<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>biglebowsky &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/biglebowsky/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "biglebowsky"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 03:15:32 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Sztuka spadania (2004)]]></title>
<link>http://animacja.wordpress.com/2007/10/23/sztuka-spadania-2004/</link>
<pubDate>Tue, 23 Oct 2007 14:07:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł Kostowski</dc:creator>
<guid>http://animacja.pl.wordpress.com/2007/10/23/sztuka-spadania-2004/</guid>
<description><![CDATA[Kontrowersyjny film Tomka Bagińskiego nagradzany na całym świecie, m. in. przez Brytyjską Akadem]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kontrowersyjny film Tomka Bagińskiego nagradzany na całym świecie, m. in. przez Brytyjską Akademię Filmową (BAFTA). Moim zdaniem to najlepsza polska animacja (przynajmniej do czasu realizacji kolejnego pomysłu tego pana).</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/4yQhXBeabUE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/4yQhXBeabUE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span><br />
<a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://animacja.wordpress.com/2007/10/23/sztuka-spadania-2004/" target="_blank"><br />
<img src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" hspace="10" /><strong>Wykop!</strong></a></p>
<p><!--more--></p>
<p><strong>"Polskie kino na sześć minut zadrżało w posadach."</strong></p>
<p>Ten artykuł stanowi w pewnym sensie kontynuację ostatniego wpisu o <em>Katedrze</em>. Podobnie jak tam na początek "konkurencyjne" teksty. Przecież nie jest tajemnicą, że temat już nieświeży i wielu było takich śmiałków, co go poruszyli wcześniej. Ktoś twierdził, że sam mógłby zrobić taką <em>Sztukę spadania </em>gdyby tylko miał lepszy "sprzęd". Podobnych komentarzy można znaleźć więcej, ale odradzam ich lekturę. Za to polecam pewien <a href="http://annapristley.blox.pl/html">dobry tekst o </a><em><a href="http://annapristley.blox.pl/html">Sztuce Spadania</a> </em>przedstawiający bogatą interpretację w formie listu. Dzięki temu linkowi czuję się zwolniony ze znacznej części pracy. A na temat krytyki sam Bagiński pisze:</p>
<blockquote><p><em>Dość mocno przeżyłem krytykę przy "Katedrze" (film był bardziej osobisty), ale bardzo zgrubiała mi skóra, i już mało przejmuję się co piszą ludzie. Jasne, że czasem mnie coś nieźle wkurzy, zwłaszcza jak się jedzie po mnie osobiście, czy po ludziach z którymi pracuję, ale generalnie szybko się uspokajam i olewam krytykę. W tych rzadkich przypadkach kiedy akurat dany krytyk ma rację przypominam sobie uniwersalną prawdę - "że nie popełnia błędów tylko ten który nic nie robi" i to razem zapewnia mi w miarę spokojny sen. </em></p></blockquote>
<p><em><strong>Fallen Art</strong></em> to tytuł angielski, używany na festiwalach. Dosłownie znaczy tyle, co "Upadła sztuka" i można spokojnie powiedzieć, że takie tłumaczenie niesie ze sobą więcej treści niż wersja oryginalna. A skąd się wziął?</p>
<blockquote><p><em><span class="wydarzenie_tresc">Mieliśmy już gotowy scenariusz, storyboardy, powstały nawet pierwsze modele postaci. Nie mieliśmy tylko satysfakcjonującego tytułu. Dodam, że roboczo projekt nazywał się "Film" lub "Animacja". Zrozpaczony napisałem do Jacka </span></em><span class="wydarzenie_tresc">[Dukaja]</span><em><span class="wydarzenie_tresc"> z prośbą żeby podpowiedział mi jakiś tytuł. On jeszcze tego samego dnia przesłał mi dwa akapity propozycji. Wybrałem "Sztukę spadania".</span></em><span class="wydarzenie_tresc"> </span></p></blockquote>
<p><strong>Pomysł</strong></p>
<blockquote><p><em>Oj, nie pamiętam genezy tej historyjki. Był to jeden z tych pomysłów, które odłożyłem „na później”, kiedy pracowałem nad Katedrą. Chciałem się zmierzyć ze stylistyką nieco lżejszą.</em></p></blockquote>
<p><img src="http://img487.imageshack.us/img487/5373/jpgprzeliczonekrotsz00013gd2.jpg" alt="Storyboard ze " height="368" width="491" /></p>
<p>Storyboard ze <em>Sztuki Spadania</em> - autor Tomek Bagiński.</p>
<p><strong>Zdolny grafik z forum</strong></p>
<blockquote><p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/soldier_head.jpg" align="right" height="180" width="155" /><em><span class="wydarzenie_tresc">Na forum internetowym znalazłem jednego z n</span></em><em><span class="wydarzenie_tresc">ajważniejszych ludzi w tym projekcie - Rafała Wojtunika. Jest on projektantem postaci. Znalazłem go przez przypadek. Spodobały mi się jego obrazki. Okazuje się, że tych zdolnych grafików wcale nie jest w Polsce tak wielu. Kiedy ktoś pokazuje coś ładnego, to dość łatwo to wyłowić.</span></em></p></blockquote>
<p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/soldier_figure.jpg" height="333" width="425" /></p>
<blockquote><p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/concept_composite.jpg" height="560" width="280" /></p>
<p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/colonel_head.jpg" height="333" width="280" /></p></blockquote>
<p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/temp.jpg" height="203" width="498" /></p>
<p>Concepty Rafała Wojtunika (biglebowsky).</p>
<blockquote><p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/seargent_head.jpg" align="right" height="333" hspace="20" width="135" /><em>Oddanie części projektu innym było bardzo bolesnym doświadczeniem, i początkowo byłem przekonany, że "sam bym zrobił lepiej". W ekipie praca postępuje szybciej, a ponieważ każdy coś od siebie dorzuca w</em><em>ynik jest bardziej zaskakujący i często o wiele lepszy. Film to dzieło zespołowe, ma wielu autorów, tak było, jest i będzie. "Katedra" była dla mnie bardzo wartościowym</em><em> projektem i nie zamieniłbym tego czasu na inny, ale nie chciałem robić kolejnych projektów za każdym razem przez trzy lata.</em></p>
<p><em>No i poza tym, dobra ekipa to świetni ludzie i przyjemniej się pracuje w grupie niż będąc miesiącami skazanym tylko na siebie. Przynajmniej ja tak wolę. </em></p></blockquote>
<p><strong>Cygańska muzyka</strong></p>
<blockquote><p><em><span class="wydarzenie_tresc">Początkowo w filmie miała się pojawić kompozycja Bee Gees "Stayin' Alive". Zaczęliśmy szukać praw do tego kawałka, ale okazało się, że ich zdobycie graniczy niemalże z cudem. Nie chodziło wyłącznie o względy finansowe, ale przede wszystkim o skomplikowaną strukturę własności tych praw. Natrafiliśmy na całe drzewa ludzi i korporacji, które są w to zaangażowane. Żeby dojść do właściwej osoby trzeba było całymi dniami przebijać się przez kolejne szczeble. Po kilku nieudanych próbach postanowiliśmy się poddać. Pewnego dnia mój brat Wojtek, który był zaangażowany w produkcję "Sztuki spadania" wyszperał gdzieś płytę cygańskiego zespołu Fanfare Ciocarlia. Za pośrednictwem niemieckiego agenta tej formacji bardzo szybko podpisaliśmy stosowne umowy i tak ten utwór znalazł się w "Sztuce spadania".</span></em></p></blockquote>
<p><em> </em></p>
<p><strong>Bee Gees - Stayin' Alive</strong></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Fdv8Qi_k-I4'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Fdv8Qi_k-I4&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Fanfare Ciocarlia</strong></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/_MsWl7eCs_E'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/_MsWl7eCs_E&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Produkcja w warunkach partyzanckich</strong></p>
<blockquote><p><em><span class="wydarzenie_tresc"> Nie bardzo mogłem wejść w skórę bezwzględnego dyktatora. "Sztuka spadania" powstawała w partyzanckich warunkach. Praktycznie bez budżetu. W takiej sytuacji nie można być wrednym dowódcą, który wyżywa się na ludziach, pracujących głównie z dobrej woli i na zasadach partnerskich. Dowodzenie w takich warunkach nie było łatwe. Wymagało sporej dozy dyplomacji. Kiedy widziałem, że któryś ze współpracowników zmierza w kierunku, który mi nie odpowiadał bardzo długo zbierałem się żeby mu to zakomunikować. Musiałem zrobić to na tyle delikatnie żeby ta osoba naniosła wymagane przeze mnie poprawki a poza tym chciała nadal pracować przy tym projekcie.</span></em></p></blockquote>
<p><img src="http://www.digit.pl/grafika/2004.1-2/44/2.jpg" height="365" width="500" /></p>
<p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/figures.jpg" height="341" width="500" /></p>
<p><img src="http://www.digit.pl/grafika/2004.1-2/44/4.jpg" height="221" width="498" /></p>
<p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/composit01.jpg" height="161" width="243" /> <img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/composit02a.jpg" height="161" width="242" /></p>
<p>Modele postaci przygotowywali Radek Nowakowski i Szymon Kaszuba.</p>
<p><img src="http://features.cgsociety.org/stories/2005_1/fallen_art/motion.jpg" height="248" width="507" /></p>
<p>Za animację odpowiedzialni byli Grzegorz Jonkajtys i Marcin Waśko. Te nazwiska jeszcze pojawią sie na tym blogu kiedy napiszę o ich autorskich projektach.</p>
<p><strong>Po <em>Sztuce</em></strong></p>
<p>Największą porażką filmu (jeśli można tak powiedzieć) jest brak Oscara a nawet nominacji. Mówi się,  że gdyby został zgłoszony rok później miałby znacznie większe szanse. Największy sukces to uznanie za najlepszy krótkometrażowy film animowany przez Brytyjską Akademię Filmową (BAFTA).</p>
<blockquote><p><em>Co do "Sztuki Spadania" - ciężko mi sobie wyobrazić ten film z aktorami. Ten sam pomysł, z aktorami byłby po prostu niesmaczny. Stylizacja pozwala spojrzeć na historię z dystansu i tu animacja jest moim zdaniem całkowicie usprawiedliwiona. Ten film z aktorami byłby zbyt dosłowny, zbyt brutalny - niedobry po prostu.</em></p>
<p><em>Uznanie w profesjonalnych kręgach przyniosło FA </em>[Fallen Art]<em>, a jak o tym zapominam to patrzę na Baftę, którą jako jedyną nagrodę postawiłem sobie narcystycznie na półeczce. Tak naprawdę dopiero od FA datuję przyśpieszenie rozwoju. </em></p></blockquote>
<p>Przez kolejne 2 lata Tomek Bagiński pracował nad cinematikiem do <em>Wiedźmina</em>, przez ten  czas jego projekty artystyczne zostały zawieszone. Gra jest już gotowa i lada dzień ujrzy światło dzienne.</p>
<blockquote><p><em>Nad intrem i outrem "Wiedźmina" pracowaliśmy bardzo długo, stąd też trudno mi obiektywnie napisać jak mi się pracowało. To był trudny, wymagający projekt, który wycisnął i ze mnie i z ekipy przy nim pracującej ostatnie poty. Z wielu rzeczy nie byliśmy zadowoleni. Ale z drugiej strony - z wielu rzeczy zadowolony jestem bardzo, finalny materiał broni się pięknie, a cały projekt był niesamowitym, bardzo przydatnym doświadczeniem. Gra prezentuje się świetnie.</em></p></blockquote>
<p><strong>The Witcher - trailer</strong></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Hw-IQ_L8OUA'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Hw-IQ_L8OUA&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<blockquote><p><em>Nigdy nie żałowałem decyzji o pozostaniu w kraju. Wolę budować coś tutaj. Można żałować tylko decyzji nie podjętych. Z perspektywy czasu jestem z siebie bardzo zadowolony, że wytrzymałem i nie pojechałem. Okres, w którym jest Polska w tej chwili, ogólna sytuacja, sprawiają, że jest tu o wiele ciekawiej, i perspektywy są moim zdaniem znakomite. Dla ludzi, którzy nie boją się trochę ryzykować, i potrafią zainwestować trochę w siebie jest to czas wymarzony. Ilość trudnych, wymagających, twórczych projektów zwiększa się z każdym rokiem i będzie się zwiększać. Nie sądzę, żeby ambitni ludzie tutaj w najbliższych latach nie mogli się rozwijać.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em>Planuję kilka projektów pełnometrażowych. W tym świecie wypala jeden projekt na 10. Bardzo zaawansowana scenariuszowo animowana "Babcia", aktorski "Xawras Wyżryn", dwa projekty amerykańskie i jeszcze parę - ale czy któryś z tych projektów stanie się filmem - to się okaże. <span class="wydarzenie_tresc">W Japonii animowane filmy dla dorosłych potrafią zarobić 200 mln dolarów. Nie miałbym nic przeciwko gdybyśmy przynajmniej w dziedzinie animacji stali się wreszcie drugą Japonią.</span></em></p></blockquote>
<p>Wszystkie cytaty pochodzą z publicznych wypowiedzi Tomka, wywiadów, for internetowych etc. Poniżej parę, które nijak nie pasowały do tematu, ale wydają się ciekawe:</p>
<blockquote><p><em><strong>To najważniejsze i to jest rada podstawowa.</strong> </em><em>Chodźcie twardo po ziemi. Mierzcie siły na zamiary. Nie liczy się co będziecie robić - liczy się co zdołacie zrobić. Najlepszy nie skończony projekt jest słabszy od najgorszego skończonego. Więc zaplanujcie pracę tak - żeby dało się to ukończyć.</em></p>
<p><em><strong>Gdyby zabrakło prądu?</strong> Zacząłbym go produkować.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em><strong>Jacek Dukaj.</strong> Jest nie tylko bardzo dobrym pisarzem , ale i bardzo mądrym człowiekiem. To gigant. Pisze książki nieekranizowalne, albo trudne do zekranizowania, ale nie poradzę - mimo upływu lat dalej ta proza trzyma mnie mocno i wcześniej czy później zrobie kolejny film na Dukaju oparty. Pomysłów jest kilka. "Ruch Generała" - o którym wiadomo od lat -( czeka aż bedę lepszym reżyserem ). Serial na bazie "Czarnych Oceanów" ( to za duże na pojedyńczy film ) czy film oparty o "Xawrasa". "Xawras" z tych wszystkich projektów jest najbardziej realny - bo koszty tej produkcji będą stosunkowo najniższe - stąd też pracujemy nad pre-produkcją tego filmu.</em></p>
<p><em>Uważam, że <strong>programy do grafiki 3D</strong> to mocne narzędzia, ale tylko narzędzia. Nie zastąpią ani wrażliwości, ani edukacji, ani ciężkiej pracy. To przecież nie pędzel odpowiada za dzieła malarza, a komputer to tylko taki lepszy pędzel w gruncie rzeczy.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em>Nie mam pojęcia kiedy <strong>pełny metraż</strong>, ale przyszły rok może być pod tym względem, odpukać, przełomowy.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em>Jak godzić <strong>wolność artystyczną</strong> ze zbieraniem funduszy na film? Jaką wolność? To zawsze jest pewna gra kompromisów. Trzeba umieć w tą grę grać. Wchodząc w ten świat warto rozstać się z idealizmem - po prostu przyjąć, że pewne rzeczy są nie do pogodzenia, że chcąc coś osiągnąć trzeba oddać pole w czymś innym. Zrozumieć kompromis.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em>Faktycznie staram się nawiązać kontakt albo przynajmniej zapamiętywać na przyszłość osoby, których prace robią na mnie wrażenie i pokazując dobre prace w internecie łatwo złapać moją uwagę. Parę osób trafiło właśnie w ten sposób do zespołu a z całkiem pokaźną grupą współpracujemy dzięki temu freelancersko przy najróżniejszych robótkach.Ale, żeby było jasne - nie sądze, żebym był w tym specjalnie oryginalny - taki <strong>sposób nawiązywania kontaktu z artystami</strong> zdarza się już właściwie na całym świecie.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em>No i jeszcze sprawa polskich mistrzów animacji. To już temat rzeka. <strong>Mistrzowie pochowali się piwnicach</strong>, zapomnieli o swoich uczniach. Nie mam żalu , jestem realistą - za tym również stały często trudne sytuacje ekonomiczne, przejście do gospodarki rynkowej rozjechało przemysł animowany w Polsce na placek. Zostały gruzy. Ale kiedy tacy ludzie jak ja próbowali się przebijać to nie miał ich kto prowadzić, byli na pustyni i uczyłem się nie na Kuci czy Dumale, ale na Terminatorze i Akirze. I tyle. Ani nie uważam tego za złe, ani za dobre - tak po prostu było. Podaj mi jedno nazwisko rzeczywiście "ucznia starych mistrzów" w ciągu ostatnich 20 lat . Mi przychodzi do głowy tylko Piotrek Karwas i Wojtek Wawszczyk - którzy swoje sukcesy (proszę mnie poprawić, jeśli się mylę) zawdzięczali również głównie sobie a nie temu, że ktoś ich prowadził.<br />
No , ale teraźniejszość jest już nieco bardziej słoneczna. Ostatnie lata to i dla ASP i dla Filmówki to chyba lepszy okres i sam widzę, że i podejście profesorów się zmienia i studenci jakby lepsi - więc pewnie określenie "polska szkoła animacji" znowu zacznie funkcjonować.</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em><strong>Teledysk </strong>to bardzo fajna forma pracy, ale niestety w naszych realiach są to projekty skrajnie deficytowe. Trzeba więc włożyć sporo pracy, przy dużych ograniczeniach budżetowych, wiedząc, że materiał co by się z nim nie zrobiło i tak będzie wyglądał trochę "tanio". Trudno o entuzjazm dla takich projektów w takiej sytuacji.<br />
Dobra, ale ja tu się zasłaniam budżetami, a tak naprawdę nie chcę wyjawić głównego powodu jakim jest <strong>mizerny wybór muzyki </strong>- sam kojarzę zaledwie kilka nazwisk na polskiej scenie, do których muzyki chciałbym pracować i nie powodowałoby to u mnie bólu zębów. A zagraniczne gwiazdy na razie się jeszcze do nas nie zgłaszały. </em></p></blockquote>
<blockquote><p><em><strong>"Pułapka wygody"</strong> Sytuacja jest taka, że utalentowany młody człowiek, który zaledwie rok czy dwa wcześniej zaczął się bawić w grafikę już może zarabiać pieniądze. Czasem wcale przyzwoite. Takie coś kusi. Robienie filmów, inwestowanie w siebie w ten sposób również przynosi owoce, ale bynajmniej nie tak szybko, a żyjemy w czasach w których jak coś nie dzieje się szybko to tego nie ma.</em></p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
