<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>chrzescijanstwo &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/chrzescijanstwo/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "chrzescijanstwo"</description>
	<pubDate>Fri, 16 May 2008 23:40:50 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Polska ostatnim bastionem chrześcijaństwa w laickiej i liberalnej Europie?]]></title>
<link>http://andrzejch.wordpress.com/?p=28</link>
<pubDate>Mon, 12 May 2008 11:23:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jędrzej</dc:creator>
<guid>http://andrzejch.wordpress.com/?p=28</guid>
<description><![CDATA[Od wieków Polska jest krajem chrześcijańskim. Chrześcijanie żyjący na jej terenie utożsamiaj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Od wieków Polska jest krajem chrześcijańskim. Chrześcijanie żyjący na jej terenie utożsamiają się najczęściej z Kościołem Katolickim. W dobie nowoczesności i integralności z UE próbuje się nam nasze chrześcijaństwo i katolicyzm odebrać. Prowadzone są starania o zlaicyzowanie społeczeństwa, wpojeniu młodemu pokoleniu, że wartości uniwersalne, które głosi Kościół Katolicki i jakimi posługują się chrześcijanie są zacofane, zabobonne i nie modne. Dziś próbuje się zniszczyć coś, co od wieków jest wpisane w polską naturę człowieka, jest to przynależność do chrześcijaństwa.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>Postępu się nie zatrzymuje…</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Tak można by ująć działania laickiej i lewicowo-liberalnej europy, która próbuje narzucić na kraje członkowskie swoją niezidentyfikowaną tożsamość. Kiedyś chrześcijańska dziś laicka Europa utraciła wiarygodność w oczach tych, którzy pokładali w niej nadzieję. Dziś zamiast prowadzić do rozwoju, integracji i podążaniu ku wspólnemu dobru, kieruje się wartościami złudnymi, dążącymi do zagłady człowieka. Tak w znaczeniu dzisiejszej Europy wygląda postęp. Samozagłada, konsumpcjonizm, odwiecznie towarzyszą Europie po II Wojnie Światowej. Europa z braku rozwoju i swojego zakłamania zaczęła zjadać własny ogon. Światełkiem w tunelu stały się kraje nowo przyjętych państw, które wychodząc z zamordyzmu i tyranii komunistycznych władz stają się świetnym polem doświadczalnym dla poglądów głoszonych przez nowoczesną Europę. Próbuje się wprowadzać nowoczesność za wszelką cenę, udając przy tym, że to, co ważne dla kraju jego tożsamość, religia i obyczaje są staroświeckie i nie wpisują się w kanon integralności.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Tak oto komisje europejskie pracują skrupulatnie na ciągłym zmienianiu i wdrażaniu praw, które miałyby przybliżyć kraje członkowskie do tej niescentralizowanej tożsamości europejskiej. Obawa przed własną tożsamością, suwerennością, jaką mogłyby posiadać każde z państw, prowadziłoby do braku kontroli nad tymi państwami. Walka z Kościołem i religią w krajach takich jak Polska to występowanie przeciw historii i tożsamości państwa. Sami rządzący próbują za wszelką cenę przypodobać się Europie nie pytając o zdanie obywateli. Politycy, próbują swoimi przekonaniami o staroświeckość i nie podążaniem za duchem przemian wyrwać tożsamość i suwerenność polakom.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">W dobie nowoczesności i skrajnego wojującego lewicowo-liberalnemu poglądowi na życie polscy politycy czynią z Polski przykładowego Chrystusa. Obdziera się go z szat – szaty te to tradycja, religijność, tożsamość narodowa, patriotyzm – i przybija do krzyża gwoździami ewolucji europejskiej gdzie Bóg, uniwersalne wartości, życie i godność ludzka, oraz patriotyzm są zmarginalizowane i służą jago argument negujący i wyśmiewający. Owe środowiska chcą w chrześcijańskim społeczeństwie wywołać strach i obawę przed odrzuceniem.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Dziś być chrześcijaninem w UE to jak być banitą na zesłaniu. Trędowatym wśród zdrowych. To hańba dla prawdziwego europejczyka, że jest wierzący. Dlaczego tak skrajne emocje próbują wywołać środowiska lewicowo-liberalne? Bo ludźmi, którzy mają własną tożsamość i suwerenność trudniej rządzić i trudniej zniewolić. Ciężej jest wymusić na nich pewne niekiedy sprzeczne prawa z ich światopoglądem i wiarą. Dlatego forsowany świat bez Boga i wartości jest tak łatwo przyjmowany przez młodych ludzi. Świat bez wyrzeczeń, łatwy, przyjemny, bez barier, zakazów, nakazów itd. Do tej szerokiej grupy adresowane są postulaty takie jak: prawa człowieka, zwierząt, matka ziemia czy swoboda seksualna i kilka jeszcze innych, które mają zastąpić Boga i wiarę. To znak postępu, pędzącego świata, który próbuje się wtłoczyć ludziom jeszcze nieskażonych tym zjawiskiem. A wszelkie próby obrony przed „nowoczesnością” są uważane, za zacofanie.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Dziwić może tak radykalne występowanie przeciw instytucji Kościelnej w kraju, w którym to właśnie Kościół w lata ciężkiej próby był ostoją patriotyzmu, wolności i nadziei. To podczas wojny dawał schronienie uchodźcom, prześladowanym. To w czasach walki z reżimem komunistycznym był kolebką patriotyzmu i wolności. Dziś najłatwiej tą ważną instytucję w życiu każdego polaka opluć, znieważyć i wystawić na pośmiewisko. A jak to nie skutkuje to w ramach pozstępowanej nowoczesności stwierdzić, że Kościół nie idzie z duchem czasu. Wszyscy modernizatorzy Kościała zapominają w swej ślepej nienawiści do tej instytucji, że Kościół ma stać na straży wartości uniwersalnych pochodzących od Boga a nie jak chorągiewka na wietrze zmieniać swoje poglądy i upodobania według rządzącego lewicowo-liberalnemu poglądowi na budowę świata.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>Precz z Chrześcijaństwem niech żyje Islam</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Europie spodobało się atakować instytucje Kościelną jak i samych chrześcijan. Co rusz wypomina się a to podejście do aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych. Tych argumentów nie widać końca. Wieczna agitacja na starodawne i średniowieczne podejście do świata przez Kościół i chrześcijan, doprowadziła do zlaicyzowania Europy w dość szybkim tempie. Zrobiono rozłam między państwem a Kościołem. Doprowadziło to do zamiany duchowości i potrzeby Boga na materialne sprawy, jakim stałą się konsumpcja i pęd do lepszego wiecznie nie osiągalnego wygodnego życia. W tym pędzie okazuje się, że rodzina a i podstawa, czyli dziecko zaczyna być zbędna i niewygodna. Stąd tak duży wzrost aborcji i pozbawianie Europy nowych mieszkańców. Taki stan rzeczy doprowadził, że dziś stajemy z problem pomniejszania się populacji rdzennych mieszkańców Europy. Co przekłada się na brak rąk do pracy. Sięga się, więc po cudzoziemców, niekiedy z dalekich krajów Arabskich czy Azjatyckich. To, zatem doprowadziło do masowych emigracji ludności z biednych rejonów świata do bogatej Europy. Emigranci wraz z coraz liczniejszym przybywaniem zaczęli przenosić swoją kulturę i religijność na łono Europy. I tak oto dziś stajemy przed masą muzułmańskich środowisk agitujących i zalewających Europę. Islam stał się niekontrolowaną drugą, co do wielkości religią panująca w Europie. To tempo wzrostu z roku na rok powiększa się. Warunki do rozwoju w Europie są doskonałe. To właśnie środowiska lewicowo-liberalne stworzyły te warunki, gdzie pozbywając się Boga i dały możliwość zadomowienia się nowej a co za tym idzie bardziej niebezpiecznej i niereformowalnej religii. W przyrodzie bilans musi wyjść na zero. A więc zanikający Chrześcijanizm dał możliwość do rozwinięcia się Islamowi. Tak, więc Francja, Włochy czy Wielka Brytanie, nie mówiąc o Niemczech stają się krajami muzułmańskimi. Ekspansja tej Religi jest tak wielka, że nawet chrześcijanie wyrzekają się własnej wiary i przechodzą na Islam. Dlaczego tak się dzieje? Otóż, Europa znudzona swoim lewicowo-liberalnym podejściem do świata, znudzona wiecznym konsumpcjonizmem poszukuje nowych uciech i wyzwań w życiu. Przechodzili przez Chrześcijaństwo, laicyzm to, czemu nie Islam. Zagrożenie, jakie płynie z tego typu myślenia to zerowe pojęcie o Islamie. A muzułmanie skrupulatnie wykorzystują tą nie wiedzę i opanowywują Europę.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Islam ma dwa trendy rozwoju jeden to wielbienie Najwyższego drugi to walka z niewiernymi. Dziś poddając się Islamowi poddalibyśmy się w niewolę totalną. Przecież to, co dziś w Europie nazywa się nauką i badaniami w Islamie jest zakazane. Czy faktycznie środowiska lewicowo-liberalne nie widzą zagrożenia? Czy raczej udają, że go niema. A otóż, co się stanie, gdy Islam opanuje Europę. Skończą się ruchy feministyczne gdyż Islam nie uznaje kobiet a ich wolność i równouprawnienie nie ma racji bytu, wszelkie badania nad chorobami ludzkości będą zakazane gdyż jest to ingerencja w świat zarezerwowany dla Boga, rozwój szkolnictwa i inteligencji będzie zakazany. Jedyną nauką będzie studiowanie Koranu, Islam narzuci pręgierz i wszyscy, którzy wystąpią przeciw wierze zostaną zgładzeni. Mówiąc krótko te swobody, które wywalczyły sobie środowiska lewicowo-liberalne rozsypią się jak domek z kart. Tu rodzi się pytanie czy chcemy zjednoczonej wolnej UE opanowywanej przez Islam czy jednak lepiej oddać wszystkim krajom ich niezależność, suwerenność i wolność wyznawania Religi, dbania o życie i cieszyć się wolnością.</p>
<p><strong>Polska bastionem Chrześcijaństwa</strong><span style="font-size:11pt;line-height:115%;"></span></p>
<p><span style="font-size:11pt;line-height:115%;">Na tym całym poletku europejskim kraj, jakim jest Polska to taka latarnia dla dryfujących. To latarnia dla dryfującej Europy. Tu trzeba obrać kierunek i wzorem Polski, której jak do tej pory nie udało się złamać i wymazać jej podstawowych wartości powinno być drogowskazem dla zagubionej Europy. To właśnie moce polskie oddanie, co do wiary, przywiązania do symboli narodowych powinno być wyznacznikiem zmian i kierunku Europy ku takim postawom. Szybkie określenie Europy, jako monolitu, którego wartości uniwersalne to Chrześcijaństwo jest wstanie uratować przed zagładą cały kontynent. Polska powinna być przykładem i za słowami Jana Pawła II „niech stąpi duch twój i odmieni oblicze ziemi, tej ziemi” powinno być sztandarowym hasłem UE. Bo tylko Europa oparta na wartościach chrześcijańskich, moralnych, dbająca o własnych mieszkańców jest wstanie przetrwać i nie poddać się innym, którzy chcieliby zawłaszczyć tą ziemie.</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A, to zależy!]]></title>
<link>http://prawica.wordpress.com/?p=49</link>
<pubDate>Sun, 11 May 2008 11:00:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jerzy Przeniczka</dc:creator>
<guid>http://prawica.wordpress.com/?p=49</guid>
<description><![CDATA[Od nieco ponad 34 lat oglądam ten świat. Trochę już widziałem! Trochę doświadczyłem! Ciągle]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Od nieco ponad 34 lat oglądam ten świat. Trochę już widziałem! Trochę doświadczyłem! Ciągle jednak tak wiele rzeczy mnie zadziwia!</p>
<p>Czasami zadziwienie światem jest oznaką świeżości. Życie bez zadziwienia jest pozbawione smaku! Dobrze jednak, jeżeli zadziwiamy się pięknem, dobrem, prawdą. Gorzej zdecydowanie, jeżeli nasze emocje skierowane są ku głupocie.</p>
<p>Niby przerośnięci jesteśmy pop-kulturą, postmodernizmem, relatywizmem, rzeczywistością wirtualną, światem medialnym i kilkoma jeszcze śmieciami. A jednak, błądzenie po odmętach nierozsądku powinno budzić negatywne reakcje.</p>
<p>Zastanawia mnie, jakie dalekosiężne konsekwencje będzie miało dla ludzkości porzucenie pytań o piękno, dobro i prawdę. Jak dalece jeszcze musimy błądzić, żeby się obudzić? Czy zdążymy się obudzić? Czy zrozumiemy, że tych wartości trzeba szukać, choćby przez całe życie nie znalazłoby się odpowiedzi?</p>
<p>Nie są to słowa osoby zanurzonej w żalu i desperacji. Mój nastrój jest co najmniej dobry, pogoda piękna, dzieci zdrowe. Dzisiaj jednak, jest Święto Ducha Prawdy i Mocy. Jeżeli odrzucimy Jego Prawdę pozbawimy się Jego Mocy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kolejny przygłupi przedstawiciel Kościoła katolickiego]]></title>
<link>http://whitedervish.wordpress.com/?p=231</link>
<pubDate>Sun, 11 May 2008 10:13:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>WhiteDervish</dc:creator>
<guid>http://whitedervish.wordpress.com/?p=231</guid>
<description><![CDATA[Takiej wypowiedzi (wywiadu) mógł udzielić tylko kapłan z Kościoła katolickiego. Kapłani katol]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Takiej wypowiedzi (wywiadu) mógł udzielić tylko kapłan z Kościoła katolickiego. Kapłani katoliccy biją na głowę kapłanów ze wszystkich innych wyznań religijnych.<br />
Sami gwałcą i molestują dzieci, a nikomu nie wyrządzający krzywdy homoseksualiści im wiecznie przeszkadzają. W żadnej innej religii kapłani nie zachowują się w ten sposób. Muszę się zgodzić ze stwierdzeniem, że chrześcijaństwo jest czymś wyjątkowym.<br />
Link do filmu znalazłem na <a href="http://www.wykop.pl" target="_blank">wykop.pl</a>.<br />
[googlevideo=http://video.google.com/videoplay?docid=-1265547667062872180]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sympozjum Uwielbienia 2008 w IHOP-KC]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/?p=370</link>
<pubDate>Sat, 10 May 2008 23:28:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/?p=370</guid>
<description><![CDATA[Zaproszenie

IHOP-KC Comission przedstawia
SYMPOZJUM UWIELBIENIA 2008
Sympozjum uwielbienia jest prz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h2>Zaproszenie</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/05/sympozjum.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-376 alignleft" style="float:left;" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/05/sympozjum.jpg" alt="" width="497" height="95" /></a></p>
<p><span style="font-size:small;"><span style="font-weight:bold;font-size:small;">IHOP-KC Comission przedstawia<br />
SYMPOZJUM UWIELBIENIA 2008</span></span></p>
<p>Sympozjum uwielbienia jest przeznaczone dla osob, ktore posiadajac juz doswiadczenie przywodztwa duchowego, muzycznego czy wokalnego w dziedzinie uwielbienia pragna poglebic nie tylko swoja muzyczna wiedze teoretyczna, ale takze swietowac i przezywac intensywnie obecnosc Chrystusa wsrod wierzacych z krajow calego swiata w Bazie Misyjnej IHOP-KC.</p>
<p>Program jest skonstruowany w taki sposob, aby uczestnicy mogli zarowno poczuc sie integralna czescia IHOP-KC, zintensyfikowac swoja relacje z Panem-Oblubiencem, jak i podniesc poziom swoich umiejetnosci praktycznych w sferze uwielbienia.</p>
<p>Z tego powodu tez ilosc miejsc jest ograniczona, aby kazdemu uczestnikowi  poswiecic jak najwiecej uwagi.</p>
<p>Jezeli nie nalezysz do zespolu uwielbienia, lecz znasz osoby zaangazowane w te posluge, zachecamy do przeslania tego zaproszenia osobom, ktore wedlug Ciebie moga byc zainteresowane.</p>
<h2>Instruktorzy</h2>
<p><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/05/eddie-james.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-373" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/05/eddie-james.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p><span style="color:#ff6600;"><span style="text-decoration:underline;"><a href="http://www.ejworship.org/">Eddie James</a></span></span><br />
Dyrektor Akademii Muzycznej Forerunner w IHOP-KC (FMA), wieloletni lider uwielbienia, kompozytor, jeden z glownych liderow uwielbienia w IHOP-KC i theCall, tworca zespolowych sesji uwielbieniowych wkomponowujacych taniec i pantomime.</p>
<p><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/05/derek-l.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-372" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/05/derek-l.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p><span style="color:#ff6600;"><span style="text-decoration:underline;"><span><a href="http://www.fotb.com/Shop/Search.aspx?by=Derek+Loux">Derek Loux</a></span></span></span></p>
<p><span style="color:#ff6600;"><span style="text-decoration:underline;"><span><a href="http://www.fotb.com/Shop/Search.aspx?by=Derek+Loux"></a></span></span></span>Zalozyciel FMA, obecnie dyrektor asystent i nauczyciel w FMA, podrozuje z  theCall prowadzac uwielbienie i nauczajac. Przed przybyciem do IHOP-KC podrozowal jako profesjonalny muzyk, autor i kompozytor piosenek. Przez 4 lata byl dyrektorem Domu Modlitwy w Indianapolis w USA.<a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/05/ihop-po-polsku.jpg"><br />
</a></p>
<p><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/05/julie-m.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-375" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/05/julie-m.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p><span style="color:#ff6600;"><span style="text-decoration:underline;"><span><a href="http://juliemeyer.com/">Julie Meyer</a></span></span></span><br />
Kompozytorka, lider uwielbienia w IHOP-KC od poczatku jego powstania. Instruktorka w FMA. Podrozuje po USA prowadzac seminaria i sesje uwielbieniowe.</p>
<p>oraz inni nauczyciele z IHOP-KC.</p>
<p>Bedzie to niezwykle cenna okazja do poznania najbardziej doswiadczonych liderow uwielbienia z IHOP-KC, zadawania pytan dotyczacych strony duchowej jak i muzycznej ich poslugi. Takich okazji nie ma wiele, dlatego jestesmy wdzieczni instruktorom za ich czas ukierunkowany na poslugiwanie osobom z krajow spoza USA.</p>
<h2>W Programie:</h2>
<p><span style="font-weight:bold;">Sala modlitwy</span></p>
<ul>
<li>modlitwa osobista</li>
<li>studium Pisma Sw.</li>
<li>obserwacja zespolow uwielbienia</li>
</ul>
<p><span style="font-weight:bold;">Sesje nauczan<br />
</span></p>
<ul>
<li>kształcenie w ramach modelu "Harfy i Czaszy"</li>
<li>teologia uwielbienia</li>
</ul>
<p><span style="font-weight:bold;">Warsztaty</span></p>
<ul>
<li>vocal</li>
<li>gitara</li>
<li>instrumenty klawiszowe</li>
<li>uwielbienie prorocze</li>
</ul>
<p>Konspekty z sesji nauczan, materialy dodatkowe zwiazane z IHOP-KC.</p>
<p>Sesje nauczan w ramach Sympozjum oraz sesje nauczan w ramach nabozenstw IHOP-KC beda tlumaczone na jezyk polski.</p>
<p>W czasie trwania Sympozjum bedziesz miec mozliwosc poznania i wymiany doswiadczen z liderami uwielbienia z innych krajow zainteresowanych i uczestniczacych w dzialalnosci poslug modlitewnych.<br />
<span style="font-weight:bold;"><br />
</span>Program jest bardzo intensywny, zajecia wypelnia calkowicie kazdy dzien kursu.</p>
<h2>Rejestracja i kontakt:</h2>
<h4 style="color:#ae4a23;"><span style="font-size:x-small;"><a href="mailto:commission@ihop.org">commission@ihop.org</a></span></h4>
<p>Zgloszenia prosimy wysylac na powyzszy adres podajac:<br />
1. Imie i Nazwisko<br />
2. Wiek<br />
3. Adres<br />
4. Nazwe Kosciola / Wspolnoty<br />
5. Adres mailowy<br />
6. Czy posiadasz wazna wize do USA?</p>
<p>Pytania w jezyku polskim prosze kierowac na adres:<br />
majorchange@gmail.com</p>
<h2>Informacje</h2>
<div style="text-align:left;color:#ae4a23;"><strong>KIEDY:</strong><br />
21 lipca - 1 sierpnia 2008</p>
</div>
<div style="text-align:left;color:#ae4a23;"><strong>GDZIE:</strong><br />
IHOP, Kansas City</p>
</div>
<div style="text-align:left;color:#ae4a23;"><span style="font-weight:bold;">DLA KOGO:</span><br />
osoby zaangazowane i doswiadczone w zespołach uwielbienia (muzycy, prowadzący uwielbienie, spiewacy)</p>
</div>
<p><span style="color:#ae4a23;"><span style="font-weight:bold;">ZAKWATEROWANIE: </span></span><span><br />
<span style="color:#ae4a23;">we własnym zakresie, najdogodniejsze:</span><span style="font-weight:bold;color:#ae4a23;"> <a href="http://www.ihop.org/Publisher/Article.aspx?ID=1000001729">IHOP-KC Herrnhut</a></span></span></p>
<p><span style="color:#ae4a23;"><span style="font-weight:bold;">WYZYWIENIE:</span></span><br />
<span style="color:#ae4a23;">we wlasnym zakresie (wynajmujac mieszkanie w apartamentach Herrnhut masz do dyspoyzcji wlasna kuchnie). </span><br />
<span style="color:#ae4a23;">Na terenie bazy misyjnej IHOP-KC istnieje kawiarenka (salatki, kanapki, napoje, ciastka, zupy).</span></p>
<p><span style="font-weight:bold;color:#ae4a23;">KOSZT PROGRAMU: </span><br />
<span style="color:#ae4a23;">300 USD plus 10 USD oplata rejestracyjna</span></p>
<p><span style="font-weight:bold;color:#ae4a23;">ILOSC MIEJSC: </span><br />
<span style="color:#ae4a23;">ograniczona ze wzgledu na warsztatowy</span><span style="color:#ae4a23;"> charakter</span><span><span style="color:#ae4a23;"> zajec. Decyduje kolejnosc zgloszen.</span></span></p>
<p><span style="font-weight:bold;">DOKUMENTACJA:<br />
</span>Potrzebny jest wazny paszport oraz wiza. Informacje wizowe:<br />
<a href="http://polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas.html">wiza do USA</a><br />
W razie podjecia decyzji o przyjezdzie nalezy niezwlocznie  ubiegac sie o wize.</p>
<p><span>Jezeli tylko finanse stoja na przeszkodzie Twojego uczestnictwa w Sympozjum Uwielbienia 2008, zachecamy Cie do modlitwy i aktywnego poszukiwania sponsorow. Przedstaw swoja sytuacje pasterzowi Twojego kosciola/wspolnoty, malej grupy, denominacji/formacji duchowej.</span></p>
<h2>Linki</h2>
<div><a href="http://ihop.org/">IHOP-KC</a></div>
<div style="color:#cc9900;"><a href="http://ihop-intl.org/Polish/index.htm">IHOP strona polska</a></div>
<p><a href="http://ihop.org/Group/Group.aspx?id=1000008171">FMA</a><br />
<a href="http://www.ihop.org/Group/Group.aspx?id=1000022096">IHOP-KC Comission</a></p>
<p><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/05/ihop-comission-orange.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-371" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/05/ihop-comission-orange.jpg" alt="" width="496" height="140" /></a></p>
<p>Wierzymy, ze Sympozjum Uwielbienia pomoze wszystkim zainteresowanym w glebszym poznaniu Pana takim, jakim On jest, przyblizy nas do realiow nieba i wiecznosci oraz pomoze nam w zrozumieniu rzeczywistosci modlitwy 24/7.</p>
<p>Zespol <span style="font-weight:bold;">IHOP-KC Comission</span><br />
oraz <span style="font-weight:bold;">Instruktorzy FMA</span></p>
<p><a href="http://digg.com/"><br />
<img src="http://digg.com/img/badges/100x20-digg-button.gif" width="100" height="20" alt="Digg!" /><br />
</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[10 maja - 12 godziny nieprzerwanej modlitwy]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/05/09/upada-dwudziestu-czterech-starcow-przed-tym-ktory-siedzi-na-tronie/</link>
<pubDate>Fri, 09 May 2008 10:21:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/05/09/upada-dwudziestu-czterech-starcow-przed-tym-ktory-siedzi-na-tronie/</guid>
<description><![CDATA[
 
Na twoich murach, Jeruzalem, postawilem strózów:
przez cały dzień i przez całą noc, nigdy n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#0000ff;"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/maciekwolski/253155023/"><img class="flickr-photo" src="http://farm1.static.flickr.com/83/253155023_f1a67f6970.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p><span style="color:#0000ff;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:12pt;"><span style="color:#0000ff;">Na twoich murach, Jeruzalem, postawilem strózów:<br />
przez cały dzień i przez całą noc, nigdy nie umilkną.</span><span style="color:#0000ff;"><br />
Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie<br />
Izajasz 62<br />
</span></p>
<p class="MsoNormal" style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;"><span style="color:#0000ff;">Kochani</span></p>
<p class="MsoNormal" style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;"><span style="color:#0000ff;">Zapraszamy ponownie na kolejna edycje Warszawa 24. Kolejne nieprzerwane 12 godzin uwielbienia Jezusa i modlitwy za miasto.<br />
</span></p>
<p><span style="color:#0000ff;">Chcemy poświęcić te 12 godzin na wspólną modlitwę, bo wierzymy, </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:12pt;"><span style="color:#0000ff;">ze On jest tym, który przez modlitwę zmienia rzeczywistość. Chcemy skupić nasze oczy na Jezusie Synu Bozym, który ma Warszawę i nasz kraj głęboko w swoim sercu i swoich modlitwach do Ojca. On jest tym, który wstawia się nieustannie, chcemy dołączyć do Niego w tym czasie (Hebr. 7:25). Chcemy poświęcić<br />
i oddzielić ten czas, aby szukać Jego oblicza w modlitwie i w poście (Joel 2), wiedząc, ze wytrwała modlitwa Jego sprawiedliwych i umiłowanych<br />
wiele moze (Jak 5).<br />
</span></p>
<p><span style="color:#0000ff;">PRAKTYCZNIE<br />
</span></p>
<div class="flickr-frame">
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:12pt;"><span style="color:#0000ff;">Czas: 10 maja 2008 (sobota)<br />
Godziny: 8.00 - 20.00<br />
Miejsce: Hotel Intercontinental, ul. Emilii Plater 49, Warszawa<br />
Sala PUCCINI, II piętro<br />
Hasło: Warszawa24<br />
</span></p>
</div>
<div class="flickr-frame">
<p><span style="color:#0000ff;"><br />
Ciąg 12 godzin składa się z 6 dwu-godzinnych częsci modlitewnych<br />
- kazda cześć zaczyna się o parzystej godzinie (8, 10, 12, 14, 16, 18).<br />
Sety modlitewne prowadzone są przez zmieniające się zespoły uwielbienia.<br />
W czasie kazdego mozna włączyć się w modlitwę wstawienniczą. Jeśli masz pragnienie dołączyć do zespołu uwielbienia, pomóc w prowadzeniu modlitwy, lub włączyć się w jakikolwiek sposób w budowanie miejsca nieustającej modlitwy -  prosimy o kontakt:mail: <a href="mailto:maciej.wolski@gmail.com" target="_blank">Maciek Wolski</a>, <a href="mailto:dorota.wolska@gmail.com" target="_blank">Dorota Wolska</a></p>
<p></span></p>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Naśladowanie Chrystusa]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/05/05/nasladowanie-chrystusa/</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 08:22:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/05/05/nasladowanie-chrystusa/</guid>
<description><![CDATA[
tomek, originally uploaded by juby_king.
Synu, jam jest Pan, który doda ci siły w godzinie cierpi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="flickr-frame"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/jubyking/2466516675/"><img class="flickr-photo" src="http://farm3.static.flickr.com/2331/2466516675_083dfd0263.jpg" alt="" /></a></p>
<p><span class="flickr-caption"><a href="http://www.flickr.com/photos/jubyking/2466516675/">tomek</a>, originally uploaded by <a href="http://www.flickr.com/people/jubyking/">juby_king</a>.</span></div>
<p class="flickr-yourcomment">Synu, jam jest Pan, który doda ci siły w godzinie cierpienia. Przyjdź do mnie, gdy jest ci źle. Za późno zwracasz się ku modlitwie i w ten sposób utrudniasz dostęp do siebie Bożemu ukojeniu. Bo zanim poczniesz mnie błagać o pomoc, szukasz jej wszędzie i próbujesz znaleźć pociechę z zewnątrz.</p>
<p>Dlatego wszystko to niewiele ci pomaga, aż wreszcie przypomnisz sobie, że to ja jestem tym, który ocala ufających mi, poza mną nie ma skutecznej pomocy ani zbawiennej rady, ani trwale działającego lęku. Lecz chociaż wtedy, gdy już przyjdziesz do siebie, gdy już będzie po burzy, nabieraj sił w blasku mojej miłości, bo jestem tuż, mówi Pan, aby wszystko odbudować i nie tylko oddać ci w całości, ale jeszcze obficiej pomnożyć.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[cherubims are still]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/?p=310</link>
<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 04:04:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/?p=310</guid>
<description><![CDATA[My favorite state to pray is that of stillness. It does not mean quietness, although a lot of times ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>My favorite state to pray is that of stillness. It does not mean quietness, although a lot of times it requires a peaceful place to achieve this desirable positioning of heart.</p>
<p>In these moments I just let me be me and let Him be Him. This free flow of spiritual conversing enables me to leave the world behind, unload my burdens, come to a place of safety and surrender. The place of surrender is costly, sometimes nerve racking and quite risky. But there is no other way, there is no going back, there is no quicker solution.<a href="http://iwka.wordpress.com/files/2008/04/be-still.jpg"></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.flickr.com/photos/majorchange/"><img class="alignnone size-full wp-image-311" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/04/be-still.jpg" alt="" width="388" height="657" /></a></p>
<p>In Ezekiel's vision even the cherubims (cherubim - <em>to be near</em>) had moments of stillness. These throne-bearers would lower they wings and pause, for the voice of El Shaddai was about to be heard. Cherubims are the ones who were placed to guard the garden after the fatal choice of Adam which brought the curse to all humankind. Cherubims were the ones carved on the ark of the covenant, and that's where God promised to meet with his people (Ex 25, 22; Num 7:89). They were portrayed in the temple's curtains, carved on the temple's walls. The glory of the Lord was rising from above them(Ez 9:3)They were entrusted to overshadow the burning coals (Ez 10,2). They were present in the temple, while the cloud of God's glory would fill it.</p>
<p>The phrase "enthroned between the <strong>cherubim" </strong>is repeated several times in the OT, describing the position  the Most High takes. The eternal service of those angels is to cry "Holy" day and night without end, to worship unceasingly, to be present everlastingly before the Creator and to live in His presence. What an existence.</p>
<p>In my yet unredeemed imagination, I am thinking about some weird sci-fi looking hybrids (lion, ox, eagle, human), flying, singing constantly, watching, moving swiftly like a lightning, making noise with their wings that sounded like a voice or waterfalls... quite ecstatic scenes and all of that is going on in the throne room. I'm taking to consideration that these were the visions Ezekiel had. Which parts are literal and which are not, I will not know.</p>
<p>The only time mentioned in Ezekiel's vision where cherubims are becoming still is, when Almighty Himself is ready to speak. They cease, they fold their wings, they pause in humble and holy attention. They quite down their holy songs, they calm down their swirl of worship and become still when the Voice of the Holy One is about to resound. That tells me one thing: the messengers and beholders of God's glory, created and positioned before El Shaddai, having worshipping The Creator from everlasting timeless times, by gloriously expressing their adoration proclaiming: Holy, holy, holy! - they become still whenever the Adored One is about to reveal the Word. The reception of This revealed Word requires stillness.</p>
<blockquote><p>Ez 1:24-28</p>
<p style="text-align:left;">When the creatures moved, I heard the sound of their wings, like the roar of rushing waters, like the voice of the Almighty, like the tumult of an army. When they stood still, they lowered their wings.</p>
<p style="text-align:left;">Then there came a voice from above the expanse over their heads as they stood with lowered wings. Above the expanse over their heads was what looked like a throne of sapphire, and high above on the throne was a figure like that of a man. I saw that from what appeared to be his waist up he looked like glowing metal, as if full of fire, and that from there down he looked like fire; and brilliant light surrounded him. Like the appearance of a rainbow in the clouds on a rainy day, so was the radiance around him.<br />
This was the appearance of the likeness of the glory of the LORD. When I saw it, I fell face down, and I heard the voice of one speaking.</p>
</blockquote>
<p><!--k30--><!--k31--><!--k30--><!--k31--><!--k30--><!--k31--><!--k30--><!--k31--><!--k30--><!--k31--><!--k04-->St. Augustine in his sublime comment on Ps., lxxix, 2, "Who sitteth upon the Cherubim":</p>
<blockquote><p><!--k04-->Cherubim means the <!--k30-->Seat<!--k31--> of the <!--k05-->Glory of God and is interpreted: <!--k30-->Fullness<!--k31--> of <!--k03-->Knowledge. Though we realize that <!--k04-->cherubim are exalted <!--k05-->heavenly powers and <!--k05-->virtues; yet if <!--k30-->thou<!--k31--> wilt, <!--k30-->thou<!--k31--> too shalt be one of the <!--k04-->cherubim. For if <!--k04-->cherubim means, <!--k30-->Seat<!--k31--> of God, <!--k05-->remember what the <!--k05-->Scripture says: The soul of the <!--k30-->just<!--k31--> is the <!--k30-->Seat<!--k31--> of Wisdom.</p></blockquote>
<p>That comment is a striking one, for it implicates that through the ministry of the Holy Spirit within my heart, I can have an access to the same mystery as the Cherubim do: to behold the Most Holy One in the temple of my body, inside the inner parts of my spirit. The stillness is necessary on order to be attentive and to hear.<strong><br />
</strong></p>
<p>Stillness invigorates my spirit to receive with gratitude everything what comes from the All-and-better-than-I-Knowing God. It brings consolation.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.flickr.com/photos/dharmesh84/444404612/"><img class="alignnone size-full wp-image-315 aligncenter" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/04/still.jpg" alt="" width="310" height="500" /></a></p>
<pre style="text-align:center;">by<strong> <a href="http://www.flickr.com/photos/dharmesh84/444404612/">d ha rm e sh</a></strong></pre>
<p>I am praying trough these verses lately:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=2&#38;chapter=14&#38;verse=14&#38;version=31&#38;context=verse">Exodus 14:14</a></strong></p>
<p style="text-align:left;">The LORD will fight for you; you need only to be <strong>still</strong>."</p>
</blockquote>
<p>I mostly worry, then panic.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=9&#38;chapter=12&#38;verse=16&#38;version=31&#38;context=verse">1 Samuel 12:16</a></strong><br />
"Now then, stand <strong>still</strong> and see this great thing the LORD is about to do before your eyes!</p>
</blockquote>
<p>I mostly try to do or say something before He does.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=23&#38;chapter=37&#38;verse=7&#38;version=31&#38;context=verse">Psalm 37:7</a></strong><br />
Be <strong>still</strong> before the LORD and wait patiently for him; do not fret when men succeed in their ways, when they carry out their wicked schemes.</p>
</blockquote>
<p>I mostly do that, although it costs me a lot of internal discussion going between my spirit and the flesh.</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=23&#38;chapter=46&#38;verse=10&#38;version=31&#38;context=verse">Psalm 46:10</a></strong><br />
"Be <strong>still</strong>, and know that I am God;  I will be exalted among the nations,  I will be exalted in the earth."</p></blockquote>
<p>I mostly expect that.</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=23&#38;chapter=131&#38;verse=2&#38;version=31&#38;context=verse">Psalm 131:2</a></strong><br />
But I have <strong>still</strong>ed and quieted my soul;  like a weaned child with its mother,  like a weaned child is my soul within me.</p></blockquote>
<p>I mostly pray for this kind of trust.</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=45&#38;chapter=2&#38;verse=13&#38;version=31&#38;context=verse">Zechariah 2:13</a></strong><br />
Be <strong>still</strong> before the LORD, all mankind, because he has roused himself from his holy dwelling."</p></blockquote>
<p>I mostly probably surely don't know what I would do if God would do that.</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=23&#38;chapter=4&#38;verse=4&#38;version=49&#38;context=verse">Psalm 4:4</a></strong><br />
Tremble,  and do not sin; Meditate in your heart upon your bed, and be <strong>still</strong>. Selah</p></blockquote>
<p>I mostly meditate in my heart (while doing household stuff) and not upon my bed, but it still leads me to the same result.</p>
<p>God, help me.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bóg jest tancerzem i tańcem]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=522</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 00:05:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=522</guid>
<description><![CDATA[

JAK NA NOWO INTERPRETOWAĆ PRAWDY CHRZEŚCIJAŃSKIE
Rozmowa z o. W. Jagerem
 Twierdzi Ojciec, że ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align:left;margin:0 0 12pt;">
<div class="MsoNormal" style="text-align:left;margin:0 0 12pt;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/04/15.jpg" alt="" /></span></div>
<p><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">JAK NA NOWO INTERPRETOWAĆ PRAWDY CHRZEŚCIJAŃSKIE<br />
Rozmowa z o. W. Jagerem</span></p>
<p><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"> </span></span><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Twierdzi Ojciec, że teologia chrześcijańska niechętnym okiem patrzy na mistykę. Skąd ta niechęć?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Podstawą mistyki jest doświadczenie jedności, w którym znikają granice pomiędzy Bogiem a światem. Teologia chrześcijańska natomiast zasadza się na fundamentalnym dualizmie Boga i świata. Wedle teistycznego wyobrażenia Bóg to osoba istniejąca sama dla siebie poza światem. Stworzył on świat jako oddzielony od siebie byt i rządzi nim z zewnątrz. Świat ze swej strony, jako stworzenie oddzielone od Boga, ma możliwość zajęcia postawy wobec swego Stwórcy. Człowiek również ma taką moż­liwość, i ponosi odpowiedzialność za to, jak się do Stwórcy odniesie. Człowiek jednak popełnił grzech, dlatego świat jest światem upadłym. Świat i Bóg są różni nie tylko w swym bycie, ale także w jakości. Świat potrzebuje zbawienia. Może ono przyjść tylko z zewnątrz - od Boga. Bóg musi podjąć inicjatywę, by zlikwidować przepaść, która otworzyła się między nim a człowiekiem. I czyni to, wysyłając na świat wybawcę i odkupiciela, preegzystentnego, równego mu zbawiciela, który przycho­dzi na świat jako Bóg, staje się człowiekiem i dzięki ofierze zbawia ludzkość. Krew Chrystusa, jego śmierć na krzyżu - jak chce teologia chrześcijańska — ustanawiają pojednanie pomiędzy Bogiem a upadłym światem. Niełatwo tę teologię przekazać dzisiejszemu człowiekowi.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Ale tu potocznym rozumieniu trzymamy się jej. Skąd ten upór?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Wynika on ze struktury ludzkiego ducha. Dzisiaj wiemy, że nie przyjmujemy w siebie świata w sposób neutralny, lecz kreujemy go odpowiednio do poznawczych możliwości naszego mózgu. Wiemy, że poza nami nie ma ani barw, ani dźwięków, są wyłącznie drgania. To nasz mózg konstruuje z nich określony świat. A mózg wielorybów i delfinów wy­twarza jakiś' zupełnie inny obraz świata. Nie ma w rzeczywistości archimedesowego punktu, z którego można by obserwować świat takim, jakim on jest rzeczywiście. Obserwator jest zawsze współuczestnikiem. A skoro tak, to musimy zapytać, jak wyglądają nasze możliwości poznawcze. I jeśli postawimy takie pytanie, stwierdzimy, że nasze ratio zostało skonstruowane dualistycznie. Poznajemy, rozróżniając, wyznaczając gra­nice, definiując. Według Arystotelesa wtedy mamy wiedzę o jakimś przedmiocie, kiedy potrafimy podać, czym się on różni od innego przed­miotu tego samego gatunku. Tę dualistyczną strukturę naszych możli­wości poznawczych przenosimy na rzeczywistość. Wierzymy, że rzeczy­wistość jest także zorganizowana dualistycznie, ponieważ nasze ratio nie zna innego do niej dostępu. Podkreślam: Nasze ratio, albowiem zarówno nasze uczucia, jak i mistyczne doświadczenia otwierają przed nami zu­pełnie inne doświadczenie rzeczywistości.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Jeśli nasze ratio tak wyobcowuje rzeczywistość, a teologia jest zajęciem racjonalnym, to czy mistyka nie zrobiłaby lepiej, rezygnując z teologii?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Religia opiera się na dwóch filarach - mistyce i teologii. Jeśli brak jednego, to brak również drugiego. Trzeba tylko pamiętać, że teologia nie odgrywa żadnej roli w doświadczeniu jako takim. Rozpoczyna się ona tam, gdzie kończy się doświadczenie. Wychodzi z doświadczenia i powinna do niego prowadzić na powrót. Mistyka wydaje mi się być ratunkiem dla teologii. Pod wrażeniem mistycznego przeżycia w kościele w Vosa Nova Tomasz z Akwinu u kresu swego życia powiedział: „Wszystko, co napisałem, wydaje mi się słomą w porównaniu z tym, co zobaczyłem i co mi zostało objawione". A więc z mistycznego do­świadczenia rzeczywistości wyrasta inne widzenie religii i tym samym inna teologia.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Jakiego rodzaju religia i teologia miałyby to być?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Pewien inteligentny człowiek powiedział mi kiedyś, że „Religia jest trickiem genów". Podchodzę do tego zdania bardzo poważnie i sądzę, że nie dyskredytuje ono bynajmniej religii. Przeciwnie. Jeśli jakiś ga­tunek osiągnął poziom, na którym może stawiać pytania o swoje po­chodzenie, swoją przyszłość i sens, to wtedy jest rzeczą zupełnie, na­turalną, że rozwinął zdolności, które mu pomagają w znalezieniu od­powiedzi na te pytania. Rezultatem jest religia. Przez wieki wypełniała ona znakomicie swoje zadanie i czyni to jeszcze dzisiaj. Religia należy do ewolucji. Jeżeli dzisiaj doszliśmy do punktu, w którym udzielane przez nią odpowiedzi już nie wystarczają, to znaczy, że ewolucja poszła dalej. I teraz musi powstać jakaś nowa lub zmodyfikowana umiejęt­ność, która pozwoli człowiekowi zrozumieć samego siebie. Religia roz­wija się dalej wraz z człowiekiem. Temu stara się zadość uczynić teo­logia ewolucyjna. Punktem wyjścia dla niej jest rozwój życia. Wszystko, co się dzieje, rozumie ona jako potężny ewolucyjny proces jednego wszechobejmującego życia. Wszędzie widzi ciągłe pojawianie się i zni­kanie. „W każdej chwili świat rodzi się na nowo" - powiada mistyka. Wychodzi z założenia, że to permanentne nowe stwarzanie nie jest dokonywane przez jakiegoś stojącego poza ewolucją stwórcę, lecz do­konuje się z samej ewolucji idącej za swoim własnym impulsem. I stąd Bóg z perspektywy mistycznej lub teologii ewolucyjnej nie jest działa­jącym z zewnątrz inicjatorem ewolucji, lecz ewolucja to samorozwijający się Bóg.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Skoro Bóg jest ewolucją, czy wtedy w ogóle ma jeszcze sens mówienie o Bogu?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Nie możemy zrezygnować z tego słowa. Jednakże powinniśmy za­wsze mówić wyraźnie, jak je rozumiemy, ponieważ potocznie wiąże się je z tradycyjnym teistycznym wyobrażeniem zaświatowej osobowej mocy. Dlatego mówiąc o tym, co rozumiem przez słowo Bóg, wolę raczej określenie Pierwsza Rzeczywistość. Zen mówi o Pustce, hin­duizm o Brahmanie, Mistrz Eckhart o Boskości, Jan Tauler o Ostatecz­nej Przyczynie. Zawsze chodzi o to, o czym właściwie niczego nie można powiedzieć. O pojęcie bez dającej się określić treści, pojęcie, które jest tak odmienne od wszystkich innych pojęć, że Eckhart po­wiedział: „Bóg i Boskość tak dalece się od siebie różnią jak niebo i ziemia" (Kazanie 26).</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">W swoich książkach Ojciec często obok pojęcia Bóg używa również pojęcia życie.</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Życie jest właściwym pojęciem na oznaczenie rzeczywistości, którą nazywamy Bogiem. Życie, tak jak Bóg, wymyka się nam i jest nieuchwyt­ne. Nie wiemy, skąd pochodzi ani dokąd zmierza. Życie jest wszędzie i nigdzie. Ukazuje się w każdej pojedynczej żywej istocie, ale jest też zawsze czymś' więcej niż żywa istota. Tak samo jest z Pierwszą Rzeczywis­tością. Istnieje, ale uchwytna jest tylko w postaci, którą sobie nada. Ona sama jest pustką, która potrzebuje formy, ażeby się zjawić. Bez pustki nie mogłaby istnieć żadna forma, bo forma jest zawsze formą pustki. Do­kładnie tak samo jest z życiem. Życie jest w każdej żywej istocie, albowiem bez życia żywa istota nie byłaby żywą istotą. Ale życie nie wyczerpuje się nigdy w określonej żywej istocie. Jest zawsze większe niż pojedyncza żywa istota. Przychodzi i odchodzi wraz z nią, pozostaje jednak nieuchwytne.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Czy dobrze rozumiem, że dla Ojca „życie" i „Bóg" to dwa określenia Pierwszej Rzeczywistości?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Tak, o ile pod pojęciem życie rozumie się tę wielką, przenikającą wszystkie istoty, napędzającą wszystko, nieuchwytną energię jedni. Tę siłę mogę nazwać życiem Boga. Można ją za Jeanem E. Charonem, francuskim noblistą, nazwać miłością - jednak nie miłością osobową, lecz miłością rozumianą jako absolutna otwartość na wszystko i na każde. W tym sensie miłość jest zasadą strukturalną ewolucji - gotowością atomu do związania się z innym atomem w molekułę, gotowością mo­lekuł do utworzenia wspólnie komórki i gotowością komórek do stania się większym organizmem. Tę gotowość do samotranscendencji widać wszędzie w kosmosie. Ona jest właściwie napędową siłą życia i ewolucji. Tylko ten, kto chce zachować swoją tożsamość i jednocześnie potrafi wyjść poza siebie, ma w ewolucji szansę przeżycia.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Klasyczna teoria ewolucji powiada jednak, że nie miłość jest motorem ewolucji, lecz zasada, według której silniejszy zwycięża: „Survival of the fittest".</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Nie zawsze tak jest. Dzisiaj wiemy, że w ewolucji chodzi nie tylko o siłę, lecz także o umiejętność dostosowania się i współpracy. Przetrwał nie tylko ten z największą szczęką i najbardziej trującym jadem. Przetrwały także biotopy - żywe systemy, które w sposób doskonały ze sobą harmonizują i jednocześnie mają zdolność otwarcia się oraz transcendencji. Natomiast zamknięte w sobie systemy giną, jak widać na przykładzie chorób nowotworowych oraz rodzin kazirodczych.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Bóg życie, miłość, ewolucja — cztery nazwy tej samej rzeczywistości?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Tak. Boga nie da się oddzielić od ewolucji. Bóg jest przychodzeniem i odchodzeniem. Bóg jest narodzinami i umieraniem. Jest tancerzem, który tańczy ewolucję. Tancerz bez tańca nie ma sensu - i tańca bez tancerza też nie sposób sobie wyobrazić. Bóg i ewolucja współprzynależą do siebie. Jedno jest nie do pomyślenia bez drugiego. Weźmy przykład symfonii: Kosmos jest symfonią i to, co nazywamy Bogiem, rozbrzmiewa jako ta symfonia. Każde miejsce, każda chwila, każda istota jest pewną określoną nutą nieodzowną ze względu na całość, nawet, jeśli w następnej chwili zastąpi ją inna nuta. Wszystkie nuty tworzą całość, wszystkie nuty są całością - a tym, co tworzy całość całości, jest Bóg, który rozbrzmiewa jako ta całość.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Brzmi to jak nowe sformułowanie chrześcijańskiej idei wcielenia: Bóg wciela się jako kosmiczna symfonia.</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Bóg wciela się w kosmosie. On i jego wcielenie nierozerwalnie się ze sobą wiążą. On nie jest w swoim wcieleniu, lecz manifestuje się jako wcielenie. W drzewie objawia się jako drzewo, w zwierzęciu jako zwierzę, w człowieku jako człowiek i w aniele jako anioł. Nie są to, więc istoty, obok których istniałby jeszcze jakiś Bóg niejako wślizgujący się w nie. On jest każdą z tych pojedynczych istot - i jednocześnie nie jest też nimi, ponieważ w żadnej z nich się nie wyczerpuje, lecz zawsze jest też wszyst­kimi innymi. Właśnie to doświadczenie czyni mistyk. Poznaje kosmos jako brzemienną sensem manifestację Boga, podczas gdy niektórzy ludzie zachowują się wobec kosmosu jak analfabeci wobec wiersza. Liczą po­szczególne znaki i słowa, ale nie są w stanie zrozumieć sensu, który całemu wierszowi nadaje formę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Jeśli przyjmiemy, że kosmos jest manifestacją Boga, to Biblia jako po­jedyncze świadectwo jego objawienia byłaby przeżytkiem.</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Nie historyczna zawartość świętych ksiąg - Biblii, Koranu czy Upaniszad - ma znaczenie, lecz ich zbawczy charakter; a ten wychodzi poza wymiar czysto historyczny. Jeżeli zbyt wiele uwagi poświęcimy interpre­tacji historycznej, zagubimy ów zbawczy charakter. Nowy Testament składa się przecież nie tylko z Ewangelii. Ma wielu autorów i każdy z nich wniósł do Pisma jakieś zbawcze doświadczenia i wypowiedzi. Te wypo­wiedzi są decydujące - wszystko jedno, czy pochodzą spod pióra Pawła czy autora Ewangelii Janowej. Objawienie pochodzi z mistycznego do­świadczenia Boga. Dopiero potem zostaje ujęte w słowa. Święte pisma są interpretacjami mistycznego doświadczenia jedności. Dla mnie Ewange­lia Jana, apokryficzna Ewangelia Tomasza i Ewangelia Łukasza są jedna­kowo ważne. One pokazują nam, jak wieloraka była wiara chrześcijańska, zanim została wciśnięta w gorset pewnego systemu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Jak zatem, zdaniem Ojca, należy czytać Biblię?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Jak każda święta księga, Biblia dopuszcza cały szereg różnych sposo­bów lektury. Można czytać ją fundamentalistycznie, można czytać ją moralistycznie, można czytać ją psychologicznie lub można czytać ją na płaszczyźnie duchowej, tzn. ze względu na jej zawartość zbawczą. Pierwsze wspólnoty tak właśnie czyniły. Dlatego już w Nowym Testamencie mamy różne teologie wspólnotowe. A gdy uwzględnimy ponadto ewangelie apokryficzne, liczba ta jeszcze wzrośnie.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">I ten ostatni sposób lektury jest przez Ojca preferowany?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">W każdym razie uważam za mało sensowne wkładanie przesadnie dużo uczonej dociekliwości w kwestie historyczne. Liczy się wypowiedź zbawcza. Kto czyta Upaniszady, ten nie pyta, czy prawdziwa jest ich treść lub, kto ją spisał. W nich głosi się zbawienie na zupełnie innej płaszczyźnie.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Jak zatem powinno się traktować opowieści o cudach Jezusa?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Uważam za prawdopodobne, że Jezus był także uzdrowicielem, ale w tym nie wyczerpuje się oczywiście jego znaczenie. W każdych czasach żyli ludzie, którzy uzdrawiali. Jak pokazuje przykład uzdrowień ducho­wych, również dziś spotyka się uzdrowicieli, którzy potrafią przez nało­żenie rąk uaktywnić w ludziach ozdrowieńcze energie. Ale właściwie to nie jest ważne, czy Jezus był takim człowiekiem czy nie. Jego znaczenie leży dużo głębiej.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">A jak Ojciec podchodzi do wspomnianego na wstępie naszej rozmowy chrześcijańskiego dogmatu, że Jezus jest Synem Bożym, który dla zbawienia ludzi umarł odkupieńczą śmiercią na krzyżu?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Nie mam żadnych trudności, by nazwać Jezusa Synem Bożym. Dla mnie nie ma niczego, co nie byłoby Synem Bożym. „Syn Boży" jest określeniem wszystkich ludzi i wszystkich istot. Bóg wcielił się we wszyst­ko, co ma formę. Nazywamy się wszyscy dziećmi bożymi. Szczególność Jezusa polega na doświadczeniu jedności z tym, co nazywa ojcem. Żył i działał, czerpiąc z tego doświadczenia. W tym względzie jest on niepo­wtarzalny.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">A dogmat o śmierci odkupieńczej na krzyżu?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Jezus nie rozumiał swojej śmierci jako śmierci odkupieńczej. Nam tym trudniej ten dogmat zrozumieć. W całej metaforyce krwi i odkupienia trudno znaleźć jakiś sens. Po pierwsze, dlatego, że wiemy, skąd ten język pochodzi. Odniesienia autorów nowotestamentalnych do Starego Testa­mentu zdradzają, że ich korzenie sięgają jakiegoś archaicznego rytuału. Kapłan nakładał na kozła - kozła ofiarnego - winy wspólnoty. Zabijał go, a lud spryskiwał „krwią przebłagalną". Drugiego kozła wraz z grzecha­mi wyganiał na pustynię, by udobruchać zamieszkujące tam duchy (patrz Księga Kapłańska). Taka mitologia potrzebuje dziś współczesnej interpre­tacji. Podejmuje się takie próby, ale żadna mnie nie zadowala.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">A po drugie?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Po drugie współczesny człowiek nie rozumie, dlaczego chrześcijańska teologia uzurpuje sobie prawo do wyłączności. Współcześni nie potrafią i nie chcą już wierzyć, że śmierć Jezusa miała jakiś kosmiczno-uniwersalny wymiar dla wszystkich istot. Poznają inne religie - widzą, z jaką powagą i moralnym prawem kroczą one własnymi drogami zbawienia. I nie mogą zrozumieć, że to wszystko z powodu śmierci jednego czło­wieka przed dwoma tysiącami lat miałoby nie mieć znaczenia. Raz jeszcze pragnę przypomnieć o szesnastu miliardach lat istnienia kosmosu. W jakiej relacji możemy widzieć dziś pojawienie się Jezusa i jego życie? To dla mnie bardzo poważne pytanie pod adresem teologii.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Ale przecież teologia stawia sobie te pytania już od dawna. Niewielu egzegetów twierdzi, że Jezus rozumiał swoją śmierć jako śmierć zbawcza.</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Rzeczywiście, większość teologów nie śmie głosić dogmatu o ofiarniczej lub odkupieńczej śmierci Jezusa. Jednak dogmat ten jest mocno zakotwiczony w fundamentach wiary chrześcijańskiej. Proszę tylko po­myśleć o liturgii Wielkiego Tygodnia. Oczywiście, można powiedzieć, że jest sprzeczność pomiędzy teologią akademicką a głoszeniem wiary w parafiach. Sprzeczność ta obciąża niesłychanie współczesne chrześcijaństwo. Brak mu ogólnie obowiązującej chrystologii - nauki, która każdemu wierzącemu dawałaby informacje, jak można rozumieć życie i śmierć Jezusa z Nazaretu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Obecnie prowadzi się rozległe badania nad Jezusem.</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Owszem, i dlatego zalewa nas wcześniej niespotykana ilość informa­cji o Jezusie. Dziś wiemy o nim zapewne więcej niż ludzie II wieku, a może nawet ostatnich dziesięcioleci I wieku. Jednak wyniki badań nie są w stanie zlikwidować wewnętrznych sprzeczności w obrazie Chrys­tusa. Przeciwnie, dostarczają dodatkowych argumentów za odrzuceniem dotychczasowego modelu śmierci odkupieńczej. Powiększają tym samym dystans wobec dualistyczno-teistycznej struktury podstawowej chrześci­jańskiej teologii. Badania nad życiem Jezusa uczą, że był on człowiekiem, uzdrawiaczem i wędrownym kaznodzieją, który - jak to w jego czasach było w zwyczaju - gromadził wokół siebie uczniów, a przez głoszone nauki popadł w konflikt z istniejącymi instytucjami religijnymi i politycz­nymi. Dlatego musiał umrzeć. Nie umarł śmiercią odkupieńczą, lecz śmiercią proroka, jak wielu innych duchowych nauczycieli Izraela przed nim. Co do takiego obrazu Jezusa panuje wśród wielu teologów zgoda. Ale nikt nie ma odwagi dokonania jakiejś odważnej interpretacji. To, co czytam, mnie nie zadowala.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Jeśli konwencjonalna interpretacja nie jest trafna, to, jaki sens ma prze­kaz związany z Jezusem?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Jego sens polega, jak już powiedziałem, nie na historycznej czy do­gmatycznej zawartości, lecz wyłącznie na przekazanej wypowiedzi zba­wczej.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Czy mógłby Ojciec wytłumaczyć na przykładzie, co to jest wypowiedź zbawcza?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Weźmy epizod z góry Tabor, o którym opowiada Marek w dziewią­tym rozdziale swojej Ewangelii. Jezus przemienił się na oczach uczniów. Poznali nagle, że Jezus jest całkiem inny, niż dotąd sądzili. Jego boskość się odsłoniła, teraz poznali go jako Syna Bożego. Wypowiedź zbawcza tej opowieści mówi nie tylko o objawieniu prawdziwej postaci Jezusa, lecz jednocześnie mówi coś o prawdziwej postaci każdego człowieka, a nawet każdej istoty. O nas tu chodzi. Jezus jest postacią typologiczną, w niej Bóg ukazuje tajemnicę swego wcielenia w nas.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Co zatem z nauką głoszoną przez Jezusa?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">On sam jest tą nauką. Co takiego głosi w swoich kazaniach? Króle­stwo Boże. Królestwo Boże jest blisko, już jest, jest w nas. Jeżeli potrak­tujemy poważnie wypowiedź zbawczą tego nauczania, nie musimy się bać - w odniesieniu do siebie - słów: „dziecięctwo Boże", „Królestwo Boże w nas", „kto Mnie widzi, widzi także i Ojca" (J 14,9), „zanim Abraham stał się, JA JESTEM" (J 8,58). Rdzeń nauczania Jezusa widać bardzo dobrze w przypowieści o synu marnotrawnym. Co prawda nie jest specyficznie chrześcijańska, ale Jezus opowiedział jedną z jej wersji. (Łk 15,11-32) Traktuje ona o młodym człowieku, który domaga się swojego dziedzictwa, a gdy je dostaje, na oślep rzuca się w wir życia. Pewnego dnia zrozumiał: To życie nie może być prawdziwym życiem. Stawia pytanie o sens i rozumie, że musi wrócić do swojego ojca, swej prawdziwej istoty. Tylko tam może znaleźć to, czego szuka. Tylko tam jest jego prawdziwa ojczyzna. Ojciec go oczekuje. Żadnych warunków. Żadnego moralnego grożenia palcem. „Dajcie mu sandały, porządną szatę, pierścień na palec. Świętujmy. On poznał swoją boską istotę, on wie, kim jest". W tej opowieści Jezus pokazuje drogę zbawienia. Ta przypowieść jest towa­rzyszką na drodze życia. Potrafi pomóc w znalezieniu orientacji i mówi nam, kim jesteśmy rzeczywiście: synami i córkami, dziedzicami Królestwa Bożego. Niestety, teologowie często nadawali tej historii moralną wykładnię w sensie nauki zbawienia: Syn wyrzeka się Boga, żyje w grze­chu, poznaje to, czyni pokutę i wreszcie zostaje dzięki łasce przyjęty przez miłosiernego ojca. Widać różnicę: Konwencjonalna teologiczna lektura opiera się na wyobrażeniu osobowego Boga na tamtym świecie, nato­miast duchowa interpretacja stara się powiedzieć człowiekowi, jak pod kierunkiem Jezusa może przebudzić się do rzeczywistego życia.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:12pt 0 0;"><strong><em><span style="font-size:14px;"><span style="font-family:Times New Roman;">Przypowieść o synu marnotrawnym ma oczywiście cel dydaktyczny. A jak ma się rzecz z historiami z życia i działalności Jezusa? Czy możemy znaleźć wśród nich analogiczne wypowiedzi zbawcze?</span></span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;">
<div class="MsoNormal" style="text-align:justify;margin:0;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;">Dobrym przykładem jest opowieść o narodzinach Jezusa z Ewangelii Łukasza (Łk 2,1-20). Kto na tę opowieść spojrzy tylko przez pryzmat pytania, co się wtedy wydarzyło, ten rozminie się z właściwym sensem. Zbliży się natomiast ten, kto podejmie trud porównania tej historii z tradycjami innych religii. Stwierdzi mianowicie, że istnieją prawie identyczne historie o narodzinach Kryszny. Tam też spotykamy niepo­kalane poczęcie i narodziny; tam też zły nastaje na życie nowonarodzo­nego. Nawet pasterzy nie brakuje. Można, zatem przypuszczać, że historia bożonarodzeniowa została wzięta z historii o narodzinach Kryszny. Prob­lematyczne będzie to tylko dla kogoś, kto jest zainteresowany treścią historyczną. Kto natomiast pyta o znaczenie zbawcze, dostrzeże w tej zgodności raczej potwierdzenie prawdziwości owej historii. Chodzi, bo­wiem o nas. Chodzi o nasze narodziny z Boga. Jezus i Kriszna - każdy dla siebie - jest pratypem człowieka narodzonego z Boga i związanego z Bogiem.</span></div>
<p><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"><em>W. Jager Fala jest morzem</em></span></p>
<p><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:14px;font-family:Times New Roman;"> </p>
<p></span></span></p>
<p><b> Powiązane posty </b></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/11/21/bog-jest-to/">Bóg - to jest...</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/11/17/co-wplywa-na-nasze-zycie/">Dobro i zło</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/26/rozmowy-z-bogiem/">Rozmowy z Bogiem</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/30/szatan-nie-zyje-bog-nie-zyje-punkt-widzenia-osho/">Bóg nie żyje? Szatan nie żyje?</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/03/09/benedyktyn-demony-i-zen/">Benedyktyn, demony i Zen</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/08/jestesmy-bogiem/">Jesteśmy Bogiem</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/11/29/wiara-nie-pozwala-ci-myslec/">Wiara nie pozwala Ci myśleć</a></p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/11/24/zycie-to-jedyna-religia/">Życie - to jedyna religia</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kochać Boga z całego serca.]]></title>
<link>http://journeytoundividedheart.wordpress.com/?p=185</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 15:02:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://journeytoundividedheart.wordpress.com/?p=185</guid>
<description><![CDATA[Mateusza 22:37  A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><strong>Mateusza 22:37  A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie.<br />
Marka 12:30 Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej.</strong></p></blockquote>
<p>Bóg wzywa nas by kochać Go z wszystkich sił i z całego serca bo On sam kocha nas z<br />
wszystkich sił i z całego serca.</p>
<p>To jest najważniejsza podstawa naszej relacji z Bogiem. On<br />
pragnie abyśmy kocha żebyśmy kochali go w dokładnie taki sam sposób jak On kocha nas.<br />
I możemy mieć z tego powodu pewność ze wprowadzi nas do tego miejsca kochania go.</p>
<p>Co z kochanie innych ? Co ze służbą ? Wszystko to zajmuje drugie miejsce a wręcz zależy od<br />
tego czy pierwsze przykazanie bedzie pierwszym dla nas. Jeśli będziesz kochać Boga będziesz<br />
kochać innych z zupełnie inna mocą i w sposób z innego poziomu.</p>
<p>Ci którzy sa chorzy z miłości sa tymi którzy modlą sie z całego serca. Bo nasza modlitwa nie jest<br />
zasłużeniem sobie na cokolwiek ale wypływa ona z kochania. Modlimy się o rzeczy które sa w<br />
sercu tego którego kochamy. Przykład Marii i Marty - Maria wybrała lepsza cząstkę i nie będzie<br />
jej ona zabrana. Maria wybrała pierwszą rzecz na pierwszym miejscu.</p>
<p>Ci którzy kochają a potem pracują, pracują lepiej bo nie potrzebują zapłaty bo zapłatę noszą w sercu.</p>
<p>Rozwinięcie całej myśli znajdziecie <a href="http://journeytoundividedheart.files.wordpress.com/2008/04/8-04-25-kochanie-boga-pierwsze-i-najwieksze-przykazanie.pdf">tutaj</a>.</p>
<p><a href="http://journeytoundividedheart.files.wordpress.com/2008/04/8-04-25-kochanie-boga-pierwsze-i-najwieksze-przykazanie.pdf"><br />
</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Prorocza Historia IHOPu]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/04/25/prorocza-historia-ihopu/</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 09:10:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/04/25/prorocza-historia-ihopu/</guid>
<description><![CDATA[
sidewalk, originally uploaded by juby_king.

W dziale zasoby załadowałęm prorocza historie powst]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="flickr-frame"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/jubyking/2420044099/"><img class="flickr-photo" src="http://farm3.static.flickr.com/2021/2420044099_84114c542f.jpg" alt="" /></a></p>
<p><span class="flickr-caption"><a href="http://www.flickr.com/photos/jubyking/2420044099/">sidewalk</a>, originally uploaded by <a href="http://www.flickr.com/people/jubyking/">juby_king</a>.</span></p>
</div>
<p class="flickr-yourcomment">W dziale <a href="http://warszawa24.org/zasoby/" target="_self">zasoby </a>załadowałęm prorocza historie powstania domu modlitwy <a href="http://www.ihop.org" target="_blank">IHOP </a>w Kanasas City cz. 1-5.<br />
Przetłumaczona na polski przez Bożenę Olechnowicz. Zapraszam do przesłuchania. Warto.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Serce które kocha Boga]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/04/23/close-encounters/</link>
<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 11:51:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/04/23/close-encounters/</guid>
<description><![CDATA[~ close encounters ~, originally uploaded by tomeq.

Psalmów 108:1  Pieśń. Psalm Dawidowy.
2  Got]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="flickr-frame"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/wjaz/2388483930/"><img class="flickr-photo" src="http://farm3.static.flickr.com/2413/2388483930_efc760623d.jpg" alt="" /></a><span class="flickr-caption"><a href="http://www.flickr.com/photos/wjaz/2388483930/">~ close encounters ~</a>, originally uploaded by <a href="http://www.flickr.com/people/wjaz/">tomeq</a>.</span></p>
</div>
<blockquote><p>Psalmów 108:1  Pieśń. Psalm Dawidowy.<br />
2  <strong>Gotowe jest serce moje</strong>, o Boże! Będę śpiewał i grał. <strong>Zbudź </strong>się, chwało moja!<br />
3 <strong> Zbudź </strong>się, harfo i cytro, A ja obudzę jutrzenkę!<br />
4 <strong> Wysławiać </strong>cię będę, Panie, wśród ludów, Będę grał tobie wśród narodów,<br />
5  Bo <strong>wielka </strong>ponad niebiosa jest <strong>łaska twoja </strong>I aż do obłoków sięga <strong>wierność twoja</strong>.</p></blockquote>
<p>Moje serce jest gotowe i ustanowione Boze - tobie bede spiewal uwielbienie.<br />
Pan chce umocnic nasze serca do uwielbienia.<br />
Do spiewania mu z calego serca. Powodem do tego jest objawienie jego milosci i cierpliwosci wobec nas i calego stworzenia.</p>
<p>Moje serce jest gotowe - piszed Dawid. I za tym sformumlowaniem jest duzo wiecej.</p>
<p>Jest to hebrajskie slowo KUN ktore oznacza:</p>
<blockquote><p><span> </span><strong><span><a name="_ftnref1" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn1"></a></span></strong><a name="_ftnref1" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn1"><strong><span>3922</span></strong><span> I. </span><span><span style="font-family:SBL Hebrew;font-size:133%;direction:rtl;">כּוּן</span></span><span> (</span><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">kûn</span></span></em><span>)</span> </a><span>. </span><strong><span>stac mocno w miejscu, byc ustanowionym, byc bezpiecznym, powstac, trwac, byc w zgodzie, byc przygotowanym</span></strong><strong></strong></p>
<p><span><em>stand firm, fast</em></span><em><span>: moon </span><span>Ps 89:38</span><span>, house </span><span>Ju 16:26</span><span> </span><span>29</span><span>; </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">˓ad-n</span></span></em><em><sup><span><span style="font-family:Charis SIL;">e</span></span></sup></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">kôn hayyôm</span></span><span> until high noon </span><span>Pr 4:18</span><span>; stand firm, taut (of breasts) </span><span>Ez 16:7</span><span>; — 2. </span><span>be stable, secure</span><span>: a) </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">d</span></span></em><em><sup><span><span style="font-family:Charis SIL;">e</span></span></sup></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">rākîm</span></span><span> </span><span>Ps 119:5</span><span>; </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">l</span></span></em><em><sup><span><span style="font-family:Charis SIL;">e</span></span></sup></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">˒ên nākôn lô</span></span><span>, to one who possesses nothing </span><span>Ne 8:10</span><span>; b) </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">rû</span></span></em><em><sup><span><span style="font-family:Charis SIL;">a</span></span></sup></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">ḥ nākôn</span></span><span> steady spirit </span><span>Ps 51:12</span><span>, </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">lēb nākôn</span></span><span> </span><span>Ps 57:8</span><span>; c) </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">hāyâ nākôn ˓im</span></span><span> be reliable in relation to </span><span>Ps 78:37</span><span>; — 3. </span><span>be re-established</span><span> (of worship service) </span><span>2C 29:35</span><span>; — 4. </span><span>be lasting, durable</span><span>: a) </span><span><a name="_ftnref12" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn12">fin.</a></span><span> </span><span><a name="_ftnref13" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn13">vb.</a></span><span>: </span><span><a name="_ftnref14" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn14">subj.</a></span><span> </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">zera˓</span></span><span> </span><span>Ps 102:29</span><span>; kingship </span><span>1K 2:12</span><span>; congregation </span><span>Je 30:20</span><span>; b) </span><span>pt.</span><span> </span><span>1K 2:45</span><span>; — 5. </span><span>be ready</span><span> </span><span>Ez 38:7</span><span>, </span><span><a name="_ftnref15" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn15">w.</a></span><span> </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">l</span></span></em><em><sup><span><span style="font-family:Charis SIL;">e</span></span></sup><span> </span><span>Ex 19:11</span><span>; — 6. a) </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">nākôn haddābār</span></span><span>: a thing is decided, agreed upon </span><span>Gn 41:32</span><span>; it is pertinent </span><span>Dt 13:15</span><span>; </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">n</span></span></em><em><sup><span><span style="font-family:Charis SIL;">e</span></span></sup></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">kônâ</span></span><span> reliable, true </span><span>Ps 5:10</span><span>; b) </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">˒el-nākôn</span></span><span> </span><span>1S 23:23</span><span> </span><span><a name="_ftnref16" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn16">adv.</a></span><span> safely, certainly (?); c) </span></em><em><span><span style="font-family:Charis SIL;">nākôn</span></span><span> </span><span><a name="_ftnref17" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn17">&#38;</a></span><span> </span><span><a name="_ftnref18" href="http://www.google.com/notebook/fullpage#_ftn18">inf.</a></span><span> it is legitimate to </span></em><span><em>Ex 8:22.</em> </span></p>
<div>
<div id="ftn19">
<div style="margin:0;"><span> (153). Leiden: Brill.</span> Holladay, W. L., Köhler, L., &#38; Köhler, L. (1971). <em>A concise Hebrew and Aramaic lexicon of the Old Testament.</em></div>
</div>
</div>
</blockquote>
<p>A wiec serce Dawida jest pełne siły i mocy, jego serce jest skupione na jednej rzeczy. Slowo KUN oznacza rowniez byc w zgodzie z czyms. I mysle ze jednym z sekretow zycia w Bogu jest sila ktora wyplywa z tego ze nasze serce zyje i mysli w zgodzie z Bozym serce. Np. Bog mowi ze kocha mnie bezwarunkowo i ze ma we mnie upodobanie - kiedy jestem w wew. zgodzie z tym co Bog mysli staje sie to moja wiara i zrodlem wew. przekonania, a to przekonanie daje mi sile aby zyc w pokoju serca.</p>
<p>Wew. czlowiek musi byc utwierdzony moca Boza aby Chrystus przez wiare mieszkal w naszych sercach. Dlaczego jest tu taka zaleznosc ? Jesli nasze serca sa utwierdzone, pelne wiary, pewnosci, zgody z Bogiem, to bedziemy wykonywac jego przykazania. A wtedy Chrystus bedzie objawial i  manifestowal swoja obecnosc na naszych sercach.</p>
<blockquote><p>Jana 14:21  Kto <strong>ma przykazania moje </strong>i <strong>zachowuje je</strong>, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również <strong>Ja będę go miłował i objawię mu siebie.</strong></p></blockquote>
<p>Jezus wprost obiecuje nam ze jesli bedziemy szli za nim i bedziemy w zgodzie z nim wykonywali jego przykazania, zyli tak jak on nas prowadzi to on objawi nam siebie i przyjdzie do nas.</p>
<blockquote><p>Rzymian 7:22  bo według <strong>człowieka wewnętrznego </strong>mam <strong>upodobanie </strong>w <strong>zakonie Bożym</strong>.<br />
Rzymian 8:4  aby <strong>słuszne żądania zakonu wykonały się na nas</strong>, którzy nie według ciała <strong>postępujemy</strong>, <strong>lecz według Ducha</strong>.<br />
Rzymian 8:13  Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli <strong>Duchem sprawy ciała </strong><strong>umartwiacie</strong>, <strong>żyć będziecie</strong>.</p></blockquote>
<p>A mamy byc mocni poprzez to ze czuwamy i modlimy sie.</p>
<p>W chwili proby musimy byc przygotowani wew. przez bycie w miejscu czuwania i modlitwy.</p>
<blockquote><p>Efezjan 3:16  by <strong>sprawił </strong>według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez <strong>Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku</strong>,<br />
Luk 22:40 <strong>modlcie sie aby nie popasc w pokuszenie</strong><br />
Luk 22:44 <strong>w smiertelnym boju jeszcze gorliwiej sie modlil</strong></p></blockquote>
<p>Mimo ze jest wiele rzeczy ktore moze rozpraszac, jest wiele trosk ktore moze zaprzatac mnie, skupiam moje serce i moj umysl na jednej rzeczy, i nic mnie z niej nie odciagnie.</p>
<div style="margin:0;">
<div>
<div>
<div>
<div style="margin:0;"><span>Moje serce zostalo pochwycone przez jedna rzecz i mam jedno pragenie. Twoja laska Panie pomaga mi zwyciezyc ulomnosc mojej starej natury, i teraz mam w sobie sile i jeden cel przede mna. Ciebie.<br />
</span></div>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mój dom będzie nazwany domem modlitwy]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/04/22/ochota/</link>
<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 13:45:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/04/22/ochota/</guid>
<description><![CDATA[
~ ochota ~, originally uploaded by tomeq.


Krótkie słowo w mp3 na temat naszego powolania jako d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="flickr-frame"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/wjaz/2405541520/"><img class="flickr-photo" src="http://farm3.static.flickr.com/2024/2405541520_b6b03714a4.jpg" alt="" /></a></p>
<p><span class="flickr-caption"><a href="http://www.flickr.com/photos/wjaz/2405541520/">~ ochota ~</a>, originally uploaded by <a href="http://www.flickr.com/people/wjaz/">tomeq</a>.</span></p>
</div>
<div class="flickr-frame">
<p>Krótkie słowo w <a href="http://journeytoundividedheart.files.wordpress.com/2008/04/2008-04-19-wprowadze-ich-do-domu-modlitwy.mp3" target="_blank">mp3</a> na temat naszego powolania jako domu modlitwy.</p>
<blockquote><p>Izajasza 56:7 <strong> wprowadzę</strong> (ich) na moją świętą górę i <strong>sprawię im radość w moim domu modlitwy</strong>. Ich całopalenia i ich rzeźne ofiary będą mi miłe na moim ołtarzu,<strong> gdyż mój dom będzie zwany domem modlitwy dla wszystkich ludów.</strong></p></blockquote>
<p><a href="http://journeytoundividedheart.files.wordpress.com/2008/04/2008-04-19-wprowadze-ich-do-domu-modlitwy.mp3"><br />
</a></p>
</div>
<p class="flickr-yourcomment">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Powołanie i wyposażenie]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/04/21/powolanie/</link>
<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 08:53:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/04/21/powolanie/</guid>
<description><![CDATA[
south dakota road improved, originally uploaded by juby_king.

2 Tymoteusza 1:6  Z tej właśnie pr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="flickr-frame"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/jubyking/2420055841/"><img class="flickr-photo" src="http://farm3.static.flickr.com/2418/2420055841_76d800abdb.jpg" alt="" /></a></p>
<p><span class="flickr-caption"><a href="http://www.flickr.com/photos/jubyking/2420055841/">south dakota road improved</a>, originally uploaded by <a href="http://www.flickr.com/people/jubyking/">juby_king</a>.</span></div>
<blockquote>
<p class="flickr-yourcomment">2 Tymoteusza 1:6  Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk.<br />
7  Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.</p>
</blockquote>
<p>Jest coś takiego jak rozpalenie na nowo daru Bożego.<br />
Powołania które Pan Bóg złożył w każdym z nas.</p>
<p>Werset wczesniej Pawel pisze do Tymoteusza o jego wierze, wierze czystej i nieobludnej.</p>
<blockquote><p>2 Tymoteusza 1:5  przywodzę sobie na pamięć nieobłudną wiarę twoją, która była zadomowiona w babce twojej Loidzie i w matce twojej Eunice, a pewien jestem, że i w tobie żyje.</p></blockquote>
<p>Ze wzgledu na nasze czyste oddanie sie Panu i nasza milosc do niego, nasza wiare ktora jest szczera i dziecieca, musimy podjac to co on w nas zlozyl... Ze wzgledu na to ze kochamy Go. Prawdziwa i najglebsza motywacja naszych serca ktora sprawi ze sie nie zachwiejemy i nie wypalimy.</p>
<p>Jezus mowil o tym do swoich uczniow:</p>
<blockquote><p>Jana 14:21  Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie.<br />
(...)<br />
23  Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.</p></blockquote>
<p>Jesli zachowacie to co wam powiedzialem i bedziecie to czynic to bedzie znak waszej milosci, ognia ktory jest w waszych sercach do mnie....</p>
<p>Razem z powolaniem przychodzi wyposaznie:</p>
<blockquote><p>2 Tymoteusza 1:7  Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.</p></blockquote>
<p>Bog nie daje nam ducha abysmy sie bali czlowieka. Lek przed czlowiekiem jest tym co sprowadza nas z drogi bozej.<br />
Jan Chrzciciel wywolal furie w establishmencie jego czasow bo nie bal sie ludzi, ale jedynie Boga.<br />
Tak samo i Jezus - bal sie tylko Ojca i chcial pelnic wole Ojca, dlatego napotkal na taki sprzeciw.</p>
<p>Wyposazenie:<br />
- duch mocy - wzmocnienie sily wew. czlowieka, moc na naszych sercach, slowach i czynach<br />
- duch milosci - doswiadczanie milosci Boga w sercu wyposazan nas abysmy czynili jego wole. Duch milosci sprawia nasze rozkochanie w Bogu - kochamy Go bo pierwsi doswiadczylismy jego milosci. I wreszcie trzeci wymiar - milosc do bliznich ktora wyplywa z obfitosci milosci ktorej sami doswiadczamy. Milosc do wszystkich wokolo nas.<br />
- duch rozeznania, trzezwego myslenia - wiele jest drog i wiele jest glosow, wiele podszeptow - ale Pan wyposaza nas w ducha rozeznania.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Refresh me]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/?p=272</link>
<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 03:46:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/?p=272</guid>
<description><![CDATA[
He brought me to the banqueting house
and his banner over me was love
Sustain me with raisins
refre]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<h3 style="text-align:center;">He brought me to the banqueting house</h3>
<h3 style="text-align:center;">and his banner over me was love</h3>
<h3 style="text-align:center;">Sustain me with raisins</h3>
<h3 style="text-align:center;">refresh me with apples</h3>
<h3 style="text-align:center;">for I am sick with love.</h3>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.flickr.com/photos/majorchange/sets/72157604642832830/show/"><img class="alignnone size-full wp-image-273 aligncenter" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/04/p1050305.jpg" alt="" width="372" height="496" /></a></p>
</blockquote>
<p>I forgot to be lovesick</p>
<p>my alarm clock wakes me up only for the common things</p>
<p>Refresh my broken irregular perception</p>
<p>for the vastness of the gentle breeze</p>
<p>Your <em>Ruah</em> is drawing me in</p>
<p>elevate my thinking above the trivial</p>
<p>swirling of <em>lasting ever</em> will drown me in your love</p>
<p>swiftly overwhelm me</p>
<p>before the alarm clock will scream again</p>
<p>i am weak</p>
<p>you are God</p>
<p>sustain me</p>
<p>©iwka</p>
<p><em>(click on the picture to see more)</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[picnic]]></title>
<link>http://majorchangeacademy.wordpress.com/?p=243</link>
<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 03:19:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://majorchangeacademy.wordpress.com/?p=243</guid>
<description><![CDATA[We went to the picnic. Bone fire, horses, cats, peacocks. Worship circle, glory of the sunset, laugh]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>We went to the picnic. Bone fire, horses, cats, peacocks. Worship circle, glory of the sunset, laughter. One of the fasting teams at <a href="http://ihop.org">IHOP</a> celebrated the end of their 21 day fast.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/majorchange/sets/72157604642832830/show/">Here are all the pictures on black</a>, or below the selection (you can click on each of them to expand).</p>
<p>At the end the kids were riding the horses, but the battery in the camera died...</p>
[gallery]
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tęskonta za Bożą obecnością]]></title>
<link>http://pelnia-serca.pl/2008/04/18/revelation-image07/</link>
<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 14:20:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciek</dc:creator>
<guid>http://pelnia-serca.pl/2008/04/18/revelation-image07/</guid>
<description><![CDATA[

Psalmów 84
2  O, jak miłe są przybytki twoje, Panie Zastępów!
3  Dusza moja wzdycha i omdlewa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<div class="flickr-frame"><a title="photo sharing" href="http://www.flickr.com/photos/maciekwolski/531566709/"><img class="flickr-photo" src="http://farm2.static.flickr.com/1184/531566709_4c0e8bd10b.jpg" alt="" /></a></p>
<p class="Sc1-G">Psalmów 84<br />
2  O, jak miłe są przybytki twoje, Panie Zastępów!<br />
3  Dusza moja wzdycha i omdlewa z tęsknoty do przedsionków Pańskich. Serce moje i ciało woła radośnie do Boga żywego.<br />
6  Błogosławiony człowiek, który ma siłę swoją w tobie, Gdy o pielgrzymkach myśli!<br />
7  Gdy idą przez wyschłą dolinę, wydaje im się obfitującą w źródła, Jakby przez wczesny deszcz błogosławieństwami okrytą.<br />
8  Z mocy w moc wzrastają,</p>
</div>
</blockquote>
<p class="Lv2-J"><!--[if !supportLists]-->Przez swoje życia, doświadczamy pomyślności i niepomyślności, promowania i degradacji, miłości i samotności. Jak mamy się poruszać w tak zmiennych sezonach? Jak psalmista tutaj, musimy skierować nasze serca na to aby pragnąć Boga i jego obecności.</p>
<p class="Lv2-J"><!--[if !supportLists]-->To wewnętrzne postanowienie aby szukać Go za wszelką cenę i kochać Go we wszystkim co przechodzimy, jest źródłem naszej największej siły. Serce z takim postanowieniem jest w miejscu przed Panem w którym otrzyma wystarczającą siłe i moc na każdą chwilę i okoliczność życia.</p>
<p class="Lv2-J"><!--[if !supportLists]-->Mamy teraz tylko małe okno czasu w całej wiecznośći, aby wybierać kochanie Go w trudnych okolicznościach (“Dolina Baki” albo “Dolina Płakania”). Serce z takiem postanowieniem, nawet gdy przechodzi przez trudne sytuacje mogą być one używane jak zaproszenie by zbliżyć się do Boga. Ci, którzy pozwalą, poczuć ból głodu i pragnienia za Bogiem będą przez niego zaspokojeni.</p>
<blockquote>
<blockquote>
<p class="Sc2-F" style="text-align:left;" align="left">Izajasza 30:18   Szczęśliwi wszyscy, którzy na niego czekają.<br />
<!--[if !supportLineBreakNewLine]--><!--[endif]--></p>
<p class="Sc2-F" style="text-align:left;" align="left">Mateusza 5<br />
3  Błogosławieni <span style="text-decoration:underline;">ubodzy w duchu</span>, albowiem ich jest Królestwo Niebios.<br />
4  Błogosławieni, <span style="text-decoration:underline;">którzy się smucą</span>, albowiem oni będą pocieszeni.<br />
6  Błogosławieni, którzy <span style="text-decoration:underline;">łakną</span> i pragną sprawiedliwości, <span style="text-decoration:underline;">albowiem oni będą nasyceni</span>.</p>
</blockquote>
<p class="MsoNormal">
</blockquote>
<p class="Lv2-J"><!--[if !supportLists]--><span style="font-style:normal;font-variant:normal;font-weight:normal;font-size:7pt;line-height:normal;"> </span><!--[endif]-->Nawet kiedy jesteśmy w sytuacji ze Pan Bog nakłada na nas ograniczenie przez sytuacje i okoliczności, możemy odpocząć wiedząc, że nasze troski i zmagania nie są zakryte przed Nim. On widzi i wie o nas wszystko, nawet w tych trudnych sezonach.</p>
<p>On ogłasza nad nami swoją miłość i uczucia, i śpiewa nad nami pieśni wyzwolenia, nawet pośród największej ciemności.<br />
<!--[if !supportLineBreakNewLine]--><!--[endif]--></p>
<blockquote>
<blockquote>
<p class="Sc2-F">Psalmów 139:5  <span style="text-decoration:underline;">Ogarniasz</span> mnie z tyłu i z przodu <span style="text-decoration:underline;">I kładziesz na mnie rękę swoją</span>.<br />
11  A gdybym rzekł: Niech ciemność mnie ukryje <span style="text-decoration:underline;">I nocą stanie się światło wokoło mnie</span>,<br />
12  To i ciemność nic nie ukryje przed tobą, A noc jest jasna jak dzień, <span style="text-decoration:underline;">Ciemność jest dla ciebie jak światło.</span></p>
</blockquote>
<blockquote>
<p class="Sc2-F">Psalmów 42<br />
2  Jak jeleń pragnie wód płynących, Tak dusza moja pragnie ciebie, Boże!<br />
3  <span style="text-decoration:underline;">Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego. Kiedyż przyjdę i ukażę się przed obliczem Boga?</span><br />
8  Głębina przyzywa głębinę w odgłosie wodospadów twoich: <span style="text-decoration:underline;">Wszystkie nawałnice i fale twoje przeszły nade mną.</span><br />
9 Za dnia wyznacza Pan łaskę swoją! A w nocy śpiewam mu pieśń, modlę się do Boga życia mego.</p>
</blockquote>
<p><span style="text-decoration:underline;"><span style="font-size:12pt;"> <!--[if !supportLineBreakNewLine]--><br />
<!--[endif]--></span></span></p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[1 Catholic Pope &amp; over 20,000 Protestant denominations]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/?p=243</link>
<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 01:24:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/?p=243</guid>
<description><![CDATA[&#8220;In essentials unity, in non-essentials         liberty, in all things charity&#8230;&#8221; S]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align:center;"><span style="font-family:Arial;font-size:small;"><em>"In essentials unity, in non-essentials         liberty, in all things charity..." St Augustine</em></span></h1>
<p style="text-align:center;"><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/04/pope-b16.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-245" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/04/pope-b16.jpg" alt="" width="468" height="377" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/04/christianitybranchessvg.png"><br />
</a></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:left;">Pope Benedict XVI came to visit the USA. That makes me think yet AGAIN about the witness of unity among Christians. We are not a good one. If over 20,000 denominations are claiming knowing the absolute truth... well...</p>
<h3><a href="http://www.bringyou.to/apologetics/a120.htm">Statistics about Christian denominations (click here)</a></h3>
<p style="text-align:left;">It's not that hard to find out, where it all started, who made the "schisms" and how the first fathers of the church reacted, disciplined, prayed and encouraged the church to stay as one.</p>
<p style="text-align:left;">The theories of unity within the Protestant denominations are not clear, but almost all founders of 20,000 denominations claim that they have found the truth (I mean, you don't want to follow someone's teaching if he has no clue, or partial a clue about what he believes or you don't want to throw yourself into something that you are not sure is the objective truth; no one wants to waste their life). I am not a theologian, so this is not proof of anything, but common sense should tell us that one is 1and not 20,000.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://iwka.files.wordpress.com/2008/04/christianitybranchessvg.png"><img class="alignnone size-full wp-image-244" src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/04/christianitybranchessvg.png?w=497" alt="" width="497" height="187" /></a></p>
<p style="text-align:left;">I am reading lately a lot about the first church, church fathers, papacy, heresies. The more I read, the more questions I have.</p>
<p style="text-align:left;">The most significant source for these findings would be in the documents written by the church fathers. The Bible was not "announced" yet, although different congregations had access to the Old Testament and some writings which later were included in the New Testament. But not all believers had that opportunity and not all read the letters Paul or Peter. That's why the writings of the church fathers are so important. They show us the life of an early church, local problematic disputes, theological as well as moral, relations to other local churches, admonitions to holiness and love. Naturally, the more people, cultures, traditions were incorporated into Christianity, the more views, points of relevancy and ideas they brought.  Who would decide what was right, what was wrong?</p>
<p style="text-align:left;">Read the church fathers and find out. Tons of info on the Internet,</p>
<p style="text-align:left;">As for the popes. It seems that from early on, the Roman bishop was the one to look for guidance and primacy.</p>
<h3><a href="http://www.catholic.com/library/church_papacy.asp"><span style="text-decoration:underline;">Here is an excellent site about Papacy (quotations from the church fathers - click here).</span> </a></h3>
<p>The early Church historian J. N. D. Kelly, a Protestant, writes,</p>
<blockquote><p>"[W]here in practice was [the] apostolic testimony or tradition to be found? . . . The most obvious answer was that the apostles had committed it orally to the Church, where it had been handed down from generation to generation. . . . Unlike the alleged secret tradition of the Gnostics, it was entirely public and open, having been entrusted by the apostles to their successors, and by these in turn to those who followed them, and was visible in the Church for all who cared to look for it" (<em>Early</em> <em>Christian Doctrines</em>, 37).</p></blockquote>
<p style="text-align:left;">
<p align="center"><span style="font-family:Arial;font-size:small;">Your Total "Christian Denominations" Count for today is</span> <strong><span style="font-family:Arial;color:#ff0000;font-size:large;"> 39723 </span></strong><span style="font-family:Arial;font-size:small;"><br />
</span></p>
<h1 style="text-align:center;">so that they may be one as we are one</h1>
<p><span style="font-family:Arial;font-size:small;"><em><br />
</em></span></p>
<h3><a href="http://www.bringyou.to/apologetics/a120.htm"><br />
</a></h3>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dziewica konsekrowana w Gazecie Wyborczej]]></title>
<link>http://piatymuszkieter.wordpress.com/?p=7</link>
<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 22:07:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>piatymuszkieter</dc:creator>
<guid>http://piatymuszkieter.wordpress.com/?p=7</guid>
<description><![CDATA[Czytając artykuł o najmłodszej w archidiecezji lubelskiej dziewicy konsekrowanej w zeszłotygodni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając <a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5089477.html">artykuł o najmłodszej w archidiecezji lubelskiej dziewicy konsekrowanej w zeszłotygodniowym Dużym Formacie</a> zastanawiałem się co mogło skłonić młodą kobietę do takiej decyzji i do tej pory nie znajduję racjonalnej odpowiedzi. Religijnej też nie.</p>
<p>Anna Goliszek jest na pewną bardzo wrażliwą osobą. Nie sądzę też by nie była w stanie znaleźć faceta. Dlatego nie pojmuję jej motywacji. Czy Chrystus pragnie jej dziewictwa? Tym bardziej traktowanego jako przejaw wierności małżeńskiej. Ceremonia deklaracji dziewictwa do końca życia przypominała ślub - z prezentami, białą suknią, obrączką - tylko jedną, bo pana młodego brak. Uważam, że to farsa i jakaś parodia ślubu.</p>
<p>Szanuję decyzje kobiet, również trzydziestolatek, o zachowaniu dziewictwa gdy chcą zaczekać z rozpoczęciem współżycia do ślubu, albo gdy nie znalazły jeszcze odpowiedniego mężczyzny. Ale ich dziewictwo ma sens. W przypadku dziewic konsekrowanych sens znika - przecież ten "związek" nie zostanie nigdy skonsumowany. A z wywiadu można wywnioskować, że sama zainteresowana postrzega Jezusa coraz bardziej jako mężczyznę, również w kategoriach erotycznych. Trudno to uznać za zdrowe zjawisko w chrześcijaństwie. Poza tym właściwie sama przyznaje, że nie do końca wie, co robi, bo Kościół katolicki "sprawą dziewic się praktycznie nie zajmuje".</p>
<p>Powiem otwarcie - mnie jest Anny Goliszek żal. Żal dlatego, że nie jest "dziewicą żyjącą w świecie". Jest osobą uciekającą od świata do własnej, wypaczonej formy religijności.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Śmierć whooohoo wooo!! Sram na śmierć.]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/2008/03/31/smierc-whooohoo-wooo-sram-na-smierc/</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 21:30:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.wordpress.com/2008/03/31/smierc-whooohoo-wooo-sram-na-smierc/</guid>
<description><![CDATA[W każdej religii życie kończy się, a może raczej zaczyna po czymś, co ogólnie przyjęto pod t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">W każdej religii życie kończy się, a może raczej zaczyna po czymś, co ogólnie przyjęto pod tajemniczym pojęciem „śmierci”, Chrześcijanie marudzą o raju, Vikingowie coś o Valhalli, terroryści o armii dziewic (przesadzili z tą armią). Nie muszę opisywać ile człowiekowi sprawia bólu odejście człowieka, którego się znało i spędzało z nim dużo czasu, ale chciałbym się skupić na czym innym, mianowicie istocie tego bólu.<!--more--></p>
<p class="MsoNormal">Chrześcijanie, którzy wierzą, w istnienie raju, ziemi obiecanej, nieba i jeszcze miliarda innych synonimów określających te zajebiste miejsce tak naprawdę chuja wierzą w to wszystko.</p>
<p class="MsoNormal">Zapytacie: skąd taki wniosek?</p>
<p class="MsoNormal">Nie trzeba być ślepym, żeby zauważyć łzy, ból i smutek towarzyszący takim sytuacjom i opiewający rodzinę i bliskich, którzy masowo składają bezwartościowe wyrazy współczucia – współczucia, czego? Współczucia z powodu pójścia do nieba? Współczucia z powodu zmienienia tego życia przepełnionego gównem na coś wspaniałego? To jak w końcu jest? Niebo może nie jest aż takie dobrym miejscem skoro w momencie „odprawy” człowieka w drogę do nieba wszyscy płaczą? Może nie wierzycie do końca w to, co jest Wam obiecane za godne i dobre życie? Na tyle słabo wierzycie, że dochodzicie do wniosku, że wcale nie wierzycie i wiecie, że na człowieka po śmierci czeka, co najwyżej gnicie w trumnie 6 stóp do ziemią? Nie ingerując w Waszą moralność – może wydaje się Wam, że Wasze życie, tudzież życie Waszych zmarłych bliskich nie było na tyle dobre, żeby mogli trafić do nieba?</p>
<p class="MsoNormal">Smutek z powodu rozłąki? Jeśli życie po śmierci naprawdę istnieje to człowiek za lat 10, 20, 50 zobaczy wszystkich, na których pogrzebach przyszło mu płakać, ale tym razem w innym, przyjemniejszym miejscu.</p>
<p class="MsoNormal">Egoizm? Strach przed śmiercią, a co jeśli tego samego dnia nie obudzimy się nigdzie i nasze życie na ziemi i gdzieś indziej po prostu skończy się? To przecież nie ma i tak sensu, bo czy Ja, czy Ty, czy On, – któremu już grają marsz pogrzebowy nie robi różnicy, po prostu – kiedyś wszyscy znikniemy. Ból tego, że z większością problemów zostajemy sami, (jeśli chodzi o rodzinę, ale to też nie we wszystkich przypadkach) i w dodatku śmierć jest wspaniałą okazją do zwalenia się na naszą głowę nowych problemów.</p>
<p class="MsoNormal">Po czyjej śmierci tak naprawdę odczuwamy ulgę i wewnętrzną radość? Można zaprzeczać, ale coś takiego występuje, kiedy giną, zabija się albo umierają w sposób naturalny osoby, które były dla nas ciężarem, gnębił, zabijały, prześladowały. Niekoniecznie nas, ale tych wszystkich biednych ludzi, których twarzy masowo pokazuje telewizja – ile razy wewnętrzny głos powiedział, że lepiej jakby ON umarł, zginą albo najlepiej nigdy się nie narodził. Człowieczeństwo w momencie śmierci bliskiej osoby pozwala na dopuszczenie niejednokrotnie myśli, że zamiast jej w tym grobie powinien leżeć ktoś, kogo życie jest dla innych ciężarem.</p>
<p><font color="#ffffff">-</font></p>
<p><font color="#ffffff">-</font></p>
<p><font color="#333333">Więc, na chuj płaczecie owieczki?</font></p>
<p><font color="#ffffff">-</font></p>
<p><font color="#ffffff">- </font></p>
<p><i>Tekst pisany pod wpływem fali zgonów wśród osób które w mniejszym lub większym stopniu znałem... </i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[More Muslims than Catholics]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/?p=142</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 05:06:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/?p=142</guid>
<description><![CDATA[After reading this story, I learned today that:
All Christians constitute about 33% of the world pop]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><u><a href="http://rawstory.com/news/2008/Muslims_more_numerous_than_Catholics_Vatican_0330.html" title="This is the story">After reading this story</a></u>, I learned today that:</p>
<p>All Christians constitute about 33% of the world population.</p>
<p>17.4% of the world population are Catholics.</p>
<p>Muslims reached 19.2% mark of global population.</p>
<p>So what about the "Muslims overpopulating, doomsday" predictions?</p>
<p>According to <u><a href="http://www.geocities.com/richleebruce/b/islam.html" title="this site">this site</a></u>:</p>
<blockquote><p>"Over the last six years the Muslim population has grown about two-thirds of a percentage point a year faster than the world population. With compounding, that means that it would take about 100 years for the Muslim world to double its percentage from 20% to 40%."</p></blockquote>
<p>So are we closer to the Eurabia or not?</p>
<p><a href="http://iwka.wordpress.com/files/2008/03/eurabia.gif" title="eurabia.gif"><img src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/03/eurabia.gif" alt="eurabia.gif" /></a></p>
<p>According to professor <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Philip_Jenkins" title="Philip Jenkins">Philip Jenkins</a> of Penn State University, by year 2100, Muslims will compose about 25% of Europe's population. If the earth will survive that long and if Jesus does not come back sooner, which is very highly probable.</p>
<p>Europe will not change to Eurabia because of the population issues it faces. Rather not, unless something catastrophic happens and wipes out the old European folks, leaving the space for more of the immigrants to come.</p>
<p>By saying this I am not underestimating and not undermining growing issues of unhappiness of Muslims not feeling welcomed or truly integrated (by their standards) into the EU community. Every day news from almost every EU country show the clashes of the cultures.</p>
<p>The problem is not in a rapid or not that fast growth of the Muslim population, although it requires a lot of governments of EU to rethink their policies. The problem is rather cultural, moral and lastly, spiritual.</p>
<p>Islamic society can't be build around democracy. (Not that democracy is the best political system.) I lived in 2 Muslim, rather strict countries (Saudi Arabia was one of them, can't get closer to the one of most orthodox versions of Islam than that). True Islam demands all of the aspects of life to be established on the principles of worshiping Allah. And Europe, no matter how post-Christian, atheistic, liberal and fallen in morals might sound, was established on the Christian ideas. And, I must say it, Muslims and Christians are not worshiping the same God. And I am not sorry to say so.</p>
<p>Muslim voice in Europe is heard louder and clearer not because their population is growing dramatically higher, but because their way of expressing faith demands drastic changes from the surrounding neighbors.</p>
<p>I mean, why the whole EU has to have a discussion about the scarfs of Muslim girls in France. Why the whole Europe has to be afraid of crossing the line of the free speech ( I mean civilized debates) as to not offend Muslims? Why on some EU countries Islamic laws are already included and integrated into the legal systems. So now they have their own law, separately form the rest of the society of a given country.</p>
<p>On the end I must say, I am not against Muslims. But I think Europe is already facing the reality of compromising it's values to accommodate Islamic traditions. Read BBC news daily for about a month or so and for sure you will hear about the issues arising constantly.</p>
<p>And I am just a homeschooling mother from Poland, living in USA. What do I know anyway?</p>
<p>At the end, <u><a href="http://www.catholicnewsagency.com/new.php?n=12129" title="this is the news">this is the news</a></u> about  Magdi Allam, a widely known Italian Muslim, deputy editor of “Corriere della Sera", who on the Easter vigil converted to Catholicism, and was baptized by pope B16:</p>
<p><a href="http://iwka.wordpress.com/files/2008/03/pope-baptising.jpg" title="pope-baptising.jpg"><img src="http://iwka.wordpress.com/files/2008/03/pope-baptising.jpg" alt="pope-baptising.jpg" /></a></p>
<blockquote><p>"Magdi Allam wrote a letter to his own paper on Easter Sunday in which he issued a twofold call: first to he encouraged other Muslims who have converted to Catholicism to come out publicly and secondly he called on the Church to be “less prudent” about converting Muslims.According to Allam, in Italy “there are thousands of converts to Islam who peacefully live their faith. But there are also thousands of Muslim converts who are constrained to hide their new faith.”</p></blockquote>
<p>This, of course, infuriates the Muslims in Europe and in general. But, when a Christian converts to Islam, it infuriates me too. So...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chrześcijaństwo wśród hobbitów]]></title>
<link>http://ioculus.wordpress.com/?p=149</link>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 13:20:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>ioculus</dc:creator>
<guid>http://ioculus.wordpress.com/?p=149</guid>
<description><![CDATA[Jest to mój artykuł z ostatniego numeru &#8220;Magnificatu&#8221;, gazetki parafialnej w Wodzisła]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jest to mój artykuł z ostatniego numeru "Magnificatu", gazetki parafialnej w Wodzisławiu Śląskim.</p>
<p>„Znaleźć Boga wśród hobbitów”? Gdzie? W książce jakiegoś Tolkiena, który pisał o magii i czarach? Czy wśród elfów, krasnoludów, hobbitów, czy też Gandalfa i innych czarodziejów możemy znaleźć Boga? A jednak...</p>
<p>John Ronald Reuel Tolkien tak napisał o jednej ze swoich książek: "Władca Pierścieni jest zasadniczo dziełem religijnym i katolickim; początkowo niezamierzenie, lecz w poprawkach świadomie". Wynika to z tego, że był osobą głęboko wierzącą. W czasach, gdy w anglikańskiej Wielkiej Brytanii katolicyzm był szykanowany (tak było jeszcze w połowie XX w.!), Tolkien zdecydowanie trwał przy wierze, na którą nawróciła się jego matka. Tę wiarę zawarł także w swojej twórczości. Jednak na próżno szukać tam alegorii. Katolicyzm tak Władcy Pierścieni, jak i innych jego dzieł nie na tym polega.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Przyjrzyjmy się najbardziej znanej książce Tolkiena, która doczekała się kilku adaptacji filmowych, a mianowicie Władcy Pierścieni. Osią akcji jest wojna, która toczy się w związku z odnalezieniem Jedynego Pierścienia, dzieła Saurona. Opowiedziana z rozmachem historia opowiada o klasycznej walce dobra ze złem. Interesujący jest fakt, że największe narzędzie zła, Pierścień, znajduje się w rękach osób, która chcą pokonać Saurona. Czy może on posłużyć jako narzędzie, aby zwyciężyć zło? Absolutnie nie! Choć nieraz takie rozwiązanie jest kuszące. Ustami swoich bohaterów Tolkien zauważa, że ten, komu udało by się obalić Czarnego Władcę przy użyciu zła, ten sam zająłby jego miejsce. Cel nie uświęca środków, nie można zła zniszczyć złem. Dzisiejsze czasy często pokazują nam coś innego, złem jest bowiem tylko to co nazwiemy złem, a nie to co jest złem rzeczywiście. W takiej filozofii wszystko to, z czym ja się nie zgadzam, co jest ode mnie inne, różne może być złe i może być zwalczane. Powieści Tolkiena pokazują, że zło nie jest zależne od subiektywnego osądu. Dobro i zło istnieją niezależnie od naszych mniemań. Jest to jedna z funkcji, jaką pełni mit (rozumiany przez Tolkiena). Ukazuje on pewne elementy świata takimi jakimi są, w tym wypadku co jest dobrem, a co złem. W ten sposób mit (bo tak Tolkien pojmował swoją twórczość) pozwala nam lepiej zrozumieć samych siebie, naszą rzeczywistość.</p>
<p>Co więcej, idąc po linii augustyńskiej, Tolkien ukazuje zło jako siłę niekreatywną, niezdolną do stwarzania. Zarówno Morgoth, jak i Sauron, czyli przywódcy złych sił, nie potrafią powołać niczego do życia. Mogą jedynie wypaczać i wynaturzać to, co jest. Istoty dobre zdeprawowane przez zło stają się karykaturą samych siebie. Najwyraźniejszym tego przykładem zdają się być orkowie. Pochodzą oni według jednej z koncepcji od elfów, którzy zostali schwytani przez Morgotha, i przez wieki wynaturzone, wypaczone.</p>
<p>„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mk 8,34). Władca Pierścieni jest też opowieścią o ofierze. Bowiem walka ze złem, czy to zewnętrznym, czy też wewnętrznym jest związana z ofiarą. Dobro kosztuje wiele wysiłek, nie jest za darmo. Zniszczenie Pierścienia jest możliwe dzięki ofierze Froda, który zanosi go na Górę Przeznaczenia. Ofiara ta jednak rozbudza w sercu coś, co jest specyficzne dla człowieka. W Silmarilionie znajdujemy taki fragment opisu stworzenia człowieka przez Eru, Jedynego: „Tchnął więc w serce człowiecze tęsknotę przekraczającą granice świata i nie dającą się zaspokoić tym, co na nim można znaleźć”1. Poniesiona ofiara rozbudza tę tęsknotę. Poniesione przypominają, że świat doczesny nie jest domem człowieka. Do istoty człowieczeństwa należy pielgrzymowanie przez ten świat, aby potem dojść do domu.</p>
<p>Można by wskazać jeszcze wiele innych elementów chrześcijańskich obecnych w twórczości Tolkiena. To co tutaj zostało przedstawione, to jest jedynie wierzchołek góry lodowej. Daleki jestem jednak od wskazywania prostych alegorii typu: „Frodo to obraz Chrystusa”. Nie lubił ich sam Tolkien. Wszystkie takie porównania nie są trafne, bo zawsze będą pewne różnice między obrazem z książki, a rzeczywistością Biblii. Frodo to nie jakiś lokalny Chrystus, on jest sobą, małym hobbitem, człowiekiem słabym jak ja i Ty, drogi czytelniku. Fakt, że jego postać wskazuje w pewien sposób na Chrystusa, ale moim zdaniem zupełnie inaczej niż widzi to wielu miłośników alegorii. Jest to jednak temat na inny artykuł...</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
