<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>adopcja &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/adopcja/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "adopcja"</description>
	<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 22:10:17 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Problemy rodziny adopcyjnej]]></title>
<link>http://wychowaniedziecka.wordpress.com/?p=105</link>
<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 08:47:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Arkadiusz</dc:creator>
<guid>http://wychowaniedziecka.wordpress.com/?p=105</guid>
<description><![CDATA[Przepisy prawne nie precyzują, jakie kryteria powinni spełniać rodzice adopcyjni. Oprócz zdolno]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><a href="http://wychowaniedziecka.files.wordpress.com/2008/06/14158351_70871408.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-106 alignleft" style="float:left;" src="http://wychowaniedziecka.wordpress.com/files/2008/06/14158351_70871408.jpg?w=300" alt="" width="300" height="257" /></a><span>Przepisy prawne nie precyzują, jakie kryteria powinni spełniać</span><span> rodzice adopcyjni. Oprócz zdolności do czynności prawnych i odpowiedniej</span><span> różnicy wieku sprawdzana jest jedynie sytuacja materialna</span><span> osób starających się o adopcję. Właściwie wystąpienie</span><span> o adopcję sąd traktuje jako wystarczający dowód na odpowiedzialne</span><span> rodzicielstwo. Rozmowy w ośrodkach opiekuńczych,</span><span> w sądzie powodują, że przyszli rodzice wchodzą w rolę kompetentnych</span><span> wychowawców. Boją się mówić o swoich lękach, wątpliwościach</span><span> i kłopotach, gdyż nie chcą być zaklasyfikowani jako</span><span> niespełniający kryteriów.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Podstawową motywacją do wystąpienia o adopcję jest brak własnego</span><span> dziecka. Wynika z chęci przeżycia rodzicielskich doświadczeń,</span><span> zapełnienia pustki życiowej, zapewnienia sobie opieki,</span><span> obniżenia poczucia własnej niższości z powodu bezdzietności,</span><span> naprawy relacji małżeńskich. Wszystkie te motywacje są wypadkową</span><span> głębokich lęków i niespełnienia, które adoptowane</span><span> dziecko powinno zniwelować. Najwięcej bowiem przypadków</span><span> rozwiązania adopcji wynika z niespełnienia przez dziecko oczekiwań</span><span> rodziców.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Pamiętaj</span><br />
<span><br />
Mimo długich lat czekania i trudnych procedur dotyczących</span><span> adopcji zweryfikuj swoje oczekiwania w stosunku do dziecka.</span><span> Nie planuj, jakie będzie, nie przywiązuj się do swoich</span><span> wyobrażeń, nie oczekuj, że po adopcji już wszystko będzie</span><span> dobrze. Poznawaj swoje nowe dziecko, obserwuj je, słuchaj!</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Niektórzy rodzice adoptują dzieci do rodzin pełnych już istniejących.</span><span> Mają oni większe doświadczenia i wyobrażenia o wychowaniu</span><span> dzieci, dlatego częściej te właśnie adopcje nie są rozwiązywane,</span><span> choć w powszechnym odczuciu umiejętności wychowawcze</span><span> są czymś naturalnym i nie wymagają specjalnych</span><span> zdolności.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Dziecko do adopcji</span><br />
<span><br />
Rodzice w swoim oczekiwaniu na spełnienie się marzenia o pełnej</span><span> rodzinie często zapominają o psychice dziecka, które zostało</span><span> umieszczone w ośrodku adopcyjno-opiekuńczym. Jego krótkie</span><span> życie jest niezwykle trudne, choć czasami w pierwszej chwili tego</span><span> nie dostrzegamy. Przede wszystkim zostało porzucone, a ślad ten</span><span> pozostanie w jego psychice do końca życia. Nierzadko dzieci te</span><span> pochodzą z rodzin z tyloma problemami, że ich traumatycznymi</span><span> doświadczeniami można byłoby wypełnić kilka tragicznych życiorysów.</span><span> Bardzo często ośrodki opiekuńcze zatajają informacje</span><span> przed przyszłymi rodzicami, obawiając się ich reakcji. Lepiej jest</span><span> dla obu stron, jeśli będą one przekazane, gdyż wtedy łatwiej zrozumieć</span><span> wiele dziecięcych zachowań, lęków i reakcji. Dobrze jest,</span><span> gdy oprócz informacji o stanie zdrowia, rozwoju, pochodzeniu rodzice</span><span> dowiedzą się o upodobaniach dziecka, o jego sympatiach,</span><span> zainteresowaniach. Rodzice adopcyjni powinni odwiedzać dziecko</span><span> wcześniej, starać się je poznać, przebywać razem w ośrodku</span><span> w celu stworzenia atmosfery bezpieczeństwa.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Dzieci przebywające w ośrodkach siłą rzeczy odcięte są od wielu</span><span> spraw, które dla innych wydają się powszednie i nudne (np. przygotowywanie</span><span> posiłków). Właściwie wszystkie zapadają na chorobę</span><span> sierocą, której objawy to nie tylko stereotypy ruchowe (kiwanie</span><span> się), ale wiele specyficznych zachowań, np. nieadekwatne</span><span> do sytuacji reakcje, nadpobudliwość psychoruchowa, lęki, agresja</span><span> (w tym autoagresja — wyrywanie włosów, gryzienie się), nadmierna</span><span> drażliwość.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Dzieci te osiągają słabe wyniki w nauce, gdyż już przed adopcją</span><span> mogą ujawniać opóźnienia w rozwoju umysłowym. Paradoksalnie</span><span> po przeniesieniu się do domu prezentują regresywne zachowania.</span><span> To właśnie nowa sytuacja, mimo że generalnie pozytywna,</span><span> wyzwala lub maksymalizuje zaburzone reakcje. Jednak pod</span><span> wpływem właściwych oddziaływań wychowawczych, u podstawy</span><span> których leży zrozumienie i cierpliwość, dzieci wychowywane</span><span> przez pewien czas w instytucjach uczą się w miarę dobrze i ich</span><span> zachowania nie odbiegają drastycznie od normy.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Problemy po adopcji</span><br />
<span><br />
<span>Zmiana sytuacji jest stresująca dla obu stron. Rodzice muszą</span> zacząć odnajdywać się w nowej roli na co dzień. Często współmałżonek czuje się zaniedbywany z powodu nadmiernego wczuwania się w rolę rodzica przez partnera.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Konflikty narastają z najróżniejszych powodów:</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;">zmiany nawyków, innego sposobu spędzania<span> czasu wolnego, braku czasu, pogorszenia warunków materialnych,</span><span> nadwrażliwości na ocenę siebie w roli rodzicielskiej. Do</span><span> tego dochodzi niepewność co do umiejętności wychowawczych,</span><span> strach przed odejściem dziecka do biologicznej rodziny (charakterystyczne,</span><span> że pojawia się często w momentach zadowolenia</span><span> i harmonii), lęk przed czynnikami odziedziczonymi przez dziecko,</span><span> o których jaszcze nic nie wiadomo.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Dziecko ma także duże problemy z poczuciem tożsamości. Pytanie</span><span> o biologiczną rodzinę, o to, dlaczego jego rodzice je oddali,</span><span> jest podstawą głębokiego poczucia niższej wartości. Nawet jeśli</span><span> rodzice długo nie informują o tym, że dziecko jest adoptowane,</span><span> to często czuje ono wokół siebie napiętą atmosferę, jest świadome</span><span> niedomówień, tajemnicy. To powoduje, że nie jest pewne</span><span> swojej sytuacji i bardzo boi się, że znowu zostanie oddane do</span><span> domu dziecka. W ogóle dzieci adoptowane mają ogromne poczucie</span><span> winy: były „złe” i z tego powodu porzucili je biologiczni rodzice.</span><span> W nowym domu często „badają” granice miłości nowych</span><span> opiekunów — wywołują awantury i konflikty albo zachowują się</span><span> uprzedzająco grzecznie.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Pamiętaj</span><br />
<span><br />
Pomóż uwolnić się swojemu dziecku od poczucia winy —</span><span> dobrze wiesz, że przyczyną porzucenia nie było jego zachowanie.</span><span> Jest to bardzo trudne, ale spróbuj nie oskarżać jego rodziców</span><span> i wzmacniaj poczucie własnej wartości dziecka.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Zasada jawności</span><br />
<span><br />
Wielu dorosłych adoptowanych powołuje się na nowelizację</span><span> ustawy o aktach stanu cywilnego z maja 1995 r. (art. 48 pkt 4</span><span> i art. 49 pkt 2a), która stanowi, że „przysposobiony po uzyskaniu</span><span> pełnoletności może żądać udostępnienia ksiąg stanu cywilnego</span><span> w części dotyczącej dotychczasowego aktu urodzenia”. Oznacza</span><span> to, że może poznać nazwisko i imiona swoich biologicznych</span><span> rodziców i panieńskie nazwisko matki. To daje możliwość udania</span><span> się do sądu i zapoznania się z aktami rodzinnymi. Jest to prosta</span><span> droga do znalezienia swych korzeni, niezależnie od tego, jakie</span><span> one są. Na podstawie badań i doświadczeń uważa się powszechnie,</span><span> że poinformowanie dziecka, nawet małego, o tym, że jest adoptowane,</span><span> powoduje zmniejszenie stresu całej rodziny i budowanie</span><span> od początku atmosfery prawdomówności i bezpieczeństwa.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kiedy to powinno</span><span> nastąpić. Już małe dziecko wyczuje ton i ciepło głosu, gdy będziesz</span><span> mu mówić o pierwszym waszym spotkaniu.</span><span> Największe doświadczenia w udzielaniu pomocy mają ośrodki</span><span> opiekuńczo-adopcyjne. To one przygotowują dzieci do adopcji —</span><span> ich pracownicy znają je, często są z nimi emocjonalnie związani.</span><span> To właśnie do nich po latach wracają dorośli adoptowani, szukając</span><span> swych korzeni i dzieląc się doświadczeniem. Tutaj prowadzi</span><span> się grupy wsparcia dla rodzin adopcyjnych. Warto znaleźć zaufanego</span><span> psychologa lub psychoterapeutę, który będzie znał wasze problemy</span><span> najlepiej i będzie dawał wsparcie w trudnych sytuacjach.</span><span> Dobrze jest poszukać podobnych rodzin — wspólne doświadczenia</span><span> pomogą znaleźć najlepsze sposoby rozwiązania kłopotów.</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span style="font-weight:bold;">Pamiętaj</span></p>
<p style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"><span>Dbajcie o swoją kondycję psychiczną i fizyczną. Długoletni</span><span> stres powoduje podatność na depresje. Szukajcie pomocy, jeśli</span><span> czujecie się źle, samotnie, jeśli myślicie, że nikt was nie rozumie i że sytuacja was przerasta.</span></p>
<div style="text-align:right;"><span style="font-weight:bold;">Ewa Kuś</span></p>
<div style="text-align:left;"><span style="font-weight:bold;"><br />
<span style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;">Komentarz prawnika</span> </span><span style="font-family:georgia,times new roman,times,serif;"></p>
<p>O adopcję dziecka może się starać osoba, która spełnia odpowiednie wymogi. Musi mieć pełną zdolność do czynności prawnych, musi być w odpowiednim wieku, co oznacza,że między adoptującym a adoptowanym powinna istnieć odpowiednia różnica wieku. Ponadto osoba ta musi posiadać odpowiednie kwalifikacje osobiste, które przekonają sąd, że będzie się należycie wywiązywała ze swoich obowiązków. Powinna mieć także dobry stan zdrowia, ustabilizowaną sytuację zawodową i nie może być karana ani pozbawiona praw rodzicielskich. Przysposobić dziecko mogą przede wszystkim małżonkowie. Nie może tego zrobić para żyjąca w konkubinacie ani para osób tej samej płci.</span></div>
<div style="text-align:left;"></div>
<div style="text-align:left;"><span style="font-weight:bold;">§ Podstawa prawna</span><br />
<span>Ustawa z dnia 25 lutego 1965 r. — Kodeks</span><span> rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. Nr 9, poz. 59</span><span> z późn. zm.), art. 114 i nast.</span></div>
<div style="text-align:left;">
<p><span style="font-weight:bold;">Małgorzata Zielińska-Fazan</span></p>
<p><span style="font-weight:bold;">Komentarz psychologa</span></p>
<p><span>Dla dziecka w wieku do 2 lat</span><span> informacja, że jest adoptowane,</span><span> nie ma większego znaczenia. Ale</span><span> gdy tylko pojawią się pytania malucha</span><span> o to, skąd się biorą dzieci,</span><span> do odpowiedzi można także</span><span> włączyć, między wierszami, pojęcie</span><span> adopcji. Fakt, że dziecko</span><span> zostało specjalnie wybrane przez</span><span> swoją obecną rodzinę, daje wielu</span><span> z nich poczucie bezpieczeństwa,</span><span> a nawet dumy i satysfakcji.</span><span> Nie należy zakładać, że od</span><span> razu powie się dziecku wszystko</span><span> na ten temat i problem raz</span><span> na zawsze zostanie załatwiony.</span><span> W miarę dorastania dziecko</span><span> zadaje coraz bardziej dociekliwe</span><span> pytania. Najważniejsza jest wtedy</span><span> szczerość, otwartość oraz okazywanie</span><span> dziecku uczucia i zapewnianie</span><span> go, że jest kochane przez</span><span> nowych rodziców.</span></p>
<p><span style="font-weight:bold;">Aleksandra Godlewska</span></div>
<blockquote>
<div style="text-align:left;"><span><span><br />
Jedyny w Polsce poradnik, który w całości poświęcony jest wychowaniu małych i dużych dzieci.<br />
<strong> szczegóły : </strong></span><strong><a href="http://www.escapemagazine.pl/305526-wychowanie-dzieci-i?s=10679"> Wychowanie dzieci i młodzieży Wszystko, co musisz wiedzieć o wychowaniu.</a></strong></p>
<p></span></div>
</blockquote>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[zabawa w boga.]]></title>
<link>http://skemblog.wordpress.com/?p=330</link>
<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 06:51:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>skem</dc:creator>
<guid>http://skemblog.wordpress.com/?p=330</guid>
<description><![CDATA[Wczoraj mąż przyniósł newsa z pracy. Nasi znajomi, którzy od dłuższego czasu starali się o ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj mąż przyniósł newsa z pracy. Nasi znajomi, którzy od dłuższego czasu starali się o dziecko, zdecydowali się na in vitro... i to z powodzeniem. I bardzo się cieszymy, i nasze gratulacje, ale... gdzieś w połowie meczu słyszę... <em><span style="color:#000000;"><strong>a może też byśmy spróbowali</strong>?  </span></em>Zamurowało mnie... tym razem przyjęłam jego metodę rozmawiania o dzieciach, przemilczałam...</p>
<p>Bo ja osobiście, nie jestem za bawieniem się w boga. Gdyby ewolucja dopuszczała do zapładniania tego co nie powinno być zapłodnione, nie byłoby nas tutaj dziś. Żadne z dzieci in vitro nie dorosło jeszcze, nie zestarzało się... nie wiemy co je czeka na starość... a co jeśli badania prenatalne wykażą, że jest chore? wtedy spróbujemy jeszcze raz? a co jak będzie ich pięcioro? ze trzy odstrzelimy?</p>
<p>Kiedy ostatnio rozmawialiśmy o adopcji powiedział, że już jesteśmy za starzy na dzieci... przyjęłam, zapamiętałam, wdrożyłam ideę w życie, a on mi tu teraz z takim czymś wyjeżdża...</p>
<p>***</p>
<p>Tak jakoś mi się dziś przypomniało...</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/1_bCGj5avLE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/1_bCGj5avLE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wolność przekonań?]]></title>
<link>http://prawica.wordpress.com/?p=43</link>
<pubDate>Wed, 05 Mar 2008 20:54:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jerzy Przeniczka</dc:creator>
<guid>http://prawica.wordpress.com/?p=43</guid>
<description><![CDATA[Dzisiejszy &#8220;Dziennik&#8221; opisuje przypadek państwa Johnsów, którym brytyjski urząd odm]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy "Dziennik" opisuje przypadek państwa Johnsów, którym brytyjski urząd odmówił prawa do adopcji ze względu na poglądy. Owo małżeństwo wychowało już 4 swoich dzieci oraz 18 sierot (sic!). Nie mozna im chyba odmówić doświadczenia i dobrej woli. Można by się domyślać, jakie to patologiczne poglądy mogłyby być podstawą do takich decyzji - pedofilia, dzieciożerstwo :), sadyzm, itp..</p>
<p>Nic z tego! Jedyną niedyspozycją tego małżeństwa była decyzja, iż nie chcą przekazywać swoim dzieciom poglądu jakoby homoseksualizm był dobry. Są zielonoświątkowcami i ich poglądy oparte są na Biblii, która głosi inaczej. W rozmowie z urzędnikami dalecy byli od oskarżania czy potępiania. Nie chcieli jedynie przekazywać innym poglądów, których nie podzielają.</p>
<p>Zanosi się na to, iż jedynie wspomnienie Ewangelii stanie się wykroczeniem a używanie słowa "grzech" równoznaczne będzie dyskryminacji. Tylko o czym ksiądz będzie mógł powiedzieć w homilii?</p>
<p>P.S. Informacji nie sprawdziłem osobiście, ale jeśli wierzyć autorowi wspomnianego artykułu, trybunał w Strasburgu zdecydował, iż odmówienie parze homoseksualnej prawa do adopcji jest przejawem dyskryminacji. Jeśli to nieprawda, prosze mnie uszczypnąć, bo chciałbym się szybko obudzić!</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
