Krótko dzisiaj, bo weekend się wielkimi krokami zbliża i wiele ciekawszych rzeczy, niż babranie się w senatorskim gulaszu do głowy mnie przychodzi. Jednakoż jedna rzecz mnie dzisiaj rozbawiła i chciał… więcej →
bal u senatoratimoboll wrote 1 year ago: Krótko dzisiaj, bo weekend się wielkimi krokami zbliża i wiele ciekawszych rzeczy, niż babranie się … more →
timoboll wrote 1 year ago: Jeden z bywalców balu, zwolennik wejścia w życie traktatu lizbońskiego, po irlandzkim NIE powiedział … more →
timoboll wrote 1 year ago: U senatora wielki bal! Wreszcie muzyka żywsza ociupinę przygrywać nam zaczęła, bosz to przecież skan … more →
timoboll wrote 1 year ago: Stało się. W senatorskim bufecie nagle i niespodziewanie (dla tłuszczy bal okupującej) wzrosły ceny … more →
timoboll wrote 1 year ago: Aż się tańczyć nie chce, w pary z damami smętnie podpierającym ściany senatorskiego domostwa łączyć, … more →
timoboll wrote 1 year ago: Świt był tym razem nadto czerwony. Prawie tak czerwony, jak oczy mego kompana od kielicha, z którym … more →
timoboll wrote 1 year ago: W głowie szumi nieprzeciętnie – czas na odpoczynek. W tajnych pomieszczeniach senatorskiego do … more →
timoboll wrote 1 year ago: Pomiędzy jedną zakąską a drugą, pomiędzy kolejnymi konwersacjami z poszczególnymi gośćmi, którzy zas … more →
timoboll wrote 1 year ago: U senatora wielki bal! Polonez pełną parą, choć pary porozłaziły się, a ta pierwsza, prowadząca całk … more →