<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>dziewictwo-konsekrowane-i-nie-tylko &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/dziewictwo-konsekrowane-i-nie-tylko/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "dziewictwo-konsekrowane-i-nie-tylko"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 06:41:42 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Jako   b y ł a   zwolenniczka PO głos zabieram...]]></title>
<link>http://defendo.wordpress.com/?p=59</link>
<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 16:41:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>defendo</dc:creator>
<guid>http://defendo.pl.wordpress.com/2008/04/22/jako-b-y-l-a-zwolenniczka-po-glos-zabieram/</guid>
<description><![CDATA[Ludzie mają poglądy. A nawet światopoglądy. Wolno im. Gowin sobie poświatopoglĘdził w telewiz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie mają poglądy. A nawet światopoglądy. Wolno im. Gowin sobie poświatopoglĘdził w telewizji. Wolno mu? Wolno. Tylko po diabła głosowałam na partię, deklarującą się jako "liberalna", skoro jej wpływowy polityk bzdurzy publicznie nieliberalnie zgoła? Poglądy Pana pOSŁA można streścić tak:<br />
1. In vitro - tak, ale tylko dla par heteroseksualnych i to pozostających w związkach ślubnych. Bo w konkubinatach to tylko przemoc, ruja i poróbstwo. Szanowny pan poseł nie dostrzegł, że badania mówią, iż ok. pół miliona par w Polsce żyje właśnie w takich związkach, a nie są one już - jak dawniej - charakterystyczne dla tzw. dołów społecznych, ale są normą wśród młodych, wykształconych rodaków. Bo oni  wcale nie spieszą się do kościoła. I właściwie kościół powinien się cieszyć - wprawdzie panna młoda idzie do ślubu rzadko z wiankiem, a częściej z przychówkiem in spe lub niosącym tren sukni nawet, ale za to decyzja jest pewnie świadoma. I małżeństwo mniej rozerwalne. Chociaż niewykluczone, że rozrywkowe. Bo ludzie lubią się bawić, jak zauważył  pewien pan o niewymawialnym dla "prawdziwych Polaków" nazwisku - Huizinga(w książce "Homo ludens").<br />
Na marginesie - studenci uczelni niekatolickiej z lubością wspomninają, jak pani wypożyczona z uczelni katolickiej potwornie miała powiedzieć na ćwiczeniach to nazwisko. Zaczęła od "Hhhhhh..." zaczerwieniła się, napisała na tablicy i wystękała: "Rozumiecie państwo...", ale państwo było już głównie pod stolikami, poszukując "upadniętych" piór - pewnie z ogona tej "muzy".<br />
2. "Dziecko rozwija się tylko wtedy harmonijnie i dobrze, kiedy ma ojca i matkę". Panie pośle i reprezentancie Ty mój, mordo Ty moja nieludzka! A da się inaczej? Plemnik i jajeczko - jedno od tatusia, drugie od mamusi. Mało tego - jako jednostka rozwiedziona wychowałam - pańskim zdaniem -  dziwadło, które już niemal na starcie było przegrane. Wiem już, czemu bogobojny totalizator nie pozwolił mu wygrać więcej niż 10 zł. Bo się mi rozwinęło nieharmonijnie. Cud, że jest heteroseksualne!<br />
3. "Sprawcami nadużyć są konkubenci" - jasne, Panie G.! Ślicznie Pan to ujął. Żaden normalny mąż nie zgwałcił córki, żaden ksiądz nikogo nie molestował. Kobiety są w "normalnych" rodzinach kochane do upadłego. Aż upadną - rzetelnie przekonane rzemienną dyscypliną, kablem od żelazka, wężem od pralki... Maczugą już nie - mężowie idą z duchem czasu. Jeden z liderów postępu tłumaczył w sądzie, że udusił żonę dla jej dobra - podobno podduszanie w trakcie orgazmu zwiększa doznania. Ale o tym to już Otello wiedział.<br />
4. Pan Gowin jest szefem komisji d/s bioetyki. Cudo! Etyczny do bólu trzewi, wie, co dobre dla innych. Z pewnością siebie godną pewnego zwierzaka, który też lubi iść  w zaparte, mniema, że posiadł monopol na prawdę jedyną i objawioną. A tymczasem nie posiadł jej - a zgwałcił. A że jest różnica - wiedzą ci, którzy gwałtu doznali. Bo prawda popatrzy z politowaniem, powie: "a myślałam, że jesteś   w i e l k i " i odwróci się tyłem, wskazując miejsce, które post factum należy całować. Nie w ramach pieszczoty - w ramach ekspiacji.<br />
5. Pan Gowin wielce niepolityczny jest(nie chcę rzec, że mało mądry) - bo naraził się jednocześnie wszystkim: liberałom(bo jakoś mu nie po drodze z Friedmannem), Kościołowi(bo jednak in vitro warunkowo dopuszcza), pozostającym w konkubinacie(wyżej opisane), singlom(bo dzieci nie są w stanie wychować), mnie(o to już mniejsza...). Ostatnio pierwszej z konsekrownych w diecezji lubelskiej dziewic  zlecono badanie poczytalności kolejnej kandydatki. W zleceniu wskazano oczywiście ekspertkę, bo nie daj Boże ktoś bezstronny jakąś aberrację by dostrzegł. Tak więc jedna dziewica drugiej wystawiła certyfikat normalności. Niech żyje solidarnośc hymenów!<br />
Zapewne jeden z moich ulubionych hierarchów był w wielkim kłopocie - bo to ani się sprzeciwić, ani popierać... Panie biskupie Życiński! I tak Pana lubię, bo Pan odstaje in plus! A dziewice? Są i będą, odkąd smoki zmieniły dietę i za namową Zatońskiego palenie rzuciły i na trawkę przeszły... tfu! na sałatę... biedne te dziewice, nawet smoki ich nie chcą...</p>
<p>PS. A Jan Maryja Rokita na in vitro załapać się może... Bo po diabła miałby wykonywać te "śmieszne ruchy, niegodne konserwatywnego filozofa"?</p>
<p>Addenda: bardzo proszę o przeczytanie komentarza Torlina do tego tekstu, bo ważny! I mojej odpowiedzi, bo rzeczywiście w tekście zabrakło podstawowej tezy. Zaistniała dopiero w komentarzu.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
