<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>absurdalnosc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/absurdalnosc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "absurdalnosc"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 14:14:08 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Los]]></title>
<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=40</link>
<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 21:34:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Julia</dc:creator>
<guid>http://rzeczywisnie.pl.wordpress.com/2008/02/02/los/</guid>
<description><![CDATA[W Szczecinku koło Tesco ma do końca marca powstać myjnia. Dobry temat do dyskusji via net z miejs]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W Szczecinku koło Tesco ma do końca marca powstać myjnia. Dobry temat do dyskusji via net z miejscowymi ramolami. Sobotni wieczór a'la schizoidalne spotkanie przy wódce. Absurdalność, to jest słowo klucz. W tym przypadku to jest tylko nuda, ale patrzenie pod tym kątem pozwala także mierzyć się ze złem.</p>
<p><i>„...nie ma takiego absurdu, którego nie moglibyśmy w sposób naturalny przeżyć, a na mojej drodze, już teraz to wiem, czeka na mnie, niby jakaś nieunikniona pułapka, szczęście.”</i></p>
<p>Ten cytat to słowa człowieka, który przeżył obóz w czasie wojny. A potem napisał o tym książkę. I co wy na to panowie i panie egzystencjaliści?<br />
Dlatego zawsze trzeba się trzymać życia, zawsze mieć nadzieję. Wiem, na niektóre strachy nie ma odpowiednich słów, takie zdania to tylko nieistotne dźwięki czy litery. Nie wiem czasem co powiedzieć. Nie wiem, ale chyba potrzebuję.</p>
<p>Myślę, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile w nas drzemie sił. Ile jesteśmy w stanie z siebie wykrzesać. My, ja, Ty, nasi bliscy. Tu nie chodzi o sprawność fizyczną, tylko o szczerą chęć życia. Docenianie minut, godzin, dni. Pochylanie się nad każdym szczegółem, podnoszenie oczu na każdego człowieka i mobilizowanie się do walki o niego, o nas.<br />
Mój pradziadek dożył stu lat. Wychował się w sierocińcu, nigdy nie poznał swojego ojca, matkę widział raz w życiu (porzuciła go). Przeżył dwie wojny, całe życie ciężko pracował fizycznie. Nadużywał tytoniu i nie żałował sobie alkoholu. Miał gadającą papugę. Kochał życie. Nigdy nie spotkałam się z tak silnym uczuciem radości bycia, jak przy spotkaniu z nim.</p>
<p>Nic, żaden absurd, żadne zło nie jest w stanie przeciwstawić się czemuś takiemu. Decyduje to, jacy jesteśmy.</p>
<p>Czeka nas długie, szczęśliwe życie. Wiem to.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
