<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>aktywnosc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/aktywnosc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "aktywnosc"</description>
	<pubDate>Sat, 17 May 2008 02:48:42 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Pozytywne myślenie nie wystarczy!]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=560</link>
<pubDate>Sat, 10 May 2008 22:40:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=560</guid>
<description><![CDATA[
Wszyscy mamy marzenia, prawda?
Każdy z nas chce wierzyć, że jest kimś specjalnym, niezwykłym, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/angel2345679.jpg" alt="" /></p>
<p>Wszyscy mamy marzenia, prawda?</p>
<p>Każdy z nas chce wierzyć, że jest kimś specjalnym, niezwykłym, że może wywrzeć niepowtarzalny wpływ na życie swojej rodziny, przyjaciół, innych ludzi.<br />
Każdy z nas miał w życiu moment, w którym bardzo dokładnie wiedział, czego chce i na co zasługuje. Jednak zbyt <strong>wielu z nas</strong> <strong>odrzuca swoje marzenia, kiedy pojawiają się życiowe problemy</strong>.<br />
Odkładamy do lamusa własne aspiracje, zapominamy, że to od nas zależy nasza przyszłość, tracimy wiarę w siebie i nadzieję.<br />
Celem mojego życia jest przypominanie ludziom takim jak ty i ja, że siła pozwalająca zmieniać naszą przyszłość drzemie w nas samych. Już dziś każdy z nas może obudzić w sobie tę siłę i znów sięgnąć po marzenia.<br />
<strong>Pozytywne nastawienie stanowi z pewnością bardzo dobry punkt wyjścia. </strong><br />
Bez wątpienia bowiem chcesz skupić się na sposobach zażegnania problemów, na rozwiązaniach, a nie na wszystkim tym, co jest „złe".<br />
<strong>Jednak samo pozytywne nastawienie nie wystarczy, aby odmienić twoje życie.<br />
</strong>Musisz dysponować strategiami, planami, które doprowadzą cię krok po kroku do <strong>zmiany sposobu myślenia</strong>, odczuwania i postępowania od dziś na resztę życia.</p>
<p>Czy nie jest prawdą że każdy z nas chce w swoim życiu coś zmienić na lepsze?<br />
Niemal wszystkie zmiany, które chcemy wprowadzić w naszym życiu, dzielą się na dwie kategorie:<br />
- albo chcemy zmienić sposób odczuwania (mieć więcej pewności i wiary w siebie, pokonać własne obawy,  pozbyć się frustracji, czuć się szczęśliwym lub inaczej osądzać wydarzenia z przeszłości),<br />
- albo też pragniemy zmienić własne działania (inaczej się zachowywać, jak choćby rzucić palenie, picie lub pozbyć się nawyku odkładania wszystkiego na później).</p>
<p>Problem polega jednak na tym, że bardzo <strong>niewielu z nas wie, jak spowodować te zmiany</strong> i jak sprawić, by były <strong>trwałe</strong>.</p>
<p>Jedyne, czego potrzebujesz, aby zacząć ten proces, to <strong>wiara, że zmiana jest możliwa.</strong><br />
Przeszłość się nie liczy.<br />
<strong>Cokolwiek nie powiodło ci się w przeszłości, nie ma żadnego wpływu na to, co zrobisz dziś.</strong> A to, co zrobisz w tej chwili, ukształtuje twoje przyszłe życie.<br />
Właśnie teraz musisz stać się swoim własnym sprzymierzeńcem.<br />
Nie wolno ci zamartwiać się tym, co stało się w przeszłości.<br />
Zamiast tego skup się na sposobach rozwiązania nękających cię problemów - <strong>nie wolno ci ich rozpamiętywać. </strong><br />
Czy chcesz rozpocząć tę podróż?<br />
Zacznijmy więc.</p>
<h3><span style="color:#000000;">Poczucie przytłoczenia wydarzeniami... i jak sobie z nim radzić</span></h3>
<p>Często w życiu następują wydarzenia, nad którymi nie potrafimy panować.<br />
Firma, w której pracujemy, redukuje etaty i zostajemy zwolnieni, porzuca nas współmałżonek, choruje ktoś z rodziny, umiera ktoś bliski, rząd cofa dotację dla programu, w ramach którego pracujemy.<br />
W takich właśnie okolicznościach możemy się czuć, jakby nie było zupełnie nic, co moglibyśmy zrobić, aby odmienić bieg wydarzeń na lepsze.<br />
Być może doświadczyłeś na własnej skórze sytuacji, w której robiłeś wszystko, co możliwe, aby pomóc rodzinie, znaleźć pracę, wspomóc przyjaciela lub po prostu poczuć się szczęśliwszym, i żadne z twoich posunięć nie przynosiło pożądanych rezultatów.<br />
<strong><br />
Kiedy próbujemy czegoś nowego i nasze próby spełzają na niczym, często boimy się spróbować po raz kolejny.<br />
Dlaczego?</strong><br />
<strong>Ponieważ każdy z nas pragnie uniknąć cierpienia!</strong></p>
<p>Nikt nie chce ponieść kolejnej porażki, nie chce dać z siebie wszystkiego tylko po to, by rozczarować się po raz kolejny.</p>
<p>Często po wielu takich rozczarowaniach przestajemy próbować!<br />
Wtedy właśnie dochodzimy do przekonania, że nic już nie pomoże.<br />
Jeśli dotarłeś w życiu do takiego właśnie punktu, w którym nie chcesz nawet spróbować podjąć jakiejkolwiek próby, to doprowadziłeś się do stanu zwanego „<strong>stanem wyuczonej bezradności".</strong><br />
Po prostu nauczyłeś się, wbiłeś sobie do głowy, że jesteś „bezradny".<br />
Dobra wiadomość brzmi: mylisz się!<br />
Potrafisz i możesz wszystko odmienić.<br />
Możesz zmienić całe swoje życie już dzisiaj, zmieniając sposób, w jaki je postrzegasz, oraz podejmowane przez ciebie działania.</p>
<p><em>„Nigdy się nie zniechęcam, ponieważ każda kolejna próba zakończona niepowodzeniem stanowi krok naprzód." </em><br />
<span style="color:#888888;">Thomas Edison</span></p>
<p>Pierwszym krokiem na drodze do zmiany twojego życia jest pozbycie się negatywnego przekonania, że nie masz wpływu na sytuację, w której się znalazłeś, że jesteś bezradny.<br />
Jak to zrobić?<br />
Często ludzie twierdzą, że nie są w stanie niczego zmienić, ponieważ w przeszłości podejmowali już różne próby i żadna z nich się nie powiodła.<br />
Jednak zapamiętaj zdanie, które powtarzam od wielu lat: <strong>TWOJA PRZESZŁOŚĆ NIE RÓWNA SIĘ TWOJEJ PRZYSZŁOŚCI</strong>.<br />
Liczy się nie to, co było wczoraj, lecz to, co dzieje się w tej właśnie chwili.<br />
Jakże wielu ludzi chce jechać naprzód, patrząc we wsteczne lusterko! Jeśli i ty będziesz jednym z nich, z pewnością się rozbijesz.<br />
<strong>Musisz więc skoncentrować się na tym, co możesz zrobić dziś, aby polepszyć swoją sytuację.</strong></p>
<h3>
<span style="color:#000000;"> Wytrwałość popłaca</span></h3>
<p>W rozmowach z ludźmi często słyszę: „Próbowałem już tysięcy sposobów i żaden nie wypalił."<br />
Zastanów się tylko!<br />
Z pewnością nie próbowali nawet sto razy, pewnie nawet i nie dziesięć.<br />
Większość z nich podjęła zaledwie kilka prób zmiany swojej sytuacji i kiedy te się nie powiodły, przestali robić w ogóle cokolwiek.<br />
Dam ci przykład.<br />
Czy kiedykolwiek słyszałeś o pułkowniku Sandersie?<br />
(Pułkownik Sanders, emerytowany oficer Armii Stanów Zjednoczonych, założyciel sieci barów Kentacky Fried Chicken)<br />
Z pewnością.<br />
W jaki sposób pułkownik Sanders odniósł swój wielki sukces?<br />
Czy urodził się bogaty? Czy miał bogatą rodzinę? Czy studiował na najlepszych uniwersytetach, jak Harvard? A może pracował na swój sukces od wczesnych lat młodości?<br />
Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi: <strong>nie</strong>.</p>
<p>Pułkownik Sanders zaczął realizować swoje marzenia dopiero w wieku sześćdziesięciu pięciu lat!<br />
Co skłoniło go do działania?<br />
Był bez grosza i nie miał nikogo, kto mógłby mu pomóc.<br />
Otrzymał pierwszy czek emerytalny na kwotę stu pięciu dolarów i zawrzał z wściekłości. Jednak zamiast narzekać na społeczeństwo albo wypisywać nieuprzejme listy do Kongresu Stanów Zjednoczonych, zadał sobie pytania: „Co mającego wartość dla innych ludzi mogę robić?<br />
Co mogę im dać?" Zaczął się nad tym zastanawiać. Pierwsza odpowiedź na te pytania brzmiała: „Mam przepis na kurczaka, który smakuje wszystkim znajomym. Może więc mógłbym zarobić trochę pieniędzy, sprzedając ten przepis restauracjom?"<br />
Wtedy natychmiast przyszła kolejna myśl: „Nie, to śmieszne. Pieniądze ze sprzedaży mojego przepisu nie wystarczą nawet na zapłacenie czynszu za mieszkanie. Gdybym więc nie tylko sprzedał mój przepis, ale też pokazał, jak przygotować potrawę? A jeśli kurczak okaże się tak smaczny, że restauracja się rozwinie? Jeśli właściciele zdobędą w ten sposób więcej klientów, to pomnożą zyski i być może dadzą mi jakiś godziwy procent od tych dodatkowych zysków?"</p>
<p>Wielu ludzi wpada na wspaniałe pomysły.<br />
Jednak pułkownik Sanders potrafił nie tylko wymyślać wspaniałe plany, ale też i wprowadzać je w życie. Zaczął więc chodzić od restauracji do restauracji i każdemu właścicielowi mówił: „Mam wspaniały przepis na kurczaka i sądzę, że jeśli go wykorzystasz, zwiększysz zyski firmy. Za mój przepis chcę procent od tych zysków."<br />
Wielu właścicieli restauracji śmiało mu się w twarz: „Wynoś się stąd, starcze, zanim się zdenerwuję! Ale zanim wyjdziesz, powiedz mi, po co nosisz ten głupi biały garnitur." Czy pułkownik Sanders się załamał? Nie! Posiadł bowiem pierwszy klucz do sukcesu, który ja nazywam siłą osobowości:<br />
- Siła osobowości oznacza konsekwencję podejmowanych działań: <strong>ilekroć coś robisz, uczysz się czegoś nowego i znajdujesz sposoby, by następnym razem zrobić to lepiej</strong>.</p>
<p>Pułkownik Sanders z pewnością wykorzystał siłę osobowości! <strong>Zamiast załamywać się negatywnym wynikiem rozmowy z poprzednim restauratorem, zastanawiał się, jak bardziej skutecznie przekazać swój pomysł kolejnemu</strong>.<br />
I jak sądzisz, ile razy usłyszał „nie", zanim wreszcie padła pożądana odpowiedź? Otóż odmówiono mu tysiąc dziewięć razy, zanim usłyszał „tak".</p>
<p>Przez dwa lata podróżował po całych Stanach Zjednoczonych, często sypiając na tylnym siedzeniu swojego zdezelowanego samochodu. Jednak każdego ranka budził się z coraz większą chęcią podzielenia się swoim pomysłem z kolejnym właścicielem restauracji.<br />
Często jego jedynym pożywieniem były próbki kurczaka, które przygotowywał przed każdym kolejnym spotkaniem. Ilu ludzi potrafiłoby tak jak on znosić bez mrugnięcia okiem dwa lata odmów, ilu potrafiłoby nie załamać się po usłyszeniu tysiąca dziewięciu „nie"?<br />
Niewielu, ale pułkownik Sanders był jednym z nich.</p>
<p>Jestem przekonany, że większość z nas nie podjęłaby nawet dwudziestej pierwszej próby, nie mówiąc już o setnej czy tysiącznej.<br />
A przecież czasem trzeba próbować właśnie tak wiele razy, aby odnieść sukces. Wszyscy najwięksi ludzie sukcesu w historii świata mieli co najmniej jedną wspólną cechę: nie można ich było zniechęcić. Nie przyjmowali do wiadomości odpowiedzi negatywnej.<br />
Nie pozwalali, by cokolwiek powstrzymywało ich przed realizacją własnej wizji.<br />
Czy wiesz, że Walt Disney trzysta dwa razy spotkał się z odmową, zanim w końcu udało mu się znaleźć źródło finansowania dla „Najszczęśliwszego miejsca na ziemi"?<br />
Wszyscy bankierzy sądzili, że jest szalony.<br />
A przecież nie był.<br />
<strong>Kierował się własną wizją i pragnieniem, by zmienić ją w rzeczywistość</strong>.<br />
Dziś miliony ludzi skorzystało z radości Disneylandu, jedynego w swoim rodzaju świata, który powołała do życia decyzja jednego człowieka.<br />
Kiedy mieszkałem w mojej kawalerce, tak ciasnej, że musiałem prać w wannie, często przypominałem sobie te i inne podobne historie.<br />
Musiałem ciągle sobie powtarzać, że <strong>żaden problem nie trwa wiecznie</strong>.<br />
Żaden nie jest w stanie wpłynąć na całe moje życie.<br />
<strong>Każda trudność przeminie, jeśli podejmę pozytywne i konstruktywne działania, by jej zaradzić</strong>.</p>
<p><em>A. Robbins  "Listy od przyjaciela"</em></p>
<p><strong>Powiązane posty<br />
</strong></p>
<p>• <a href="../2007/10/09/hello-world/">Nasze myśli tworzą naszą rzeczywistość</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/17/czy-istnieja-jakies-ograniczenia-tylko-wtedy-gdy-w-nie-wierzymy/">Czy istnieją jakieś ograniczenia -<br />
czy tylko wtedy gdy w nie wierzymy?</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/29/moc-tworzenia-i-moc-niszczenia-przekonania/">Moc tworzenia i moc niszczenia - nasze przekonania</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/09/podswiadomosc-kluczem-do-bogactwa/">Podświadomość - kluczem do bogactwa</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kiedy kobieta potrzebuje więcej seksu]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=113</link>
<pubDate>Wed, 26 Mar 2008 10:57:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=113</guid>
<description><![CDATA[Artykuł z Dziennika:
Kiedy kobieta potrzebuje więcej seksu
Te wyniki badań zaskoczyły wszystkich]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a title="Kiedy kobieta potrzebuje więcej seksu" rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.dziennik.pl/kobieta/zdrowie/article142058/Kiedy_kobieta_potrzebuje_wiecej_seksu.html">Kiedy kobieta potrzebuje więcej seksu</a></strong></p>
<p>Te wyniki badań zaskoczyły wszystkich. Okazało się bowiem, że kobiety zmagające się z depresją częściej uprawiają seks niż ich zdrowe i szczęśliwe koleżanki.</p>
<p>Kobiety chore na depresję wcale nie tracą ochoty na seks. Wręcz przeciwnie. Australijski naukowiec dr Sabura Allen przepadał ponad 100 kobiet i dowiedział się, że panie zmagające z chronicznym smutkiem częściej się kochają.</p>
<p>Co ciekawe dotyczy to zarówno kobiet pozostających w stałych związkach, jak i samotnych. Te pierwsze zachęcają do większej aktywności swoich partnerów, zaś te drugie chętnie angażują się w jednonocne przygody.</p>
<p>Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Kobietom, które na co dzień zmagają się z własnymi lękami, seks daje poczucie bezpieczeństwa. Bliskość i czułość drugiej osoby choć na chwilę pozwala im zapomnieć o niepokojach.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Weź osobistego trenera do łóżka]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=110</link>
<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:58:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=110</guid>
<description><![CDATA[Za Dziennikiem:
Weź osobistego trenera do łóżka
Jak się czujesz, gdy u Twego boku leży wspania]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za <b>Dziennikiem</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article141255/Wez_osobistego_trenera_do_lozka.html" title="Weź osobistego trenera do łóżka" rel="nofollow" target="_blank">Weź osobistego trenera do łóżka</a></b></p>
<p>Jak się czujesz, gdy u Twego boku leży wspaniały mężczyzna? Koktajl złożony z hormonów szczęścia sprawia, że jesteś w świetnym nastroju, a Twoja cera nie potrzebuje wizyt u kosmetyczki. A co z sylwetką? Nie martw się, natura zadbała także o Twoje krągłości. Seks sprawia nam nie tylko rozkosz, ale i rzeźbi figurę oraz spala kalorie. Po co Ci więc trener na siłowni i wyciskanie siódmych potów w dusznej sali?<br />
To nie nowość, że namiętny seks ma same zalety. Ale czy wiesz, jak dobroczynny wpływ ma na Twoją sylwetkę i urodę? I jak korzystnie wpływa na Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne? Oto 7 najlepszych skutków aktywności fizycznej w łóżku:</p>
<p><b>1. Spalanie kalorii, redukcja tłuszczu</b><br />
Może to zabrzmi mało romantycznie, ale seks, podobnie jak sport, zmusza nas do wysiłku i wyczerpujących "ćwiczeń”, w wyniku których pocimy się i poprawia się nasza kondycja. W konsekwencji gubimy zbędne kilogramy, a ciało staje się jędrne i sprężyste. Pośladki nabierają zgrabnych kształtów, gubimy brzuszek, a talia staje się smukła niczym u osy. Dla przykładu: same pocałunki "kosztują" nas 150 kcal, a coś więcej od 350 kcal w górę...</p>
<p><b>2. Dotlenianie organizmu</b><br />
W wyniku przyspieszonego oddechu dostajemy dodatkowy zastrzyk tlenu, który wspomaga prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Poprawia się także wydolność serca, wzrasta puls i ciśnienie krwi. Seks to świetny trening dla serca i krążenia.</p>
<p><b>3. Uśmierzanie bólu</b><br />
Hormony, które wydzielają się podczas seksu, pozwalają nam zapomnieć nie tylko o ostrych stanach zapalnych. Skutecznie likwidują także inne uciążliwe dolegliwości: ból głowy i pleców.</p>
<p><b>4. Pożegnanie ze stresem</b><br />
Nigdy więcej zszarpanych nerwów. Koniec z agresją! Badania naukowe dowodzą, że osoby zadowolone z życia seksualnego zdecydowanie rzadziej zapadają na depresje i nerwice.</p>
<p><b>5. Gwarancja wiecznej młodości</b><br />
Wzmocnione wydzielanie estrogenów opóźnia starzenie się skóry. A podczas orgazmu wydzielana jest pochodna endorfiny - oksytocyna, zwana też hormonem młodości, która sprawia, że cieszymy się świetnym zdrowiem i urodą długie lata.</p>
<p><b>6. Akcja!</b><br />
Seks sprawia, że jesteśmy aktywni, co pozytywnie wpływa na przemianę materii. Rezultat? Chudniemy.</p>
<p><b>7. Więcej pewności siebie</b><br />
Sama świadomość, że uprawiamy regularnie seks, korzystnie wpływa na postrzeganie samego siebie. Jeśli partner znajduje przyjemność w pieszczeniu naszego ciała, możemy być pewne, że jesteśmy sexy. Nie za grube, nie za chude. W sam raz!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Korzyści z miłości.]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/2008/03/24/korzysci-z-milosci/</link>
<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 15:57:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/2008/03/24/korzysci-z-milosci/</guid>
<description><![CDATA[
Nawet największy twardziel nie potrafi się jej oprzeć. Miłość jest jak grom z jasnego nieba.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p class="lead">Nawet największy twardziel nie potrafi się jej oprzeć. Miłość jest jak grom z jasnego nieba.</p>
</blockquote>
<blockquote><p><b>Ci, którzy myślą, że przydarza się jedynie młodym, są w błędzie. Oszaleć z miłości można nawet... po osiemdziesiątce. Euforia czy cierpienie?</b><br />
<b> </b><br />
Co sprawia, że miłość potrafi zaślepić, odebrać rozum, ba – nawet pchnąć w szpony nałogu? Naukowców zgłębiających sekrety ludzkiego mózgu od dawna nurtowało to pytanie. W ostatnich latach zyskali oni możliwość obserwowania wnętrza mózgu "na żywo" za pomocą nowego, funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.</p>
<p><b>Zakochany mózg aż iskrzy</b><br />
<b> </b>Supernowoczesne urządzenie pozwala nie tylko zajrzeć do mózgu, ale też śledzić na ekranie jego pracę. Co ujrzeli neurolodzy?<br />
U zakochanych ludzi ośrodki mózgu odpowiedzialne za odczuwanie emocji (np. jądro ogoniaste) przypominają iskrzące punkciki, jakby odbywał się w nich festyn fajerwerków. Naukowcy postanowili powtórzyć badania po dwóch latach, gdy miłosna gorączka trochę już opadła. Okazało się, że aktywność tych ośrodków wyraźnie zmalała, pobudzeniu natomiast uległy te części mózgu, które odpowiadają za przywiązanie do ukochanej osoby. Wniosek? Ostra faza zakochania trwa zwykle krócej niż dwa lata.</p>
<p><b>Romantyzm serca czy coś więcej?</b><br />
<b> </b>Święcie wierzymy, że gdy dopadnie nas strzała Amora, nasze serce przepełniają romantyczne uczucia. Przez 24 godziny na dobę myślimy o najdroższej osobie. Tymczasem, jak twierdzą eksperci, magiczna miłosna więź to nie tylko porywy serca. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana...</p>
<p><b>Mobilizacja od stóp do głów</b><br />
<b> </b>W ciałach zakochanych w każdej sekundzie zachodzą setki reakcji chemicznych. Dzięki nim uzależniamy się od partnera, a ściślej – od euforycznego stanu, jaki w nas wywołuje. Dla organizmu jednak zakochanie to coś w rodzaju megastresu. Gigantyczne napięcie, określane jako gorączka miłosna, mobilizuje wiele narządów.</p>
<p><b>MÓZG</b><br />
<b> </b>Zaczyna np. wytwarzać serotoninę i fenyloetyloaminę, która wywołuje stan zbliżony do narkotycznego transu. Emanujemy szczęściem, nie czujemy zmęczenia, głodu i senności. Szare komórki pracują na najwyższych obrotach, szybciej zapamiętujemy, ale uwaga! Możemy mieć problemy z koncentracją...</p>
<p><b>SERCE</b><br />
<b> </b>Pompuje krew jak szalone, co pobudza krążenie zarówno w kończynach, jak i mózgu. Miłość może nawet spowodować nieznaczny wzrost ciśnienia krwi.</p>
<p><b>NADNERCZA</b><br />
<b> </b><br />
Zwiększają produkcję hormonów płciowych i adrenaliny. Czujesz się seksowna i pewna siebie. Twoja twarz promienieje, oczy nabierają blasku. Na głowach łysych mężczyzn mogą pojawić się włosy!<b></b></p></blockquote>
<blockquote><p><b>JAJNIKI</b><br />
<b> </b>Produkują więcej estrogenów – hormonów kobiecości.</p>
<p><b>JELITA</b><br />
<b> </b>Ich ruchy stają się szybsze. Gdy jesteś zakochana, możesz schudnąć parę kilogramów.</p>
<p><b>UKŁAD ODPORNOŚCIOWY</b><br />
<b> </b>O 30 proc. wzrasta liczba limfocytów, dlatego w miłosnej gorączce rzadziej dopada Cię grypa czy zatrucie.</p>
<p>Miłość wpływa zatem korzystnie na ciało i psychikę. Czy jednak dotyczy to także nieszczęśliwej miłości? Kardiolodzy z uniwersytetu Baltimore (USA) badali serca pechowców kochających bez wzajemności. Uczestników eksperymentu przez cztery lata poddawano badaniom (m.in. EKG, echo serca, analiza krwi). Co się okazało? Nieszczęśliwie zakochani mieli we krwi 20–30 razy więcej adrenaliny niż mają ludzie przywożeni do klinik kardiologicznych z zawałem.<br />
A właśnie nadmiar tej substancji, zwanej hormonem stresu, powoduje duże zakłócenia w pracy serca.</p>
<p><b>FEROMONY – miłosne wabiki</b><br />
<b> </b>To właśnie dzięki nim Casanova cieszył się megapowodzeniem u pań. Bezwonne lotne cząsteczki (odkryto je w latach 70. XX w.) wytwarzane przez każdego z nas, jak magnes przyciągają osobników płci przeciwnej (silnie działają na ich czułe receptory). <font color="#c1000f"><i><font color="#ac000a">Feromony ukochanego mężczyzny wpływają na nasze samopoczucie (działają antydepresyjnie).</font><b> </b></i></font>Podobno u kobiet najwięcej wytwarza się ich podczas owulacji. Zaprogramowała nas tak natura, by łatwiej nam było złowić ukochanego w miłosne sieci.</p>
<p><b>KOCHLIWI CI POLACY</b><br />
<b> </b>60% młodych Polaków zakochało się w ostatnim roku.<br />
55% wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia.<br />
50% z nas wierzy, że prawdziwa miłość zdarza się raz w życiu.<br />
5% z nas nigdy nie kochało.</p></blockquote>
<blockquote></blockquote>
<div align="right">
<pre><font color="#1e1e1e"> Źródło: polki.pl</font></pre>
</div>
<p>Co ta miłość robi z człowieka :D</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kobiety rwą się do seksu]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=93</link>
<pubDate>Wed, 12 Mar 2008 14:18:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=93</guid>
<description><![CDATA[Z Dziennika:
Kobiety rwą się do seksu
Stereotypowy podział na mężczyzn goniących za zdobyczami]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article136684/Kobiety_rwa_sie_do_seksu.html" title="Kobiety rwą się do seksu" rel="nofollow" target="_blank">Kobiety rwą się do seksu</a></strong></p>
<p>Stereotypowy podział na mężczyzn goniących za zdobyczami i na wierne jedynemu partnerowi kobiety odchodzi do lamusa<a href="http://agnieszka.niedek.pl/" title="Agnieszka Niedek">.</a> Przynajmniej we Francji<a href="http://agnieszka.niedek.com/" title="Agnieszka Niedek">.</a> Z najnowszych badań wynika, że Francuzki doganiają Francuzów pod względem aktywności seksualnej<a href="http://niedek.pl/" title="Agnieszka Niedek">.</a><br />
Badania przeprowadzone na zlecenie Narodowej Agencji ds<a href="http://niedek.com/" title="Agnieszka Niedek">.</a> Badań nad AIDS wykazały znaczącą ewolucję obyczajów seksualnych w ciągu ostatnich 35 lat. Okazało się, że seksualność kobieca coraz mniej różni się od męskiej.<br />
Przede wszystkim stale wydłuża się okres aktywności seksualnej Francuzek. Obecnie chłopcy tylko cztery miesiące wcześniej odbywają inicjację, podczas gdy pół wieku temu wyprzedzali dziewczęta o dwa lata.<br />
Kobiety przestały również uważać, że powinny przechodzić na seksualną emeryturę. Teraz dziewięć na 10 kobiet powyżej 50. roku życia współżyje z partnerem, podczas gdy w 1970 roku - stosunki seksualne praktykowała tylko co druga z nich.<br />
W porównaniu z poprzednimi badaniami kobiety mają też więcej partnerów. Liczba ta wzrosła do czterech. Jednak to mężczyźni wciąż wiodą prym tej dziedzinie. Od 1970 niezmiennie mają średnio 12 partnerek w ciągu życia.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
