<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>fetysz &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/fetysz/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "fetysz"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 16:41:38 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Ciepło]]></title>
<link>http://lovefisz.wordpress.com/?p=44</link>
<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 23:20:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>lovefisz</dc:creator>
<guid>http://lovefisz.pl.wordpress.com/2008/10/02/cieplo/</guid>
<description><![CDATA[Już jest tak zimno, znowu tęsknota za wszystkim, co grzeje:
ręka na brzuchu, gdy zasypiam - to m]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Już jest tak zimno, znowu tęsknota za wszystkim, co grzeje:</p>
<p>ręka na brzuchu, gdy zasypiam - to mój fetysz,</p>
<p>wschód i zachód słońca z ręką na moim ramieniu,</p>
<p>ciepły piasek na plaży,</p>
<p>wełniany sweter,</p>
<p>blask świec odbity w dobrych oczach,</p>
<p>trzymanie mojej małej dłoni w dużej, dobrej i ciepłej,</p>
<p>grzane wino z dużą ilością przypraw, szczególnie z goździkiem, kardamonem, pomarańczą i cynamonem w drewnianej knajpie na narciarskim stoku,</p>
<p>ciepło mojego psa,</p>
<p>ciepła kąpiel z pianą, olejkiem, i kolorowym proszkiem,</p>
<p>kominek,</p>
<p>podgrzewana podłoga,</p>
<p>sauna,</p>
<p>ja pieprze, łaknę tego cholernego ciepła jak kania dżdżu, hehehehe, ten frazeologizm jest popieprzony.</p>
<p>Dobranoc.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nuny]]></title>
<link>http://brulionman.wordpress.com/?p=161</link>
<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 17:21:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>brulionman</dc:creator>
<guid>http://brulionman.pl.wordpress.com/2008/07/22/nuny/</guid>
<description><![CDATA[Kupujac bilety z automatu kobiety chyba nie do konca swiadomie przybieraja dziwne pozy, ponizej  za]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kupujac bilety z automatu kobiety chyba nie do konca swiadomie przybieraja dziwne pozy, ponizej  zaledwie jeden udokumentowany przyklad ale postaram sie o wiecej. Zwykle sa po dosc powabne uklady choreo choc ustrzelony egzemplarz jest niestety w tych odrazajacych zimowych butach ktore tu nosza dziewczeta w srodku lata, koniecznie z przydeptana pieta, najlepiej szurajac przynajmniej jedna noga.</p>
<p> </p>
[caption id="attachment_162" align="alignnone" width="200" caption="Luas lumbago"]<a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/nogi.jpg"><img class="size-medium wp-image-162" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/nogi.jpg?w=200" alt="Luas lumbago" width="200" height="300" /></a>[/caption]
<p> </p>
<p>A to NRDowska plywaczka w kolejce po zmutowane czikeny czyli Pani Lydunia (zona Ronalda Makdonalda). Kazda z tych lydek byla grubosci rodweilera wiec nawet Ronaldo wpadlby w kompleksy mimo ze jego lydki oceniono jako weza ktory pozarl krolika. No dobra, moze to nie byla plywaczka i wcale ni ze wschodnich Niemiec tylko ot, zwykla, przecietna, bulgarska trzynastolatka... </p>
<p> </p>
[caption id="attachment_163" align="alignnone" width="300" caption="Supersizeme, please!"]<a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/nogiindycze.jpg"><img class="size-medium wp-image-163" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/nogiindycze.jpg?w=300" alt="Supersizeme, please!" width="300" height="200" /></a>[/caption]
<p>ZZIB: Pozdrowienia srodkowym palcem dla Rorego ktory dzis wylecial. Nie na wakacje lecz na pysk!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co mnie denerwuje... [cz. I]]]></title>
<link>http://adolescentulus.wordpress.com/?p=47</link>
<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 23:53:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>adolescentulus</dc:creator>
<guid>http://adolescentulus.pl.wordpress.com/2008/04/04/co-mnie-denerwuje-cz-i/</guid>
<description><![CDATA[Wiele rzeczy mnie denerwuje (więc cykl wpisów może być naprawdę długi), jednak ciężko jest m]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele rzeczy mnie denerwuje (więc cykl wpisów może być naprawdę długi), jednak ciężko jest mnie tak na prawdę wkurwić... chcę się podzielić niektórymi moimi przemyśleniami na temat życia jak najbardziej codziennego, a dokładniej co mnie irytuje, gnębi, gryzie, nie podoba i naprawdę wkurwia. Zacznę od razu...</p>
<p><!--more--></p>
<p>Na początek z grubej rury, czyli:  erotyka, pornografia i granica między nimi. Gryzie mnie, że ludzie mylą te dwa pojęcia. Powinno to być oczywiste, choć rozumiem, że to dość sporny temat...</p>
<p>Czym dla mnie są erotyka i pornografia? Otóż pornografia ma za zadanie wywołać podniecenie. Nooo i od razu już jest jedno ale. Czym się dziś (ale i nie od dziś) ludzie podniecają? Właśnie o to chodzi, że różni są ludzie. Można się podniecić odsłoniętą stopą.  Są też różne fetysze, gusta, różne obiekty i sytuacje na punkcie których można się podniecić. To taka mała dygresja. Więc wracając do meritum... granica w ten sposób się zaciera, ponieważ akt kobiecy <i>- który (dla mnie) jest rzeczą normalną, ponieważ uważam ciało za rzecz piękną i nie będącą niczym wulgarnym -</i> stać się może dla kogoś pornografią. Stwierdzenie jest to bardzo subiektywne i należy uważać dzieląc twórczość człowieka na pornografię i erotykę. Na przykład popularna gazeta "playboy"... jest to pornografia, czy erotyka? Jest to dla mnie... (po dłuższym namyśle stwierdzam) pornografia. Człowiek nie kupuje tej gazety aby popatrzeć i zachwycić się w sposób 'czysty' osobą i tym co ona prezentuje na zdjęciu, nie ma tu nic ze sztuki. Oczekuje, że kobieta na zdjęciu będzie jak najatrakcyjniej zapakowana i podana w sposób, aby mógł osiągnąć orgazm. Czym innym jest erotyka. Erotyka jest głęboka, namiętna, pokazuje jak piękna jest kobieta, że nie jest przedmiotem, a uosobieniem piękna. Można pokazać ją całą jak ją "Bóg stworzył", to może być tak samo akt, a nie pornografia. Nie moja wina, że ktoś się przy tym będzie podniecał... jak już mówiłem, można się podniecić patrząc na wiewiórkę w lesie, bądź siedząc w publicznej toalecie.</p>
<p>To jest moja definicja, bardzo prosta, choć pewnie w sposób dość zawiły przedstawiona...</p>
<p>Podsumowując. Przedstawienie kobiety jako rzeczy - Pornografia. Przedstawienie jako uosobienie piękna i uczuć - Erotyka (sztuka).</p>
<p>Można pokazać bardzo 'ostre' zdjęcie i będzie to dalej akt. Akt ukazujący emocje, np. pożądanie albo namiętność...</p>
<p>Denerwuje mnie nie tyle sama nie umiejętność rozdzielenia tych dwóch rzeczy, bo to nie dla wszystkich może być jasne, ale jak ktoś mówi, że rysuję pornografię, gdy ja po prostu ukazuję nagą kobietę... to mnie już zadziwia. Powtórzę to słowo... to czego tak nie lubię, to jest IGNORANCJA... sorry... musiałem powiedzieć, znów mi ktoś wytknie, że zwalam wszystko na ignorancje, że się uparłem... to dla mnie wynika właśnie z tego.</p>
<p>c.d.n.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[No i założyłem sobie blogaska]]></title>
<link>http://wit3k.wordpress.com/2007/12/06/no-i-zalozylem-sobie-blogaska/</link>
<pubDate>Thu, 06 Dec 2007 16:09:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>wit3k</dc:creator>
<guid>http://wit3k.pl.wordpress.com/2007/12/06/no-i-zalozylem-sobie-blogaska/</guid>
<description><![CDATA[Wiem że z drżeniem tętnic szyjnych czytać będą to miliony internautów z całego świata, żą]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem że z drżeniem tętnic szyjnych czytać będą to miliony internautów z całego świata, żądnych informacji na temat spożytego przeze mnie dzisiaj posiłku i tego z kim się spotkałem, kiedy było fajnie i jak ogólnie minoł mi dzień. Do tego nagram się na jutupa byście mogli mnie podziwiać i wysłuchiwać moich błyskotliwych rozważań nt. bierzących wydarzeń z kraju i ze świata.</p>
<p>Wielka sława Web2.0 przede mną. Zostawcie dużo komencikuff proshe. Oł je.</p>
<p>No spox. Mam przynajmniej konto OpenID od dziś ;p</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Japońskie majteczki w "kropeczki"]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/2007/09/21/japonskie-majteczki-w-kropeczki/</link>
<pubDate>Fri, 21 Sep 2007 14:13:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.pl.wordpress.com/2007/09/21/japonskie-majteczki-w-kropeczki/</guid>
<description><![CDATA[Japonia znana jest ze swojego swobodnego podejścia do kwestii erotyki. Jedną z historii krążący]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="font-style:italic;">Japonia znana jest ze swojego swobodnego podejścia do kwestii erotyki. Jedną z historii krążących na temat Japończyków jest ich daleko posunięty fetyszyzm. Kiedy seks z nieletnią jest oczywiście w tym kraju nielegalny, to igraszki z dorosłą kobietą przebraną w używane przez nastolatkę majteczki jest już jak najbardziej dopuszczalna - a wszystko to dlatego, by mężczyzna mógł sobie pofantazjować na ten temat. Kompleks lolity jest w Kraju Kwitnącej Wiśni powszechnie znany i wielu Japończyków z brutalnie przerwanym przez konieczność nauki dzieciństwem (wyścig szczurów zaczyna się tam już często od przedszkola) lubi sobie w dorosłym życiu po obcować trochę z "niewinnością", nawet jeśli wyłącznie w sferze marzeń...</p>
<p style="text-align:center;"><img style="width:400px;height:257px;" src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/majtki1.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:center;"><!--more--></p>
<p>Wielokrotnie spotkałem się z opowieściami na temat majteczek dziewczyn ze szkół średnich, które podobno można nabyć w stojących wolno na ulicach automatach. Jak się okazuje, w historiach tych jest sporo prawdy, co najlepiej ilustruje powyższe zdjęcie, wykonane w jednym z lokalnych sex-shopów w Tokyo. Podobno bielizna pakowana w paczuszki ze zdjęciami rozszczebiotanych nastolatek w szkolnych mundurkach jest tam powszechnie dostępna i cieszy się ogromną popularnością. Oczywiście trudno powiedzieć z całą pewnością na ile ta reklama jest prawdziwa, a na ile stanowi chwyt marketingowy  - równie dobrze przecież można w ten sposób wpakować do woreczka bieliznę 60 letniej starej baby, sprzedających używaną bieliznę by dorobić sobie do renty. Niby wszystko jest sprawdzane, ale nie wydaje mi się, żeby deklaracja producenta mogła dawać nam stuprocentową pewność, że posiadaczką rzeczonych majteczek nie był uprzednio prykający hipopotam.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/majteczki2.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:center;font-weight:bold;">Automat z używanymi majteczkami w jednej z wypożyczalni filmów w Tokio.</p>
<p>Prawda jest taka, że nawet jeśli dużo podobnych maszyn funkcjonuje w Tokio, to stanowią raczej bardziej atrakcje turystyczną, niż faktyczny biznes na szeroką skalę. W latach 90 przyjezdni mogli na stacjach Tokijskiego metra oglądać osobliwe automaty sprzedające bawełnianą bieliznę z widocznymi plamkami w cenie 200 jenów. W "branżowym żargonie" na podobny towar mówi się "buruma", co pochodzi od słowa Bloomer - nazwiska amerykańskiej działaczki kobiecej z końca 19 wieku, które to stało się symbolem najsłynniejszego w Japonii fetyszu. Spytacie czemu? Otóż Amelia Bloomer wojowała m.in. o reformę stroju kobiecego w tym wprowadzenie damskich majtek. Gdy po wojnie do Japonii przybyli amerykanie to przywieźli ze sobą demokrację, amerykańskie specjały (coca-cola) oraz szkolne mundurki w stylu marynarskim (sailor), z nieodłącznymi białymi majteczkami. Skąd w takim razie ta mania na małe dziewczynki i białe majteczki? Jeśli przyjrzymy się bliżej życiu typowego Japończyka, to uzyskamy dość prawdopodobną odpowiedź.</p>
<p style="text-align:center;"><img style="width:296px;height:445px;" src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/lolita.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:center;font-weight:bold;">Typowe japońskie lolitki .</p>
<p>Wyobraźcie sobie typowe japońskie małżeństwo, gdzie mąż jest głową rodziny i podejmuje wszystkie ważne decyzje. Nadal wiele związków kultywuje dawne tradycje, jasno umiejscawiające kobietę w roli osoby odpowiedzialnej za prowadzenie domu oraz wychowywanie dzieci. Czy w takim razie podobny mężczyzna ma dobrze w takim układzie? Absolutnie tak nie uważam, bo obok wykonywania w milczeniu poleceń męża przez kobietę jest też drugie dno całej sprawy - nacisk psychiczny, który wielu Japończyków może nawet w ekstremalnych przypadkach doprowadzić do samobójstwa. Jak to mawiał Ben Parker (bohater komiksów Marvela) "z wielką mocą idzie w parze wielka odpowiedzialność". W tym przypadku mowa tu o całkowitej odpowiedzialności za ognisko domowe. Mężczyzna musi pracować, by utrzymać dom i swoją rodzinę - jeśli więc pojawiają się kłopoty, to musi sobie sam z nimi radzić i honor nie pozwala mu powiedzieć swojej małżonce o tym, że z czymś sobie nie poradził. Żona nie chwali męża za sukcesy zawodowe, bo należą one do jego obowiązków - on nie może z kolei liczyć, że pocieszy go ona, gdy poniesie porażkę, która w podobnej obyczajności nie powinna mieć miejsca. Całe szczęście, że czasy się zmieniają i Japonia się amerykanizuje, bo gdyby ten model rodziny stanowił regułę, to wizja rodziny z Kraju Kwitnącej Wiśni była by nie do pozazdroszczenia.</p>
<p style="text-align:center;"><img style="width:414px;height:622px;" src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/majteczki.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:center;font-weight:bold;">Majteczki licealistek - do wyboru do koloru.</p>
<p>Nawet jeśli kobieta w milczeniu wykonuje swoje powinności, to nie znaczy jednak, że sama nie ma swoich wymagań. Przecież dobrze wyglądająca i zadbana kobieta, to najlepsza wizytówka zamożności mężczyzny. Jeśli sąsiadka dostanie nowy samochód, piękne futro, czy cenną biżuterie, to ciężko móc odmówić choć części tych luksusów swojej kobiecie - nie może przecież mieć gorzej, niż jej koleżanki, czy siostra, której mąż zafundował niedawno wizytę u najlepszego w okolicy fryzjera. Stąd być może ucieczka japońskiego mężczyzny w świat marzeń o młodej dziewczynie, która zawsze jest skłonna do zabawy, a ucieszy się z każdego, nawet dość banalnego prezentu. Milczące, ale dość łatwe w rozszyfrowaniu partnerki życiowe niestety nie dają mu poczucia wolności i dlatego szuka innych rozwiązań. Czasem taką opcją może być para używanych majtek za 200 jenów. Nie jest łatwo być mężczyzną, a tym bardziej skośnookim z ciążącym mu na plecach bagażem setek lat tradycji.<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/2DSHq44iBKg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/2DSHq44iBKg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="font-weight:bold;text-align:center;">Japoński fetyszysta w trakcie obcowania z damskimi majteczkami :)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
