. Łącznik był to zawodnik grający między pomocą a atakiem, dzisiaj byśmy powiedzieli playmaker, rozgrywający w stylu <strong>Zinedine’a Zidane’a</strong>. A <strong>Wilimowski</strong> nie miał sobie wtedy równych.</p>
<p>Wojna zniszczyła wszystko. Rozgrywki piłkarskie z oczywistych względów zostały zawieszone. Wg propagandy <strong>PRL</strong>owskiej <strong>Wilimowski</strong> dobrowolnie zaczął grać dla <strong>Niemców</strong>. Ja wierzę, że nic w tej kwestii nie było czarne ani białe. Kochał piłkę i chciał grać. Ponadto sytuacja na Śląsku w kwestii polsko-niemieckiej była zupełnie inna niż w innych częściach kraju. Faktem jest jednak, że w trakcie wojny grał ku chwale <strong>III Rzeszy</strong>, a po wojnie w niemieckich klubach. Nigdy też nie wrócił do <strong>Polski</strong>. Nigdy już nie zobaczył swojego ukochanego <strong>Śląska</strong>.</p>
<p>Dopiero wizyta jego córki kilka lat temu wyjaśniła wiele z życia tego człowieka. <strong>Sylvia</strong> (<i>z domu Wilimowska</i>) mówiła, że ojciec zawsze marzył o powrocie do kraju. Kochał i podziwiał <strong>Jana Pawła II </strong>(<i>z którym podobno się spotkał</i>). Pomimo zaproszenia, nie przyjechał na <strong>75-lecie</strong> klubu <strong>Ruchu Chorzów</strong> ale t ze względów zdrowotnych swojej żony. Bardzo nad tym ubolewał. Zawsze twierdził, że jest <strong>Górnoślązakiem</strong>. Podpisywał się <strong>Ernest</strong>, nigdy <strong>Ernst</strong> z niemiecka.</p>
<p>W <strong>Polsce Wilimowski </strong>jest postacią nieznaną. Nie wyszła na jego cześć żadna książka. Bez wątpienia był postacią dramatyczną. Wybierać musiał między dwoma miłościami – piłką i <strong>Śląskiem</strong>. Był jedynym człowiekiem z biało-czerwonym <strong>Orłem</strong> na piersi, którego <strong>Brazylijczycy</strong> pokochali.</p>
<p ALIGN="center"> <a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/ernest_02.jpg" TITLE="ernest_02.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/ernest_02.thumbnail.jpg" ALT="ernest_02.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
