<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>cpun &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/cpun/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "cpun"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 20:10:18 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Co chcę kupić]]></title>
<link>http://kreweta.wordpress.com/?p=805</link>
<pubDate>Sun, 05 Oct 2008 14:07:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kreweta</dc:creator>
<guid>http://kreweta.pl.wordpress.com/2008/10/05/co-chce-kupic/</guid>
<description><![CDATA[Właśnie! Bo to może być interesujące. Otóż chciałem kupić gaz! Tutaj zdjęcie:
Gaz pieprzow]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie! Bo to może być interesujące. Otóż chciałem kupić gaz! Tutaj zdjęcie:</p>
[caption id="attachment_806" align="aligncenter" width="99" caption="Gaz pieprzowy"]<a href="http://sharg.pl/item.php?nav=T003324"><img class="size-full wp-image-806" title="Gaz pieprzowy" src="http://kreweta.wordpress.com/files/2008/10/fotophp.jpg" alt="Gaz pieprzowy" width="99" height="200" /></a>[/caption]
<p>Ten gaz kosztuje 7 złotych i chyba sklep SHARG.PL nie obrazi się o umieszczenie tego zdjęcia, skoro podaję <a href="http://sharg.pl/item.php?nav=T003324">link do ich sklepu</a>. Właśnie, muszę sobie założyć jakiegoś mejla na skargi itd. na razie proszę o umieszczanie takich w komentarzach :).</p>
<p>No właśnie, a dlaczego chcę kupić gaz? Fanaberia? Otóż nie! Zostałem wczoraj zaatakowany przez jakiegoś ćpuna. Ćpun ten okazał się agresywny. Ok, nie wyglądał jak taki prawdziwy ćpun, ale jak zwykły koleś. Ale dla uproszczenia nazwyjmy go ćpunem. Ćpun ten zaatakował mnie. Na szczęście mój kolega miał ten właśnie gaz przy sobie i go wykorzystał. No i miałem przez to okazję zobaczyć reklamę tego gazu w rzeczywistości, w odległości 0,5 metra od tego ćpuna.</p>
<p>Ćpun na początku był zaskoczony jak dostał gaze. Ale dalej zachowywał się agresywnie chociaż trochę mina mu zrzedła. Za drugim razem jak dostał to już mu się odechciało bić. Jakby rzekł "leżeć będę" padł na chodnik i narzekał na trudności ze swoją fizjologią w sposób wulgarny. Nam udało się oddalić w tym czasie wznosząc okrzyk krytykujący nasze służby czyli "Policja" , "Policja", "Policja".</p>
<p><a href="http://www.koczowisko.com/?page=audycja&#38;audycja=169">Hugo ma rację</a> mówiąc w ostatnim odcinku Koczowiska Dekadencji że gaz jest skuteczny. Działa? Działa! Jest bezpieczny w użyciu? Jest. Nawet nie trzeba celować w oczy czy twarz. Ważne jest w tym chyba to żeby gaz (a właściwie parująca ciecz) trafiła na ubranie albo gdziekolwiek a czym bliżej skóry i twarzy napastnika tym lepiej. Ćpun taki jest rzeczywiście niezdolny do dalszego ataku bo nie widzi nic, ma trudności z oddychaniem (jakby zjadl kilka cholernie ostrych papryk) i trudności z poruszaniem się. Czyli wszystko to co byśmy chcieli osiągnąć bez zagrożenia czyjemuś życiu. Bo własnie tak! Ten gaz nie zabija. Nie ma szansy. Nie dy rydy. Dajesz po oczach i uciekasz. No i dodam też że rzeczywiście podnoszenie odpowiednich okrzyków, hałas też działa na napastników odstraszająco.</p>
<p>No i Hugo miał też rację że w takiej sytuacji bicie się jest trudne, bo po pierwsze nie działasz z zaskoczenia Ty, tylko napastnik, więc nie wiesz co zrobić. Po drugie przeważnie bijatyka w takiej sytuacji sprowadza się do tego, że przeciwnik chce Cię przerócić przez co Cię łapie. Kiedy Cię łapie to masz problem z unikami i uciekaniem. Dlatego właśnie lepiej ciach po oczach i spierdalać krzycząc przy tym co tylko zwróci uwagę. No cóż trzeba umieć przełamać nieśmiałość w sytuacji zagrożenia!</p>
<p>Także podsumowując miałem okazję w praktyce sprawdzić porady Huga i Martina i wszystko się zgadza. Obrona przed napastnikiem to głównie walka psychologiczna. Wszystko byle głośno, byle go zmylić, zrobić coś czego się nie spodziewa i zmywać się. A gaz jeszcze w tym pomoże. Jest też pewne że nie zawsze można wejść w walkę na pięści szczególnie jeżeli Twój napastnik właśnie w tym jest najlepszy. Właściwie to pewne na 100%. Bo w czym ma być dobry idiota który napada ludzi? W szachach? Nie! Jest dobry w laniu w mordę i w zastraszaniu. Jeżeli przeszkodzisz mu w tym to wygrywasz i tyle. No i na tym kończę tego posta cytatem filmowym z Mechanicznej Pomarańczy. Eh... trzeba obejrzeć ten film samemu do końca żeby zrozumieć czemu takie łajno chodzi po ulicach.</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/89GSUhzT3Ow'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/89GSUhzT3Ow&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Case 1]]></title>
<link>http://cpunsupremecourt.wordpress.com/?p=20</link>
<pubDate>Thu, 11 Sep 2008 16:26:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mr Deedledoo</dc:creator>
<guid>http://cpunsupremecourt.pl.wordpress.com/2008/09/11/case-1/</guid>
<description><![CDATA[Case 1:
 
Club Penguin Supreme Court
Judge of Case:
Mr Deeledoo
-Involves:
The Club Penguin United ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h1>Case 1:</h1>
<p> </p>
<p>Club Penguin Supreme Court</p>
<p><strong>Judge of Case:</strong></p>
<p><strong>Mr Deeledoo</strong></p>
<p><strong>-Involves:</strong></p>
<p>The Club Penguin United Nations</p>
<p> </p>
<p><strong>-Jury:</strong></p>
<p><strong></strong></p>
<p><strong>-Audience:</strong></p>
<p>The Club Penguin United Nations</p>
<p> </p>
<p><strong>-Subject:</strong></p>
<p>RPF vs ACP</p>
<p> <strong>Hearing:</strong></p>
<p>Time has to be set.</p>
<p>I hereby open this case. The debate between who is the fair side. ACP's side or RPF's side. Everyone involved is free to speak in a formal talk. No rough arguements or you will strictly be muted by the court.</p>
<p> </p>
<p><strong><em>General98, if you see anything wrong with this post and you need to add more, please do so. It's very short lol. Thank you. Please delete this note afterwards.</em></strong></p>
<p><strong><em></em></strong></p>
<p>-Mr. Deedledoo</p>
<p><em>CPUN Head President and RPA Commander</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Drug'orzędna hipokryzja]]></title>
<link>http://frustracja.wordpress.com/?p=72</link>
<pubDate>Thu, 15 May 2008 19:41:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>frustrat</dc:creator>
<guid>http://frustracja.pl.wordpress.com/2008/05/15/drugorzedna-hipokryzja/</guid>
<description><![CDATA[Od pojawienia się najnowszych Newsweekowych rewelacji dotyczących premiera Tuska w sieci zapanowa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Od pojawienia się najnowszych <a title="Onet.pl - Newsweekowa sensacja" href="http://wiadomosci.onet.pl/1746567,11,item.html" target="_blank">Newsweekowych</a> rewelacji dotyczących premiera Tuska w sieci zapanowała nowa prześmiewcza moda. Wiadomo - dzień bez internetowego błyśnięcia wtórnym dowcipem, dniem straconym. Żarty dotyczące PiS-u powoli dogorywają, komentarze dotyczące wykształcenia Kubicy znudziły się już chyba wszystkim, już tylko najwierniejsi kpią gdzie mogą z Małysza... Pora znaleźć nowego kozła ofiarnego.</p>
<p style="text-align:justify;">Padło na Tuska.</p>
<p style="text-align:justify;">Kandydat idealny - wysoko postawiony polityk, więc dowcipy z niego zaspokoją potrzeby tej "intelektualnie elitarnej" części społeczeństwa, która lubi być trendy i mieć o czym porozmawiać głośno w autobusie [albo forum Onetu]. Do tego facet umiejscowił się centralnie na scenie politycznej, przez co może zebrać po solidnym razie od każdej opcji politycznej [od lewaków po ultranacjonalistów]. Drobna wada wymowy zaspokoi zwierzęce instynkty tych, którzy sami co prawda mówić potrafią, ale byli jednymi z ostatnich w przedszkolu, którzy tę trudną sztukę [wraz z sikaniem do kibelka i wiązaniem sznurówek] opanowali.</p>
<p style="text-align:justify;">No i do tego naiwniak... Zbyt dosłownie traktuje porady swoich PR-owców, dotyczące szczerości i zjednywania sobie ludzi, poprzez zmniejszanie politycznego dystansu do społeczeństwa.</p>
<p style="text-align:justify;">I z tego wynikła pewnie ta głupia szczerość, którą wykazał się w wywiadzie dla Newsweeka. Ot, chciał pokazać, że równy z niego chłop, że nie jest tylko jakimś wymuskanym chłopcem, który boi się głośniej odezwać, bo komuś się może nie spodobać i słupki spadną.</p>
<p style="text-align:justify;">Tusk palił trawkę.</p>
<p style="text-align:justify;">Sensacja. Monar pościelił nowe łózko, grabarze wykopali dołek.</p>
<p style="text-align:justify;">Rozpoczęła się nowa era internetowego szyderstwa, którą wzmaga jeszcze bardziej podróż Tuska do Ameryki Pd. - a z czego słynie ten rajski kontynent chyba wszyscy wiemy... ;]</p>
<p style="text-align:justify;">Tylko dzisiaj natknąłem się na dwa szydercze obrazki na jednym z popularnych serwisów społecznościowych. Pierwszy [źródło Onet.pl]:</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://m.onet.pl/_m/0e81b2c9be9e601c9549bea715c3de4d,14,1.gif" alt="Tusk ćpunem" width="400" height="300" /></p>
<p style="text-align:justify;">Drugi był próbą prześmiewczą, ale już bardziej amatorską w swoim charakterze. Poniżej niefortunne zestawienie jednego z Internautów, pochodzące z bety Onetu...</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://frustracja.files.wordpress.com/2008/05/tusk.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-73" src="http://frustracja.wordpress.com/files/2008/05/tusk.png" alt="" width="400" height="175" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Zastanawia mnie tylko ile z Tych osób, które nabijają się z głupiego, jak się okazuje, w swojej prawdomówności premiera, samo wcześniej raczyło swoje niewybredne podniebienia bykami czy paliło skręty? Znaleźliby się tacy? Jak myślicie...?</p>
<p style="text-align:justify;">Ale oczywiście prawo "Kalego" nie przeszkadza nikomu, w nabijaniu się z nowego kozła ofiarnego. Obiektywizm obiektywizmem, ale pośmiać się z kogoś trzeba, kiedy tylko nadarza się okazja. Można przecież nazywać Tuska ćpunem... Można... Przecież trawka to narkotyk! Zło! Zatruwa umysły naszej nieskażonej niedozwoloną substancją młodzieży! Sam fakt, że z pokolenia na pokolenie przekazuje się w Polsce już najmłodszym miłość do powodującego zdebilowacenie narodu alkoholu pozostaje bez znaczenia. Ale trawka to zło, a Tusk to ćpun!</p>
<p style="text-align:justify;">I nic nie pomagają takie zestawienia, jak <a title="Zestawienie szkodliwości narkotyków" href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/6474053.stm#drugs" target="_blank">to z prestiżowego brytyjskiego czasopisma Lancet</a>, w którym naukowcy opiniują, że marihuana [cannabis] jest mniej szkodliwa i uzależniająca, niż powszechnie dostępne alkohol i papierosy. Już pojawiają się dowcipy o tym, dlaczego Tusk niczego nie dokonał i spoczął na laurach, odkąd został premierem - oczywiście wszystkiemu winne jointy.</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">I wszystko byłoby w porządku - w końcu o polskich forach internetowych, szczególnie tych podpiętych pod największe portale informacyjne, można by napisać niejedną pracę doktorancką z socjologii czy psychologii społecznej. Nic tak nie odzwierciedla naszego szyderczego charakteru narodowego [przy czym szyderstwa na wysokim poziomie są o dziwo całkiem powszechne], jak właśnie wspomniane wyżej twory społecznościowe...</p>
<p style="text-align:justify;">Tylko dlaczego owe szyderstwa tak lekko ocierają się o hipokryzję? Czy czasami nie lepiej uderzyć się w pierś i przyznać otwarcie do własnych poglądów? W końcu internet nie musi nas zachęcać tylko do anonimowego tchórzostwa, dlaczego nie być od czasu do czasu "anonimowym sobą"?</p>
<p style="text-align:justify;">No bo kto tak naprawdę zrobił z siebie publicznie większego idiotę?</p>
<p style="text-align:justify;">Tusk, czy ten, który palił, ale się nie zaciągał? ;]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chat Meeting!!!]]></title>
<link>http://sleetempire.wordpress.com/?p=165</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 17:08:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>andrew575</dc:creator>
<guid>http://sleetempire.pl.wordpress.com/2008/05/03/chat-meeting/</guid>
<description><![CDATA[Yeah, CPUN, and everyone else against the nachos, (We really aren&#8217;t anymore, but still) should]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Yeah, CPUN, and everyone else against the nachos, (We really aren't anymore, but still) should attend this meeting, here is the info:</p>
<li> Saturday, May 3, 2008</li>
<li>Sleet Empire Chat (<a href="http://xat.com/chat/room/27669211/">Here</a>)</li>
<li>6:00 PM PST</li>
<p>For those of you too lazy to convert time that is:</p>
<li>6:00 PM Pacific Time</li>
<li>7:00 PM Mountain Time</li>
<li>8:00 PM Central Time</li>
<li>9:00 PM Eastern Time</li>
<p>I realize it is a little late for Eastern Time, but its a saturday night, I hope you'll be able to stay up late enough to attend.</p>
<li>We don't need a server or a room because it is chat, but we will need a "why"!</li>
<li><strong>WHY:</strong> A lot of armies (Most in CPUN) are "revolting" against the Nachos, and because we were a rebellion, its important we take our place in this. This is basically a top-secret meeting so I will ban and kick any Nacho that decides to attend, sorry, but I can un-ban you later.</li>
<p>New stuff for Knights, and the Contest Winner!!! Also More about Feudalism!!<br />
All Knights, to me and Ideman, the leaders of Sleet, are asked to wear the knight costume! If you are not a member, at least wear the knight backgrounds (Either one) so we know who is a knight. Now, there can be more knights, all knights are like Elite Soldiers, but still would be knights.</p>
<p>The Contest Winner.....is.... Jedimaster17!!!<br />
<strong>ALL ENTIRES WERE GREAT. IT WASN'T AN EASY DECISION, THAT'S WHY IT TOOK SO LONG FOR THE WINNER TO BE ANNOUNCED.</strong><br />
Jedimaster17 entered her report about the Samurai, the ancient great warriors of Japan. So Jedi, you get to start off the spy revolution thing, you are already an admin, so you can make a post and page about it. Remember, all entries were amazing!!!</p>
<p>Fedualism- Here are some more details:</p>
<li>Parliament.</li>
<p>How will it work with the new Feudalism Government? Here's how! We will need the House of Lords (Current Parliament) and the House of Commons (Anyone who wants to be in it but we need a limit) and the House of Lords will have something like 75% of power because they were elected. The limit can increase as we get bigger.This is so Parliament won't interfere with Feudalism.</p>
<li>Feudalism</li>
<p>We will need kings which will be Me and Ideaman, and then, the social class system:</p>
<li>King and assistant:</li>
<p> To rule and control all things, negotiate with other leaders, make laws, and do the "big" stuff.</p>
<li>Lords:</li>
<p> To be advisors to the king and his assistant. Also to be authority figures, with authiry right below the king. <strong>This is where all the people in the House of Lords will be.</strong></p>
<li>Knights:</li>
<p> Very important! A knight will be the Mercenaries, and Police. Also the King's and Assistant's Knights, like supreme bodyguards, who will be knight commanders above the rest of the knights. But the king and his assistant can overrule them.</p>
<li>Citizens (Peasants):</li>
<p> These are the citizens, the loyal people. In feudalism, the citizens will work for the lords while the lords command the knights to protect the citizens. All while the king and assistant are working with other leaders and politics, the economy will be running smoothly.</p>
<p>So that's how the feudalism will start to work, knights, your job is to act as police and mercenaries, but your priority will be protecting the citizens. You will be alerted if you are given another duty.</p>
<li><strong>The House of Lords will be the Lord social class, and the House of Commons wil be in the Citizen social class.</strong></li>
<p>✠Andrew575✠, I figured out how to get more stuff in posts!!!<br />
€»➤↕⊕¬×÷‱§ιϕ⠫➄Í☻♠♥♦☃✎✄˜✠<br />
Yeah!!!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[The Key]]></title>
<link>http://sleetempire.wordpress.com/?p=152</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 21:06:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>andrew575</dc:creator>
<guid>http://sleetempire.pl.wordpress.com/2008/04/29/the-key/</guid>
<description><![CDATA[The key has been released, here is the link to the answers and stuff you should know!
Idaeman is rig]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>The key has been released, <a href="http://snowy270.wordpress.com/2008/04/29/rockhoppers-key-two-new-rooms-and-a-game/">here is the link</a> to the answers and stuff you should know!</p>
<p>Idaeman is right, lets stop letting other choose our fate and choose our own fate! So that's why we're joining CPUN, the club penguin United Nations! Maybe it will fix up our bad agreement with the nachos.</p>
<p>We should start a hockey team for entertainment. Tidle Fin, you first suggested this, so please form a Sleet Hockey Team! Maybe we can play against the RPF hockey team if we get enough people.</p>
<p>And I had another idea-if I used the major tags on this site, maybe we would get on the front page of Wordpress.com! Hits are good.</p>
<p>Andrew575</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hai să îl f@#$% în gură pe Ion Iliescu. Drept câştigat la Revoluţie...]]></title>
<link>http://chinezu.wordpress.com/?p=803</link>
<pubDate>Tue, 12 Feb 2008 10:41:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>chinezu</dc:creator>
<guid>http://chinezu.eu/2008/02/12/hai-sa-il-f-in-gura-ion-iliescu-drept-castigat-la-revolutie/</guid>
<description><![CDATA[Later edit: nasti a intrat şi a comentat mai jos, zicând un lucru care sintetizează perfect ce am]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>Later edit: </b>nasti a intrat şi a comentat mai jos, zicând un lucru care sintetizează perfect ce am vrut să zic io cu postul acesta: "Din aceasta intimplare ramine doar ideea ca niste nemernici au sarbatorit pe banii nostri, infiintarea unei institutii care nu a fost decit rampa de lansare a celor de la FSN, plus a baietilor infiltrati in toate celelalte partide, eveniment pigmentat de manifestarile de cea mai josa speta, cum au fost cele a le lui Nica Leon, dar si ale lui Ion Iliescu, care nu s-a lasat mai prejos si a reactionat ca un derbedeu mai cu staif, dar tot ca un derbedeu. Dupa care venim noi si il cainam pe bloguri sau prin articole prafuite de presa."</p>
<p>Uite de aia au participat oameni la Revoluţie (imensa lor majoritate nu face greva foamei pentru scutiri la impozite şi pentru tot felul de avantaje). Pentru ca Nica Leon să poată să îşi bage p#%$ în Ion Iliescu şi să îl ameninţe că îl f$#@ în gură, că doar el l-a salvat, ca un adevărat revoluţionar guristic care este.</p>
<p>Mi-e atât de scârbă...</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/9EHOQksA8R0'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/9EHOQksA8R0&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gatinho cz. 4]]></title>
<link>http://byisk.wordpress.com/?p=292</link>
<pubDate>Sun, 10 Feb 2008 17:54:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
<guid>http://byisk.pl.wordpress.com/2008/02/10/gatinho-cz-4/</guid>
<description><![CDATA[To dziwne stworzenie zamruczało, potem weszło pod łóżko, jak poprzednio. Wstałem, lekko kołys]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>To dziwne stworzenie zamruczało, potem weszło pod łóżko, jak poprzednio. Wstałem, lekko kołysząc się, podszedłem do lodówki i zajrzałem do środka. Pusto. Nie poczułem się za dobrze. Znów nie ma co jeść. Podszedłem do szafki, takiej którą zamykam na klucz. Pomyślałem, że pomimo tego, co się mogło tu wczoraj dziać - nikt się tam nie dostał, gdyż tylko ja mam klucz od tej szafki. Tuż przed nią samą zatrzymałem się i sięgnąłem ręką pod szafę. Macałem w poszukiwaniu klucza. Jest. Wyjąłem go i otworzyłem nim barek.</p>
<p>- Ufff... - odetchnąłem z ulgą, szczęśliwy.</p>
<p><!--more-->W środku były cztery butelki wódki. Wyciągnąłem jedną i wypiłem duszkiem. Po chwili poczułem się półświadomy.</p>
<p>- Teraz można pracować. - powiedziałem do siebie po czym ruszyłem w stronę komputera. Odpaliłem swój leciwy już sprzęt, po czym po teście BIOSu przywitał mnie strasznie miły komunikat: Grub error 17. Uderzyłem z pięści w monitor. Po chwili usłyszałem za sobą głos:</p>
<p>- Powinieneś się opanowywać.<br />
- Zamknij się! - wrzasnąłem w odpowiedzi, po czym rzuciłem w kota monitorem. Kot zajęczał agresywnie i w ostaniej chwili skoczył w bok. Skubany. Gdybym ja miał takie szczęście... Podszedłem do monitora... Zerwał się kabel VGA. Dobrze, że nie z zasilaniem, bo miałbym spięcie. </p>
<p>Kot siedział na przeciwko mnie i patrzył na mnie w milczeniu. Trochę mi się głupio zrobiło, sumienie mnie ruszyło i powiedziałem:</p>
<p>- Przepraszam.<br />
- Nic się nie stało. Przybyłem tutaj, aby zrobić z ciebie człowieka. Byłem przygotowany na takie twoje zachowania.</p>
<p>Skrzywiłem się, po czym podniosłem monitor z podłogi, odłączyłem go od komputera i z prądu i postawiłem w kącie pokoju, bo wiedziałem, że nie nadaje się już do użycia. </p>
<p><em>Ciąg dalszy nastąpi...</em></p>
<p><a href="http://byisk.wordpress.com/2008/01/26/gatinho-cz-3/">Poprzedni odcinek (3)</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gatinho cz. 3]]></title>
<link>http://byisk.wordpress.com/?p=204</link>
<pubDate>Fri, 25 Jan 2008 22:44:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
<guid>http://byisk.pl.wordpress.com/2008/01/26/gatinho-cz-3/</guid>
<description><![CDATA[Zaciągając się dymem, ruszyłem w kierunku komputera. Miałem jakieś zlecenie na wczoraj. Nieleg]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zaciągając się dymem, ruszyłem w kierunku komputera. Miałem jakieś zlecenie na wczoraj. Nielegalna penetracja systemów komputerowych. Lubię to. Mogę za to opłacić mieszkanie, podrobić dokumenty, kupić broń i zjeść codziennie posiłek. Poza tym ta fucha dostarcza mi tego, czego szukam w życiu - adrenaliny. Uwielbiam to, kiedy odurzony jakimś narkotykiem buszuję po serwerach wielkich firm. Naglę potknąłem się. </p>
<p>- Cholera! - wrzasnąłem.</p>
<p>Leżałem na podłodze. Przewróciłem się o jakiś komputer, leżący pośrodku pokoju - wielkiego bałaganu. Świat zaczął wirować. Kolory się zmieniały. Postanowiłem nie wstawać przez jakiś czas. Leżałem przez pół godziny, może godzinę, podziwiając "inny" świat - urojenie mojego mózgu. Po jakimś czasie, ku mojemu niezadowoleniu, umysł wrócił do rzeczywistości. Słyszałem jakieś mruczenie. Myślałem, że to efekt 'zejścia'. Okazało się jednak, że znów zobaczyłem tego głupiego kota. Siedział metr ode mnie i wpatrywał się we mnie. Po chwili odezwał się całkowicie ludzkim, męskim głosem:</p>
<p>- Nie możesz tak robić. - Zrobiłem głupią minę, po czym waląc głową o podłogę, zaczałem żalić się sam sobie:<br />
- Czemu to ja widzę tego kota? Czemu mnie to spotyka? Czemu inne ćpuny po 'zejściu' mają już spokój, a ja nie? - po czym rozpłakałem się jak małe dziecko.</p>
<p><a href="http://byisk.wordpress.com/2008/01/24/gatinho-cz-2/">Poprzedni odcinek (2)</a></p>
<p><a href="http://byisk.wordpress.com/2008/02/10/gatinho-cz-4/">Następny odcinek (4)</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gatinho cz. 2]]></title>
<link>http://byisk.wordpress.com/2008/01/24/gatinho-cz-2/</link>
<pubDate>Thu, 24 Jan 2008 14:52:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
<guid>http://byisk.pl.wordpress.com/2008/01/24/gatinho-cz-2/</guid>
<description><![CDATA[- Witaj, Przemku. - powiedział kot.
&#8216;Znowu przećpałem&#8217; - pomyślałem sobie z zażeno]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>- Witaj, Przemku. - powiedział kot.</p>
<p>'Znowu przećpałem' - pomyślałem sobie z zażenowaniem.</p>
<p>- Kiedy ja wkońcu dorosnę? - spytałem się sam siebie na głos.<br />
- No właśnie, kiedy? - odpowiedział kot.</p>
<p><!--more-->Wstałem z podłogi i lekko chwiejnym krokiem ruszyłem do szafki. Wziąłem tabletki na ból głowy. Zobaczyłem na szafce w kuchni świeżego jointa. Strasznie się ucieszyłem. Sięgnąłem po niego ręką. Nagle odezwał się kot:</p>
<p>- Powinieneś przestać ćpać, wiesz?<br />
- Cholera. - krzyknąłem.<br />
- Nie bierz tego - dalej mówiła moja halucynacja.</p>
<p>Odwróciłem się. Zobaczyłem kubek. Szybko poleciał w kierunku przyczyny mojego zdenerwowania. Istota szybko zareagowała, skoczyła na łóżko, a kubek rozbił się o podłogę. Kolejny bonus do mojego bałaganu. Trzeba będzie tu kiedyś posprzątać. Spojrzałem na kota. Przyglądał się mi długo. Wpatrywaliśmy się w siebie. Po chwili zeskoczył z łóżka i wszedł pod nie.</p>
<p>- Ale ze mnie świr. - powiedziałem do siebie, po czym zapaliłem blanta.</p>
<p><a href="http://byisk.wordpress.com/2008/01/23/gatinho-cz-1/">Poprzedni odcinek (1)</a></p>
<p><a href="http://byisk.wordpress.com/2008/01/26/gatinho-cz-3/">Następny odcinek (3)</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gatinho cz. 1]]></title>
<link>http://byisk.wordpress.com/2008/01/23/gatinho-cz-1/</link>
<pubDate>Wed, 23 Jan 2008 21:56:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
<guid>http://byisk.pl.wordpress.com/2008/01/23/gatinho-cz-1/</guid>
<description><![CDATA[Obudziłem się rano. Wstałem z łóżka. Bolała mnie głowa. Lekko zaspany ruszyłem w kierunku ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Obudziłem się rano. Wstałem z łóżka. Bolała mnie głowa. Lekko zaspany ruszyłem w kierunku łazienki. Spojrzałem na te obdrapane ściany. 'Rzygać się chce' - pomyślałem. Po chwili stałem przed lustrem. Spojrzałem sobie w oczy i zacząłem szukać w mojej głowie przyczyny ich przekrwienia. </p>
<p>- Kurcze, co ja wczoraj robiłem? - powiedziałem do siebie.</p>
<p><!--more-->Otworzyłem szafkę, aby znaleźć pastę do zębów, gdyż chciałem umyć zęby. Ku mojemu zdziwieniu w szafce znajdowały się trzy puszki Żubra. Dwie puste, ale jedna nawet nie ruszona.</p>
<p>- A co mi tam - znów powiedziałem do siebie, po czym otworzyłem puszkę i wypiłem ją. Żubr to nie pasta do zębów, ale nie ma co narzekać. Dobrze, że mam w domu cokolwiek. Wyszedłem z łazienki i rozejrzałem się po pokoju. Bałagan to mało powiedziane. Jakieś spodnie leżące na podłodze, jakieś butelki po piwie, jakieś... </p>
<p>- Co to jest do cholery? - krzyknąłem, po czym zbliżyłem się do nieznanego mi obiektu. Nachyliłem się. Lekko zakręciło mi się w głowie, po czym upadłem na bok. Leżąc na podłodze patrzyłem bokiem na niezidentyfikowany obiekt mieszkalny. Patrzyłem i nie dowierzałem. To był kot. Tylko skąd się tu wziął?</p>
<p><a href="http://byisk.wordpress.com/2008/01/24/gatinho-cz-2/"><br />
Następny odcinek (2)</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
