W dni marszczące się od nagrzanych języków kwietnia i poprzetykanych parzeniem się mleczy, siadywał na ławce przed domem w słomkowym kapeluszu i spodniach z szelkami, by rozkwitać, niczym dorodny berb… więcej →
Bawidełkarzeczyc wrote 3 months ago: Sympatyczny, słoneczny poranek – słońce bardzo żółte a niebo niebieskie aż do pocztówkowej prz … more →
Bartek wrote 8 months ago: Smutny, zmarznięty gołąb. Bierny i apatyczny. “Podchodź , zrób zdjęcie, ulżyj sobie” … more →
ravelyn wrote 9 months ago: …czyli co można zobaczyć ostatnio na codzień w zasięgu swojego własnego wzroku -wystarczy się … more →
zikanen wrote 11 months ago: W niedzielę, wiedziony reklamówką targów weselno-ślubnych trafiłem na wystawę … gołębi Wśród … more →
JJ wrote 1 year ago: Gołąb “biały”? Na to wygląda. Chyba z tymi latającymi fortecami, strzelającymi swoimi o … more →
czygan wrote 1 year ago: Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że nie usłyszymy już porannego gruchania pewnego radiowca. Niejak … more →
bibi88bibi wrote 1 year ago: Co. Nie będzie deskorolki dzisiaj, sory dzieciaki haha nic. … more →
photomarcin wrote 1 year ago: … more →
stefan wrote 1 year ago: Signe napisała w komentarzu na moim blogu, że ma „osobiste porachunki z jednym gołębiem”. Te intrygu … more →
Mag wrote 1 year ago: W dni marszczące się od nagrzanych języków kwietnia i poprzetykanych parzeniem się mleczy, siadywał … more →
Mag wrote 1 year ago: Dwa dni temu wzięto mnie za gołębia. Szłam chodnikiem – w dzień jak chłodnik przepyszny i wiśn … more →