<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>dziewczyna-z-perla &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/dziewczyna-z-perla/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "dziewczyna-z-perla"</description>
	<pubDate>Tue, 14 Oct 2008 00:04:24 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Estetyka piksela]]></title>
<link>http://krotoszynski.wordpress.com/?p=215</link>
<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 17:21:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Krotoszyński</dc:creator>
<guid>http://krotoszynski.pl.wordpress.com/2008/06/15/estetyka-piksela/</guid>
<description><![CDATA[Tytuł: Dziewczyna z perłą
Tytuł oryginału: Girl With a Pearl Earring
Rok produkcji: 2003
Reżys]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" style="float:left;margin-left:10px;margin-right:10px;" src="http://krotoszynski.files.wordpress.com/2008/06/dziewczyna-z-perla.jpg" alt="" width="150" height="200" /><span style="color:#333333;"><em><strong>Tytuł: </strong>Dziewczyna z perłą<br />
<strong>Tytuł oryginału:</strong> Girl With a Pearl Earring<br />
<strong>Rok produkcji:</strong> 2003<br />
<strong>Reżyseria:</strong> Peter Webber<br />
<strong>Scenariusz: </strong>Tracy Chevalier , Olivia Hetreed<br />
<strong>Zdjęcia:</strong> Eduardo Serra<br />
<strong>Występują:</strong> Colin Firth, Scarlett Johansson, Tom Wilkinson, Judy Parfitt, Cillian Murphy, Essie Davis<br />
<strong>Czas trwania: </strong>95 minut</em></span></p>
<p style="text-align:justify;">Rozpocznijmy od Marii Thins. Gdy spytamy ją o zdanie, teściowa Jana Vermeera powie nam tak: "To wszystko jest malowane dla pieniędzy. Te obrazki, one nie znaczą nic." Tak usłyszymy, ale i pani Thins będzie sobie zdawała sprawę z fałszywości tej frazy; nie ma bowiem w "Dziewczynie z perłą", filmie Petera Webbera, zdania mniej prawdziwego. Nie ma większego błędu niż patrzeć na obraz lub film przez pryzmat ich sprzedaży. Tym, co się naprawdę liczy, jest estetyka plamki i piękno piksela.</p>
<p style="text-align:justify;">Ekranizacja powieści Tracy Chevalier jest dość swobodną wariacją na temat powstania jednego z najsłynniejszych europejskich obrazów - "Dziewczyny w perłowych kolczykach" holenderskiego malarza Jana Vermeera. Do dziś nie jest jasnym kogo sportretował niderlandzki mistrz detalu; mówi się o Marii, córce artysty, lecz teoria ta nie tłumaczy chyba subtelnego erotyzmu dzieła. Zmysłowość obrazu sugeruje głębszy i bardziej intymny związek; takie płótno zaś musi pobudzać wyobraźnię. Dla Tracy Chevalier i Petera Webbera historia obrazu to historia zderzenia dwóch światów: świata wrażliwej na sztukę służącej Griet (Scarlett Johansson) z nieprzystępną rzeczywistością bogatego mieszczaństwa. Służąc w domu Marii Thins (Judy Parfitt) i jej córki Katarzyny (Essie Davis), Griet, pracując ciężko na swe utrzymanie, ma jednocześnie okazję poznać świat sztuki; jej przewodnikiem jest Jan Vermeer (Colin Firth). Jej wyjątkowe relacje z malarzem z Delft nie pozostaną niezauważone; uczucie, które pojawia się między nimi, jest zaś tym głębsze, że ich szczególny związek od początku pozbawiony jest szans na przetrwanie.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignright" style="float:right;margin-left:5px;margin-right:5px;" src="http://krotoszynski.files.wordpress.com/2008/06/2498611.jpg" alt="" width="250" height="165" />Niech jednak nie boją się ci, którzy obawiają się taniego, hollywoodzkiego romansidła; w filmie tym wszystko jest bardziej stonowane, spokojniejsze, pozbawione kalifornijskiego przepychu. Griet ma przed sobą trudny wybór: spokojne życie oferuje jej Pieter (Cillian Murphy), opiekuńczy syn miejscowego rzeźnika  - z drugiej strony kusi ją perspektywa niedorzecznego romansu z żonatym Janem. To głębszy dylemat: to rozdarcie pomiędzy spokojnym, znanym od pokoleń życiem kupca - a romansem ze sztuką. Romansem (dla kobiety i dla służącej) skazanym z góry na smutny finał; kuszącym jednak odmiennością i nadzieją na głębsze życie.</p>
<p style="text-align:justify;">Wszystko to jednak, cała ta mnogość uczuć i tragiczność sytuacji, rozgrywa się gdzieś w głębi, pod powierzchnią codziennych zdarzeń. Wszystko jest tu subtelniejsze, pełne aluzji i drobnych alegorii. To nie przypadek: na tym właśnie polega duch obrazów Vermeera. Brak jest w nich miejsca na gwałtowne ruchy i gesty; takie zachowania byłyby nieprzyzwoite i nieestetyczne, skryte są więc pod płaszczyzną scen zwyczajowych. Wśród tych plamek plączą się jednak silne emocje, wyczuwalne pod warstwą barwnika. Całą tę metaforykę przyswaja i film, stając się ruchomą kontynuacją statycznych obrazów. Ta jedność z duchem Vermeera, to przepełnienie atmosferą jego dzieł - to jest filmu największa zaleta.</p>
<p style="text-align:justify;">Zgodność ta wyraża się także w dbałości o detale. Sceny w domu malarza oświetlane są z lewej strony, bo tak oświetlał swoje obrazy Holender. W domu artysty znajdziemy przedmioty znane z jego płócien, urzeka też piękno, estetyka i stosowność tych wnętrz. Są one rzeczywiste, ale też ładniejsze i bardziej zadbane. To drobne tylko upiększenie, widoczne i na obrazach; wiemy jednak, że ten świat spokoju jest nierzeczywisty, a i nieprawdziwy, gdy porównać go z gwarem i brudem ulicy. To także tłumaczy pragnienie Griet; wygładzony świat malarza nabiera dla niej cech arkadyjskich, choć od początku wiemy, że to tylko złudzenie.</p>
<p style="text-align:justify;">Żyjemy w czasach kina totalnego: film musi zachwycać dźwiękiem, obrazem, dialogiem i fabułą. "Dziewczyna z perłą" nie jest takim dziełem: to kontynuacja obrazu, koncentrująca się na warstwie wizualnej. Dialogów jest mało i większość filmu odbywa się w ciszy; jeden jedyny motyw muzyczny jest zaś tłem dla przewijających się scen z życia miasta. Film pozostawia nas więc sam na sam z czystym obrazem; to powrót do korzeni i do natury tej dziedziny sztuki. Gdy pozbawi się nas dźwięku, dialogów, tej całej narośli, to zostajemy sam na sam z samą istotą tego, czym jest film: uporządkowaną kolekcją obrazów. W filmie Webbera obrazy te cieszą na najbardziej podstawowy, pierwotny sposób: zachwycają swoim urzekającym, stonowanym pięknem. I dlatego warto ten film obejrzeć: mam wrażenie, że udało się w nim zawrzeć sztukę najpierwszą, podstawową i wyjściową; kto wie zaś czy w tej pierwotności nie leży też jej sedno. Pokazać piękno - to wartość sama w sobie.</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:center;"><img style="vertical-align:middle;margin-left:5px;margin-right:5px;" src="http://krotoszynski.files.wordpress.com/2008/06/249901.jpg" alt="" width="210" height="140" /> <img style="vertical-align:bottom;margin-left:5px;margin-right:5px;" src="http://krotoszynski.files.wordpress.com/2008/06/249941.jpg" alt="" width="210" height="140" /></p>
<p style="text-align:center;">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dziewczyna z perłą]]></title>
<link>http://krotoszynski.wordpress.com/?p=194</link>
<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 11:28:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Krotoszyński</dc:creator>
<guid>http://krotoszynski.pl.wordpress.com/2008/04/14/dziewczyna-z-perla/</guid>
<description><![CDATA[Jak widzicie, pozazdrościłem Mona Lisie dwa posty niżej. Rezultat może nie jest najlepszy, ale o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="color:#888888;">Jak widzicie, pozazdrościłem Mona Lisie dwa posty niżej. Rezultat może nie jest najlepszy, ale oryginalny : )<br />
</span></em></p>
<p style="text-align:center;"><img class="alignnone size-medium wp-image-190" src="http://krotoszynski.wordpress.com/files/2008/04/dziewczyna-z-perla.jpg" alt="" width="282" height="300" /></p>
<p style="text-align:center;"><em> wg. "Dziewczyny z perłą" Jana Vermeera<BR><BR></em></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
