<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>aniol-stroz &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/aniol-stroz/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "aniol-stroz"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 17:54:34 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[114.Ciche Rozmowy Egoistyczne]]></title>
<link>http://znaleziska.wordpress.com/?p=592</link>
<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 12:18:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>stefan</dc:creator>
<guid>http://znaleziska.pl.wordpress.com/2008/09/08/114ciche-rozmowy-egoistyczne/</guid>
<description><![CDATA[
Moje  ciche rozmowy z Bogiem, to modlitwa. Ale moje nieme pogawędki ze sobą samym lub z kilkoma ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:10pt;" lang="PL"><span style="font-family:Times New Roman;"><a href="http://znaleziska.wordpress.com/files/2008/09/family.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-598" title="family" src="http://znaleziska.wordpress.com/files/2008/09/family.jpg" alt="" width="326" height="273" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;margin:0;"><span style="font-size:10pt;" lang="PL"><span style="font-family:Times New Roman;">Moje<span>  </span>ciche rozmowy z Bogiem, to modlitwa. Ale moje nieme pogawędki ze sobą samym lub z kilkoma niewidocznymi gośćmi, to schizofrenia? Nonsense. Ja nawet prowadzę często głośne rozmowy na ciekawe tematy z dość sporym gronem wpadających w moje myśli na krótkie pogawędki znajomych i nieznajomych. W braku towarzystwa- także ze sobą samym. Po kiego licha mam ciągle trzymać przy uchu komórkę, która niszczy moje zdrowe komórki? Dlaczego mam się bać moich egoistycznych rozmów, które umilają mi<span>  </span>samotność i pozwalają brać na spytki mojego anioła stróża? Nie mam zamiaru wprawiać w zakłopotanie mojego doktora pytaniem o jakieś leki na moje codzienne wywiady z aniołami i samym sobą. Co gorsza, on mógłby dać mi jakieś świństwo na uspokojenie i wtedy poczułbym się jeszcze bardziej osamotniony. Nie wiem jak to jest z innymi ludźmi, ale podejrzewam, że w naszych głowach jest uruchomiona jakaś przedziwna rozmównica, czaty ucho-w-ucho, może nawet własny konfesjonał na specjalne wyznania. Kładąc rękę na sercu wyznajcie jak sobie radzicie z bezsłownym myśleniem. Bo u mnie myślenie jest werbalne i słyszalne jak werble dobosza na polu bitwy pod nazwą codzienności. Znikam, bo czeka na mnie rozmowa z Anielicą Dozorczynią, z przyjaciółką w emejlowej przystani i z jakimiś przybłędami z Sianokosów na dalekich rubieżach mojej pamięci. </span></span><span style="font-size:10pt;color:#ff0000;font-family:Wingdings;"><span>(</span></span><span style="font-size:10pt;font-family:Wingdings;"><span>K</span></span><span style="font-size:10pt;font-family:Wingdings;"><span>I</span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Anioł Stróż" :P x2]]></title>
<link>http://suwmiarka.wordpress.com/?p=7</link>
<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 21:38:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>suwmiarka</dc:creator>
<guid>http://suwmiarka.pl.wordpress.com/2008/02/17/aniol-stroz-p-x2/</guid>
<description><![CDATA[Anioł Stróż I

Chłopczyna jeden z podlaskiej wsi
powiedział, że brzuch jego&#8230; psi!!
Głup]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b><font color="#cc99ff">Anioł </font><font color="#cc99ff">Stróż I<br />
</font></b></p>
<p><font color="#cc99ff">Chłopczyna jeden z podlaskiej wsi</font></p>
<p><font color="#cc99ff">powiedział, że brzuch jego... psi!!</font></p>
<p><font color="#cc99ff">Głupoty takiej niech więcej nie głosi,</font></p>
<p><font color="#cc99ff">bo sie o komentarz prosi</font></p>
<p><font color="#cc99ff">w treści brzmiący krótko: "pssssi!".</font></p>
<p><font color="#cc99ff"><b>Anioł Stróż II<br />
</b></font></p>
<p><font color="#cc99ff">Pewien przystojniak ze Świdrów Awissa</font></p>
<p><font color="#cc99ff">narzeka na twarz swoją, że nie jest łysa.</font></p>
<p><font color="#cc99ff">Dziewczyna doń z dala więc przyjechała,</font></p>
<p><font color="#cc99ff">całego jego wycałowała.</font></p>
<p><font color="#cc99ff">Z kompleksu została się ani rysa.</font></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Na kawę, chodź.]]></title>
<link>http://kolekcjonerka.wordpress.com/?p=25</link>
<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 23:17:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>kolekcjonerka</dc:creator>
<guid>http://kolekcjonerka.pl.wordpress.com/2008/02/06/na-kawe-chodz/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;The new life start from every day&#8221;
Podpalając vogue&#8217;a ( - czyżby żałosne rato]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="right"><em><span style="color:#b38a74;">"The new life start from every day"</span></em></p>
<p align="justify">Podpalając vogue'a ( - czyżby żałosne ratowanie kobiecości? ) wciągnęłam Cię w swoje historie, Gościu. Słuchałeś mnie, podczas gdy stałam <a title="za parawanem" href="http://kolekcjonerka.wordpress.com/category/za-parawanem/">za parawanem</a> i rozliczałam siebie z siebie.<br />
Ten parawan... Widziałeś tylko unoszący się nade mną dym, który znaczył tyle, co nic.</p>
<div style="text-align:center;"><em> Wielkie jest nic między nami, lecz to jedyne co mamy.</em></div>
<div style="text-align:center;">(Między Tobą a mną, między mną a światem.)</div>
<div>Bo parawan tworzy miejsce wyjątkowe - pudełko wysłane intymnością.</div>
<p align="justify">Zrobię nam kawy. Chcesz?</p>
<div>
<h1 style="text-align:center;">˜</h1>
</div>
<p align="justify">Opowiem tym razem o moim Aniele Stróżu, bo poznałam go niedawno w okolicznościach składających wszystko w banalny film. Ale muszę przyznać - ten banał mnie urzekł.</p>
<p align="justify">Wyszedłszy z taniego baru, w którym zamówiłam sobie prawdę (i wcale tak tanio za nią nie zapłaciłam), bez namysłu skierowałam się w stronę filadelfijskiego bulwaru. Gnałam wolnym krokiem nad Wisłę - zawzięcie trzepocząc rzęsami, by nie upuścić nic z oczu. Chciałam zostać sama ze sobą. Jak dawniej. Sama, ze sobą, dla siebie. Chciałam w spokoju wyciągnąć i przejrzeć wetknięty w wewnętrzną kieszeń płaszcza paragon z romansu. Romansu, który rozpłynął się w powietrzu leniwie szarpanym przez wentylator, w tej taniej knajpie z siedzeniami jak w pociągowym przedziale. Na szczęście bulwar był niedaleko. Nie zmieniając tempa, patrząc na płynnie rozchylające się poły płaszcza rozcinane na zmianę - lewą i prawą nogą - kroczyłam wybrukowanym brzegiem.</p>
<p align="justify">Czułam się jak w brudnym tańcu z nieznajomą osobą. Dziś myślę, że tam nad Wisłą - tańczyłam ze sobą. Z kobietą pewnie kroczącą - potykająca się, z prostą pochylona, gwałtowna z melancholijną... wreszcie: z dumną urażona. Licytowałyśmy się o prowadzenie w każdym ruchu. Płaszcz mrugał co chwilę połami. Tłumiony kamienną kostką stukot, dyszące powietrze. Noga prawa - "spokojnie". Noga lewa - "dlaczego?".</p>
<p align="justify">I wtedy podszedł do mnie. Dziś mówię sobie: "Anioł Stróż", przymykając jedną powiekę myślami. Podobno każdy takiego ma. Mój był trochę pijany. Ale był! Mówię Ci, to On. Powiedział: "Pani tak pięknie szła. Ja musiałem to pani powiedzieć." Coś jeszcze mówił. Żebym nie wątpiła w jego słowa tylko dlatego, bo jest pijany. Co to - to nie, nawet przez myśl mi nie przeszło. ("Mój Stróż pijany. To kim ja być muszę?" - tak pomyślałam później. ) I szczęścia mi życzył - to pamiętam dobrze. Życzył mi tego całując rękę na odchodne. ...Tak zrobić mógł tylko mój Stróż.</p>
<p align="justify">Zastanawia mnie tylko: co pięknego było w kroku z brudnego tańca dwóch kobiet jednego ciała?</p>
<p align="justify">Zapytam mojego Stróża następnym razem. Może kręci się tam przy moście częściej. Tymczasem napijmy się jeszcze kawy. "The new life start from every day".</p>
<div style="text-align:center;"><img class="aligncenter" style="border:2px solid #000000;" src="http://kolekcjonerka.wordpress.com/files/2008/02/filizanka.jpg" alt="filizanka.jpg" width="320" height="240" /></div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nagie ciało Britney Spears]]></title>
<link>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/30/nagie-cialo-britney-spears/</link>
<pubDate>Wed, 30 Jan 2008 11:50:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dziewica</dc:creator>
<guid>http://dziewica.pl.wordpress.com/2008/01/30/nagie-cialo-britney-spears/</guid>
<description><![CDATA[To, co widać na okładce to ciało znacznie młodszej dziewczyny, która na pewno nie ma za sobą d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>To, co widać na okładce to ciało znacznie młodszej dziewczyny, która na pewno nie ma za sobą dwóch ciąż. Zapomniano dodać, że straciła także przyjaciół, którzy teraz bogacą się na prywatnym życiu <b>Spears</b>. <b>Adnan</b> sam zrobił jej mnóstwo zdjęć. Myślałem, że ktoś się tam włamał!<br />
Sąsiedzi piosenkarki zeznali, że to <b>Sam</b> rozpoczął kłótnię, a następnie wyżywał się na zapłakanej <b>Britney</b>. Na dodatek <b>Spears</b> zaprosiła do swojego domu sześciu paparazzi. Jest to zrozumiałe, dziewięć miesięcy to za krótko, aby poważnie myśleć o małżeństwie. To miał być dowód pełnego zaufania dla <b>Ghaliba</b>. Żeby uzyskać prawomocny zakaz, piosenkarka musiałaby mieć poważniejsze powody.<br />
Okazuje się, że po prostu mieszkam kilkaset metrów od <b>Britney Spears</b>.<br />
Pierwsze doniesienia o zakazie zbliżania się pojawiły się w internecie. Strzegący głównie własnych interesów anioł stróż <b>Spears</b> udostępnił również najbardziej poruszający z filmów, na którym piosenkarka rozpaczliwie płacze i histerycznie powtarza w kółko. Obok mojego domu jest też domek dla gości, w którym czasem przebywa moja asystentka. Do <b>Spears</b> należy tylko mocno wyretuszowana twarz. Podobno nie widywano go u boku piosenkarki, ponieważ wyjechał z miasta.<br />
Żerujący na prywatnym życiu upadłej gwiazdy paparazzi kazał <b>Britney</b> zaczekać na niego w domu i natychmiast udał się do jej posiadłości. Ostatnie dwa dni spędziłem w <b>Santa Barbara</b>. Miałem wrażenie jakbym oglądał fragment horroru! Nasz związek trwa i powiem wam, że daleko mu do zakończenia. Wyraźnie mu się spieszy bo wie, że ich związek nie potrwa długo.<br />
Facet <b>Britney</b> się rozwodzi! Świetna zabawa zamieniła się w histeryczne przedstawienie <b>Spears</b>. Niedawno pisaliśmy o tym, że pismo ogłosiło casting na dublerkę piosenkarki.<br />
Znajomi fotografa ujawnili, że <b>Ghalib</b> chciał też wyciągnąć pieniądze bezpośrednio z kieszeni <b>Britney</b>. To miał być dowód pełnego zaufania dla <b>Ghaliba</b>. <b>Britney</b> bardzo dobrze się czuła w towarzystwie <b>Felipe</b>. Bijatyka w domu <b>Britney</b>! Okazuje się jednak, że <b>Spears</b> ma zamiar całkowicie odebrać mu źródło zarobków - wokalistka wystąpiła o sądowy zakaz zbliżania się do niej. Powiedział dziennikarzom, że nie rozstał się z <b>Britney</b> i nic nie wie o złożonym w sądzie wniosku. Jeden z największych przystojniaków Hollywood postanowił się przeprowadzić, gdy zdał sobie sprawę, że za bliską sąsiadkę ma… <b>Britney Spears</b>! Poszedł więc ze swoją wzruszającą historią do gazet.<br />
Przypomnijmy, że <b>Kaplan</b> to adwokat, który reprezentował <b>Kevina Federline'a</b> w czasie rozwodu z <b>Britney</b> i podczas walki o prawo do opieki nad dziećmi.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Britney Spears i jej problemy]]></title>
<link>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/30/britney-spears-i-jej-problemy/</link>
<pubDate>Wed, 30 Jan 2008 11:43:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dziewica</dc:creator>
<guid>http://dziewica.pl.wordpress.com/2008/01/30/britney-spears-i-jej-problemy/</guid>
<description><![CDATA[Podobno nie widywano go u boku piosenkarki, ponieważ wyjechał z miasta. Przypomnijmy, że Kaplan t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno nie widywano go u boku piosenkarki, ponieważ wyjechał z miasta. Przypomnijmy, że <b>Kaplan</b> to adwokat, który reprezentował <b>Kevina Federline'a</b> w czasie rozwodu z <b>Britney</b> i podczas walki o prawo do opieki nad dziećmi. Naiwnie sądziliśmy, że fotoreporter wróci do koczowania na ulicach i nadal będzie uganiał się za białym <b>Mercedesem</b> piosenkarki. Dziennikarz zamieścił krótkie oświadczenie na blogu swojej agencji. Czytając wypowiedzi o upadłej księżniczce pop, dowiadujemy się, że już jako dziecko <b>Brit</b> była izolowana od rzeczywistości.<br />
Ich znajomość miała się zakończyć jeszcze tego samego wieczoru, ale tak się nie stało. <i>Britney straciła swoje dzieci, fanów, bieliznę i rozum</i> - głosi okładka. Ale <b>Adnan</b> bez przerwy ją zawodził.<br />
Dziennikarze coraz częściej pytają <b>Justina</b> o zaręczyny i ślub. Jeden z największych przystojniaków Hollywood postanowił się przeprowadzić, gdy zdał sobie sprawę, że za bliską sąsiadkę ma… <b>Britney Spears</b>! Ujawnione przez prasę przecieki potwierdzają wydarzenia sprzed miesiąca, kiedy <b>Britney</b> spotkała się z członkami zespołu w legendarnym klubie </b>The Stone Pony</b>. <b>Adnan</b> chce zarobić jak najwięcej na sprzedaży prywatnego życia <b>Britney</b>. <b>Britney</b> rzuciła paparazzi! Facet <b>Britney</b> testuje pompki do penisa!<br />
Powtarzamy, nie dajcie się nabrać na tę <i>miłość</i>, każde nieszczęście <b>Spears</b> będzie dla <b>Adnana</b> czystym zyskiem. Menadżer wokalistki twierdzi, że jedynie próbował wyrwać przyjaciółkę spod wpływu <b>Adnana</b>, który - jego zdaniem - doprowadzi ją do samobójstwa. Problemy psychiczne <b>Britney Spears</b> wskazują na to, że upadła księżniczka pop cierpi na rozszczepienie osobowości.<br />
Materiał filmowy obnaża najbardziej intymne chwile z życia gwiazdy, ukazując byłą księżniczkę pop jako zagubioną i samotną kobietę. Podobno nie widywano go u boku piosenkarki, ponieważ wyjechał z miasta. Strzegący głównie własnych interesów anioł stróż <b>Spears</b> udostępnił również najbardziej poruszający z filmów, na którym piosenkarka rozpaczliwie płacze i histerycznie powtarza w kółko. Jeśli chodzi o test ciążowy…</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
