<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>co-jest-z-tym-swiatem &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/co-jest-z-tym-swiatem/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "co-jest-z-tym-swiatem"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 20:16:21 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA["Nie pytaj czy tu jutro będe."]]></title>
<link>http://mercyonrave.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Tue, 11 Mar 2008 00:21:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>mercyonrave</dc:creator>
<guid>http://mercyonrave.pl.wordpress.com/2008/03/11/nie-pytaj-czy-tu-jutro-bede/</guid>
<description><![CDATA[50 minut po rozpoczęciu nowego dnia. Zamykam szkicownik; wyłączam płytę ze ‘Światem według ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>50 minut po rozpoczęciu nowego dnia. Zamykam szkicownik; wyłączam płytę ze ‘Światem według Garpa.’ Przez cały film siedziałam ze szkicownikiem na kolanach, nie używałam  go od trzech miesięcy. Dziś zagościł w nim Mr.Spock z oryginalnego Startreka, Roberta ze świata według Garpa i dwie anonimowe postacie, które zależnie od mojego humoru zyskają własną historię, albo i nie.<br />
	Powoli dochodzę do siebie, chociaż zapalenie gardła jeszcze próbuje ze mną walczyć, poczekam, w końcu wyzdrowieję.<br />
	Włączam komputer i otwieram fanfika ze Startreka, którego nie dokończyłam czytać. Przypadkowe niedokończone sprawy, wlatują do mojej głowy i dają o sobie znać. Żadna z nich nie jest ważna, ale może niektóre z nich powinnam zakończyć, albo nawet kontynuować. Jakby nie było jesteśmy tym co tworzymy, co przedstawiamy swoją pracą, wyglądem, ogólną prezencją.<br />
	Patrzę na statystyki swoich historii, znowu wzrosły, ale nikt nie zostawił opinii. Mam się cieszyć czy nie? Sama często czytam i nie komentuję. Obawiam się, że jak już to zrobię, to straci to sens, albo zabraknie mi odpowiednich słów.<br />
	W Outlooku znowu spam zapycha mi łączę, na gmailu nic nowego. Cieszę się, gdy coś tam jest. Potwierdzenie danego projektu, krótka opinia, emotikon, który mówi, że ktoś cieszy się z danej rzeczy. Życie, które toczy się w wirtualnej rzeczywistości, a które jest o wiele mniej fałszywe niż to na ulicach miast. Bez zbędnego przedstawiania się, nie trzeba się ujawniać (chociaż ja nie mam z tym problemu na większości forum), można od razu powiedzieć: „Hej, podoba mi się jak to przedstawiłaś.”</p>
<p>	Bez kawy, rodzinnego obiadu czy oceny kosztu butów, które masz na sobie.</p>
<p>~Martyna </p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
