Luther zaczął groźnie warczeć, wściekły na coś, co było poza jego zasięgiem. Bezsilnie próbował ugryźć się we własny ogon. […] uniósł łeb i zawył, tak jak od wieków psy wyły do księżyca, chociaż oczyw… więcej →
dziękuję. nie słodzęsis wrote 1 month ago: Luther zaczął groźnie warczeć, wściekły na coś, co było poza jego zasięgiem. Bezsilnie próbował ugry … more →
sis wrote 1 month ago: Biblioteka, podobnie jak pan Słoneczny, była Prawdziwie Grecka. Znajdowała się na szczycie wzgórza, … more →
sis wrote 2 months ago: Październik, wspaniałomyślnie zmierzający już ku końcowi, był czasem nie tylko wrednym, ale i ze wsz … more →