W piątek po pracy wyruszamy z Kefirem do Zakopanego. Celem na dziś jest schron w Kondratowej, nigdy tam nie spałem, o klimacie słyszałem, więc dobry pretekst był, by się zatrzymać. Dostajemy na dwóch … więcej →
G.E.K.O.N.Ystaruszek wrote 3 months ago: Czerwone Wierchy to w zasadzie początek mojej przygody z Tatrami Zachodnimi (jeśli nie liczyć nieuda … more →
kiełbasa>!< wrote 1 year ago: W piątek po pracy wyruszamy z Kefirem do Zakopanego. Celem na dziś jest schron w Kondratowej, nigdy … more →
kiełbasa>!< wrote 1 year ago: W piątek po pracy wyruszamy z Kefirem do Zakopanego. Celem na dziś jest schron w Kondratowej, nigdy … more →