<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>ameryka-lacinska &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/ameryka-lacinska/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "ameryka-lacinska"</description>
	<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 20:44:26 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Quito-Baños]]></title>
<link>http://rtw2008.wordpress.com/?p=79</link>
<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 15:47:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tomek</dc:creator>
<guid>http://rtw2008.wordpress.com/?p=79</guid>
<description><![CDATA[W Quito nie nabyliśmy się długo poza starym i nowym miastem nie widzieliśmy zbyt wiele. Mitad de]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div>W Quito nie nabyliśmy się długo poza starym i nowym miastem nie widzieliśmy zbyt wiele. Mitad del Mundo bylo fajne trochę turystycznych fot w oficjalnym muzeum, wykład o polozeniu kuli ziemskiej w pionie według badan 5 naukowców w muzeum nr 2 i zabawa z woda i stawianiem jajka w muzeum nr 3. Muzeum nr 3 polozone jakies 200m od oficjalnego lezy dokładnie na równiku oficjalne zosatlo wybudowane przez blad kogos tam kiedys tam w zlym miejscu;)</div>
<div><a href="http://rtw2008.files.wordpress.com/2008/07/p71705461.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-80" src="http://rtw2008.wordpress.com/files/2008/07/p71705461.jpg?w=225" alt="" width="225" height="300" /></a></div>
<div>Z Quito wyjechalismy szybciej do Riobamby bo szykowal nam sie ciekawy trek z Wladym z  Couchserfingu. Niestety nie wiem czy to byly poranne frytki, czy mandarynki po drodze a najprawdopodobniej objad za 1,5$ ale sie niezle strulem. Coz trzeba jesc za co najmniej 2$ taki jeszcze mi nie zaszkodzil;)Takze z treku wyszly nici. Dobrze ze Mari sie mna opiekowala DZIEKI JEJ ZA TO! I ze siostra hosta z Couchserfingu jest lekazem takze szybko znalazlo sie jakies lokalne lekarstwo, ktore w dzien postawilo mnie na nogi. Bylismy w niedziele na meczu z Wladym, nie bylo zbyt wielu ludzi na stadionie bo lokalna druzyna jest druga od konca w lidze;) Za to bylylo sporo bebnow dobra atmosfera i calkiem niezly mecz. Wieczorem pojechalismy do Baños troche odpoczac. I przymierzamy sie znowu na trek.</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Amsterdam, Quito, Mitad del Mundo, Riobamba]]></title>
<link>http://rtw2008.wordpress.com/?p=57</link>
<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 13:10:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mari</dc:creator>
<guid>http://rtw2008.wordpress.com/?p=57</guid>
<description><![CDATA[W telegraficznym skrocie (jak dobrze, ze nadal pamietam uklad hiszp. klawiatury po pisaniu pracy dyp]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W telegraficznym skrocie <!--more-->(jak dobrze, ze nadal pamietam uklad hiszp. klawiatury po pisaniu pracy dypl.): z domu zapomnielismy przewodnika, American Airlines zapomnialy przewiezc moj bagaz z Miami do Quito (w takiej sytuacji bez rzeczy osobistych to jeszcze nie bylam...), troche tez zapomnialam duzo pic i mi sie dala wysokosc we znaki, 2800 m npm (choc moze w polaczeniu ze zmeczeniem po, zwlaszcza, rowerach i innych atrakcjach w Amsterdamie i Londynie i stresem z powodu zagubienia bagazu). Couch surfing jak na razie swietnie dziala: w Quito poznalismy przystojnych Niemcow na wolontariacie w ekwadorskich szkolach zamiast sluzby wojskowej,</p>
<p> </p>
<p><a href="http://rtw2008.files.wordpress.com/2008/07/p1020276.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-74" src="http://rtw2008.wordpress.com/files/2008/07/p1020276.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://rtw2008.files.wordpress.com/2008/07/p1020295.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-76" src="http://rtw2008.wordpress.com/files/2008/07/p1020295.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>a w Riobamba mamy za gospodarza Ekwadorczyka, ktory wybierze sie z nami w trekking, no i wogole mamy pokoj z oblednym widokiem na Chimborazo , a ja glupia probowalam mu robic zdjecia z autobusu. Z innych okien widok na inne wulkany i gory, m.in Altar tez robi wrazenie. A znajomy Wladimira pewnie bedzie naszym przewodnikiem przy zodbywaniu Cotopaxi.</p>
<p><a href="http://rtw2008.files.wordpress.com/2008/07/p1020257.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-69" src="http://rtw2008.wordpress.com/files/2008/07/p1020257.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a>W Quito zrobil nam niespodzianke Bolivar ze Szkoly Dypl. i wyszedl na lotnisko zeby nas zabrac na kolacje z mango i canela (<em>cynamon</em>, to oprocz innego zielska nazywanego <em>aromatica</em>, to jedyna herbatka, czarna udalo mi sie dzis kupic, ale sklepikarzowi bylo ciezko znalezc ja na zapleczu). Ludzie sa strasznie mili (np. kierowca metrobusa potrafil sie zatrzymac dluzej na przystanku i trabic zebysmy wrocili zeby sie upewnil czy wiemy jak isc). W Mitad del Mundo utrzymalam rownowage spacerujac po linii prawdziwego (pomnik jest postawiony na zle wymierzonym) rownika. Sily magn. mialy mnie niby spychac i dezorientowac. Ustawilismy jajko na gwozdzu, no i trafilam dmuchawka w kaktus, choc nie bylo daleko, wiec az taka dumna nie jestem :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kulinarnie: głównie o Peru - dla smakoszy o mocnych nerwach]]></title>
<link>http://rtw2008.wordpress.com/?p=34</link>
<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 22:47:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mari</dc:creator>
<guid>http://rtw2008.wordpress.com/?p=34</guid>
<description><![CDATA[Miałam niedawno pouczającą rozmowę w Peruwianką Karen o jej narodowych przysmakach, alkoholach,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam niedawno pouczającą rozmowę w Peruwianką Karen o jej narodowych przysmakach, alkoholach, etc. Niestety nie będzie jej w Peru w sierpniu - zostaje w Granadzie do stycznia, ale i tak podała mi listę rzeczy, których koniecznie muszę spróbować:<!--more--></p>
<p>W Amazonii polecała zwłaszcza <span style="color:#33cccc;"><strong><em>żaby i węże</em></strong></span> (w tym momencie aż mnie odrzuciło - to nie były "dreszcze-jeszcze", tylko jak najbardziej "dreszcze-złowieszcze", bo węży nie lubię nawet w bezbronnej postaci - na talerzu), ale także <span style="color:#33cccc;"><strong><em>żołwie, dziki</em></strong> </span>i wszystko generalnie co się rusza, ale im bardziej <em>salvaje</em> (dzikie), tym lepiej... Tam gdzie nie ma tylu węży Peruwiańczycy zadowalają się zwierzętami (i tu znowu drastyczne) uważanymi za domowe - w Arequipa je się <span style="color:#33cccc;"><strong><em>koty</em></strong></span> oraz <span style="color:#33cccc;"><strong><em>świnki morskie</em></strong></span>. W tym momencie ją przystopowałam, że jednak nie jem mięsa i mogę co najwyżej robić zdjęcia Tomkowi z zupą z żółwia i wężem miedzy zębami, tudżież spełniającego marzenie zatopienia zębów w sympatycznej śwince morskiej (mały odnośnik, bo spotkałam się już z tego typu zamówieniami jak byłam w Panamie i Kolumbii: nie, nie będę wysyłać DHLem chrupiących świnek prosto z Peru czy Ekwadoru). Ale znalazła mi w końcu coś "wegetariańskiego" w dżungli - <span style="color:#33cccc;"><strong><em>białe smażone larw</em>y</strong></span> - pychotka prosto z wnętrza drzewa...</p>
<p>To już chyba lepiej chrupać <strong><span style="color:#33cccc;"><em>hormigas culonas</em></span> </strong>(latające mrówki - mają nawet własną <a title="www latających mrówek po hiszp. i ang." href="http://www.hormigasculonas.com/" target="_blank">stronę</a>, ale szczerze nie polecam przed jedzeniem) w Kolumbii. w tym przypadku przegrałam zakład - i zjadłam: jak spalony popcorn, tylko trzeba odwracać myśli od nóżek i skrzydełek. Mogą też chrzęścić między zębami <strong><span style="color:#33cccc;"><em>pasikoniki grillowane</em></span> </strong>(zdjęcie na flickr się nie nadaje) w Tajlandii. Muszę przyznać - nie skusiłam się na te ekstremalne doznania smakowe, zwłaszcza, że w kuchni tajskiej jest tyle warzyw, owoców i przypraw, że po co wcinać pasikoniki.<br />
Na szczęście Karen podała mi też kilka dłuższych nazw i jednak mało hiszpańsko-brzmiących, także napisze mi je w mejlu, w każdym razie chodzi o potrawy na bazie ziemniaków, yuki, serów i mnóstwa pikantych przypraw - no to już brzmi o wiele lepiej... mniam :)</p>
<p>Rozmowe skończyłyśmy na pisco i winie. O <span style="color:#33cccc;"><em><strong>pisco </strong></em></span>słyszeli wszyscy (jak nie, to od czego mamy <a title="Pisco del Perú" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Pisco_del_Per%C3%BA" target="_blank">wiki.es</a>), ale <span style="color:#33cccc;"><em><strong>winnice z regionu Ica</strong></em></span> (<a title="Wikipedia PL - Ica" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ica_%28miasto%29" target="_blank">wiki.pl</a> coś mało wylewnie - lepiej zmienić na inny język) pierwszy raz obiły mi się o uszy dopiero w rozmowie z Julio Cesarem (też kolega ze Szkoly z Madrycie, dementuje on opowieści na temat jedzenia kotów w jego kraju). Karen mocno rozwinęła temat polecając najbardziej słodkie <strong><span style="color:#33cccc;"><em>Vino Perfecto Amor</em></span> </strong>(znalazłam nawet link na <a title="Vino Perfecto amor - Photo" href="http://www.flickr.com/photos/francys/814258991/" target="_blank">Flickr</a>)</p>
<p>Tym pozytywnym akcentem, co można znaleźć w Peru, kończę na dziś.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Alternatywny świat]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2008/05/29/alternatywny-swiat/</link>
<pubDate>Thu, 29 May 2008 13:45:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2008/05/29/alternatywny-swiat/</guid>
<description><![CDATA[Amerykański kapitał i rząd są powiązani z mniejszością rządzącą Ameryką Łacińską. W ty]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Amerykański kapitał i rząd są powiązani z mniejszością rządzącą Ameryką Łacińską. W tym czasie większość ludności żyje w biedzie, bez dostępu do szkolnictwa, opieki zdrowotnej, mieszkań i żywności. Mogli by posiadać te wszystkie dobra gdyby dochód państwa nie był rozprowadzony tak nierównomiernie.</p>
<p>Jedyną alternatywą niesprawiedliwości w Ameryce Łacińskiej jest socjalizm.</p>
<p>Amerykański kapitalizm, zbudowany na eksploatacji biednych, oparty na żądzy zysku, nie może przetrwać bez ucisku - bez tajnej policji. Amerykański kapitalizm<a href="http://www.spywriter.com/">,</a> z jego CIA, FBI i innymi agencjami służącymi do podtrzymania przywilejów rządzącej kasty, musi być zwalczany.</p>
<p>Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, nieczułość na niesprawiedliwość w kraju i zagranicą jest nie do przyjęcia. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, biegunowe różnice między biedakami i bogaczami, zniesione mogą być tylko poprzez rewolucję socjalną. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, każdy z nas musi podjąć decyzję czy nadal popierać system uprzywilejowanej mniejszości z jej aparatem represji, czy raczej walczyć o prawdziwą równość możliwości i w dystrybucji dóbr w całym społeczeństwie, zarówno w kraju jak i zagranicą.</p>
<p>Philip Agee (funkcjonariusz Centralnej Agencji Wywiadowczej w Ameryce Łacińskiej) w książce: CIA DIARY</p></blockquote>
<p>Rozmawiałem ze swoją babcią, która spędziła młodość w przedwojennej Polsce. Pomimo iż komunizm szczególnie źle wpłynął na jej i rodzinny stan posiadania<a href="http://www.spywriter.com/">,</a> pomimo iż babcia nienawidziła i nadal bardzo krytycznie wyraża się o socjalizmie, to mimo wszystko zdołała zachować obiektywne spojrzenie: "socjalizm położył kres okropnej biedzie jaka uciskała większość społeczeństwa przed Drugą Wojną Światową... z perspektywy czasu był jedynym wyjściem dla ogromnych mas ludności...".</p>
<p>Dziś gdy USA zbyt zajęte ślepą wojną z wyimaginowanym wrogiem na Bliskim Wschodzie i w Azji, Ameryka Łacińska zrzuca kajdany, samodzielnie wybiera kierunek rozwoju, lub jak chcą niektórzy - zwraca się na lewą stronę. Boliwia, Urugwaj, Chile, Wenezuela, Brazylia, Nikaragua, Ekwador zerwały z przeszłością, uciskiem trenowanych w <a href="http://jackking.wordpress.com/2007/03/26/operacja-kondor-30-lat-pozniej/">School of Americas</a> zabójców i dyktatorów. W najbliższym czasie zwrot nastąpi w <a href="http://jackking.wordpress.com/2007/11/16/efekt-lawinowy/">Salwadorze </a>i <a href="http://jackking.wordpress.com/2008/02/09/zwyciestwo-teologii-wyzwolenia/">Paragwaju</a>. Historia kołem się toczy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Oscar Romero]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/?p=582</link>
<pubDate>Sat, 09 Feb 2008 22:12:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/?p=582</guid>
<description><![CDATA[Ciekawa strona poświęcona zamordowanemu biskupowi Salwadoru:
Oscar Romero

Zginął gdyż bronił ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center">Ciekawa strona poświęcona zamordowanemu biskupowi Salwadoru:</p>
<p align="center"><a href="http://www.creighton.edu/CollaborativeMinistry/romero.html" target="_blank">Oscar Romero</a></p>
<p align="center"><img src="http://www.creighton.edu/CollaborativeMinistry/romero.gif" alt="romero" border="0" /></p>
<p align="center">Zginął gdyż bronił biedaków:</p>
<p align="center">&#34;Chłopi, kórych zabijacie, są waszymi braćmi i siostrami...<br />Gdy słyszycie głos rozkazujący Wam zabijać, pamiętajcie słowa<br />Boga: &#8217;Nie zabijaj&#8217;. Prawo Boże musi wziąć górę.<br />Żaden żołnierz nie ma obowiązku wykonania rozkazu<br />niebędącego w zgodzie z prawem Bożym.&#34;<br /><em>Arcybiskup Oscar Romero do żołnierzy.</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Niektóre pieniądze śmierdzą]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/?p=575</link>
<pubDate>Thu, 07 Feb 2008 16:45:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/?p=575</guid>
<description><![CDATA[USA przyczyniły się do wojny domowej w Salwadorze, wojny z której ten kraj dotychczas się nie ot]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>USA przyczyniły się do wojny domowej w Salwadorze, wojny z której ten kraj dotychczas się nie otrząsnął. Dziś mamy do czynienia z kolejną amerykańska prowokacją: pomówienie iż opozycja opłacana jest przez Wenezuelę.</p>
<blockquote>
<p><font>San Salvador, Feb 7 (Prensa Latina) The El Salvador Farabundo Martí National Liberation Front (FMLN) rejected a US intelligence report on alleged aid from Venezuela in the electoral campaign of that Salvadoran party for the elections of 2009. <a href="http://plenglish.com/article.asp?ID={CC0DC664-8DCD-4E3A-9327-6AB9E5ED2093})&#38;language=EN" target="_blank">ŹRÓDŁO</a></font></p>
</blockquote>
<p dir="ltr">Bez względu na to czy Wenezuela udziela pomocy opozycji, ciekawym jest, że nie śmierdzą pieniądze CIA utrzymujące obecny, faszystowski rząd, ten sam, który dokonywał masowych morderstw podczas wojny domowej. </p>
<p style="margin-right:0;" dir="ltr">Przeczytaj Philipa Agee &#34;CIA Diary&#34; (Pamiętnik CIA) aby poznać amerykańskie machlojki w Ameryce Łacińskiej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tropikalny Raj]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/?p=566</link>
<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 15:52:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/?p=566</guid>
<description><![CDATA[W republice Salwadoru (miejsce akcji mojej najnowszej powieści):

Ministerstwo bezpieczeństwa info]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W republice Salwadoru (miejsce akcji mojej najnowszej powieści):</p>
<blockquote>
<p>Ministerstwo bezpieczeństwa informuje, że liczba morderstw spadła w tym roku. <br />Około 3,550 morderstw popełniono w ubiegłym roku, średnio 9.8 zabójstw dziennie. <a href="http://plenglish.com/article.asp?ID={98D85019-8126-4FFB-8C0E-67C63377FFC4}&#38;language=EN" target="_blank">Źródło</a></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Drugi koniec kija]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/?p=547</link>
<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 16:49:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/?p=547</guid>
<description><![CDATA[Z pierwszych stron medialnych:

Zdruzgotane służalczą wobec USA polityką Międzynarodowego Fundu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z pierwszych stron medialnych:</p>
<blockquote>
<p>Zdruzgotane służalczą wobec USA polityką Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, kraje Ameryki Łacińskiej <a href="http://www.independent.co.uk/news/world/americas/chavez-pulls-out-of-imf-and-world-bank-447087.html" target="_blank">występują z tych organizacji</a>, zakładając alternatywne; zdruzgotane podżeganymi przez USA wojnami domowymi, lub wręcz inwazjami Jankesów, kraje Ameryki Łacińskiej, chcą wspólnego <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7212457.stm" target="_blank">Paktu Wojskowego</a> zdolnego przeciwstawić się amerykańskiej agresji...</p>
<p>Dużymi krokami nadchodzi Nowa Era dla jednego z najbardziej opresjonowanych regionów świata, niestety, przez resztę świata owe niezbędne zmiany widziane są jako niewdzięczność, lub wrogość wobec zbawiciela rodem z Waszyngtonu.</p>
<p>Po paru latach zaślepienia Wojną Terrorystyczną, USA powraca do Ameryki Łacińskiej, jak chociażby w osobie <a href="http://plenglish.com/article.asp?ID={C5FBFA4E-E411-4B76-9DE3-FAB96BD4ABA8}&#38;language=EN" target="_blank">łajdaka zlanego krwią</a> podczas szkolenia w Hondurasie szwadronów śmierci siejących terror w regionie...</p>
</blockquote>
<p>Dlaczego bombardują nas wiadomości medialne o piekielnym Chavezie i Boskim Busiu? Dlaczego wierzymy w mesjańską rolę USA? Dlaczego tak się dzieje? Aby to zrozumieć należy odrzucić fałszywy, i stale podżegany fałszerstwem obraz USA jako jedynego dobra na Ziemi, obraz szczególnie popularny w Europie Wschodniej, gdzie Złem Nr 1 była i jest Rosja, więc oczywistym musi się wydawać, że Rosji przeciwstawne Stany muszą być zesłane przez Boga. Prawda jest zgoła inna, a żeby ją ujrzeć wystarczy zmienić punkt widzenia, czyli jak to mówią - należy dostrzec drugi koniec kija. W tym celu polecam choćby najkrótszą wizytę w Ameryce Łacińskiej, i niekoniecznie na Kubie... Tym czym Sowiety byli dla Europy Wschodniej, tym dla tej części świata jest Ameryka - głodnym krwi potworem wyrosłym na euforii Zimnej Wojny. </p>
<p>Głodu wojennego Ameryki nie sposób już powstrzymać, jak wie o tym każdy z kandydatów na urząd prezydencki - sponsorowanych przez wojenne korporacje - więc obiecujących wojny bez końca. Zainteresowanym polecam doskonały film dokumentalny &#34;<a href="http://video.google.ca/videoplay?docid=3405669348838274375&#38;q=%22why+we+fight%22+documentary&#38;total=98&#38;start=0&#38;num=10&#38;so=0&#38;type=search&#38;plindex=0" target="_blank">Why We Fight</a>&#34; do obejrzenia w Google Video.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zemsta Montezumy]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2008/01/20/zemsta-montezumy/</link>
<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 14:38:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2008/01/20/zemsta-montezumy/</guid>
<description><![CDATA[Montezuma, Aztecki władca Meksyku sprawił konkwistadorom pośmiertną niespodziankę - hiszpanie p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Montezuma, Aztecki władca Meksyku sprawił konkwistadorom pośmiertną niespodziankę - hiszpanie padali jeden po drugim, w okropnych męczarniach. Zemsta Montezumy za podbicie jego kraju zaprawdę jest straszna do dziś dnia. Co drugi turysta odwiedzający Meksyk wije się z bólu i opuszcza kraj z postanowieniem niewracania.</p>
<p>Czym jest zemsta Montezumy? Objawia się wymiotami, rozwolnieniem i ogólnym osłabieniem spowodowanym bakterią obecną w bieżącej wodzie. Dziś nikt już nie umiera z tego powodu, niemniej Montezuma może sprawić, że wakacje spędzone w raju staną się piekłem. </p>
<p>Jak ustrzec się Zemsty Montezumy? Profilaktyka. Przede wszystkim - nie pić wody z kranu i&#160;unikać sałatek w restauracjach.</p>
<p>Jak żyć w Meksyku aby cieszyć się jego klimatem i kuchnią i nie zachorować? Pić tylko wodę filtrowaną&#160;(<em>agua purificada)</em> lub źródlaną. Jadać tylko owoce i warzywa obieralne ze skórki. Nie obgryzać paznokci. Nie płukać ust wodą z prysznica...&#160;Lubiącym przezimować w Meksyku mroźną kanadyjską zimę tęskni się do wspaniałych owoców tego kraju. Można jest przygotować w następujący sposób - moczyć przez 15 minut w wodzie z dodatkiem paru kropli jodyny (sprzedawana przez ulicznych sprzedawców), następnie dokładnie wysuszyć. </p>
<p>Tubylcy powiadają, że najlepszym sposobem chroniącm organizm jest poranna papaja popita mocną czarną herbatą. Jestem amatorem mądrości ludowych, więc skłonny jestem próbować wszelkich starodawnych sposobów, zanim sięgnę po farmaceutyki. Papaja i mocna herbata w połączeniu z profilaktyką zdają się działać - od kilku lat nie ima się mnie Zemsta Montezumy.</p>
<p align="center"><img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/35/Calendario_Axteca.png/200px-Calendario_Axteca.png"></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[plany: Ameryka Południowa w rok]]></title>
<link>http://bik3.wordpress.com/2007/12/30/plany-ameryka-poludniowa-w-rok/</link>
<pubDate>Sun, 30 Dec 2007 23:23:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>bik3r</dc:creator>
<guid>http://bik3.wordpress.com/2007/12/30/plany-ameryka-poludniowa-w-rok/</guid>
<description><![CDATA[Jak większość mieszkańców naszej planety od dłuższego już czasu zastanawiam się jak zrobić]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b>Jak większość mieszkańców naszej planety od dłuższego już czasu zastanawiam się jak zrobić, żeby przestać pracować i zacząć żyć z oszczędności. Przychodziły mi do głowy różne pomysły wliczając wygrane w totka. Ale po głębszym namyśle postanowiłem się skoncentrować na czymś co mogę łatwiej kontrolować - zamierzam wyjechać z moją dziewczyną do Ameryki Południowej na kilka miesięcy.</b></p>
<p><b>Plan</b></p>
<p>Mamy już w miarę skrystalizowany plan tego przedsięwzięcia. W przyszłym roku (2008) <a href="http://bik3.wordpress.com/category/wegry08/" title="Węgry 2008">planujemy pojechać na Węgry</a> gdzie zdobędziemy podstawową wiedzę na temat wypraw rowerowych. Trzy tygodnie powinny wystarczyć, żeby przekonać się czego będziemy potrzebować.</p>
<p>Oprócz tego będziemy polegać na wiedzy innych podróżników, między innymi <a href="http://www.cejrowski.com/" title="Wojciech Cejrowski" target="_blank">Wojciecha Cejrowskiego</a> i jego "<a href="http://www.itvp.pl/event/bosoprzezswiat/" title="Boso przez świat" target="_blank">Boso przez świat</a>" oraz jego książek ale przede wszystkim <a href="http://downtheroad.org/" title="Down The Road" target="_blank">Tima i Cindy Travis, którzy jeżdżą po świecie rowerami od Marca 2002</a> czy <a href="http://www.wrower.pl/turystyka/relacje/2005-CanningStockRouteExpedition/index.php" title="CSR Adventure - Jakub Postrzygacz" target="_blank">Jakuba Postrzygacza, który pokonał samotnie słynny australijski szlak Canning Stock Route</a> (dodatkowe info znaleźć można <a href="http://www.wrower.pl/turystyka/relacje/2005-CanningStockRouteExpedition/index.php" title="Australia na rowerze - CSR Adventure" target="_blank">tutaj</a>).</p>
<p>Chcemy wziąć urlopy w pracy i poświęcić się podróżowaniu. Jakkolwiek nierealnie to brzmi to słyszałem już o ludziach, którzy podobne pomysły przekształcili w rzeczywistość.</p>
<p><b>Fundusze</b></p>
<p>Według moich informacji w Ameryce Południowej jest bardzo tanio w porównaniu do Europy. Można znaleźć hotele czy hostele gdzie nocleg kosztuje kilka dolarów. Jedzenie też jest dosyć tanie. Najdroższy będzie przelot samolotem i tego się nie da obejść.</p>
<p>Liczymy, że przy oszczędnym trybie życia, sypiając głównie pod namiotami i w tanich hotelach, gotując we własnym zakresie omijając restauracje i knajpy będziemy w stanie przeżyć za mniej więcej 10 funtów dziennie na osobę. Czyli potrzebne nam będzie około 3700 funtów na osobę na rok. Przelot to koszt około 1000 funtów w obie strony.  Zatem łącznie potrzebować będziemy około 10 tys funtów.</p>
<p>Jest to wcale nie mało, ale nie jest to w końcu fortuna. Ludzie wydają takie pieniądze na jeszcze głupsze rzeczy, np. zakup samochodu :) . Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to taką sumę odłożymy w półtora roku.</p>
<p>Jest jeszcze plan awaryjny, skrócimy podróż w zależności od dostępnych funduszy.</p>
<p><b>Datki</b></p>
<p>Jako dodatkowe źródło dochodu planujemy wykorzystać datki od dobroczyńców. W całym zachodnim świecie są miliony ludzi chętnych wspomagać takie pomysły jak nasz. Mówię tutaj o pieniądzach, ale nie tylko.</p>
<p>Myślę, że uda się znaleźć firmy, które zechcą nas sponsorować. Nie przewiduję, żeby było to proste do osiągnięcia, ale Jakubowi się udało. Są więc szanse, że i nam się uda.</p>
<p><b>Ryzyko</b></p>
<p>Ryzyko związane z taką wyprawą będzie podejrzewam dosyć spore. Sytuacja polityczna w niektórych krajach Ameryki Południowej jest niepewna. W wielu częściach rządzi mafia. Pomysłu na zabezpieczenie się przed ewentualnymi problemami jeszcze nie mamy.</p>
<p><b>Sprzęt</b></p>
<p>Żeby świat wiedział o nas jak najwięcej i jak najczęściej musimy zabrać ze sobą trochę sprzętu. Pomijam rowery, bo to oczywiste.</p>
<p>Będziemy potrzebowali między innymi trwałego i w miarę małego, a przede wszystkim lekkiego laptopa. Zastanawiam się nad <a href="http://laptop.org/" title="OLPC - One Laptop Per Child" target="_blank">OLPC</a> z jakąś dystrybucją Linuxa. Ewentualnie jakiś ultra przenośny sprzęt typu np. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/ASUS_Eee_PC" title="Asus Eee" target="_blank">Asus Eee</a> (nie muszę chyba mówić, że w obu przypadkach niska cena to jedna z podstawowych zalet).</p>
<p>Dobry aparat fotograficzny również się przyda. Planuję w niedalekiej przyszłości zastąpić mojego wspaniałego Kodaka DX6490 Nikonem D80. Ponieważ cenię wszechstronność, prostotę i niską cenę (i wagę) to prawdopodobnie po prostu skuszę się na opcję z obiektywem bez zoomu.</p>
<p>Telefon komórkowy również będzie przemyślanym zakupem. Nie wykluczone, że będzie to jakiś PDA, żeby w łatwy sposób można było notować i przekazywać w świat najważniejsze dane.</p>
<p>Druga komórka (dla mojej kobiety) będzie miała jakiś nienajgorszy aparat fotograficzny. Każdy rowerzysta wie jak trudno robi się zdjęcia jadąc rowerem. Czasami wyciągnięcie wielkiego super fajnego aparatu z torby to zbyt duże wyzwanie, co niekiedy po prostu uniemożliwia uchwycenie jakiegoś niepowtarzalnego zdarzenia zanim przeminie. Jestem zdania, że telefon komórkowy służy do wykonywania połączeń telefonicznych. Ale w tym przypadku zaryzykuję szykany ze strony fotografów i powiem, że wolę mieć gorsze jakościowo zdjęcie ciekawej chwili niż nie mieć go wcale.</p>
<p>GPS do śledzenia naszego położenia. Na prędce znalazłem <a href="http://www.brickhousesecurity.com/h0001.html" title="GPS Tracking" target="_blank">coś takiego</a>. Podejrzewam, że gdybym rozejrzał się jeszcze lepiej, to znalazłbym coś bardziej dopasowanego do moich potrzeb. Najlepiej byłoby, gdyby informacje o naszym położeniu były przekazywane na serwer WWW w czasie rzeczywistym, choć nie wykluczone, że takie urządzenie jeszcze nie istnieje. Temat jest do przebadania. Integracja z Google Earth to i tak już sporo.</p>
<p>Dobry licznik rowerowy to również podstawa. Żeby uwiarygodnić nasze wyczyny potrzebny będzie najlepiej taki, z możliwością kopiowania i zapisywania danych w jakiś logiczny sposób na komputerze (albo jeszcze lepiej na handheldzie). Równiez nie mam pewności czy coś takiego istnieje.</p>
<p><b>Język</b></p>
<p>Przed wyjazdem trzeba będzie również podszkolić się ze znajomości hiszpańskiego. Obecnie żadne z nas nie potrafi powiedzieć ani jednego zdania w tym języku, ale jesteśmy dobrej myśli :) .</p>
<p><b>Podsumowanie</b></p>
<p>Kiedy czytam co napisałem, to sam nie wierzę, że coś takiego może się kiedykolwiek udać. Ale samo wyobrażanie sobie tego typu przygód sprawia mi niesamowitą frajdę.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co jest dobre dla Wenezueli...]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/12/02/co-jest-dobre-dla-wenezueli/</link>
<pubDate>Sun, 02 Dec 2007 13:42:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/12/02/co-jest-dobre-dla-wenezueli/</guid>
<description><![CDATA[Co się dzieje w Wenezueli, i co się za tym kryje?
Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie bez powo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Co się dzieje w Wenezueli, i co się za tym kryje?</p>
<p>Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie bez powołania się na sytuację w USA, oraz politykę tego kraju w Ameryce Łacińskiej.</p>
<p>Posłużę się tu cytatem z książki Philipa Agee, byłego funkcjonariusza CIA pracującego w Ameryce Łacińskiej. Agee nie był pierwszym, ani też ostatnim, któremu pobyt w tym niesłychanie biednym i cimiężonym regionie otworzył oczy...&#160; Wybierającym się do tych różnych Cancunów i Acapulców, polecam wycieczkę poza ośrodek wypoczoczynkowy. Zapewniam, że tak jak Philipowi Agee otworzą się oczy...</p>
<p>Agee, uczeń Jezuickich szkół, stał się jednym z nabardziej zaciętych krytyków działalności CIA i amerykańskiej polityki. Jego książka jest o tyle uniwersalna, że zarazem pokazuje podłoże narodzin amerykańskiego faszyzmu i dyktatury, które dziś są już podstawą funkcjonowania tego kraju.</p>
<p>Co jest dobre dla Wenezueli, może się też sprawdzić w USA:</p>
<blockquote><p>Amerykańksi kapitalizm, zbudowany na eksploatacji biednych, oparty na żądzy zysku, nie może przetrwać bez ucisku - bez tajnej policji. Amerykański kapitalizm, z jego CIA, FBI i innymi agencjami służącymi do podtrzymania przywilejów rządzącej kasty, musi być zwalczany.</p>
<p>Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, nieczułość na niesprawiedliwość w kraju i zagranicą jest nie do przyjęcia. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, biegunowe różnice między biedakami i bogaczami, zniesione mogą być tylko poprzez rewolucję socjalną. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, każdy z nas musi podjąć decyzję czy nadal popierać system uprzywilejowanej mniejszości z jej aparatem represji, czy raczej walczyć o prawdziwą równość możliwości i w dystrybucji dóbr w całym społeczeństwie, zarówno w kraju jak i zagranicą. </p>
<p><em>Philip Agee w: CIA DIARY</em></p>
</blockquote>
<p>Jedno co uderza w książce Agee, to że autor nie wspomina iż dla utrzymania się, zarówno kapitalizm jak socjalizm (przynajmniej ten jaki znamy z własnych doświadczeń) wymaga aparatu represji i tajnej policji.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[18 lat temu]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/11/19/18-lat-temu/</link>
<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 12:06:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/11/19/18-lat-temu/</guid>
<description><![CDATA[18 lat temu, sponsorowane przez USA szwadrony śmierci zamordowały sześciu księży - wykładowcó]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>18 lat temu, sponsorowane przez USA szwadrony śmierci zamordowały sześciu księży - wykładowców Uniwersytetu Ameryki Centralnej w San Salvador, w Salwadorze.</p>
<p>Mordercy byli absolwentami "szkoły zabójców" (<a href="http://www.soaw.org/" target="_blank">School of Americas</a>) w Fort Benning w stanie Georgia w USA. Zamordowani Ojcowie byli Jezuitami. Rocznica ich męczeńskiej śmierć gromadzi tysiące ludzi w Salwadorze, oraz w USA.</p>
<p><img src="http://ap.google.com/media/ALeqM5h-31w522Uh8z2QWE9SWVfDQkEm6Q?size=s" alt="Dennis Kucinich po prawej" align="right" /> W ubiegły weekend ponad <a href="http://www.ledger-enquirer.com/news/story/180142.html" target="_blank">11,000 uczestników protestu</a> domagało się zamknięcia szkoly, której absolwenci winni są zabójstw setek tysięcy w Ameryce Łacińskiej, przewrotów (jak choćby obalenie Salvadora Allende w Chile), tortur i "zniknięć". Wśród protestujących przed bramą SOA był Dennis Kucinich, kandydat na prezydenta USA z ramienia Demokratów, Jezuici, studenci, rodziny pomordowanych, oraz rzesze osób posiadających sumienie. Protestowali również ci, którzy nie mogli przyjechać do Georgii - dziesiątki tysięcy protestowało w całych Stanach Zjednoczonych.</p>
<p>Zabójstwo Jezuitów było jednym ze źródeł inspiracji do powieści, którą skończyłem pisać przed kilkoma tygodniami.</p>
<p align="center"><strong>Jezuici zamordowani 19 listopada 1989 roku:</strong></p>
<p align="center"><img src="http://www.uca.edu.sv/martires/afiche3_r1_c2.jpg" alt="Ellacuria" height="191" width="154" /></p>
<p align="center">O Ignacio Ellacuría Beascoechea (1930-1989)</p>
<p align="center"><img src="http://www.uca.edu.sv/martires/afiche3_r1_c1.jpg" alt="Lopez Quintana" height="191" width="162" /></p>
<p align="center">O Amando López Quintana (1936-1989)</p>
<p align="center"><img src="http://www.uca.edu.sv/martires/afiche3_r2_c1.jpg" alt="Lopez y Lopez" height="192" width="162" /></p>
<p align="center">O Joaquín López y López (1918-1989)</p>
<p align="center"><img src="http://www.uca.edu.sv/martires/afiche3_r2_c3.jpg" alt="Martin-Baro" height="192" width="163" /></p>
<p align="center">O Ignacio Martín Baró (1942-1989)</p>
<p align="center"><img src="http://www.uca.edu.sv/martires/afiche3_r3_c1.jpg" alt="Segundo Montes" height="192" width="162" /></p>
<p align="center">O Segundo Montes Mozo (1933-1989)</p>
<p align="center"><img src="http://www.uca.edu.sv/martires/afiche3_r1_c3.jpg" alt="Moreno Pardo" height="191" width="163" /></p>
<p align="center">O Juan Ramón Moreno Pardo (1933-1989)</p>
<p align="center">PROTEST 2007:</p>
<p align="center"><img src="http://www.commondreams.org/archive/wp-content/photos/1118_02_1.jpg" alt="protest w Fort Benning" height="287" width="379" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Efekt lawinowy]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/11/16/efekt-lawinowy/</link>
<pubDate>Fri, 16 Nov 2007 16:06:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/11/16/efekt-lawinowy/</guid>
<description><![CDATA[Żyjemy w interesujących czasach. Niewielu pokoleniom w historii ludzkości danym było obserwować]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Żyjemy w interesujących czasach. Niewielu pokoleniom w historii ludzkości danym było obserwować i doświadczyć tak pokrzepiające serca zdarzenia jakimi są upadające opresyjne mocarstwa.</p>
<p>Fakty mówią same za siebie: eskalacja wojen, tortury, postępująca izolacja spowodowana ignorowaniem społeczności międzynarodowej, represeje wobec własnych obywateli, niemożność utrzymania kolonii... to są&#160;widoczne oznaki zbliżającego się końca amerykańskiego imperium, a zapewne również tzw Zachodniej strefy wpływów.</p>
<p>Zrzucenie faszystowskich kajdanów przez coraz więcej krajów ameryki łacińskiej, zakutej dotychczas przez opresyjne reżimy sponsorowane przez USA, daje wiarę całej reszcie, że wolność jest w zasięgu ręki.</p>
<p>Kto następny zrzuci kajdany służalczości? Lawiny nie można powstrzymać, pozostaje więc mieć nadzieję, że pozostali nauczą się jak zjechać na niej w dół, zamiast dać się połamać pod jej naporem.</p>
<p>Niechaj poniższe będzie sygnałem i lekcją dla tych wszystkich wasali (nie tylko z Trzeciego Świata, ale również dla wszystkich służalczych reżimów, jak choćby kanadyjski, brytyjski, polski itd), zanim ich obywatele sami zapragną poczynić zmiany:</p>
<blockquote><p>Kandydat na Prezydenta Salwadoru <a href="http://www.plenglish.com/article.asp?ID=%7BA6F6EAA9-66BD-4BEF-B16E-32463FEE5F87%7D)&#38;language=EN" target="_blank">oświadczył</a>, że zrzuci służalczość wobec Stanów Zjednoczonych. </p>
</blockquote>
<p>Tym samym Salwador przyłączy się do tej grupy krajów Ameryki Środkowej i Południowej, które w ostatnich latach obaliły represyjne dyktatury podtrzymywane przez USA.</p>
<p>Zajęte rujnującą, głupią i kryminalną wojną z tzw terroryzmem, Stany Zjenoczone tracą kontrolę nad wasalami. Nie sposób nie zauważyć, że ofiara poczyniona przez Irakijczyków stała się zarazem punktem zwrotnym w dziejach świata - pozwoliła przynieść wolność ludziom po przeciwnej stronie Kuli Ziemskiej. </p>
<p>Pozostaje tylko zapytać: Czy lawina zatrzyma się tam, czy przetoczy dalej, aż ogarnie cały świat?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Religia nad religie]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/09/27/religia-nad-religie/</link>
<pubDate>Thu, 27 Sep 2007 16:30:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/09/27/religia-nad-religie/</guid>
<description><![CDATA[W pracy Whatever happened to Liberation Theology (Gdzie się podziała Teologia Wyzwolenia), autor J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W pracy <em>Whatever happened to Liberation Theology</em> (Gdzie się podziała Teologia Wyzwolenia), autor John Kater podaje tezę, że Teologia Wyzwolenia była li tylko wynikiem czasów, że umarła i odeszła w mroki dziejów, względnie dogorywa; że upadła gdyż nie mogła przeciwstawić się neoliberalizmowi, który stał się "największą i nadrzędną religią, która podporządkowała sobie wszystkie inne"; że ekonomia rynkowa jest jedyną nadzieją Planety gdyż "Kapitał jest Dawcą Życia".</p>
<p>Nie tak dawno, komunizm, owa religia sama w sobie, był z wielką energią zwalczany przez Watykan. Czy teraz możemy spodziewać się tej samej energi włożonej przez Watykan w walkę z ową "największą i nadrzędną religią, która podporządkowała sobie wszystkie inne"?</p>
<p>A może Kater ma rację? Nie tak dawno Kardynał Józef Glemp stwierdził, że człowiek powinien się bogacić (i wcale nie miał na myśli bogactwa duchowego).</p>
<p>Powyższa praca, oraz komentarz Glempa uwidaczniają w sposób wyraźny, że mamy do czynienia z conajmniej dwoma kościołami - jednym, stojącym murem za Watykanem tak ciasno, że go duszącym, i tym drugim, niosącym ze sobą ukojenie za dwa tysiąclecia pomyłek i w którym teologia wyzwolenia nie tylko nie umarła, lecz rozwija się w miarę jak postępuje opresja i zniewolenie.</p>
<p>Wystarczy najkrótsza wizyta w Ameryce łacińskiej aby natychmiast stwierdzić, że Teologia Wyzwolenia żyje i żyć będzie dopóty dopóki nie zmieni się świat, który jej istnienia potrzebuje i domaga się. Owszem, Teologia Wyzwolenia przeszła ewolucję, jak każda nowa myśl szukająca silnej podstawy. Ona ją znalazła, i stała się tym silniejsza. Nie należy się więc dziwić, że z tym silniejszą spotyką się krytyką przestraszonych ideologów.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Immunitet od Boga dany]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/09/07/immunitet-od-boga-dany/</link>
<pubDate>Fri, 07 Sep 2007 18:04:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/09/07/immunitet-od-boga-dany/</guid>
<description><![CDATA[Wygląda na to że dwaj księża, Jezuita Stephen Kelly i Franciszkanin Louis Vitale jednak posmakuj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wygląda na to że dwaj księża, Jezuita Stephen Kelly i Franciszkanin Louis Vitale jednak <a href="http://tortureontrial.org/" target="_blank">posmakują celi więziennej</a>.</p>
<p>Księży aresztowano podczas akcji protestacyjnej przed amerykańską bazą wojskową w Fort Huachuca. Fort Huachuca, Fort Benning (School of Americas) i inne instalacje wojskowe prowadzą szkolenia z zakresu terroryzmu, zamachów bombowych, zamachów stanu, zabójstw i torturowania. Szkoleniu poddawani są zarówno amerykańscy żołnierze jak i funkcjonariusze CIA, oraz oficerowie dyktatorskich armii z Ameryki Łacińskiej.</p>
<p>Adepci tych szkół zamordowali między innymi amerykańskich obywateli oraz księzy w Ameryce Środkowej (patrz El Salvador, itd), żeby nie wspomnieć o setkach tysięcy biedaków, co doprowadziło do pozornej zmiany polityki (patrz przemianowanie SOA na WHINSEC), prędko jednak wyszło na jaw, że były to zmiany właśnie pozorne. Co rocznie przed tymi szkołami&#160;tortur odbywają się akcje protestacyjne z udziałem tysięcy osób. W jednej takiej akcji aresztowano wymienionych powyżej księży.</p>
<p>W analogicznych sytuacjach w republice El Salvador aresztowano, mordowano lub wysiedlano księży katolickich w latach 70tych i 80tych. Wówczas jednak Kościół stał za swoimi murem. </p>
<p>Arcybiskup San Salvador Oscar Romero interweniował u najwyższych władz. </p>
<p>Prezydent republiki na prośby o zwolninie z aresztu nie-zamordowanych jeszcze księzy odpowiedział wówczas:</p>
<p><em>"[...] nie możesz prosić nas abyśmy traktowali ich inaczej dopóki nie wrócą do swoich podstawowych zajęć jakimi jest religia."</em></p>
<p>Na co Arcybiskup odpowiedział:</p>
<p><em>"Za przeproszeniem Pana Prezydenta, nasze rozkazy pochodzą od Kogoś postawionego znaczniej wyżej."</em></p>
<p>Arcybiskup Romero zginął od kul wojskowych zamachowców...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zagrożone Monarchy]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/06/18/zogrozone-monarchy/</link>
<pubDate>Mon, 18 Jun 2007 14:32:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/06/18/zogrozone-monarchy/</guid>
<description><![CDATA[ Niekontrolowana modyfikacja genetyczna zbórz, warzyw i owoców trafiających na amerykańskie i ka]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/23/Monarch_by_LeoSynapse.jpg/240px-Monarch_by_LeoSynapse.jpg" align="left" /> Niekontrolowana modyfikacja genetyczna zbórz, warzyw i owoców trafiających na amerykańskie i kanadyjskie stoły (nie pamiętam już kiedy ostatnio płakałem nad obieraną cebulą...) prowadzi do <a href="http://observer.guardian.co.uk/world/story/0,,2104850,00.html" target="_blank">zagłady</a> Motyli Monarchów.</p>
<p>Te duże piękne motyle żywią się popularnym w Kanadzie chwastem, który ginie z powodu wyparcia przez genetycznie modyfikowane, rozprzestrzeniające się rośliny.</p>
<p>Monarchy, a właściwie ich niewyjaśniona migracja określane są cudem natury. Motyle te, po zimie spędzonej w stałych miejscach Meksyku, rozpoczynają wędrówkę aż do Kanady, gdzie samice składają jaja. Dorosłe motyle umierają, a nowe na jesieni rozpoczynają wędrówkę na zimowiska w Meksyku, nieomylnie trafiając w miejsce skąd przybyli ich "rodzice".</p>
<p><img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/a/a1/Monarch_flock.jpg/180px-Monarch_flock.jpg" align="right" /> Wybierającym się do Meksyku gorąco polecam odwiedzenie parków będących terenem zimowania Monarchów. Najpopularniejsze i najbardziej spektakularne są parki w okolicach miasteczka Angangueo. Stąd można zabrać się z wycieczką wysoko w góry (ponad 10,000 stóp) aby obejrzeć widowisko które pozostanie w pamięci na całe życie: miliony motyli obwieszające drzewa niczym gęste bukiety kolorowych kwiatów, niebo zakryte chmurami motyli zbierającymi się do lotu gdy tylko słońce dostatecznie ogrzeje to wysokogórskie powietrze.</p>
<p>Najlepiej wybrać się pod koniec lutego lub na początku maja gdy motyle rozpoczynają wędrówkę na północ.</p>
<p>Do niektórych rezerwatów można podjechac własnym samochodem ale nie polecam tego gdyż drogi są bardzo prymitywne. Proponuję pozostawić dojazd wykwalifikowanym przewodnikom (wymagani). Najlepiej wybrać El Rosario - godzina jazdy z Angangueo na parking, a następnie klkugodzinna wspinaczka (nie zapomnij wodę). Wybierz się wcześnie rano, zanim słońce zbudzi motyle.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hipokryzja]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/05/28/hipokryzja/</link>
<pubDate>Mon, 28 May 2007 15:03:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/05/28/hipokryzja/</guid>
<description><![CDATA[USA zsyłają gromy na Hugo Chaveza z powodu nieodnowienia licencji komercyjnej  stacji telewizyjnej]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>USA zsyłają gromy na Hugo Chaveza z powodu nieodnowienia licencji komercyjnej  stacji telewizyjnej.</p>
<p>Brytyjscy parlamentarzyści w <a href="http://www.guardian.co.uk/letters/story/0,,2088662,00.html" target="_blank">liście otwartym popierają</a>  posunięcie prezydenta Wenezueli.</p>
<p>Hmmm... Różnica między USA a Wenezuelą?</p>
<p>Dla utrzymania pozorów demokracji w USA opozycję się kupuje.</p>
<p>Rezultat jest taki, że w USA nie ma ani jednego oficjalnego dziennika  opozycyjnego, w ogóle nie sposób mówić o opozycji w kraju w którym ona nie  istnieje (pamiętajmy że w USA jest tylko jedna partia polityczna, ultra-prawica,  która gryzie się między sobą i dla picu operuje pod dwoma nazwami: Republikanów  i Demokratów - pod tym względem Polska jest krajem bardziej demokratycznym od  Ameryki, w końcu jest lewica i prawica czego nie można powiedzieć o USA.)</p>
<p>Najlepszy przykład: całkowity brak słów krytycznych odnośnie kryminalistów z  Białego Domu. Dlaczego tak się dzieje? Po dogłębną odpowiedź proponuję  przeczytać Noam Chomsky: Manufacturing Consent: The Political Economy of the  Mass Media. Jest to inteligentny podręcznik wiedzy o upolitycznieniu środków  masowego przekazu (ŚMP). W skrócie podam tylko, że Amerykańskie ŚMP są  narzędziem rządowej propagandy. Przesada? Pozwolę sobie przypomnieć <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Plame" target="_blank">sprawę Valerie  Plame</a>, funkcjonariuszki CIA której zakonspirowana   tożsamość ujawniona została przez media z polecenia Dicka Cheneya. Dlaczego?  Ponieważ mąż Valerie, Ambasador USA odważył się publicznie stwierdzić, że napaść  na Irak jest poparta kłamstwami. W USA nie było słów krytycznych dotyczących  kłamstwa Irackiego dopóki nie znalazł się pierwszy odważny: Jon Stewart. Kim  jest Jon? Komediantem. To jego wypowiedzi doprowadziły do narodzin ruchu  krytycznego, w którym głos zabierają... artyści. Wspomnieć wystarczy choćby  Martin Sheen, Emilio Estevez lub George Clooney.</p>
<p>Pan Zdzisio mówi: pal licho Amerykę, niech się utopi we własnym gó*nie, im  szybciej tym lepiej, zanim rozejdzie się smród po świecie. Pan Zdzisio podaje  przykład: głupi uśmieszek agenta służb specjalnych udającego żurnalistę TVN24  podczas przekazywania informacji o wydarzeniach w Wenezueli.</p>
<p>Pan Zdzisio chce przez to powiedzieć, że Amerykańska szkoła kontroli mediów  roprzestrzenia sie jak zaraza.</p>
<p>Otóż ja się z tym niezupełnie zgadzam. Komuchy przecież też kontrolowali ŚMP.  Kontrola ŚMP jest padstawową działalnością każdego rządu. Wiedziała o tym PRL,  wiedziała i wie każda kolejna RP.</p>
<p>Polskie ŚMP są równie kontrolowane jak amerykańskie. Inaczej nie można  wytłumaczyć faktu, że agent/reporter uśmiecha się idiotycznie przekazując jedno  z najważniejszych wydarzeń z części świata w której niewykle potrzebne są zmiany  polityczne, socjalne i ekonomiczne. Pamiętajmy że w Ameryce Południowej i  Centralnej doszło do zbrodni równie przerażliwych jak te dokonane za Stalina. Z  tą różnicą, że rzezie opozycji Ameryki Łacińskiej następowały w imię tzw  demokracji, dokonywane były przez kacyków umieszczonych na rządowych stołkach  przez USA. To co się obecnie dzieje, pokojowe przechodzenie spod oprawczych  rządów dyktatorskich w Ameryce Łacińskiej, ucieczka od opresyjnych dyktatów  Banku Światowego i Funduszu Walutowego, wyrzucanie grabieżczych firm zachodnich,  to proces nieuniknionego dążenia do wolności i sprawiedliwości  socjalno-polityczno-ekonomicznej jednego z najbiedniejszych regionow świata  (pomimo iż posiada jedne z najbogatszych bogactw naturalnych na kuli ziemskiej).</p>
<p>Ameryka Łacińska ma dosyć instytucjonalnej biedy i opresji sponsorowanych  przez USA. Drastyczne zmiany są potrzebne, wiedzą o tym nie tylko opozycjoniści  gotowi oddać życie (patrz porwania w Kolumbii będącej satelitą Waszyngtonu),  wiedzą o tym również księża katoliccy, którzy stoją ramię w ramię z opozycją  dążącą do polepszenia warunków życia w regionie (patrz księża promujący teologię wyzwolenia, jak Ci popierający nowe rządy które  już zrzuciły Amerykańskie  jarzmo, oraz Ci co dopiero do tego dążą jak choćby biskup Lugo kandydujący na  fotel prezydenta Paragwaju).</p>
<p>Ameryce Łacińskiej potrzebna jest wolność. Jak się zwalcza uzbrojonego  dyktatora? Rewolucją. To co obserwujemy w Ameryce Łacińskiej jest rewolucją  analogiczną do obalenia komunizmu w Polsce. Jak świat gratulował Wałęsie  obalenia komunizmu bez jednego strzału tak teraz powinien gratulować Wenezueli i  innym krajom regionu obalanie równie opresyjnego okupanta jakim są USA.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trzeci etap]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/05/19/trzeci-etap/</link>
<pubDate>Sat, 19 May 2007 20:30:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/05/19/trzeci-etap/</guid>
<description><![CDATA[Rozpocząłem już trzeci etap pisania powieści. Co to znaczy? Aby odpowiedzieć należy wspomnieć]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Rozpocząłem już trzeci etap pisania powieści. Co to znaczy? Aby odpowiedzieć należy wspomnieć jak powstaje powieść.</p>
<p>Najpierw jest pomysł, albo natchnienie jak powiadają romantycy. Z pomysłu rodzi się szkic. Szkic służy do zapisania myśli, ich uporządkowania i zapoznania z głównymi bohaterami i wydarzeniami.</p>
<p>Następnie, szkic rozrasta się i powstaje pierwsza namiastka powieści. Autor pracuje na tym etapie tak jakby pisał powieść. W istocie on ją pisze ale końcowy produkt jest jeszcze daleki od tego co nazwać można powieścią. Dla czytelnika ten etap byłby zupełnie niezrozumiały. Zawiera on wiele skrótów myślowych, odnośników i przypomnień, itp. Ale, dla autora, w którego głowie nadal kołaczą się niejasne myśli ten etap pozwala na ich rozwinięcie i głębsze poznanie. Tak, właśnie poznanie, gdyż do czasu aż zostaną one zapisane, myśli i pomysły które mnożą się z dnia na dzień są niesforne i wymykają się spod kontroli. Zapisane, są jak zwierzęta w klatce - można je do woli obserwować i próbować zrozumieć. Mieszając je można stweirdzić interakcję, wzajemną zależność. Autor stwierdza wówczas jak współgrają ze sobą bohaterowie, czego im brakuje lub jest w nadmiarze itp.</p>
<p>Potem ta namiastka jest jeszcze bardziej rozpisana w drugiej wersji. Drugi etap jest rozwinięciem pierwszego. To co niepotrzebne jest skreślane a ważne rzeczy są rozwijane. Charakterystyka postaci, fabuła, nabierają kształtów już bardziej strawnych dla czytelnika.</p>
<p>Potem jest trzeci etap. I tym razem jest to rozwinięcie poprzedniego.</p>
<p><img src="http://spywriter.files.wordpress.com/2007/05/random_divinity.jpg" align="left" /> I tak można mnożyć, etap po etapie, rozpisywanie aż powstanie ta ostateczna wersja, która znajdzie się na półkach księgarskich (chociaż to niewłaściwe słowo - wątpie aby którykolwiek autor był tak do końca zadowolony z tzw 'ostatecznej' wersji; po prostu w jakimś momencie trzeba powiedzieć dość, i zabrać się do następnej powieści).</p>
<p>Obecnie pracuję nad trzecim etapem. Powieść rozpocząłem w maju ubiegłego roku, ale w międzyczasie zrobiłem sobie przerwę około 4-5 miesięcy. Podróżowałem i zbierałem materiały.</p>
<p>W tym czasie skontaktowały się ze mną różne osoby oferujące pomoc. Byli wśród nich Jezuici, byli podający się za Jezuitów, byli też mieszkańcy Salwadoru... Jedni oferowali pomoc, inni pragnęli wywrzeć (niezauważenie) nacisk na kierunek jaki powieść powinna obrać (Jezuita nie może wydać książki jeśli nie zostanie ona najpierw zatwierdzona - lub ocenzurowana).</p>
<p>Nie jestem Jezuitą i nie podlegam przepisom zakonnym, i powieść będzie taka jaką uważam za stosowne napisać zważywszy że jest oparta o autentyczne zdarzenia z lat 1980-tych w Salwadorze i Ameryce Łacińskiej. Tych czytelników lubujących się w przeróżnych spiskach, a zwłaszcza dotyczących Jezuitów muszę zawieść - Jezuici w mojej powieśći to nie pożerający dzieci czciciele diabła lecz siła dążąca do zmodernizowania kościoła katolickiego jak również do poprawy warunków życia milionów ludzi egzystujących poniżej wszelkiej ludzkiej godności i podstawowych potrzeb, ludzi których wyparł się Watykan...</p>
<p>Czy to dobry pomysł na powieść? Odpowiedź otzrymałem na spacerze gdy mój wzrok zatrzymał się na przypadkowym znaku (patrz zdjęcie). Uważam to za znak od Pedro Arrupe, byłego Generała Zakonu Jezuitów, któremu powieść jest dedykowana. Arrupe to... hmm, pozostawiam czytelnikom zapoznanie się z kierunkiem jakie Arrupe nadał zakonowi Jezuitów. Dodam tylko, że doprowadził on do załamania i przyśpieszenia śmierci papieża Pawła VI oraz do zamachu stanu jakiego dopuścił się Jan Paweł II wobec Jezutów...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Benedykt w Brazylii]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2007/05/13/benedykt-w-brazylii/</link>
<pubDate>Sun, 13 May 2007 12:39:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2007/05/13/benedykt-w-brazylii/</guid>
<description><![CDATA[Brazylia: kraj w którym do niedawna prawie 100% stanowili katolicy, dzisiaj - 70%.
Brazylia to boga]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Brazylia</strong>: kraj w którym do niedawna prawie 100% stanowili katolicy, dzisiaj - 70%.</p>
<p>Brazylia to bogaty kraj w którym większa część społeczeństwa żyje w skrajnej nędzy, w którym ta większość nie ma szans na pracę lub edukację. Brazylia to także kraj w którym nędza kojarzy się z doktrynami kościoła, żyj w ubóstwie, ale kładź na tacę wszystko co masz bo to gwarantuje zbawienie.</p>
<p><strong>Kościół katolicki</strong>: dzisiaj należy już mówić o conajmniej dwóch kościołach.</p>
<p>Jeden z nich reprezentują<strong> Jezuici</strong>: tradycyjnie zakon misjonarzy i nauczycieli.</p>
<p>Jezuici słusznie zauważyli że powodem dla którego Ameryka Łacińska na łeb na szyję ucieka od kościoła katolickiego jest ubóstwo. Jezuici zaczynają więc od podstaw, zakładają szkółki w których najbiedniejsi uczą się rzemiosła oraz jak znaleźć na niego rynek zbytu; agitują rząd aby zezwalał na zakładanie związków zawodowych; żądają upaństwowienia zakładów ekspoatujących bogactwa naturalne; prowadzą fabryki, budują tanie mieszkania, walczą o zatrudnienie, prowadzą szpitale, agitują rząd o lepsze warunki pracy dla robotników, rozdają prezerwatywy i inne środki antykoncepcyjne; gdzie nie ma innego wyjścia to zakładają na ramię AK-47 i walczą o zmianę systemu który nie pozwala na powyższe; Jezuici mówią wiernym i tym co się odwrócili że katolicyzm otwiera drogę do wolności nie tylko od grzechu ale również wolności od ubóstwa i niesprawiedliwości.</p>
<p>Nagle zjeżdża się <strong>Watykańska</strong> świta na czele z Nieomylnym i woła: nie słuchaj Jezuitów, tylko ubóstwo stanowi prostą drogę do nieba, przecież nie ma grzechu w biedzie, ale jak cię przyłapiemy na ciupcianiu przed ślubem to piekło murowane, a jeśli jeszcze będzie ci dyndał kondon to trafi cię grom z jasnego nieba. Nieomylny woła: potrzebujemy księży, ale takich co żyć będą w celibacie gdyż nieprawdą jest co mówią Jezuci, że "celibat to fabryka szaleńców".</p>
<p>Powodem wizyty Benedykta w Brazylii jest powstrzymanie odwaracania się katolików od kościoła (tak, już nawet nie: powrót tych co odeszli ale właśnie powstrzymanie lawiny jaką stworzyli). Co osiągnął Benedykt swoją retoryką? Benedykt potwierdził że są dwa kościoły katolickie: ten stary zbudowany na opresji biedaków (względnie nie mający z nimi i ich problemami już żadnego kontaktu) i ten nowy, idący ramię w ramię z ewolucją, przystosowujący się do potrzeb człowieka i o zaspokojenie tych potrzeb walczący.</p>
<p>Benedykt potwierdził że reprezentuje ten pierwszy; Benedykt potwierdził, że Watykan nigdy nie zrozumie podtawowych potrzeb ludzkich, które  nie zamykają się tylko w ślepej wierze.</p>
<p>Tak się też składa, że właśnie o tym traktuje powieść nad którą obecnie pracuję.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chomsky cytowany na forum ONZ]]></title>
<link>http://wiadomosci.wordpress.com/2006/09/25/chomsky-cytowany-na-forum-onz/</link>
<pubDate>Mon, 25 Sep 2006 18:54:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiadomosci</dc:creator>
<guid>http://wiadomosci.wordpress.com/2006/09/25/chomsky-cytowany-na-forum-onz/</guid>
<description><![CDATA[Podczas ostatniej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Wenezueli zachwalał najnowszą książ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas ostatniej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Wenezueli zachwalał najnowszą książkę Noama Chomsky'ego. Chavez zachęcał zebranych do przeczytania jej, mówiąc, że pomaga ona zrozumieć wydarzenia światowe.</p>
<p>W wyniku przemówienia Chaveza popyt na książkę znacznie wzrósł. W księgarni internetowej Amazon.com dzieło Chomsky'ego trafiło nawet na pierwsze miejsce najlepiej sprzedających się książek.</p>
<p><span class="cz">Książka ta ukazała się również w j. polskim pt. "Hegemonia albo przetrwanie</span>" i jest <a href="http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/430007">powszechnie dostępna</a>.</p>
<p>Przeczytaj więcej:  					<a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/5379650.stm">Chavez boosts Chomsky book sales</a> [BBC]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pół Polski oddam (w Boliwii)]]></title>
<link>http://wiadomosci.wordpress.com/2006/08/03/pol-polski-oddam-w-boliwii/</link>
<pubDate>Thu, 03 Aug 2006 20:32:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiadomosci</dc:creator>
<guid>http://wiadomosci.wordpress.com/2006/08/03/pol-polski-oddam-w-boliwii/</guid>
<description><![CDATA[Nie zawsze musi być tak, że przed wyborami politycy obiecują złote góry, a po wyborach mówią,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zawsze musi być tak, że przed wyborami politycy obiecują złote góry, a po wyborach mówią, że to były tylko hasła wyborcze i jeśli ktoś wierzył, to jest naiwny. Evo Morales z ogromną przewagą wygrał wybory prezydenckie w Boliwii dzięki zapowiedzi radykalnych reform społecznych. Po wyborach nie zmienił zdania i wprowadza w życie zmiany na rzecz ludności indiańskiej i najuboższych warstw w społeczeństwie. Zmiany te mają naprawić historyczną krzywdę, jakiej doznali indianie ze strony kolonizatorów.</p>
<p>W ramach reformy rolniej w ręce ubogich do 2011 roku ma zostać rozdane 200.000 km2 ziemii, która nie jest faktycznie wykorzystywana - nie pełni żadnych funkcji społecznych lub gospodarczych. 200.000 km2 to obszar równy ponad połowie Polski!</p>
<p>Przeczytaj:  					<a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/5241032.stm">Morales seeks radical land reform</a> [BBC]</p>
<p>Powyższy artykuł warto przeczytać tym bardziej, że w większości polskich mediów Evo Morales przedstawiany jest jako niebezpieczny populista, a jego reformy opisywane są w negatywnym świetle. Porównaj, co <a href="http://serwisy.gazeta.pl/swiat/0,34194.html">o wydarzeniach w Boliwii</a> pisze np. "Gazeta Wyborcza".</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
