<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>gniew &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/gniew/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "gniew"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 23:41:03 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Czym jest gniew i jak sobie z nim radzić. W związku i w życiu.]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=1409</link>
<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 08:28:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/10/10/czym-jest-gniew-i-jak-sobie-z-nim-radzic-w-zwiazku-i-w-zyciu/</guid>
<description><![CDATA[
Dlaczego odczuwamy gniew?
Gniew powstaje zazwyczaj, gdy nasze oczekiwania nie spotkają się ze zro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/10/gniew.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1410" title="gniew" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/10/gniew.jpg" alt="" width="481" height="139" /></a><br />
<span style="color:#333333;">Dlaczego odczuwamy gniew?</span></h3>
<p>Gniew powstaje zazwyczaj, gdy nasze oczekiwania nie spotkają się ze zrozumieniem.<br />
Tak naprawdę gniew jest trzeciorzędną reakcją. Pierwotnie odczuwamy smutek, że nas nie zrozumiano. Później czujemy strach, że tak już zostanie, że partner nas nie zrozumie, że w tym zakresie nic się niezmieni w naszym związku.<br />
I dopiero trzecią emocją jest gniew.<br />
Złościmy się, bo nasze oczekiwania i potrzeby nie spotkały się ze zrozumieniem.<br />
Czym jednak jest gniew?<br />
Gniew, złość - często kojarzy mi się z bólem.<br />
Czujemy ból, gdy coś nie funkcjonuje w naszym organizmie tak, jak powinno, gdy doznajemy zranienia,<br />
gdy chorujemy.<br />
Podobnie jest z gniewem.<br />
Jest on <strong>wołaniem naszej nieświadomości o świadome i głębsze przyjrzenie się sobie</strong> i swojej reakcji z najbliższymi.<br />
Gniew uświadamia nam, że któreś nasze potrzeby nie są zaspokajane.</p>
<p><strong>Jakie to mogą być potrzeby?</strong><br />
• <span style="text-decoration:underline;">Potrzeba bycia wysłuchanym i zrozumianym.</span><br />
Zauważyłam, że częstą „chorobą” mającą wpływ na nasz związek jest brak czasu. W codziennym zabieganiu nie zawsze dbamy o to, by znaleźć czas na rozmowę z partnerem o swoich oczekiwaniach i potrzebach.</p>
<p>• <span style="text-decoration:underline;">Potrzeba walidacji.</span><br />
Gdy już znajdziemy czas na rozmowę - często okazuje się, że czegoś jednak brakuje we wzajemnej komunikacji... Brakuje często walidacji*.<br />
- Jest to dopytanie o co dokładnie chodzi i w ten sposób okazanie partnerowi, że to, co mówi i robi jest logiczne i ma sens (nawet wtedy, jeśli nie zgadza się to naszym zdaniem, a może głównie wtedy nabiera znaczenia?).<br />
Walidacja pozwala zauważyć druga osobę bez jej oceniania, czy pomniejszania jej odczuć i reakcji.<br />
<em>(*Walidacja – psych. Proces ustalania stopnia odpowiedniości, trafności, celowości.)</em><br />
To rodzaj głębokiego zrozumienia i udzielenia prawa do odczuć i reakcji zupełnie różnych od naszych.</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">• Potrzeba bezpieczeństwa.</span><br />
To także jedna z podstawowych potrzeb udanego związku. Niezaspokojenie jej jest najprawdopodobniej najczęstszą przyczyną odczuwania gniewu.<br />
Gdy nasze oczekiwania nie są spełnione lub mamy jakieś niezaspokojone potrzeby - nie czujemy się bezpiecznie. Zaczynamy wówczas wybuchać gniewem.<br />
<strong>Nie postrzegamy partnera jako sojusznika, tylko jako wroga.</strong><br />
Oczywiście robimy to najczęściej nieświadomie.</p>
<h3><span style="color:#333333;">Bezpieczeństwo a gniew</span></h3>
<p>Jeśli jednak uświadomimy sobie, że wybuch gniewu u nas lub u partnera może mieć swoje źródło w poczuciu braku bezpieczeństwa - jest to najwyższy czas, by przyjrzeć się głębiej wzajemnej relacji.<br />
Skoro zagrożenie (brak bezpieczeństwa) jest spowodowane niespełnionymi potrzebami i oczekiwaniami - nad tym powinniśmy popracować.</p>
<p>Zastanówmy się, czego potrzebujemy, czego potrzebuje partner?<br />
Czego od siebie wzajemnie oczekujemy?</p>
<p>Warto o tym porozmawiać, opisać. Najlepiej na kartce. I powiesić w widocznym miejscu.<br />
Gdy nie czujesz się bezpiecznie - Twoje reakcje nie będą zrozumiałe i sensowne.<br />
Gdy odczuwasz złość - skieruj uwagę na swoje bezpieczeństwo.<br />
Czy nie czujesz się zagrożony, gdy wybuchasz gniewem?</p>
<p>Gdy jesteś rozgniewany - Twoje reakcje nie są racjonalne, <strong>najczęściej wybuch złości niczego nie załatwia - stanowi tylko dla Ciebie wskazówkę</strong>, że pora poszukać przyczyny gniewu. A przyczyna najczęściej leży w potrzebach, oczekiwaniach, bezpieczeństwie...</p>
<p>Wybuch złości to jedynie znak, że jest jakiś problem związany z wzajemnymi oczekiwaniami. Gdy opadną emocje - porozmawiaj o tym z partnerem. Taka rozmowa bardzo zbliża.</p>
<p><em>Dlaczego mam spełniać oczekiwania partnera?</em><br />
Bo jesteśmy odpowiedzialni za spełnianie minimalnych codziennych potrzeb walidacji i bezpieczeństwa swojego partnera. :-)<br />
Na tym m. in. polega udane życie codzienne.<br />
A codzienne drobiazgi wpływają na szczęście i trwałość związku :-)</p>
<p><em>Co pozytywnego jest w gniewie?</em><br />
Niewielu z nas dostrzega w złości coś pozytywnego. Jednak pełni ona dość ważne funkcje.<br />
Podczas gdy jesteśmy pod wpływem silnego gniewu - możemy zaobserwować, że ta emocja bardzo silnie skupia nasz umysł, koncentruje nasze myśli na jednej sprawie. Odkrywamy drzemiące w nas rezerwy siły.<br />
<strong>Nasz gniew okazuje się być tym, co daje nam odwagę i siłę by stawić czoło lękom i frustrującym sytuacjom.</strong><br />
Ponadto <strong>gniew jest jak ból</strong> - stanowi dla nas oznakę, że potrzebujemy jakiegoś leczącego działania (ból jest nieprzyjemnym doznaniem, ale jest to często bodziec do rozpoczęcia leczenia).<br />
I tak jak wspomniałam - świadczy o niezrealizowanych potrzebach i oczekiwaniach oraz o braku bezpieczeństwa osoby odczuwającej gniew.</p>
<h3><span style="color:#333333;">Jak radzimy sobie z gniewem?</span></h3>
<p>Wiele osób ma problemy z bezpiecznym uwalnianiem gniewu. Często porównujemy gniew z agresją. Wydaje nam się, że gdy doświadczamy złości - ktoś będzie zraniony.<br />
Tak jest, jeśli postępujemy z gniewem na dwa sposoby:</p>
<p>1)<strong>TŁUMIMY </strong>go bojąc się zranienia. Tłumienie gniewu jest sposobem (raczej nie najlepszym) na zapewnienie sobie bezpieczeństwa w danej chwili. Ceną jest jednak izolacja i oddalenie od partnera.<br />
Ostatecznie jednak tłumiony gniew jest przyczyną wielu chorób somatycznych, albo ostatecznie i tak wybuchamy.<br />
2)<strong>WYBUCHAMY</strong> gniewem. Wyrażamy go gwałtownie i w sposób niekontrolowany.</p>
<p>Obie te reakcje nie są jednak pożądane.</p>
<p>Jeśli chcesz zbudować udaną i głęboką relację z partnerem - już wiesz, że możesz wybrać trzecią opcję. :-)<br />
Tak, możesz swoją uwagę skierować w stronę źródła gniewu. Zastanowić się nad wzajemnymi oczekiwaniami, potrzebami i bezpieczeństwem.<br />
I porozmawiać o tym z partnerem w atmosferze ciepła i miłości, nastawiając się na wzajemne zrozumienie i walidację, patrząc na partnera jak na swojego największego sprzymierzeńca.<br />
A drugim Twoim sprzymierzeńcem niech będzie gniew, który może stać się doskonałą wskazówką co jeszcze „nie gra” w Twoim związku :-)</p>
<p><em>Anna Grabka www.relacje.net</em></p>
<p><strong>Powiązane posty</strong>:</p>
<p>• <a href="../2008/05/01/zwiazki-splot-milosci-i-nienawisci/">Związki: Splot miłości i nienawiści</a></p>
<p>• <a href="../2008/05/02/jak-przejsc-od-zwiazkow-uzalezniajacych-do-zwiazkow-dojrzalych/">Jak przejść od związków uzależniających do związków dojrzałych </a></p>
<p>• <a href="../2007/12/25/zasady-udanego-zwiazku-milosci/">Zasady udanego związku miłości</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/23/toksyczny-zwiazek-jak-go-uniknac/">Toksyczny związek, jak go uniknąć?</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/18/poczucie-niepewnosci-i-gniew-w-zwiazku-dda/">Poczucie niepewności i gniew - w związku. DDA.</a></p>
<p>• <a href="../2008/06/06/demon-zazdrosci/">Demon zazdrości</a></p>
<p>•<a href="../2008/06/23/czy-twoj-partner-cie-szanuje/"> Czy Twoj partner Cię szanuje?</a></p>
<p>•<a href="../2008/08/28/lek-i-kontrola-w-zwiazku/"> Lęk i kontrola w związku </a></p>
<p>• <a href="../2008/08/11/dobre-i-zle-strony-partnerstwa/">Dobre i złe strony partnerstwa</a></p>
<p>• <a href="../2008/08/30/intymnosc-a-uleglosc/">Intymność a uległość </a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co to znaczy, gdy pozwalamy się zranić?]]></title>
<link>http://orchideaa.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 09:33:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
<guid>http://orchideaa.pl.wordpress.com/2008/09/25/co-to-znaczy-gdy-pozwalamy-sie-zranic/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Mądrość rodzi się ze słuchania&#8221;
Postanowiłam nie pisać zbyt wiele na swoim blogu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#3a5426;">"Mądrość rodzi się ze słuchania"</span></p>
<p><span style="color:#3a5426;">Postanowiłam nie pisać zbyt wiele na swoim blogu wywodów mojego autorstwa, gdyż i tak jestem świadoma, iż to jest nabytym zlepkiem słów i zdań i twierdzeń, z ktorymi się zgodziłam i uznalam za swoje. Uważam, że lepiej zrobię czytając to, co inni na ten temat dawno już powiedzieli. Skoro ktoś tu zajrzał polecam, aby przeczytał podane materiały </span><a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/03/21/gniew-poczucie-winy-lek-i-samotnosc-czym-naprawde-sa/" target="_blank"><span style="color:#99cc00;">tu:  ( Gniew, poczucie winy, lęk i samotność - czym naprawdę są?) </span></a><span style="color:#3a5426;">Gorąco polecam i zapraszam do rozmowy i dialogu. Ogranicze się do zadawania pytań i będę poszukiwać w sieci ciekawych odpowiedzi i treści, które bardzo moim zdaniem tu pasują. </span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Energetyczny początek dnia]]></title>
<link>http://sukcesblog.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 20:03:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>SkazZ</dc:creator>
<guid>http://sukcesblog.pl.wordpress.com/2008/09/14/energetyczny-poczatek-dnia/</guid>
<description><![CDATA[autorem artykułu jest Tobiasz Maliński
Tak to już jest, że stawianie celów wymaga precyzji, dzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>autorem artykułu jest Tobiasz Maliński</p>
<p>Tak to już jest, że stawianie celów wymaga precyzji, działania oraz optymistycznego nastawienia. O co w tym chodzi? Ostatnio doszedłem do wniosku, że samo działanie i konkretne postawienie sobie określonych zamiarów nie zawsze wystarcza, bo czasami brakującym elementem tej układanki są pozytywne emocje wywoływane przez konkretne myśli. Takimi emocjami są zadowolenie, <a href="http://www.zlotemysli.pl/ebooks,bfswmsz/publication/show/6462/Madre-szczesliwe-zycie.html" target="_blank">szczęście</a>, nadzieja, radość itp. Bardzo często bywa, że ludzie chcący osiągnąć cokolwiek, dużo działają, ale nie udaje im się dojść do niczego nadzwyczajnego, bo nie wierzą, że może im się powieść. Zauważ, że najwięksi ludzie sukcesu w historii nie mięli pojęcia JAK dojdą do sukcesu, wiedzieli natomiast, że uda im się tego dokonać.<!--more--></p>
<p>Z pewnością nie raz zauważyłeś, że wstając rano lewą nogą z łóżka, cały dzień się "sypał". Innym razem, Twoje zadowolenie od samego rana trwało to końca dnia i nawet dalej. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co odpowiada za Twoje ranne samopoczucie, które de facto posiada bardzo dużą siłę sprawczą? Jeśli nigdy tego nie robiłeś, ułatwię Ci zadanie. Tym co odpowiada za odczuwane emocje są Twoje myśli. Nie namawiam nikogo do kontrolowania swoich myśli, bo jest to niewykonalne, natomiast należy nauczyć się kierować swoimi myślami zgodnie z emocjami jakie wywołują. I tak - wstając rano do pracy, szkoły czy na uczelnię, większość z nas mówi gdzieś wewnątrz siebie coś takiego: <q>Znowu do roboty</q>, <q>Mam dość szkoły</q>, <q>Kiedy skończy się ta udręka</q>. Nie trudno się domyśleć, jak wygląda dzień osoby z takim nastawieniem :).</p>
<p>Istnieje całkiem łatwy sposób na zmianę myśli wywołujących wszystkie negatywne emocje, takie jak złość, frustrację, zrezygnowanie, gniew itp. Jeżeli pierwsze myśli pojawiające się w twojej głowie rankiem decydują w głównej mierze o Twoim samopoczuciu w danym dniu, to wystarczy je zmienić, aby uzyskać lepsze rezultaty (nie mówią tutaj o lekkiej poprawie nastawienia, tylko o kolosalnej transformacji).</p>
<p>Bardzo oklepanym zdaniem powtarzanym przez ludzi rankiem jest, np.: <q>Kolejny piękny dzień</q>, <q>Kocham życie</q> lub <q>Co wspaniałego dzisiaj mnie spotka?</q>. Z doświadczenia wiem, że na początku mówienie do siebie w ten sposób w myślach działa, jednak po pewnym czasie te i podobne frazesy zaczynają być wypowiadane mechanicznie i tracą na skuteczności. Niedawno odkryłem całkiem świetny "tekst", który powtarzany każdego ranka zakorzenia się w podświadomości i nigdy nie traci na swojej sile. Mam na myśli następujące zdanie: <q>Pozostał mi jeden dzień mniej do realizacji mojego <a href="http://www.zlotemysli.pl/ebooks,bfswjic/publication/show/6289/Ja-i-cele.html" target="_blank">celu</a> :).</q></p>
<p>Cała tajemnica tkwi w zrozumieniu, gdzie tak naprawdę znajduje się różnica pomiędzy przytoczonymi przykładami. Zauważ, że pierwsze trzy zdania są opiniami, natomiast ostatnie jest faktem. Jeżeli działasz i dążysz do celu to stwierdzenie, że z każdym dniem jesteś coraz bliżej osiągnięcia swojego postanowienia, będzie napawać Cię dużą radością (i będzie prawdą, a nie czymś w co musisz wierzyć, żeby czuć się dobrze). Jeżeli nawet nie wiesz kiedy dany cel ma się ziścić (tak jest ze związkami - nie wiadomo przecież kiedy znajdziesz partnera lub partnerkę), to wiesz, że kiedyś w przyszłości taki moment nastąpi, czyli i tak z każdym dniem zbliżasz się do osiągnięcia szczęścia. Łatwe, proste i przyjemne. Nie ukrywam, że umiejętność "mówienia do siebie" rankami (lub bardziej myślenia do siebie) należy poćwiczyć, żeby zacząć żyć szczęśliwiej, bo przecież "można być <a href="http://www.zlotemysli.pl/ebooks,bfswmsz/publication/show/6462/Madre-szczesliwe-zycie.html" target="_blank">szczęśliwym</a> człowiekiem zupełnie bez powodu", prawda?</p>
<p><span style="color:#85807E;"><br />
--<br />
Zastanów się co możesz zrobić dziś, aby mieć lepsze jutro<br />
<a target="_blank" href="http://www.hyip-inwestycje.com">www.hyip-inwestycje.com</a></p>
<p>Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/art-6854,14,75,Rozwoj_Osobisty,Energetyczny_poczatek_dnia.html">www.Artelis.pl</a><br />
</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Opanuj Gniew, czyli kolejna odsłona wycieczki na Pomorze.]]></title>
<link>http://sirencityboy.wordpress.com/?p=1107</link>
<pubDate>Sun, 31 Aug 2008 15:39:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>sirencityboy</dc:creator>
<guid>http://sirencityboy.pl.wordpress.com/2008/08/31/opanuj-gniew-czyli-kolejna-odslona-wycieczki-na-pomorze/</guid>
<description><![CDATA[
Takim hasłem reklamuje się miasteczko. Jest malutkie, zwiedzisz je w 2-3 godzinki, a zwiedzić je]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://sirencityboy.files.wordpress.com/2008/08/opanuj.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1108" src="http://sirencityboy.wordpress.com/files/2008/08/opanuj.jpg" alt="" width="497" height="247" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Takim hasłem reklamuje się miasteczko. Jest malutkie, zwiedzisz je w 2-3 godzinki, a zwiedzić je warto. <a href="http://sirencityboy.wordpress.com/gniew-sierpien-2008/">Zapraszam</a> na wycieczkę...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kung Fu Panda i głebsze przesłanie]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=1069</link>
<pubDate>Sun, 31 Aug 2008 14:24:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/08/31/kung-fu-panda-i-glebsze-przeslanie/</guid>
<description><![CDATA[
Dzisiaj chciałabym polecić wszystkim film dla&#8230;dzieci (?)
- Fung Fu Panda (Pandemonium), pro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/panda.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1095" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/panda.jpg" alt="" width="481" height="139" /></a><br />
Dzisiaj chciałabym polecić wszystkim film dla...dzieci (?)<br />
- <strong>Fung Fu Panda (Pandemonium), </strong>produkcja: USA, 2008,<strong> </strong><strong></strong>gatunek: Animacja.</p>
<p>Film opowiadający o przygodach grubej pandy, która marzy o tym by zostać wielkim wojownikiem kung-fu.</p>
<p>Akcja filmu staje się doskonałym pretekstem dla przedstawienia znacznie głębszych prawd o życiu, osadzonych częściowo w filozofii Zen, w bardzo przyjemny i rozrywkowy a zarazem inspirujący sposób.<br />
Gorąco polecam wszystkim którzy lubią dobrą zabawę okraszoną przyzwoitą porcją refleksji :)</p>
<p>Poniżej opisuję szczegółowo wydarzenia filmu - jeśli ktoś nie lubi <strong>spoilerów</strong> i chce sam zobaczyć ten film - nie polecam czytania :)<br />
<span style="color:#333399;">Na granatowo podaję moją interpretację fimu, zapraszam do komentowania - jeśli ktoś ma inne spostrzeżenia :)</span></p>
<p>-------------------------------------------------------------------</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Główni bohaterowie : </span><br />
<strong>- Po</strong> - gruba panda - bohater,  pracujący w barze z kluskami i marzący o ścieżce wojownika kung-fu, niespodziewanym obrotem rzeczy - wybrany na Smoczego Wojownika<br />
<strong>- Wielki mistrz Oogway</strong> - wielki mistrz zakonu wojowników kunf-fu, mędrzec, pierwszy zwycięzca Tai Lunga<br />
<strong>- Mistrz Shifu</strong> - uczeń Oogwaya i jego zastęca, szkolący przyszłego Smoczego Wojownika(dawniej również mistrz dla Tai Lunga)<br />
<strong>- Zabójcza piątka</strong> -  uczniowie mistrza Shifu, potencjalni kandydaci do zaszczytnego tytułu Smoczego wojownika : <strong>Tygrysica, Modliszka, Żmija, Małpa i żuraw</strong><br />
<strong>- Tai Lung</strong> - adwersarz Po i "czarny charakter" filmu, były uczeń Shifu, któremu niegdyś odmówiono tytułu Smoczego Wojownika<br />
-------------------------------------------------------------------<br />
<em>- Po u ojca</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1071" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/1.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Przybrany ojciec Po wychował go mając nadzieję, że syn odziedziczy po nim bar z kluskami. Ale Po ma swoje własne marzenie. Pragnie być wojownikiem, a jego idolami są członkowie Zabójczej piątki, - uczniowie mistrza Shifu, o których nocami śni i z którymi przeżywa fantastyczne przygody.<br />
Po czuje, że może być kimś więcej niż tylko sprzedawcą klusek, mimo że jest w tym całkiem dobry, jego myśli wybiegają daleko poza to czego życzy sobie jego ojciec.</p>
<p><span style="color:#333399;">Życie Po odbija wewnętrzny konflikt, pomiędzy tym co jest jego marzeniem a życiem jakie zostało dla niego "wybrane". Nie może rozwinąć skrzydeł, bo wiążą go zobowiązania i tradycje w jakich się urodził.  Jest nieszczęśliwy i zagubiony, ucieka więc w świat fantazji, snach o swej wielkości, o potędze. Nie ma odwagi powiedzieć że chce od życia czegoś więcej.</span></p>
<p><em>- Wizja Oogwaya</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1072" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/2.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Oogway jest wielkim mistrzem zakonu wojowników kunf-fu, wiekowym, bardzo mądrym starcem.<br />
Pewnego dnia Oogway wzywa do siebie swojego ucznia i prawą rękę, Shifu i wyznaje mu że miał wizje w której widział ich dawnego wychowanka, Tai Lunga, uciekającego z więzienia w którym przebywa za swoje zbrodnie.</p>
<p>Shifu panikuje, natychmiast rozkazuje posłańcowi lecieć do więzienia i nakazać podwojenie straży, nieświadom że poprzez swoją lękową reakcję - uruchamia ciąg zdarzeń które okażą się tak bardzo znaczące dla wszystkich, a przede wszystkim dla niego.<br />
Mistrz Oogway decyduje, że nadeszła pora by wybrać wielkiego, Smoczego Wojownika, który ma ich wszystkich ocalić.</p>
<p><strong>Cytat:</strong><br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Miałem wizję, Tai Lung powróci<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:</span> To niemożliwe, jest w więzieniu!<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Nic nie jest niemożliwe...<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:</span> <span style="color:#808080;">/spanikowany - woła do posłańca/</span> Zeng!<br />
Leć do więzienia i powiedz żeby podwoili straże, broń,wszystko podwoili! Tai lung nie wyjdzie z tego więzienia!<br />
<span style="color:#808080;">Zeng:</span> Tak mistrzu Shifu!<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span><strong>Niektórzy spotykają swoje przeznaczenie właśnie na tej drodze, której chcą uniknąć</strong>.<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:/ nerwy/ </span>Musimy coś zrobić, on będzie chciał się zemścić, on, on...<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Twój umysł jest wzburzony, przyjacielu, jak ta woda<span style="color:#888888;"><br />
/wskazuje na sadzawkę/</span> Kiedy woda jest wzburzona, trudno cokolwiek przez nią zobaczyć.<br />
Kiedy się uspokoi, stanie się dla Ciebie przejrzysta, i wtedy wszystko zrozumiesz.</p>
<p><span style="color:#333399;">Bardzo ważny moment w filmie.<br />
Pokazane jest, że tak naprawdę sami sprowadzamy na siebie nasze nieszczęścia. Niegdyś Shifu zamknął Tai Lunga. Teraz wypuszcza go jednak nie kto inny - jak właśnie on sam. Przez swój paniczny strach. Gdyby nie posłał Zenga celem wzmocnienia straży, Tai Lung by się nie wydostał.<br />
- Im bardziej przed czymś uciekamy, tym szybciej to nas ściga.<br />
Oogway próbuje wskazać Shifu, że przez swój gniew i zagubienie - nie widzi tego co naprawdę się z nim dzieje i sam sprowadza na siebie nadchodzące wydarzenia.</span><br />
<span style="color:#333399;">(Nie znaczy to jednak, że taki obrót wydarzeń jest negatywny - nie ma czegoś takiego, ponieważ finalnie właśnie na tej drodze, której najbardziej sie boi - znajdzie klucz do swego wyzwolenia i rozwiązanie problemu.)</span></p>
<p><em>- Po Wojownikiem!</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/3.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1073" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/3.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Tajemniczym zbiegiem okoliczności, na Smoczego wojownika zostaje wybrany Po, który dość niespodziewanie pojawia się na festiwalu mającym na celu wybór wojownika. Zamiast sprzedawać kluski, w akompaniamencie ogni sztucznych wpada na środek areny, gdzie dostrzega go Oogway.<br />
<strong>Oogway nie wierzy w przypadki. </strong><br />
Wskazuje na Po, jako wybrańca.</p>
<p><strong>Cytat</strong><br />
<span style="color:#808080;">Oogway: /do Shifu/ <span style="color:#000000;">Ten kogo wybiorę, nie tylko sprowadzi pokój do doliny, ale przyniesie go także Tobie.</span><br />
</span><span style="color:#808080;">Oogway:/wskazując na Po/ </span>Wszechświat wskazał Smoczego Wojownika!</p>
<p><span style="color:#333399;">Czasem niespodziewane rozwiązanie, niespodziewany obrót losu, okazuje się odpowiedzią na nasz problem. Trzeba tylko uwierzyć że to co się stało, nie stało się bez powodu i umiejętnie wykorzystać szansę.</span></p>
<p><em>- mistrz Shifu nie akceptuje Po</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/4.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1075" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/4.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Dla mistrza Shifu jest to wielki szok, tak jak i dla jego uczniów, Zabójczej Piątki.<br />
Shifu nie potrafi zaakceptować faktu, że "przypadkowy" osobnik, niewyszkolony w kung-fu, miałby pokonać tak potężnego przeciwnika jakim jest Tai-Lung.</p>
<p><span style="color:#333399;">Ego Shifu po raz kolejny doznaje ciosu. Niegdyś musiał znieść taką sama sytuację z poprzednim wychowankiem, Tai Lungiem - również nie wybranym na Smoczego wojownika. Teraz ponownie musi wykazać się pokorą i zrozumieniem wobec Oogwaya, chociaż naprawdę wszystko w nim się burzy.<br />
Wewnetrznie sprzeciwia się wyborowi Ooogwaya, ponieważ nie potrafi dostrzec w nim głębszego sensu i uwolnić się od wyobrażeń na temat tego jak powinien wyglądać Smoczy wojownik.<br />
Jest na prostej drodze do popełnienia kolejnego błędu, tego samego który niegdyś zapoczątkował jego problemy. Czyżby nic się nie nauczył?<br />
</span></p>
<p><em>- Mistrz Shifu upokarza Po</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/51.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1076" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/51.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
W rozmowie z Po, mistrz Shifu daje wyraz swojemu rozgoryczeniu i niechęci.<br />
Uważa Po za niegodnego zaszczytnego miana Smoczego Wojownika, skrycie również uważając że zainwestował tak wiele w wyszkolenie Zabójczej Piątki, iż to właśnie ktoś z jego uczniów powinien zostać Smoczym Wojownikiem.<br />
Shifu nie umie pogodzić się z takim obrotem sprawy, który odsunął kolejnych jego uczniów (wcześniej także Tai Lunga) od miana Smoczego Wojownika.</p>
<p><span style="color:#333399;">Gniew Shifu jest tak naprawdę gniewem jego - na siebie samego. "Czy znów zawiodłem? Czy znów się tak pomyliłem? Znów nie udało mi się wyszkolić Smoczego Wojownika?" Shifu to wydaje się zbyt upokarzające i bolesne, dlatego robi wszystko by to upokorzenie dać odczuć Po.</span><br />
<span style="color:#333399;">Po - z drugiej strony - całe życie miał do siebie żal za swoje marzenia, które tak bardzo nie pasowały do oczekiwań jego ojca. Czuł się w jakiś sposób zdrajcą, czuł że zawiódł ojca. Teraz przyjmuje upokarzające traktowanie ze strony Shifu, z pokorą, w jakiś sposób sam siebie karząc za sprzeniewierzenie się ojcu.</span></p>
<p><em>- Tai lung ucieka z wiezienia</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/6.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1077" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/6.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Posłaniec  wysłany przez Shifu "przypadkowo" upuszcza piórko z którego pomocą Tai Lung wydostaje się z więzienia.<br />
Potężny wojownik rozgramia wszystkich strażników i nakazuje posłańcowi dostarczyć Shifu wieści o swoim powrocie.</p>
<p><em>- Rozmowa Po z Oogwayem</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/7.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1078" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/7.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Po daje wyraz swoim wątpliwościom w rozmowie z wielkim mistrzem Oogwayem.<br />
Mistrz jednak ma zaufanie w los, który wskazał po jako Smoczego wojownika.</p>
<p><strong>Cytat:</strong><br />
<span style="color:#808080;">Po:</span> Jak Shifu ma mnie wytrenować w Smoczego Wojownika?<br />
Nie jestem jak ta piątka, nie mam szponów, skrzydeł, jadu... Nawet Modliszka ma to... coś.<br />
Może powinienem odejść i wrócić do robienia klusek<br />
<span style="color:#808080;">OOgway:</span>Odejść - nie odchodzić, kluski - nie ma klusek...<br />
Jesteś zbyt przywiązany do tego co było i co będzie. Jest takie powiedzenie:<br />
<strong>Wczoraj to historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj jest darem</strong><br />
Dlatego zwą go teraźniejszością.<br />
<span style="color:#808080;">(nieprzetłumaczalna gra słow : ang. Present - terażniejszość- znaczy także prezent, podarunek)</span></p>
<p><span style="color:#333399;">Oogway próbuje wytłumaczyć Po, by nie koncentrował się na nieznaczących sprawach, które tylko odciągają go od tego co powinien robić Tu i Teraz, a co jest tak naprawdę jego najwłaściwszą ścieżką. </span></p>
<p><em>- Historia mistrza Shifu</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/9.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1080" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/9.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a></p>
<p>Poznajemy również historię mistrza Shifu, oraz dziejów jego pierwszego wychowanka.<br />
Okazuje się że Shifu wychował Tai Lunga jak własnego syna, ucząc go Kung-Fu, przepełniony duma i bezkrytycznym zachwytem nad rewelacyjnymi osiągnięciami malucha.<br />
W tym zachwycie - Shifu zapomina jednak o przekazaniu Tai Lungowi dystansu do siebie i umiejętności radzenia sobie z porażką.<br />
Rozpieszczony Tai Lung - butnie przekonany, że należy mu się wszystko, domaga się Świętego Zwoju, który powinien otrzymać tylko Smoczy Wojownik.</p>
<p>Ale Wielki mistrz Oogway dostrzega mrok i dumę w sercu Tai Lunga i odmawia mu prawa do zwoju.<br />
Dla Tai-Lunga to wielki cios w jego ego, z poczuciem zdrady ze strony Shifu (który nie wziął jego strony) - atakuje mieszkańców Doliny - próbując odbić zwój siłą.<br />
Shifu nie jest w stanie stawić mu czoła.<br />
Nie potrafi zniszczyć tego co sam stworzył. Jego próżność teraz zwraca się przeciwko niemu. Tai Lung pokonuje go z łatwością  i jest o krok od zdobycia zwoju.<br />
<em><br />
Walka Oogwaya</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/25.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1091" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/25.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Przed zdobyciem zwoju, Tai Lung musi pokonać jeszcze jednego przeciwnika.<br />
Pojawia się przed nim Oogway.<br />
Wielki mistrz z łatwością i spokojem powstrzymuje niesionego gniewem Tai Lunga - uderzając w odpowiednie punkty na jego ciele, paraliżuje go w ten sposób. (Akcja w stylu Kill Billa ;))<br />
Tak właśnie Tai Lung ląduje w więzieniu.</p>
<p><span style="color:#333399;">Tai Lung reprezentuje mroczą energię gniewu i pomieszania -  a Oogway siłę spokoju i mądrości.<br />
</span><span style="color:#333399;">Shifu próbował pokonac gniew - gniewem.<br />
Oogway wybrał skuteczniejszą ścieżkę.<br />
</span><span style="color:#333399;">Gniew znika jak za dotknięciem różdżki, w zestawieniu ze świadomością i mądrością.<br />
Co ciekawe - Nie ma nawet mowy o walce, o zmaganiach!<br />
Po prostu całkowicie się rozpuszcza. Nie ma prawa przy niej istnieć.<br />
</span></p>
<p><em>- Shifu rozmawia z Ooogwayem</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/10.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1081" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/10.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Shifu otrzymuje wieści o ucieczce Tai Lunga i dzieli się swoimi rozterkami z wielkim mistrzem Oogwayem. Ma wątpliwości czy uda mu się wyszkolić Po na czas. Oogway prosi go o odrzucenie wątpliwości i uwierzenie w Po i los, który go wskazał.</p>
<p><strong>Cytat</strong><br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Mistrzu, mistrzu! Bardzo złe wieści<br />
<span style="color:#808080;">Oogway:</span> Shifu, niema czegoś takiego jak złe czy dobre wieści<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Mistrzu twoja wizja się sprawdziła, Tai Lung uciekł z więzienia, jest już w drodze<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>To jest zła wiadomość ,tylko jeśli nie wierzysz, że Smoczy Wojownik go powstrzyma<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Panda, ta panda to nie Smoczy Wojownik, on nawet nie powinien tu być! To był przypadek!<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Nie ma przypadków...<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Tak wiem, już to mówiłeś dwa razy<br />
<span style="color:#808080;">Oogway:</span>To też nie był przypadek. Stary przyjacielu, panda nigdy nie zmieni swojego przeznaczenia, ani ty swojego, jeśli nie<strong> porzucisz iluzji kontroli</strong><br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Iluzji?<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Tak, popatrz na to drzewo, nie mogę sprawić aby zakwitło, ani wydało owoc - zanim nadejdzie jego czas<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Ale są rzeczy, które możemy kontrolować <span style="color:#808080;">/wściekle uderza w drzewo, spadają owoce/</span><br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Moge kontrolować kiedy spadną owoce.  I mogę kontrolować jak posadzić nasionko. <span style="color:#808080;">/wbija gniewnie nasionko w ziemię/</span> To nie jest iluzja mistrzu!<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Tak, ale niezależnie co zrobisz to nasionko i tak wykiełkuje w drzewo. Możesz chcieć mieć jabłoń, albo pomarańcz, ale będziesz mieć drzewo brzoskwiniowe.<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Ale brzoskwinia nie pokona Tai Lunga<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: </span>Może - może. Jeśli się nią zaopiekujesz, zadbasz, uwierzysz w nią...!<span style="color:#808080;">/dotyka delikatnie ziemi/</span><br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Ale jak? jak? Potrzebuje twojej pomocy mistrzu<br />
<span style="color:#808080;">Oogway:</span>Nie, po prostu musisz uwierzyć,obiecaj mi Shifu, obiecaj, że uwierzysz...<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:/poddaje się/ </span>Spróbuję...<br />
<span style="color:#808080;">Oogway:</span>Dobrze. Mój czas nadszedł, musisz kontynuować swoją podróż beze mnie.<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Co, co, co ty? Mistrzu, nie możesz mnie zostawić!<br />
<span style="color:#808080;">Oogway: /zamienia się w płatki kwiatu i rozpływa na wietrze/ </span>Musisz wierzyć...<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:/zasmucony/ </span>Mistrzu!<br />
<em><br />
</em><span style="color:#333399;">Oogway próbuje przekonać mistrza Shifu by przestał wreszcie próbować walczyć, kontrolować wszystko i wszystkich dokoła, bo w końcu stało się to paranoją, która go niszczy.<br />
To czego Shifu bał się tyle lat finalnie powróciło.<br />
Shifu sądził, że może to zamknąć - wznosząc coraz wyższe mury, ale okazuje się że nie tędy droga. Teraz shifu musi wykazać się wiarą i zaufaniem - w miejsce walki, bo tylko światłem można rozjaśnić ciemność, nigdy - wnosząc jeszcze więcej ciemności.</span></p>
<p><em>- Shifu próbuje powstrzymać Po przed ucieczką w popłochu</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/11.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1082" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/11.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Po dowiaduje się że nadszedł czas by stawił czoła Tai Lungowi, jako Smoczy Wojownik, jest pełen wątpliwości i nawet wskrzeszona przez Oogwaya - nadzieja Shifu, nie może rozpalić w nim wiary w możliwość swojego sukcesu. Po całkiem stracił wiarę w siebie.</p>
<p><strong>Cytat</strong><br />
<span style="color:#808080;">Shifu: /z przekonaniem/ </span>Teraz chce żebyś zaufał swojemu mistrzowi, tak jak ja zaufałem swojemu<br />
<span style="color:#808080;">Po: </span>Nie jesteś moim mistrzem, a ja nie jestem Smoczym Wojownikiem<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>To dlaczego się nie wycofałeś? Wiedziałeś, że chce się ciebie pozbyć, a jednak zostałeś<br />
<span style="color:#808080;">Po:/zdesperowany/ </span>Tak, zostałem, zostałem ponieważ zawsze kiedy próbowałeś rozwalić mi głowę, albo mówiłeś jak śmierdzę, bolało ....Ale nie bolało bardziej niż to co przeżywałem wcześniej, gdy codziennie uświadamiałem sobie, że jestem tylko... mną... Zostałem bo myślałem, że jeśli ktoś może mnie zmienić, sprawić żebym był kimś więcej, i to tylko ty- Najwspanialszy nauczyciel kung fu w całych Chinach...</p>
<p><span style="color:#333399;">Shifu nie wierzy jeszcze w pełni w Po, i jego wątpliwości wyczuwa także nasz zdesperowany bohater. Obydwu czeka ciężkie zadanie, wykroczenie poza siebie, poza takiego siebie, jakim było się do tej pory. Ich świat musi się zmienić, albo nie nadążą za wyzwaniem jakie przed nimi stoi i obaj polegną...</span></p>
<p><em>- nauka Po</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/15.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1086" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/15.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Shifu odkrywa, że jedyne w czym naprawdę dobry jest Po to ...zdobywanie jedzenia :)<br />
Postanawia wykorzystać tę właściwość Po i szkolić go na wojownika kung-fu.<br />
Okazuje się to całkiem łatwe. Po jest bardzo pomysłowy w tym jak dostać się do miski z kluskami, i z wielką sprawnością walczy z Shifu, ujawniając swój nietypowy talent.</p>
<p><span style="color:#333399;">Rozwiązanie czasem czeka tam gdzie się go nie spodziewamy. Czasem warto wykorzystać coś - czego nigdy byśmy nie uznali za użyteczne. Trzeba otworzyć umysł na nowe i niestandardowe rozwiązania. Przywiązanie do tradycyjnej ścieżki rozwiązywania problemu, okazuje się uwsteczniające.<br />
Shifu nie mógł szkolić Po tak jak szkolił poprzednich uczniów. A jednak...była inna - równie skuteczna droga! Wystarczyło zachować świeżość i perceptywność umysłu.</span><br />
<em><br />
- Przekazanie zwoju Po</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/13.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1083" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/13.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Przekazanie zwoju smoczego wojownika dla Po okazuje się rozczarowaniem dla wszystkich. Zwój jest pusty. W jego szklistej powierzchni odbija się tylko twarz Po i nic poza tym...Wszyscy są załamani i przekonani o rychłym końcu Doliny.</p>
<p><em>- Shifu decyduje się samodzielnie walczyć z Tai-Lungiem</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/12.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1084" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/12.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Ponieważ Zabójcza Piątka została także pokonana przez Tai Lunga, Shifu decyduje się samodzielnie walczyć z Tai Lungiem. Wie o tym, że bez zwoju - tylko on jeden ma jakieś szanse na pokonanie potężnego mrocznego wojownika. Po i Zabójczą Piątkę odsyła z rozkazem ewakuowania mieszkańców Doliny.</p>
<p><strong>Cytat</strong><br />
<span style="color:#808080;">Po: </span>Pusty<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Nie...Nie rozumiem<br />
<span style="color:#808080;">Po: </span>Ok więc Oogway był po prostu szalonym, starym żółwiem<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Nie, Oogwey był rozsądniejszy od nas wszystkich<br />
<span style="color:#808080;">Po: </span>Daj spokój spotkaliśmy się i wybrał mnie przypadkiem... Mówił... cały tan Smoczy Wojownik... ech, kogo ja oszukuje<br />
<span style="color:#808080;">Tygrysica:</span> A kto powstrzyma Tai Lunga? On zniszczy wszystkich i wszystko<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Nie. Ewakuować Dolinę, musimy chronić mieszkańców od Tai Lunga<br />
<span style="color:#808080;">Tygrysica: </span>A co z tobą mistrzu?<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:</span> Będę z nim walczył. To będzie cena za moją pomyłkę.</p>
<p><span style="color:#333399;">Shifu  rozumie wreszcie, że nie może wiecznie uciekać przed swoim nemezis, swoim demonem, pod którego terrorem strachu  - żył przez 20 lat.</span> <span style="color:#333399;">Wie, że jeśli nie zrobi tego co powinno być zrobione, ucierpią niewinni dokoła niego - już nie tylko on sam.</span></p>
<p><em>- rozmowa Po z przybranym ojcem </em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/14.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1085" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/14.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Ojciec Po cieszy się na widok syna, ale tenże daleki jest od radości.<br />
Ojciec postanawia zatem zdradzić synowi tajemnicą swojej nalewki, która cieszy się wielka sławą jako najsmaczniejsza w Dolinie.<br />
Po zawsze wierzył, że jest w niej jakiś sekretny składnik, ale...ku jego zdumieniu ojciec twierdzi że nigdy go nie było. Że nalewkę przyrządzał bez żadnego składnika, a tylko wiara w jej niezwykłość sprawiała, że smakowała tak wybornie.<br />
Ta informacja jest prawdziwym olśnieniem dla Po.<br />
Decyduje się wrócić do klasztoru by podjąć walkę z Tai Lungiem. Wie  już teraz że żaden zwój nie może mu pomóc w walce, że <strong>zawsze był tylko On sam i to w nim tkwiła moc</strong>.</p>
<p><span style="color:#808080;"><span style="color:#000000;"><strong>Cytat</strong></span><br />
Ojciec: </span>Po, przepraszam, że nie wyszło, po prostu tak miało być.  Zapomnij o wszystkim, twoje przeznaczenie wciąż czeka, robimy kluski, mamy to w żyłach<br />
<span style="color:#808080;">Po: </span>No nie wiem, tak naprawdę czasami nie mogę uwierzyć, że jestem twoim synem<br />
<span style="color:#808080;">Ojciec: </span>Po, chyba nadszedł czas żebym powiedział ci coś co powinieneś wiedzieć od dawna. Sekretny składnik mojej zupy z sekretnym składnikiem... Podejdź tu, sekretnym składnikiem jest.... nic!<br />
Słyszałeś, nic, nie ma żadnego sekretnego składnika!<br />
<span style="color:#808080;">Po: </span>Czekaj, zaraz, to po prostu zwykła zupa? Nie dodajesz jakiegoś specjalnego sosu?<br />
<span style="color:#808080;">Ojciec: </span>Nie muszę, żeby zrobić coś specjalnego musisz po prostu uwierzyć, że to jest specjalne! Nie ma sekretnego składnika!</p>
<p><span style="color:#333399;">Wszyscy żyjemy w cieniu przekonania, że osiągnięcie pewnych rzeczy MUSI być trudne i wymagać niezwykłych zdolności. Tymczasem - najbardziej ograniczające jest przekonanie... że są jakieś ograniczenia.</span></p>
<p>- walka Tai Lunga z Shifu<br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/21.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1087" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/21.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Shifu toczy walkę z Tai Lungiem, ale ta walka z góry skazana jest na przegraną.</p>
<p>Shifu ma w swoim sercu poczucie winy - związane z tym jak nieumiejętnie pokierował wychowaniem Tai Lunga. W trakcie walki, gdy wściekły Tai Lung domaga się zwoju, Shifu niespodziewanie przeprasza Tai Lunga.<br />
Jest świadom że gdy był zaślepiony przez własną dumę - tę samą dumę zaszczepił w sercu swego wychowanka.</p>
<p><span style="color:#333399;">Tai Lung mimo swojego gniewu, także pełen jest bólu i rozpaczy, on - jedyne czego kiedyś pragnął to zasłużyć na zachwyt i miłość swojego mistrza - być dla niego powodem do dumy.  Jednak to pragnienie <strong>przysłoniło mu wszystko</strong> inne, co było ważne w jego życiu i stało się ostatecznie destrukcyjną obsesją.</span></p>
<p>Gdy Shifu nie wstawił się za Tai Lungiem przez Oogwayem - wychowanek poczuł się okrutnie zdradzony i odrzucony.  Poczuł że niejako odebrano mu to do czego został stworzony i w co przecież - wiarę podsycał w nim sam Shifu.</p>
<p>Shifu nie ma już sił na kontynuowanie walki z tym co sam stworzył.<br />
Wie , że teraz ponosi tylko konsekwencje swego błędu.</p>
<p><span style="color:#888888;">Tai Lung:/oskarzycielsko/</span> Gniłem w więzieniu - 20 lat - przez twoją słabość<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Posłuszeństwo mistrzowi - to nie słabość<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung:</span> Wiedziałeś, że ja jestem Smoczym Wojownikiem<br />
Zawsze wiedziałeś! Ale kiedy Oogway powiedział że jest inaczej, to co zrobiłeś?<br />
<span style="color:#888888;">/krzyczy/</span> Co zrobiłeś? Nic!<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Nie było ci pisane został Smoczym Wojownikiem, to nie moja wina.<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung: </span>Nie twoja wina? Czyja zatem?<br />
Kto wypełnił mi głowę marzeniami? Kto kazał mi trenować aż do bólu?<br />
Kto ostatecznie odmówił mi wypełnienia mego przeznaczenia?<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>To nie była moja decyzja!<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung: </span>Teraz już jest. Daj mi Zwój.<br />
<span style="color:#808080;">Shifu: </span>Prędzej zginę!<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung: </span>Wszystko co zrobiłem, robiłem abyś był ze mnie dumny,<span style="color:#888888;">/uderza Shifu z wściekłościa/</span> powiedz, że jesteś dumny Shifu!<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung: /ponownie uderza Shifu/</span>Powiedz!<br />
<span style="color:#808080;">Shifu:/podnosi się z ziemi załamany/ </span><br />
Zawsze byłem z ciebie dumny, od początku byłem z ciebie dumny...<strong>Ty byłeś moją dumą... zaślepiło mnie to, za bardzo cię kochałem - by zobaczyć kim się stajesz!</strong><br />
<span style="color:#808080;">Shifu:/z resygnacją/ </span>Ja sprawiłem, że taki się stałeś...Przepraszam, przepraszam.<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung:/przez chwilę się waha, ale zaraz powraca jego gniew/ </span>Nie chce twoich przeprosin, chce mój zwój!</p>
<p><span style="color:#333399;">Dla Shifu -  Tai Lung reprezentuje to z czym sam próbował zawsze walczyć i co usiłował stłumić (wsadzając metaforycznie do "więzienia") ale to powróciło z wielokrotnie większą mocą.<br />
Wyrzuty sumienia i poczucie winy za swój błąd, teraz zwracają się przeciwko niemu.</span><br />
<span style="color:#333399;">Shifu nie ma sił <strong>walczyć z czymś co tak naprawdę jest także jego problemem, </strong>bo ogniem ognia nie pokona.<br />
- jego własna próżność -  znajduje odbicie w próżności Tai Lung.<br />
- Jego gniew( wiele razy wyładowywany wcześniej na innych, w tym na Po) - znajduje odbicie w gniewie odrzuconego Tai Lunga.</span><br />
<span style="color:#333399;">Czy problem wydaje się zapętlać?</span><br />
<span style="color:#333399;">Shifu musi zmienić strategię. Stare rozwiązania nie sprawdzają się. Ogień pokonać można wodą. Teraz, to że zaufał Oogwayowi, okazuje się popłacać.  Zainwestował swój czas w Po, szkoląc go zupełnie inaczej niż wcześniej innych uczniów. Po, który jest tak inny od wszystkiego tego co próbował stosować Shifu -  działa również w nieoczekiwany sposób....</span><br />
<em><br />
- walka Po z Tai-Lungiem</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/22.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1088" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/22.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
W kluczowym momencie, gdy Tai Lung niemal wyciska życie z Shifu, pojawia się Po.</p>
<p>Po podejmuje nieudolną na początku walkę z Tai Lungiem - który odbiera mu zwój.<br />
Tai Lung nie rozumie jednak przesłania które stoi za zwojem. Nie rozumie znaczenia osobistej mocy - jest na to zbyt zaślepiony. Zawsze żył w przekonaniu, że to co znajduje się w zwoju jest jakąś cudowną, specjalną tajemnicą dla wybrańca.  Rozczarowany - wściekłość swoją kieruje na niewinnego Po.<br />
<strong><br />
Cytat</strong><br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung: </span>Moc Smoczego Zwoju jest moja!<br />
<span style="color:#888888;">/rozwija zwój/</span>Tu nic nie ma!<br />
<span style="color:#888888;">Po: </span>Już dobrze, ja też nie rozumiałem za pierwszym<br />
<span style="color:#888888;">Tai Lung: </span>Co?<br />
<span style="color:#888888;">Po: </span>Nie ma sekretnego składnika. Tylko ty nim jesteś.</p>
<p><span style="color:#333399;">Tai Lung nie rozumie tego, że proste rozwiązania bywają najlepsze , że życie nie jest tak skomplikowane i nie o wszystko trzeba tak strasznie walczyć.<br />
Że najważniejsze to wiara w siebie i swoje możliwości, a nie oczekiwanie że inni, że świat zewnętrzny, zaspokoją nasze poczucie braku mocy i radości.<br />
Moc jest w nas, Tai Lung przesuwa jednak jej źródło na coś innego - zewnętrznego, na zwój.<br />
Gdy się okazuje że to wszystko było iluzją, jest zdruzgotany. Nie jest przygtowany i dość otwarty na zmianę, dlatego ostatecznie przegrywa.<br />
</span></p>
<p><em>- Po pokonuje Tai Lunga</em></p>
<p><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/23.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1089" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/23.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Ale ponownie próżność  i gniew Tai Lunga okazują się przyczyną jego porażki, tak jak wcześniej były przyczyną porażki Shifu.</p>
<p><span style="color:#333399;">Po wykazuje się sprytem a zarazem zadziwiającą prostotą w walce. Jego skromność okazuje się atutem. To co dla Tai Lunga było niemożliwe do osiągnięcia - nauczenie się specjalnej techniki Palca Wushi - dla Po jest czymś naturalnym i prostym.<br />
Po robi to tak po prostu, jakby to była najłatwiejsza rzecz na świecie. Nie mając świadomości, że ta technika uważana jest za jedną najpotężniejszych, nie ma też w sobie zawahania.<br />
Jest takie znane powiedzenie Einsteina : "Wszyscy wiedzą, że czegoś <em>nie</em> da się zrobić, i <em>przychodzi</em> taki jeden, <em>który nie wie</em>, że się <em>nie</em> da, i on to właśnie robi."<br />
Rzeczy okazują się proste, kiedy przestajemy je niepotrzebnie komplikować naszymi wyobrażeniami o tym jak ciężkie mogą być.</p>
<p></span><span style="color:#333399;">Ważnym elementem jest to że Tai Lung ponownie nie zostaje pokonany w bezpośredniej  "walce" ale z pomocą bardzo niezwykłego sposobu, czegoś co wydaje się niemożliwe, a jednak jest zaskakująco proste.</span></p>
<p><em>- Koniec</em><br />
<a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/24.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1090" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/08/24.jpg" alt="" width="481" height="215" /></a><br />
Zgodnie z przepowiednią Oogwaya, Po zwycięża Tai Lunga.<br />
Tym samym przynosi pokój Dolinie i...wewnętrzny spokój dla Shifu.  Nagle wszystko okazuje się spójne.<br />
Shifu ostatecznie dostrzega sens we wszystkim co miało miejsce i godzi się ze sobą.</p>
<p><span style="color:#333399;">Tak naprawdę centralną postacią filmu, jest wg mnie mistrz Shifu.<br />
<strong>Akcja odzwierciedla jego wewnętrzna walkę - projektowaną na zewnątrz .</strong><br />
Pokazuje jego dojrzewanie, na kilku etapach.<br />
Najpierw jako zadufanego w sobie mistrza, który szkoli przyszłego Smoczego Wojownika. Potem złamanego człowieka, któremu rozbito marzenia i który odrzucił to co kochał, bo "nie spełniło jego oczekiwań".<br />
Finalnie, widzimy jego walkę z "demonem", czyli tym co próbował odrzucić,  zamknąć i zapomnieć  - tym czego tak bardzo się boi. "Demon", Tai Lung, wraca z misją zemsty, upominając się o swoje i tym razem Shifu MUSI się z nim skonfrontować, by osiągnąć integrację swojego "podzielonego" wnętrza = znaleźć spokój i akceptację.</span><br />
<span style="color:#333399;"><em><span style="color:#808080;"><br />
Tekst opracowany i napisany przez Zenforest. </span><br />
<span style="color:#999999;">Wszelkie prawa zastrzeżone.</span></em></span></p>
<p><strong>Powiązane posty :</strong></p>
<p>• <a href="../2008/07/14/uczen-i-mistrz-czy-taka-relacja-wciaz-ma-sens/">Uczeń i mistrz: Czy taka relacja wciąż ma sens? </a></p>
<p>• <a href="../2008/04/25/a-mistrz-mu-odpowiedzial/">A mistrz mu odpowiedział…</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/09/minuta-madrosci/">Minuta mądrości</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/29/potwor-strzala-i-jajko/">Potwór, strzała i jajko</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/13/spiew-ptaka/">Śpiew Ptaka</a></p>
<p>• <a href="../2008/02/28/nie-zadreczaj-sie/">Nie zadręczaj się!</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/19/cierpienie-moze-byc-najcenniejsza-lekcja-historia-dana/">Historia Dana</a></p>
<p>• <a href="../2008/02/07/najwlasciwszy-moment/">Najwłaściwszy moment</a></p>
<p>• <a href="../2008/05/03/koniec-cierpienia-inspirujace-cytaty-z-thich-nhat-hanh/">Koniec cierpienia - inspirujące cytaty z Thich Nhat Hanh</a></p>
<p><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/08/24.jpg"></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Indifference]]></title>
<link>http://alternatywa.wordpress.com/?p=62</link>
<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 16:20:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>alternatywa</dc:creator>
<guid>http://alternatywa.pl.wordpress.com/2008/08/14/indifference/</guid>
<description><![CDATA[Gonię za bzdurnymi marzeniami - jak Don Kichote
Nie potrafię zrozumieć ludzi - jak Werter

Ludzie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Gonię za bzdurnymi marzeniami - jak Don Kichote</span></p>
<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Nie potrafię zrozumieć ludzi - jak Werter<br />
</span></p>
<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Ludzie nie potrafią mnie zrozumieć - jak podmiotu lirycznego w hymnie "Smutno mi, Boże"</span></p>
<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Szukam niemożliwego - jak Joanna Podborska</span></p>
<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Jestem samotną w sieci i rzeczywistości - jak bohaterowie powieści J.L.Wiśniewskiego</span></p>
<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">I wiecie co? I mam to gdzieś.</span></p>
<p><a href="http://alternatywa.files.wordpress.com/2008/08/don_kichot.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-63" src="http://alternatywa.wordpress.com/files/2008/08/don_kichot.jpg?w=300" alt="" width="300" height="186" /></a></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>It is autumn and the leaves are falling</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>All love has died on earth</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>The wind is weeping with sorrowful tears</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>My heart will never hope for a new spring again</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>My tears and my sorrows are all in vain</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>People are heartless, greedy and wicked...</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>Love has died!</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em> </em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>The world has come to it's end, hope has ceased to have a meaning</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>Cities are being wiped out, shrapnel is making music</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>Meadows are coloured red with human blood</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>There are dead people on the street everywhere</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>I will say another quiet prayer:</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>People are sinners, Lord, they make mistakes...</em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em> </em></span></p>
<p style="background-color:#ffffff;"><span style="font-size:x-small;"><em>The world has ended!</em></span></p>
<p><em><span style="font-family:courier new,courier;">Rezso Seress 'Gloomy Sunday'</span></em></p>
<p>wtorek, 20 maja 2008  (18:03)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Oszukując własne emocje....]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=748</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 21:08:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/07/14/oszukujac-wlasne-emocje/</guid>
<description><![CDATA[
Nasze przeżycia, bolesne doświadczenia i pragnienia - które uległy wyparciu a których nie dopu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/07/oszukujac.jpg" /></p>
<p>Nasze przeżycia, bolesne doświadczenia i pragnienia - które uległy wyparciu a których nie dopuszczamy do głosu - zawsze spróbują znaleźć ujście.<br />
Przypominają wygłodniałe psy, które zamknięto w piwnicy.<br />
Ludzie próbują je za wszelką cenę "uciszyć."<br />
Próbują to uczynić poprzez tzw. konwersję uczuć.</p>
<p>Polega ona na tym, że uczucie zabronione lub wstydliwe zamieniamy na inne, łatwiej dające się zaakceptować lub mniej bolesne.<br />
Szczególnie wyraźnie mechanizm ten działa w przypadku uczuć o charakterze seksualnym, ale nie tylko.<br />
Każde silne uczucie, zastąpić można innym uczuciem.</p>
<p>Tak właśnie dzieje się ze złością.<br />
Złość często ulega wyparciu i zamienia się w uczucie łatwiejsze do tolerowania lub mniej przez rodzinę tępione, np. poczucie krzywdy czy winy.<br />
Zamiast odczuwać złość, człowiek odczuwa coś innego, bardziej "strawnego".</p>
<p>Trzyletni Jaś jest wściekły, bo mama obiecała mu, że go zaprowadzi do centrum zabawy, ale teraz próbuje się z tej obietnicy wykręcić.<br />
Chłopczyk wrzeszczy i tupie nóżkami (jak to jest w zwyczaju u trzylatków), oznajmia mamie, że ją nienawidzi. Ale mama jest osobą która panicznie boi się złości, u siebie i u innych. Kiedy Jaś się złości, uruchamia w matce złość wobec własnych rodziców.<br />
A ponieważ emocja ta wyzwala w niej wstyd i poczucie winy, próbuje się z tym uporać projektując swe emocje na syna. Wyjaśnia mu zatem, że gniewając się na nią, sprawia jej wielką przykrość.<br />
A ponieważ jeszcze jako mała dziewczynka nauczyła się złość przekształcać w smutek, zaczyna płakać.<br />
Kobiety często płaczą, kiedy się gniewają.</p>
<p>A oto scenka z dzieciństwa mamy: tata się na nią gniewa, bo zamiast iść spać, ciągle się bawi w swoim pokoju. Tata zaczyna krzyczeć, ona zaczyna płakać. Tacie robi się głupio, więc bierze córeczkę na ręce i ją przytula. Przynosi szklankę soku i kołysze ją do snu.</p>
<p>Już jako mała dziewczynka mama Jasia zrozumiała, że rodzice smutek akceptują,  a nie akceptują gniewu - więc nauczyła się przekupywać ich smutkiem.<br />
Złością niczego nie mogła zwojować.<br />
Więc gdy Jaś krzyczy, że ją nienawidzi, mama zaczyna płakać się i mówi, że może się kiedyś tak zdarzyć, że on będzie jej potrzebował, a jej nie będzie.<br />
Może mu nawet zagrozić, że pójdzie sobie i umrze!<br />
Biednemu Jasiowi grunt się usuwa spod nóg.<br />
Czuje się porzucony, jest przerażony, boi się, że mama go zostawi.<br />
Biegnie do niej pełen poczucia winy.</p>
<p>Świadomość gniewu znika, ustępując miejsca poczuciu winy.</p>
<p>Ja sam przez większość życia ze strachu tłumiłem złość.<br />
Ilekroć zdarzyło mi się na kogoś rozgniewać, natychmiast zaczynałem się bać.<br />
Byłem wręcz przerażony.<br />
Nawet jeżeli nikt mi nie zabraniał wyrażania gniewu, usta mi drgały, głos mi się załamywał, cały się trząsłem.</p>
<p>Eric Berne, twórca analizy transakcyjnej, nazwał ten rodzaj odczucia „procesem konwersji”.<br />
Ja to nazywam oszustwem przemiany.<br />
Emocjonalne oszustwo to usankcjonowane przez rodzinę uczucie, którym zastępuje się uczucie nieakceptowane, wstydliwe.</p>
<p>Czytaj więcej w :<br />
<a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/06/09/toksyczny-wstyd/">http://zenforest.wordpress.com/2008/06/09/toksyczny-wstyd/</a></p>
<p><em>Bradshaw John - Toksyczny wstyd</em></p>
<p><strong>Podobne posty :<br />
</strong></p>
<p>• <a href="../2008/03/21/gniew-poczucie-winy-lek-i-samotnosc-czym-naprawde-sa/">Gniew, poczucie winy, lęk i samotność - czym naprawdę są?</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/26/autentyczna-zmiana-myslenia/">Bądź swoim mistrzem - odpowiedzi są w Tobie<br />
</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/18/przestan-sie-oklamywac/">Przestań się okłamywać</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/03/poznawaj-siebie-podejscie-buddyzmu-zen/">Poznawaj siebie - podejście Zen</a></p>
<p>• <a href="../2008/02/29/kto-jest-premierem-w-twoim-rzadzie/">Kto jest premierem w Twoim rządzie?</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kiedy Mnie kopią biją i krzycze !]]></title>
<link>http://arkadiuss.wordpress.com/?p=27</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 22:41:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Arkadius</dc:creator>
<guid>http://arkadiuss.pl.wordpress.com/2008/05/08/kiedy-mnie-kopia-bija-i-krzycze/</guid>
<description><![CDATA[Czasem się zdarzy, że upadasz, przegrywasz, klęska, wstyd i tak w kółko&#8216; ech szkoda troch]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem się zdarzy, że upadasz, przegrywasz, klęska, wstyd i tak w kółko<em><strong>' ech szkoda trochę ale nie potrafię :( jest mi źle ludzie krytykują,rezygnuję..'</strong></em> niestety nie ! niestety nie! kiedyś się uda. Marzenia się spełniają TAK ! ale tylko wtedy kiedy się do nich dąży z całych sił nie ważne jak są daleko. Chcesz swoje jedyne życie przeżyć tak normalnie ? Tak jak wszyscy? JA NIE!!</p>
<p>Wszystkie błędy, złe emocje które cały czas mnie WKURWIAJĄ mnie niesamowicie. Ludzie którzy zrobili wobec mnie dużo złego/ dużo rzeczy które robiłem źle.Te złe chwile  pomagają mi w moich celach! Kiedy sobie je czasem przypomnę nie robi mi się smutno nie płacze i żre jak proszę Cię nie rób tego!</p>
<p>Według mnie powinno być inaczej a nie jest! To się nie zmieni ! Ja mam szansę! Rozumiesz?</p>
<p><strong>ZASADA ARKADIUSA :</strong></p>
<p>Ludzie(inna mapa,filtry) i Ty (twoja kochana mapa i niby brak filtrów)<br />
myślimy że będzie fajnie jest inaczej czyli :<br />
-&#62; REALIA<br />
-&#62;Rozczarowanie wynikiem-smutek itp.<br />
-&#62;DOŚWIADCZENIE -przemyślenie !<br />
-&#62;(*)ZMIANA SIEBIE<br />
-&#62;ZMIANA WYNIKÓW<br />
-&#62; <strong>?</strong> wielka niewiadoma która może być gorsza bądź lepsza</p>
<p>* pamiętanie o doświadczeniu i<br />
WKURWIENIE z wynikłych wynikach<br />
Pytanie czy chcesz tak znów ?<br />
Chcesz znów się tak źle poczuć ?<br />
Korzystając z doświadczenia osiągniesz sukces.<br />
Pamiętaj, że ludzie chcą jak najlepiej jednak są głupi i nie zawsze mają dobre alternatywy i podejście, tak jak ja i ty .</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wyhamowanie]]></title>
<link>http://orlinsky.wordpress.com/?p=51</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 22:04:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>LoneEagle | orlińsky</dc:creator>
<guid>http://orlinsky.pl.wordpress.com/2008/04/26/wyhamowanie/</guid>
<description><![CDATA[Różni są ludzie i różne są podejścia do natury gniewu i zemsty. Część z nas żywi się zł]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Różni są ludzie i różne są podejścia do natury gniewu i zemsty. Część z nas żywi się złymi emocjami i dzięki nim funkcjonuje. Część z nas, z kolei, nie potrafi w wieczność unosić się i strzelać bez ostrzeżenia do swoich wrogów.<br />
Jak wypadam w tym wszystkim ja? Myślę, że całkiem nieźle. co prawda nie zamierzam negować moich negatywnych uczuć, gdyż tylko ignoranci podchodzą źle do nienawiści i gniewu. Trzeba zrozumieć istotę tych uczuć (albo przynajmniej postarać się otrzeć o nie). Jak to wygląda w praktyce?<br />
Jak już wspominałem, pracuję w wolnym czasie nad książką i niezwykle przydatne są nagłe przypływy negatywnych uczuć. Wtedy to mogę wyekstraktować to, co w człowieczeństwie jest podłe i złe... Ale spójrzmy prawdzie w oczy - chyba nie potrafiłbym się mścić w nieskończoność...<br />
Robię się stary (tak, teraz można się śmiać), ale już nie mam sił, aby winić innych za różne wydarzenia z przeszłości. Niech żyją sobie dobrze, byleby nie wchodzili mi w drogę i nie zawracali głowy.<br />
Ot, takie krótkie przemyślenia wieczorne. :)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
