<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>doskonalosc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/doskonalosc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "doskonalosc"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 20:28:26 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Pogadajmy o cyckach]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=98</link>
<pubDate>Mon, 17 Mar 2008 15:32:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/17/pogadajmy-o-cyckach/</guid>
<description><![CDATA[Z tygodnika Przekrój:
Pogadajmy o cyckach
Potną nożyczkami twój ulubiony sweter, wyśmieją maki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z tygodnika <b>Przekrój</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&#38;task=view&#38;id=3530&#38;Itemid=50" rel="nofollow" target="_blank" title="Pogadajmy o cyckach">Pogadajmy o cyckach</a></b><br />
Potną nożyczkami twój ulubiony sweter, wyśmieją makijaż, wyrzucą stanik. Telewizyjne specjalistki od mody Trinny Woodall i Susannah Constantine nie są twoimi przyjaciółkami. I właśnie dlatego robią taką furorę<br />
Trinny i Susannah uczą, jak się ubierać, ale przede wszystkim, jak się nie wstydzić własnego ciała, nawet jeśli dalekie jest od doskonałości. Same też pokazują swoje słabe strony<br />
Ciekawe, czy taka akcja udałaby się w Polsce? Niemal tysiąc kobiet w każdym wieku przychodzi na rynek – powiedzmy w Zamościu – i pozwala specjalistom dobrać sobie stanik. A później wszystkie w jednej chwili ściągają bluzki, demonstrują światu nową bieliznę i rzucają pod niebo stare biustonosze! To udało się oczywiście dwóm słynnym Brytyjkom, gdy w ramach programu „Trinny i Susannah rozbierają Wielką Brytanię” (w Polsce emituje go TVN Style) postanowiły zająć się kwestią biustu. – Jako naród ignorujemy nasze cycki – uznała Susannah i miała rację, skoro aż 70 procent biorących udział w programie Brytyjek miało źle dobrany stanik. Myślicie, że to błahostka? Jesteście w błędzie, bo fatalny biustonosz to nie tylko kawałek materiału, który ciśnie i uwiera – to dyskomfort, wrażenie, że wygląda się kiepsko, kompleksy, osłabione poczucie własnej wartości... Rozbierając Wielką Brytanię z ciuchów, Trinny i Susannah tak naprawdę obnażają emocje. Nieprzypadkowo swój program nazywają „misją”.</p>
<p>Rewolucja w szafie<br />
– Chcemy, żeby kobiety kochały swoje ciała – deklarują Trinny i Susannah, a panie, które wpadną w ich ręce, słyszą: „Ubrałaś się jak kierowca ciężarówki”, „Czujesz się niepewnie, bo jes­teś zaniedbana”, „Spalmy ten łach!”. Dostaje się też mężczyznom: „A cóż to? Kryzys wieku średniego?” – skrzywiły się na widok siwiejącego faceta w szortach i różowym T-shircie.<br />
Niektórych potrafią doprowadzić do łez (za co bywają  krytykowane), ale widzowie, którzy oglądają programy w zaciszu domowym, oczywiście w rozciągniętych dresach, uwielbiają te bezlitosne komentarze. – Przyjaciele nigdy ci nie powiedzą, że źle wyglądasz. A my nie jesteśmy twoimi przyjaciółmi – tłumaczą Trinny i Susannah i dodają, że nigdy nie krytykują osób, ich wieku ani ciała, a jedynie ich stroje.<br />
Zaczęły kilkanaście lat temu od modowych felietonów w „The Daily Telegraph”, ale prawdziwą popularność przyniosły im dopiero programy dla BBC „Jak się nie ubierać”, w których robiły rewolucję w szafie osób zgłoszonych do programu przez znajomych. Darły swetry, cięły nożyczkami dżinsy, niszczyły spódnice, nie szczędząc właścicielom garderoby gorzkich słów. Od 2007 roku realizują dla ITV cieszące się ogromnym powodzeniem programy o rozbieraniu Wielkiej Brytanii. Są autorkami książkowych bestsellerów, konsultantkami w programie Oprah Winfrey, a dla „Good Morning America” komentowały w tym roku stroje gwiazd na rozdaniu Oscarów. Ich sukces nie polega jednak na grzaniu się w blasku sław, ale na kontakcie ze zwykłymi ludźmi, którym radzą, jak się ubierać, żeby wyeksponować atuty i ukryć wady. Nie namawiają do morderczych diet ani operacji plastycznych, nie doradzają, żeby wydawać setki funtów u projektantów. Do swojej różowej przymierzalni zapraszają kobiety, często z małych miejscowości, zahukane, zaniedbane. Ściągają z nich dresy, spódnice na gumce, za luźne koszule, za duże biustonosze i dokonują cudownych metamorfoz, robiąc zakupy w najbliższych sklepach. Inspiracji nie szukają bynajmniej w luksusowych pismach. – Nie patrzymy okiem redaktorek mody – mówi Susannah. – Owszem, „Vogue” pokazuje piękne rzeczy, to właściwie sztuka. Ale w ogóle ich nie obchodzi, jak to wygląda na kobietach!<br />
Nie dopuszczę do tego!<br />
– Uważacie, że dobrze jest mieć cycki w pasie? – zwróciły się w odcinku poświęconym stylowi starszych osób do grupki statecznych 70-latek. Otwartość prowadzących szybko udziela się uczestniczkom programu, które przestają wstydzić się siebie, innych, kamery i pokazują swoje zniszczone przez wiek ciała. Trinny i Susannah w programie oglądanym przez setki tysięcy ludzi potrafią stworzyć atmosferę intymności, to jak wizyta u przyjaciółek na ploteczkach, gdzie kobiety wyznają sobie różne rzeczy, a nawet... macają się po cyckach. Macanie biustów to absolutnie ulubiona czynność prowadzących.</p>
<p>Sympatię i zaufanie do prowadzących na pewno zjednuje im to, że same też się odsłaniają: cały świat wie, że Trinny była alkoholiczką i miała problemy z zajściem w ciążę, wszyscy mogą współczuć Susannah chorobliwej nieśmiałości i lęków. Trinny wciąż opowiada o swoich mikroskopijnych piersiach, Susannah o za dużym biuście i rozciągniętym porodami brzuchu. Gorzej, kiedy się rozbiorą i staną wśród uczestniczek (gorzej dla uczestniczek oczywiście), bo obie – choć grubo po czterdziestce – wyglądają rewelacyjnie. Jak łabędzie wśród brzydkich kaczątek. Liczy się jednak to, że też ściągają spódnice i pozwalają się oceniać. Śmiało sprawdzają na sobie różne modowe patenty – ale nie tylko. W odcinku, o którym mowa, Susannah pozwoliła charakteryzatorom przeobrazić siebie w 70-latkę. Kiedy zszokowana patrzy w lustro na pomarszczoną kobietę z obwisłym biustem i brzuchem, trudno uwierzyć, że ta scena mogła być wyreżyserowana. A już na pewno nie, kiedy przerażona powtarza kilka razy: „Nie dopuszczę do tego, nie dopuszczę do tego”.</p>
<p>Brytyjki kapitalnie potrafią rozgrywać emocje, angażują się w kupowanie bluzek, jakby chodziło o czyjeś życie – zresztą pewnie czasem chodzi. – Kobiety zawsze troszczą się o innych, o siebie na końcu – tłumaczy Trinny. I tu terapeutycznej mocy programu nie da się zakwestionować: pozwala on uczestniczkom zwrócić uwagę na ich własne potrzeby, opanować kilka prostych patentów na poprawienie wyglądu, a tym samym samopoczucia. Jest w tym afirmacja ciała, akceptowanie przemijania, uczenie się własnej kobiecości. Chodzi przecież o to, żeby polubić siebie, a programy o rozbieraniu Wielkiej Brytanii udowadniają, że nie tyle z modą, ile z tym właśnie jest tu kiepsko (aż strach pomyśleć, jak by to wyglądało w Polsce!).</p>
<p>Czasem trudno dociec, co było pierwsze: fatalny strój czy fatalny nastrój. Gdy – dość często – zarzuca się Trinny i Susannah nadmierne koncentrowanie się na tym, co zewnętrzne, obstawanie przy tym, że nowa bluzka może uczynić cuda, ta druga zdecydowanie przekonuje: – Jeszcze nie spotkałam pewnej siebie kobiety ubranej byle jak.</p>
<p>„Jesteśmy takie jak wy” – sugerują Trinny i Susannah, co nie do końca jest prawdą. Obie wywodzą się bowiem z brytyjskiej klasy wyższej, są świetnie wykształcone, zawsze były zamożne, mieszkają w najlepszych dzielnicach Londynu i zarabiają mnóstwo kasy. Choć obcałowują swoje podopieczne, a Susannah ma w zwyczaju pożyczać im swoje staniki, ich prawdziwymi przyjaciółmi są Elton John czy Mick Jagger. Protekcjonalne pochylanie się pań z wyższych sfer nad „plebsem” to najczęstszy zarzut stawiany przyjaciółkom. I oczywiście natychmiast odrzucany przez fanów programów, a to oni decydują, komu pozwolą się pouczać.</p>
<p>To zresztą pewien paradoks, że żyjemy w czasach, w których telewizja zarabia krocie dzięki przekonywaniu nas, że nie jesteśmy w stanie sami­ posprzątać mieszkania ani go urządzić, powiesić prania, wychować dziec­ka, ugotować jajka ani kupić spodni. Wszystkiego od początku do końca muszą nauczyć nas specjaliści. Telewizyjne lekcje będą nas słono kosztować, bo nagle okazuje się, że normalny człowiek nie może funkcjonować bez setek niezbędnych­ przedmiotów w rodzaju garnka do tagine’u i trzech rodzajów wkładek do biustonosza. Programom Trinny i Susannah spokojnie można zarzucić nakręcanie konsumpcyjnej spirali, szczególnie że same projektują i sprzedają ubrania. I tu dochodzimy do zasadniczego pytania: czy naprawdę chodzi w tym wszystkim o demokratyzację mody, czy raczej jej terror? Nie jestem pewna. W każdym razie chyba nie wyjdę dziś z domu. Boję się otworzyć szafę.</p>
<p>Małgorzata Sadowska</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sposoby osiągnięcia doskonałości]]></title>
<link>http://xtomasz.wordpress.com/2007/12/20/sposoby-osiagniecia-doskonalosci/</link>
<pubDate>Thu, 20 Dec 2007 17:53:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>xtxt</dc:creator>
<guid>http://xtomasz.pl.wordpress.com/2007/12/20/sposoby-osiagniecia-doskonalosci/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski&#8221; (Mt 5,48).
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>"Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski"<font color="#99cc00"> (Mt 5,48).<br />
</font>"Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe" <font color="#3366ff"><font color="#99cc00">(Rz 12,2).</font><br />
</font>"Jakkolwiek liczne i wielkie mogą być przeszkody wzniesione przez ludzką ułomność i grzech, możliwy jest - dzięki Duchowi, który odnawia oblicze ziemi (por. Ps 104 (103), 30) cud doskonałego spełnienia dobra" <font color="#99cc00">(Jan Paweł II, enc. Veritatis Splendor, 118)</font></p>
<p><strong>Sposoby osiągnięcia doskonałości</strong></p>
<ol>
<li><strong>W zachowaniu.</strong> – Równość usposobienia. Prawość. Prostota. Skromność. Słodycz. Stałość.</li>
<li><strong>W rozmowach.</strong> – Wesołość bez rozproszenia. Wstrzemięźliwość w słowach. Unikanie wyniosłości. Zaparcie siebie. Nieskwapliwość w udzielaniu rad.<!--more--></li>
<li><strong>W uchybieniach.</strong> – Pokorne i szczere wyznanie. Głęboka boleść bez przygnębienia. Uciekanie się do Boga. Zdanie się na Jego miłosierdzie.</li>
<li><strong>W cięższych upadkach</strong> - Nie zniechęcać się, lecz obudzić natychmiast akt żalu doskonałego z postanowieniem rychłego odprawienia spowiedzi.</li>
<li><strong>W przystępowaniu do Sakramentów św.</strong> – Czystość serca i intencji. Oderwanie od zbyt ziemskich upodobań. Wiara żywa. Czynna żarliwość. Pragnienie Najśw. Sakramentu.</li>
<li><strong>Względem Boga.</strong> – Ufność dziecięca. Szukanie woli Bożej. Spokojnie bez niepokoju poddanie się jej. Posłuszeństwo szybkie, mężne, bez zastrzeżeń wszystkim przykazaniom Bożym i kościelnym.</li>
<li><strong>Względem bliźnich:<br />
</strong>Ze wszystkimi: Serdeczność. Uprzejmość. Znoszenie wad drugich.<br />
Z przełożonymi: Cześć. Uszanowanie. Posłuszeństwo.<br />
Z równymi: Uprzejmość bez poniżania się. Miłość bliźniego. Budzenie szacunku unikając zbytniej poufałości.<br />
Z powładnymi: Wyrozumiałość. Cierpliwość. Dobroć<br />
Z nieszczęśliwymi: Litość. Współczucie.<br />
Z przyjaciółmi: Miłosierdzie. Miłość.</li>
<li><strong>Względem siebie.</strong> – Ścisła sprawiedliwość. Wyrzeczenie siebie istotne i trwałe. Cierpliwość w doświadczeniach.</li>
<li><strong>Co do ciała.</strong> – Sumienna przyzwoitość. Staranność umiarkowana. Surowość przezorna. Umiarkowanie we wszystkim.</li>
<li><strong>Co do wyobraźni.</strong> – Spokój niewzruszony wobec jej zboczeń. Pogarda dla jej urojeń. Odwracanie uwagi od jej natręctwa.</li>
<li><strong>Co do rozumu.</strong> – Roztropne niedowierzanie jego wiedzy. Szczęśliwa nieświadomość jego zasług. Święte użycie jego talentów.</li>
<li><strong>Co do serca.</strong> – Wierność w odtrącaniu niepokojów. Czujność na wszystkie jego poruszenia. Ofiara ze wszystkiego, co sprzeciwia się woli Bożej.</li>
<li><strong>Życie z wiary.</strong> – Przystosowanie się do Jezusa Chrystusa w słowach, myślach, uczuciach i czynach. Zależność od Jego Ducha we wszystkim.</li>
</ol>
<p><strong>Umartwienia każdemu dostępne</strong></p>
<ol>
<li>Umiej odmawiać naturze tego, czego wymaga od Ciebie bez koniecznej potrzeby.</li>
<li>Umiej wymóc na niej to, czego odmawia bez przyczyny.</li>
<li>Gdy Cię prosi o kilka minut zwłoki w godzinie wstawania, odmów jej co do jednej sekundy.</li>
<li>Budzi w Tobie chęć szukania wygód w leżeniu, lub siedzeniu, nie słuchaj jej.</li>
<li>Namawia Cię do rozpierania w czasie modlitwy, nie czyń tego.</li>
<li>Może nawet Cię skłania do urwania, skrócenia dziękczynienia po komunii św. Jeśli możesz, przedłuż je.</li>
<li>Kosztuje Cię wstać rano, oderwać się od zajęć, żeby pójść na Mszę św. Zawstydź się, żeś tak mało pobożny, i jeśli obowiązki Ci pozwolą, chętnie bierz udział w ofierze, która najwięcej chwały Bogu przynosi.</li>
<li>Odmawianie różańca zda Ci się monotonne, masz ochotę go opuścić. Odmawiaj go jeśli możesz codziennie z gorliwością, by okazać cześć i miłość Swej Matce z nieba.</li>
<li>W potrawie, którą Ci podają jakiś kąsek szczególnie Ci się uśmiecha: złóż za niego ofiarę P. Jezusowi, który się dla Ciebie sam ofiarował.</li>
<li>Masz dobry apetyt, rwiesz się do jedzenia, poczekaj chwilę, jedz powoli.</li>
<li>Smutek Cię ogarnia. Masz ochotę płakać. Śpiewaj.</li>
<li>Jesteś w złym humorze. Śmiej się jeśli możesz.</li>
<li>Chcesz dużo mówić, podkreślić swój dowcip. Zamilknij, ofiaruj to słowo Panu Jezusowi.</li>
<li>Masz ochotę się gniewać. Z miłości dla Pana Jezusa, bądź dobry i łagodny.</li>
<li>Chcesz się zemścić. Oddaj dobrem za złe.</li>
<li>Chcesz komuś okazać niechęć: okaż przychylność.</li>
<li>Chcesz go obmawiać, powiedz o nim coś dobrego a przynajmniej zamilknij.</li>
<li>Chcesz uniknąć z nim spotkania, wyjdź naprzeciw.</li>
<li>Chcesz szorstko się odezwać: przemów spokojnie i przyjaźnie.</li>
<li>Chciałbyś cokolwiek się zemścić, uszczypliwe słowo rzucić. Bądź uczynnym i delikatnym.</li>
<li>Powodowany egoizmem lub lenistwem nie masz ochoty oddać bliźniemu przysługę. Dlatego właśnie ją wykonaj.</li>
<li>Wszystko Cię niecierpliwi, staraj się o jednostajne usposobienie.</li>
<li>Masz ochotę mówić lub działać w podnieceniu. Czekaj, daj przeminąć burzy.</li>
<li>Chcesz prędko odmówić różaniec, modlitwy, wykonaj coś szybko, byle się pozbyć. Pomyśl i działaj uważnie.</li>
<li>Mówią coś ciekawego; z miłości dla Pana Jezusa zachowaj umiar w słuchaniu.</li>
<li>W drodze spotykasz coś ciekawego ludzie biegną oglądać. Nie kieruj się owczym pędem, ale rozsądkiem.</li>
<li>Masz ochotę zerwać kwiatek, powąchać go z rozkoszą. Wstrzymaj się, Pan Jezus Cię o to prosi.</li>
<li>Chciałabyś zjeść ten owoc, skosztować cukierek, złóż ofiarę i podaj Boskiemu Oblubieńcowi.</li>
<li>Masz ochotę jeść i pić poza godziną posiłku, nie czyń tego, opanuj się.</li>
<li>Chcesz wygrzewać się bez koniecznej potrzeby. Uciekaj od ognia, pomny na ten, którego chcesz uniknąć w piekle.</li>
<li>Lubisz skarżyć się, narzekać w cierpieniu - to P. Jezus z miłości daje Ci cząstkę swego krzyża. Błogosław Go. Przynajmniej znoś w milczeniu.</li>
<li>Masz ochotę szemrać w przeciwnościach, upokorzeniach, naganach. Upadasz na duchu. Powiedz sobie ochotnym sercem lub wbrew sercu przyjmij to doświadczenie.</li>
<li>Chcesz się tłumaczyć. Oskarż się pierwszy, a przynajmniej milcz.</li>
<li>Zimno, upał, deszcz, wywołują w Tobie narzekanie, znudzenie. -„Zimno, gorąco, deszczu pobłogosław Pana!”</li>
<li>Gdy w Twoim sercu zimno i sucho, bądź uległy Bogu.</li>
<li>Uderzyłeś się, ból czujesz, mów choć przez łzy: dobrze mi tak.</li>
<li>Próżność nakłania Cię, byś przeglądnął się w lustrze, zajmował powierzchownością, podziwiał w pięknym stroju. Pomyśl, że Pan Jezus patrzy z politowaniem, a sam się zawstydzisz.</li>
<li>Pilno Ci list przeczytać. Wstrzymaj się z jego czytaniem.</li>
<li>Chciałabyś to i owo wykonać, bo Ci się podoba. Nie rób tego.</li>
<li>Nie masz ochoty brać udziału w tej i owej niewinnej zabawie, bo Ci nie odpowiada. Całym sercem się zabaw, żeby przezwyciężyć swą naturę.</li>
<li>Nie chcesz tam pójść, bo Ci się nie podoba. Zastanów się. Może właśnie trzeba pójść.</li>
<li>Przed rozpoczęciem pracy natura leniwa domaga się chwili bezczynności. Nie słuchaj jej. Zacznij natychmiast i pracuj pilnie.</li>
<li>Spełniając uczynek miłosierny czy akt cnoty, odczujesz pokusę upodobania w sobie próżności, żądzy pochwał, uznania u ludzi. Nie czyń nic dla popisu. Wznieś serce ponad te niskie i marne uczucia - Oczyść intencje, powiedz z głębi duszy: "Tylko dla Ciebie o Boże".</li>
<li>Spostrzegasz, że w twych czynnościach szukasz siebie. We wszystkim co czynisz hasłem niech Ci będzie: "Wszystko z miłości do Jezusa". Hoc fac, et vives - to czyń, a będziesz żył wiecznie.</li>
</ol>
<p><strong>Kilka zasad Bł. Jana Berchmansa</strong></p>
<ol>
<li>Serce moje jedynie bezpiecznem żyć może, gdy wytrwa w szczerej dziecięcej miłości ku Matce Najświętszej.</li>
<li>Ponad wszystko unikać muszę bezczynności, smutku i zbyt wielkich poufałości.</li>
<li>Mało mówić, dużo czynić.</li>
<li>Wielce sobie, ważyć drobne sprawy.</li>
<li>Jeśli nie dojdę do świętości za młodu, nigdy nie będę świętym.</li>
<li>Myśl, żebyś się Bogu podobał, a Bóg o Tobie myśleć będzie.</li>
<li>Jeśli chcesz być dzieckiem Maryi, zazdrośnie naśladuj jej czystość.</li>
<li>Miej macierzyńską miłość dla drugich, surowym sędzią bądź dla siebie.</li>
<li>Mniejsza o to „co powiedzą” na moją wierność regule i postanowieniom.</li>
<li>Sumiennie dopilnuję punktualnego rannego wstawania.</li>
<li>Starać się będę widzieć Boga we wszystkich moich przełożonych.</li>
<li>Błędy własne wypatrywać będę, nie zaś cudze, najmniej siebie ceniąc.</li>
<li>Miej zwyczaj innych tłumaczyć z tkliwą miłością.</li>
<li>Kto niedocenia modlitwy, nie wytrwa w pobożności.</li>
<li>Nie czyń nigdy tego, co Ci się w drugich nie podoba.</li>
<li>Czyń to, co Ci się w drugich podoba.</li>
<li>Wszystko co czynisz, czyń z wielką starannością.</li>
<li>Nie mów o sobie ani źle ani dobrze, chyba że posłuszeństwo tego wymaga.</li>
<li>Każdą czynność spełniaj tak, jakby miała być ostatnią w Twoim życiu.</li>
<li>Cierp z poddaniem się, unikaj bezczynności.</li>
<li>Pokój nasz zależy od cierpliwości wobec doświadczeń.</li>
<li>Cierpliwość koroną wszelkich cnót.</li>
<li>Cierpliwością zbudujemy ludzi, nawrócimy ich.</li>
<li>Poddać się Bogu i ludziom ochotnie.</li>
</ol>
<p>"Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, bądźcie trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę (1P 1,13).</p>
<ol>
<blockquote><p>Od trądu (choroby) ciała Moje dotknięcie może was uzdrowić, gdy mnie o to prosicie. Ale od trądu duszy (grzechu) nie uleczę was, bo wy sami podobacie sobie w nim i chcecie go (P. Jezus 410/1).<br />
Dlatego gdy widzisz grzech, słabość wołaj:<strong> Jezu zbaw mnie! Jezu uzdrów mnie! Jezu dopomóż mi! </strong>I podejmij wysiłek przemiany. Nie czyń różnicy między duszą czystą a sercem oczyszczonym przez skruchę. Biedne dusze, nie wiecie jak was kocha Zbawiciel. Nie bójcie się Mnie. Przyjdźcie. Z ufnością, z odwagą. Otwieram wam Moje serce i ramiona. Jestem waszym Zbawicielem. Pamiętajcie o tym zawsze (P. Jezus 410-411/1)</p></blockquote>
<p>Nie sądźcie, aby i was nie osądzono. Zły osąd jest krzywdą. Przebaczajcie, zawsze i mówcie: Przebaczam innym, byś Ty mi przebaczył moje nieskończone grzechy.<br />
Udoskonalajcie się z godziny na godzinę z cierpliwością, wytrwałością i bohaterstwem. Przecież nie mówię wam, że to jest łatwo stać się dobrym. Przeciwnie: Największym trudem jest uświęcić się! Lecz w nagrodę posiądzie się Niebo, które zasługuje na wszelkie trudy (P. Jezus 194/1)</p>
<blockquote><p>Zastanów się więc: Jeśli Bóg znający możliwości ludzi mówi im: „Bądźcie doskonałymi...” oznacza to, że jest to możliwe. Po raz pierwszy słowa te zabrzmiały przed Abrahamem jako nakaz: „Chodź ze mną i bądź doskonały”. Kto żyje bowiem w obecności Boga, nie jest zdolny popełnić złych czynów (P. Jezus)</p></blockquote>
<p>Świat ofiaruje wam wszystkie kwiaty i owoce zaspokajające zmysły. Ja zaś daję wam tylko jedną rzecz: świętość. A jest ona na ziemi  rzeczą najbardziej ciasną, ubogą, stromą, ciernistą i prześladowaną. W niebie jej ciasnota zmieni się w niezmierzoność, jej ubóstwo w bogactwo, ciernistość w kwitnący kobierzec, jej stromość w ścieżkę szeroką i wygodną, a prześładowanie w pokój i błogosławieństwo. Lecz kto się wysila, aby zostać świętym? A Ja wam ofiaruję tylko to. Czy chcecie...? (P. Jezus, 191)</ol>
<p>:idea: Tekst w PDF-ie: <a target="_blank" href="http://xtomasz.wordpress.com/files/2007/12/sposoby.pdf" title="Tekst">Sposoby osiągnięcia doskonałości</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
