<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>droga-na-gore-karmel &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/droga-na-gore-karmel/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "droga-na-gore-karmel"</description>
	<pubDate>Tue, 14 Oct 2008 00:04:51 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[U-Bogość]]></title>
<link>http://kazdy.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 05:25:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>kazdy</dc:creator>
<guid>http://kazdy.pl.wordpress.com/2008/04/25/ubostwo/</guid>
<description><![CDATA[Nie tak dawno napisałem post na temat doświadczania daru w sytuacjach, kiedy nam czegoś brakuje. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie tak dawno napisałem post na temat <a title="Doświadczenie  daru" href="http://kazdy.wordpress.com/2008/02/01/doswiadczenie-daru/" target="_self">doświadczania daru</a> w sytuacjach, kiedy nam czegoś brakuje. Przeglądając strony portalu <a title="KATOLIK PL" href="http://www.katolik.pl" target="_blank">katolik.pl</a> natknąłem się na bardzo ciekawy <a title="Ubogi - to znaczy ten, który jest u Boga" href="http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&#38;id=1750" target="_blank">artykuł na temat zakonnych ślubów ubóstwa</a>, który natchnął mnie do nowych przemyśleń.</p>
<p>Stawianie się w sytuacji ascetycznej, albo po prostu doświadczenie braku dóbr materialnych bądź duchowych, jest okazją, aby w naszym życiu pojawił się Bóg. Jest tylko okazją, bo do tego trzeba Boga zaprosić i Bogu zaufać. To, czego Bóg zdaje się od człowieka w niedostatku wymagać, jest ową jedyną rzeczą, którą człowiek w pełni dysponuje - wolną wolą.</p>
<p>Kiedy zabiegamy o potrzebne dobra materialne, czy duchowe, to zabieramy czas, który moglibyśmy poświęcić Bogu, na rzeczy mniejszej wagi. Co gorsza, jeżeli w tym <em>zabieganiu </em>się zatracimy, kiedy pochłonie nas bez reszty, to zabraknie miejsca dla Boga. To właśnie jest zagrożenie, które pojawia się, gdy ktoś nadmiernie dużo czasu poświęca sprawom nie związanym tak bardzo z duchem, a bardziej związanych z ciałem. Jezus napomina w przypowieści (<a title="Łk 12, 22" href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=327&#38;werset=22#W22" target="_blank">Łk 12, 22-31</a>):</p>
<p><em>I wy zatem nie pytajcie, co będziecie jedli i co będziecie pili, i nie bądźcie o to niespokojni! <a name="W30"></a>O to wszystko bowiem zabiegają narody świata, lecz Ojciec wasz wie, że tego potrzebujecie. <a name="W31"></a>Starajcie się raczej o Jego królestwo, a te rzeczy będą wam dodane. </em>(<a title="Łk 12, 29" href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=327&#38;werset=29#W29" target="_blank">Łk 12, 29-31</a>)</p>
<p>Kolejnym zagrożeniem jest sytuacja człowieka, który osiadł na laurach. On ma już wszystko, ma nawet w nadmiarze, więc Boga nie potrzebuje. Jakże to paradoksalna sytuacja, kiedy człowiek przestaje potrzebować Stwórcy Wszechświata i Dawcy każdej najmniejszej rzeczy i łaski. O takim surowo wypowiada się Jezus w przypowieści (<a title="Łk 12, 13-21" href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=327&#38;werset=13#W13" target="_blank">Łk 12, 13-21</a>):</p>
<p><em>"Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?"<br />
</em></p>
<p>Jest to sytuacja, w której chciwość prowadzi do pychy, a ta ostatecznie do porzucenia Boga na rzecz dóbr materialnych, czyli pewnej formy bałwochwalstwa.</p>
<p>Ten, który wybiera ubóstwo, zdobywa wielką chwałę u Boga, o ile czyni to ze względu na Niego. Powodem zaś bardziej szczegółowym jest pragnienie postrzegania siebie samego we właściwej perspektywie do Boga - jako bytu w pełni od Boga zależnego i tak naprawdę pozbawionego wszelkiej własności. Ostatecznie bowiem to nie człowiek, a Bóg tą własnością dysponuje.</p>
<p>Pragnienie ubóstwa jest pragnieniem wyjścia z sytuacji, w której człowiek łatwo popada w iluzję, że <em>posiada. </em>Drugą przyczyną jest <em>przywiązanie </em>do dóbr ziemskich. Znaczenie tego wyrazu można odczytywać bardzo literalnie. Człowiek wiary dostrzega, że przywiązanie do ulubionego misia, samochodu, czy innej rzeczy, przeszkadza w pełnym umiłowaniu Boga - pełnym oddaniu i poświęceniu się Bogu.</p>
<p>Poznawszy istotę chrześcijańskiego podejścia do ubóstwa warto odnieść się do etymologii wyrazu <em>ubóstwo</em>. Łatwo dostrzec, że człowiek ubogi, to człowiek pozostający u Boga, a więc na łasce Boga. U Boga na utrzymaniu... Właściwe przeżycie ubóstwa polega na oddawaniu się Bogu w opiekę i poleganiu tylko na nim, bo przecież nie ma się niczego lub prawie niczego.</p>
<p>Ubóstwo materialne, do którego do tej pory się głównie odnosiłem nie jest jedną formą nie-posiadania. Być może jest również jedną z mniej istotnych dzięki swej popularności.</p>
<p>Otóż wśród ośmiu błogosławieństw, właśnie pierwsze mówi o ubóstwie, ale duchowym!</p>
<p><em>Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.</em> (<a title="Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie." href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=248&#38;werset=3#W3" target="_blank">Mt 5,3</a>)</p>
<p>Czym może być ubóstwo duchowe? Wydaje się, że przede wszystkim brakiem życzliwości, przyjaźni, miłości wśród ludzi. A kiedy i wtedy oddamy się Bogu, nie polegając na przyjaźni ludzi, lecz przyjaźni z Bogiem, to Bóg może zechcieć dla wydoskonalenia naszej duszy pozbawić duszę odczuwania łask duchowych, duchowych poruszeń. O takim to stanie pisze św. Jan od Krzyża w swym dziele <a title="Droga na górę Karmel" href="http://www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/dr-spis.htm" target="_blank">Droga na górę Karmel</a>. Ciemność tę odczuwała też bardzo silnie <a title="błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Matka_Teresa_z_Kalkuty" target="_blank">bł. Matka Teresa z Kalkuty</a>, o czym pisały niedawno niektóre gazety jak o sensacji, pytając <a title="Ciemność duchowa św. Teresy z Kalkuty" href="http://www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=23467&#38;Strona=1" target="_blank">czy bł. Matka Teresa z Kalkuty utraciła wiarę w Boga?</a> bł. Teresa nie czuła obecności Boga, ale Bóg był z nią i przy niej i inni czuli Jego obecność. Można powiedzieć, że Matka Teresa oddała nawet doświadczenie obecności Boga na rzecz służby bliźnim. Wymagało to wielkiej odwagi i było bardzo trudnym doświadczeniem. Niemal nie na ludzkie siły. Niemal - bo wspomagana przez Boga przetrwała nawet takie doświadczenia. Osobiście sądzę, że właśnie one pozwoliły jej zrozumieć najbardziej cierpiących, odrzuconych, hinduskich <em><a title="Niedotykalni" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niedotykalni" target="_blank">niedotykalnych</a></em>.</p>
<p>Dopiero wtedy, kiedy wyzbywszy się przywiązania do dóbr materialnych skierujemy się na duchowe ścieżki, którymi kroczyła bł. Matka Teresa z Kalkuty, będziemy mogli czuć się prawdziwie u Boga - prawdziwie ubogimi posiadaczami królestwa niebieskiego.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
