<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>belgijskie-piwa &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/belgijskie-piwa/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "belgijskie-piwa"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 16:12:40 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Co robic w piekny weekend...]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/14/124/</link>
<pubDate>Sun, 14 Oct 2007 06:33:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.pl.wordpress.com/2007/10/14/124/</guid>
<description><![CDATA[A ten weekend byl przepiekny. Bylo cieplutko, slonecznie i prawie wiosna. Zliczylismy specerek przez]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>A ten weekend byl przepiekny. Bylo cieplutko, slonecznie i prawie wiosna. Zliczylismy specerek przez pola i wioski. Wyszlo 8,5km. Po drodze nie omieszkalismy wstapic do tzw. brazowej tawerny (<em>fl.: bruine kroeg</em>) na piwo oczywiscie. Kiedys tutaj bylo tak, ze kazda wioska, mala, czy duza, miala swoj klasztor, mniejszy lub wiekszy, gdzie mnisi nie tylko pedzili piwo wedlug wlasnej receptury, ale i robili ser wedlug wlasnego przepisu. No bo czego wiecej trzeba strudzonemu i glodnemu...? Do dzisiaj zreszta do piwa podaje sie ser w kosteczkach posypany selerowa sola.</p>
<p>Belgia szczyci sie 450 rodzajami piw, tyle jedynie (!) pozostalo po sredniowiecznych kulinarno-komercyjnych zdolnosciach. Nie znam sie za bardzo na piwach, ale te klasztorne zazwyczaj naleza do grupy Trapistow. Takie mamy z niedalekiego (posluchaj jak mnisi spiewaja) <a href="http://www.affligembeer.be/" target="_blank">Affligem</a>. Jest Affligem Blond, Dubbel i Tripel. Trapisty to zazwyczaj mocniejsze piwa o bardzo specjalnym, glebokim, slodowo-chmielowym smaku i bursztynowym kolorze.  Ale nie tylko mnisi byli tak zapobiegliwi, bo kazdy burmistrz prawie mial swoj browar. Stad rozne rodzaje piw, ktorych nie spotyka sie w innych krajach, jak np. Geuze, ktore 'spontanicznie' dojrzewa tylko w okolicach Brukseli (czyli na powietrzu).</p>
<p>Te dobre czasy (choc zalezy jak na to spojrzec, wtedy woda byla trujaca) juz sie skonczyly. Browar w Opwijk nadal istnieje i ma sie swietnie, bo oprocz Affligem pedzi sie tam rowniez Op-Ale, czyli piwo typu 'ale' z Op-wijk. Moim ulubionym jest 'kriek', a szczegolnie <a href="http://www.lindemans.be/start/kriek/en/" target="_blank">Kriek Lindemans</a>. Jest to wisniowe piwo, bardzo intensywne, bardzo kwasno-slodkie, z przewaga soczystych wisni w smaku. Kriek nie jest pilsem z dodanym smakiem wisni, ale napojem, ktory pedzi sie z wisni. Podaje sie go w duzym okraglym kielichu, zwezanym do gory, na wysokiej eleganckiej nozce. Zaprojektowano go, albo na przyklad drzewa wisni w ogrodzie, albo wisienki z koniuszkiem do gory nogami, znaczy koniuszkiem... Kriek jest ciemno bordowy, a jego piana rozowiutka. Mmmmmm.......palce lizac, mmmm.....</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
