<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>bodzio &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/bodzio/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "bodzio"</description>
	<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 20:50:29 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tygrysica T-235 oraz niedługotenzapieprzsięskończybuhaha.]]></title>
<link>http://whisperofloneliness.wordpress.com/?p=39</link>
<pubDate>Thu, 15 May 2008 20:21:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>whisperofloneliness</dc:creator>
<guid>http://whisperofloneliness.pl.wordpress.com/2008/05/15/tygrysica-t-235-oraz-niedlugotenzapieprzsieskonczybuhaha/</guid>
<description><![CDATA[Już niedługo. Cholera już niedługo. Zaraz skończy się ten zapieprz w szkole, znajdzie się spo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Już niedługo. Cholera już niedługo. Zaraz skończy się ten zapieprz w szkole, znajdzie się sporo wolnego czasu, słońce będzie świecić ile wlezie i tak do końca roku szkolnego, aż do wakacji- tak, w zasadzie już jestem jedną nogą w terminiepo23czerwca. Uczyć się nie mogę- nic mi nie chce wchodzić, bo najzwyczajniej w świecie mi się nie chce.</p>
<p>W jednej sprawie zmądrzałam i nauczyłam się na nią gwizdać- zajebiście cenna umiejętność. I jakoś to będzie. Dzień ,a właściwie wieczór raczej optymistyczny. Przyświeca mi myśl, że nie długo to wszystko się skończy ,a od wolności dzielą mnie 2 sprawdziany z fizyki, 2 z geografii i jeden z biologii.</p>
<p>Na pewno trochę mnie będzie ściskać w sercu ,że rozstaję się z tymi moimi, bądź co bądź, ale kochanymi debilami klasowymi ^^ owszem narzekało się niekiedy na klasę i w ogóle ,ale w gruncie rzeczy, gdzie indziej takich znajdę. Właśnie TAKICH. Nigdzie. Gdzie znajdę takiego drugiego Bodzia ,który w przypływie ochoty, skacze na przerwie po kurczaka po czym wcina nóźki w sali od muzyki. Takiego Pawełka słodziutko mówiącego  "Beatka", kiedy chce Tymbarka albo 20 groszy. I w ogóle cały ten Zakon Borsuka ,który wielokrotnie zmieniał nazwy (Buki, Niedźwiedzia, Suma czy też w końcu Dzika). Eh łezka się kręci w oku. Bądź co bądź sympatyczne ,wesołe dziewczynki służące pomocą i wsparciem. Ah i ta kultura. Zdarzały się chwile słabości ,kiedy to chciałam wymordować całą klasę np. zostajemy na lekcji czy idziemy na mecz? "Zostajemyy!" Rozstrzelać, mówię Wam.</p>
<p>Ale bądź co bądź klasa jak klasa. Szkoda się żegnać, ale jednocześnie chce już do liceum i chcę poznać nowych ludzi.</p>
<p>Dzisiaj na polskim miała miejsce radosna twórczość uczniów klasy rozszerzonej. Temat opowiadania pisanego na lekcji: dzień, w którym spotkałem mieszkańca obcej planety (na podstawie "Gwiezdnych dzienników". Niestety nie zmieściliśmy się w opisie jednego dnia xP</p>
<p><em>"Nigdy nie zapomnę tego dnia, bowiem od niego wszystko się zaczęło. Wtedy wpadła mi do głowy pewna wizja: ja i ona. Te opływowe kształty, ognisty temperament, lubiąca ostrą jazdę... Po prostu gotowa na wszystko. Kochanka doskonała: Tygrysica T-235 z uranowym turbodoładowaniem i ze świeżutkim zapasem podtlenku azotu, który zapewniał szybkość i komfort jazdy w jednym. Dnia 13 lipca (piątek) wyruszyliśmy w podróż naszego życia.</em></p>
<p><em>15 lipca- lekkie zachmurzenie, temperatura powietrza  69 stopni w skali Wacława. Wg planu o 12 mieliśmy dotrzeć do Księżyca, jednak niespodziewany atak żądnych krwi ognistych kulek Czirios zepchnął nas na inną nieznaną planetę. Ku mojemy zdziwieniu "niezniszczalny" kadłub towarzyszki mojej podróży przy pierwszym stosunku z powierzchnią planety uległ rozkładowi na części pierwsze. O zgrozo...</em></p>
<p><em>16 lipca- dzień słoneczny, temperatura Wacek* wie jaka, godzina poranna. Skutkiem nadzwyczaj szybkiego procesu samokonsumpcji był brak dużego palca u lewej nogi. Ten niepokojący symptom zmobilizował mnie do podjęcia wyprawy w celu znalezienia czegoś do zjedzenia i... wedty go ujrzałem... Ta niesamowita** zielona blacha pokrywająca jego ciało wzbudziła we mnie... nadzieję***."</em></p>
<p><em>c.d.n.</em></p>
<p><em>*chuj, **zajebista, *** sami se dopowiedzcie. cenzura ze względu na jeszcze jakieś pozostałe normy języka na lekcji polskiego.</em></p>
<p><em>spisali: Agnieszka P., Artur G., Beata D.</em></p>
<p>I koniec bajeczki na dobranoc.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dzisiejsza sesja]]></title>
<link>http://sielakos.wordpress.com/?p=13</link>
<pubDate>Fri, 02 May 2008 15:39:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>sielakos</dc:creator>
<guid>http://sielakos.pl.wordpress.com/2008/05/02/dzisiejsza-sesja/</guid>
<description><![CDATA[Stare często odwiedzane miejsce też potrafi mieć swoje uroki. Kilka zdjęć z dzisiejszej sesji z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Stare często odwiedzane miejsce też potrafi mieć swoje uroki. Kilka zdjęć z dzisiejszej sesji z Bodziem:</p>
<p><a href="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0039.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-15" src="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0039.jpg?w=300" alt="" width="300" height="207" /></a></p>
<p><a href="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0012.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-14" src="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0012.jpg?w=300" alt="" width="300" height="131" /></a></p>
<p><a href="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0049k.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-16" src="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0049k.jpg?w=300" alt="" width="300" height="157" /></a></p>
<p><a href="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0054.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-17" src="http://sielakos.wordpress.com/files/2008/05/pict0054.jpg?w=300" alt="" width="300" height="122" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
