<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>blogpl &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/blogpl/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "blogpl"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 03:18:49 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[tranquillity of porcelain heart]]></title>
<link>http://terroristpl.wordpress.com/?p=26</link>
<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 06:36:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>terroristpl</dc:creator>
<guid>http://terroristpl.pl.wordpress.com/2008/09/08/tranquillity-of-porcelain-heart/</guid>
<description><![CDATA[W Jej piersi bije małe porcelanowe serce,
to ten delikatny błysk w oczach.
Polerowane łzami, w ch]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>W Jej piersi bije małe porcelanowe serce,</strong></h3>
<h3><strong>to ten delikatny błysk w oczach.</strong></h3>
<h3><strong>Polerowane łzami, w chłodzie samotności</strong></h3>
<h3><strong>nabrało bieli, połysku, gładkości.</strong></h3>
<h3><strong>Teraz jest zbyt delikatne dla rozgrzanej krwi</strong></h3>
<h3><strong>- więc będę musiał je rozbić...</strong></h3>
<h5>Dziewictwo to połączenie fizyczno-psychicznego stanu.</h5>
<h5>Czystość i nieskażenie tym naszym brudnym materialnym, atawistycznym światem. Z chwilą zanurzenia się w ten realnie istniejący bród otrzymujemy jednak coś jeszcze... Okazuje się, że w tym świecie istnieje rozkosz... Że ten pot i krzyk, ta bliskość i zwierzęce pożądanie może być również mistyką... Nic nie jest czarne ani białe. Od tej pory "inicjacji sexualnej" nasze dusze przestają być kryształowe i rozumiemy, że nic nie jest takie proste i jednoznaczne... Zaczynamy w tym świecie szukać drogi do szczęścia i miłości (w jakiejkolwiek nie byłaby formie).</h5>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Książki będą trwać]]></title>
<link>http://mawiniarski.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 07:48:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>MAwiniarski</dc:creator>
<guid>http://mawiniarski.pl.wordpress.com/2008/08/01/ksiazki-beda-trwac/</guid>
<description><![CDATA[Argument, iż książki są drogie, był dobry w średniowieczu, przed wynalazkiem Gutenberga. Jeśl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Argument, iż książki są drogie, był dobry w średniowieczu, przed wynalazkiem Gutenberga. Jeśli nie stać człowieka na kupno nowej książki, może kupić używaną, niedaleko patrząc na Allegro, czy EBay'u. Nawet na Amazon.com znajdzie się już tytuły poniżej 1$.</p>
<p style="text-align:justify;">Zatem dostęp do książek jest, w USA, na przykład, powstał serwis <a href="http://www.booksfree.com" target="_blank">www.booksfree.com</a>, dzięki któremu możesz pożyczać książki (obecnie 140000 tytułów) z <strong>darmowym</strong> transportem do Ciebie i z powrotem.</p>
<p style="text-align:justify;">Uważam, iż internet jest w stanie zmniejszyć ilość czytanych książek, gdyż wiele zagadnień można dostać bezpośrednio w sieci, lub w postaci e-booków, natomiast laptopa nie wszędzie się weźmie. Po co, np. czytając w parku, pilnować laptopa, gdy można czytać książkę.</p>
<p style="text-align:justify;">Pewnym zastępstwem książek może być interakywna telewizja, gdzie odbiorca sam może wybierać co chce oglądać.</p>
<p style="text-align:justify;">Mimo wszystko jednak, uważam, że książki będą trwać, chociaż z istniejącą konkurencją.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[wygląd a wnętrze]]></title>
<link>http://mawiniarski.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Tue, 29 Jul 2008 20:26:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>MAwiniarski</dc:creator>
<guid>http://mawiniarski.pl.wordpress.com/2008/07/29/wyglad-a-wnetrze/</guid>
<description><![CDATA[Wygląd zewnętrzny jest jak najbardziej odzwierciedleniem wnętrza człowieka, jednak pierwsze wra]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Wygląd zewnętrzny jest jak najbardziej odzwierciedleniem wnętrza człowieka, jednak pierwsze wrażenie może być mylne. Stan emocjonalny człowieka wpływa na to jak się ubiera i zachowuje, to na czym sie wzoruje w kwestii swojego wyglądu jest zależne od tego jak myśli, jakie ma poglądy. Jeśli dasz człowiekowi dowolne ubrania, to przecież wybierze sobie te, które mu najbardziej pasują, inne będą mu się źle kojażyć, itd. Czyli wnętrze zadecyduje o tym jak wygląda 'zewnętrze'. Chyba, że człowiekowi 'wszystko jedno' jak wygląda, ale to też jest wnętrze człowieka. Kropka.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co dalej z Blog.pl?]]></title>
<link>http://labirynty.wordpress.com/?p=8</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 18:11:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jaroslaw Zielinski</dc:creator>
<guid>http://labirynty.net/2008/07/13/5/</guid>
<description><![CDATA[Blog.pl znam już od dłuższego czasu - od początku 2002 roku. Lubię go, choć dostrzegam wiele w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.blog.pl/">Blog.pl</a> znam już od dłuższego czasu - od początku 2002 roku. Lubię go, choć dostrzegam wiele wad. Od niedawna używam również serwisu <a href="http://www.wordpress.com/">Wordpress.com</a>, mogę więc z nim porównać; widziałem też sporo innych serwisów blogowych, między innymi interesujący <a href="http://www.typepad.com/">Typepad.com</a>.</p>
<p>Zaletą Blog.pl jest prostota korzystania z niego, zarówno od strony czytelnika, jak i autora. Szybko się go zakłada. Dość łatwo zmienia się wygląd bloga, aż do poziomu kodu HTML i arkusza stylów CSS. Dobre jest zarządzanie notkami i komentarzami. Prosty i dobry jest system pomocy. Blog ma opcje prywatności, proste ale – wystarczające.</p>
<p>Wad Blog.pl jest znacznie więcej. Przede wszystkim nie widać, by był rozwijany. Nie ma wielu zaawansowanych funkcji, nawet tak bardzo potrzebnych jak powiadamianie o nowych komentarzach czy statystyki (choć można podłączyć zewnętrzne statystyki). Nie ma jak w nim walczyć ze spamem. Jest dużo uboższy od wordpress.com.</p>
<p>Gdyby Blog.pl miał powrócić na pozycję lidera wśród polskich serwisów blogowych, to trzeba by w nim wiele zmienić. Przyjrzeć się innym polskim serwisom blogowym, choćby <a href="http://www.blox.pl/">Blox.pl</a>, a także – serwisom zagranicznym. Zapytać użytkowników, czego im najbardziej brakuje. Na razie… wygląda na opuszczony i pozostawiony samemu sobie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Qui penis aquam turbat]]></title>
<link>http://proces.wordpress.com/?p=968</link>
<pubDate>Thu, 01 May 2008 18:59:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>procesVII</dc:creator>
<guid>http://proces.pl.wordpress.com/2008/05/01/qui-penis-aquam-turbat/</guid>
<description><![CDATA[Nie chcę być źle zrozumiany, ale dyskusja w poprzedniej notce staje się dla mnie już nieczyteln]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chcę być źle zrozumiany, ale <a href="http://proces.wordpress.com/2008/04/30/blog-roku-epilog/" target="_blank">dyskusja w poprzedniej notce</a> staje się dla mnie już nieczytelna. Zatem proponuję przenieść Wasze dywagacje piętro wyżej. Poza tym poprzednia notka zbyt długo okupowała szczyt lokalnego rankingu WordPressu, a przecież na pierwszą pozycję czekają notki z pilniejszymi sprawami.<br />
Zamknę na jakiś czas dyskusję w poprzednim wątku najzwyczajniej z przyczyn technicznych. Źle otwiera się notka, jeśli zawiera tak dużą liczbę komentarzy.<!--more--><br />
Chcę by w sprawie była pełna jasność. Nie mam najmniejszego powodu by kłamać, bowiem większość z Was wie, że ewentualna nagroda miała być przeznaczona na cel charytatywny. Część Was wiedziała o tym, nim zaczęło się jakiekolwiek głosowanie. Mój sztab blogowy znajduje się tu, zatem nie zależy mi również na popularności bloga <em>Qui penis aquam turbat</em>. Dla zainteresowanych, tytuł bloga, w bardzo, ale to bardzo dowolnym przekładzie łacińskim można przetłumaczyć: <em>Ki chuj wodę mąci</em>.<br />
Nie oskarżam o nic Blog.pl ani Onet.pl, bowiem mniemam, iż postąpili oni zgodnie z określonymi przez siebie procedurami. Moja notka miała jedynie na celu napisanie Wam prawdy. Mojej perspektywy na sprawę.<br />
Otrzymałem od Redakcji Blog Roku z adresu <em>redakcja@blogroku.p</em>l 3 (słownie: trzy) e - maile, które tyczyły rejestracji, nie przedkładam owej korespondencji, choć jeśli ktoś zechce - mogę. Wszystkie one związane były z rejestracją bloga w konkursie, zatem każdy uczestnik takowe dostał.<br />
Przedstawiam tu całą moją korespondencję tyczącą sprawy, czyli listy wysłane przeze mnie. Skoro dostałem listy rejestracyjne z adresu, to oczywistym jest, że szlak mailowy był drożny.</p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku1.jpg">list nr1</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku2.jpg">list nr2</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku3.jpg">list nr3</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku4.jpg">list nr4</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku5.jpg">list nr5</a></p>
<p>Cała moja pisanina na ów temat ma służyć wytłumaczeniu się przed Wami, dlaczego rzeczony Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie owej nagrody nie dostał (Laptopa MacBook white 2.0 GHz Intel Core 2 Duo).<br />
Być może ja zawiniłem, ale żadnego zapytania w kwestii moich danych nie otrzymałem. Nie dostałem też stosownej plakietki, którą miałbym przyozdobić blog, ani zaproszenia na specjalną Galę. Zero korespondencji.<br />
Traktowałem imprezę jako charytatywną, stąd widzę to tak: załatwiałem i organizowałem esemesy. Nagrodę Internautów przeznaczyłem na cel charytatywny, o czym poinformowałem Redakcję i Was, więc wybaczcie, gdybym miał teraz procesować się z Onetem, to wolałbym kupić sam tego laptopa i dać ośrodkowi.<br />
Owszem, chciałem tej chwilowej sławy, splendoru, ale nie chciałem się nadto obnosić z moimi charytatywnymi działaniami. I tak wystarczająco było mi nieprzyjemnie, kiedy zastosowałem swoistą presję na Redakcję typu: pomóżcie, bo ja przecież dam dzieciom.<br />
Ale na szczęście nikt nie pomógł. Chyba, że pomogli mi dyskwalifikując Quentina. Ale wtedy znaczyłoby, że zdyskwalifikowali go niesłusznie.<br />
Dla mnie wygrana, uczciwa wygrana, plus laptop dla dzieci stanowiły całość. Jeśli zaś Quentin został zdyskwalifikowany po to, by przekazać nagrodę trzeciemu w kolejce graczowi (po dyskwalifikacji Quentina drugiemu) to dla mnie traci to sens. I do nagrody, ani tytułu praw nie mam.<br />
Plakietkę zaraz zdejmę z proces.blox.pl i wstawię kopię poprzedniej notki na ów blog.<br />
Nie będę się z nikim sądził. Nie mam laptopa, nie mam tytułu. Ze strony Blog Roku mam kilkanaście wejść tygodniowo na proces.blox.pl. Na blog, na którym nie piszę, nie mam żadnych reklam, poza Pajacykiem. Na blog, którym nie walczę o rankingi.<br />
Rezygnując z tytułu i plakietki postępuję, moim zdaniem, właściwie.<br />
Takie wyjście pozwala mi zachować - trudną do sprecyzowania i w ogóle określenia - przyzwoitość blogera. Słowa: "twarz" czy "honor" byłyby tu przesadą.</p>
<p>proces7</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blog Roku Epilog]]></title>
<link>http://proces.wordpress.com/?p=962</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 15:54:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>procesVII</dc:creator>
<guid>http://proces.pl.wordpress.com/2008/04/30/blog-roku-epilog/</guid>
<description><![CDATA[W zasadzie mógłbym sprawę odłożyć ad acta i cieszyć się do końca mego blogowania plakietką]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W zasadzie mógłbym sprawę odłożyć ad acta i cieszyć się do końca mego blogowania plakietką <a href="http://www.blogroku.pl/kategoria_wyniki.html?catId=23">Bloga Roku w kategorii Kultura</a>. Obecnością w wykazie i reklamie Onetu i jakimiś tam sporadycznymi wejściami na blog, wynikającymi z owego faktu.<!--more--><br />
Ale nie zrobię tak, mimo iż wiem, że skazany jestem na porażkę, chcąc pozostać w obrębie wirtualnego pojmowania rzeczy. Wielu z Was głosowało na mój blog, choć większość głosów pochodziła od moich realnych znajomych, nad molestowaniem których spędziłem pewnie kilkanaście godzin. Przez szereg dni. Nierzadko przy mnie wklepywali numer, bo wiem, że słowa: <em>o tak, wyślę kiedyś</em>, nie są gwarancją. Wręcz stałem nad nimi by wysłali, stosując pressing.<br />
Niby nic się nie stało, bo, jak sądzę, pieniądze zostały przekazane na ów szlachetny cel, jakim była pomoc dla Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie. Żywię nadzieję, że tak się stało.<br />
Chodzi o rzecz inną. Obiecałem głosującym, że nagrodę w postaci <em>Laptopa MacBook white 2.0 GHz Intel Core 2 Duo</em> otrzyma ten sam ośrodek. Uzgodniłem to telefonicznie z Panią Barbarą Plantą, Dyrektor tego Ośrodka i wysłałem stosowny mail do Redakcji Bloga Roku. Pani Dyrektor zapewniła mnie, że zna się z panami z Onetu i wszystko będzie w porządku. Sprawę uznałem za zamkniętą. Owszem nieco zaniepokoił mnie fakt, iż nie dostałem zaproszenia na Galę, ani zapytania o adres, na który Organizatorzy Konkursu mogliby mi wysłać statuetkę. Ale nie przywiązuję wagi do takich dupereli.<br />
Kilkanaście dni temu zatelefonowałem do Pani Barbary Planty, by zapytać jak tam się spisuje to cacko i komu go podarowała. Niestety, jej ośrodek nie dostał laptopa, nawet wyczułem w jej głosie lekką pretensję. Powiedziała mi, że od razu na Gali powiadomiono ją, że dostanie tę nagrodę blog, który zajął pozycje drugą. Powiedziała mi też, że nie chce się mieszać nadto i angażować w sprawę, bowiem jest w niezręcznej sytuacji, przecież organizatorzy dali jej ośrodkowi pieniądze. Pieniądze między innymi Wasze. Było nie było pieniądze głosujących na mój blog, zasiliły tę pomoc charytatywną o 700 smsów plus 125 z II tury.. Nie wiem ile z tych 825 złotych wpłynęło bezpośrednio do kasy ośrodka. Nie znam się na tym.<br />
Nie przyszło mi do głowy, że potężna firma nie przekaże nagrody, że wcale mnie o niczym nie poinformuje. Pozycja moja jest najpewniej stracona, bo oni postąpili zgodnie z regulaminem, natomiast maila żadnego nie dostałem, tylko tyle co na wstępie dwa z adresu <em>redakcja@blogroku.pl</em> w kwestiach rejestracji blogu w konkursie.<br />
W swej naiwności myślałem, że przecież taka decyzja zostanie przyjęta z entuzjazmem, a organizatorzy z miłą chęcią zapakują dzieciakom laptopa jako dodatek do Waszych pieniędzy, Waszych - głosujących.<br />
Piszę tam od prawie trzech tygodni maile, próbuję też z gmaila, niestety, bez odpowiedzi. Wysłałem też maile , prócz adresu <em>redakcja@blogroku.pl</em> na adresy:<em> bok@onet.pl</em> oraz <em>redakcja@onet.p</em>l. Niestety, bez odpowiedzi.<br />
W zasadzie przesłaliście pieniądze na cel charytatywny i nic takiego się nie stało, jednak ja obiecałem, że nagrodę otrzyma rzeczony ośrodek. I jakby na to nie patrzeć, oszukałem Was. Nie wiem co mam z tym fantem zrobić, bo czuję się bezradny i mam poczucie winy. Nie jest też dla mnie usprawiedliwieniem, że nie zaniepokoił mnie fakt braku zaproszenia na Galę, bo akurat miałem 40 stopni gorączki. Prowadzący stwierdził, iż wie co jest grane, że dotarła do nich stosowna informacja, co można zobaczyć na stosownym nagraniu filmowym.  Pani Barbara Planta zaś zapewniła mnie, że sprawę załatwi, a gdy pojawi się problem, zatelefonuje. Nie zatelefonowała.<br />
Źle się z tym czuję i w związku z powyższym rezygnuję z tytułu, zdejmuję z bloga <strong>Qui penis aquam turbat</strong> plakietkę i proszę wszystkich, którzy gdziekolwiek ten blog tak nazwali, o zmianę informacji.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-963" src="http://proces.wordpress.com/files/2008/04/blog_roku_2007.jpg" alt="" width="513" height="109" /></p>
<p>Blog ten - <em>proces.blox.pl </em>nie jest Blogiem Roku w kategorii Kultura. Jeśli w czyimś wyobrażeniu czy ewidencji taki pozostanie, nie przyjmuję tego faktu do wiadomości. Nie zasłużyłem na ten tytuł, ani też go nie chcę. Pozostaje mi tylko żywić nadzieję, iż pieniądze, które podarowaliście Ośrodkowi Szkolno - Wychowawczemu dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących zostały odpowiednio spożytkowane. Za co Wam serdecznie dziękuję i przepraszam, że nie wywiązałem się z obietnicy.<br />
Mógłbym zapłakać rzewnymi łzami, jak to zostałem oszukany, ku uciesze wielu, ale nie zrobię tego. Jestem Frajerem Roku. I możecie mi tak pisać. Blog procesa siódmego nie był i nie jest żadnym Blogiem Roku. Teraz to zrozumiałem.<br />
Mimo to uważam, że trzeba pomagać innym i akcje takie należy organizować, nie zraża mnie to i nie wiem co mogłem zrobić , nie wiem też co mógłbym teraz zrobić, by sprawę wyprostować.<br />
Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim głosującym i nie proszę o wybaczenie, bo coś po prostu schrzaniłem, tylko nie wiem co.</p>
<p>Frajer Roku w kategorii Kultura</p>
<p>proces7</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
