Blogs about: Amatorsko Wierszowane
Przedstawiony blog
Pomagamy, pomagamy sobie...
Westy Ice’y są zdecydowanie przereklamowane. Owszem, są bardzo icy, ale to icy przeszkadza spokojnie papierosa trzymać w ustach i pisać. Dlatego nie mam swoje największego atrybutu, który … więcej »
Blog autostopowicza i palacza.
Pomagamy, pomagamy sobie...
Anomandaris wrote 5 days ago: Westy Ice’y są zdecydowanie przereklamowane. Owszem, są bardzo icy, ale to icy przeszkadza s … more »
Koniec zimy.
— 1 comment
Anomandaris wrote 2 weeks ago: Najpierw spróbowałem ułożyć słowa Wyłapując je z pięknej pieśni. Umknęły jednak, nieopis … more »
Angel-a.
Anomandaris wrote 2 weeks ago: Mosty, tak, mosty nad Sekwaną. Miłość tam mocna kwitnie rano… Coś, co niemożliwym staje … more »
Ścinam płatki róż.
Anomandaris wrote 3 weeks ago: Dobra, nie powiem, jestem cholernie zadowolony tak samo z wyników mojego sprzątania, jak i moich d … more »
Dupa.
Anomandaris wrote 3 weeks ago: Rhomantyczne ideały odeszły precz, pisanie wierszy - teraz to trudniejsza rzecz. Pod piórem ciąg … more »
Zawołanie do wiatru.
Anomandaris wrote 2 months ago: Cesarzu Nieba, Władco Burzy, Wiatr w swej lekkości Tobie tylko służy, Chmur bez liku na Twe żą … more »
Bliźniacza Śmierci
Anomandaris wrote 2 months ago: Cesarzu zapomnienia, wzywam Cię z pokory, Cesarzu … more »
Myśli samobójcze cz.1
Anomandaris wrote 2 months ago: Gdzieś tam pod twarzą, kończącą się brodą, Opiera się coś ostrego, krwi łaknie, trwoga … more »
Zakrycie tego, co nieziemskie.
Anomandaris wrote 2 months ago: Zakrywamy wszyscy tylko to, czego się boimy, Niszczymy, zabijamy, z tego tylko drwimy, Zaniechanie … more »
Karłom samotności.
Anomandaris wrote 2 months ago: Za rzadko w dnie, spoglądamy sobie w twarze Za rzadko w noc, jesteśmy znów razem Tony niedomów … more »
Zaistnieć.
Anomandaris wrote 2 months ago: By zaistnieć - kawą napoić muszę pragnienie życia. By zaistnieć - papierosem muszę rozgrzać … more »
Strumienie.
Anomandaris wrote 2 months ago: Pierwszy strumień, atak tętniczy, Który kieliszek? - już nie liczę, wódka uderza w głowę, co … more »
Okrzyk poranka!
Anomandaris wrote 2 months ago: Znów, znów jest, gdzieś jest! Znów zaczyna się, o tak, znów jest! Okrzyk poranka, rzut na cie … more »
Lek na chorobę.
Anomandaris wrote 4 months ago: Królestwem dziwności popędza się świat nikt tu każdego, niczego nie jest wart. Zbiera się wsz … more »
Harmonia chaosu idącego po stosach.
Anomandaris wrote 5 months ago: Spod powieki oczu biel niebieska błyska toczy się, kręci, wiruje maleńka kołyska snów, nadobny … more »
Noc oszustwa.
Anomandaris wrote 5 months ago: zimna noc w moich ustach, soplami lodu gęsto ustrojone mróz Artyki na mych wargach Dla wszystkiego … more »
Maleńka miłości.
Anomandaris wrote 5 months ago: Maleńka miłości, gdzie żyjesz? Z kim Ty śpisz, z kim wciąż pijesz? Dlaczego schowana Twa jaź … more »
Koniec tej żałości!
Anomandaris wrote 5 months ago: Myślę włosami, mówiąc bzdurami, labiryntami tworzę te dziwne zorze, iluzji, uczuć, wahań, k … more »
Małości.
Anomandaris wrote 5 months ago: Małości życia ludzkiego, czy widzisz samą siebie, w lustrze naszych pragnień? Czy widzisz te pr … more »
